aga_mura 10.04.08, 08:28 Co się wczoraj dzialo w Piasecznie na wysokości Tesco około godziny 20.00-20.30. Nie mogłam wjechać na Piaseczno. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
power997 Re: wypadek???? 10.04.08, 10:00 wszystko wskazuje na to że kierujaca tico skręcajac w lewo wymusiła pierwszeństwo na motocyklu który wjeżdzał z puławskiej do piaseczna. Kierujący motocyklem potluczony ze złamana ręką, pasażerka w bardzo zlym stanie. Kierująca Tico bez strat. Odpowiedz Link Zgłoś
agatha11 Re: wypadek???? 10.04.08, 20:06 strata tikacza jedynie. :o/ Ale z tego co slyszalam gosc gnal na motorze... a nie powinien - ale to tylko slyszalam, wiec przekazuje jako plotke. Odpowiedz Link Zgłoś
tvpiaseczno Re: wypadek???? 10.04.08, 22:09 Więcej można zobaczyć na tvpiaseczno.pl Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: wypadek???? 11.04.08, 07:33 ciekawe to takie by wypadek oglądać? brrr w. Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: wypadek???? 11.04.08, 09:09 2-3 tygodnie temu kilka łbów na motorach pędziło środkiem Puławskiej w stronę Piaseczna ok godz. 14-15 jadąc na tylnym kole, a auta tylko czmychały na boki, bez komentarza. Ja nie wierzę w winę Pani z Tico widząc jej auto. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek6324 Re: wypadek???? 11.04.08, 10:19 polecam lekture: motodriver.eu/post56357.html niestety nie jest napisane ile wypadkow jest z winy wymuszen pierszenstwa na motocyklu przez samochody. Polecalbym najpierw lekture statystyk z wypadkow przed ferowaniem wyrokow. Pozdrawiam AK Odpowiedz Link Zgłoś
mahony2109 Statystyki sa niebezpieczne, kolego motocyklisto;) 11.04.08, 23:03 > Polecalbym najpierw lekture statystyk z wypadkow > przed ferowaniem wyrokow. Otoz, jak na milosnika motocykli (sadzac ze strony, ktorej bronisz) to jest bardzo glupia rada. Bo owszem, wymuszenia sa jedna strona medalu, ale wedlug oficjalnych statystyk przy 95% procentach wypadkow z udzialem motocykli, kierowca tegoz jechal znacznie powyzej ograniczenia predkosci. Czesto tak szybko, ze zmiana pasa samochodu, ktorej nawet by nie odczul normalny uzytkownik (jadacy przepisowe 60) jest jak "wymuszenie" dla czleka na motocyklu, ktory jedzie 180 i musi nagle hamowac. Wiec ja polecam ostroznie ze statystykami. Bo jedyne, ktore sa jednoznaczne jesli chodzi o winny- niewinny to statystyki zderzen z tramwajami - ponad 98% jest wylacznie z winy kierowcy samochodu / rowerzysty / motocyklisty / pieszego, a tylko 2% z winy motorniczego tramwaju. Przy wszelkich innych typach pojazdow juz jest rozne, a duzo zalezy od tego komu sie przypisuje wine. Czy kierowcy, ktory owszem powinien spojrzec i nie zmieniac pasa przed motocyklista, czy motocykliscie, ktory nie powinien jechac trzy razy ponad limit. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: PS: statystyki u mnie sa polskie, nie brytyjs 12.04.08, 13:00 Przepraszam ale ja nie widziałam jeszcze motocykla który by jechał poniżej 90-tki. To chyba jedyny pojazd który wymaga naprawdę rozważnego i mądrego kierowcy a niestety tak nie jest. Szybkość i brawura tylko to można zaobserwować niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
kradam Re: PS: statystyki u mnie sa polskie, nie brytyjs 13.04.08, 18:36 > Przepraszam ale ja nie widziałam jeszcze motocykla który by jechał > poniżej 90-tki. Polecam zdjąć lub założyć okulary. >To chyba jedyny pojazd który wymaga naprawdę > rozważnego i mądrego kierowcy a niestety tak nie jest. Nie, nie jedyny. Poza tym sprawcę wypadku orzeka się nie na podstawie statystyk czy też tego jak akurat samochód wygląda, a na podstawie całokształtu konkretnego zdarzenia. W tym przypadku wg TV tico wymusiło pierwszeństwo. Jeśli motocyklista przekroczył 50 km/h, to prawdopodobnie będzie współwinny. A jakby ktoś chciał kupić Suzuki GS500 '04 to zapraszam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: PS: statystyki u mnie sa polskie, nie brytyjs 14.04.08, 09:10 kradam napisał: > > Przepraszam ale ja nie widziałam jeszcze motocykla który by jechał > > poniżej 90-tki. > Polecam zdjąć lub założyć okulary. > lepiej od razu zamknąć oczy i nie patrzeć, skoro jest akceptacja społeczeństwa to co może jednostka, piszę nie o skuterkach a o prawdziwych ścigaczach, skuterkiem to sobie można najwyżej "podjechać". Odpowiedz Link Zgłoś
kradam Re: PS: statystyki u mnie sa polskie, nie brytyjs 15.04.08, 13:39 > > > Przepraszam ale ja nie widziałam jeszcze motocykla który by jechał > > > poniżej 90-tki. > > Polecam zdjąć lub założyć okulary. > > > lepiej od razu zamknąć oczy i nie patrzeć, skoro jest akceptacja społeczeństwa > to co może jednostka, piszę nie o skuterkach a o prawdziwych ścigaczach, > skuterkiem to sobie można najwyżej "podjechać". Się chyba niezbyt jasno wyraziłem. Chciałem Ci uświadomić, że masz chyba jakiś problem ze wzrokiem, skoro nie udało Ci się jeszcze dostrzec motocykla jadącego akurat poniżej 90-tki. Mam co prawda wrażenie, że problem jednak leży w w sposobie myślenia, ale polecam jednak rozpocząć diagnostykę od oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
mahony2109 Podsumowujac bezcelowa dyskusje.... 16.04.08, 11:38 Dyskusja jest bezcelowa, bo motocyklista i przeciwnik motocykli sie nigdy nie dogadaja, ale tak w celach pogladowych przygladalem sie wszystkim motocyklom jakie widzialem na drogach - glownie na Pulawskiej i Geodetow, przez ostatnie dwa dni. Niestety znakomita wiekszosc jezdzila nieprzepisowo. Owszem na Geodetow nie bylo to raczej wiecej niz 90, ale tam jest ograniczenie do 40. Na Pulawskiej natomiast widzialem nawet w szczycie jazde na jednym kole. No i rzuca sie tez w oczy szalone przyspieszenie tych maszyn. Czesc startowala tak, ze przecietny samochodziarz nie zdolalby nawet ruszyc, a motor juz byl daleko od swiatel. To tyle prawdy w slowach przeciwnikow. W slowach motocyklistow, tez jest jej troche. Nie widzialem za duzej ilosci jadacych np: 60 km/h motocykli (widzialem wlokacego sie po Pulawskiej motocykliste, ale jechal z kolega na skuterze, wiec pewnie sie do niego dostosowal). Natomiast dalo sie tez zauwazyc, ze jednak znakomita wiekszosc motocyklistow, to nie "dawcy organow" i gdy bylo trzeba (wymuszala sytuacja drogowa) zwalniali znacznie. Natomiast zachowanie samochodziarzy calkiem czesto wygladalo tak - im wiekszy samochod na pasie, tym bardzie pas jest "zajety". Przed tira nikt nie przejechal, a motocyklistom sporo zajezdzalo. Wiec podsumowujac, jak to w zyciu bywa, obie strony maja sporo racji. I mysle, ze na tym mozna dyskusje zamknac. Uwazajmy na drogach (wszyscy) i cieszmy sie, ze podobno ofiara tego okropnego wypadku wraca do zdrowia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: Podsumowujac bezcelowa dyskusje.... 16.04.08, 12:09 Power wiadomo, że zderzenie motocykla z autem to z góry przesądzona sprawa na niekorzyść dwuśladu i przeważnie są ciężko ranne ofiary w najlepszym przypadku. To był nieszczęśliwy zbieg okoliczności i złe warunki widoczności jak widać. Chyba ja akurat tak trafiam, że obserwuję samych straceńców na motorach. Zeby nie było - gorzej mnie wkurzają cfaniaki w blachosmrodach Kradam Ty chyba jesteś okulistą i chcesz na mnie zarobić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kradam Re: Podsumowujac bezcelowa dyskusje.... 17.04.08, 10:12 > Kradam Ty chyba jesteś okulistą i chcesz na mnie zarobić ;) Bardziej mam jednak zacięcie psychologiczne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
power997 Re: wypadek???? 15.04.08, 21:18 Gabryella, pamiętaj że piszesz o żywych ludziach więc lepiej gdybyś pisałą to co wiesz a nie manipulowała faktami. Byłem na miejscu minutę po, udzielałem pomocy ofiarom i rozmawiałem ze świadkami. Na wjeździe do Piaseczna są dwa mocne łuki, nie da sie jechać motorem więcej jak 50-60. Ok 20 gdy był wypadek był pólmrok, tak ani ciemno ani jasno a to pora gdy widoczność jest najgorsza. Bardzo częstą przyczyna wypadku jest lewoskręt i w tym wypadku bylo podobnie. Kierująca nie zauważyła motocykla i spowodowała wypadek. Normą przy wypadkach z udziałem motocyklistów są teksty "panie jak oni szaleją". "jechał ze 100, jechał ze 200", "szalał panie, jechał na jednym kole" Ten motocyklista z pasażerką mijali mnie minutę przed wypadkiem koło outletu, jechał normalnie omiając stojące pojazdy bez szaleństw. .. Wiec nie wymyślajmy. Dobrze że dziewczyna zyje i wraca do zdrowia, byla głęboko nieprzytomna i zostawiła z pół litra krwi na ulicy. pozdr. Power Odpowiedz Link Zgłoś
lamia34 Re: wypadek???? 14.04.08, 09:54 Małe info dla was.Pasażerka leży w szpitalu na Banacha na neurochirurgi.Jej ogólny stan się poprawił. Ma krwiaka na mózgu i połamaną w czterech miejscach miednicę.Jest przytomna ,można się z nią jako tako porozumieć , jest w dużym szoku , przerażona sytuacją, na słowo motor reaguje paniką .Według psychologa prędko na dwa koła nie wsiądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tata_polak Re: wypadek???? 11.04.08, 15:30 www.kurierpoludniowy.pl/?wyd=pno&page=artykul&id=1960 Jest artykuł w Kurierze. Odpowiedz Link Zgłoś