Dodaj do ulubionych

wody brak...

30.05.05, 14:15
W sobotę i niedziele po 18 praktycznie z kranu nic nie leciało. Piec burczał
i prychał.
Zapewne wszyscy podlewają ogrody i ogródki, czy tak już będzie do września?
Pytam bo to pierwsze nasze lato w tym pięknym zakątku. Czy tak jest tylko w
Gołkowie i Kamionce?
w.
Obserwuj wątek
    • mieczotronix Re: wody brak... 30.05.05, 23:00
      u nas w Bobrowcu też ledwo co ciekło, a na piętro to już nawet nie miało siły
      wjechać
      • maranka Re: wody brak... 31.05.05, 08:16
        no własnie - ja to już nic nie pisałam , bo ciągle mi coś nie pasuje , ale też
        nie miałam wody -Zalesie Dolne - jeżeli to skutek podlewania to czarno to
        widzę...
    • agromek Re: wody brak... 31.05.05, 09:25
      Wody nie bylo rok temu.
      Wody nie ma teraz.
      I wody nie bedzie w przyszlosci.
      Kiszka ogromna jak dzeicko sie musi wykapac zeby pojsc spac a tu nic z kranu
      nie leci.
      Sasiedzi maja wlasna studnie glebinowa. I tak sobie mysle ze moze to
      wyjscie ....
      Ciekawe ile kosztuje zrobienie czegos takiego.
      Wykopanie. Pompa. Rurki ....
      Ktos wie moze ?

      Arek
      • woy Re: wody brak... 31.05.05, 09:33
        O studnie podpytaj na murator.com.pl/forum/
        Ja na posesji mam studnię, głęboka jak diabli, czas ją wyczyścić i korbować w
        wikendowe wieczory.
        w.
    • morechee Re: wody brak... 01.06.05, 18:17
      Nie trzeba wcale kopać studni, wystarczy zamontować specjalną pompkę w piwnicy.
      Na szczegółach technicznych się nie znam, ale wygląda to jak wielki baniak, do
      którego pompowana jest woda (przez cały czas), dzięki czemu, gdy jest zbyt
      niskie ciśnienie, woda wypompowywana jest właśnie z tego baniaka. Bardzo
      sprytne urządzenie, koszt do 1 tys zł, dzięki niemu jako jedyni w okolicy
      byliśmy w stanie się wykąpać albo nastawić pranie. Warto zamontowac i mieć raz
      na zawsze z głowy.
      • agromek Re: wody brak... 02.06.05, 08:57
        No to chyba taniej jest juz wykopac studnie niz piwnice.
        • woy Re: wody brak... 02.06.05, 09:45
          Warunki na piwnicę w zalesiu d. i gołkowie letnisku są bardzo niekorzystne.
          Piwnice budowane przed laty są notorycznie zalewane. Oczywiście obecnie
          stosując odpowiednią technologię może zbudować solidną piwnicę. Ja z piwnicy
          zrezygnowałem, troszku szkoda ale przeważyły koszty i ryzyko zalewania, nie
          mając spiżarni niejaki problem jest z przechowywaniem, np winka :) i
          kartofelków.
          w.
          • agromek Re: wody brak... 06.06.05, 09:14
            Ejze Woy,

            winko mozna trzymac gdziebadz. Chyba ze jakies ogromne ilosci. TO co innego.
            Ale mozna i tak gdzie dzemiki. np pod lozkiem. Zeby byly pod reka. Winka
            oczywiscie.
        • dudus76 Re: wody brak... 10.06.05, 10:50
          A może lepiej żeby studnie, (zwyczajne) kopali ci którzy mają systemy
          nawadniające?? Co? Przygotowanie wody w SUW-ach trochę kosztuje... a za
          inwestycje w SUWy płacimy wszyscy.
          • agromek Re: wody brak... 13.06.05, 09:18
            NIe wiem co to SUW ale jesli wydaje mi sie ze wiem to ....
            Placimy za to wszyscy ze wszyscy mozemy korzystac z wody tak jak chcemy. A nie
            w limitowanej wersji .... chyba ze ktos chce. Ja nie chce. Ja chce miec full
            opcje.

            Arek


            > A może lepiej żeby studnie, (zwyczajne) kopali ci którzy mają systemy
            > nawadniające?? Co? Przygotowanie wody w SUW-ach trochę kosztuje... a za
            > inwestycje w SUWy płacimy wszyscy.
            • dudus76 Re: wody brak... 13.06.05, 16:14
              To na inwestycje w stacje uzdatniania wody wydamy dużo wiecej(bo trzeba na lato
              przygotowac wieksze rezerwy) albo bedziemy mieli w momentach przesilenia
              sucho...
              Co prawda i tak cena wody z pewnością pódzie w góre więc pójdzie trochę
              więcej :)Mozna i oligoceńską lać na trawniki (a jest taki przypadek w okolicy)
              pytanie jak długo.
            • ek1111 Re: wody brak... 13.06.05, 16:23
              Wiesz agromku, że nie tylko w Afryce, ale także w Polsce ludzie miewają
              problemy z jakością wody. My mamy wodę bardzo dobrą, i szczerze mówiac, mam
              niejakie wyrzuty sumienia używajac tej wody np. do prania. Twoje
              podejście "płacę i wymagam" jest krótkowzroczne. Limity przy takiej gospodarce
              już wkrótce okażą się niezbędne. Jest coraz więcej domów i ludzi i potrzeby
              stle się zwiększają. Przy beztroskim podejściu każdego z nas będzie częściej
              tak, że ktoś nie ma w czym się umyć, bo kto inny musi podlać 3tys.mkw.trawnika.
              Stacja Uzdatniania Wody (SUW) nie powiększy swoich możliwości w sposób
              bezbolesny dla mieszkańców. To my za wszystko płacimy. Nawiasem mówiąc narody o
              wiele bogatsze od nas oszczędzają. Ja akurat nie mam problemu, bo mam
              tradycyjną studnie z dawnych czasów i ona mnie ratuje w okresach suszy.
              • agromek Re: wody brak... 14.06.05, 21:23
                Wiesz ek1111. Jesli chec wykapania dziecka o godz 20 to jest to podejscie zbyt
                krotkowzroczne i brak troski o innych .... to brak mi argumentow.

                Swiat idzie dalej. Coraz szybciej. Coraz drozej. Taka kolej rzeczy. Nie wiem
                jak mozna oszczedzac na wodzie. Na paliwie jasne, wolniej jezdzic. Ale jak
                mniej kurek z woda odkrecisz to tylko stracisz czas.

                Wydaje mi sie ze jesli bedzie az tak drogo ze niektorych nie bedzie stac to
                wykopia sobie studnie. I juz. Ja nie zamierzam. Chce miec w czym wykapac
                dziecko. I juz.
                • ek1111 Re: wody brak... 15.06.05, 09:26
                  Wykąpać dziecko oczywiście nie widzę przeciwwskazań! Ale Ty piszesz, że chcesz
                  mieć full wody. A to znaczy, że chcesz podlewać te hektary trawnika i napełniać
                  basen czy jeziorko. To dla takich właśnie padła propozycja, żeby sobie kopali
                  studnie. Oczywiście, woda dla celów bytowych powinna być dostępna zawsze. Ale
                  inne fidrygałki odbywają się już kosztem wszystkich. Ciśnienie wody spada
                  dramatycznie w upalne dni, bo niektórzy wtedy korzystają z wodociągu na full.
                  Podlewają trawniki i napełniają baseny wodą uzdatnioną do spożycia. Oczywiście,
                  podtrzymuję swoje zdanie, że jest to marnotrastwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka