Dodaj do ulubionych

A jakby tak pierogi jadać 11.11

11.11.09, 05:44
Amerykanie jadają indyka na święto Dziękczynienia , my w Wigilie karpia .
To może w święto narodowe pierogi byśmy robili i jedli . Duuuuużo pierogów z
różnym nadzieniem , mogą być z serem i polewane śmietaną , mogą być z
nadzieniem mięsnym i polewane skwarkami .
Co ważne parujące kociołki ogrzałyby zmarznięte nosy i twarze po ulicznych
korowodach . smile
Obserwuj wątek
    • izis52 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 08:31
      Sagi; osobiście lubię pierogi ruskie, z serem i szpinakiem lub z
      kapustą i grzybami. Ruskie wiadomo w ten dzień skreślam X.

      Wyczytałam, co inni proponują :

      Bo Polacy swoje gęsi mają (i to smaczne)
      Sandra Federowicz, Bydgoszcz2009-11-06, ostatnia aktualizacja 2009-
      11-05 19:34
      Gęś kołudzka ma być dla Polaków niczym indyk dla Amerykanów. - Oni
      jedzą go w Święto Dziękczynienia, my będziemy jeść gęsi w Święto
      Niepodległości - ogłasza kujawsko-pomorski marszałek i zapowiada
      ogólnopolską promocję.
      Kuchmistrze zalecają: Po upieczeniu podawać z żurawiną.
      11 listopada dwadzieścia znanych polskich restauracji wprowadzi do
      swoich kart gęś kołudzką. Podawać ją będzie m.in. krakowska Ancora,
      wrocławski Monopol, sopocki Bulaj, gdzie gotuje jeden z najlepszych
      polskich kucharzy Artur Moroz. Włączy się także warszawska
      restauratorka Agnieszka Kręglicka.

      - Każdy z szefów kuchni miał przygotować po trzy autorskie potrawy z
      tego mięsa - opowiada Jacek Szklarek ze Slow Food. - Będą serwowane
      od 11 listopada przez 11 dni. Chcemy, by Polacy jedli gęś w Święto
      Niepodległości, tak jak karpia w Wigilię.
      • bona0601 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 09:32
        Jestem raczej za pierogami , chociaż i gąska jak najbardziej mogła by być , pod
        warunkiem,ze ktoś by ją przyrządził. Zostaje zatem wizyta w restauracji , ale
        nie wiem czy w naszym grodzie gdzieś tę gęś podają.Najważniejsze ,żeby porcja
        była skromniutka , bo niestety mięsko dobre , ale chyba już nie dla mnie.Poza
        tym nie wiem , czy to , co by podali w restauracji równałoby się z niebiańskim
        smakiem pieczonej gęsi w wykonaniu mojej babci .
        • misia007 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 09:49
          Pierogi owszem mogą być ale zawsze mi się wydawało ze naszym znakiem
          narodowo-jedzeniowym jest kotlet schabowy z kapustą.Już nie jest???Gęsi nigdy
          nie jadłam i już nie zjem a na dziś robię aż wstyd powiedzieć fasolkę po
          ....bretońsku.Wiem zupełnie nie narodowo ale to na prośbę siostry mej, mocno
          zfrancuziałej, która zaraz mnie nawiedzi.
          • bona0601 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 18:53
            Nie masz się co , Misiu wstydzić takiego dania jak fasolka po bretońsku, bo
            dobrze przyrządzona , nawet zupełnie bez mięsnych dodatków jest świetna.
            Jednakowoż śmiem twierdzić, że nie jest to niestety całkiem francuskie danie , a
            wprost przeciwnie , bardziej nasze. Ale mogę się mylić, nawet w oparciu o zdanie
            kulinarnych autorytetów.
            • super222 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 19:14
              Wątek począł się od pierogów w różnej postaci.
              Od serowych, po mięsne.
              Mogą być również naleśniki z tą samą zawarością
              farszu. Mnie się nigdy nie niszczą te pierwsze.big_grin
              • filip505 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 20:06
                Ja wolal bym jednak ges.
                Nie ze pierogow nie lubie tylko ze to
                ma byc cos wyjatkowego,co jada sie rzadko,
                i wyglada dobrze na stole.Nasza np wigilia,
                czyz nie jest to cos lepszego mimo ze postne,a jednak
                na stole przegrywa z indykiem,oczywiscie w sesie
                wizualnym np na zdieciu, no i moim zdaniem powinno to
                byc jedno jedzenie ,a nie kilka powiedzmy ze wegetarjanie
                jedliby pieczone razem wazywa,podskubujac gaske jak nikt
                nie widzi.
                • sagittarius954 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 20:20
                  Po prostu jesteś mięsożercą . Ale zupełnie się z tobą nie zgadzam , dobrze
                  przystrojony karp w galarecie i smażony jest równie atrakcyjny jak indyk . Nie
                  ujmuje nic indykowi . Ale chowa się w smaku do karpia chrupiącego, gorącego i
                  pachnącego .
                  A pierogi? Pierogów też za często się przecież nie jada . Gąskę warto podać
                  pierwszego dnia świąt BN.
                  Pierogi w skwareczkach na liściu sałaty ze słomkami marchwi i papryki ? Kolorowo
                  i przyjemnie . I syto . Warto naprawdę warto pierogi przesunąć do ligi o oczko
                  wyżej .

                  A naleśniki ? Proste danie , też smaczne , nic nie ujmując naleśnikom od
                  inwencji gospodyni zależy co w środku jako farsz wystąpi jak i zostanie podane smile
                  • filip505 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 11.11.09, 21:56
                    ...zgadzam sie z toba sagi w zupelnosci,ale miesozerca
                    to raczej nie jestem,nie jestem nawet znawca smakow,
                    najbardziej smakuja mi potrawy przygotowane przez innych,
                    i nie jestem wybredny.To co napisalem wiaze sie raczej
                    z swiatecznym tego traktowaniem,tj; cala rodzina i przyjaciele
                    siadaja do jednego stolu i jednej potrawy,i dlatego ma to byc
                    cos duzego w jednym kawalku,cos na wzor jadania z jednej miski
                    w zamieszchlych czasach.Moim zdaniem najwazniejsze w tym wszystkim
                    ma byc wspolne swietowanie a nie pelen zoladek,to szersze spotkanie.
                    Zawsze na dzin dzienkczynienia czy wigilje oprucz rodziny
                    (niewielkiej)sa u nas samotni znajomi.
                    • super222 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 09:48
                      Bardzo mi się spodobała wypowiedź filipa505
                      o tym, że na święta zaprasza do wspólnego
                      biesiadowania, również osoby z sąsiedztwa.
                      Osoby samotne. Natomiast nie rozumiem (przecież
                      nie muszę) dlaczego na stole ma być coś bardzo
                      dużego. U nas na Wigilię przyjął się karp
                      w różnej postaci, no i pierogi z kapustą
                      i grzybami
                      co może być przeszkodą
                      w wprowadzeniu tego dania 11.11.
                      ---
                      gdzieś wczoraj przeczytałam, że w Chinach
                      takie cztery jedynki w dacie (11.11) to dzień
                      singli. Wiecie coś na ten temat?
                      • misia007 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 10:30
                        Wspólny wielki stół, pięknie nakryty, mnóstwo ludzi w większości przyjaciół,
                        wspaniała kuchnia, gospodyni troskliwie czuwająca nad talerzami i samopoczuciem
                        zaproszonych, tak właśnie wyglądają przyjęcia u kuzynki mego męża, również
                        wigilia.Zapomniałam jeszcze napisać o płonącym kominku, psach leżących obok
                        niego, gwarze rozmów, gorących dyskusjach.Uwielbiam jej przyjęcia ale na wigilii
                        bywam rzadko ze względu na dzieci, które nie wyobrażają
                        sobie wigilii poza domem.
                        Co do potraw, to karp już dawno wypadł z jadłospisu z różnych powodów.Podaję
                        zazwyczaj pstrągi smażone, kapustę z grzybami ale prawdziwym hitem jest zupa
                        grzybowa i kompot z suszonych owoców.
                        • misia007 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 10:36
                          Wracając do fasolki to jasne, że to danie wyśmienite, pachnące ziołami a wstyd
                          mi było z powodu,że ....nienarodowe.No ale tak naprawdę to pewności nie mam,
                          założyłam że jak po bretońsku to z Bretanii.
                          • skrzydlate Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 16.11.09, 13:10
                            alez starozytni Słowanie jako podstawe jedzenia mieli bber tak zwany, więc może
                            Bób??? smile Bób i piwo smile piwo ze skwarkami, a co?
                            • sagittarius954 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 16.11.09, 13:13
                              Piwo + chleb razowy ze smalcem ze skwarkami i cebulką big_grin
                              • skrzydlate Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 18.11.09, 11:07
                                chleba wtedy nie bylo i nie wiem jak z cebulą... tez chyba nie smile
    • cortyzol Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 11:12
      Moim skromnym zdaniem wszystkie potrawy mączne prowadzą do jednego-miażdżycy.Nie
      ma nic gorszego dla organizmu niż cukry.
      • anoagata Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 11:53
        Bożesz ty mój a coż to za gadanie o Wigilii o tej porze roku.Misiu takowa
        fasolka to jest u mnie jedzeniem *dyżurnym* i moi goście sobie ją chwalą,choć ja
        fasoli nie lubię,ale ludziom coś trzeba dać z szamać Natomiast pierogi bardzo
        lubię nadziewam wszystkim co sie da dzis na drugie danie będą z
        mięsem.Pozdrawiam ze spokojnych Mazur.Cortyzol!! mąka to cukry????
        • misia007 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 18:36
          No właśnie mąka to mąka a cukry to cukry.Z cukru zrezygnowałam ale z klusek
          śląskich, makaronów, pierogów NIGDY.Tylko nie myślcie,ze sama to robię, w Lidlu
          kupujemy.
          • cortyzol Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 19:37
            O Boże,strata czasu.
            • natla Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 19:58
              Pierogi zawsze i wszędzie ! Zwłaszcza ruskie. Choć rok temu mi się
              przejadły, ale tylko na pewien czas. wink
              • wiga2008 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 20:14
                Uwielbiam pierogi. Prawie wszystkie, bo właśnie oprócz ruskich.
                Ale z grzybami, szpinakiem, mięsem itd,itd.
                Niestety, jestem leniwa i rzadko robię. Idę na łatwiznę i farsze
                pierogowe zapiekam w gotowym cieście francuskim. Też pycha. smile
                • filip505 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 20:57
                  ...cortyzol ma racje ze maka,a nawet owoce to
                  cukier.Nasz organizm zywi sie cukrem, bialkiem,tluszczem,
                  i alkocholem i to chyba wszystko,no potrzebuje witamin
                  ale to wspomagacze. Powracajac do mojego poprzedniego wpisu
                  to na weselach najlepiej wychodza fotki z tortem, jeden ,duzy,
                  ktory jedza prawie WSZYSCY i to dlatego proponowalem zeby to bylo
                  jedno
                  danie,jakies charakterystyczne,a nie gubiace sie w jednym z wielu.
                • filip505 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 22:09
                  ....no super nimo ze CIE bardzo lubie
                  i uwazam ze kobiety potrafia odmlodic sie
                  prawie do zera(lat oczywiscie),to mysle
                  ze faceci z natury sa zawsze mlodzi,popatrz
                  tylko na sagiego tyle postow to tylko w mlodym
                  i bardzo sorawnym umysle moze sie rodic.
                  Tak trzymaj SAGI.
                  • anoagata Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 12.11.09, 22:15
                    Bo oni lubią szamać pierogi a wy gęsi.
                  • super222 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 13.11.09, 09:02
                    filipie505
                    który mieszkasz gdzieś heeeeennn!
                    daleko...oj bardzo daleko.

                    DYG - za sympatię do superki (big_grin...big_grin...big_grin...)
                    DYG - za uznanie dla sagiego smile...smile...))

                    DYG - to taki ukłonik ze zgiętym kolankiem.
                    Miłego wypoczynku w górach życzę.
                    • filip505 Re: A jakby tak pierogi jadać 11.11 13.11.09, 17:43
                      ....a kolanko odsloniete,czy ukryte
                      np; pod sukienka?
          • skrzydlate misia007 -No właśnie mąka to mąka a cukry to cukry 16.11.09, 13:22
            mąka to węglowodany, prawie każda mąka to gluten, nie wiem, czy wiesz, ale 70% ludzkosci jest uczulona na gluten, tyle, ze znosi to jakoś dobrze, biala maka, biały cukier, mleko i biala sól, to sa trzy trucizny naszej epoki, wszędzie, gdzie wchodzą na rynek - ludzie zaczynaja wspierać koncerny farmaceutyczne, przykład - Chiny, do niedawna Chińczycy byli po prostu wzorowo zdrowi, na nisko-białkowej i nisko-tłuszczowej diecie, na brązowym ryzu.... juz się skończyło....

            zacytuje: "Stosowanie diety bezglutenowej jest zalecane w celiakii i w zespole złego wchłaniania . Zanik kosmyków jelita cienkiego pod wpływem glutenu prowadzi do zaburzeń procesów wchłaniania i wodno-elektrolitowych. Proces ten prowadzi do niedożywienia, a w skrajnych przypadkach, również do zmian osobowości mogących przejawiać się apatią, agresją itp. Nie stosowanie diety bezglutenowej w ciągu dwóch pierwszych latach życia dziecka może doprowadzić do - poza zaburzeniami rozwoju fizycznego - zahamowania intensywnego rozwoju układu nerwowego i doprowadzić do trwałego upośledzenia rozwoju intelektualnego. W przypadku zespołu złego wchłaniania i przejściowej nietolerancji glutenu dieta bezglutenowa jest stosowana przez stosunkowo krótki czas (około kilku miesięcy). W celiakii dieta powinna być stosowana przez całe życie.

            i tu jeszcze.... o celiakii...
            www.celiakia.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=20&Itemid=37"
            • skrzydlate pomyliłam się... :-) 16.11.09, 13:23
              sorry, jasne ze nie 70% uczulonych, pomyliłam się..... smile
              • sagittarius954 Re: pomyliłam się... :-) 16.11.09, 13:29
                7% czy 0,7%
                • misia007 Re: pomyliłam się... :-) 16.11.09, 17:21
                  Z cukru zrezygnowałam , ryż brązowy jadam często ale za nic nie zrezygnuję z
                  kopytek, klusek kładzionych,placuszków, racuszków i innych mącznych
                  specjałów.Widać z glutenem jestem za pan brat!!!!
                  • natla Re: pomyliłam się... :-) 16.11.09, 18:59
                    To tak jak ja, byle w granicach 1000-1200 kal. big_grin
                    • misia007 Re: pomyliłam się... :-) 16.11.09, 20:06
                      no jasne z umiarem.
                • skrzydlate sagi 18.11.09, 11:11
                  celiakie ma 1%, natomiast pomyliłam sie bo, cyt: "Do niedawna celiakia uznawana była za schorzenie występujące głównie u małych dzieci. Obecnie zachorowania w dzieciństwie są coraz rzadsze, przede wszystkim ze względu na upowszechnienie stosowania diety bezglutenowej u niemowląt. Choroba może jednak ujawnić się w każdym wieku, obecnie najczęściej wykrywa się ją u osób 40-50 -letnich, choć zdarzają się przypadki wykrycia jej nawet u osiemdziesięciolatków. 70 proc. dorosłych chorych to kobiety."

                  BTW "Do niedawna celiakia uznawana była za schorzenie występujące głównie u małych dzieci. Obecnie zachorowania w dzieciństwie są coraz rzadsze, przede wszystkim ze względu na upowszechnienie stosowania diety bezglutenowej u niemowląt. Choroba może jednak ujawnić się w każdym wieku, obecnie najczęściej wykrywa się ją u osób 40-50 -letnich, choć zdarzają się przypadki wykrycia jej nawet u osiemdziesięciolatków. 70 proc. dorosłych chorych to kobiety."
                  • skrzydlate Re: sagi 18.11.09, 11:13
                    kurcze no, jak sie czlowiek spieszy to sie diabel cieszy, drugi raz chcialam
                    wkleic to :
                    Celiakia (choroba trzewna) to trwająca całe życie immunologiczna choroba o
                    podłożu genetycznym, charakteryzująca się nietolerancją glutenu - białka
                    zapasowego zawartego w zbożach europejskich (pszenicy, życie, jęczmieniu,
                    owsie).. ale poszło nie to
                    • sagittarius954 Re: sagi 18.11.09, 14:46
                      Nie kłopocz się , ja i tak z klusek jestem ulepiony i chleba smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka