attena76
21.06.05, 18:43
Mati ma 4 lata i żyje we własnym świecie, tzn. mówi w swoim języku, troche
wyrazów powtarza. do tej pory miał słaby kontakt z dziećmi - tylko na placu
zabaw. teraz prowadzam go do klubu osiedlowego na 6 godzin gdzie przebywa z
dziećmi. Reaguje bardzo nerwowo, tzn krzykiem, gdy coś mówi a inni nie wiedzą
co. dziś przeszedł samego siebie - ugryzł koleżankę. Nie wiem co mam już
robić. Byliśmy u logopedy, która go obejrzała i powiedział ze wszystko jest
ok, kazała przyjść we wrześniu.
Czytamy dużo książeczek, ja non sotop do niego mówie (staram sie wolno i
wyraźnie do niego mówić).
Poradzcie mi co mam robić, dajcie namiary na dobrych specjalistów (Warszawa)
pozdrawiam