ahkoscian
06.07.08, 12:39
storczyki zawsze mi się bardzo podobały, ale bałam się nimi zająć. Los
sprawił, że w marcu br. dostałam jako prezent Phalaenopsis - ładny różowy z
dwoma kwitnącymi pędami. Wyjechaliśmy na 2-tygodniowe wakacje, czasami
zdarzyło mi się zapomnieć o podlaniu przez 1,5 tygodnia, wieczorami mąż go
wietrzy, stoi na wschodnim oknie, gdzie ma sporo słońca... kwitnie już 4
miesiące! Kwiaty z jednego pędu zaczęły więdnąć i opadać; na drugim pędzie
ostały się 2 szt. Słyszałam o "okresie spoczynku" storczyków.
Cytat z internetu: "Z reguły taki okres przypada zimą i należy wtedy
zrezygnować z nawożenia i zredukować podlewanie - czasem nawet do zera. Okresy
spoczynku mogą obejmować od kilku tygodni do kilku miesięcy..."
- u mnie przypadnie prawdopodobnie na lato,
- zrezygnować z podlewania czy ograniczyć?
- jak mam rozpoznać koniec okresu spoczynku?
Korzenie w doniczce są zielono-żywe, te na górze - raczej jasne i przyschnięte
a te od spodu - białe i "puste".
Pęd po przekwitnieniu zaczął schnąć, więc go obcięłam.
Drugi pęd jeszcze kwitnie, ale jest taki troszkę podsuszony, a do tego
wszystkiego storczyk wypuścił mi kolejnego liścia.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc, bo opisy książkowe nie mają odniesienia do
rzeczywistości z moim storczykiem.