misia007
09.11.09, 17:30
o czymś ciekawym.Może o tym co każdy z nas uważa za swoje najważniejsze
osiągniecie.Może być tego więcej bo latek przecież trochę mamy.
I nie mam tu na myśli sukcesów w pracy, nauce ale pokonanie własnej słabości,
lęku przed czymś.
Od małego bałam się robaków, ciemności, wysokości.Kiedyś poważnie się
okaleczyłam gdy krojąc tasakiem mięso zobaczyłam na swojej łydce wędrującego
skorka.Bez namysłu walnęłam tasakiem przecinając skorka na pół a przy okazji i
łydkę.Bliznę noszę do dziś ale lek przed robalami minął.