Dodaj do ulubionych

Kot ogrodnik

02.07.09, 08:27
Nietypowy wątek będzie - jak ochronić kwiatki przed kotem - może ktoś wie?

Kota mam od marca - urocze to stworzenie, wesołe i ruchliwe i psotne okropnie
- ulubiona zabawą mojego kocięcia jest wykopywanie ziemi z doniczek, ew.
łamanie listków i gonienie ich po podłodze.
Próbowałam już sposobu na kamienie i szyszki (tych podobno koty nie znoszą -
otóż nie wszystkie :(, próbowałam cytryny, i preparatów odstraszających koty -
wszystko na nic.

Nie mam już skrzydłokwiatu, storczyki oba dokonały żywota w ciągu miesiąca,
pożegnałam dwie guzmianie, gerbera i zamiokulkasy walczą o przeżycie (te
ostanie wyjątkowo mocno - co miesiąc mam nową gałązkę albo dwie).
O rozbitych doniczkach i nie wspomnę :(

Moze ktoś z Was wie jak sobie z tym poradzić? Od razu zaznaczam, że kot się
nie pozbędę. Kota ma ok 1,5 roku, trawę dla kotów posiada.
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Kot ogrodnik 02.07.09, 16:23
      O kurde! Faktycznie artysta! Kota nie mam, ale mój Diabeł jako szczenie jeszcze
      wyrywał wszystko, co wsadziłam w ogródku. Maliny wsadzalam 3 razy, wreszcie
      dalam spokój. Teraz co prawda z tego juz wyrósł, ale za to kopie. Znaczy
      wlaściwie, to gdy wyjedziemy gdzieś na troche i zostanie sam na podwórku /drzwi
      do domu zostawiam zwykle otwarte, żeby sobie poszedl gdy np. zacznie padac/, to
      nie ma siły - wynosi za karę kapcie i zakopuje. Ostatnio zakopał mi dwa, po
      jednym od pary, klapka nie zdązył, bo nadjechalismy.
      Kot moich dzieciaków tez poniszczył im wszystkie kwiaty. Zostały tylko kaktusy o
      solidnych igłach. Tych z wiadomych względów nie rusza.
      • irenazu Re: Kot ogrodnik 03.07.09, 11:49
        Nasz kotek co prawda taki szkodny nie był,ale czasami gdzieś wchodził,gdzie nie
        był mile widziany.pomogło ustawienie w tych miejscach(raptem 3,więc nie było
        problemu)spryskiwacz.Oczywiście najpierw zapoznał się z tym urządzeniem poprzez
        pryskanie w nos wtedy,gdy lazł w szkodę.Potem już sam widok wystarczył.No i
        trwało to "szkudowanie"jakiś czas,potem wyrósł z tego i teraz czasami żal,że już
        nie psoci tylko uwali się na ulubionym miejscu i przewala się z boku na bok.....
        • lein.at Re: Kot ogrodnik 04.07.09, 13:47
          irenazu ma rację, wystarczy spryskać kota wodą, gdy próbuje podejśc do
          niebezpiecznego obszaru i konsekwentnie powtarzać. Jeśli to nie zda egzaminu
          polecam osłonki na kwiaty - u mnie zdało egzamin. Jeśłi i to nie pomoże -
          zamknąć kwiaty w jednym pokoju i nie puszczać tam kota :)
          • kretynofil Poswiecic kotu wiecej czasu i uwagi? 04.07.09, 14:41
            Moje obecne koty sa glupie (ale jakie maja byc jak nazwalem je Rydzyk i
            Maryja?!) i demoluja wylacznie z glupoty - ale w dziecinstwie mialem takiego
            skubanca, ze jesli sie go nie poglaskalo kiedy sie tego domagal to demolowal cos
            dla mnie wartosciowego.

