piotrzr
30.05.06, 08:10
Przypominam :
S 7/00/Zk - śledztwo podjęte z zawieszenia w dniu 9 listopada 2000 roku w
sprawie zamordowania w dniu 9 lipca 1946 roku we wsi Terka dawnego powiatu
sanockiego 33 osób narodowości ukraińskiej przez żołnierzy Wojsk Ochrony
Pogranicza – tj. o przestępstwo z art. 148 § 2 pkt 2,3 i 4 kk i art. 2 ust. 1
ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155 poz. 1016 z
późn. zm.)
Od podjęcia postępowania przesłuchano dotąd 128 świadków.
W śledztwie przeprowadzono kwerendę i poszukiwano dokumentów w:
- Wojskowym Instytucie Historycznym Akademii Obrony Narodowej w Warszawie,
- Archiwum Straży Granicznej w Kętrzynie,
- Archiwum Ukraińskim w Warszawie,
- Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie,
- Archiwum Państwowym w Rzeszowie,
- Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie i Rzeszowie,
a także korzystano z międzynarodowej pomocy prawnej poprzez przesłuchanie
świadka mieszkającego w Kanadzie przez Konsulat RP w Toronto.
W śledztwie ujawniono, że prawdopodobnie przestępstwa dokonali żołnierze 8
Oddziału 36 Komendantury Wojsk Ochrony Pogranicza, który w tym czasie liczył
282 osoby. Tylko w nielicznych przypadkach znane są pełne dane osobowe tych
żołnierzy, co pozwoliło na ustalenie, czy wymienieni żyją, a następnie ich
przesłuchanie. W zdecydowanej większości zachowały się tylko dane dotyczące
imienia i nazwiska oraz imienia ojca żołnierza tej jednostki, co rozszerza
krąg osób przesłuchiwanych. Czynności procesowe w śledztwie przeprowadzane są
na terenie całego kraju, co skutkuje konieczności wykonywania ich w ramach
pomocy prawnej. Zaplanowane czynności to, dalsze przesłuchiwanie osób, które
służyły w 8 Oddziale 36 Komendantury WOP.
Termin zakończenia śledztwa trudny do przewidzenia.
W śledztwie prowadzono korespondencję ze Związkiem Ukraińców w Polsce
otrzymując odpowiedzi na kierowane do tego Związku pisma.
Wczoraj TV3 podało o umorzeniu śledztwa w sprawie wymordowanie ukraińskich
kobiet i dzieci w tej bieszczadzkiej wiosce :(