Dodaj do ulubionych

Ale tupet!

30.08.04, 18:44
Napiszecie jakie sytuacje/wydarzenia/wypowiedzi spowodowały,że
pomyśleliście "ten\ta to ma tupet!"
Ja ostatnio pomyślałam tak na pogrzebie-odbywa się nad grobem
ceremonia.Jednej babce zadzwonił telefon (ja bym się pod ziemię zapadła i jak
najszybciej wyłączyła telefon).A babka najzwyczajniej w świecie-odeszła od
grupki żałobników,pogadała przez telefon,bo czym znów do nich dołączyła.
A o księdzach chyba nie musze wspomniać-jak to każą siebie na cmentarz
zawozić?Nie to,że rodzina pogrążona w smutku,miała pełno spraw do
załatwienia,to jeszcze musi pamiętać o tym,by księżulka przywieźć.A ksiądz co?
Swoim autem nie chce się chwalić?
Obserwuj wątek
    • zuzanna6 Re: Ale tupet! 30.08.04, 21:06
      Stoję w zatłoczonym, brudnym autobusie na jednej nodze, a ktoś przciska sie i
      woła - bilety do kontroli - ALE TUPET! Czsami nalezy się nam darmowa podróż -
      złe waruki jazdy to zerwanie umowy z pasażerem, a moja umowa jest własnie bilet.
    • dorinek Re: Ale tupet! 30.08.04, 22:06
      No cóż...na pogrzebach rzadko bywam,
      autobusami nie jeżdżę (auta też nie mam póki co :))
      ale przypomniała mi się scenka widziana
      jednym okiem w tv...
      na ringu dwaj spoceni faceci okładają się
      po twarzach i jednemu z nich nagle odkleja się
      T U P E T ! ! !
      • matalijka Re: Ale tupet! 31.08.04, 19:25
        hhehehehehehehehehheh :)
        • zuzanna6 Re: Ale tupet! 31.08.04, 21:28
          dobre, hi hi hi
          • dorinek Re: Ale tupet! 31.08.04, 22:56
            Wiedziałam że się Wam spodoba :D
            • zuzanna6 Re: Ale tupet! 01.09.04, 16:26
              Może tak byc, że nie korzystasz z autobusów miejskich, raz pragniesz gdzies
              szybko pojechac i akurat podjeżdża autobus. Wsiadasz i prosisz bilet u
              kierowcy - jest reklama w kazdym autobusie, że tak własnie mozna. A kierowcy
              sprzedają tylko karnety i nikogo to nie obchodzi, że takiego biletu do
              wielokrotnej jazdy nie potrzebujesz. To jest dopiero tupet.

              Znajoma idzie do lekarza pierwszego i ostatniego zreszta kontaktu z wynikami i
              pyta:
              - Pani doktor już dwa lata leczy mnie na pęcherz, a UZG wykazało, że to kamień
              w woreczku wątrobowym i konieczna natychmiastowa operacja.! Dlaczego wcześniej
              pani nie skierowała mnie na te badania?
              - Bo pani nie prosiła....
              To jest tupet, co?
              • dorinek Re: Ale tupet! 01.09.04, 17:39
                Wiesz Zuza u mnie nie ma biletów karnetowych
                kierowcy nie zawsze mają bilety (3,50 zeta
                to jest tupet!!!) ale na przystankach bywają
                automaty i na miejscu drukują bilet
                jaki potrzebujesz.
                • zuzanna6 Re: Ale tupet! 01.09.04, 18:55
                  No prosze, to u ciebie lepsza technika...
                  • dorinek Re: Ale tupet! 01.09.04, 23:07
                    Nooo...i moze dlatego mamy takie drogie bilety.
                    • zuzanna6 Re: Ale tupet! 02.09.04, 20:56
                      Hi hi hi no tak, coś za coś :)
                      • matalijka Re: Ale tupet! 04.09.04, 11:53
                        A wczoraj po południu wracałam zmęczona z pracy i strasznie głodna i jakiś
                        chłopak (znowu!hm...a może ten sam?) szedł i ....kebaba zajadał.i taki zapach
                        mięska się roznosił i ta suróweczka.... mniam mniam :)
                        • dorinek Re: Ale tupet! 04.09.04, 22:37
                          o rany gdzie człowiek nie spojrzy tam jedzenie...
                          • zuzanna6 Re: Ale tupet! 05.09.04, 13:40
                            W jednej ze słupskich przychodni w gabinecie lekarskim usunięto klamkę, by NIKT
                            BEZ PUKANIA NIE WCHODZIŁ - to jest tupet, co? I kto tu dla kogo jest?

                            Ale kiedyś jeden pacjent trzasnął niechcąco drzwiami i ten drugi juz nie
                            załapał sie na wejsie, puka grzecznie i czeka, bo nie ma klamki, wyskakuje
                            pielegniarka i wrzeszczy - pilnować drzwi, nie bedę co chwile latać i każdemu
                            otwierać...to jeta dopiero tupet, co?
                            • matalijka Re: Ale tupet! 05.09.04, 14:44
                              Serio tak jest?Gdzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka