Dodaj do ulubionych

Letnia biesiada

14.06.11, 20:29
Sezon ogórkowy, trzeba sobie życie umilićsmile ale jak?
Wyobrażam sobie, ze jestem na wczasachsmile
Tropik mamy, parasol rozłożę?, nawet w mieszkaniu?, wody naleję do ceberka,
zjem rybkę, wypiję browarkasmile pójdę na na lody, posłucham jakiej kapeli,
zaraz mi się życie rozweselismile
I słońce sobie lśni i inne przebojesmile
www.youtube.com/watch?v=4bJMqnMUdHc&feature=related
www.youtube.com/watch?v=KJQGvCVQVDc&feature=related
www.youtube.com/watch?v=D3PFePn8WiQ&feature=related
www.youtube.com/watch?v=fnlEQYno9s0
no resztę sam znajdź i wklej i napisz, co by tu robić,forumowiczusmile
Obserwuj wątek
    • eurytka Re: Letnia biesiada 14.06.11, 20:49
      Och te wspomnienia:
      www.youtube.com/watch?v=5iqnsyNZmjw
      • eurytka Re: Letnia biesiada 14.06.11, 22:38
        Gdzie Was wywiało?smile
        Jam na dancingu jestsmile
        www.youtube.com/watch?v=6WpsT0JCmEg&feature=related
        • eurytka Re: Letnia biesiada 14.06.11, 22:48
          Na Chorwackim dancingusmile
          Po kąpieli w Adriatykusmile
          www.youtube.com/watch?v=q_HrSWsZx4g&NR=1
          • filip505 Re: Letnia biesiada 15.06.11, 04:39
            ...na szczesccie ty eurytko nie zapominasz
            o forum,
            ja przez jakis czas bede praktycznie nieobecny,
            mam powazna kontuzje prawej reki,pisanie jedna,
            w dodatku lewa to meczarnia,wakacje za trzy dni
            a ja tak sie zalatwilem,znaczy w sobote,mam nadzieje
            ze za pare dni chociaz wedke bede mogl trzymac,
            pozdrawiam,pa
            • eurytka Re: Letnia biesiada 15.06.11, 05:56
              Mi również, Filipie, mogę powiedzieć, że ostatnio aż dwie ręce mi wysiadłysad
              Stosowałam żel taki na to, ale dalej bolą, więc obandażowałam i wczoraj ubrałam długi rękaw, choć gorąco by tego bandażu nie było widaćsad
              Zakupy zrobić trzeba było,
              bo mąki brakło i ryżu i wszelkich innych produktów.
              Dobrze, że mąż mi pomógł.
              Ja swoich kończyn górnych używam jeszcze do wspomagania kończyn dolnych,
              tak, że jeśli pospaceruję za dużo z psem, to bolą mnie wszystkiesad
              Właśnie z psiacerku wróciłam, kwiatu lipowego odrobine w parku naszarpającsmile
              Na szczęście paluszki jeszcze mam sprawne,
              klikanie w klawiaturę lekkie jest,
              w porównaniu do skrobania młodych ziemniaczków,
              dlatego ostatnio u mnie kasza i bułki do drugiego dania.
              Zmieniłam jednak co nieco moje plany wakacyjne.
              Pojade dopiero w październiku na wycieczke do Włoch, Rzym, Watykan, Wenecja itp.,
              a miałam jechać do Chłapowa.
              Póki co naszego morza mi wystarczy, zimne i brudne jest, ostatnio tam bywałam, stąd wiem.
              Wspominam sobie Adriatyk, kiedyś tam byłamsmile
              Och te kawiarenki wzdłuż morza i te ich śpiewy kapel wieczorami.
              A woda tam czysta była, ciepła i słona i ciężka,
              tak, że leżeć na niej można byłosmile
              Jakież przepiękne kwiaty na tym filmiku, melodia również.
              www.youtube.com/watch?v=yAija9HevHY&feature=related
              Albo to, kto by nie znał Margolenysmile
              www.youtube.com/watch?v=ZVfc0rURmSw&feature=related
              To ich morze mi szumi non stop:
              www.youtube.com/watch?v=v4M-ZNR_XVc&feature=related
              Inne dyski obok, można przy okazji przejrzeć.
              • dobra-kobieta Re: Letnia biesiada 16.06.11, 16:58
                ja też sie załatwiłam, siedzę w domu i wyobrazam sobie ze jestem na wczasach. Na szczęście koło domu mam zielono , to moge rozłożyć leżaczek i wypoczywać. Trochę nudno, ale co zrobić. Juz nie wiadomo, co gorsze-kontuzja ręki czy nogi?!
                • eurytka Re: Letnia biesiada 16.06.11, 17:47
                  Wczasy płatne trwają krótko,
                  my na emeryturze wczasy mamy dożywotniesmile
                  Nie chce mi sie nigdzie jechać, dopiero jesienią.
                  Upały to nie dla mnie.
                  Tylko od nas zależy jak sobie kanikułę umilić.
                  Można nawet podróże odbywać palcem po klawiaturzesmile
                  Jeśli jaki zdrowy palec został.
                  Chorwacja droga jest...sad
                  podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,9787515,Wakacje_w_Chorwacji__Jak_wypoczac_madrze_i_tanio_,,ga.html
                  A ich piosenki za darmosmile
                  www.youtube.com/watch?v=9UaExZmI_90
                  • graga211 Re: Letnia biesiada 17.06.11, 09:49
                    Jasny gwint, uciekł mi wpis i muszę od nowa...heh.
                    Ale już krótko. Jeszcze za istnienia Jugoslawii każdego roku objeżdżaliśmy ją wszerz i wzdłuż z naciskiem na Jadrańską Magistralę - największą atrakcję.
                    Serce moje zostało w Budvie i w Dubrowniku. I choć ostatnie lata spędzaliśmy już na Krku, gdzie przyjaciele posiadają swój dom (dla nas cenna baza), to jednak pieśni o majce zasłyszane w latach Jugosławii topiły moje serce i wiodły do Budvy z przed trzęsienia ziemi...
                    Nawet potem, kiedy jechałam szosą wiszącą nad Zatoką Fałszywą w kierunku Przylądka Dobrej Nadziei, moje myśli znowu były na Jadrańskiej....
                    • eurytka Re: Letnia biesiada 17.06.11, 11:28
                      No to masz Grago co wspominać.
                      Co kto zjeździł i zwiedził, to jego.
                      Mnie tak wzięło na wspominki, nie znam bałkańskich piosenkarzy,
                      coś mi w duszy gra i łka....
                      bliżej mi do tych rytmów i tego języka niż jakiegoś zachodniego...
                      Na lato jak znalazł.
                      www.youtube.com/watch?vshock6dyTxkYlA0&feature=related
                      www.youtube.com/watch?v=fo5gBjpwddI&playnext=1&list=PL476871F6FFD08ACE
                      • graga211 Re: Letnia biesiada 17.06.11, 12:18
                        Zgadzam się z tobą, Eurytko - "w duszy gra i łka", dlatego b. ciepło odbieram Gorana Bregowica
                        www.youtube.com/watch?v=VIsNbMhBwqo&feature=related
                        www.youtube.com/watch?v=AKRCo3347fw
                        Zawsze łażą mi ciarki po grzbiecie....
                        • eurytka Re: Letnia biesiada 17.06.11, 15:12
                          W latach osiemdziesiątych, kto miał nosa do handlu,
                          można było na wczasach przy okazji nieźle zarobić.
                          Kupowało się tu tanio różne towary i wiozłosmile
                          Niektórzy dorobili się fortunsmile
                          Nie byłam taka sprytna, ale coś tam pohandlowałamsmile
                          Bregovica nie lubię jakoś i Kayah tak samo.
                          Wyszukane za bardzo....
                          Takie mniej znane kapele i pieśniarzy wole,
                          którzy to ciesza sie, że ktos ich słucha na YT i nie zabraniają słuchać.
                          www.youtube.com/watch?v=v-rhQ5Uah4o&feature=related
                          Jakież emocje słychać w tych piosenkachsmile
                          • graga211 Re: Letnia biesiada 17.06.11, 16:37
                            Tak, takie piosenki tam się słyszało. Ale trzeba było być TAM, w ręce trzymać szklaneczkę 'kiseline' i huśtać się w rytm ze wszystkimi smile
                            www.youtube.com/watch?v=__9uxHNLvOA&feature=related
                            www.youtube.com/watch?v=nUC7EFYVXec&feature=related
                            Bregovic w swoich utworach skondensował klimat całych Bałkanów: temperament tamtejszych ludów i temperaturę rozgrzanego lata pachnącego figowcami, oleandrami i sosnami.
                            Kajah jest zaledwie namiastką z odcieniem wulgarności, której tam wcale nie ma, choć Czarnogórcy zbyt szybko przesiedli się z osłów do samochodów.
                            Takie wrażenie ja odnosiłam.

                            Jeśli idzie o handel, to władze nas do tego zmuszały crying . Paliwo nikt nam do baków nie wlewał za darmo. Musieliśmy handlować, gdyż żadnej waluty nie można było wywieźć. Kto miał żyłkę "spryciarza", ten kwitł. Pod koniec lat 60-tych można było sprzedać wszystko, łącznie z samochodem i sobą wink .
                            • eurytka Re: Letnia biesiada 17.06.11, 17:38
                              Piękne utwory wkleiłaś.
                              Będę słuchać po kilka razy, bo "młody" takiej muzy nie trawi,
                              poczekam aż wyjdzie gdyż jeden komp tylko w domu.
                              Bregovica lubie z Krawczykiem, ale coś w tej pieśni było nie tak,
                              jakis plagiat czy cóś, że YT zrobilo gdzieś kiedyś blokadę
                              to nagranie tu nieczyste jest...
                              www.youtube.com/watch?v=WxUYgiTVyIs
                              Wiele polskich piosenek w tym "żono moja",
                              wywodzi sie stamtąd...tyle, że mało sie o tym wie.
                              a już Marianna, to pieśń, która znam od dzieciństwa.
                              Maja podobno dobre wina tam, ale ja pamiętam tylko na własnej głowie ich śliwowicę
                              pewnie miała jakąś nazwę ale zapomniałamsad
                              oraz dość pikantne potrawy....
                              Żałuję, że trochę więcej nie podróżowałam po swiecie, ale jakoś nie było za co
                              i sprytu byłam pozbawiona,
                              Gdyby młodość wiedziała a starość mogłasad
                              Teraz też środków mało a do tego niemoc.
                              Pewnie dziś na noc obłożę się liśćmi kapusty, podobno na ból pomaga.
                              Zachodźże słoneczko, skoro masz zachodzić,
                              bo mnie nogi bolą po tym polu chodzić,
                              nogi bolą chodzić, ręce bolą robić...sad

                              a śpiewają "pudernice", wyłącz to, jako rzecze buńczuczny młodysmile
                              www.youtube.com/watch?v=j_H7Ut6UFMw&feature=related
                              • graga211 Re: Letnia biesiada 17.06.11, 19:48
                                Tu jest czyste mp3: w711.wrzuta.pl/film/aBLUe122aL6/01.teledysk_-_krz00ysztof_krawczyk_goran_bregovic_-_moj_przyjacielu
                                A ichnia śliwowica nazywa się rakija big_grin
                                Kiedyś złapałam 2 skorpiony i 1 skolopendrę. Postanowiłam wykorzystać je jako pomoc naukową i zaplanowałam im piękna śmierć w 80% rakiji pędzonej przez naszego gospodarza. Rano rozpięłam szpilkami, wystawiłam na słońce do szybkiego wyschnięcia i poszłam pływać.
                                Jakież było moje przerażenie, gdy po powrocie zobaczyłam, że ofiary ożyły, tzn. wytrzeźwiały! A jak sobie pomyślałam o tym kosmicznym ich kacu w pełnym słońcu, to do dzisiaj mam potężne wyrzuty sumienia.
                                ------
                                Dobry ten twój Młody big_grinbig_grinbig_grin Na stare lata też będzie miał swoje pioseneczki bardzo nudzące jego dziatki wink
                                • eurytka Re: Letnia biesiada 18.06.11, 06:46
                                  To straszne, Ty miłośniczka zwierząt?
                                  Z takich przygód z nimi, to pamiętam,
                                  że wówczas mój syn wbił sobie kolec jeża wodnego w stopę.
                                  Jakoś mu to wydłubałam....
                                  Kto nie ma miedzi, ten w domu siedzismile
                                  to nowe określenie, nie znałam,
                                  znałam tylko kto pieniążki ma ten jedzie do Wieliczki,
                                  a kto ich nie ma palcem do solniczkismile
                                  albo jedzie do Bombaju lub zostaje w kraju,

                                  a to przez komentarze do tego artykułu o Chorwacji:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,1201,126155818,126156770,Re_Wakacje_w_Chorwacji_Jak_wypoczac_madrze_i_ta.html
                                  Jak byłam kiedyś tam to była Jugosławia,
                                  potem była ta straszna wojna i teraz to kraina wielu państw, Chorwacja, Czarnogóra, Bosnia,Hercegowina, Serbia, nawet nie wiem ile jeszcze....
                                  Ale to musiało sie stać,
                                  gdyż oni w tygodniu mieli po kilka świąt, gdyż wiele tam religii, wiele narodów...
                                  Do Medjugorie z pielgrzymka to bym się wybrała,
                                  i nawet dałabym radę w jakiejś zorganizowanej wycieczce czy pielgrzymce,
                                  wiele o tym miejscu słyszałam, muszę jeszcze doczytać, ciekawe to jest.
                                  No i rakiji, o tak, też bym sie napiła.
                                  www.youtube.com/watch?v=-iFWYZ6vjiU
                                  www.youtube.com/watch?v=p1Ityk_g4c8&feature=related
                                  • graga211 Re: Letnia biesiada 18.06.11, 08:51
                                    Cóż...zdarza się zaćmienie słońca, więc i umysłu może się zdarzyć <- to odnośnie pomocy naukowych wink
                                    Natomiast co do zwiedzania świata mam własne, sprawdzone sposoby i żadne inne mnie nie satysfakcjonują. Na spędy nie daję się namówić, choć pewnie najtańsze z nich są pielgrzymki. Ale za dużo w nich "świętych".
                                    Na Krku osiadłam, odkąd skończyła się swoboda nocowania byle jak i gdzie bądź, choćby na rozłożonych tekturowych pudłach pozyskanych w sklepie AGD. Czyli radosne wojażowanie skończyło wraz z wybuchem tych strasznych bałkańskich wojen.
                                    Przestało być spokojnie, bezpiecznie i życzliwie.
                                    A teraz rządzi pazerność i monay, monay, monay
                                    Niestety, każdy przewrót wyzwala demony.... sad

                                    Poza tym przestałam dobrze znosić upały. Szczególnie nocny gorąc oddawany przez otoczenie tak szczodrze nagrzewane w ciągu dnia. Ostatnio sypiałam albo na tarasie przykryta jedynie mokrym prześcieradłem, albo w piwnicy pod stołem z długimi do podłogi zasłonami przypiętymi do krawędzi blatu, by komary nie dobrały się do mnie. Były nad wyraz upierdliwe, a ich skondensowany jad zabijał mnie.
                                    To były bardzo męczące noce. sad
                                    • eurytka Re: Letnia biesiada 18.06.11, 09:15
                                      O tak, upały są dla mnie również męczące.
                                      Tam w ichnim morzu, można było jednak się spokojnie ochłodzić,
                                      a w naszym morzu, zimnym przeważnie, tylko się nabawiałam przeziębienia lub uczulenia.
                                      Jak sa takie upały jak teraz, kilka razy dziennie ide pod prysznic, tak sie pocę,
                                      normalnie saunasmile Wieńcówka, niestety, nadcisnieniesad
                                      Dziś podobnie, słońce marne ale duchota straszliwa.
                                      Ja bym chętnie na pielgrzymkę poszła, tyle, że to nie na moje nogi.
                                      Może bym co uprosiła...
                                      Zorganizowane wycieczki lubię, bo o nic nie trzeba się martwic a do tego jak jest dobry przewodnik, dużo opowiada i ciekawie, to jest cudniesmile
                                      • eurytka Re: Letnia biesiada 18.06.11, 23:40

                                        Myśl przewodnia, biesiadna mnie nie opuszcza.
                                        Zasmakowałam w niej, słysząc te mądre słowa kiedyś w Sopocie pod Grand hotelemsmilenic nie robić, nie mieć zmartwień
                                        • graga211 Re: Letnia biesiada 20.06.11, 09:21
                                          big_grinbig_grin Te mądre słowa też nie dla mnie, gdyż natychmiast szukam czegoś do zrobienia i czegoś do zmartwienia (choć to ostatnie niekoniecznie, albowiem wychodzę z założenia, że co ma być, i tak będzie). Niewielkie problemy nawet dodają wyprawie pieprzu.
                                          Na wyjeździe jestem obserwatorem pełną gębą, chłonę oczami, uszami, nosem i skórą, i spokojnie przyjmuję wszystko, co dzień lub chwila przynosi. Wystarcza mi dostęp do czystej wody oraz pełna swoboda poruszania się.
                                          Podstawowe luksusy mam przecież w domu. smile

                                          Zresztą przyznam się, że były próby "normalnego" wczasowania tzw. zorganizowanego z gotową kuchnią, i co? Zawsze kończyło się ostrymi nieporozumieniami oraz kłótnią.
                                          Wracaliśmy potwornie zmęczeni i okrutnie znudzeni.

                                          Cóż, jeden lubi blondynki, drugi brunetki, a trzeci kocha rudych. wink
                                          • eurytka Re: Letnia biesiada 20.06.11, 11:40
                                            Te mądre słowa nieraz bardzo mnie drażniły
                                            ale im jestem starsza, potwierdzam, że są mądre.smile
                                            Wiele rzeczy bowiem w życiu robiłam, bo miałam ten życiowy napędbig_grin
                                            Nieraz zupełnie niepotrzebnie i na darmo.
                                            Teraz już nie mamsad Powinnam się wynieść na starsze forum i nie ględzić!big_grin
                                            Gdym miała wybierać miedzy wczasami zorganizowanymi i nie,
                                            to jednak wybieram zorganizowane,
                                            tym bardziej, że jako emeryt mam do nich dofinansowanie, a to tych na dziko niesmile
                                            w ub roku jechaliśmy 17 godzin w jedną, 15 godzin z powrotem,
                                            nasza starą koleją, ale miejsca były leżące! Do tego zniżka dla emeryta 38% dwa razy w roku,
                                            tak, że kokosów nie płaciłam.
                                            Miejsce atrakcyjne, Rewal, spacery w jedną i w drugą stronę, brzegiem morza,
                                            a po przyjściu podane pod nos i to jest to, co lubię.
                                            I jeszcze przeczytać jadłospis co ciekawego będziesmile
                                            Nie mieć zmartwień, leniuchować, zimne piwko w cieniu pićbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka