fajny77
03.03.13, 17:54
Witajcie
czas i tutaj spróbować swoich "sil".... aby odnaleźć szczęście...
Szukam, normalnej, w rożnym pojęciu tego ogólnika kobiety, która przede wszystkim rozumie słowo "spontaniczność" i nie zadaje pytań, w formie przesłuchania, bo przecież swobodna rozmowa to podstawa wszystkiego ;)
Chciałbym aby miała "duże serducho" i poczucie humoru, była cierpliwa do Nas facetów, w tym odniesieniu do mnie jedynego, wszak niełatwy ze mnie Pan, jednak bez fochów.
Trochę więcej o mnie: mam 34 lata, jestem pozytywnie zakręcony, z dystansem do siebie, twardo stąpający po ziemi, lubiący jasność, wolny ..... facet ;))
Chciałbym aby "moja normalna kobieta" miała 27-40 lat, najlepiej jakieś doświadczenie, nie tylko typu książkowego, ale też życiowego - chciałaby mieć prawdziwą rodzinę i ciepło "domowego ogniska"..... niech będzie po prostu sobą, każdy z Nas ma nie tylko zalety, ale też wady...... czyli najkrócej mówiąc kobieta z tzw "bagażem życiowym".
Cóż, początek nakreśliłem, nie mam zamiaru, tworzyć swojego obrazu tutaj dalej, zostaje mi podać jedynie kontakt swój : arus279@interia.pl
z wyrazami szacunku..... Wasz czytelnik ;))