Dodaj do ulubionych

CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!!

21.01.05, 11:05
Musze się z kimś podzielić, bo chyba sama nie wytrzymam z tym dłużej.Pisze na
tym forum ,bo jestem młodą mężatką (prawie dwa lata po ślubie). Mamy jedno
dziecko, jeszcze niemowlę. Znamy sie z mezem juz 4 lata, a nie byl pierwszy w
moim zyciu. JEGO znam juz tez kawal czasu i zawsze wygladalo to w ten sposob,
ze gdy bylo zle, albo brakowalo dobrej zabawy, wiedzielismy do kogo sie
zwrocic. Od tamtej pory minelo bardzo duzo czasu. Ostatnio znów pojawil sie w
moim zyciu i niczego bardziej nie pragne jak tylko sie z nim kochac. Facet
jest tak niesamowity, ze po prostu same rozmowy na gg (nasz jedyny kontakt-
najbezpieczniejszy jak na razie) emanuują seksem. Myslałam, ze nigdy bym nie
byla do tego zdolna. A jednak. Nie chodzi tu o jakis emocjonalny i bardziej
uczuciowy stosunek do NIEGO, jaa chce tylko jednego. Dobrze sie zabawic,
zapomniec, i tyle. Bez zadnych zobowiązań. ON twierdzi ze to nie nie jest na
to gotowy, chociaz jest w luznym zwiazku, ze nie moze na razie ze wzgledu na
mnie i na moja rodzine. Jednak wiem ze oboje bardzo tego chcemy i wiem ze to
sie stanie, to tylko kwestia czasu. Wystarczyłaby tylko jedna noc w hotelu.
Ale ja musze.....

Nie oczekuje od was dziewczyny zadnych opinii, pouczen ze zle robie, bo wiem
ze robie zle, ale to jest silniejsze ode mnie, i ja juz sie zdecydowałam.

o... juz mi lepiej, ale tylko troche. Dzieki:)
Obserwuj wątek
    • shemreolin Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 11:39
      A teraz pomyśl sobie czy dałabyś taką możliwosć swojemu mężowi. Niech on też
      się biedaczysko zabawi na boczku. Wokół tyle pięknych napalonych kobiet...

      A tak na poważnie to mu naprawde współczuję... biedny facet.
      • viillemo Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 11:52
        ja Ciebie nie potępię, ale tez nie przyklasnę temu, mam tylko taką
        sugestię...wyobraź sobie odwrotną sytuację tzn. Twój maz ma ochotę na taki
        numerek, Twój mąz tak rozmawia na gg, Twój mąż stwierdził,że musi to zrobić i
        zrobi..etc. i co???????????..też Ci tak ulżyło??? Pozdrowienia:))
        • karioka23 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 12:08
          Dziewczyny, ja wiem jakie to jest uczucie. Gdyby mój mąż czułtak samo jak ja-
          nie powiem ze zgodziłabym sie na jego skok w bok, ale rozumiałabym to. Bo ja
          wiem co to znaczy i wiem jak trudno byloby sie oprzeć, i jak trudno byloby
          niezrobic tego. Gdyby on miał tylko tak samo silną potrzebe, jak ja.
          • plathess Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 19.04.05, 14:03
            karioka23 napisała:

            >

            Gdyby on miał tylko tak samo silną potrzebe, jak ja.






            Większość facetów mogłaby tak powiedzieć swoim kobietom i BYŁABY to prawda. Ich
            aż pali tam niczym innego gardło w 40- stopniowym upale na pustyni.
            A jednak NIE ZDRADZAJĄ swoich żon.
            Ciekawe dlaczego?
            Podpowiadam: nie tylko dlatego, że boją się rozwodu, alimentów.
            Jest jeszcze coś.
      • wanesa83 z toba jest cos nie tak!!!! 27.02.05, 21:09
        popieram slowa

        shemreolin napisała:

        > A teraz pomyśl sobie czy dałabyś taką możliwosć swojemu mężowi. Niech on też
        > się biedaczysko zabawi na boczku. Wokół tyle pięknych napalonych kobiet...
        >
        > A tak na poważnie to mu naprawde współczuję... biedny facet.!!!!


        BIEDNY FACET I BIEDNE TWOJE DZIECKO!!!!
    • kerika Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 12:17
      a tak Ci zl z mezem? Nie spelnia sie, czu po prostu potrzebujez odmiany? i
      wydaje Ci sie ze to jest wporzadku? A nie slubowalas Mu przypadkiem milosci,
      WIERNOSCI i UCZCIWOSCI MALZENSKIEJ? Takie to proste wg Ciebie? Nie podoba mi sie
      lodowka, to kupie nowa, nie chce tego radia, slucham innego, mam juz 100
      sukienek ale kupie jeszcze jedna, tak dla odmiany. I te wzory przenosisz so
      malzenstwa. Wspolczuje Twojemu mezowi, Tobie zreszta tez. Bierz sie w garsc.
      Zamiast myslec o glupotach zajmij sie czyms, dzieckiem, praca, mezem... Tak nie
      mozna! Przysiegalas. Jakie to ma dla Ciebie znaczenie? Zadne?
    • oxygen100 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 13:05
      Wiesz co, kazdy ma prawo miec wszytskiego dosyc i chciec sie po prostu
      rozerwac. Jeden idzie do klubu drugi upija sie do nieprzytomnosci a jeszcze
      inny potrzebuje po prostu dobrego rzniecia. Nie kochania sie przy swiecach
      tylko RZNIECIA. I dlaczego ma do tego prawo facet a kobieta nie?? Czlowiek jest
      z nautury poligamiczny a nature czasem trudno oszukac. Owszem jest parwo i
      nakazy moralne i inne jakies takie banaly...grunt to zachowac zdrowy rozsadek i
      nie zakochac sie po uszy jak durna nastolatka bo potem taki skok w bok tylko
      niepotrzebnie boli. Nie meza czy gacha ale Ciebie. Ale skoro nie podchodzisz do
      tego emocjonalnie jest szansa ze dobrze sie zabawisz rozwerwiesz i zapomnisz o
      sprawie. A jak nie zapomnisz to masz szanse na hm... mam nadzieje dobrego
      kochanka przez najblizsze dwadziescia lat. Nie ma tego zlego.... czasem taki
      skok w bok bardzo oczyszzcza atmosfere w zwiazku i nie co z tego powodu rwac
      wlosow z glowy. Tylko sie zabezpiecz bo wiesz: HIV, HPV, kila iinne swienstwa o
      ktorych dlugo by pmozna pisac. Mezem bym sie nie przejmowala faceci na ogol
      odgrywaja swietszych niz sa i swietnie sobie radza. Takze bzykajac od czasu do
      czasu na boczku dla zabawy i przyjemnosci:)) Baw sie dobrze. Na Twoim miejscu
      tez bym sie zabawila, ale moze bardziej zjakas fajna dziewczyna i z mezem (moj
      nie jest poki co zgredem hehe) I Nie miej wyrzutow sumienia a juz bron Boze nie
      opowiadaj mezowi.I pamietaj z przyjacielem to nei zdrada:PPPpzdr.
        • sceptyczna1 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 13:51
          saltimbocca napisał:

          > ciekawe, oxygen100, co byś napisała, gdyby to był facet. Może coś w
          > stylu: "Typowy męski bezmyślny samiec". Czy inaczej by to szło?... W logice
          > Pani szanownej czuć smród feminizmu. Z pozdrowieniami

          JESTEM FEMINISTKĄ i nie zgadzam się z oxygen100. Za to zauważyłam na tym forum
          jedną rzecz - jak kobieta ośmieli się mieć inne zdanie na temat relacji damsko-
          męskich od ogółu to od razu wyzywana jest od feministek. Może warto byłoby
          trochę na ten temat poczytać zamiast udawać wyższość, bo to dzięki "inaczej"
          niż ogół myślącym prababkom masz chociażby prawo do głosowania i....do głosu we
          własnym domu, przy własnym mężu. Pozdrawiam
          • saltimbocca Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 14:27
            Widzisz, droga sceptyczna, nie chodzi mi o to, że oxygen100 wyraziła pogląd
            inny od powszechnie obowiązującego. U kobiet to, co najbardziej cenię obok
            urody, to inteligencja. Chodzi jednak o to, że oxygen100 jest NIEKONSEKWENTNA,
            tylko o to. Wystarczy poczytać jej wcześniejsze wypowiedzi w innych wątkach.
            Uogólnienia, zdania z gruntu fałszywe, wypowiedzi nieweryfikowalne, itp. A przy
            tym jest błyskotliwa - język ma cięty i chwała jej za to - czynię przy okazji
            ukłony. Ale brak logiki to brak logiki...
            Pozdrawiam
            P.S. Dlaczego uważasz, że mam męża, a nie żonę?
            • sceptyczna1 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 19:05
              Jestem na tym forum od niedawna, a i tak moja obecność tutaj przeważnie
              ogranicza się do czytania. Odzywam się jedynie wtedy kiedy coś mnie
              zbulwersuje, a do szału doprowadzają mnie uwagi o feministkach. Zwłaszcza, że
              większości mylą się pojęcia. Dla mnie bycie feministką nie polega na "dokopaniu
              chłopom"(wybaczcie słowa), bo nie o to w dobrze pojętym feminizmie chodzi.
              Gdybym wiedziała , że jesteś mężczyzną to pewnie nie zareagowałabym na Twój
              post, bo o wiele bardziej podnoszą mi ciśnienie takie uwagi płynące z ust
              kobiet. A w powyższym wątku nie chodzi o bycie feministką lub nie tylko o
              najzwyklejszą uczciwość. Pozdrawiam
        • plathess Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 19.04.05, 14:13
          saltimbocca napisał:

          > ciekawe, oxygen100, co byś napisała, gdyby to był facet. Może coś w
          > stylu: "Typowy męski bezmyślny samiec". Czy inaczej by to szło?... W logice
          > Pani szanownej czuć smród feminizmu. Z pozdrowieniami


          Bo femom nie chodzi o równość tylko o bycie równiejszymi.
          Chcą miec prawo robić świństwa (zdrada choćby taka), ale gdy ich to spotyka
          gotowe by chwytać za sekator i siekać każdemu dookoła - bo przez tysiące lat
          mieliści lepiej!!!!! Itd. W bardziej tzw. cywilizowanej formie za zdradę
          (choćby taki skok w bok) facet ma: oddać cały majątek, płacić na squo bycze
          alimenty.




          A wystarczy się stosowac do zasady: nie czyń drugiemu tego, co tobie niemiłe.
    • karioka23 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 13:57
      Pisząc tutaj na forum nie liczyłam na jakiekolwiek zrozumienie z waszej strony,
      czy osądy, ale oxygen100- dzięki serdeczne. Po twojej opinii jakoś lepiej się
      poczułam. Napisałam tutaj, żeby się przed kimś wygadać. Najgorsze jest to że
      mąż., On i ja mamy wspólnych znajomych i tym bardziej nikt z naszego grona nie
      powinien wiedzieć.
      Jak to ON stwierdził jesteśmy jeszcze młodzi i powinniśmy się wyszaleć, więc na
      co czekać?
      Kocham męża z całego serca i niczego nam nie brakuje (w łóżku), ale TEN facet
      po prostu zwala mnie z nóg. Naprawde nie potrafię sie MU oprzeć.
      Jeżeli chodzi o wyrzuty sumienia to nie wiem czy je będę miała, pewnie tak, ale
      jak już pisałam wcześniej z TYM facetem naprawde nie łączy nas nic więcej tylko
      chęć przeżycia tego jeszcze raz. Tym bardziej ze zawsze nas ciągnęło do siebie,
      ale nigdy nie byliśmy parą i wiem ze nigdy byśmy nie mogli być. Po prostu
      niezgodnośc charakterów i prędzej byśmy sie pozabijali niz wpólnie coś
      wspaniałego stworzyli razem. Nie widzielismy sie kupe czasu no i dojrzeliśmy do
      pewnych spraw.
      Tak więc, dziewczyny , dzieki za wasze opinie i pozdrawiam serdecznie.

      PS. mam 23 lata :)
    • oxygen100 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 14:01
      Ale dlaczego od razu uwazacie ze KAZDY musi miec wyrzuty sumienia?? Nie musi.
      Co innego jesli bzyknie sie przypadkiem nie daj Bog gdzies po pijaku z
      najlepszym przyjacielem meza czy mezem przyjaciolki i wtedy olaboga co ja
      zrobilam. Ale dziewczyna podchodzi do tematu na chlodno. Chce sie rozerwac i
      zapomniec. A gdyby to byl facet?? Facet nie zastanawialby sie na forum na
      takimi sprawami tylko zarezerwowal hotel kupil swoeczki i wino i to po prostu
      zrobil. Nawet jesli w mojej logice jest smrod feminizmu to co?? Nie moze byc?
      Moze. Lepsze bycie feministka niz cnotka niewydymka ktora dowie sie ze facet ja
      zdradzi i bedzie ryczec po nocach i ciac zyly tepa zyletka hehe
      • saltimbocca Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 14:12
        pewnie że można być feministką, tylko, że dlaczego ZAWSZE feminizm jest
        niekonsekwentny? Inne reakcje obowiązują w przypadku zdradzającej kobiety, bo
        niby dlaczego nie? inne natomiast w odniesieniu do facetów, bo przecież czego
        się można spodziewać, skoro wszyscy są tacy sami. To nawet nie jest polemika, a
        luźna uwaga, ot co. Przejawy tego feministycznego smrodu najczęściej można
        znaleźć pod nickiem oxygen100. I to jest smutne, bo o ile język cięty, to myśl
        cechują zwykłe komunały.
        • oxygen100 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 15:01
          No niestetey faceci tacy sa i co zrobic:PP dawno przestalam byc nastolatka i
          zweryfikowalam wielokrotnie swoje poglady na zycie i zwiazek i niestety zawsze
          popre kazda kobiete jesli bedzie chciala skoczyc sobie w bok. Zawsze. I nie ma
          to nic wspolnego z moim kompleksami gdyby kogos nagle oswiecilo ani z krzywdami
          wyrzadzonymi przez innych mezczyzn. Acha i dziecinstwo tez mialam szczesliwe
          hehe. Po prostu kazdy czasem moze miec dosc zwyklego czesto nudnego zycia i
          chciec sie rozerwac i ugoscic innego penisa w innej pozycjin aprzyklad. Ot i
          cala filozofia bez glebszych tresci.
      • stefka77 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 11:57
        piszesz jak ktoś bardzo zraniony, bo przesadzasz z oschłością, z tego postu
        bije wielki żal i smutek choćbyś nie wiem jak chciała go zakamuflować, weź się
        dziewczyno w garść i dopiero zacznij udzielać rad, bo tak możesz być tylko źle
        zrozumiana.
      • plathess Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 19.04.05, 14:30
        oxygen100 napisała:

        > Ale dlaczego od razu uwazacie ze KAZDY musi miec wyrzuty sumienia?? Nie musi.
        > Co innego jesli bzyknie sie przypadkiem nie daj Bog gdzies po pijaku z
        > najlepszym przyjacielem meza czy mezem przyjaciolki i wtedy olaboga co ja
        > zrobilam. Ale dziewczyna podchodzi do tematu na chlodno. Chce sie rozerwac i
        > zapomniec. A gdyby to byl facet?? Facet nie zastanawialby sie na forum na
        > takimi sprawami tylko zarezerwowal hotel kupil swoeczki i wino i to po prostu
        > zrobil.




        Nie wrzucaj kobieto wszystkich mężczyzn do jednego worka!

        Równie dobrze ja mogłbym widzieć w kazdej kobiecie przyszłą dzieciobójczynię.


        Nie wszyscy i nie wszystkie.
    • sylwia168 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 15:06
      Cześć karioka23!Ja ci się wcale nie dziwię ,gdy czytałam Twój post to czułam
      sie tak jak bym czytała o sobie i swojej przygodzie.Mnie też nachodzą takie
      myśli i wcale nie uważam ze to jest coś złego,faceci robią to częściej tylko ze
      są bardziej skryci i żadko kiedy wychodzi to na jaw,bo nie potrzebują się
      wyzalać!Ja odkąd poznalam tego wspaniałego faceta to przeżywam druga
      młodość,czuję się kochana jak w wieku 18lat i czuje się wspaniale.Też mam męża
      który bardzo mnie kocha bo widać to gołym okiem ale on sam kiedyś może mieć
      takie potrzeby,przecież każdy jest tylko człowiekiem i jeżeli zdrada jest
      wypisana w jego życiu to zrobi to nawet wbrew sobie!Bardzo chciałabym cię
      poznać i pogadać co dalej karioka postanowisz bo ja ciągle myślę i myślę i może
      wymyślę ale to już wiadomość dla mnie!Pozdrawiam!
    • oxygen100 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 15:11
      A, niestety bywam nieco wyczerpana w pracy wszak zamiast miotly winnam uwzywac
      mozgu co od czasu do czasu staram sie czynic. Mozliwe ze stad wlasnie biora sie
      moje intelektualne deficyty. Ale coz... kazdy miewa lepsze i gorsze dni bo ile
      mozna myslec ze sie zbawi swiat prawda:PP. pozdrawiam.
    • paris81 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 21.01.05, 22:09
      Przesadziles troche ze swoimi osadami... Ja nie popieram tego co chce zrobic
      karioke23, ale tez jej nie krytykuje, bo nie mnie osadzac... a te
      twoje "zyczenia" adresowane do karioke23 zeby zlapala syfa itp sa ponizej
      ludzkiej krytyki... czyzbys byl chodzacym idealem??? nie sadze...
      pozdrawiam, pa
      • seler_naciowy Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 13:14
        Tak w tym względzie jestem ideałem. A takie panny jak ona tylko powodują
        powstanie rozpaczy, bólu i nieszczęść u wielu osób, robiąc to z premedytacją,
        dzięki nim jest tak wiele tragedii rodzinnych (podobne zdanie mam o
        mężczyznach, którzy tak postępują), ten jej gach nie jest lepszy od niej. Oboje
        są siebie warci, tylko co zawinił jej mąż czy dziecko. Jak tak bardzo chce sie
        pieprzyć z pierwszym lepszym i nie bedzie miała wyrzutów sumienia, to niech
        najpierw powiadomi o tym swojego męża, a co przecież ona jest taka odważna. Ja
        na miejscu jej męża kopnąłbym ją w dupę i wywalił z domu na zbity pysk, niech
        spada do tego gacha lub pod most.
        Przykro mi bardzo ale nie uważam, abym napisał coś nie tak. Dorosły człowiek
        normalnie rozwinięty, a nie upośledzony umysłowo potrafi panować nad swoimi
        popędami. Jestem osoba wykształconą (ukończyłem dwa kierunki) i nigdy w życiu
        nie zdradziłem i nie mam zamiaru zdradzać mojej żony. Ozeniłem się z nią gdyż
        byłem pewien że to jest właśnie ta z ktorą chcę spędzić resztę życia, a jeśli
        ta zdzira karioke23 wiedziała że bedzie się puszczać to nie trzeba było
        wychodzić jej za mąż i krzywdzić innych.
        Pozdrawiam wszystkich wiernych.
        • paris81 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 14:43
          wiesz co? skoro ukonczyles dwa kierunki, to wydaje mi sie ze powinienes
          reprezentowac pewien poziom. a tymczasem jest odwrotnie!!!
          rozumiem, ze jestes oburzony postepowaniem karioke23 (ja tez tego nie
          pochwalam) i rozumiem ze jej "wyznanie" powoduje u ciebie zdenerwowanie- masz
          prawo poczuc sie zdenerwowany. jednak jakim prawem uzywasz pod adresem
          karioke23 slowa "zdzira"???
          ja ukonczylam jeden kierunek studiow i jakos rozumiem, ze nie nalezy osadzac
          ludzi jesli sie ich dobrze nie zna. a zreszta zeby to zrozumiec to nie trzeba
          skonczyc studiow- wystarczy byc inteligentnym:)
          pozdrawiam wszytskich inteligentnych!!!!
          PS. ja nigdy nie zdradzilam i nie mam zamiaru tego robic. jednak nie bede
          osadzala ludzi za ich czyny bo nie do mnie to nalezy.....
          • seler_naciowy Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 15:18
            Skoro ja rozumiesz to pewnie w glębi dzuszy jesteś mało lepsza, mam nadzieję że
            się mylę. (nie bierz tego do siebie, ale nie rozumiem jak możesz zrozumieć
            takie czyny) Nie można zrozumieć zdrady z premedytacją i to jeszcze po długich
            przemyśleniach. Ona nie powinna nawet na ten temat myśleć, no chyba że jest
            zwierzęciem i jak zwierzęta zaspokaja swoje potrzeby. Ale w tym przypadku nie
            powinna się z nikim wiązać. I uważam że nic jej nie usprawiedliwia i nic nie
            może spowodować by można zrozumieć takie zachowania. Przeczytaj jej posty,
            przecież ona pisze że między jej mężem a nią jest wszystko super. I jeśli ona
            chce to zepsuć to jest największą idiotką o jakiej słyszałem, i nie można jej
            inaczej nazwać niż zdzira. Ona nie liczy się z niczym i z nikim. Jak jesteś
            taka inteligenta to powinnaś przewidzieć jakie konsekwencje może wywołać jej
            zachowanie. Mam do ciebie pytanie jak byś zareagowała gdybyś się dowiedziała,
            że twój mąż zdradził cię lub chce to zrobić tylko dlatego że jest obok niego
            jakaś modelka, która ma na niego ochotę?
            Wiem że wywołuję swoimi postami burzę, ale może to choć jednej osobie pozwoli
            zatrzymać swoje myśli i zastanowić się nad konsekwencjami swojego działania.
            Ludzie zachowujcie się jak człowiek myślący, a nie jak zwierzę. Jak czytam
            takie posty jak Karioke23 to dochodzę do wniosku, że na świecie są dwa gatunki
            ludzi, jeden pochodzi od naczelnych, a drugi od gadów.
            Mimo wzsystko Paris81 serdecznie Cię pozdrawiam.
          • seler_naciowy Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 15:26
            Jeszcze jedno nie powiesz mi że coś takiego:
            "Jak to ON stwierdził jesteśmy jeszcze młodzi i powinniśmy się wyszaleć, więc
            na
            co czekać?
            Kocham męża z całego serca i niczego nam nie brakuje (w łóżku), ale TEN facet
            po prostu zwala mnie z nóg. Naprawde nie potrafię sie MU oprzeć."
            mógł napisać zcłowiek inteigentny, dojrzały itd. Tak może myśleć tylko
            gowniara, ktorej nic nie obchodzi. Na podstwaie tego drugiego zdania mogę i mam
            prawo nazwać ją zdzirą. Przecież ona się nie nadaje do życia. Naprawdę
            wspólczuję jej mężowi.
            Nie wiem czy ja już jestem taki stary i "nowe lepsze" idzie czy co?
            pzdr
            • paris81 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 16:17
              Drogi selerze_naciowy:) zapewnie stary nie jestes:)
              hmmmm zastanawiam sie co napisac. moge Cie zapewnic ze nie jestem taka jak
              karioke23 poniewaz nigdy nie zdradzilabym swojego narzeczonego- kocham go ponad
              zycie i nie wyobrazam sobie zycia z innym mezczyzna. rowniez nie potrafie sobie
              wyobrazic gdyby moj M postapil wobec mnie nie fair...
              rozumiem Twoje oburzenie- ty nie pochwalasz takiego postepowania. bulwersuje
              cie fakt, ze karioke23 chce swiadomie zdradzic swego meza z ktorym ma male
              dziecko. ok- masz prawo.
              jedyna rzecza, ktorej nie potrafie (a moze nie chce?) zrozumiec jest to, w jaki
              sposob sie o niej wyrazasz! jak mozna mowic o kims zdzira nie znajac tej
              osoby???? dlaczego zyczysz jej jak najgorzej??? przeciez dobrze wiesz, ze kazdy
              z nas zostanie osadzony tam na gorze, wiec po co jeszcze nasze komentarze???

              choc jest jeszcze druga strona medalu... mimo Twoich dosc kontrowersyjnych
              postow da sie zauwazyc jedna rzecz- musisz byc naprawde zakochany w swojej
              kobiecie:) ma szczescie, ze trafila na takiego mezczyzne, dla ktorego juz samo
              slowo "zdrada" jest okropne (a co dopiero czyny). fajnie by bylo gdyby wszyscy
              tacy byli, i nie mysle tu tylko o mezczyznach. wszak kobiety rowniez
              zdradzaja...
              pozdrawiam i Ciebie i karioke23. i wszystkich.
              bardzo was polubilam:)
            • rachela180 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 16:17
              To jest trochę tak, że pożadanie mąci w głowie. Nie można oszukać natury,
              Selerze :) wiesz - feromony, zapach...

              ...ale jest druga strona medalu - zwykła uczciwość. Jeśli ktoś nie uważa tego
              za coś złego - to jego problem. Natomiast jej męza to może obchodzić. I to JEST
              problem.
              • seler_naciowy Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 16:38
                Dzięki Paris81 za mile słowo,a co do tej panienki karioke23, no cóż nazywam ją
                tak ponieważ czuję do niej tylko pogardę, nawet nie mam dla niej współczucia.
                Nie chodzi mi o nią, martwię sie tylko jej rodziną. Mąż pewnie by sobie jakoś
                poradził, ale co z dzieckiem?

                rachela180 napisała:

                > To jest trochę tak, że pożadanie mąci w głowie. Nie można oszukać natury,
                > Selerze :) wiesz - feromony, zapach...
                Tak rachelo wiem coś na ten temat, ale też wiem to że tym się różnimy od
                zwierząt, że potrafimy panować nad swoją naturą. Czy to oznacza że jak mam
                sposobność to muszę z niej korzystać, nie licząc się z konsekwencjami. Wydaje
                mi się że nie. Jeśli decydujesz się z kimś być to musisz również liczyć się z
                tą drugą osobą, ale po co ja ci to tlumaczę przecież z twojej wypowiedzi, aż
                nad wyraz dobrze widać, że ty to bardzo dobrze rozumiesz.:)

                Gdyby karioke przeczytała przypadkiem ten post to radzę poczytać posty na temat
                zdrady, jak się czuje druga osoba i jeżli zrozumie o co w życiu naprawdę chodzi
                to cofam swoje obelgi pod jej adresem, a jeśli nie to uważam, że jest gorzej
                niż myślałem.

                Serdecznie was pozdrawiam
                • sceptyczna1 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 17:10
                  Selerze, a ja się z Tobą zgadzam w 100% - i mogłabym zrozumieć feromony,
                  pożadanie gdyby zdradziła męża na zasadzie impuls-rekcja, bo myślę, że często
                  tak to wygląda np. na imprezach, ale karioke planuje tę zdradę i dla mnie to
                  jest nie do pojęcia i....przyjęcia. Nie rozumiem jak można być taką egoistką, a
                  przy tym twierdzić, że kocha męża. Selerze, przywróciłeś mi wiarę w istnienie
                  myślących i prawdziwie kochających mężczyzn - dzięki.
                  • paris81 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 17:14
                    chce powiedziec ze bylam pierwsza na tym forum, ktora docenila uczciwosc selera
                    wzgledem kobiet:):) tak trzymac !!!!!!!!!!!
                    a co do karioke23....... widze, ze jej post wywolal niezle poruszenie. mnie
                    rowniez jest przykro gdy sobie pomysle o konsekwencjach jej postepowania (jesli
                    oczywiscie zdrada wyjdzie na siwatlo dzienne), jadnak my tak naprawde nic nie
                    mozemy zrobic. NIC.
                    pozdrawiam serdecznie wszystkie forumowiczki i 100% mezczyzne selera_naciowego:)
                • rachela180 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 18:22
                  Selerze, mądry z Ciebie chłop.

                  Co do Karioke - żal mi jej męża. Co będzie, jak się dowie? Co ona mu powie? Że
                  nie chciała być wierna? Że pożądała innego? Że miała ochotę na seks i po prostu
                  poszła w tango?

                  On się poczuje... no, tego nie wiemy, ale można przewidzieć reakcję - potworny
                  ból, rozpacz, poczucie utraty rodziny, utraty kogoś, komu się ufa i wierzy.

                  Karioke musi wiedzieć o jednym: będzie musiała żyć w kłamstwie. Jeśli
                  przysięgła wierność i uczciwość - to będzie oszukiwać męża.

                  Za parę lat Karioke zobaczy demona zazdrości o własnego męża i być może dopiero
                  wtedy zrozumie jak czyje się zdradzona osoba. Nie życzę jej tego samego bólu,
                  który jest gotowa zafundować swojemu mężowi - komuś, kogo podobno kocha. I
                  który kocha ją. A miłości się nie zdradza.
            • zuzaba Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 24.01.05, 15:13
              Selerze, popieram Cię w całej rozciągłości.
              Pewne zachowania należy nazywać po imieniu, a nie chronić pod pozorami
              tolerancji i uprzejmości.
              To co napisała Karioke i jej podobne koleżanki świadczy li i tylko o braku
              zasad moralnych.
            • no.2 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 31.01.05, 02:54
              W dyskusji bardzo wyraznie zaznaczaja sie dwie linie podzialu: konserwatywno-
              liberalna i plciowa.
              Z jednej strony feministki jakto cala lewa strona doszukuja sie motywacji
              plynacych z "natury czlowieka", ktora to by usprawiedliwiala postepowanie wedle
              popedow, z drugiej natomiast konserwatysci odwoluja sie do panujacych wzorcow,
              raczej luzno powiazanych z doktryna kosciola i normami obyczajowymi.
              Drugie spiecie ma miejsce na plaszczyznie plci. Jak dowodza setki badan kobiety
              i mezczyzni zupelnie inaczej funkcjonuja w ramach norm etycznych. Inaczej je
              okreslaja, rozumieja, inne dostrzegaja zaleznosci. Nie wiadomo czy wynika to z
              "naturalnych uwarunkowan" czy z metod socjalizacji, lecz kobiety nie
              wyksztalcaja ponoc norm "obiektywnych", zawsze wyrazna jest u nich
              subiektywizacja, relatywizacja problemu.
              Kobieta nie mowi kradziez jest zla, kobiety pyta, czemu on ukradl, co ukradl,
              dla czego, ile zarabia zlodziej, a ile ofiara... Zaznaczam ze nie jeste to moja
              opinia, lecz wyniki badan nad rozwojem pojec moralnych u ludzi..

              Niestety kwestja ktora rozpatrujemy nie pozostawia watpliwosci. Zadnych.
              Droga zdradzajaca zasluguje na kazdy epitet, a jej czyn jest jednoznacznie i
              obiektywnie naganny.
              Wiele mozna wymyslec drog rozwiazanai problemu, ktore nie sa tak jednoznacznie
              zle, ale nie da sie usprwiedliwic takiego poczynania.

              Panie odwolujace sie do feminizmu, (nie wszystkie) same powinny troszeczke
              skupic sie bardziej formuujac poglady, albo przestac czerpac wiedze na temat
              tego sposobu intrepretowania kultury z pism kobiecych. Takie zachowanie w zaden
              sposob nie uwalnia z okowow patriarchatu, wrecz odwrotnie, jest na wskros
              przesiakniete jego najbardziej smrodliwymi oparami.

              Osobiscie moglbym czuc szacunek dla naszej drogiej puszczalskiej, gdyby jej
              decyzja byla trudna, tragiczna, pociagajaca estetycznie.
              Moglbym ja powazac gdyby burzyla stereotypy i byla efektem intelektualnego
              namyslu, gdyby byla swiadomie i pretensjonalnie deklaracja zła. Ale moi drodzy,
              jakze nie brzydzic sie takim plugawym cipomysleniem, taka najbardziej
              uwlaczajaca ludzkiej godnosci gnidowatosci, takiemu na wskros przecietnemu zlu?

              Co gorsza zgaduje ze nasza winowajczyni orlem nie jest. Nie dla niej lot ponad
              dobrem i zlem, nie dla niej pogarda dla zasad petajacych relacje miedzyludzkie.
              Mysle ze to przecietna babka, ktorej sie robi smutno gdy widzi biedne dziecko na
              ulicy i kocha adama malysza...

              Jej maz- facet- ma prawo jej wybaczyc, przez wzglad na wspolne doswiadczenia, na
              dziecko, na multum spraw.. ale nie obserwator. obowiazkiem kazdego myslacego
              czlowieka jest potepic takie zachowanie i nazwac po imieniu, jest to czystej
              wody kurestwo.

              amen.
    • miszelka1 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 19:21
      Witam!

      Wtrącę się w tą wymianę różnych zdań ;) ostrą niekiedy..
      Nie przeczytałam wszystkiego i mam nadzieję, że nie bylo to poruszae z tej
      strony..
      Karioka23, czy nie wydaje Ci się, że Ty już zdradziłaś swojego męża? Bo niby
      jak określić te emanuujące seksem rozmowy na gg??? Mnie to się w głowie nie
      mieści. Mąż, dziecko i intymne rozmowy z jakimś facetem.. Pożądanie?! My
      jesteśmy rodzajem ludzkim i nad takimi uczuciami powinniśmy panować...
      Zwykła ludzka uczciwość..
      Jeszcze nie wiesz, jakie możesz ponieść konsekwencje, bo tego nie zrobiłaś, ale
      wyobraź sobie najgorsze opcje.. Wyobraź sobie, proszę!
      Warto zapzepaszczać swoje dotychczasowe życie?!

      Hmm... kończąc zasugeruję jedno. Urwij wszelkie kontakty z tamtym facetem, dla
      własnego dobra...

    • karioka23 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 22.01.05, 22:40
      Ludzie, czy jest wśród Was ktoś, kto nigdy w życiu nie zrobił, albo miał zamiar
      zrobić głupiego?
      Czy Wy wszyscy jesteście "święci"??!!
      Napisałam tu aby sie WYŻALIĆ, bo nie mam za bardzo komu, a tu co??!!
      Teraz żałuje, że wogóle wpadł mi do głowy taki pomysł, aby się tutaj pojawić.

      Do zobaczenia :-( (może w przyjemniejszej atmosferze)
    • sylwia168 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 23.01.05, 09:09
      Ludzie!Dlaczego wy tak nastakujecie na karioke23 czy nikt z Was nigdy nie miał
      czegoś poprostu dość.Jesteśmy tylko ludzmi ona chciała się wygadać może miała
      dołek, gorszy dzień lub z kimś się pokłuciła a na tym forum usłyszała tyle
      obelg,że twardziel by tego nie zniósł,przecież nawet w najlepszym małżeństwie
      są głupie myśli ,które nie zawsze dochodzą do czynu a pofantazjować każdy może!
      Ona jest młoda ale nie jest zdzirą ani idiotką,nie znacie dziewczyny, jej myśli
      ani atmosfery wokół niej panującej, więc nie kierujcie pod jej adresem takich
      ciężkich słów.!!!Pozdrawiam karioke23.
      • viillemo Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 23.01.05, 12:12
        prawda jest taka, że nasz koleżanka najprawdopodobniej sama sie przestraszyła
        tego co tu napisała i co my napisaliśmy, nie wiem może coś zrozumiała, nie
        wiem... w kazdym razie pewne jest:
        - jeśli chce to zrobić to nie kocha swojego męża tak jak mysli, że kocha...,
        - w jej małżeństwie nie jest tak pięknie, jak myśli, że jest pięknie...,
        - nie dorosła chyba do roli matki i żony
        - nadal ma ochotę na życie lekkie, bez obowiązków i myslenia o przyszłości...

        i jeszcze jedno, a właściwie dwie rzeczy...tez miałam taki moment..., prawdę
        mówiąc miałam ochotę tylko na pocałunek...ale opamiętałam się ...i z
        perspektywy czasu jestem strasznie szczęsliwa z tego powodu, bo chyba bym sobie
        tego do końca życia nie wybaczyła...a druga rzecz która mi przyszła do głowy to
        to, że Ty karioke nie tylko zdradzisz męża ale chyba ważniejsze jest to, że
        zdradzisz SWOJE MALEŃSTWO!!!:((( i to jest tragedia....
        • chicarica Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 23.01.05, 13:35
          Powiem Wam w ten sposób: całkowicie podzielam Waszą opinię, że z tej karioke to
          musi być kawał niezłej (pardą) szmaty. Ja także nie mam dla takich ludzi
          szacunku. Owszem, jestem w stanie zrozumieć, że ktoś zdradzi bo mu źle w
          związku, albo nagle pod wpływem impulsu straci rozum... ale żeby tak z
          premedytacją knuć za plecami męża, to już jest zwykłe (pardą znów) kurewstwo.
          Przepraszam za szczerość i mocne słowa, ale gdybym to napisała łagodniej, to
          nie oddawałoby to w pełni mojej opinii.
          Karioke, nie wiem czego oczekiwałaś, głosów poparcia? No daj spokój. Zastanów
          się po prostu, co jest dla Ciebie ważne. Nie oburzaj się na ostre słowa, nikt
          nie jest święty - uwierz mi, każdy miewa pokusy, niektórym zdarzy się im ulec,
          ale... przynajmniej miej na tyle odwagi, żeby się nie usprawiedliwiać przed
          samą sobą. Masz ochotę się puścić - puść się, ale nazwij to tak jak powinno się
          nazywać.
          Przykro mi to napisać, ale sporo jest ludzi (mężczyzn i kobiet), którzy
          zawierają związek małżeński nie dojrzawszy do niego. Przysięgają miłość,
          wierność i uczciwość, a potem gotowi są o wszystkim zapomnieć, gdy tylko ktoś
          ich pogłaszcze po cipce/wacku. To JEST żałosne, jakkolwiek byście się próbowali
          przed sobą usprawiedliwiać. Trzeba było za mąż nie wychodzić, karioke...
          To tylko potwierdza moją teorię, że trzeba się najpierw wyszaleć, a potem
          zawierać związki małżeńskie, bo takie bawienie się w męża i żonę w młodym wieku
          (23 jak się domyślam to Twój wiek?) nikomu na dobre nie wychodzi.
          I uwierz mi, ci co Ciebie potępiają wcale nie muszą być świętymi cnotkami-
          niewydymkami. Niejeden z nich miał/ma bujną młodość - z tą różnicą, że my
          jeszcze nikomu nic nie przysięgaliśmy.
        • chicarica Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 23.01.05, 13:45
          Viillemo, ale karioke być może wcale nie będzie źle z myślą, że zdradziła męża.
          Są ludzie, którzy po prostu nie mają takich moralnych dylematów. Inna sprawa,
          że ja się od takich osób trzymam z daleka.
    • seler_naciowy Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 23.01.05, 22:11
      Jak widać większość uważa podobnie do mnie, może z racji wieku, a może z racji
      życiowego doświadczenia. Bardzo ci współczuję skoro uważasz, że jeśli ktoś jest
      wierny to ma nudne życie, nawet nie wiesz jak wielce się mylisz. Ale myślę że
      twoje życie jest bardziej atrakcyjne i barwne od mojego, ponieważ ty je
      mierzysz ilością napęczniałych kutasów, ktore ciebie rozpychają, ale życie to
      nie je-bajka. Wiesz wydaje mi się że jesteś bardzo nieszczęśliwą kobietą i
      dlatego bardzo ci wspólczuję. Pewnie jest ci bardzo ciężko żyć na tym świecie
      skoro nikomu nie możesz (a może nie potrafisz) zaufać. No cóż zdaję sobie
      sprawę z tego że na świecie są takie kobiety jak ty czy karioke i muszę się z
      tym pogodzić, ale całe szczęście jesteście w mniejszości, co potwierdzają posty
      powyżej oraz moje obserwacje.
      Mimo wzsystko pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia pszychicznego.
      • oxygen100 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 24.01.05, 10:08
        Moj drogi dziekuje za troske ale to zupelnie niepotrzebne. Tu Cie moze
        rozczaruje ale nie jestem nieszczesliwa kobieta. Wrecz przeciwnie ale nie
        bedziemy tu mojego zycia roztrzasac. Wlasnie nadziwic sie nie moge ze badz co
        badz mlodzi ludzie a do takich zapewne sie zaliczasz majac te dwa fakultety
        masz zapewne pi razy drzwi cos kolo 25-27 lat maja az tak przytlaczajacy bagaz
        doswiadczen. Zle mnie troche zrozumiales. Nie chodzi o to ze szczescie liczy
        sie iloscia wsadzonych kutasow tylko o to ze jestes tak twardy i nieugiety w
        swych postanowieniach. I pewny przyszlosci i tego ze Ty nigdy i w ogole. Bo
        skad niby masz to wiedziec?? Skad mozesz wiedziec za za lat kilka Ci sie nie
        odmieni a zycie nie zweryfikuje pogladow na zwiazki itp?? Wlasnie pojac nie
        moge takich postaw. Nie wiem moze wiekszosc mlodych i piszacych tu dziewczyn
        czy mezatek uwaza ze taki facet to szczyt szczescia bo zdeklarowany monogamista
        mozna mu zaufac inne banaly ktore na pewno na twoim przykladzie mozna mnozyc
        ale czy to jest na pewno to o co w zyciu chodzi. Ktos zarzucil ze karioka jest
        niedojrzala. Moze z Waszej perspektywy to tak wyglada. Ale czy na pewno?? W
        koncu ona widzi tez te druga strone medalu. Widzi ze zycie rodzinne to chyba
        nie tylko sielanka gdzie sie patrzy sobei w modre oczeta i biega nago po
        umajonej lace pelnej bujnego kwiecia. Widzi tez te ciemna strone zycia. A moze
        to wlasnie swiadczy ze jest dojrzala?? Znalazla swoj mroczny obiekt pozadania.
        I co z tego?? Moze np. bzyknie sie z nim i zrozumie ze to nie o to chodzi w
        zyciu? Ze ow obiekt jest tobry na sex od czasu do czasu a nie na w miare
        stabilne zycie?? Dlaczego zaraz tak surowo kogos osadzac ze zdzira?? Moj dorgi
        kobieta sama z siebie nigdy nie rzuca sie w romans z innym facetm jesli partner
        zaspokaja wszytskie jej potrzeby (kolejny banal ale niech bedzie). A ze moze
        potrzeby innych sa bardziej ekscentryczne niz jest to powszechnie akceptowane
        przez spoleczenstwo to moze dobrze?? zapewne Twoje obserwacje co do kobiet sa
        niezwykle solidne ale uwierz ze to ze ktos widzi zeycie inaczej wcale nie
        koniecznie zasluguje na takie mocne slowa. Bo moze to jej wyjdzie tylko na
        dobre. A przeciez taki skok w bok mozna slicznie zakamuflowac tak aby nie
        skrzywdzic meza ktorego moze to trudno zroumiec ale zapewne sie kocha.
        P.S. DOJRZALY I WYKSZTALCONY facet kobietom nie wypomina sie wieku:PPP

        -
    • frajtag Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 24.01.05, 01:33
      a zdradzaj sobie, skoro już postanowiłaś.... darując sobie te morały powiem
      tylko żebyś się rozstała z mężem bo to już jest koniec.Decydując się na zdradę
      uwolnisz wszystkie demony które dopadną twego męża.... żal mi faceta.
      • marta_i_koty Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 24.01.05, 23:00
        A według mnie to zwykle mężczyźni przyczyniają się do tego, że ich żony szukają
        szczęścia poza związkiem. Wielu facetów myśli, że kobiecie wystarczy, jak ją po
        bożemu ( i wedle kalendarzyka małżeńskiego...) bzykną 2x w miesiącu, po czym
        pierdną i, odwróciwszy na drugi bok, zasną z błogim uśmiechem na buzi
        ( spełnili obowiązek małzeński )...Co z tego, że nudny jest jak flaki z olejem,
        że nie wzbudza już śmiechu swej żony, że uważa - kobita zaklepana, to po co sie
        wysilać... Po co myć się codziennie, zmieniać gacie i skarpetki, kupić żonie -
        bez okazji - kwiaty, zerżnąć ją w plenerze. Po co, wystarczy, że jest wierny,
        niańczy dziecko, utrzymuje dom ... Eeech, szkoda gadać...
        • oxygen100 do Marty (i kotow:)) 25.01.05, 09:51
          Tak tak kochana tak to juz jest ze pewnie nikt inny tylko same kobiety
          przyzwyczaily facetow do tego ze potrzebuja stabilnego (czytaj nudnego) zycia.
          Bo slub juz byl znaczy nic mi wiecej do szczesci niepotrzeba (oprocz dzidzi)No
          i sie chlopom wydaje ze tak ma byc. Ze kochanka czy nowo poderwana dupa to i
          owszem chce sie rznac w plenerze domaga sie kwiatkow i kolacyjek czy prezentow
          bez okazji. A zona ma sie cieszyc sie tym co ma no wiesz brudne skarpetki czy
          gacie itp i laskawie pozwolic na sproadyczny i monotonny sex.A wszak facetom w
          to graj. I jeszcze sie pochwal domagaja jakie z nich ogiery i jakie to ich
          kutasy sprawne i zwinne. Bo jak nie to depresja i tepa zyletka/wodka ida w ruch
          bo zycie ich przytlacza hehe. I bardzo dobrze ze od czasu do czasu pojawiaja
          sie takie glosy jak karioka ktorej taki standard nie wystarcza. No bo skad w
          chlopach przekonanie ze ZONY nie potrzebuja drobnych szalenstw czy glupot dla
          dowartosciowania wlasnego ego tylko chca sobie zyc w cieplutkim acz stabilnym
          kurwidolku pichcac obiadki i przezywac ekstatyczne uniesienia ze mezusiowi
          smakowalo?? Wiec zyja sobie chlopy w blogiej nieswiadomosci ze nam nic do
          szzcescia nie potrzeba bo waszak sa ONI. I to powinno wystarczyc. A tu prosze
          chuj bombki strzelil choinki nie bedzie bo sie jakas ZDZIRA chce wiecej. I od
          razu gulgocza jak indory obrazajac czesto dobre i porzadne kobiety. To moze
          wysilcie sie panowie troche to zadej do glowy nie strzeli zeby sie poruchac na
          boku hehe.
    • saltimbocca Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 24.01.05, 08:58
      Hmmm, z tym nudnym życiem to jest dosyć skomplikowana sprawa. To tak jakby
      jakiś profesor literatury klasycznej tłumaczył swoim kolegom po fachu, że jego
      zdaniem nie ma nic bardziej fascynującego od czytania Owidiusza, w oryginale
      rzecz jasna, bo co to za przyjemność czytać tłumaczenia... Ja sobie nie
      wyobrażam życia bez jazzu i wina, o pięknej, inteligentnej kobiecie nie
      wspominając. Ktoś inny umrze nieszczęśliwy, bo nie obejrzał 1495
      odcinka "Klanu", a jeszcze inny/inna nie widzi sensu życia bez "ugoszczenia" w
      sobie kilkucyfrowej liczby "jęczących z podniecenia kutasów". I prawdę mówiąc
      nie można tego wartościować. Grunt, to być ZADOWOLONYM. Zastanawiam się tylko,
      czy można popadać w stany ekstatyczne ze szkodą dla drugich?
      • oxygen100 Do saltimbocca 24.01.05, 10:15
        Moze Cie to zdziwi ale akurat w kwestii zyciowej nudy sie z Toba zgodze.
        Podobnie jak ty nie wyobrazam sobie zycia bez dobrego wina jazzu i no niech
        bedzie pieknych i inteligentnych kobiet. Bo w otoczeniu glupich i brzydkich
        czuje sie nieswojo;))
    • ola198007 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 08:49
      Ja czytając wasze wypowiedzi mam mieszane uczucia. Sama jestem bardzo
      szczęśliwą mężatką, która ani myśli o zdradzie swojego mężusią. Staarm się
      jedank w jakimś stopniu zrozumieć Karioka23. Jakoś sobie to wszystko
      poukładałam lecz nie potrafię zrozumieć jednego. Karioka 23
      napisała: "...wystarczyłaby tylko jedna noc w hotelu" A ja zastanawiam się co
      będzie jak Jej się spodoba. Będzie kolejna i kolejna? Przecież zgadzając się
      nawet na tą jedną nockę w hotelu świadomie zagraża swojemu małżeństwu.
      Mam jednak nadzieję, że podejmie słuszna decyzję. Pozdrawiam
      • zhudi Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 10:54
        a mnie smieszy sposob jako by wszleka zdrada czy pokusu byly wina mezczyzn. To
        jest tylko i wylacznie obrona siebie. bo oni sa wszystkiemu winni a my biedne
        anolki tak cierpimy. To bzdury. Kazdy niezaleznie od plci jest odpowiedzialny
        za swoje czyny. I jesli ktos uwaza ze przysiega malzenska nic dla niego nie
        znaczy, ze po "szalenczym numerku na boku" moze wrocic spokojnie do domu
        patrzec mezowi prosto w oczy, przytulac dziecko i czuc sie wspaniale, to dla
        mnie jest to poprostu niezrozumiale, ale to jest moja opinia, nie chce nikogo
        obrazac. Kazdy robi po swojemu. Ja jednak , moze jestem naiwna, wierze jeszcze
        w zaufanie i wiernosc.
        • karioka23 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 11:12
          Czytając Wasze posty powoli zaczynam sie zastanawiac, czy faktycznie nie obudze
          sie kiedyś z reką w nocniku, za drzwiami wlasnego mieszkania. Moze spadna mi
          kiedyś klapki z oczu. Ale na litość boską, Seler, czy jak cię tam zwał, na
          jakiej podstawie uważasz mnie za ŻDZIRĘ. Jaką masz pewność, że ktorego pięknego
          dnia, kiedy się najmniej tego bedziesz spodziewał, dowiesz się, ze twoja żona
          postanowiła oderwac się od rzeczywistości i posmakować czegoś (czyt.: kogoś)
          innego (nie twierdzę, że nielepszego w czyimś innym wykonaniu). Wtedy też tak
          nazwiesz żonę. Mam żone ŻDZIRĘ?!Daje sobie reke obciąc ze tylko jestes taki
          dobry w gadaniu (do tego nie jest potrzebne wykształcenie- jakiekolwiek ono
          jest). Gwarantuję Ci,że gdyby twoja żona doznała takiego uczucia i naprawdę
          chciałaby przezyc coś wspaniałego, czego dawno nie przeżyła, z kimś z kim nie
          łączy ją żadne uczucie,ale tylko i wyłącznie sex (czysto fizyczny!!),
          śpiewałbyś inaczej. A może zamilczałbyś na jakiś czasna zasadzie "pranie brudów
          we własnym domu" (a nie na naszym forum).
          Skąd wiesz że nigdy nie zmienisz zdania na niektóre tematy. Gdzieś usłyszałam
          że tylko krowa zdania nie zmienia, więc...
          Zastanów się zanim powiesz cokolwiek, co mogłoby zranic druga osobę, a co nie
          jest powiedziane nie obróci się kiedyś przeciw tobie.
          Mimo to pozdrawiam Cie serdecznie i życzę "udanego" pożycia małżeńskiego.

          POZDRAWIAM SYLWIE168!!!
          • chicarica Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 11:29
            A mnie zastanawia tylko ta opozycja: nudny małżeński seks vs. wspaniałe i
            fascynujące zdrady. Może to wynika z Waszych przykrych doświadczeń, bo to Wasi
            mężowie chodzą w brudnych gaciach i się w łóżku nie starają...
            W każdym razie współczuję. Jakość małżeńskiego seksu zależy tylko i wyłącznie
            od nas samych. Wiem co mówię, chociaż mężatką nie jestem, ale swoje za uszami
            mam - zdarzyło mi się też czasem trochę nabroić, ja jednak w przeciwieństwie do
            Ciebie, karioka, nie boję się przyznać że źle zrobiłam. A Ty oszukuj się dalej.
            • saltimbocca Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 12:21
              podpisuję się ubiema rękoma pod Koleżanki wypowiedzią, ale nie liczyłbym na
              zrozumienie u tzw. nurtu "feministycznego". Cóż, jak się chce zdradzić, to
              trzeba takie postępowanie zracjonalizować przed czy po. Niewielu stać na
              przyznanie się do błędu tak jak Ciebie, chicarica.
              P.S. Kariokę prosimy o pikantne szczególiki zdrady - uwielbiam takie smaczki:)
                • saltimbocca Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 26.01.05, 09:37
                  Służę uprzejmie. Nurtem "feministycznym" nazywam ideologię (zaznaczam -
                  ideologię nie teorię, bo ta powinna cechować się jakąś teoretyczną spójnością i
                  prawidłowym wnioskowaniem), która dąży do nabycia jakichś szczególnych praw
                  tylko na podstawie kryterium płci (a dokładnie płci pięknej). Jest to o tyle
                  niekonsekwentne, że przecież jest to wyważanie otwartych już drzwi - polskie
                  prawo gwarantuje równość praw. Jak każda utopijna wizja ludzkości jest
                  skierowana oczywiście w lewą stronę, która z natury dąży do totalnej kontroli
                  jednostki i całkowitej regulacji administracyjnej wszystkich sfer życia ludzi.
                  Przedstwicielki nurtu "feministycznego" twierdzą - i o to mi chodziło w
                  komentarzu - że inne prawa przysługują kobietom inne mężczyznom. Piszę w
                  cudzysłowiu, bo ja jestem prawdziwym bezcudzysłowowym feministą, twierdząc, że
                  najlepszym rozwiązaniem kwestii równości jest wolny rynek, który z natury swej
                  promuje jednostki najlepsze. Z pozdrowieniami.
          • zhudi Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 12:53
            a mnie zastanawia tez jeszcze jedna rzecz. Czy myslalas Karioka o tym ze ten
            skok w bok moze sie okazac totalna klapa. To co czujesz teraz, co sie wydaje
            takie namietne jest przeciez glownie wykreowane w twojej glowie, a moze on sie
            wcale nie okaze takim Don Juanem i ze wcale "ognia" miedzy wami nie bedzie, jak
            myslisz?
    • kasiak1 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 25.01.05, 20:11
      zastanów się jeszcze raz nad tym co chcesz zrobić. Według mnie jesteś skończoną
      egoistką. Jeśli chcesz to zrobić teraz to będziesz to robić zawsze, taka juz
      pewnie twoja natura.
      Na twoim miejscu rozwiaodłabym sie co prędzej by nie ranić męża i przede
      wszystkim dziecka. No i oczywiście nie dałabym ci prawa opieki nad dzieckiem,
      to pewnie trochę męczące mieć milion tatusiów - kochasiów mamusi.
      W ogóle temat poruszony przez ciebie nie jest wart wiekszej uwagi
      • karioka23 do gold12 26.01.05, 09:10
        Czesć Kasiu, dostałam, ale nie miałam kiedy odpisac. Postaram sie zrobić to
        dzisiaj. Nie moge Cie na gg złapać.
        Mój nr 6495120
        • oxygen100 Re: 26.01.05, 09:15
          o matko karioka ale ty nie chcesz sie bzykac na oczach meza ani dziecka
          prawda?? Wiec czego oko nie widzialo.... przeciez nikomu krzywdy nie zrobi
          jesli nie poleci od razu z ozorem do meza. A kazdy ma prawo miec swoje mroczne
          sekrety hehe.
          • karioka23 Sie wie:) 26.01.05, 09:27
            Ba, jasne, że nie na oczach męża. Jeszcze mam chyba resztki przyzwoitości. A
            nie wierze, ze wiekszość osób, które sie wypierają tu na forum wszystkiego co
            złe i niemoralne, nie ma na swoim koncie nawet małego grzechu. My jesteśmy
            tylko ludźmi i..... nic co ludzkie nie powinno być nam obce.
            Pozdrawiam serdecznie
            • saltimbocca Re: Sie wie:) 26.01.05, 09:48
              no dobra już, dobra. Powiedzmy sobie szczerze, że wszyscy żartowaliśmy i tak
              naprawdę, to zgadzamy się z Tobą. Dobrze robisz! Wszyscy naokoło zdradzają, to
              czemu i Ty nie możesz, nie?:) Przecież nikogo nie zabijasz ani nie gwałcisz.
              Sam miód. Myślę zresztą, że powinnaś jednak powiedzieć o tym mężowi - z
              pewnością uwielbia takie klimaty. A dziecko chyba też mogłoby się dowiedzieć,
              że mamę tak rozsadza miłość, że na jednego jej nie wystarcza. Z pozdrowieniami.
              P.S. Tłumacz tak sobie dalej. Ale licz się z tym, że skoro już pocisz się na
              tym forum, to zawsze będą tacy, którzy Cię poprą i tacy, którzy będą się
              burzyć. Podobnie jak i garstka tych, którym to najzwyczajniej w świecie zwisa i
              mają ubaw czytając niektóre komentarze. Pozwolę się zaliczyć do tej ostatniej
              kategorii. Po prostu rób jak chcesz, to Twój mąż, Twoja rodzina i tyle.
            • sceptyczna1 Re: Sie wie:) 26.01.05, 09:48
              Nie wiem czy zauważyłaś, że w tym wszystkim nie chodzi o "wszystkich" tylko o
              Ciebie. Karioka, nie prosiłaś o rady, a dostałaś ich włącznie z ocenami całe
              mnóstwo, ale zastanów się czy nie ma w nich choć odrobiny racji, bo przecież i
              tak zrobisz jak uważasz. Pozdrawiam
            • viillemo Re: Sie wie:) 26.01.05, 09:49
              wiesz co karioka???? strasznie mi przykro, że to napiszę, ale im dłużej Ciebie
              czytam (szczególnie ten post) tym bardziej mam świadomość, że schodzisz na
              psy...przykre to strasznie...na poczatku byłam neutralna, stwierdziłam, że nikt
              nie ma prawa Cię potępiać(oprócz męża i dziecka), ale teraz szczególnie po tym
              poście doszła do mnie świadomość, że chyba jednak jesteś bardzo pustą
              kobietą...:((((((Przepraszam Cię bardzo, ale sama do tego doprowadziłaś:(((((
    • capa_negra Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 26.01.05, 09:57
      Nie czytałam całego watku bo przyznaje sie, że mi sie nie chce :-)

      Ale doczytałam, że autorka ma 23 lata i 2 letnie dziecko i mam pytanie.
      Po jaka cholere było tak sie spieszyc z zamązpójściem i macierzyństwem???
      Czy nie należało sie najpierw wyszaleć za młodu???
      Poprostu wyszaleć i nie z jednego pieca zjeśc chleba ???
    • merlott Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 26.01.05, 16:51
      coz - istnieja rozne systemy wartosci, kazdy z nas inaczej traktuje przysiege
      malzenska, skok w bok.
      jeden zdradzi i bedzie nadal szczerze, z miloscia i ufnoscia patrzyl mezowi w
      oczy i mowil "kocham cie" i patrzyl dziecku w oczy i uczyl dziecko co to jest
      dobro a co to jest zlo.
      drugi zdradzi i juz nigdy nie spojrzy na meza i dziecko bez poczucia wstydu i
      wyrzutow sumienia.
      trzeci nie zdradzi, bo nie uwaza, ze przysiega malzenska to tylko tradycyjne
      bla bla i wie, ze gdyby to zrobil to naplulby mezowi w twarz i okazalby mu
      totalny brak szacunku.

      swiat i zycie to pokusy, ktorym mam wrazenie z coraz wieksza latwoscia i z
      coraz mniejszymi wyrzutami zaczynamy ulegac. umieraja zasasy, koncza sie
      wszelkie wartosci. staczamy sie. i to coraz szybciej i coraz glebiej. koszmar.
      • gaston1 Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 04.02.05, 19:33
        Tzw. małżeństwo obowiązuje obie strony, które się na coś umawiają. Dla tych co
        nie wiedzą, to kościoł je wprowadził w 11 wieku, żeby każdy się nie pier.... z
        każdym i tak to dotrwało do teraz. Karioka (ani żaden żonaty samiec)nie ma
        prawa mieć gościa "na jeden raz" jak ma żone czy męża. Jak ty możesz pisać, że
        ona może sobie życie urozmaicić w taki sposób????? Gdzie wy macie sumienia ???
        (dotyczy to tak samo facetów tak robiących)

        Ja rozumie, że jest natura i tego się nie zmieni - ale po co zakładać rodziny?
        Żyjcie zgodnie z naturą jako single i nikt nie będzie wtedy krzywdzony. dawniej
        były jakieś sankcje społeczne na takie zdrady, a teraz ludziom odp... od tej
        swobody obyczajowej. Muszą być jakieś normy, bo wtedy inaczej wszystko się
        wali. Takiemu zachowaniu mówie NIE.
        • haganga Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 18.02.05, 15:49
          MOŻE I JA SIE WTRĄCE. MOJA KOLEŻANKA BYŁA W PODOBNEJ SYTUACJI JAK TWOJA, PARE
          LAT PO ŚLUBIE Z MAŁYM DZIECKIEM. NA JEJ DRODZE POJAWIŁ SIĘ TEN NIEZNAJOMY , NO
          I STAŁO SIE I TO NIE RAZ I NIE DWA. PO PROSTU CHCIAŁA I JUZ! NIE MOGŁA NAD SOBA
          ZAPANOWAĆ. TYLKO O JEDNO IM SZŁO, ŻADNYCH ZOBOWIAZAŃ. MĄŻ NIE WIE, OPRÓCZ MNIE
          NIKT CHYBA WIECEJ. TERAZ SPOTYKA SIĘ Z KIMŚ JESZCZE. NA JEDNYM SIE NIE
          SKŃCZYŁO. JA JEJ NIE POTĘPIAM , TO MOJA PRZYJACIÓLKA, KTÓRA ZAWSZE MOŻE MI SIE
          ZWIEŻYC I CO NAJWAŻNIEJSZE NIE MA ŻADNYCH WYRZUTÓW SUMIENIA, WRĘCZ
          PRZECIWNIE... JAK JESTES PEWNA TO ...... SAMA WIESZ NAJLEPIEJ :-) POZDRAWIAM
      • belefegor Re: CHCĘ ZDRADZIĆ MĘŻA!!! 04.02.05, 19:42
        Tez cie rozumiem, troszke wspolczuje, bo z czasem zobaczysz ze chyba nie bylo
        warto, ale rozumiem. A moze zdazy sie tak ze wlasnie te twoje potrzeby i
        dazenia byly czyms co sprawilo ze bedziesz szczesliwa. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka