Dodaj do ulubionych

Natla...ratuj:)

14.09.10, 20:40
Kiedyś miałaś problem ze zmniejszoną czcionką, dziś dopadło mnie. Jak wybrnęłaś z tego problemu kiss)
Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) 15.09.10, 05:24
      reset albo wyłącz kompa albo przywróć do poprzedniego stanu big_grin big_grinbig_grin no chyba że jest mniejsza czcionka wtedy widok i powiększ big_grinbig_grin shock
      • came_lia Re: Natla...ratuj:) 15.09.10, 08:04
        Najszybciej można powiększyć czcionkę wciskając klawisz Ctrl ++
        często korzystam smile
    • goskaa.l Re: Natla...ratuj:) 15.09.10, 09:53
      Wciśnij klawisz Ctrl i pokręć kółkiem myszy - w jedną stronę tekst się zmniejsza, w drugą powiększa. Dopasuj jak Ci potrzeba.
      • natla Re: Natla...ratuj:) 15.09.10, 10:50
        Dzięki, ze napisaliscie wcześniej. Ja dopiero teraz dopadłam kompa na 5 min.
        Wszyscy mają racje i łatwiejsze wyjścia niż moje smile
        • dwa-filary Re: Natla...ratuj:) 15.09.10, 19:48
          Uffff dzięki za pomoc, bo przez lupę wczoraj czytałam, a wzrok jeszcze sprawny. kiss)
          • polnaro Re: Natla...ratuj:) 07.10.10, 08:06
            Biolog musi to wiedzieć.....
            Mam w sypialni nietoperza, tłukł się kilka nocy, myślałam, że mysz, wczoraj fruwał jak szalony i już wreszcie zdemaskowany został. Po zapaleniu światła przepadł za jakimś meblem.
            Tę noc przespałam na uchodźstwie, okna otworzyłam na oścież, chłop chyba nie zamarzł, bo zniknął.
            Rzecz w tym, czy mu pozwolić przezimować, czy wywalić siłą, czy co?
            Może użreć? Wielki jest jak sikorka.
            • super222 Re: Natla...ratuj:) 07.10.10, 08:39
              Jakiś horror opisałaś?
              Są firmy, które profesjonalnie zajmują się wypłoszeniem
              i zniszczeniem takich *gości*. Poszukaj w swojej miejscowości
              z pomocą internetu, ew. zadzwoń do miejscowego sanepidu,
              to dostaniesz tam namiary na taką firmę. Sprawę traktuj
              poważnie, bo jak sie to rozmnoży?????????

              Interesuje mnie *chłop*, mogę przecież...ale jakże to tak?
              Ty na uchodźstwie, a on w zimnym lokalu?
              U mnie dzisiaj 3 stopnie, to dalej w górkach to pewnie -1?
            • natla Re: Natla...ratuj:) 07.10.10, 09:33
              Pewnie biedak Twoją chatę pomylił z jaskinią big_grin.
              Rozumiem, że on dalej za tą szafą wisi......ale jak on tam wisi???
              No nic, potrzebuję więcej info.
              Jeżeli jeszcze jest u Ciebie, to mu o zmierzchu pootwieraj okna i co się da. Powinien wylecieć. Delikatnie można go przepłoszyć, ale delikatnie, bo one strasznie bojaźliwe. A najlepiej wydaj pod oknem dżwięk nietoperzycy, to wyleci smile
              • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) 07.10.10, 14:57
                Polnaro a jak to jest nietoperz vampir ? Ty już sprawdzaj czy błona między palcami ci nie kiełkuje big_grinbig_grin

                W gruncie rzeczy , jak zje wszystkie muchy zalegające gdzieś po kątach zapewne wyleci , ja tam bym go przezimował , może do piwnicy wskażesz mu drogę zapewne jest to gatunek pod ochrona , każde dręczenie wampirka może okazac się igraniem z ograniczeniem wolności osobistej big_grinbig_grinbig_grin
                • polnaro Re: Natla... 07.10.10, 16:57
                  Oj, jeździłam się badać i kto wie, Sagi, czy serca mi nie rozmiękczyli; może i w piwnicy bym mu pozwoliła zimować, ale jak go tam przenieść nie uszkadzając?
                  Super, ja myślałam, że jestem straszna panikara, ale Ty to mnie dopiero nastraszyłaś smile .
                  Rady Natli popróbuję na początek, straszyć go o zmroku zaczniemy, może nas znienawidzi i wyleci.... jutro doniosę jaki rezultat będzie.
                  Męża nie ma, koleżanki są, to babski wieczór sobie strzelimy z nietoperzem w tle.
                  • sagittarius954 Re: Natla... 07.10.10, 17:24
                    Przecież w rękach ci się nie rozleci , można przenieśc ,ale ... trzeba uważać
                    www.salamandra.sylaba.pl/nietoperze/wscieklizna.html
                    A tak w ogóle lepiej hodować w domu mężczyznę z nie wiem jakim poczuciem niż wściekłego nietoperza big_grinI tym optymistycznym wpisem ....big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • polnaro Re: Sagi 07.10.10, 18:01
                      Już ja Ci zapamiętam te śmichy-chichy z mojego nieszczęścia big_grinbig_grinbig_grin
                      • sagittarius954 Re: Polnaro 07.10.10, 22:40
                        W odróżnieniu od Ciebie w moim domu bywały :
                        W roku 64 - pluskwy
                        w roku 71- mrówki faraona
                        w roku 73 - pies owczarek
                        w roku 82 - świerszcz grajek
                        W roku 88 - papużki nierozłączki
                        W roku 00 - prusaki
                        w roku 97 dotąd kot z piesem a tenże w drugim" sezonie" z rasy
                        Muchy pająki wszelkiego rodzaju są co roku . Bakterie i pasożyty a i owszem .
                        Ale nietoperza nie było big_grinbig_grin Za to odkurzacz jest To i tak lepiej niż mieć anakondę w sedesie , dlatego zwracaj uwagę w toalecie na czym siadasz sssssssss.....big_grinbig_grin
                        • jana2706 Re: Polnaro 10.10.10, 10:45
                          Polinaro i jak tam nietoperz ? Jak Wy ?
                          Nie należy nietoperza płoszyć,ganiać,bo przestraszony może ugryść.
                          Tylko pootwierane nocą okna mogą pomóc ,powinien sam znaleść drogę 'do domu'.
                    • filip505 Re: Natla... 11.10.10, 03:23
                      ....polnaro,jak duzo kolezanek to jeden nietoperz
                      moze niewystarczyc,na...........zagryche.
                      • polnaro Re: Chyba gość odleciał 11.10.10, 19:53
                        Okna zostawiłam otwarte na dwie noce.
                        Zajrzałam w niektóre kąty, dokładnie nie sprawdzałam, meblami szurać nie będę /za leniwa ta moja rodzinka/, niech sobie śpi jeśli nie odleciał - cicho jest, nic nie lata, więc już normalnie śpimy w swoich łóżkach.
                        Myślę, że jednak odleciał wink

                        Filipie, na zagrychę to my rybki, grzybki i jabłuszka big_grin
                        • sagittarius954 Re: Chyba gość odleciał 11.10.10, 23:21
                          uż normalnie śpimy w swoich łóżkach.

                          a nienormalnie to gdzie spaliście w szafie ???? big_grinbig_grin Naprawdę mieliście pietrabig_grin
                          • filip505 Re: Chyba gość odleciał 12.10.10, 03:34
                            ....na pardy do ciebie nie wpadne,
                            jablka na zagryche???????,
                            wole pieczone,chocby z nietoperza,
                            choc nie smakowalem.
                          • polnaro Re: Chyba gość odleciał 13.10.10, 12:04
                            Sagi, nie "pietra", gacka mieliśmy przecież.
                            Spaliśmy nienormalnie, bo prawie, że w antryju z nogami na byfyju i bez zogówków big_grinbig_grin
            • wrzosowapolana Re: Natla...ratuj:) 24.11.10, 23:33
              Pol, Ty bohaterka jesteś!!! Ja już bym była po 3 zawałach.
      • pia.ed Re: Natla...ratuj:) 28.10.10, 08:41
        Wszystkie odpowiedzi bardzo praktyczne, tylko jak zrobic, zeby powiekszona czcionka zostala na stale?
        Ja powiekszam zmieniajac z 100 % na 125 %, czasem nawet
        na 150 % jak chce cos dokladnie obejrzec, i kiedys to mi sie trzymalo.
        Teraz, szczegolnie na gazecie, musze niemal po kazdej zmianie stronki
        nastawiac na nowo! Jak temu zapobiec?
        • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) 28.10.10, 10:44
          co prawda używam mozilli, ale na pasku widok wybieram powiększ tekst następnie jeszcze raz powiększ i się trzyma , jakoś .smile
          • polnaro Re: Natla...ratuj:) 28.10.10, 13:31
            Ja tak samo i jest ok.
        • natla Re: Natla...ratuj:) 28.10.10, 14:09
          Piaed, nie wiem, mnie się tryzma, po ustawieniach w "widoku".
          • pia.ed Re: Natla...ratuj:) 28.10.10, 21:40
            Chyba w Widoku nie nastawialam, a wlasciwie nie nastawial chopak
            ktory u mnie zakladal programy ...
            Przed chwila chcialam ten Widok wyprobowac, ale gdzies mi sie ukryl wink
            O ile dobrze pamietam to powinien byc w lewym gornym rogu, ale go nie widze ...
            prosze o pomoc w znalezieniu ...
            • natla Re: Natla...ratuj:) 28.10.10, 22:08
              Pia, pod adresem naszego forum masz "plik", "edycja", i "widok", w którym chyba na 7 miejscu jest "powiększenie". Powodzenia.
              • pia.ed Nie ma widoku 28.10.10, 23:26
                No wlasnie, tam powinno byc , i tam szukalam ... ale tych wyrazow po prostu nie ma ...
                Pod moim paskiem adresowym znajduja sie takie rzeczy jak Ulubione,
                Desperate Houseviwes, Windows Live Hotmail, Doladuj wiecej dodatkow ...

                Nie wiem skad sie wziely ... a sa od bardzo dlugiego czasu ...

                Pisze oczywiscie o stronce na ktorej obecnie jestem, i jak rozumiem powinnam zaobaczyc tu plik, edycja, WIDOK ...

                Mam Exploer i przysiegam, ze" Widok" wielokrotnie przedtem widzialam wink ale nie teraz ...
                Sorry, ale musze isc spac, bo czuje niesamowite zmeczenie ... Moze jutro mi ten Widok cudem sie znajdzie ... jestem dobrej mysli, bo przeciez w przyrodzie nic nie ginie ...
                • natla Re: Nie ma widoku 29.10.10, 08:19
                  Się już wyspałaś? To jazda do roboty. big_grin Zabaw się w detektywa, widok musi być....albo jakiś jego odpowiednik.
                  • pia.ed Re: Nie ma widoku 29.10.10, 16:54
                    Napisalam na GG do znajomej z Katowic, mloda dziewczyna ekonomista z zawodu,
                    na komputerze sie zna, i droga dedukcji doszlysmy do wniosku, ze
                    brak mi PASKA Z OPCJAMI ...
                    czyli choroba otrzymala diagnoze , a teraz "tylko" trzeba ja wyleczyc ...
                    drobiazg dla naszych specjalistek od komputera wink

                    Zanikanie paskow mialam bardzo dawno temu, na starym komputerze, i ktos mi zawsze pomogl ... wiec i teraz licze, ze sprawa sie rozwiaze.
                    Mam Internet Exploer .
                    • sagittarius954 Re: Nie ma widoku 29.10.10, 18:13
                      Spróbuj tak :
                      Wciśnij start
                      Później ukarze się okno user
                      Wciśnij wszystkie programy
                      Ukaże się okno wszystkich programów
                      Wybierz z niego akcesoria
                      Ukarzą się okno akcesoria
                      Wybierz z niego narzędzia systemowe
                      Z niego wybierz internet explorer (bez dodatków )
                      Zobacz co się ukaże
                      Jeśli nie da rezultatu
                      Kliknij przywracanie systemu

                      Przywróć system do daty kiedy miałaś wszystko miesiąc albo dwa temu .smile
                      • sagittarius954 Re: Nie ma widoku 29.10.10, 18:38

                        Albo :
                        skieruj kursor na puste miejsce paska . kliknij prawym przyciskiem myszy , powinno ukazać się okno z paskami , może nie masz postawionego fistaszka obok potrzebnego paska . To może starczy na dzisiejszy wieczór big_grin
                        • pia.ed Re: Nie ma widoku 29.10.10, 19:49
                          Dziekuje. Przywracanie systemu robilam na starym komputerze,
                          klikanie na puste miejsce takze (choc akurat nie chodzilo o pasek ...)
                          Teraz wierze ze mi sie uda, ale na wszelki wypadek nie bede tego robic dzisiaj,
                          bo nie chce sobie psuc wieczoru ... gdyby sad sam rozumiesz ...
                          • wiga2008 Re: Nie ma widoku 29.10.10, 22:34
                            A może w poszukiwaniu dużych liter przypadkowo powiększyłaś stronę
                            i pasek po prostu wybył poza ekran.
                            Spróbuj wcisnąć klawisz F11, a nuż pomoże. smile
                            • wrzosowapolana Re: Nie ma widoku 25.11.10, 07:16
                              A ja wczoraj czytając posty, za czyjąś radą, tak sobie zastosowałam Ctrl++ i dziś także mam powiększone literki. Dzięki wielkie dobrej duszyczce.
    • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) 23.11.10, 14:44
      Natlo , w pierwszych słowach postu chciałbym wyrazić swoją podległość niczym poseł Błaszczak Prezesowi Kaczyńskiemu i nie sięgając Twego łaskawego wzroku spytałbym się nisko pochylony , o te emotki które zniknęły a zamiast nich dalej istnieje wiersz z cudnym przesłaniem Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

      Dlatego ewentualnie gdybys mogła przywrócić ten błogi rysunek uśmiechniętych rozłoszczonych i płaczących główek byłbym Ci tak wdzięczny że aż starch big_grinbig_grin
      Twój oddany sługa Sagi .big_grin
      • natla Re: Natla...ratuj:) 23.11.10, 18:34
        Sagi, nie mam pojęcia o czym piszesz. Jaki wiersz? Jakie emotki?
        No i popatrz mi w oczy, dziś nie zabijają big_grin wink
        • natla Re: Natla...ratuj:) 24.11.10, 22:42
          Wytłumaczysz mi to w końcu? Jasno i przystępnie? Nic nie kojarzę, a mnię to wkurza big_grin
          • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) 25.11.10, 03:47
            Nie wiem czy dam radę, ostatecznie jest trzecia nad ranem big_grin

            Pewnego dnia pod rubryką z treścią ( jak się odpowiadało) ukazywały się emotikonki pełny zestaw , nawet użyłem ich w kilku postach . Tylko teraz nie mogę ich odnaleźć . Wcięło . I co tu dalej tłumaczyć , moja droga . No nie ma i nie wiem czy to trzeba tam odhaczyć ich używanie czy też gdzieś indziej .

            I nie wkurzaj się bo kurzajek dostaniesz big_grinbig_grin
            • natla Re: Natla...ratuj:) 25.11.10, 08:23
              Niczego Byniu nie zmieniałam. Poleciałam tam i tylko stwierdziłam, że emoticony są włączone. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że były osiągalne pod tym okienkiem, w którym piszę. Zawsze myslałam, że dzięki tej funkcji po prostu po wbiciu np : ), są widoczne buźki, a nie znaczki graficzne.
              • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) 25.11.10, 08:54
                A widzisz , to oznacza że adminem forów jest jakaś kobieta , dla kaprysu swego cosik włączyła i wyłączyła . Były emotki ale jakoś nie kogę odnaleźć tych postów jak je znajdę to ci tutaj wkleję najmilsza kobieto big_grin
                • natla Re: Natla...ratuj:) 25.11.10, 08:55
                  Łokej big_grin
                  • pia.ed Re: Natla...ratuj:) Logowanie na Gazecie ... 01.12.10, 10:36
                    Od lat logowalam sie na gazete automatycznie
                    tzn. kiedy wybilam literke p w pia.ed ,
                    to natychmiast ukazywal mi sie moj nick,
                    a potem wykropkowane, gotowe haslo. Musialam to tylko zatwierdzic.
                    Teraz musze klikac wszystko za kazdym razem ...
                    Zadnych zmian nie wprowadzalam, funkcja automatycznego logowania
                    po prostu zniknela ... Jak ja przywrocic?
                    Mam Exploer.
                    • natla Re: Natla...ratuj:) Logowanie na Gazecie ... 01.12.10, 11:13
                      Piua, dziś mam to samo. Czasem się tak zdarza, pewnie gazeta coś dłubie.
                      Poczekaj, powinno wrócić do normy.
                      • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) Logowanie na Gazecie ... 01.12.10, 12:50
                        A nie czyścisz historii przeglądania ? Jesli tak to wyczyszczasz też ciasteczka :
                        Pamięć podręczną
                        Aktywne zalogowania
                        Ustawienie witryn
                        Z tym że za pierwszym razem po wyczyszczeniu musisz wpisać ręcznie login z kodem do niego . Przy tym powinien ukazać ci się sygnał czy komputer ma zapamiętać dany login .
                        Sprawdź w narzędziach big_grin Miłego grzebania big_grin
                        • pia.ed Re: Natla...ratuj:) Logowanie na Gazecie ... 01.12.10, 20:16
                          Nie, nic nie czyszcze nic, bo nie wiem CO mi wyczysci przy okazji ...wink
                          Mam zainstalowany jakis program, nie pamietam jak sie nazywa,
                          jak dotad nie korzystalam.

                          Niestety w tej chwili musze wyjsc do kina, wiec moze jakies inne rady ktore przeczytam po powrocie do domu?
                          Ten brak automatycznego logowania pojawil sie u mnie co najmniej miesiac temu, wiec to nie jaksa chwilowa historia.
                        • pia.ed Re: Natla...ratuj:) Logowanie na Gazecie ... 02.12.10, 00:41
                          sagittarius954 napisał:
                          za pierwszym razem po wyczyszczeniu musisz wpisać ręcznie login z kodem do niego . Przy tym powinien ukazać ci się sygnał czy komputer ma zapamiętać dany login .


                          Wyczyscilam za pomoca CCleaner, wylogowalam sie aby moc na nowo sie zalogowac, wpisalam kod, otrzymalam pytanie ... i wszystko dziala smile
                          Dziekuje serdecznie!
                          • sagittarius954 Re: Natla...ratuj:) Logowanie na Gazecie ... 02.12.10, 14:43
                            Całuję rączki Szanownej Pani big_grinbig_grinsmile a może i nadstaw policzek kiss) Pozdrawiam ZAA.
                            • pia.ed Bezplatny program antywirusowy? 08.12.10, 00:12
                              Potrzebuje takiego ...od kilku godzin szukam na google i na forum Komputery.
                              Niestety bezplatne programy po probie ladowania zamieniaja sie nagle
                              w programy platne sad

                              Czy ktos moze mi podac jakis polski rzeczywiscie bezplatny program?
                              Probowalam avast, Kasperski i AVG ... Czy sa jeszcze inne?
                              A moze takie, gdzie mozna na probe zaladowac na 60 dni?
                              Pozdrawiam
                              • natla Re: Bezplatny program antywirusowy? 08.12.10, 00:23
                                Piaed, już padam na nos, wiec wejdź w "kurs komputerowy" (wiesz, na górze naszej głównej stropny w niebieskich linkach). Tam niedawno chyba Trevistas powklejał nam, zdajsie takie właśnie programy. Powodzenia.
                                • pia.ed Re: Bezplatny program antywirusowy? 08.12.10, 21:43
                                  Niekoniecznie mials to robic Ty ... myslalam o pewnym gentelmenie wink
                                  ktory mnie zbyt rozpuscil ...
                                  Na Kurs komputerowy nigdy nie wchodzilam, dziekuje za skierowanie mnie tam.
                                  • natla Re: Bezplatny program antywirusowy? 08.12.10, 21:56
                                    To trza było tak od razu mówić big_grin
                                    Ale wiesz, jak to z gentelmenami bywa, więc masz link. W ostatnich postach powinnaś znaleźć. Mam nadzieję, że Gentelman mnie poprawi wink
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,23923,50361241,0,KURS_KOMPUTEROWY_2_332_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka