Dodaj do ulubionych

wątek kociarski....

02.06.07, 08:05
o kotach tu będzie...

ostatnio pracuję nad indoktrynacją mojego....
bez przerwy ogląda Animal Planet... musi z tym skończyć.
po programie o japońskich karasiach dziwnie zarzuca ogonem....
Obserwuj wątek
    • woy Re: wątek kociarski.... 02.06.07, 11:26
      To ten ogon mu tak jak temu rudemu w gospodzie...
      w.
    • stentonik Re: wątek kociarski.... 02.06.07, 14:11
      Kot zoofil?

      Włącz mu telebusie na minimini:)
    • richo Re: wątek kociarski.... 04.06.07, 13:44
      jacekglm napisał:

      > o kotach tu będzie...

      A pokaż kota!
      Moje ostatnio spały ze mną na dworze, ale tylko trzy ;-)
      nazca.com.pl/rower/gromadka.jpg
      • jacekglm Re: wątek kociarski.... 04.06.07, 13:50
        heheheh
        faktycznie trikolory :)

        byś pokazał to zdjęcie co robiłeś w piątek z tym "bezogoniastym"...
        • richo Re: wątek kociarski.... 04.06.07, 13:58
          A tu jeszcze dwa pozostałe:
          nazca.com.pl/rower/gromadka2.jpg
          jacekglm napisał:

          > byś pokazał to zdjęcie co robiłeś w piątek z tym "bezogoniastym"...

          Jakoś tak... makijaż mi się popsuł ;-)
          nazca.com.pl/rower/bezogona.jpg
          • jacekglm Re: wątek kociarski.... 04.06.07, 14:45
            jezusicku
            jakie one śliczne są.....
            • alienxxx Re: wątek kociarski.... 05.06.07, 00:17
              a moj ciagle spi
              • gabryella Re: wątek kociarski.... 05.06.07, 09:04
                nie no w takim wątku by mnie zabrakło, mnie posiadaczki kociego terrorysty ;)
                poza tym koty są słodkie, podstępne, mądre i niezależne jak kobiety :):P
                • richo Re: wątek kociarski.... 05.06.07, 10:07
                  gabryella napisała:

                  > poza tym koty są słodkie, podstępne, mądre i niezależne jak kobiety :):P

                  Ja mam 5, a miałem jeszcze 3 i powiem Ci, że nie wszystkie są fajne. Koty rzecz jasna ;-)
          • richo Re: wątek kociarski.... 30.06.07, 09:36
            richo napisał:

            > A tu jeszcze dwa pozostałe:

            Znalazłem jeszcze fotkę pierwszego kota czyli Smoka:
            nazca.com.pl/rower/smok.jpg
            Kot ma już swoje lata, ale jeszcze wczoraj zaczepiał mnie dla zabawy ;)
            • e-milia44 Re: wątek kociarski.... 30.06.07, 20:36
              Ten biały jest pięęęęęęęęęęęęękny :)
              ----------------
              Kto idzie ten dojdzie.
              • gabryella Re: wątek kociarski.... 10.07.07, 09:07
                Mam pytanko do kociarzy. Czy Wasze milusińskie też tak piją wodę z rana, bo mój
                3 michy po kolei, potem cały dzień po trochu i cały dzień prawie śpi (oczywiście
                z przerwami na jedzenie), w nocy też, czy to oznaka choroby czy po prostu pogoda
                tak działa, bo nie wiem czy mam się wybrać do wet. czy poczekać.
                • e-milia44 Re: wątek kociarski.... 13.07.07, 00:50
                  Mój nie pije wody z michy. Pije tylko z umywalki albo z prysznica jak ktos się
                  myje. Miche olewa. Ewentualnie z toalety, ale zamykam ;)
                  Ostatnio skubany sie włóczy (i dobrze :) więc nie wiem. Ale nie pije jakos duzo.
                  A spanie mnie dziwi. Pewnie za to aktywny jest w nocy.
                  • gabryella Re: wątek kociarski.... 13.07.07, 12:21
                    W nocy też śpi i to snem twardym i chrapie :D trochę się poprawiło, aktywność
                    dzienna mu wróciła, pije trochę jakby mniej, nie wygląda na chorego ale chyba
                    się i tak przejdę na urlopie
    • magdary pomocy potrzebuję 15.06.07, 14:32
      już tlumaczę.
      moj kot musi miec robione zastrzyki z antybiotyku. w domu.
      wet pokazał mi jak to robić ale ja mam obawy czy nie robię kocurowi krzywdy.
      zrobiłam mu juz dwa a kot na mnie krzywo patrzy :(
      może ktos jest bardziej doswiadczony i moglby doradzic i spojrzec fachowym
      okiem na moje wyczyny?
      osiedle Lecha na Młynarskiej.
      • gabryella Re: pomocy potrzebuję 15.06.07, 14:39
        Mój na mnie krzywo patrzy jak mu pazury obcinam i drze się wniebogłosy (dodam,
        że same końcówki, też przeszłam kurs u wet) a co dopiero jakbym mu kuj robiła
        hehe, nie przejmuj się tylko mu rób zastrzyki
        • magdary Re: pomocy potrzebuję 15.06.07, 14:43
          no własnie tylko nie wiem czy napewno dobrze robię.. nie chciałabym go
          uszkodzić.. i tak biedak się nacierpi.
          • gabryella Re: pomocy potrzebuję 15.06.07, 15:06
            No to jeszcze raz do wet idź i zrób zastrzyk przy lekarzu i już, po co masz
            chodzić niewsypana :P
      • richo Re: pomocy potrzebuję 15.06.07, 15:11
        magdary napisała:

        > zrobiłam mu juz dwa a kot na mnie krzywo patrzy :(

        Jak mam kotom robić "krzywdę" to zakładam perukę z hełmem wikinga i brodę. I tak ciągle mnie
        kochają :-)
        Tylko wcześniej muszę je połapać, bo inaczej od razu czmychają.
        • magdary Re: pomocy potrzebuję 15.06.07, 15:24
          :)
          wiesz bardziej mi chodzi o to, żeby mu nie zrobić krzywdy niż żeby mnie lubił :D
          • richo Re: pomocy potrzebuję 15.06.07, 15:28
            Wybacz i wiedz, że Cię rozumiem.
            • magdary Re: pomocy potrzebuję 15.06.07, 15:30
              ale hełmem wikinga mnie rozbawiłeś :D
              mam bujna wyobraźnie :D
    • e-milia44 Sie też pochwale... :) 20.06.07, 10:56
      Neo
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,706804,2,1.html
      ----------------
      Kto idzie ten dojdzie.
      • gabryella Re: Sie też pochwale... :) 20.06.07, 11:19
        śliczny Neo :) - postaram się też swoim czarnuchem pochwalić
      • richo Re: Sie też pochwale... :) 20.06.07, 12:14
        On naturalnie taki granatowy?
        • e-milia44 Re: Sie też pochwale... :) 20.06.07, 12:38
          Si ;) Naturalne światło + aparat komórki
          ----------------
          Kto idzie ten dojdzie.
        • e-milia44 Re: Sie też pochwale... :) 20.06.07, 12:42
          Czy to jakaś prawidłowość? Wszyscy prawie o jeżdżą na rowerach mają koty? :)
          Czy wozicie je ze sobą? ;) jakieś specjalne foteliki? Czy na sznurku pomykają
          40 km? Siedzą na kaskach?
          Tutaj Richo chyba króluje z ilością czworonogów - jak z transportem? ;)
          ----------------
          Kto jedzie ;) ten dojdzie.
          • richo Re: Sie też pochwale... :) 20.06.07, 13:04
            e-milia44 napisała:

            > Czy wozicie je ze sobą?

            Woziłem w nocy w plecaku do weta. Nawet policja mnie zatrzymała i przeszukała plecak.

            > jak z transportem? ;)

            A skubane nie chcą nawet sanek ciągnąć :-D
            • e-milia44 Re: Sie też pochwale... :) 20.06.07, 16:03
              richo napisał:

              > A skubane nie chcą nawet sanek ciągnąć :-D

              Aaa, darmozjady...!!!

              Mój za to lubi się kąpać - nie mogę go spod prysznica wykurzyć jak woda leci :)
              Taki kicior, o! Ostatnio zaczął wychodzić - na baby pewnie, bo ogon w górze
              dumnie zadarty i wyje czasem przeokrutnie - więc nie jest to taki zły zwyczaj :)

              ----------------
              Kto idzie ten dojdzie.
    • huczusia Re: wątek kociarski.... 20.06.07, 13:38
      Ja też bym się pochwaliła swoim "futrzakiem"
      Piękny czarno biały na imię ma Bingo (chociaż częściej zwany jest Łajzą,
      Włóczykijem itp.) Nie wiem niestety ja dołączyć zdjęcie więc musicie mi uwierzyć
      na słowo, że jest piękny.
      • gabryella Re: wątek kociarski.... 20.06.07, 14:04
        Huczusia nie musisz przekonywać, wszystkie koty są piękne i wspaniałe :)
        • huczusia Re: wątek kociarski.... 20.06.07, 14:51
          Święte słowa Gabryello !
          • e-milia44 Re: wątek kociarski.... 20.06.07, 15:59
            Ja teznie wiedziałam, jakoś tak przypadkiem mi wyszło :)
            Jak jestes zalogowana, wejdź na fotoforum, po prawej stronie będzie okienko z
            Tpwimi danymi i miejsce gdzie można dołączyć zdjęcie.Potem jak klikasz w
            swojego użyrtkowanika, dalej chyba w zdjecie (załączone) to ci się pokaze taka
            duza fotka... :) i trzeba link skopiowac...
            ----------------
            Kto idzie ten dojdzie.
            • huczusia Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 10:14
              Dobra, to próbuję...
              Oto i ON :

              fotoforum.gazeta.pl/3,0,708184,2,1.html
              • richo Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 10:35
                huczusia napisała:

                > Oto i ON :

                Wygląda na to, że mamy tego samego kota :-)
                nazca.com.pl/rower/huczusia_kot.jpg
                Często znika Ci z domu?
                • huczusia Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 10:48
                  No pięknie,
                  a ja się zastanawiałam gdzie on znika na całe dnie :))
                  Teraz przynajmniej wiem, że jest u dobrych ludzi.
                  I zawsze zastanawiało mnie, że reaguje na wszystkie imiona jakimi go wołamy.
                  To spryciarz :)))
                  • woy Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 11:23
                    Eee naprawdę to ten sam kot?

                    A to nasz kotek i gościnnie w karmiku somsiedzki kot.
                    w.

                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,708266,2,1.html
                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,708267,2,2.html
                    somsiedzki:
                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,632554,2,12.html
                    • richo Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 11:42
                      woy napisał:

                      > Eee naprawdę to ten sam kot?

                      Chyba, że potrafi przebyć ca 30 km z dobrą średnią. Ale właściwie to nie wiem gdzie Bingo/Łajza
                      mieszka. Ten mój nazywa się Carbon dioxide, ale częściej Pierdółek, bo go pozostałe tłuką ;)

                      > A to nasz kotek i gościnnie w karmiku somsiedzki kot.

                      Twój kot jest przepiękny. Zdaje się, że widziałem nie tak dawno "dawcę" genów w okolicach poczty w
                      Zalesiu. Wykapany tata ;)
                      • huczusia Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 11:51
                        Bingo mieszka w Piasecznie na ul. Żeglińskiego.
                        I tak naprawdę znika czasami na kilka godzin, ale zawsze wraca.
                        Tylko raz nie było go 24 godziny... (Koszmar).
                        Strasznie jest bojowniczy i niestety nie ma litości dla myszy, ptaków i innych
                        (w tym owady, pająki itp.) Dlatego czasami zwany jest Mordercą.
                    • huczusia Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 11:44
                      O Matko !
                      Jaki piękny ten Twój kiciuś !
                      Ja też chcę takiego !
                      • e-milia44 Re: wątek kociarski.... 21.06.07, 23:51
                        Huczusia, to twój kot? :))) U mnie po podwórku taki chodzi często :) Mieszkam
                        na Albatrosów.
                        ----------------
                        Kto idzie ten dojdzie.
                        • huczusia Re: wątek kociarski.... 22.06.07, 09:05
                          A nie mówiłam ?
                          Łajza i Włóczykij :))
    • huczusia Nawet nie wiem jak to skomentować... 16.07.07, 09:41
      brak słów,
      uważajcie na swoje koty.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4315913.html
      • jacekglm Re: Nawet nie wiem jak to skomentować... 16.07.07, 11:05
        czytałem
        jak bym takiego dorwał to normalnie bym go chyba....ech...
        • e-milia44 Re: Nawet nie wiem jak to skomentować... 16.07.07, 20:22
          Nie czytałam. Nie chcę czuć bezsilnej złości. Nawet nie przyjrzałam sie
          zdjęciu. Mój chodzi po podwórku i wszyscy go znaja. kochany jest.
          • richo Re: Nawet nie wiem jak to skomentować... 17.07.07, 02:15
            e-milia44 napisała:

            > Nie chcę czuć bezsilnej złości...

            Taaa... Bezsilność. Źle jest jak dzwonisz na 112 i słyszysz: "Nie masz większych problemów? To nie mój
            rejon!"
            • e-milia44 Re: Nawet nie wiem jak to skomentować... 17.07.07, 16:40
              Nigdy tak nie usłyszałam.
    • richo Re: wątek kociarski.... 19.07.07, 18:46
      Kilka fajnych kotków znalazłem ;)

      Uwaga! Niektóre są drastyczne!
      www.yuretz.ru/prikol.php?id=471
      • e-milia44 Re: wątek kociarski.... 19.07.07, 19:19
        Zajbiste kociaki. Najlepszy jest ten na dłon. Niezły grafik :)))
        • richo Re: wątek kociarski.... 19.07.07, 19:30
          e-milia44 napisała:

          > Zajbiste kociaki

          Tu jest najlepszy i to pływający ;-)
          www.hemmy.net/2006/08/29/photoshop-animal-hybrids-galore/
          • e-milia44 Re: wątek kociarski.... 20.07.07, 19:02
            W morde... Takiego dachowca bym nie chciala spotkac.... ;)
    • mamamarianny Re: wątek kociarski.... 11.08.07, 08:07
      Póżną wiosną przybłąkała się do nas kotka - bardzo miła, łagodna i
      ufna. Teraz mam do oddania 5 kociąt - na razie mają 4 i pół
      tygodnia - są śliczne, dobrze wykarmione ( na razie nie znam płci).
      W 7 tygodniu będą odrobaczone i zaszczepione. Może ktoś byłby
      zainteresowany. Są bardzo piękne: jeden czarny, jeden zółty, 3 szare
      z białymi łapkami i brzuszkiem.
    • artykul179 Re: wątek kociarski.... 13.08.07, 11:26
      Witam chce ktoś może przygarnąć małego czarnego kotka? PILNE
    • marcin.brzezinski Re: wątek kociarski.... 14.08.07, 19:18

      A my mamy w domu kotkę rasy Devon Rex.
      Raczej jest to kot mojej żony i dzieci niż mój :-)
      Rodzina mówi coś o założeniu i zarejestrowaniu hodowli więc za kilka
      miesięcy będą pewno u nas małe Devon Rexy.
      Są to koty bardzo żywe i ciekawskie a jednocześnie łagodne i
      przewidywalne w zachowaniu. Z moich obserwacji to owa
      przewidywalność polega głównie na tym że raczej ludzi mój kot nie
      gryzie, a jeżeli już to symbolicznie gdy jest bardzo rozbawiona :-)
      Do tej pory miałem wcześniej dwa inne koty rasy dachowej miejskiej,
      i były one lekko postrzelone, czasem im z gryzieniem odbijało i
      potrafiły ugryźć/podrapać np. dzieciaki.

      Devon Rex ma krótką sierść z której w miarę łatwo wyczesuje się
      odpadające kudły. Jest to ważne gdy ktoś obawia się alergii - szansa
      na alergię jest tutaj mniejsza niż przy jakimś kudłaczu typu Pers.

      Marcin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka