Dodaj do ulubionych

Filip, to jest miss nastolatek

28.08.10, 06:33
Podoba ci się smile Nawet jako wnuczka big_grinbig_grin
https://bi.gazeta.pl/im/9/8306/z8306009Z,Miss-Polski-Nastolatek-2010-Marta-Bialek-z-Gdyni.jpg
Obserwuj wątek
      • sagittarius954 Re: Filip, to jest miss nastolatek 28.08.10, 13:53
        I tu jest przewaga średniowiecza , małolaty do łopaty chce się powiedzieć czyli
        wiedzieli kogo brać za żonę i nie przejmowali się psychiką zresztą i tak dziś
        wykształconą na tyle by zasuwały jak dorosłe osoby . To tylko my ludzie dorośli
        przesuwamy lata dzieciństwa bo wiemy że w dorosłości nie jest różowo . smile A
        uśmiechnę się smile
                • natla Re: Filip, to jest miss nastolatek 29.08.10, 07:08
                  Był sobie taki pan Sułek, wpatrzona w niego i dowartościowująca go
                  na każdym kroku pani Eliza, a dialog wyglądał tak:
                  - kocham pana, panie Sułku
                  - ciiiicho!
                  Wiem, dalej nic nie rozumiesz..... tego musiałbyś w polskim radiu
                  przez lata słuchać. Para z nich była cudna. Elizę "robiła" Marta
                  Lipińska - nie wiem, czy Ci to nazwisko coś mówi.
                                • polnaro Re: Forum 29.08.10, 21:20
                                  Iwet, posiedź z nami i poczucie humoru oswoisz, to takie chwilowe długi do
                                  spłacenia, a tak naprawdę, wszyscy tu przyjaźni i bez siebie żyć nie możemy.
                                  Ja nawet kawę lubię z imbirem i kardamonem, byle nie w nadmiarze.
                                  • natla Re: Forum 29.08.10, 22:04
                                    Lubię Wenery z Marsa big_grin Rozgość się na całego, a jak sie oswoisz,
                                    to zobaczysz, jakie my tu "gupoty" wygadujemy.....no, może nie
                                    wszyscy i nie zawsze, ale czasem zdarza sie nawet monitor opluć ze
                                    śmiechu. big_grin
                                    • sagittarius954 Polnaro kłaniam się o ten przepis na kawę 30.08.10, 05:20
                                      Uroczyście przyznaję się, że nie jestem zwolennikiem spożywania kawy zaraz po
                                      otworzeniu oka , wolę kanapkę , jednak od czasu do czasu pijam TYLKO SŁODKĄ .
                                      Inna nie przejdzie mi przez gardło . Dlatego jeśli nie nadwyrężę twego zasobu
                                      tajemniczości proszę zdradźże mi ten przepis . Imbir trzeć i w jakiej ilości ?
                                      Jeśli chodzi o jednostki miary przyjmijmy łyżki kawowe . Wpadnę wieczorkiem , do
                                      miłego big_grin
                                        • super222 Re: Polnaro kłaniam się o ten przepis na kawę 30.08.10, 09:48
                                          To może i ja bym się załapała nauczyć czegoś?
                                          Bo na ten przykład, piję kawę zawsze rano z cukrem
                                          i śmietanką. Natomiast herbatę to piję nie cukrzoną.
                                          Czy jakbym zrezygnowała ze śmietanki a pozostawiła
                                          tylko cukier (bez niego nijak mi) to takie przyprawy
                                          by się też wykluczały?
                                          -----
                                          https://i37.tinypic.com/254y3xx.jpg
                                              • iwet170 Re: Super rada 30.08.10, 10:42
                                                ...Kardamon może być również ciekawym dodatkiem do kawy - nada małej czarnej niepowtarzalny smak i aromat. Jeśli chcesz się o tym przekonać, przygotuj kawę według poniższych wskazówek. Wsyp do filiżanki czubatą łyżeczkę mielonej Primy Impresji, dodaj odrobinę sproszkowanej przyprawy (na czubku łyżeczki) i dobrze wymieszaj. Zalej wrzącą wodą. Ilość dodawanego do kawy kardamonu zależy od indywidualnych upodobań. Możesz kilka razy poeksperymentować dodając raz mniej a raz trochę więcej przyprawy...
                                                Do tego dodaj...cynamon lub wanilię...

                                                Jeszcze nie piłam takiej mieszanki.
                                                Lubię innowacje w każdej postaci, więc spróbuję.
                                                O efektach poinformuję na bieżąco. Mam nadzieję,że nie będą piorunujące wink wink

                                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/eh/de/lo1x/BwkuVa8lbUUB4ar4DB.jpg

                                                Tego nie było w przepisie !!!
                                                • polnaro Re: Słodziak 30.08.10, 10:58
                                                  Cudny jest, ale mu zimno, twardo i chce się do mamy.
                                                  Mój przepis jest inny big_grinbig_grinbig_grin, ale smacznego. Napisz, co z tym kardamonem /zaraz
                                                  zarządamy kasy za jego reklamę/.
                                                • konwaliaibez Iwet witana :) 30.08.10, 14:42
                                                  Iwet pisz... i pij... kawki i herbatki z kardamonem ...czy bez...smile
                                                  będzie nas tu więcej big_grin

                                                  ja imbirek pokochałam ok. 2 lata temu i się z nim nie rozstaję big_grin
                                                  działa rewelacyjnie rozgrzewająco...odpukać nie pamiętam kiedy byłam
                                                  przeziebiona...z jakąś grypą...najważniejsze,że jest mi cieplej (bo
                                                  zmarzluch jestem i niskociśnieniowiec).
                                                  A do tego działa odchudzająco...sprawdzone na własnej skórze ...ha
                                                  ha.
                                                  Imbir działa również u Panów,pomagając im ....w prooooostocie i
                                                  elegancjibig_grin

                                                  Kardamon do mojej niskodrażniącej Astry jak najbardziej...smile
                                                  ale pijam zieloną z imbirem ...i chyba jestem już nałogowcemsmile
                                                  • polnaro Re: Czy nie? Ależ 30.08.10, 18:59
                                                    Proszę zakupić ulubiony gatunek kawy, imbir, kardamon, goździki / cynamon jeśli
                                                    ktoś lubi/. Istotne jest, żeby kawę z tymi przyprawami - ilość wg. smaku i
                                                    uznania, zacząć od małych szczypt przypraw - lekko zagotować przez chwilę i pod
                                                    przykryciem odstawić do zaparzenia. Zaleca się słodzić miodem, ale nie wrzątek,
                                                    bo miód traci właściwości.
                                                  • super222 Re: Czy nie? Ależ 31.08.10, 08:05
                                                    Proszę zakupić:
                                                    - ulubiony gatunek kawy
                                                    - imbir
                                                    - kardamon
                                                    - goździki
                                                    - cynamon
                                                    - lekko zagotować
                                                    - słodzić miodem


                                                    To mi przypomina przepis na napój dla
                                                    spowodowania zakochania *na zabój*.
                                                    Warzyły cóś takiego dawniej kobiety,
                                                    a to działało jak lubczyk...
                                                    One warzyły toto z ziół wszelakich, ale
                                                    w naszych czasach sprytne kobiety wykorzystują
                                                    już bardziej cywilizowane składniki.
                                                    Bym się bała pić tego. Pozostaję przy swojej
                                                    parzonej *po turecku* z cukrem i śmietanką.
                                                    Natychmiast po otwarciu oczu, natychmiast...big_grin
                                                  • came_lia Re: Czy nie? Ależ 31.08.10, 08:24
                                                    Do zakochania na zabój warzyły nalewke z lubczyka.A jakbyś chciała sobie powarzyc po starodawnemu można tak:
                                                    Oto starodawny przepis na najlepszy afrodyzjak-eliksir: do dużego garnka z wrzątkiem wrzuć drzazgę żywicy drzewa sandałowego, dwie jaszczurki, grzebień koguta, szklankę krwi maciory, trzy ważki i jeden sproszkowany róg jednorożca; wymieszaj, spluń i okrąż kocioł trzykrotnie; na koniec wsyp kilka szczypt lubczyku, czosnek, cebulę i cały sproszkowany korzeń mandragory – całość wypić w pełnię księżyca i módl się, by mikstura nie miała skutku przeciwnego od zamierzonego.
                                                    Podobno chiałaś sie jeszcze raz zakochac smile
                                                  • iwet170 Re: Czy nie? Ależ 31.08.10, 11:55
                                                    Skoro doszliśmy już do lubczyku, inny przepis:
                                                    "Słodycz i ogień
                                                    Pierwszy przepis na miksturę służącą przedłużaniu aktu miłosnego, zapisany hieroglifami w Egipcie, pochodzi z 1700 r. p.n.e. Zalecał on ususzyć liście tarniny oraz akacji, rozdrobnić je i zmieszać z taką samą ilością miodu, odstawić na 4 dni, a potem specyfik ten regularnie spożywać. Według mitologii greckiej bogowie zamieszkujący Olimp doznawali nieznanych zwykłym śmiertelnikom rozkoszy miłosnych dzięki ambrozji i nektarom (otrzymywanym z miodu). Oprócz wspomnianego już miodu do najstarszych afrodyzjaków należy czosnek. W starożytnej Grecji i Rzymie powietrze przesiąknięte było ostrą wonią czosnku (jeszcze do dziś w kuchniach greckiej i włoskiej używa się go bardzo dużo). Uważano, iż miód daje miłości słodycz, a czosnek - ogień. Ważne było jednak, by partnerzy spożywali czosnek wspólnie, co nie dziwi ze względu na jego ostrą woń. Według średniowiecznego przepisu, wzmocnienie potencji zapewnić miała mieszanka korzenna, którą należało posypywać każde danie. Przygotowywano ją z pieprzu, korzenia galgantu (rośliny podobnej do imbiru), cynamonu, anyżu, gałki muszkatołowej i macisu, czyli suszonego, sproszkowanego miąższu owocu muszkatołowca."

                                                    Czosnek, wiadomo działał jeszcze na złe moce i nieproszone kochanki...
                                                    Od dzisiaj czosnek w każdym domu big_grin big_grin
                                                  • filip505 Re: Mówisz..... 31.08.10, 19:35
                                                    ...te pania elize,marte,znam z innego
                                                    filmu,leci na polonji,swietna komediowa rola,
                                                    z tym samym facetem,nie pamietam tytulu,
                                                    graja malzenstwo po rozwodzie ,ciagle dzwonia
                                                    do siebie,spotykaja sie,ukrywaja to przed corka,
                                                    dziennikarka,chyba judyta czy podobnie,
                                                    podoba mi sie to muzyka na zakonczenie,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka