ev82
01.06.09, 21:42
Tak się zastanawiam nad swoją sytuacją i nie doszłam jeszcze do żadnych
konstruktywnych wniosków. Dlaczego "cierpię" na samotność?!?! Zaczyna mnie to
powoli uwierać, sama łapie się na usprawiedliwianiu siebie przed sobą że -
singlem być - to nic strasznego. Ale, ale nadzieja umiera ostatnia (podobno:)
), w związku tym walczę dalej. Było by nace gdybyś mi trochę w tym pomógł:P i
się w końcu trochę bardziej postarał - mój drogi przyszły mężczyzno:)