ho-rowianin
08.01.09, 09:40
Zastanawiam się po co jest regulamin naszego osiedla, który i tak nie jest
przestrzegany przez mieszkańców i nie jest egzekwowany przez wspólnotę
mieszkaniową.
Widzę jak dzieciaki bawią się na śniegu, robią aniołka czy jak kto woli orla,
a oprócz śniegu przed klatkami jest pełno g….. i sz….., które na śniegu widać
z daleka. Osoby, które wyprowadzające swoje pieski mają regulamin gdzieś. Idę
do klatki i widzę jak pani wyprowadza pieska na spacer, piesek zatrzymuje się
przed prawie każdą klatką wzdłuż której spaceruje wraz ze swoją właścicielką i
zaznacza swój teren na kolor żółty a przed pierwszą klatką stawia kloka,
chciałem zobaczyć czy Pani zatrzyma się i sprzątnie g…. po swoim piesku ale
nie – bo pewnie było jej zimno w ręce – zwracam jej delikatnie uwagę
„przepraszam, należy sprzątać to co piesek narobił” a pani mi odpowiada, że
„niech pan nie przesadza” i z wielkim oburzeniem, że śmiałem zwrócić jej uwagę
odpowiada również, że ma pieska i gdzie ma go wyprowadzać. No oczywiście – jak
już ma Pani pieska tzn. że może Sr…… i Szcz….. gdzie popadnie na naszym
osiedlu i jest Pani wytłumaczona.
§ 8.1 Regulaminu. Właściciele zwierząt zobowiązani są do niezwłocznego
uprzątnięcia odchodów zwierzęcych z terenu nieruchomości wspólnej.
Art. 117 KW Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie
nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i
nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu
sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych,
podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.