Dodaj do ulubionych

Poprzedni mój szef...

30.10.05, 19:22
...na dźwięk słowa "depresja" reagował ucieczka...Tego jeszcze nie wyczułam,
ale pewnie niedługo się przekonam, bo mam kurwa takiego doła zenie wiem czy
dam rade się pozbierać:(
Obserwuj wątek
    • vivern Re: Poprzedni mój szef... 30.10.05, 20:45
      Pozwolilabym sobie tutaj glosno wyrazic opinie o co poniektorych, ale doszlam do
      wniosku, ze o byle czym nie ma co mowic...
      :]
    • mariolka99 Re: Poprzedni mój szef... 30.10.05, 21:22

      • mariolka99 Re: Poprzedni mój szef... 30.10.05, 21:23
        A jak się nie pozbieram to będzie ktos tęsknił? ;>
    • mariolka99 Re: Poprzedni mój szef... 31.10.05, 14:02
      Przeryczałam całą noc. Całą calutką bez chwili wytchnienia...Nawet nie sądziłam
      ze w takiej twardzielce jak ja może się zmieścić tyle łez..Sikać za to nie będę
      przez tydzień;]
      Kiedyś gdy jeszcze czytałam poezję znalazłam takie wiersz "jestem zmęczony,
      niesamowicie wycieńczony...."
      • sudione koniec mazgania!!!;) 31.10.05, 23:55
        mariolka99 napisał(a):
        A jak się nie pozbieram to będzie ktos tęsknił? ;>

        No jaha, że będziemy tęsknić i to bardzo;), ale nawet przez myśl nam nie przychodzi, że odejdziesz. Byłoby bardzo, BARDZOOO smutno.;)
        P.S. Zastanawia mnie przez co wylałaś tyle łez ??? Przez życie, czy przez bezmózgowego chłopa ??? Bo jak przez chłopa, to masz kopa w dupę !!!;)
        POZDROWIONKA i wracaj do świata ludzi uśmiechniętych.:)
        • mariolka99 Re: koniec mazgania!!!;) 01.11.05, 00:00
          Koniec mazgania. W zasadzie-nie ma przez kogo. Trzeba sie cenic. Zresztą-
          poznałam kogos fajnego. Więc to co było nie ma już znaczenia.
          • sudione trzymaj fason i poziom;) 01.11.05, 00:24
            mariolka99 napisał(a):
            Koniec mazgania. W zasadzie-nie ma przez kogo. Trzeba sie cenic. Zresztą-
            poznałam kogos fajnego. Więc to co było nie ma już znaczenia.

            Ulżyło mi [mam nadzieję, że nie tylko mnie;)]. Powiem to po cichutku, żeby nikt nie słyszał.;) Teraz tylko nie chciałbym czytać wątków w stylu:
            "Jak się "odpindolić" na randkę, żeby mu zatkało kakao".;)
            Nie schodź z pewnego "poziomu".;)
            POZDRAWIAM i chyba idę "w kimono", bo coś mnie "łupie".;)
            • mariolka99 Re: trzymaj fason i poziom;) 01.11.05, 00:28
              Tego kogoś nigdy wiecej nie zobacze wiec bez obaw;P
              • sudione ubiła gada?;) 01.11.05, 00:44
                Zabiłaś go ?!?!?!;)
                • mariolka99 Re: ubiła gada?;) 01.11.05, 00:46
                  Wiesz jak to jest...
                  ...a pojdzie sie siedziec jak za człowieka...;D
                  • sudione ubić "gadziochę";) 01.11.05, 00:52
                    Wiem wiem, ale Ty osbie przynajmniej możesz gada ubić, a ja jak choć rękę na "gadziochę" podniosę, to jestem "damski boxer", a przecież "gadzina" 10 razy silniejsza ode mnie.;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka