misiozap1
12.11.06, 22:47
Zawilgocone i zagrzybione ściany, zaparowane okna, odpadające tapety, grzyb i
pleśń na ścianach, zaduch, złe samopoczucie i ogólne rozdrażnienie
spowodowane nadmiarem dwutlenku węgla i brakiem tlenu w otaczającym nas
powietrzu, nadwrażliwość alergiczna to skutki braku właściwej wentylacji
mieszkań.
Współczesne domy są często szczelne jak termos - oddycha się w nich z trudem,
bo powietrze stoi dosłownie w miejscu. Szyby parują a na ścianach skrapla się
woda. Dopiero gdy otwieramy okno wszystko wraca do normy. Wtedy dopiero
zastanawiamy się, po co wydaliśmy tyle pieniędzy na szczelne okna, skoro i
tak, żeby swobodnie oddychać, musimy je często otwierać.
Złe powietrze
Wszystkiemu winna jest wentylacja, a właściwie jej brak. Prowadzone na
Zachodzie badania nad syndromem chorego budynku potwierdziły, że główną
przyczyną chorób zamieszkujących je ludzi jest zła jakość powietrza
wewnętrznego. Przy złej wentylacji jest ono zanieczyszczone chemicznie oraz
biologicznie w stopniu katastrofalnym.
Ponadto skrócenie czasu budowy domu (z pięciu-siedmiu lat w latach '70 do
dwóch-trzech lat w końcu lat '90) sprawiło, że nowy budynek często "nie
zdąży" pozbyć się substancji i związków chemicznych wchodzących w skład
materiałów użytych do jego budowy oraz wody zalegającej w fundamentach,
ścianach i stropach.
Jeszcze gorzej jest w domach i mieszkaniach z zainstalowaną kuchnią gazową.
Gaz w trakcie spalania pobiera tlen z powietrza i uwalnia do otoczenia
powstające w wyniku spalania dwutlenek węgla i parę wodną.
Winne szczelne okna
Przenikanie powietrza poprzez zamknięte okna określa się współczynnikiem
infiltracji powietrza - a. Właściwy mikroklimat w pomieszczeniach to a = 0,5-
1. Większa wartość oznacza za dużą wymianę powietrza i straty ciepła,
mniejsza - zbyt małą wymianę powietrza i pogorszenie jego jakości w
pomieszczeniach.
UWAGA! Współczesne okna maja bardzo niski współczynnik infiltracji powietrza,
oscylujący pomiędzy 0,1 a 0,3. Takie okna trzeba czesto uchylac, bądź
otwierać.
W wiekszości budynków mieszkalnych jest wentylacja grawitacyjna. Powietrze w
pomieszczeniach odświeżamy - latem po prostu otwierając okna; zimą do jego
wymiana dbywa się przez szczeliny okienne, lub uchlone okna.
Jeśli w naszym domu nie ma urządzeń do wentylacji mechanicznej, to warto od
razu pomyśleć o oknach które mają możliwość okresowego zwiększania tego
współczynnika. Zwiększenie wartości współczynnika w nowoczesnych szczelnych
oknach umożliwiają mniej lub bardziej skomplikowane mechanizmy i urządzenia,
służące do doprowadzania powietrza zewnętrznego.
Co robić
Jeśli chcemy zdrowo mieszkać sposbem na zbyt szczelne okna i brak
odpowiedniej wentylacji mogą być okienne nawiewniki powietrza, czyli listwy
wentylacyjne.
Są one niewielkie (długość ok. 25 cm, wysokość 1,8 cm) i mogą być montowane
do wszystkich rodzajów okien: drewnianych, aluminiowych i plastikowych (PCW).
Montowane w górnej części okna dostarczają do pomieszczeń świeże powietrze z
zewnątrz, w efekcie czego stęchłe i wilgotne powietrze z pomieszczenia
usuwane zostaje przez system wentylacji grawitacyjnej.
Zasadniczą cechą nawiewników jest to, że ilość dostającego się do mieszkania
powietrza jest kontrolowana przez użytkownika. Może on ustawić zarówno ilość
powietrza, jak i kierunek jego nawiewu, unikając w ten sposób ryzyka
przeciągów i nadmiernych strat ciepła w okresie zimowym.
Można zwiększyć lub zmniejszyć ilość nawiewanego powietrza niezależnie od
poziomu wilgotności czy temperatury, natomiast z uwzględnieniem chwilowego
zapotrzebowania na świeże powietrze spowodowane np. dłuższym gotowaniem lub
obecnością gości.
Właściwie zamontowane i użytkowane listwy poprawiają nie tylko warunki
zdrowotne w mieszkaniu, ale też wydłużają czas jego użytkowania. Ponadto
powodują obniżenie całkowitych kosztów eksploatacyjnych mieszkań (przy
uwzględnieniu częstotliwości koniecznych remontów spowodowanych nadmiarem
wilgoci i starzeniem się typowych materiałów wykończeniowych jak tapety,
wykładziny itp.).
Listwy wentylacyjne nie są drogie. Takie urządzenie kosztuje około 30 zł.
Jego prostota sprawia, że może ono być zamontowane przez domownika w już
istniejącym oknie przy użyciu powszechnie dostępnych narzędzi, takich jak
wiertarka i śrubokręt. Wartym podkreślenia jest, że montaż listwy dokonywany
jest bez ingerencji w metalowe wzmocnienie profilu w oknach z PCW.
Wielu producentów okien już stosuje listwy wentylacyjne jako dodatkowe
wyposażenie swoich produktów. Z pewnością wprowadzenie ich do powszechnej
praktyki budowlanej zakończy zmorę "płaczących okien" i grzybów na ścianach
mieszkań.