06.05.13, 22:57
Witam. Założyłem konto na tym dennym forum, aby się wypowiedzieć, bo aż żal czytać tego wszystkiego.
Ogarnijcie się ludzie i weźcie sie do roboty, bo widocznie macie za dużo wolnego czasu, że takie głupoty piepszycie... już wam sie w dupach poprzewracało.
Czytając te wszystkie wstrętne posty żałuję, że ludzie w internecie są anonimowi, chętnie bym sie umówił na kawę z paroma ludźmi i podyskutował, ale gdzie tam... wszyscy są tylko mądrzy przed monitorem i udają wielce inteligentnych.
Po pierwsze - ludzie nie macie pojęcia jaką krzywdę wyrządzacie niektórym ludziom obgadując ich na tym "forum". Sam tego nie czytam, ale jednak czasem zaglądnę, jestem pewien że inni robią podobnie i jest im bardzo przykro czytać te wasze mądrości.
Wiele osób wypowiada się o sprawach Birczy z punktu wszystkowiedzących, a nawet nie mieszkają tu, słuchają opowieści znajomych, a potem myślą że są super doinformowani.
Denerwują mnie też ateiści (a raczej pseudoateiści, bo wątpie aby był tu jakiś prawdziwy ateista, bo tacy nie obrażają wiary innych) - zachowajcie swoje poglądy dla siebie i nie piszcie ich publicznie, bo - uwierzcie, nikomu nie chce się tego czytać. To forum powstało, aby swobodnie rozmawiać o bieżących sprawach naszej gminy, a nie żeby się kłócić o byle gówno i w każdym temacie oskarżać o wszystko KK.
Odwalcie sie wreszcie od Kościoła, nikt z Was nie zna zapewne przykładu księdza pedofila, albo innego tego typu przypadku, ale macie najwięcej do powiedzenia bo się naczytaliście w internecie i naoglądali debilnych materiałów. W każdym środowisku zdarzają się takie przypadki ale 1 na kilka czy kilkadziesiąt tysięcy nie świadczy o wszystkich. Nie rozumiem tych co chcą coś od Księży z Birczy. Są to naprawdę wspaniali ludzie i od żadnej strony nie można się do nich przyczepić. Musi im być przykro gdy czytają te oszczerstwa. Ciekawy jestem, czy ktoś kto to pisze zna chociaż trochę któregoś z nich... Nie chodzi do Kościoła to niech nie chodzi, ale niech nie narzuca swojego ateizmu innym. Gdzieś tu przeczytałem przed chwilą o "zbieraniu haraczu przez księży w postaci tacy czy kolędy", dziwne że pisze to ten, który jest ateistą podobno. To ja się pytam co Cię to obchodzi? Taca i kolęda są to dobrowolne ofiary składane przez chętnych, jak kolęda idzie dla księdza co nikogo nie powinno dziwić, tak żadnej tacy ksiądz nie bierze dla siebie. Kto chce wspomóc księdza ten daje kto nie ten nie daje i też nic się nie dzieje. Dlaczego nie napisał tego ktoś kto jest Katolikiem, tylko ten który nie chodzi do kościoła i i tak ani grosza nie daje księżom? Nie interesuj się finansami innych, jedni lubię przepić wolne pieniądze, a inni wolą pomóc w remoncie Kościoła.
Kolejna, mniej ważna sprawa - poeci, ludzie nie umiecie sklecić porządnego rymu, a uważacie się za następców Mickiewicza i zamiast normalnie napisać coś sensownego piszecie jakieś gówna niby wierszem, które nie wnoszą nic do tego forum i tylko je zaśmiecają..
Dalej - Tyle ludzi zachwala tu wójta i radę gminy. Ludzie nie macie pojęcia co piszecie. Wójt to największy złodziej, rzadko zdarza się ktoś tak zawzięty, wszelkimi sposobami dążący do swoich prywatnych celów. Dawno powinni go zaaresztować i obalić radę gminy, zanim nasza gmina całkiem zbankrutuje. Wójt robi tylko szum medialny i nagłaśnia to co on robi... Dobrym przykładem był zorganizowany protest w sprawie ustawy śmieciowej, najpierw wójt sam zaproponował wysokość składek, rada gminy to uchwaliła, a potem protestowali przeciw temu co sami wymyślili, bo za drogo.. Ale mniejsza o to, takiego ludzie wybrali, takiego mają. Denerwuje mnie to że mało kto zauważa co on robi i dalej go wybiorą na kolejną kadencję. A potem się dziwią ludzie że co inteligentniejsi ludzie wyjeżdżają stąd i nie wracają. To jest żałosne..
Kończę, jest wiele spraw które jeszcze bym poruszył, ale nie mam czasu na zawracanie sobie głowy tym syfem. Pozdrawiam tych do których coś dociera z tego co piszę, a resztę proszę o przemyślenie tego co napisałem. Raczej już tu się nie zaloguję, także proszę w tym temacie nie rozpoczynać kolejnych wojen, bo nie to było moim celem.
Chciałbym, aby to forum wreszcie stało się tym czym powinno być, a nie tak jak teraz - siedliskiem zła i wrednych ludzi. Życie nie polega na oczernianiu i obgadywaniu innych, zainteresujcie się sobą i jeśli nie jesteście czegoś pewni to lepiej tego nie piszcie. Zamiast patrzeć na innych popatrzcie na siebie i popracujcie nad sobą.
Pozdrawiam tych którzy to czytają i muszą znosić wywody niektórych ludzi, nie przejmujcie się tym, mało kto tak myśli, ale normalni ludzie po prostu nie mają czasu i ochoty pisać w tym bajorze.
Żegnam.
Obserwuj wątek
    • birczanin7 Re: ...no to się... 11.05.13, 13:27
      No to się wypowiedziałeś.
      A kto to przemyśli...,zobaczymy,
      jak twe mysli opadają
      jak kwiat wiśni.
    • klawisz2 Re: ... 12.05.13, 07:23
      „Odwalcie sie wreszcie od Kościoła, nikt z Was nie zna zapewne przykładu księdza pedofila, albo innego tego typu przypadku, ale macie najwięcej do powiedzenia bo się naczytaliście w internecie i naoglądali debilnych materiałów”.

      Polecam allegro.pl/lekajcie-sie-ekke-overbeek-bdb-i3236449749.html
      Cała Polska milczy. Ofiary księży pedofilów mówią.
      W tej książce polscy katolicy opowiadają jak w dzieciństwie padli ofiarami księży pedofilów. Opowiadają o samotności, bólu i lęku przed reakcją otoczenia, rodziny i samego Kościoła. Dwanaście świadectw daje kłam przekonaniu, że problem pedofilii nie istnieje w polskim Kościele.
      Dlaczego ofiary boją się mówić? Dlaczego media chronią chorych księży, a pomijają odpowiedzialność biskupów? Dlaczego nie ma reakcji instytucjonalnej, jak w innych krajach? Dlaczego wierni akceptują sytuację, w której nie wiadomo gdzie w Kościele kryją się pedofile?


      „Nie chodzi do Kościoła to niech nie chodzi, ale niech nie narzuca swojego ateizmu innym”.
      To nie ateiści uczą swojej wiary w szkołach publicznych, nie wieszają symbolu swojej wiary na każdym budynku i drzewie, nie ingerują w sprawy światopoglądowe, nie obciążają budżetu państwa ( 2 miliardy rocznie), nie zabraniają In vitro, środków antykoncepcyjnych, nie domagają się, aby ateizm był obowiązkowym przedmiotem na maturze, nie krytykują decyzji sądów ( Alicja Tysiąc), nie krytykują integracji europejskiej itd..itd. Sam widzisz, że to, co piszesz jest hipokryzją.

      „A potem się dziwią ludzie że co inteligentniejsi ludzie wyjeżdżają stąd i nie wracają”.
      Nie dziw im się. Intelektualiści nie potrafią znaleźć wspólnego języka z tubylcami, np. z Tobą 

      „Raczej już tu się nie zaloguję”
      Będzie mi bardzo przykro:):):) Czuję jak żal zalewa me serce.

      „Chciałbym, aby to forum wreszcie stało się tym czym powinno być, a nie tak jak teraz - siedliskiem zła i wrednych ludzi. Życie nie polega na oczernianiu i obgadywaniu innych, zainteresujcie się sobą i jeśli nie jesteście czegoś pewni to lepiej tego nie piszcie. Zamiast patrzeć na innych popatrzcie na siebie i popracujcie nad sobą”.
      Zaprzeczasz sam sobie:):):)wyzywasz ateistów, wójta, nazywasz zacnych użytkowników tego forum „wrednymi ludźmi”.
    • baristan Re: ... 12.05.13, 11:25
      Ja nie wiem co wy chcecie od ateistów, przecież to dzięki nim się określamy. Jeżeli komuś coś się nie podoba ma prawo o tym mówić i nie wszyscy muszą klaskać Katolikom i milczeć o ich błędach. Jeżeli nasze postępowanie i księży również, byłoby słuszne, a raczej zgodne z tym w co wierzymy i wyznajemy, nikt nie zarzucałby nam postaw faryzejskich.

      "To nie ateiści uczą swojej wiary w szkołach publicznych, nie wieszają symbolu swojej wiary na każdym budynku i drzewie, nie ingerują w sprawy światopoglądowe, nie obciążają budżetu państwa ( 2 miliardy rocznie), nie zabraniają In vitro, środków antykoncepcyjnych,

      Ateiści również ingerują w sprawy światopoglądowe. Sam fakt, że stają w opozycji do religii i głoszą, że Boga nie ma - to jet to kształtowanie światopoglądu.

      Z IN VITRO jest inny problem - odpowiedz co się dzieje z zarodkami (dla mnie już z dziećmi), które nie zostały wszczepione do organizmu kobiety? Są zamrażane i co dalej??? nikt ich nie chce. W wielu państwach po kilku latach są niszczone (zabijane), albo sprzedawane na eksperymenty. W sumie to taka cicha aborcja. To jest główny problem. Media nagłaśniają jakieś debilne wypowiedzi księży o tym, że takie dzieci to nie ludzie, a nie poruszają sprawy niezaimplementowanych zarodków. Gdyby nie wypowiedź Gowina, że w Polsce może mieć miejsce proceder sprzedawania zarodków, nadal by o tym milczano.

      Katolicy jako grupa społeczna o określonych poglądach, mają prawo do wyrażania ich. Tak samo jak ateiści, homoseksualiści, mniejszości narodowe. Mają pewne hasła, poglądy i głoszą je, nie wszystkim muszą się podobać. Problem leży gdzie indziej, w autentyczności.

      Symbole katolickie, to również symbole państwowe. No przykro mi, ale polska ma tego pecha/szczęście, że prawie od początku jest związana z kościołem i jego symbolami i takie znaki jak krzyż trwale są wpisane w dziedzictwo narodowe. Nie ważne czy ktoś traktuje krzyż jako symbol wiary, czy nie, ale nie można mu zabierać roli jaką odegrał w historii polski.

      A forum to forum, ma swoje warunki funkcjonowania i każdy kto się loguje na nie musi je zaakceptować. Jeżeli komuś się nie podoba niech założy własne, gdzie będzie sprawdzana tożsamość członków :)
      • darino a Gowin powiedział ... 12.05.13, 12:00
        > Z IN VITRO jest inny problem - odpowiedz co się dzieje z zarodkami (dla mnie ju
        > ż z dziećmi), które nie zostały wszczepione do organizmu kobiety? Są zamrażane
        > i co dalej???

        Jak to co ? Wyjeżdżają do Niemiec, mówił o tym minister Gowin.
      • klawisz2 Re: ... 12.05.13, 12:02
        „Ateiści również ingerują w sprawy światopoglądowe. Sam fakt, że stają w opozycji do religii i głoszą, że Boga nie ma - to jet to kształtowanie światopoglądu”.
        Masz rację. Zatem ja nie jestem typowym ateistą. Uważam, że Bóg jest, ale nie życzę sobie żadnych pośredników ( hierarchów kościelnych) pomiędzy Nim a mną. Kwestionuję pazerność, obłudę i chęć ingerowania w każdy aspekt życia przez przedstawicieli Boga na tej planecie. On sam nie jest chyba dumny z tego, co widzi??

        „Z IN VITRO jest inny problem - odpowiedz, co się dzieje z zarodkami (dla mnie już z dziećmi), które nie zostały wszczepione do organizmu kobiety?”
        Dla mnie „coś”, co nie ma serca, mózgu, żadnych organów i jest rozmiaru tysięcznych jednego milimetra nie jest człowiekiem. Ale to nie powinno być kwestią sporów. Państwo powinno dać szansę obywatelom do decydowania, czy chcą czy nie skorzystać z IN VITRO. Kościół natomiast może zakazy wprowadzać w swojej społeczności a nie w zapisach prawnych. Tak jest w każdym cywilizowanym kraju. A tak na marginesie, wszystkie wywiady, jakie czytałem/oglądałem z ludźmi, którzy przyszli na ten świat dzięki IN VITRO potwierdziło, że byli to ludzie głęboko wierzacy…katolicy.

        „Symbole katolickie, to również symbole państwowe.”
        To prawda, że w godłach, herbach bardzo często spotykamy symbole katolickie. Osobiście tego nie neguję. Tak ja napisałeś jest to cześć naszej kultury i tradycji. Ale wieszanie krzyży wszędzie gdzie się da w wolnym i demokratycznym państwie w 21 wieku jest przynajmniej niestosowne.

        • baristan Re: ... 12.05.13, 13:05
          Dla mnie „coś”, co nie ma serca, mózgu, żadnych organów i jest rozmiaru tysięcznych jednego milimetra nie jest człowiekiem. Ale to nie powinno być kwestią sporów" - dlaczego nie. Jestem człowiekiem, osobą i dla mnie fundamentalnym staje się pytanie od kiedy? Co gorsza nie rozstrzygnięcie kwestii od kiedy możemy nazywać się człowiekiem, zamyka nam drogę do dalszej debaty na temat praw człowieka, bo nie będziemy mieli zdefiniowane kto nim jest. Nie możemy pozostawić tego ocenie jednostki. A Kościół jako wspólnota ludzi ma prawo do wyrażania opinii na ten temat.

          "Kościół natomiast może zakazy wprowadzać w swojej społeczności a nie w zapisach prawnych. Tak jest w każdym cywilizowanym kraju".

          No ale chyba tak jest i w Polsce? Kościół naucza swoich wiernych, a ci jako członkowie społeczeństwa wyrażają swoje opinie na forum ogólnym (do czego mają prawo). Nie mamy w sejmie partii złożonych z hierarchów kościoła. Fakt są posłowie o poglądach zgodnych z jego nauczaniem, ale nie są oni księżmi czy biskupami. Poza tym większość ma PO i wpływy kościelne nie mają mieć teraz prawa bytu :)

          "Ale wieszanie krzyży wszędzie gdzie się da w wolnym i demokratycznym państwie w 21 wieku jest przynajmniej niestosowne".
          Powiedz to ludziom walczącym z komuną, którzy w kościele i pod znakiem krzyża znajdowali przestrzeń do wyrażania poglądów narodowych i wolnościowych.
          Masz rację takie znaki nie powinny wisieć wszędzie gdzie się da, ale mają prawo być traktowane jako symbole narodowe/państwowe, a co za tym idzie, do przebywania w miejscach i instytucjach państwowych. Bo na tym kształtowało się nasze państwo.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka