darino 01.02.05, 18:07 Informacje na stronie głównej Birczy (adres u dołu strony). Termin składania: 7 luty 2005 (choc na stronie jest podany 2004). Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
upowiec Re: stypendia socjalne dla uczniów !!!!!! 03.02.05, 14:35 W Rzeszowie przedłużono termin składania podań do 22 lutego. Może Urząd Gminy w Birczy zareaguje podobnie ? Odpowiedz Link
upowiec stypendiów brak ! 27.04.05, 06:48 Już czwarty miesiąc czekają podkarpaccy licealiści na stypendia z Europejskiego Funduszu Społecznego. Pieniądze gdzieś się zapodziały i do szkół nie dotarły. Uczniowie z ubogich rodzin zbierają faktury za pomoce naukowe, bo te dokumenty będą potrzebne do otrzymania pieniędzy. Nikt jednak nie wie, kiedy nastąpi wypłata. - Jesteśmy gotowi do przekazania pieniędzy starostwom powiatowym, skąd trafią one do szkół i do uczniów - wyjaśnia Aleksandra Zioło, rzecznik prasowy marszałka Podkarpacia. - System na szczeblu województwa jest dopracowany. Sprawdził się podczas wypłacania poprzedniej transzy stypendiów. Podkarpacie było w pierwszej trójce województw pod względem sprawności i skuteczności realizacji tego programu. Stypendia dla uczniów nie są w całości refundowane są przez Europejski Fundusz Społeczny. Unia daje tylko 70 proc. potrzebnej kwoty. Pozostałe 30 proc. ma pochodzić z polskiego budżetu. Decyzję o przyznaniu tej części pieniędzy podejmie Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu. Niestety, na razie nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Nikt w ministerstwie nie umie udzielić konkretnej odpowiedzi. A bez tego wypłat stypendiów rozpocząć nie można. - System działa w ten sposób, że unijne 70 procent wypłacane jest ze środków samorządowych, a następnie refundowane z funduszu europejskiego - tłumaczy Aleksandra Zioło. - Pieniądze na tę część mamy przygotowane i możemy je uruchomić praktycznie w każdej chwili. Wypłaty można jednak rozpocząć dopiero wtedy, gdy nadejdą środki budżetowe. Faktura dla urzędnika Wymyślono, że stypendia wypłacane najuboższym uczniom nie mają być pomocą socjalną. Ich celem jest wyrównywanie szans edukacyjnych licealistów z wiosek i małych miasteczek. Pieniądze muszą być więc wydane wyłącznie na pomoce naukowe, książki, szkolne stroje sportowe itd. Żeby dostać stypendium, trzeba więc przedstawić faktury za zakup środków edukacyjnych, ale tylko takich, które znajdują się na ministerialnej liście. O stypendium można się ubiegać wtedy, gdy dochód na jedną osobę w rodzinie nie przekracza 250 zł miesięcznie. Wysokość stypendium to kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Nie można wziąć pieniędzy i dopiero kupić np. adidasy na lekcje wychowania fizycznego. Trzeba to zrobić wcześniej, dostać fakturę i... czekać na refundację. Skąd biedni ludzie mają wziąć pieniądze na szkolne zakupy? O tym twórcy zasad stypendialnych nie pomyśleli. Dlatego faktury na podkładkę pod stypendium często są załatwiane w zaprzyjaźnionych sklepach. W ten sposób młodzież uczy się cwaniactwa i oszustwa. Czy o taką edukację chodziło? - Pracownicy departamentu edukacji Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego występowali do MENiS z propozycjami zmian systemu - mówi Aleksandra Zioło. - Faktury można by zastąpić oświadczeniami uczniów lub rodziców, że stypendium zostało przeznaczone na cele edukacyjne. W ten sposób stypendia rozliczają studenci. Mogliby tak robić również licealiści. Druga nasza propozycja to wypłata zaliczkowa. Uczeń najpierw otrzymywałby pieniądze, a dopiero potem kupowałby pomoce edukacyjne. Przed odebraniem następnej wypłaty musiałby tylko oświadczyć, na co wydał poprzednio otrzymane stypendium. Podkarpaccy urzędnicy marszałkowscy zaproponowali jeszcze jedną istotną zmianę. Chodzi o to, żeby starostwa mogły całość stypendiów wypłacać z własnych środków. Pieniądze byłyby później refundowane - częściowo przez Unię, częściowo przez budżet państwa. Gdyby tak było, uczniowie już dawno otrzymaliby pieniądze. Kto to poprawi Niestety, słuszne propozycje podkarpackich urzędników utknęły gdzieś w ministerialnych szufladach. "Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie, co by tu jeszcze spieprzyć..." - śpiewał przed laty satyryk Jan Pietrzak. Te słowa są nadal aktualne i dziś mogą być adresowane do ministerialnych twórców systemu stypendiów dla uczniów z obszarów wiejskich. Wygląda na to, że zepsuć w nim można już niewiele, poprawić dałoby się jednak dużo. Mirosław Sawicki, minister edukacji, po raz kolejny udowadnia, że wyczerpały się już możliwości działania jego i podległych mu urzędników. Pora więc ustąpić miejsca ludziom, którzy zaczną poprawiać ten bałagan. KRZYSZTOF ROKOSZ Super Nowości z dnia 27_04_2005 Odpowiedz Link
darino stypendiów nadal brak ! 27.06.05, 06:37 www.pressmedia.com.pl/sn/publicystyka/d2.asp?u_file=p%2Etxt Odpowiedz Link
czarny113 Re: stypendiów nadal brak ! 09.08.05, 11:12 Uczniowie dostali już część pieniędzy ze stypendiów.Rozmawiałem z nimi i są bardzo szczęśliwi ponieważ mogą teraz pomyśleć o wakacjach a nie o tym jak zarobić na wyposażenie do szkoły. Odpowiedz Link
darino likwidacja stypendiów z Agencji Własności Rolnej 09.08.05, 14:41 Dzięki za wiadomość, ale pisałem o likwidacji stypendiów z Agencji (jeden wątek niżej). Odpowiedz Link
darino zniesiono stypendia z AWR !!! 09.08.05, 08:35 "Dzieci z rodzin popegeerowskich po raz pierwszy od siedmiu lat nie otrzymają we wrześniu stypendiów z Agencji Nieruchomości Rolnych. Dla wielu może to oznaczać kłopoty z dalszą edukacją. Krystyna Kiresztura z Czarnej w Bieszczadach wychowuje siedmioro dzieci. Troje uczy się w szkołach średnich. Do zeszłego roku dostawały miesięcznie z ANR po 200 zł. Wystarczało na bilety PKS, książki, zapłacenie miejsca w internacie. Teraz Sejm i Senat odebrały agencji prawo wspomagania wiejskich uczniów. Jak sobie poradzić? - Siedzę i głowię się, skąd zdobyć pieniądze - mówi pani Krystyna. - Mąż od dawna nie może znaleźć pracy, ja mam tylko pół etatu. Od lat żyjemy na kredyt. Dla Kireszturów wykształcenie potomstwa to najważniejsza sprawa. - Bez tego ich dorosłe życie będzie męką - przyznają. - Zrobimy wszystko, by dzieci mogły się uczyć, ale możliwości są skąpe. Rodziny z dawnych pegeerów liczą na wsparcie gminnych ośrodków pomocy społecznej. - Jeśli raz na kilka miesięcy znalazłoby się 100 zł dla ucznia, byłoby bardzo dobrze - nie ukrywa Renata Stoch, kierownik GOPS w Czarnej. Fundusz w powijakach Szansą dla dzieci z biednych rodzin miał być powołany w lipcu przez Sejm Narodowy Fundusz Stypendialny, jednak jest niemal pewne, że w tym roku pieniądze nie będą wypłacane. Najpierw ustawę musi podpisać prezydent, potem przyjdzie dopiero czas na organizację Funduszu. I jeszcze jedno - wsparcie otrzymają tylko te gminy, które przeznaczą własne pieniądze na pomoc materialną dla uczniów. Krok do patologii Niewykluczone, że część dzieci, które do zeszłego roku korzystały ze stypendiów ANR będzie zmuszona przerwać naukę w szkołach średnich. Zdaniem pedagogów, stąd już tylko krok do pokoleniowego bezrobocia i patologii. W 2004 r. podkarpacki oddział Agencji Nieruchomości Rolnych w Rzeszowie finansował stypendia dla 2700 uczniów." www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050809/REGION00/50808015/-1/CALYREGION Czy ktoś w naszej gminie korzystał z takich stypendiów ? Jeśli tak, to czy Urząd Gminy zamierza coś z tym fantem zrobić ? Odpowiedz Link
darino ułatwienia w stypendiach unijnych ! 02.08.05, 06:38 "Od nowego roku szkolnego zmieniają się zasady przyznawania unijnych stypendiów dla uczniów i studentów. Aby uzyskać pieniądze, nie będą już potrzebne faktury, dokumentujące zakup podręczników czy pomocy szkolnych. Wystarczą już tylko paragony ze sklepów. Jak zapowiedział na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej Marek Szczepański, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy, od nowego roku szkolnego wprowadzone zostaną pewne ułatwienia dla uczniów starających się o stypendia unijne. Od września zmieni się forma wypłaty stypendium. W ubiegłym roku uczniowie nie dostawali pieniędzy do ręki, lecz otrzymywali pomoc w formie refundacji zakupionych podręczników czy pomocy szkolnych albo opłacenia im przez samorząd dodatkowych zajęć lub innych świadczeń. - Teraz będą mogli dostać zaliczkę w wysokości miesięcznego stypendium - mówił Marek Szczepański. - W ubiegłym roku wiele osób skarżyło się, że nie jest w stanie najpierw kupić podręcznika, a dopiero potem czekać na refundację poniesionych kosztów. Zmieni się także sposób udowadniania, że pieniądze zostały przeznaczone na cele edukacyjne. Nie będą już potrzebne faktury, wystarczą paragony sklepowe czy też bilety za przejazd do szkoły lub zajęcia dodatkowe. Od września br. nowy będzie także sposób określania dochodu, od którego przyznawanie są stypendia. Pod uwagę brane będą dochody rodziny za 2003 r. - Trzeba pamiętać, że od 1 września wchodzi w życie nowelizacja ustawy o świadczeniach rodzinnych, i stypendium będzie doliczane do dochodu rodziny, a to może sprawić, że część osób, które w ubiegłym roku dostawały stypendium, teraz wypadnie z tego systemu - przypomniał Szczepański. Dodał, że aby nie stracić szansy na stypendium, wystarczy złożyć dokumenty przed 1 września br. - Dokumenty, złożone przed wejściem w życie nowelizacji będą rozpatrywane według starych zasad - zapewnił podsekretarz. Stypendia unijne przyznawane są młodzieży wiejskiej. W ubiegłym roku szkolnym z takiej pomocy skorzystało 217 tys. osób. Uczniowie dostawali, w zależności od województwa, od 70 do 198 zł miesięcznie, studenci od 66 do 260 zł. Stypendia, przyznawane w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, pochodzą z Europejskiego Funduszu Socjalnego i budżetu państwa. Na lata 2004-2006 na stypendia dla uczniów przeznaczone jest 151 mln euro, a dla studentów - 24 mln euro." www.pressmedia.com.pl/sn/wydarzenia/d2.asp?u_file=f%2Etxt Odpowiedz Link
darino stypendia unijne do końca sierpnia ! 10.08.05, 01:31 "Starostwo powiatowe w Jarosławiu przedłużyło do końca sierpnia termin składania faktur przez unijnych stypendystów z powiatu jarosławskiego, lubaczowskiego i przemyskiego. Uprawnionych do tego jest ponad dwa i pół tysiąca uczniów, a do rozdania zostało jeszcze 400 tysięcy złotych. Unijnym stypendystom maksymalnie przysługuje 800 złotych rocznie na zakup pomocy naukowych, strojów na zajęcia z wychowania fizycznego, wykupienie obiadów w stołówkach bądź biletów na dojazdy do szkół. To oznacza, że za wyprawkę na nowy rok szkolny pieniądze może im zwrócić Unia Europejska. Trzeba tylko pośpieszyć się z zakupami, a faktury dostarczyć do Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Jarosławiu." tvp.pl/400,20050809233905.strona Odpowiedz Link
darino nowe wiadomości o stypendiach z gminy ! 22.08.05, 17:00 www.bircza.pl/stypendia.html Odpowiedz Link
pol17 gruszki na wierzbie 24.08.05, 09:52 Witam jak się okazuje stypendia socjane bedą jeszcze mniejsze niż w poprzedniej edycji wynika to z tego że kwota przeznaczona na stypendia radykalnie się zmiejszyła więc jeżeli teraz będzie tyle samo co poprzednio to wszyscy ubiegający się dostaną po około 40 zł więc moim zdaniem raczej się kiepsko opłaca bo ktoś mnusi przyjechac do gminy conajmniej 2 razy na bilet wyda ok 10 zł zostaje 30 zł a zwykle ludzie przychodzą tutaj po 4 razy zanim skompletują wniosek ( mowa o przeciętnym mieszkańcu gminy) co do stypendiów unijnych to wymagania są zaostrzone a nie zniesione, największym utrudnieniem jest to że w jednym miesiącu nie można kupić 2 tych samych rzeczy np. dwóch par butów, spodni itd więc mimo że jest ono wyższe ok 80-100 zł wiele faktur i rachuknków zostanie odrzuconych tak jak miało to miejsce ostatnio jednym słowem BIUROKRACJA WRAZ ZE SKOMPSTWEM !!! (wypowidzi są moimi sposrzerzeniami a nie stanowiskiem urzędu lub kogokolwiek innego) Odpowiedz Link
darino zmarnowane stypendia :((( 26.11.05, 08:51 "W całym kraju nie wypłacono około 7 tys. unijnych stypendiów dla uczniów ze wsi i małych miasteczek. Wszystko przez sposób wypłaty tych pieniędzy, jaki wymyślili ministerialni urzędnicy. Stypendia miały wspomóc biednych uczniów ze wsi i małych miasteczek jeszcze w ubiegłym roku szkolnym (rozpoczął się we wrześniu 2004 r). Finansował je Europejski Fundusz Socjalny do spółki z naszym budżetem. Uczniowie mieli za nie kupować m.in. podręczniki i pomoce naukowe, opłacać internat. Każdy miał dostawać od 100 do 200 zł miesięcznie. Niestety, wielu nie skorzystało z tych pieniędzy, bo urzędnicy wymyślili taki oto system - najpierw uczniowie z biednych rodzin kupują szkolne rzeczy, a potem wydatki są im refundowane na podstawie faktur i rachunków. - To głupota, żeby wymyślić system, w którym najpierw uczniowie muszą pokryć wydatki z kieszeni swoich biednych rodziców - denerwuje się Joanna Chorzewska z Warmińsko- Mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego. Przez taką procedurę rodziców najczęściej nie było stać, żeby najpierw wyłożyć swoje pieniądze. - Pieniądze wpłynęły na nasze konto dopiero w grudniu 2004 roku. Żeby dostać stypendia, dzieci powinny zbierać faktury i rachunki. Wielu nie kupiło nic przez pierwsze miesiące roku szkolnego, nie mogły zbierać papierków, a więc dostać potem zwrotu pieniędzy. Dlatego musimy je teraz zwrócić - tłumaczy Magdalena Kosobudzka ze Starostwa Powiatowego w Chojnicach. Tysiące uczniów z biednych rodzin odeszło z kwitkiem, a niewykorzystane pieniądze wracają właśnie z gmin i powiatów do urzędów marszałkowskich. Jak się dowiedzieliśmy, w woj. pomorskim nie wykorzystano w ten sposób 800 tys. zł, w zachodniopomorskim - 500 tys. zł, w dolnośląskim - 600 tys. A są województwa, gdzie jest jeszcze gorzej - w lubelskim do kasy marszałka wróciło 3,5 mln zł. Ponieważ stypendium wyniosło tam 135 zł, łatwo wyliczyć, że ponad 2500 uczniów nie skorzystało z niego. W całej Polsce łączna suma zwrotów może przekroczyć 10 mln zł, z których można by pomóc ok. 7 tys. dzieci. Urzędnicy z Ministerstwa Gospodarki i Rozwoju Regionalnego, które rozdzielało pieniądze pomiędzy województwa, przyznają, że system wypłat był niedoskonały. Nie czują się winni, bo - jak twierdzą - wymyśliło go Ministerstwo Edukacji. W tym roku system ma się zmienić - Uczeń będzie dostawał zaliczki na wydatki w kolejnych miesiącach. Dostanie zaliczkę, rozliczy się z niej fakturami i dostanie kolejną, na kolejny miesiąc - zapowiada Ewa Wnukowska z Ministerstwa Gospodarki i Pracy. Urzędnicy zapewniają, że pieniądze, które wróciły, nie zmarnują się i będą rozdzielane w następnych latach." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3034848.html I znowu polscy urzędnicy zmarnowali pomoc z Unii - może lepsze byłyby rządy unijnych, a nie polskich urzędników :)) Odpowiedz Link
darino zmarnowane stypendia - zdjęcia z Birczy 26.11.05, 19:21 Dziś w "Wiadomościach" Polsatu o 18.45 felieton o zmarnowanych stypendiach był ilustrowany między innymi zdjęciami z Birczy - widziałem budynek gimnazjum i gimbusa :) Odpowiedz Link
pol17 Re: zmarnowane stypendia - zdjęcia z Birczy 30.11.05, 08:55 hmmmmmmm nie wim dlaczego z tego co wiem a o stypendiach wiem sporo ;) to nasza gmina nie zwróciła ani złatówki z dotacji na stypendia, owszem zadarzały się przypadki i nadal się zdarzeją że rachunki które przedstawiają stypendyści są odrzucania. Co do mojego poprzedniego postu "gruszki na wierzbie" w tej sprawie to na szczęście pomyliłem się gmina dostała dodatkowe fundusze co pozwoliło na wypłaty o zwiększone jeden miesiąc tzn. jeśli ktoś miał stały dochód w poprzeedniej edycji i w tej np 90 zł na osobę to poprzrdnim razem otrzymał kwotę 89,60 x 2 a teraz 89,60 x 3. (według regulaminy przyznawania stypendium) Odpowiedz Link
darino zdjęcia w Polsacie 30.11.05, 12:42 Te zdjęcia szkoły były tylko ilustracją - chyba potrzebowali po prostu zdjęć ze "ściany wschodniej". W komentarzu nie wspominano w ogóle o Birczy. Odpowiedz Link