Dodaj do ulubionych

Same nieudacznice. :(

23.09.13, 14:02
Mam równe 40 lat i jestem zarejestrowany na pewnym profilu randkowym.
I... okazuje się, że facetki, które są zbliżone przedziałem wiekowym do mojego, to niemal SAME ROZWÓDKI, którym nie wyszło w związku.
Skoro się rozwiodły, to znaczy, że NIE nadają się one na żonę (ani nawet na dziewczynę).
A jeśli (bo oczywiście KAŻDA będzie utrzymywała, że to "wina tego mężczyzny") to mąż rzeczywiście był draniem i tyranem, to JAK one sobie dobierały tych swoich "wspaniałych rycerzy"???

Znałem pewną parę: dziewczyna jak SOSNA (piękna, zgrabna, wysoka), jej mąż - NIŻSZY od niej o pół głowy, ŻADEN piękny (jeśli chodzi o twarz), i jeszcze w dodatku lubił sobie wypić...
No, ona ponoć też lubiła.
Ale MIMO tego - STAĆ by ją było na super przystojnego mena, który w dodatku być może był by dobrym mężem i ojcem.
I co? I się rozwiedli.
BEZ zastanowienia biorą ślub, później BEZ zastanowienia się rozwodzą...

Czasami, gdy widzę, JAKICH gości sobie biorą na chłopaków (lub nawet już na mężów) kobiety polskie, to zadaję sobie pytanie: GDZIE one mają oczy???
Czy mają TAK UPOŚLEDZONE gusta, czy...?
NIE WIEM, jak to wytłumaczyć.

W każdym razie: NIE MA już w Polsce dobrego "materiału" na żonę. Ani nawet na dziewczynę.
Obserwuj wątek
      • lub.linianka Powiew optymizmu 23.09.13, 17:51

        Michael,

        Masz usposobienie pesymisty:) Oczywiscie, ze sa! Tylko albo Ty ich nie widzisz
        albo one czytajac Twoje pesymistyczne wywody unikaja Ciebie. Spojrz na sprawe
        z kolorowej optymistycznej strony. To, ze kobiety wyszly za maz swiadczy, ze ktos
        uznal, ze sa dobrym materialem na zone. To, ze malzenstwo rozpadlo sie jest
        sprawa statystyki. Malzenstwa rozpadaja sie z roznych powodow. Prosze, nie badz
        stronniczym meskim szowinista - rozpadaja sie tez z winy mezczyzn. Zauwaz, ze
        napisalam tez.

        Moze powinienes mniej powierzac swoja malzenska przyszlosc portalom randkowym
        a wiecej zblizyc sie do kobiet. Wyjsc z domu i spojrzec na kobiet zyczliwym okiem.
        My to czujemy. Dotychczasowe Twoje wpisy to jeremiady. Pamietaj, ze tylko czlowiek
        szczesliwy moze dac szczescie innym:) I jeszcze jedno. Podkreslas, ze w Polsce...
        Jezeli spojrzysz na rozwody globalnie to nie ma krajow w krorych nie ma rozwodow.
        Prosze wiec, nie wciskaj tendencyjnych farmazonow:)

        Z optymistycznym pozdrowieniem.

          • lub.linianka Re: Powiew optymizmu 25.09.13, 09:13
            I beg to differ:) To tylko Twoja ograniczona opinia na podstawie Twoich
            empirycznych doswiadczen. Nie pozwol sie ograniczyc w swojej wyobrazni.
            To, ze nie spotkales nie znaczy, ze nie ma. To tylko znaczy, ze nie spotkales:)
            Wydawanie takich kategorycznych osadow swiadczy o pewnym limicie w wyobrazni.
            Moj Dziadek jest starszy od Ciebie i sadze, ze ma wieksze doswiadczenie z kobietami
            i jego zdaniem kobiety sa cudowne. Te ktore spotkal na swojej drodze. Wlacznie
            z Babcia:) Nie mam powodu aby w te nie wierzyc.

            I to nie tylko Dziadka opinia: www.bing.com/videos/search?q=Willie+Nelson+For+the+girls+&docid=4580089890276792&mid=F3DD156445E61C37AA5AF3DD156445E61C37AA5A&view=detail&FORM=VIRE7
            Nie chcesz chyba byc w smutnej i rozgoryczonej mniejszosci:)

            Pozdrawiam ze srodka tygodnia.
            • michael_praed Re: Powiew optymizmu 26.09.13, 15:25
              "I beg to differ:)"
              ------------------------------------
              Przepraszam, ale nie znam j. angielskiego.
              ------------------------------------
              To tylko Twoja ograniczona opinia na podstawie Twoich
              empirycznych doswiadczen. Nie pozwol sie ograniczyc w swojej wyobrazni.
              To, ze nie spotkales nie znaczy, ze nie ma. To tylko znaczy, ze nie spotkales:)
              Wydawanie takich kategorycznych osadow swiadczy o pewnym limicie w wyobrazni.
              -----------------------------------
              ...Widzisz... ja tylko czynię TO SAMO, co kobiety.
              CIĄGLE słyszę w mediach (ale nie tylko w mediach), że "nie ma mężczyzn, z którymi można by się związać"...

              ZADZIWIAJĄCE, że dawniejszymi czasy, gdy wielu mężczyzn było tyranami, którzy "PRALI" (bili) po buzi i nie tylko swoje ukochane kobiety, to jakoś wtedy uważały one, że "JEST się z kim żenić".
              Teraz... gdy mężczyźni są wobec was niemal niczym aniołowie... twierdzicie, że są "nieudacznikami" i że "nie ma za kogo wychodzić".
              Że chciały byście się żenić, ale "nie z byle kim".

              ...Ileż POGARDY w tym powiedzeniu dla naszej płci.
              Jedna z drugą MOGŁY by się chociaż zdobyć na słowa: "...ale nie z kimkolwiek", a nie: "...ale nie z byle kim".

              Czy rzeczywiście nie ma za kogo wychodzić, miłe Panie??
              ZANIM wypowiecie te słowa, może w PIERWSZEJ kolejności popatrzcie na SIEBIE i oceńcie, czy mężczyźni mają się z kim żenić.
              • lub.linianka Re: Powiew optymizmu 27.09.13, 10:39

                Michael,

                Policzmy na palcach mile rzeczy ktora nas dzisiaj spotykaja:
                - jest piatek, weekend przed nami,
                - dzien jest sloneczny, zielony, bezdeszczowy,
                - delikatnie zanurzamy sie w jesien, kolor lisci nam to podpowiada
                - o piatku juz wspominalam:)
                Rozwaz moja propozycje. Wycisz media. Nie sluchaj o czym mowia. Kogo to tak
                naprawde odchodzi. W Twoim wieku powinienes miec swoje zdanie. I pewnie masz.
                Na moj gust odrobine melancholijne i przygnebiajaco refleksyjne. Wyjdz na zewnatrz
                na dluzszy spacer. Pozycz od kogos (lub kup) jasniejsze okulary sloneczne, moze
                seledynowe a moze rozowe:) I idac powtarzaj tak dlugo az chwilowo uwierzysz:
                swiat jest piekny, ludzie sa dobrzy (w wiekszosci), kobiety bywaja fajne (slodkie,
                inteligentne, dowcipne). I ta mantre powtarzaj przez caly weekend. Zdziwisz sie...

                Daj znac w poniedzialek jak Ci poszlo. Zaloze sie, ze cos drgnie we wlasciwa strone.
                Zobaczysz:) I usmiechnij sie. Nawet gdyby to poczatkowo bolalo.

                Kolorowego weekendu zycze - l.
                • marr-rta Re: Powiew optymizmu 05.12.13, 10:41
                  Hm.. po tej infantylnej wypowiedzi widać od razu że jesteś kobietą. Ja też jestem (wiek 27 lat), ale nie będę nikomu poprawiać humoru tekstem "o jest ładna pogoda i piątek" a co to ma do rzeczy? pogoda i piątek to tylko dodatek, gdy sa przyjaciele, druga połowa, rodzina to i cieszymy sie z pogody i z piatku. Szczęście tworzą ludzie nie prądy atmosferyczne. Iść po ulicy w kolorowych okularach i cieszyć się sam do siebie- sory ale wezmą Cię za wariata:) Brawo koleżance za elokwencje, masz 15 lat że rada jak z Bravo...takie cieszenie się z drobnostek działa na stany depresyjne wykraczające za zwykły smutek. Odwraca uwage od większego problemu, dobre ale na problemy tymczasowe, a nie egzystencjonalne. A to problemm egzystencjonalny. Facet jest samotny zaczyna wątpić w sens swojego istnienia a chodząc po parku w piękną pogodę piątkową jeszcze bardziej się zdołuje oglądałąc szczesliwe pary, tatusiów z synkami bawiących się itd.świetna rada koleżanko. Dobrze robi, zapisał się na portal randkowy i git, moze znajdzie miłą dziewczynę. Warto zapisać się na kurs tańca towarzyskiego, lub pojechać do sanatorium lub jakieś studia podyplomowe, najlepiej poznaje się ludzi gdy cos was łączy ani herbatka w kawiarni z kims obcym
              • agnes2003 Re: Powiew optymizmu 11.12.13, 21:08
                Ja się nie dziwię że pozostały ci tylko portale randkowe. Popatrz na siebie - w wieku 40 lat i sam i zielejsz rozgoryczeniem.
                Wiesz, lepiej być w tym wieku rozwiedzionym, po przejściach - lepszych i gorszych niż tak smutnym i samotnym.
                Żal mi Ciebie - nie widzisz lepszych stron życia tylko te gorsze. A kobiety są same z róznych powodów - mam koleżankę samotną z wyboru. Ale szczęśliwą na swój sposób, choć ja wolę być na swoim miejscu, z bagażem doświadczeń i kłopotów, na swój sposób szczęśliwa.

                Życzę Ci dystansu do samego siebie. I postaraj się być szczęśliwy sam z sobą, bo inaczej unieszczęśliwisz kogoś.
          • uneevidence Re: Same nieudacznice. :( 24.09.13, 21:33
            Drogi pelen milosci katoliku, kobiety z dzieckiem, a raczej panny z dzieckiem to nie tylko nieudacznice ktore sie puscily. Piszac tak o kobietach stawiasz siebie w zlym swietle. Ilez w Tobie wspolczucia i dobroci, ze o milosierdziu Bozym nie wspomne. Zapewne mieszkasz jeszcze z mama...
            • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 26.09.13, 15:35
              Czy uważasz, że JEDYNIE katolicy krytykują pójście do łóżka przed ślubem???
              Są nawet ateiści (dobrze wychowani), którzy reprezentują takie samo stanowisko.

              A gdyby było tak, że mieszkałbym z mamą... to JAKI miało by to związek z tym, że krytykuję zachowania ludzi, którzy idą ze sobą do łóżka przed ślubem??
              ...Czy mieszkanie z mamą, to jakiś wstyd???
              A może mam nisko płatną pracę i NIE stać mnie na wynajęcie sobie osobnego mieszkania??
              A są tacy, którzy pracy nie mogą znaleźć WCALE (choć tak BARDZO chcą znaleźć jakąkolwiek).
              Bo TAKI "dobrobyt" zapewniły nam kapitalizm, wolny rynek i sprzedawczyk będący na usługach zachodniego kapitalizmu - Lech W. (któremu Zachód płacił za to, by on obalał socjalizm).

              A GDYBYM Ci jeszcze powiedział, że moja mama z moim tatem TEŻ poczęli swe pierworodne dziecko jeszcze przed ślubem - to też zapytasz mnie, czy mieszkam z mamą, czy osobno???

              ...dziewucho...

                • uneevidence Re: Same nieudacznice. :( 26.09.13, 16:40
                  W wieku 40 lat z wyszsym wyksztalceniem powinienes juz dawno sam mieszkac, gdyz czasy podejmowania przez Ciebie pracy przypadaly na dobra sytuacje na rynku pracy... Wiec albo nie radzisz sobie w spoleczenstwie, albo nie odciales pepowiny w odpowiednim czasie...

                  PS. Pracuje w wiekszosci z zagorzalymi katolikami, ja niewiem czy poprostu to tak trafiłam, czy tak w wiekszosci jest, ae zadna z tych osob nie funkcjonuje normalnie...
                  • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 07.10.13, 19:11
                    Mylisz się.
                    Czasy co do podjęcia pracy zaczęły się stawać trudne już zaraz po '89 r., kiedy to zaczęto wywalać (z prywatyzowanych zakładów) na bruk ludzi, którzy przecież już MIELI pracę., a nadto nie chciano już przyjmować nowych - tzw. "restrukturyzacja zatrudnienia" :) - czyli STAŁE zmniejszanie liczby miejsc pracy aż do bezrobocia TAK WYSOKIEGO, jakie mamy obecnie.
                    To, że akurat może TOBIE się poszczęściło, to NIE znaczy, że inni są "niezaradni".
                    ...Mniej egocentryzmu proszę.

                    P.s. A ja zauważam, że to ŻADEN lewak (nie ateista. Mówię o lewakach) NIE funkcjonuje normalnie.
                    • mariuszdd Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 11:30
                      W sumie gdybyś miał własne mieszkanie,dobrą wysoko płatną pracę,to po jakiego
                      ch:uja byłaby cie potrzebna stara kobieta w zbliżonym wieku ?
                      Sam początek twojego postu mnie rozjebał;)
                      Po grom ci stara baba ? Szukaj kobiety przed 30-stką ,nie ściągaj sobie problemów na głowę .
                      Jeszcze taką babcie niechcący zapłodnisz i urodzi jakiegoś kretyna i będziesz w czarnej dupie.
                      • kabaciarze Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 12:06
                        Mało wiesz, skoro wiesz, że dzieci z wadami genetycznymi rodzą tylko starsze kobiety. Ryzyko jest w ich przypadku większe, owszem, ale na ogół dzieci chore rodzą młode kobiety. No i wiek tatusia też ma, wbrew pozorom, takie samo znaczenie jak wiek kobiety. Więc autor wątku ze swoją 40-stką na karku dobrze powinien się zastanowić, jeśli chciałby mieć dzieci. Szczególnie, że kandydatki nie widać ;)
                        • mariuszdd Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 15:32
                          Paul Walker ten który zginą miał słabe plemniki ;)
                          a jego wybranka 23 lata pewnie o tym nie wiedziała
                          I podtrzymuję ,jeżeli piszący watek miałby duże fajne mieszkanie ,dobrą robotę ,to kroczyłby drogą Marcinkiewicza ,a tak (mam nadzieję ) ,że nie słucha tych starych bab tu piszących i ma w dupie co one myślą
                • superagula1 Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 13:02
                  ...i dlatego jestes sam i prawdopodobnie zostaniesz sam do konca zycia zgorzknialy i pelen zalu do losu...pretensje mozesz miec tylko do siebie ....ja mam udane malzenstwo ( uroda przecietna, zadbana kobieta) , dwojke dzieci i wspanialego meza ( malo przystojnego - oczywiscie rzecz gustu ale za to inteligentny i zawsze usmiechniety i opiekunczy ) , 41 lat ...otworz oczy , rozejrzyj sie wokol i wiecej optymizmu i zyczliwosci dla otaczajacych ciebie ludzi ...
                    • evyn Coś ty robił w tym czasie 04.12.13, 12:53
                      Byłeś przez 20 lat dorosłego życia kawalerem? Wiesz, że to nie jest dobra rekomendacja. Nie dość, że przez 20 lat żadna cię nie chciała, to przez te 20 lat nabrałeś nawyków starego kocura, które są nie do zniesienia. I jeszcze mieszkasz z mamą - mogłabym się założyć, że jesteś podstarzałym kawalerem, wymagającym pełnej obsługi (pranie, sprzątanie, gotowanie) i w dodatku pewnym swojej wyższości nad rozwódkami.

                      Mieszkasz z rodzicami. Hmm. Dlatego, że cię nie stać czy sam sobie nie radzisz? Czy nie potrafisz bez mamy żyć? Nie wiem, jaki powód mieszkania z mamą nie byłby odstręczający.

                      Pewnie jeszcze uważasz, że kobiety to materialistki. No jasne, że muszą być materialistkami. Miłość miłością, a jak się pojawi dziecko, a ona nie będzie, nawet przez kilka miesięcy pracować, to skąd się wezmą pieniądze na życie? Z nieba spadną?

                      Co masz do zaoferowania kobiecie? Ja widzę w tobie same minusy. Przede wszystkim zgorzkniałość i starokawalerstwo, pogarda dla innych. Mieszkanie z mamą. Bycie dumnym z faktu nieznajomości języka angielskiego. Inne, domniemane - brak kasy - niezdolność do współutrzymywania rodziny, zacietrzewienie w nietolerancyjnych poglądach. Nich zgadnę, przy tym wszystkim jeszcze wymagasz, żeby kobieta była przynajmniej ładna?


                      Wiem, że nie jesteś mną zainteresowany po tym wpisie. I vice versa, bo ja jestem szczęśliwą mężatką.
    • zara_poznan Re: Same nieudacznice. :( 26.09.13, 19:37
      uneevidence napisała:
      >
      > PS. Pracuje w wiekszosci z zagorzalymi katolikami, ja niewiem czy poprostu to t
      > ak trafiłam, czy tak w wiekszosci jest, ae zadna z tych osob nie funkcjonuje no
      > rmalnie...
      Pozwole sobie zapytać, jakie Ty masz wykształcenie?? bo zachowujesz się niczym skarbnica wiedzy, najmądrzejsza na forum!! poucz się ortografii, słownik nie gryzie!! " NIE WIEM",
      " PO PROSTU" piszemy OSOBNO!!! Tylko nie pisz, że masz dysortografie, każdy nieuk się w ten sposób tłumaczy.
      • uneevidence Re: Same nieudacznice. :( 27.09.13, 19:38
        Nie posiadam dysortografii, dysleksji, dyskalkulii ani innego dysonansu poznawczego. Cierpie na lenistwo, nie sprawdzam tego co pisze niestety. '' Wyksztalciucho'' to bylo napisane z ironia, a jak wiadomo ironie wyczuwaja ludzie nie mieszczacy sie w skali przecietnej. To tak na marginesie i nie bierz tego do siebie dziewczynko bo nie Ciebie mialam na mysli.

        PS O moje wyksztacenie sie niemartw, podyplomowe, aktualnie koncze aplikacje kuratorska;)

        Serdeczne pozdrowienia.
        • zara_poznan Re: Same nieudacznice. :( 27.09.13, 22:19
          to bylo napisane z ironia, a jak wiadomo ironie wyczuwaja ludzie nie mies
          > zczacy sie w skali przecietnej.
          a co ma wspólnego ironia z błędami ortograficznymi ?? nie znasz podstawowych zasad ortografii dziewczynko i tyle, wiec się nie usprawiedliwiaj !! Wow!!! podyplomowe, aplikacja kuratorska ! w prywatnej szkółce niedzielnej dla nieuków? Strasznie jesteś zakompleksiona, skoro musiałaś wymienić swoje osiągnięcia "naukowe". Kurator, która wali błędy, że aż oczy bolą!! co to się porobiło w tym państwie...
          • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 07.10.13, 19:23
            Przypuszczalnie jest jedną z tzw. "młodych", "nowoczesnych" i "wykształconych"... :)

            Szkoda tylko, że obecnie ludzie kończący niektóre doktoraty mają MNIEJ wiedzy, aniżeli maturzyści piszący matury w czasach PRL-owskich.
            Postępujące coraz bardziej ogłupianie obywateli, a przy tym wmawianie im czegoś wręcz odwrotnego (jakoby mieli być oni "wykształceni", "postępowi" i "mądrzy" :) ), bazując na ich dziecinnej pysze - jest celowym działaniem.
            Wiadomo, GŁUPIM społeczeństwem łatwiej się rządzi.
            A jeśli jeszcze mu się trochę "posłodzi" i "połechce" jego płytkie ego - społeczeństwo TYM BARDZIEJ pozwolą sobą rządzić.
    • ameno33 Re: Same nieudacznice. :( 08.10.13, 20:55
      są cudowne kobiety lecz one na szczęście mieszkają 1000 km od Ciebie i jak chcesz je zdobyć wsiadaj w swoje Porsche i jedź porwać najpiękniejszą niewiastę z którą będziesz spędzał na stogu siana upojne dni i noce.
        • anna1106 Re: Same nieudacznice. :( 10.11.13, 12:18
          Wydaje mi się, że właśnie w tym tkwi problem. Kobietę trzeba zdobywać, dbać o nią. Nie jest to oznaką słabości mężczyzny lecz jego dojrzałości i mądrości. I jeśli mogę zwrócić uwagę na jedną rzecz: są dwie płcie mężczyzna i kobieta- nie ma facetek:). I żadne z nas nie jest idealne, wszyscy mamy wady - osoby wstępujące w związek małżeński powinny być tego świadome, że od tego momentu nie liczy się to czego "ja" chcę , ale to czego "my" chcemy - kompromisy są na porządku dziennym. Jeśli spotkają się dwa egoizmy i nie będą chcieli pracować nad swoją relacją, ale dążyć jedynie do tego by samemu wyciągnąć z tego jak najwięcej to nic z tego nie będzie.

          Polecam również do posłuchania ciekawe konferencje Michała Piekary "Mężczyzna wobec kobiecości" - naprawdę warto poświęcić kilka minut www.youtube.com/watch?v=w6yLcSggbUs

          Pozdrawiam serdecznie
          • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 11.11.13, 13:12
            Nie, to MĘŻCZYZNĘ trzeba zdobywać, usidlać go. A i dbać o niego - też.
            Nie jest to oznaką słabości kobiety, lecz jej dojrzałości i mądrości.

            Z całą resztą tego, co napisałaś, Anno1106, ZGADZAM się.
            Przepraszam, że do linku (podanego przez Ciebie) jednak nie zajrzałem.

            Pozdrawiam ciepło i serdecznie.
            • madame_charmante Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:21
              no i tu leży pies pogrzebany :p :))))

              chciałoby się, ale żadna na ciebie z okrzykami podniecenia nie leci -ergo głupie sa, bo nie doceniają ewidentnych walorów twej męskości.. i zamiast leżeć na dowolnie wybranym boku i przebierać wśród dziewiczych, powalających urodą kandydatek - jesteś biedaczku zmuszony do obcowania z nieudacznicami, które nota bene też cię nie chcą :)))))))))))))
              tak to jest głupie, że az się zastanawiam, czy to nie trolling...
            • annubis74 Re: Same nieudacznice. :( 12.12.13, 10:11
              weszłam na to forum przypadkiem - dzieki dziwnemu działaniu strony
              czytam ten wątek z miszanymi uczuciami mając nadzieję że jestem trolującym osobnikiem a nie prawdziwym facetem.
              to co piszesz doskonale wyjaśnia dlaczego jesteś sam. 40latek z nawykami starego kawalera, mieszkajacy z mamusią która wciska ci w głowę że kobiety są głupie, złe i niegodne jej syneczka (pewnie jedynaka albo najmłodszego beniaminka). wobec kobiet jesteś pogardliwy, oceniasz je nie myśląc co im masz do zaoferowania - pewnie niewiele. marzą ci się czasy kiedy kobiety nie rzucały facetów nawet jeśli ci byli brutalami, alkoholikami lub nieudacznikami. teraz kobiety radzą sobie lepiej i nie muszą przyprawaiać sobie dożywotnio takiego garba.
              Siedzisz pewnie w rozklapanych kapciach i wyciagniętym swetrze i wylewasz swoje zale czekając na taką która włamie ci sie do domu, przepłoszy mamusię i weźmie cię siłą... masz fantazje chłopcze
              w dorosłym zwiazku ludzie dbają o siebie nawzajem, wspieraja sie ... to oznaka dojrzalości i madrości.. moze jak to zrozumiesz, ruszysz tylek sprzed kompa i zaczniesz być facetem to kogoś znajdziesz
    • saaray Jak tak Ciebie czytam.. 10.10.13, 11:51
      to Ty masz problem a nie inni :) Masz strasznie sztywne, schematyczne spojrzenie na otoczenie, wszystko wkładasz w szufladki. Faceci są różni i kobiety są różne, każdy ma swoją historię i na ludzi trzeba patrzeć indywidualnie. Zastanów się czemu Ty mając 40 lat jesteś kawalerem? Nie wydaje Ci się, że to Ty popełniasz jakiś błąd? Możliwe, ze masz wygórowane oczekiwania i wyidealizowane myślenie o związku. Może od początku skreślasz kobiety, które należało by lepiej poznać.
      Myśl tak dalej a zostaniesz zdziwaczałym starym kawalerem do śmierci.
    • zabieganab Re: Same nieudacznice. :( 27.11.13, 20:13
      jak patrzę po swoich koleżankach, to mogłabym powiedzieć, ze masz rację. Im więcej z dziewczynami rozmawiam, tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, że nic nie straciłam nie wychodząc za mąż...
      Ale myslę, że to nie jest jedynie wina kobiet, ani jedynie facetów. Obecnie mamy tyle możliwości zawodowych i osobistych, że trudno być dobrym, zwykłym człowiekiem :-)
      • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 28.11.13, 16:00
        A ja myślę, że WYSTARCZY chcieć.
        Mało tego: własnie DLATEGO, że mamy teraz tyle możliwości zawodowych i osobistych - tym ŁATWIEJ jest nam, aby pozwolić sobie na bycie dobrym człowiekiem.
        Tyle, że... jeśli komuś PYCHA i "WODA SODOWA" do głowy uderzają, bo ów ktoś skończy jakies tam studia...
        ŻAŁOSNE.
        Świadczy to TYLKO o tym, jak bardzo DZIECINNE i PUSTE są niektóre osoby.
        I że poza inteligencją (która pozwoliła im na wkucie do głów takiej, czy innej wiedzy) nie mają w swoim "wnętrzu" już NIC, zupełnie NIC.
        • mru29 Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 00:31
          To śmieszne wywody... Człowiek, który krytykuje wszystkich na forum (i nie tylko), a jad kapie z każdej jego wypowiedzi, uważa się za lepszego, a wręcz dobrego człowieka.
          Jak oceniasz tych ludzi, te kobiety? Po dzieciach i rozwodzie? A gdyby w twojej rodzinie tak sie zdarzyło, to uznasz, że te kobiety też są bezwartościowe?
          O co ci chodzi?
          Naprawdę dziwisz się, że życie nie roztacza wszystkich swoich uroków przed tobą?
    • basic.rzeszow Re: Same nieudacznice. :( 29.11.13, 11:07
      Czytając zupełnie inne forum przypadkiem trafiłam (wyświetlone na dole jako inne przykładowe) na ten wątek i zajrzałam zaintrygowana tytułem.
      Powiem tak - a czego/kogo spodziewasz się na portalu randkowym w interesującym Cię przedziale wiekowym? Patrzę na siebie - kobieta lat 35, doktorat, dobra praca (stabilizacja zawodowa), mężatka od 13 lat, dwoje dzieci, życie "domowe" również stabilne, może jakąś pięknością z wybiegu nie jestem, ale czuję się wystarczająco atrakcyjna i zadbana. Nie czuję się nieudacznicą, bo spełniam się i w życiu osobistym i zawodowym. Nie wyobrażam sobie kobiety podobnej do mnie jako "wolnej" przez tyle lat i zdesperowanej na tyle, by się po portalach randkowych logować. Nie czarujmy się - masz rację, że może same nieudacznice, ale jak inaczej nazwać kogoś (nie patrząc na płeć) kto w wieku +/- 40 lat nie ma ustabilizowanej pozycji życiowej? No po prostu nieudacznik, któremu w życiu coś nie wyszło...Jeżeli np. straciłabym pracę, albo mąż rzuciłby mnie dla młodszej nazwałabym się i czułabym się życiowym nieudacznikiem...Taka prawda...I może wówczas jako taka "nieudacznica" zalogowałabym się na portalu randkowym. Póki co nie muszę/nie potrzebuję/nie chcę i pewnie inne, podobne do mnie kobiety czują podobnie. I męża też nie mam jakiegoś nieudacznika, brzydala niższego od siebie itp. z czego ogromnie się cieszę. A ludzie różnie się dobierają - ważniejsze jest raczej czy się nawzajem szanują i kochają, bo co z wymuskanego rycerza, który w domu np. jest tyranem czy alkoholikiem?
      Nie zadałeś sobie chociaż raz pytania czy aby nie przespałeś odpowiedniego czasu na znalezienie "właściwej" kobiety w swoim wieku? Czy myślisz, że kobiety z odpowiednim poczuciem wartości, odpowiedzialne, spragnione uczucia, z naturalną potrzebą założenia/posiadania rodziny, z chęcią stabilizacji itd. czekają na ulicy/portalu na znalezienie partnera do 40-tki??? Nie znam takich kobiet w tym przedziale wiekowym...Nic zatem dziwnego, że na portalach pełno kobiet (mężczyzn pewnie też) "z recyklingu", którym w życiu po prostu nie wyszło, bo mają go już za sobą trochę. Gdyby im wyszło nie siedziałyby po portalach (no chyba że adrenaliny szukają i nowych wrażeń za mężowymi plecami).
        • am2007 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 22:26
          Myślę, a potwierdzają to moje życiowe obserwacje, że jest odwrotnie- ciamajdowate kobiety za wszelką cenę szukają faceta, no i oczywiście znajdują, zadowolone biorą co się trafi i tkwią w związku, a te najlepsze- zaradne, samodzielne emocjonalnie i materialnie, wykształcone, ładne, zadbane, urządzone w życiu stwierdzają, że facet nie jest im od niczego potrzebny. I żyją sobie same. I nie szukają bynajmniej facetów na portalach- oni po prostu są im niepotrzebni.
      • mru29 Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 00:35
        Radzę uważać z takimi wypowiedziami pełnymi wyższości! Życie potrafi każdego zaskoczyć...
        Nie życzę ci tego, ale nie kuś losu z dywagacjami na temat twojego męża. Zdrada wynika czasem z różnych przyczyn i twoje poczucie, że jesteś lepsza od tych rozwiedzionych, nie świadczy zbyt dobrze o twojej empatii. No i brak ci doświadczenia życiowego...
        Nadmieniam, że nie jestem rozwódką....
      • kmicic71 Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 10:09
        Witam. Każdy kreuje się jak może nic w tym dziwnego że każdy uważa się za wyjątkowego bo jeśli nie wygląd to ma piękną duszę. Tak jest. 71 to mój rocznik zatem pasuje do waszego grona. Niestety doświadczenie życiowe odbiega od wyidealizowanego. Dom rodzinny opuściłem w wieku 20 lat. Pierwsze dziecko w wieku 21 lat. Na wynajętym mieszkaniu. Przez całe życie nigdy nie pracowałem u kogoś dlatego może moje porażki życiowe. Żona zostawiła mnie po 7 latach małżeństwa. Zabrała syna, mieszkanie, i kuzyna w którym się zakochała. Nie miałem dla niej czasu i cierpliwości. Otrząsłem się po trzech latach i zakochałem w cudownej dziewczynie. Różnica wieku 10lat nie stwarzała problemu. Byliśmy stworzeni dla siebie. Wybudowaliśmy piękny dom. Żadnych kredytów ani problemu z pieniędzmi. Dwa lata temu straciliśmy nienarodzone dziecko i się popsuło. Coraz rzadziej razem. Każdy w swoją stronę no i sie skończyło. Zakochała sie w dupku który właśnie nie jest żonaty beż dzieci i mieszka zrodzicami od 40 lat.
        Ps. Nawet nie wiedziałem że są portale randkowe.
        Pozdrawiam serdecznie M
    • porazostatni Re: Same nieudacznice. :( 30.11.13, 17:15
      Odezwał się udacznik, stary kawaler na garnuszku i pod pantoflem mamusi.
      > A jeśli (bo oczywiście KAŻDA będzie utrzymywała, że to "wina tego mężczyzny") t
      > o mąż rzeczywiście był draniem i tyranem, to JAK one sobie dobierały tych swoic
      > h "wspaniałych rycerzy"???
      No pewnie, wszyscy sparowali mężczyźni to dranie, a kobiety głupie. I jeśli kobieta źle zwiąże i nie daj buk rozwiedzie to hańba na całe życie. Taką powinna za omyłkę odpokutować dożywotnim celibatem. Bo ludzie to są nieomylne i doskonałe, inne po ziemi nie chodzą.

      > Czasami, gdy widzę, JAKICH gości sobie biorą na chłopaków (lub nawet już na męż
      > ów) kobiety polskie, to zadaję sobie pytanie: GDZIE one mają oczy???
      > NIE WIEM, jak to wytłumaczyć.

      Typowe ględzenie osób bez powodzenia co wyżej sr...ą niż d...ę mają. Są "śliczne, higieniczne i tylko matka o tym wszystkim wie", bo społeczeństwo ani płeć przeciwna nie potrafi dostrzec boskości. Niechybnie ślepnie od zapatrzenia na bóstwo. :>

      > Czy mają TAK UPOŚLEDZONE gusta, czy...?
      Gdyby tak faktycznie były to półgłówek jak ty dawno miałby partnerkę. Widać nie jest z kobietami aż tak źle.
      • dorisn Re: Same nieudacznice. :( 30.11.13, 17:35
        Nazywanie nieudacznikiem kogoś, kto w wieku 30 paru lat lub 40 jeszcze nie ma żony/meża lub jest w tym wieku rozwiedziony kwestionuje system wartości osoby, która wygłasza takie teorie.
        Ciekawe spojrzenie w XXI w, faceta w wieku 40 lat, sugerującego,że kobieta bez faceta to zero a kobieta mająca faceta to 1.

        Ludzie rozstają się z różnych powodów, często niezawinionych przez drugą stronę. Rozstania mają to do siebie,że są przykre i niekoniecznie oddają to, co łączyło kiedyś dwoje ludzi.

        Ciekawe też klasyfikowanie kobiet po 30tce jako nieudacznice tylko z tego powodu,że nie znalazły jeszcze partnera.

        Jak na nowoczesnego 40latka szukającego znajomości w Internecie to ciekawe podejście, bo termin stary kawaler i panna już dawno przestały obowiązywać. Jedni spotykają swoją drugą połówkę prędzej inni później.
        • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:05
          Stary kawaler (którym i JA jestem i się tego NIE wstydzę) i stara panna to terminy, które NIGDY nie przestaną funkcjonować.
          Terminy takie jak "singiel" i "singielka" :) - wprowadzone zostały przez lewactwo będące na usługach światowej finansjery syjonistyczno-kapitalistycznej, które dąży do tego, aby wynarodowić Polaków (aby nie zakładali małżeństw i w zw. z tym nie posiadali dzieci), a BARDZO CHĘTNIE terminy te zostały zaakceptowane przez tych, którzy są starymi kawalerami i starymi pannami (czy to z wyboru, czy tez nie z wyboru) jako "mniej wstydliwe". :)
          • dadelog Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 23:37
            Hah...nie dziwię się, że z takimi poglądami normalne kobiety trzymaja sie od ciebie z daleka. Wykazujesz typowe objawy moherowego paranoika, charakterystyczne dla osób o skrajnie prawicowych poglądach w tym kraju. We wszystkim co ci się nie podoba doszukujesz się spisków lewacko-żydowskich. Każda normalna kobieta(i nie tylko) może ci jedynie współczuć...

            Z twoimi "oświeconymi" poglądami miałbyś największe szansę u posłanki Pawłowicz...Ona wciąż czeka na swojego księcia i z pewnością świetnie byście się dogadywali...

          • tasma_izolacyjna Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 09:56
            Podejrzewam, że sam stałeś się ofiarą lewactwa na usługach światowej finansjery syjonistyczno-kapitalistycznej. To na pewno wina lewactwa, że jesteś sam i nie posiadasz dzieci. Pewnie podstępnie blokują Ci dostęp do profili starych panien na portalu randkowym :)
    • crocs Re: Same nieudacznice. :( 01.12.13, 23:42
      niech zgadne ...jestes z lodzkiego
      czy moze mieszkasz w Niemczech? :-D
      przypominasz mi takiego jednego malkontenta
      a gdybys byl calkiem przypadkiem na "sympatii" to .... sam jestes sobie winny,ot co!



        • basiastel Re: Same nieudacznice. :( 14.12.13, 18:30
          Też mi się bardzo z kimś kojarzysz. Na medSOS jest taki Kriskoch vel "nie pejsaty". Tragedia. Facet załozył kilkadziesiąt wątków pod dramatycznymi hasłami typu: "gdzie kobiety???" "gdzie kobiety normalne" "masturbacja, brak seksu, nerwice, paskudny kraj...itd". Jest pełen jadu, chamstwa, przekonania o własnej atrakcyjności i wyższości ( także dlatego, że ma niemieckie pochodzenie po dziadku imbecylu - jak sam to określił ). Tak naprawdę to schorowany, znerwicowany nieudacznik bez stałych dochodów, spędzający dnie na masturbowaniu się przy pornosach w internecie, który nigdy nie współżył z kobietą. Tak naprawdę kobiet nienawidzi i im nie ufa, ale chce mieć potomka i wszystkich wokół obwinia za swoje niespełnienie ( także rząd, chory kraj, chore sądy i zgniły zachód na dokładkę ). Od lat szuka żony ze Wschodu - bo uważa, że tylko tam mogły się ostać jakieś nie zdemoralizowane kobiety. Tak naprawdę, nie ma kobiecie nic do zaoferowania poza swoim zgorzknieniem i nienawiścią. To Ty michael_praed, prawda?
    • maryflorabell Re: Same nieudacznice. :( 02.12.13, 21:14
      Autor tego tematu mnie rozbroił. Sam nieuk, głąb, nie zna dobrze ortografii, nie umie stawiać przecinków (nieśmiertelne: "mimo, że" - od razu po tym poznaję debila), a kobiety wyzywa od nieudacznic :D Spójrz na siebie nieuku, a potem oceniaj ludzi. Jesteś tak bezwartościowym idiotą, 40latkiem na poziomie umysłowym 12 latka, że ja wątpię, iż w ogóle którakolwiek z kobiet by cię chciała nieudaczniku za męża.
      Poza tym człowieku- nie żyjemy w średniowieczu. To już nie te czasy, gdy kobiety marzyły o posiadaniu męża. Teraz kobiety są wyzwolone, chcą mieć kilku facetów, a nie tylko męczyć się z jednym burakiem. I bycie żoną nie jest już ich celem życia. Zresztą ty jesteś takim nieciekawym gościem, bez rozumu, bez żadnej inteligencji, ani mądrości, że tylko chora kobieta na umyśle by się zgodziła wyjść za ciebie za mąż. Ja bym się wstydziła z takim nieukiem jak ty wyjść gdzieś do ludzi. 40latek na poziomie psychicznym małego chłopca, dorośnij póki nie jest za późno. Pierwsze zmarszczki na gębie, ciało coraz starsze, a głupi jak but.
    • science75 Re: Same nieudacznice. :( 02.12.13, 22:33
      Michael chyba zapomniał, że mamy XXI wiek ;-)

      Dobra rada: porzuć portale randkowe, gdzie każdy może przedstawić się takim jakim chce (np. panowie 50-letni udają 40-letnich ;-) Ciekawych ludzi poznaje się przy okazji rozwijania własnych zainteresowań - zakładam, że masz jakieś, hę? ;-)

      I zdecydowanie rozgoryczenie nie pomaga przy nawiązywaniu znajomości. Ani też brak pokory i skromności. Może więc warto byś popracował nieco nad własnym wnętrzem.

      Podpisała: żyjąca w stałym związku od lat.
      • lazy_lou boski koleś :> 03.12.13, 08:55
        -brak poczucia humoru
        -brak dystansu
        -brak checi poznania ludzi
        -brak samoswiadomosci
        -brak optymizmu

        zastapil to wszystko:
        -buractwem
        -rozbuchanym "oceniactwem"
        -zalosna schematycznoscia myslenia
        -sklonnoscia do szufladkowania
        -zgorzkieniem
        -pycha
        -samozadowoleniem na granicy samouwielbienia

        I jeszcze sie dziwi, ze kobiety nie mdleja na jego widok :>

        A to durne nieudaczne suki!

        :D
          • skam4 Re: boski koleś :> 05.12.13, 05:36
            Odnoszę wrażenie, że my wszyscy zabierający głos w tej sprawie funkcjonujemy na zasadzie mrowiska w które wpycha się kij. Michalel wpycha swój kijek w postaci kolejnego idiotyzmu , potem pęka ze śmiechu z osiągniętego efektu w postaci naszych emocji. Dlatego nie sądzę aby dalsza dyskusja na ten temat miała jakikolwiek sens. Kończąc wszystkich serdecznie pozdrawiam, a w szczególności ,,niudacznice'' życząc im w zbliżającym się Nowym Roku wszystkiego co najlepsze.
            • wrednia Re: boski koleś :> 05.12.13, 12:04
              skam4 napisał(a):
              > Odnoszę wrażenie, że my wszyscy zabierający głos w tej sprawie funkcjonujemy na
              > zasadzie mrowiska w które wpycha się kij. Michalel wpycha swój kijek w postaci
              > kolejnego idiotyzmu , potem pęka ze śmiechu z osiągniętego efektu w postaci na
              > szych emocji. Dlatego nie sądzę aby dalsza dyskusja na ten temat miała jakikolw
              > iek sens. Kończąc wszystkich serdecznie pozdrawiam, a w szczególności ,,niudacz
              > nice'' życząc im w zbliżającym się Nowym Roku wszystkiego co najlepsze.


              Nic dodac,nic ujac.

              Wszystkiego najlepszego :-)



      • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:37
        Tylko kobiety stosują taka NIEMĄDRĄ taktykę: szukając męża - nie idą na wieczorek dla samotnych, nie zapiszą się do biura matrymonialnego, nie zarejestruja się na portalu randkowym, bo uważają, że to jakiś "wstyd".
        DLACZEGO niby wstyd???
        mAM SIĘ WSTYDZIĆ TEGO, ŻE SZUKAM "DRUGIEJ POŁÓWKI"???
        No BEZ przesady.

        A zamiast tego, kobiet własnie wolą iść NIBY "na siłownię", NIBY "na spotkanie klubu czytelnika", itp. w nadziei, że tam kogoś znajdą, a zarazem że nie pokażą, iż szukają męza.
        To takie DZIECINNE.
        • science75 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 19:50
          Owszem, masz się czego wstydzić.

          W wieku 40 lat nie znasz języka angielskiego...

          I nie o wstyd w portalach randkowych chodzi tylko o oszustwa różnego rodzaju. Czytaj Chłopie ze zrozumieniem...
        • speedboat8 Re: Same nieudacznice. :( 11.12.13, 22:57
          Dziecinny to jestes ty ;) Ktos cie ocenil mentalnie na 12 lat i na takim etapie rozwoju chyba jestes lub nizszym wiekowo.Przez chwile zastanawialem sie czy to nie pisze jakis smarkacz wychowywany z endeckim dziadkiem w tle i robi sobie jaja z forumowiczow. Ty jednak jestes bardzo na serio co wystawia ci zalosna laurke.NIEDOROSLES!ZATRZYMALES SIE NA WCZESNYM ETAPIE DOJRZEWANIA PLCIOWEGO CHLOPCOW!.
          Rokuje ci zle.Skonczysz jako zgorzknialy katolicki bigot i stary kawaler bo partnerki sobie nie znajdziesz.Nawet gleboko oddana katoliczka wzgardzi toba bo nie reprezentujesz mentalnie walorow dobrego czlowieka .Chyba ze jej IQ bedzie na poziomie 50 lub mniej .
        • lukasz30cii Re: Same nieudacznice. :( 05.01.14, 11:07
          może i ja sam gdzieś zostałem w tyle, na jakimś tam poziomie.. pisząc tego posta, chciałbym wewnętrznie skończyć szesnaście lat.. - potem pójść jeszcze dalej..
          20 lat -dotarło do mnie, że jestem, taki jak każdy -w żadnym razie lepszy, mądrzejszy czy piękniejszy od innych. Ludzie spotykają się ze sobą, by poznać drugiego człowieka.

          22-24 lat. -już wiem na pewno że wcale nie jestem, lepszy, mądrzejszy, czy może ładniejszy od innych.. Zaczynam prosić, gdy potrzebuję czyjejś pomocy, gdy czegoś nie wiem, zapytam się kogoś starszego czy mógł by mi coś doradzić. Ludzie spotykają się ze sobą, by poznać interesującą osobę, pogadać lub pośmiać się, nawiązują częstrze kontakty z ludźmi mającymi dystans do siebie, ludźmi którzy są otwarci na świat..

          24-27 -potrafię już sobie bardzo dobrze radzić poza domem, jestem otwarty na ludzi, wiem dobrze czego mi potrzeba, nie boję o to starać, szanuję potrzeby innych i wymagam tego samego od drugiego człowieka. Sądzę że już mógłbym mieszkać samodzielnie. Ludzie spotykają się po to, by rozmawiać..
          Coraz częściej staram się wymieniać doświadczenia w rozmowie z drugą osobą, chętnie słucham też jej problemów, próbujemy je razem rozwiązywać.. Mam świadomość, że kobiety mają takie same problemy..
          takie problemy najlepiej leczy się śmiechem :) gdy już wszystkie poważne metody zawiodą.

          Coraz częściej dostrzega się, coś więcej z rozmowach z kobietami.. ,,NAM TO RAZEM, JEST DOBRZE ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY.. gdy coraz częściej widzimy jak nasze wspólne problemy łączą nas z drugą osobą, pragniemy być razem, by wspierać i zostać wspartym w codziennym życiu..

          29i pół.. poszukać w sobie tego młodego lenia.. nauczyć go jak sobie radzić w życiu.. Mamy tą przewagę, że choć przeżyliśmy pusto i samotnie tyle lat, to jednak własne doświadczenie, pozwoli nam dobrze wyedukować naszego lenia.. :)))

          zwróć uwagę michael że ani razu w moim tekście nie padło złe ani negatywne słowo, no może z wyjątkiem słowa leń.. no i opieprzać.. -bo opieprzać trzeba takich jak ty..

          Aha.. chyba tylko same IDEAŁY chodzą po świecie same.. zwykły człowiek,
          nie jest do końca silny, by sam w zdrowy sposób poradzić sobie z problemami jakie niesie życie..
        • nesta_fan Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 14:24
          michael_praed napisał:

          > Własnie - ja NIE JESTEM facetem, lecz MĘŻCZYZNĄ.
          > I dlatego szukam sobie kobiety, a nie facetki.
          > Tylko, że tu u nas w Polsce - SAME facetki. Niestety.

          chyba niektórzy mają taki oto problem ,że nie widzą danego człowieka w całości ,że tak powiem...czyli chciałby ,aby wybranka była piękna,jak... mądra, jak... miała usta, jak... była zaradna ,jak.... itp,itd...a człowieka trzeba rozpatrywać w całości , jako jeden , niepowtarzalny egzemplarz , że tak powiem ...wtedy to będzie prawdziwa miłość , bo ideałów nie ma, o ...i nie kalkulować , tylko poddać się uczuciu ,bo jak mówią słowa piosenki 'szczęście trzeba rwać ,jak świeże wiśnie, potem przyjdzie mróz i szczęście pryśnie ...' ;)
    • szejker1984 Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 13:46
      Ciekawe co z Tobą jest nie tak, że masz 40 lat i jesteś singlem. Wielu facetów mówi, że to z reguły ich wybór bo tak im dobrze itp. itd. Najczęściej jednak okazuje się, że są to osoby, z którymi ciężko komuś wytrzymać albo po prostu nie potrafiące tworzyć poważnego związku... Poza tym w większości ludzie znajdują się w życiu realnym a nie na portalach randkowych. Portale takie to w dużej mierze miejsce dla osób bardzo nieśmiałych, mających niskie mniemanie o sobie i problemy z nawiązywaniem znajomości w realnym świecie.
      Kolejna sprawa to, że wiele kobiet wcale nie kieruje się tym aby facet był super mega przystojny. Czasem okazuje się, że przeciętny facet ma kobietę, która jest niebywale piękna. Jak widać brak urody można zastąpić czymś innymi cechami.

      Generalnie rzecz biorąc twój post pokazuje, że raczej jesteś niezbyt dojrzałym i rozgarniętym facetem, którego tok myślenia jest dość prosty więc się nie ma co dziwić, że nie możesz poznać naprawdę fajnej kobiety.
      • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:15
        Ciekawe co z Tobą jest nie tak, że masz 40 lat i jesteś singlem. Wielu facetów
        > mówi, że to z reguły ich wybór bo tak im dobrze itp. itd. Najczęściej jednak ok
        > azuje się, że są to osoby, z którymi ciężko komuś wytrzymać albo po prostu nie
        > potrafiące tworzyć poważnego związku... ----------------------------------
        • aishtamid Re: Same nieudacznice. :( 05.12.13, 16:51
          Panie Michael_praed, ma pan się za osobę wierzącą, katolika nie daj Boże. Jak pan może krytykować dzieło boskie. Bóg stworzył nas w swej różnorodności, ludzi silnych, słabych, pięknych, brzydkich, inteligentnych, mniej inteligentnych, nikomu nie odmawia prawa do życia. Pan stawia się ponad Bogiem krytykując jego dzieło. Oczywiście jako człowiek, ma pan prawo szukać osoby, która będzie spełniać pana wymagania, proszę nie zapominać jednak, że to działa w obie strony. Natomiast nazywanie kogokolwiek nieudacznikiem, nie mieści się w pana kompetencjach. "Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień". Ośmiela się pan, jako osoba wierząca, zrobić to?
          Czterdziestoletnia, rozwiedziona, wierząca
    • kabaciarze Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 15:29
      Czytam i czytam i nie do końca rozumiem, o czym piszesz i czego oczekujesz... W każdym razie interesujące, że tyle wiesz o związkach i małżeństwach "BEZ zastanowienia", skoro jak rozumiem nie jesteś i nie byłeś mężem ani nie jesteś w związku. Są w życiu rzeczy, które trzeba przeżyć, żeby je zrozumieć i ŻADNA obserwacja ich nie zastąpi.
    • lidia_36 Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 15:38
      Wiesz co, a ja mam 36 lat i od jakiegoś czasu na portalu randkowym szukam mężczyzny do poważnego związku i nie jestem rozwódką.... i mam wrażenie, że sami nie wiecie o co wam chodzi panowie.
        • wszystkie_loginy_zajete_2 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 14:35
          No to przynajmniej karierę zrobiłeś. Powinny się za tobą ustawić w kolejce 25-latki. Żartuję oczywiście, facet który zrobił karierę ma zwykle żonę, która mu prasowała koszule i ogarniała biurko, to w karierze pomaga a nie przeszkadza. Po odchowaniu dzieciaków zdarza mu się zakładać nową rodzinę, bo ma na to siły i środki. Zgorzkniały 40-letni kawaler jakimś cudem nie da rady założyć nawet jednej, ludzie to takie poligamiczne zwierzaki i niektóre samce zgarniają wszystkie samice. Jakbyś miał trochę oleju w głowie to byś się zainteresował jakąś rozwódką, ale pewnie będziesz tak zrzędził do swojego marnego końca.
    • olabez Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 21:17
      mam 38 lat i nie jestem zarejestrowana na profilu randkowym, nie wzięłam też ślubu bezmyślnie ani myślnie, czy nadaje się na żonę? nie wiem, chociaż się nie rozwiodłam, jestem wykształcona, sama dbam o swoje utrzymanie,
      nie wiem kogo szukasz, ale otwórz oczy i nie oceniaj na dzień dobry,
    • tomcat6 Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 21:53
      Hm mam 25lat.. i też uważam że niektóre kobiety.. nie wiedzą co robią:/ Obecnie jestem sam nie mam żadnych uzależnień nie pije alkoholu nie pale papierosów..
      I chyba dlatego nadaje się tylko jako przyjaciel..
    • wolnakobieta45 Re: Same nieudacznice. :( 03.12.13, 21:54
      A ja jestem zarejestrowana na Sympatii. Mam nie najlepsze zdanie o panach rejestrujących się tam. Jako "panna z odzysku" szukam kogoś o takim samym statusie. Ja nieudacznica? Mam wykształcenie, mieszkanie, prace i mam wiązać się z kimś kto nie wie czego chce? Miałam męża alkoholika i wolę być sama niż mieć faceta z problemami, niedojrzałego emocjonalnie.
      • michael_praed Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 11:26
        Ślubowałaś mu na dobre i na złe???
        A wystarczyło, ze wpadł w alkoholizm, to "żegnam pana", tak???

        Jeśli pije i bije, to dopuszczalne jest tez coś takiego (z punktu widzenia wiary), jak separacja, czy osobne pomieszkiwanie.
        Ale... lepiej sobie znaleźć nowego gacha, co? :)
        To JAK wybierałaś sobie tego swojego???
        Teraz on jest Twoim mężem, i jeżeli masz spędzać miejsce u boku jakiegoś męzczyzny, to EWENTUALNIE tylko u jego boku. Dopóki śmierć Was nie rozdzieli.
        ...Tyle tylko jest warte Twoje słowo???
        • mietowe_loczki Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 15:48
          michael_praed napisał:

          > Ślubowałaś mu na dobre i na złe???
          > A wystarczyło, ze wpadł w alkoholizm, to "żegnam pana", tak???
          >
          > Jeśli pije i bije, to dopuszczalne jest tez coś takiego (z punktu widzenia wiar
          > y), jak separacja, czy osobne pomieszkiwanie.
          > Ale... lepiej sobie znaleźć nowego gacha, co? :)
          > To JAK wybierałaś sobie tego swojego???
          > Teraz on jest Twoim mężem, i jeżeli masz spędzać miejsce u boku jakiegoś męzczy
          > zny, to EWENTUALNIE tylko u jego boku. Dopóki śmierć Was nie rozdzieli.
          > ...Tyle tylko jest warte Twoje słowo???

          Czytam to i wcale się nie dziwię, że ty, czterdziestolatek o mentalności mało rozgarniętego pięciolatka, nie może sobie znaleźć partnerki. Jesteś dla kobiet brzydki (nie mam pojęcia, jak wyglądasz, ale to nie ma znaczenia, bo wnioskuję na podstawie tego, co piszesz i jak piszesz) i odpychający. Twoje poglądy na życie są tak zwartoszczelinowe, że aż trudno uwierzyć, że można tak myśleć. Dziwię się, że gazeta.pl promuje takie bzdetne wątki na pierwszej stronie.
        • wolnakobieta45 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 23:19
          Tak ślubowałam. Szkoda, że nie działało to w dwie strony. Chciałabym jeszcze dodać, że mam podstawy aby unieważnić małżeństwo. Alkohol nie był jedynym powodem z powodu którego zdecydowałam się na rozwód...ale to są moje prywatne sprawy.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 14.12.13, 04:20
          michael_praed napisał:

          >>Ślubowałaś mu na dobre i na złe???
          A wystarczyło, ze wpadł w alkoholizm, to "żegnam pana", tak???

          Jeśli pije i bije, to dopuszczalne jest tez coś takiego (z punktu widzenia wiary), jak separacja, czy osobne pomieszkiwanie.
          Ale... lepiej sobie znaleźć nowego gacha, co? :)
          To JAK wybierałaś sobie tego swojego???
          Teraz on jest Twoim mężem, i jeżeli masz spędzać miejsce u boku jakiegoś męzczyzny, to EWENTUALNIE tylko u jego boku. Dopóki śmierć Was nie rozdzieli.
          ...Tyle tylko jest warte Twoje słowo???

          Za długo mieszkasz z mamusią...

          "Tak mi dopomóż panie boże wszechmogący w trójcy jedyny i wszyscy święci..." tam jest jeszcze.

          Pan bóg wszechmogący (w trójcy jedyny i wszyscy święci) nie zawsze jednak chcą dopomagać więc po co się męczyć i na siłę tkwić w toksycznym związku?
      • agneta51 Re: Same nieudacznice. :( 04.12.13, 19:43
        masz racje, wolnakobieta45, tez tak mysle. Mam dobra prace, 41 lat, mieszkanie, samochod, zwiedzam swiat, to niby dlaczego mam zanizyc wlasne wymagania w stosunku do partnera. Na wiekszosci portali typu sympatia, jest cala masa nieudacznikow co sami nie wiedza czego szukaja i klamia jak najeci. I niby dlaczego my kobiety 40+ mamy takich chciec? Zdecydowanie lepiej byc samej. Nie mieszkam w Polsce i tutaj tez jest podobnie, jak wszedzie. I co komu po nieudaczniku? To dziala w obie strony. Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka