biala27
02.07.09, 08:27
Nietypowy wątek będzie - jak ochronić kwiatki przed kotem - może ktoś wie?
Kota mam od marca - urocze to stworzenie, wesołe i ruchliwe i psotne okropnie
- ulubiona zabawą mojego kocięcia jest wykopywanie ziemi z doniczek, ew.
łamanie listków i gonienie ich po podłodze.
Próbowałam już sposobu na kamienie i szyszki (tych podobno koty nie znoszą -
otóż nie wszystkie :(, próbowałam cytryny, i preparatów odstraszających koty -
wszystko na nic.
Nie mam już skrzydłokwiatu, storczyki oba dokonały żywota w ciągu miesiąca,
pożegnałam dwie guzmianie, gerbera i zamiokulkasy walczą o przeżycie (te
ostanie wyjątkowo mocno - co miesiąc mam nową gałązkę albo dwie).
O rozbitych doniczkach i nie wspomnę :(
Moze ktoś z Was wie jak sobie z tym poradzić? Od razu zaznaczam, że kot się
nie pozbędę. Kota ma ok 1,5 roku, trawę dla kotów posiada.