05.04.11, 22:18
mieszkam w okolicach Warszawy ,chciałabym nawiązać znajomość z osobą ,ktora tak jak ja nie ma z kim wyjść do kina ,teatru ,na rowerową wycieczkę, na mały wypad w weekend,natura nie lubi próżni ,jaką ja mam po odejściu dzieci.
Staram się ją zapełnić rozmaitymi zajęciami ,ale czas tak zwany towarzyski ,to już zupelnie inna sprawa.No i to tak.
A że pięćdziesięciolatka z plusem to i ja ,dlatego tu .
Obserwuj wątek
    • natla Re: w realu 05.04.11, 22:39
      Witaj Marcowa dziewiętnastko po pięćdziesiątce smile Życzę powodzenia w poszukiwaniach. Mnie trochę za daleko.
      • marcowa19 Re: w realu 05.04.11, 22:43
        dzięki za życzenia ,miło ,oby poszukiwania owocne były ,ale po to tu jesteśmy,jednak pełne optymizmu ,mimo wszystko.
    • wrzosowapolana Re: w realu 06.04.11, 08:59
      Witaj miłosmile
      Nie radzę tu zaglądać, bo już nigdzie nie będziesz wychodzićsmile Straszne gaduły tu przychodzą...wink
      • natla Re: w realu 06.04.11, 09:25
        No, no big_grin
        • izis52 Re: w realu 06.04.11, 10:12
          Witaj Marcowa. Coś u nas Warszawianek na lekarstwo. Warszawiak jeden jest, ale on zajęty i w realu się na rzecz forumek nie udziela. Tak mi się przynajmniej wydaje..... smile
          • misia007 Re: w realu 06.04.11, 11:27
            Witaj marcowa ,ja z Warszawy ale też w realu zajęta mocno .No ale pogadać na forum ...zawsze!
            • izis52 Re: w realu 06.04.11, 11:56
              Oooo, przepraszam Misiu, wszak ty z Żoliborza. Ufff, znów strzeliłam, jak to strzelec. Ta piękna dzielnica - cóś ostatnio źle się kojarzy. Mam na myśli tych nie z Warszawy smile.
              • misia007 E tam,zaraz żle się kojarzy 06.04.11, 12:50
                Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz
                Rozkwita na drzewach na krzewach
                ściekami z rzeki kompletnie pijany
                Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać
          • wrzosowapolana Re: w realu 06.04.11, 13:28
            Izis, Warszawiak już nie tusad
    • marcowa19 Re: w realu 09.04.11, 01:38
      rozbawiłam się i owszem ,jako że nie poszukuję mieszkanca wawy jedynie , i nie zaznaczyłam .że mam na myśli płeć brzydką ,a towarzystwo jako takie,a z pobliża ,to rzecz jasna, rozumiem ,że niektórzy mają daleeeeko ,ale ....tylko klapanie na kompie,aaaaa proszę bardzo ,wracam do reala,na nadmiar bycia w sieci polecam aktywny pobyt w realu,wolę swoją jogę lub gobeliny niż klapanie o niczym.
      • filip505 Re: w realu 09.04.11, 04:44
        ...wolna wola,ale jak wpadasz na chwile to nie oczekuj
        ze wszyscy rzuca ci sie natychmiast na szyje,i rower,
        jak masz duze poczucie chumoru,umiesz DOBRZE plywac,
        mozesz wpasc do mnie,w gory,w weekend-y,predkosc na
        osiedlu 20 mil na godzine,ty rowerem ja samochodem,
        pojezdzimy sobie,zycie w realu i net-ie nie wyklucza sie,
        tworczosc jest tu w cenie ,nawet gobelinow,choc naprawde
        nie bardzo wiem co to jest,dywany na sciany????,zgaduje,
        tematow mniej czy bardziej powaznych znajdziesz tu sporo,
        warunek;cierpliwosc i poczucie chumoru,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka