histeryczna_trzydziestka
09.01.05, 22:55
Wczoraj byłam w restauracji z koleżanką i tam przypadkowo spotkałyśmy bardzo
sympatycznego, przystojnego pana. Pan zainteresował się o dziwo bardziej mną
niż koleżanką i namawia mnie na bardzo bliskie spotkanie... No i chciałabym,
a boję się. Sama wiem, że raczej nic poważniejszego z tego nie będzie, ale w
końcu może się skusić? W sumie wiele moich koleżanek znajdowało sobie męża
mimo że miały w głowie zupełnie kogoś innego. Sama już nie wiem.