censca
01.06.07, 09:15
Jacek Sasin, wojewoda mazowiecki, zgadza się, żeby część kupców ze Stadionu
Dziesięciolecia przeniosła się na Targówek. To jednak wszystkiego nie
załatwia - muszą wygrać przetarg.
- To świetny teren. Z dobrą komunikacją, w okolicach centrum handlowego M1 i
nie graniczy z żadnymi zabudowaniami mieszkalnymi - zachwalał działkę wybraną
przez kupców wojewoda mazowiecki Jacek Sasin na wczorajszej konferencji
prasowej. - Co ważne, jest zaznaczony w miejscowym planie zagospodarowania
przestrzennego z 2002 r. jako grunt przeznaczony na działalność handlową.
Chodzi o działkę przy ul. Radzymińskiej, rejon tzw. Bramy Białostockiej, na
granicy Warszawy i Marek. To tam chce się przenieść ok. 1,5 tys. kupców
zrzeszonych w stowarzyszeniu Stadion po tym, jak pod koniec września opuszczą
Stadion Dziesięciolecia przygotowywany do przebudowy na Euro 2012. Czy im się
uda?
Grunty należą do skarbu państwa, zarządza nimi Agencja Nieruchomości Rolnych,
która - jak ujął wojewoda - "wykazuje dobrą wolę" w sprawie przeniesienia tam
kupców. Sama Agencja wypowiada się w tej kwestii chłodniej: - Wolelibyśmy
sprzedać ten teren, a nie dzierżawić, jak życzą sobie tego kupcy. Zarządzanie
bazarem wydaje mi się bowiem trudne do ogarnięcia - mówi Jacek Malicki,
zastępca dyrektora oddziału terenowego ANR.
Zaznacza też, że stowarzyszenie Stadion, chcąc w jakikolwiek sposób zająć ten
teren, będzie musiało stanąć do przetargu i nie będzie w nim w żaden sposób
uprzywilejowane. - To wytyczne ustawy sejmowej, nie sądzę, żeby zmieniono ją
tylko dla kupców z Jarmarku Europa - komentuje.
Nawet jeśli kupcom uda się wygrać przetarg, będą mogli zająć tylko 5 z 16
hektarów działki, bo reszta wyznaczona jest w planie miejscowym na parking i
pawilony gastronomiczne. To dla nich trochę za mało. - Parking zajmuje w
planie 10 hektarów, chcielibyśmy zająć dodatkowo jego część i tam wybudować
główną halę kupiecką - mówił Robert Sapieżyński z zarządu stowarzyszenia
Stadion.
Zmiany w planie miejscowym może jednak wprowadzić wyłącznie Rada Warszawy. -
Uważam, że trzeba im pomóc, ale musimy przeanalizować temat i koszty takich
zmian - uważa Paweł Czekalski, stołeczny radny z PO.
Kupców nie chcą na Targówku mieszkańcy i władze dzielnicy. Przy Radzymińskiej
planowały halę sportową. - Tego nie rozumiem - komentował wczoraj wojewoda. -
Przecież to nie ich teren. A o obiekcie sportowym w planie miejscowym w ogóle
nie ma mowy.
Drugie największe stowarzyszenie ze Stadionu, Polski Klub Gospodarczy, jest
coraz bliżej zajęcia miejskich terenów przy Marywilskiej na Białołęce. W
czwartek przekazało do ratusza 1,5 tys. podpisów kupców, którzy chcą
przenieść się na te grunty. Chętnych będzie jednak więcej. Na Białołękę
planuje się przenieść cała reszta kupców z Jarmarku Europa, w tym
obcokrajowcy. - W przyszłym tygodniu zaczniemy poważnie rozmawiać na ten
temat - zapowiedział wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4193266.html