            Postaraj sie poswiecac mu wiecej uwagi i koniecznie kup drugiego - beda sie
            bawic ze soba to od razu zapomna o kwiatkach.
            • aplus metoda "na wyksztalciucha" - poobcinac lapki a jak 04.07.09, 17:46
              przyjdzie policja pytac powiedziec ze to kot Kaczynskiego, nie mial konta
              bankowego i w ogole darmozjad i niszczyl. Nastepnie razem z polcjantami obciac ogon.
            • chomsterek Re: Poswiecic kotu wiecej czasu i uwagi? 04.07.09, 20:02
              Ha! A u mnie dokocenie nie pomogło ani trochę. Futrzaki mają zupełnie inne
              priorytety - jeden chce się bawić, a drugi woli święty spokój. Różnica wieku
              wynosi raptem 4 miesiące.
        • agnes.wawa Re: Kot ogrodnik 04.07.09, 13:50
          Koty mam od zawsze i nigdy nie wpadłam na dobry sposób jak oduczyć futrzaki
          "ogrodnictwa". Dziś wiem, że albo kwiaty albo koty, więc koty są dwa, kwiatka
          żadnego:-).
    • ascara52 Re: Kot ogrodnik 04.07.09, 15:14
      Też mam dwie szkódy w domu. Ja poszyłam ochraniacze na doniczki z materiału. Ucięłam prostokąt z materiału o długości równej brzegowi doniczki. Po dwóch długich bokach uszyłam tuneliki, na dole wciągnęłam gumkę która trzyma doniczkę a u góry wciągnęłam tasiemkę którą zawiązuję przy samej łodyżce kwiatka (lub kępki - zależy jaki kwiatek). Koty nie widzą ziemi i nie interesują się już nią. Podobnie zabezpieczyłam meble tapicerowane które koty uwielbiają drapać. Obszyłam krzesła fotele i wersalki i mam spokój. Już ich nie interesują takie meble. Pokaże jak wyglądają obszycia mebli.www.garnek.pl/gosia5
      • babcia47 Re: Kot ogrodnik 04.07.09, 18:46
        odmiana takiego "pokrowca, sa krązki z grubej tektury lub miękkiego
        plastiku (np. z teczek na dokumenty) wykrawa się krążek, w środku
        mniejszy, tak by zmieściła sie łodyga rośliny i przecina w jednym
        miejścu po promieniu koła..zakłada na góre doniczki chroniąc ziemie
        i korzenie..dla pewności mozna zrobic dziurki na brzegach przeciecia
        i związać je by przedsiębiorczy kotek nie rozchylił brzegów i jednak
        nie dobrał sie do ziemi..innym sposobem jest wyłożenia doniczki
        wokół rośliny gałazkami jałowca (trzeba je tylko jakoś umocowac by
        szkodnich ich nie mógł zdjąc lub zsunąć)..strasznie kłują w nosek,
        im bardziej przeschnięte tym mocniej. Do dużych donic warto włożyć
        kamienie..ale naprawdę spore, takie by były za cięzkie dla kocich
        łap..gdy znajdzie się ładne egzemplarze np. otoczaki z rzecznego
        dna, moga tez stanowić ozdobę, szczególnie jak podsadzi się między
        nimi jakieś porosty lub roślinki udające je..no i jak podpowiadają
        inni..spryskiwacz miec pod ręka i co kocio zbliza się do
        doniczki..prysnąć z nagła..i to właśnie bez ostrzeżenia i w miare
        mozliwości tak by nie widział, ze to nasza sprawka..wtedy skojarzy
        prysznic z grzebaniem w kwiatach a nie z naszą złośliwościa..i nie
        będzie nas potem "karał", bo i to potrafią te cwane bestie:)
        • babcia47 Re: Kot ogrodnik 04.07.09, 18:50
          ps. szyszki w dużych donicach zapobiegają używaniu ich zamiast
          kuwety..kłują w dupsko gdy kotek w nich kuca, ale też trzeba je
          umocować miedzy ciężkimi kamieniami
    • zufili Re: Kot ogrodnik 04.07.09, 22:35
      Ja mam dwa koty, oba gryzą kocią trawkę, ale młodszemu to nie
      wystarczało. Pryskanie wodą - nie dla mnie, zwłaszcza jeśli kociaki
      długo zostają same. Dom bez roślin lub bez kotów - odpada.Sytuację
      rozwiązała kocimiętka i kilka roślin (np. zielistka), które są
      przeznaczone specjalnie dla moich kotków. Kompromis: one mają swoje
      kwiatki, ja swoje. I jak dotąd żadnych zniszczeń. Fikus benjamina
      zniszczony podczas dzikich harców odżył i nie jest już obiektem
      zainteresowania. Na przyszły rok dostaną jeszcze doniczkę z
      kozłkiem, za którym przepadają.
    • swan_ganz zasadź sierściuchowi solidnego kopa w 04.07.09, 22:53
      doopę to się oduczy niszczenia kwiatów....
      To jedyne skoteczne rozwiązanie Twojego problemu i jeśli to nie
      pomoże to przerób te koty na skórki; jak cię lumbago połamie to
      wtedy będziesz miała lekarstwo jak znalazł :-)
    • caysee Re: Kot ogrodnik 04.07.09, 23:55
      Mam podobny problem, ale u mnie ziemie z doniczek wygrzebuja mi papugi... Dobrym
      rozwiazaniem mojego problemu bylby pewnie twoj problem - kot ;))

      A na serio to chyba nawet zastosuje podany tu sposob z krazkiem z tektury.
      • r.kruger Re: Kot ogrodnik 05.07.09, 00:09
        kupiłam siatkę - taki rękaw w jaki pakują np. pomarańcze i naciągnęłam na
        doniczki :)
        podobnie moja szefowa i obie mamy spokój

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka