Dodaj do ulubionych

Zaczynam wątpić powoli...

10.09.06, 20:09
Zaczynam wątpić powoli w to ze kiedys znajde faceta na stale.
Jak do tej pory bylo kilka zwiazkow, ale po roku sie rozpadaly.
Moze to i dobrze z jednej strony bo nie byly takie cudowne.
Ale mam 29 lat, i tak naprawde nie wiem gdzie mozna znalezc faceta?
Portale randkowe odpadaja - probowalam i niewyszlo.
Znajomi w parach.
W knajpach, dyskotekach - trafiam na podpitych albo totalnie niecekawych
typow.
W pracy - nie da rady.Pracuje w firmie gdzie na 12 kobiet jest 130
facetow.Albo zonaci , albo maja po 20 lat.
Powiedzcie gdzie zdrowa, zgrabna, wyksztalcona, ladna , rozgarnieta, z
poczuciem humoru moze znalezc faceta w podobnym wieku, w miare przystojnego,
inteligentnego?
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: Zaczynam wątpić powoli... 10.09.06, 23:02
      szczerze, to wszedzie mozna, ale najlepiej jak sie wychodzi do ludzi
      czyli najlepiej pojezdzic komunikacja miejska, moze tam jakis sie trafi ktory
      bedzie jechal tez do pracy
      mozna tez w jakiejs kawiarni, pubie wieczorkiem, lub na rowerze
      Powodzenia
      • color Re: Zaczynam wątpić powoli... 11.09.06, 00:14
        konrado80 napisał:

        > czyli najlepiej pojezdzic komunikacja miejska, moze tam jakis sie trafi ktory
        > bedzie jechal tez do pracy

        czyli co... odstawic samochod, przesiasc sie do autobusu ? chcialoby ci sie ? :))
        autobus to chyba najgorsze z mozliwych miejsc, gdzie nalezy rozpoczynac lub
        oczekiwac nawiazania znajomosci...
    • color Re: Zaczynam wątpić powoli... 11.09.06, 00:11
      cpt1 napisał:

      > Ale mam 29 lat, i tak naprawde nie wiem gdzie mozna znalezc faceta?

      a te poprzednie zwiazki ? gdzies przeciez poznawalas facetow...

      > W knajpach, dyskotekach - trafiam na podpitych albo totalnie niecekawych
      > typow.

      to moze zacznij spedzac czas w bardziej kulturalnych miejscach niz knajpy czy
      dyskoteki z podpitymi facetami.. :) do takich miejsc faceci glownie przychodza
      wyrwac laske i nie w glowie m trwaly zwiazek...

      > Powiedzcie gdzie zdrowa, zgrabna, wyksztalcona, ladna , rozgarnieta, z
      > poczuciem humoru moze znalezc faceta w podobnym wieku, w miare przystojnego,
      > inteligentnego?

      tak naprawde ? wszedzie :)
      • dobrotka06 Re: Zaczynam wątpić powoli... 11.09.06, 11:14
        To "wszędzie" to jest takie zaczarowane miejsce, do którego za cholerę nie
        idzie trafić... I jak się kogoś pytasz: to gdzie to jest? To nikt nie potrafi
        powiedzieć...
        Bleblanie, i tyle. Takich facetów po prostu nie ma. Albo powymierali albo się
        jeszcze nie urodzili.
        • cpt1 Re: Zaczynam wątpić powoli... 11.09.06, 15:46
          Dokladnie, kazdy mowi "wszedzie", albo "musisz gdzies chodzic".
          Chodze, jestem towarzyska, rozmowna i nic...
          Porazka!
    • cpt1 Re: Zaczynam wątpić powoli... 13.09.06, 15:59
      No i szukam dalej.
      Niebawem zaczne mieszkac sama i pewnie bede miala jeszcze wiekszego dola.Wokol
      same rodziny.Maz, zona ,dzieci, sielanka.
      A ja sama bede.
      A tak by sie chcialo usiasc wieczorem razem, zjesc kolacje czy nawet TV
      poogladac....
      Ach marzenia...
      Prawie 30 letnia kobieta i ciagle sama :((
      No i co znajdzie sie jakis chetny na meza?
      A moze wspollokatora znajde??
    • histeryczna_trzydziestka Re: Zaczynam wątpić powoli... 13.09.06, 16:02
      Bo faceci są niedojrzali, sami nie wiedzą czego chcą! A my kobiety cierpimy!!!
    • vermatiim Re: Zaczynam wątpić powoli... 13.09.06, 17:17
      ejjj kobiety....z takim podejściem to napewno nie znajdziecie....a tak juz na
      poważnie....to miłości się nie szuka...ona sama znajduje, w swoim czasie. I nie
      marudzcie, ze macie już tyle lat i ble ble ble....:)
      Pozdrawiam serdecznie.
    • tapatik Re: Zaczynam wątpić powoli... 14.09.06, 09:04
      Może poszukaj innych znajomych? Takich niesparowanych? Jak ostatnio mieliśmy
      zjazd klasowy to nas niesparowanych było 6 sztuk, w tym 4 mężczyzn, w tym 3
      niedzieciatych i nie związanych z nikim. A to tylko nasza jedna klasa....
    • pablo174 Re: Zaczynam wątpić powoli... 14.09.06, 10:51
      Poszukaj w innych niż dotychczas miejscach. Moze po miejscach swoich
      zainteresowań. Poszukaj wsród facetów mających podobne pasje. Może zafunduj
      sobie samotny wyjazd np do Egiptu. Pisze samotny bo przewaznie jak sie jest w
      kolezanka to trudniej nawiązac kontakty z kims nowym a poza tym , nie masz az
      takiej presji na poznawanie nowych osób - bo nie jestes sama. Tak czy inaczej
      potrzeba zmiany strategii skoro obecna sie nie sprawdza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka