Dodaj do ulubionych

czas na ........

25.09.15, 05:50
......druga czesc urlopu,jutro prace koncze 2 godziny wczesniej i w gory,
zona juz tam od tygodnia ,sarny jej jeden ogrodek kwiatowy wyjadly
mimo 1,2 m ogrodzenia,ponoc przeskoczyly,bede musial siatke
wymienic na wyzsza,w niedziele juz na lososie jedziemy,nie,nie z zona,z
z kolegami,ponoc juz sa w niektorych rzekach,
wyjazd z miasta moze byc kiepski,papiez nas nawiedzi w NYC a to w polaczeniu
z obradami ONZ gwarantuje ......korki w miescie,
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: czas na ........ 25.09.15, 11:22
      Pogody i dobrej zabawy życzę.Łososiom ....szczęścia!
      • filip505 Re: czas na ........ 25.09.15, 15:05
        ......w zasadadzie to te zlowione maja najwiecej szczescia,szybka
        smierc,posypanie przyprawami,mozliwosc walki,itp,cala reszta
        w ciagu miesiaca zginie z glodu,nie zeby nie mialy jedzenia,one jak
        ida na tarlo przestaja jesc,z wyboru,
        • izis52 Re: czas na ........ 26.09.15, 07:34
          Miłego wypoczynku przy dobrej pogodzie. Nie znam godowych obyczajów rybek, więc nie wiem, co dla nich lepsze.
          Łososia kupuję w postaci filetów, a ulubione dorady staram się traktować jak surowiec, gdy wkładam do piekarnika nafaszerowane ziołami.
          • filip505 Re: czas na ........ 27.09.15, 02:51
            .....fakt ze nie wszystkie lososie tak maja,jest ich wiele gatunkow,ale
            "krolewskie" gina po tarle,one najblizej nas wiec znam je najlepiej,
            ponoc jednak wycofaly sie z rzek wiec jutro nie jedziemy,moze w srode,
            dzisiaj pracowity dzien mialem,podcinanie galezi drzewom,na wiosne
            zosrana "zsiekane na sieczke" prawie i urzyznia nasza skalista "glebe",
            grobsze konary pojda do palenia w kominku za dwa lata,jest fajnie,
            a bedzie cudownie,....jak pare lososi zlowie,
            • natla Re: czas na ........ 28.09.15, 09:50
              A ja właśnie wróciłam z krótkiego, tygodniowego "wypoczynku" w Beskidach. Było cudnie! Rano kijkowanie przez 3-4 h, po południu basen, też przez 3 h, w tym dwie h aerobiku i jedna intensywnego pływania. W basenie wspaniałe mocne bicze. No i jeszcze jacuzzi zewnętrzne w deszczu. Byłam po prostu wymoczkiem smile Żyć nie umierać.
              • misia007 Re: czas na ........ 28.09.15, 17:47
                Natla ,co za aktywność!!!! szczerze podziwiam.
                • filip505 Re: czas na ........ 01.10.15, 19:18
                  .....natla,na olimpiade sie wybierasz,....7 godzin treningu dziennie
                  to dla ...zawodowcow raczej,ale gratuluje,mam nadzieje ze to nie
                  na kanapie przed tv,(ratunku),
                  --we wtorek wieczorem pozegnalismy nasza kocurke,lekarka powiedziala
                  ze najwyzej kilka dni by pozyla,i ze byla to ostatnia chwila bo cierpiala,
                  ja musialem to wziac na klate bo zona tylko plakala,posadzila piekne
                  kwiaty na jej grobie pod czerwonym klonem,ktory bedzie jej pomnikiem
                  przez nastepne 100 lat,smutno nam bardzo,prawie 19 lat z nami,
                  • natla Re: czas na ........ 02.10.15, 08:21
                    Wiem jak Wam smutno ..... też jeszcze nie mogę pogodzić się z odejściem Topa. W ogóle cholera, nie mogę się pogodzić z żadnym odejściem sad(((
                    Co do aktywnego urlopu, to TV też młóciłam, ale tylko godzinkę przed snem, na leżąco smile
                    Gdybym miała taki basen koło siebie ......
                    • misia007 Re: czas na ........ 02.10.15, 16:26
                      Filipie, przytulam mocno.To zawsze boli ale z czasem trochę mniej.
                      • izis52 Re: czas na ........ 03.10.15, 13:40
                        Głaski dla smutnych właścicieli kotki i Topa. My ciągle spoglądamy bardziej na pieski, ale podjęliśmy trudną decyzję, aby więcej nie angażować się w bliższe kontakty, aby tym razem nie narazić zwierzaka na niepewny los sad. Całkiem niedawno omal nie złamaliśmy się kuszeni słodkim maltańczykiem.
                        • filip505 Re: czas na ........ 03.10.15, 21:26
                          .....my tez narazie nic nie planujemy w "powiekszeniu rodziny",
                          a dalej czas pokaze,
                          --urlop musialem przerwac,od rana jestem w NYC ,siostrzenice
                          ulubiona musze za 1,5 godziny odebrac z lotniska,
                          • filip505 Re: czas na ........ 08.10.15, 17:07
                            .....wczoraj siostrzenica przyjechala do mnie w gory,bardzo sie jej tu
                            podoba,jest zachwycona miastem (NYC) i gorami,przed chwila ja wyprawilem
                            na polnoc,zobaczyc wielkie jeziora,niagare i troche prawdziwej ameryki,
                            pojechala w towazystwie syna kolegi,rowiesnika,maja wrocic ok niedzieli,
                            mam "nadzieje" ,cichutka, ze moze bedzie chciala tu zostac na dluzej,zawsze,
                            to by bylo fajnie miec w okolicy blizka rodzine,ale nie,nie,nie swatam,nie
                            wierze w organizowane swaty w 21 wieku,
                            --lososi dalej niema w rzekach na wschodnim ontario wiec tak naprawde
                            jest troche do ----,ratuje sie pstragami,codziennie limit czyli o tej porze
                            roku 3 sztuki,najwiekszy jak narazie ok 2 kilo ale to nie to co 10 + losos,
                            nie ta walka,pogoda sloneczna i w dzien ponad 20 C ale nocki po ok 10,
                            raz juz ogrzewanie wlaczylem nad ranem bo bylo 4stopnie a zona zadnej
                            zmienniczki niestety nie zorganizowala na zimne noce,
                            • filip505 Re: czas na ........ 11.10.15, 19:28
                              .....wszystko co dobre sie konczy,za szybko,dzisiaj powrot do
                              miasta,w poniedzialek do pracy,pstragow troche nalowilem,
                              niestety kolejny rok katastrofy z lososiami,po prostu ich nie ma
                              w rzekach przy wschodnim ontario,troche ich jest przy zachodniej
                              czesci ale wedkarzy bez liku,poczekamy na trocie wedrowne,w ciagu
                              miesiaca powinny sie pojawic w rzekach przy ontario,a na poczatku
                              grudnia trzydniowy wyjazd na erie na trocie teczowe,
                              --siostrzenica z "polnocy"wrocila bardzo szczesliwa,wodospad zrobil na
                              niej wrazenie,okolica tez,w tej chwili robi zakupy w tutejszych autletach,
                              nowojotskich top sklepow,na szczescie udalo mi sie ja sprzedac kolezance
                              bo dlamnie byloby to prawie zabojstwo,juz minelo kilka godzin a ich nie widac,
                              czekam na mecz ,wygramy ???????,musimy wygrac,pozdrawiam,
                              • natla Re: czas na ........ 12.10.15, 09:13
                                No i wygraliśmy. To był mecz!
                                No i co ...... wyswatała się wink big_grin
                                Muszę Ci powiedzieć, że po latach czytania o Twoim wędkowaniu, zaczynam być ekspertem w dziedzinie, która mnie nigdy nie interesowała big_grin Lubię zapaleńców w każdej dziedzinie, no może poza polityką.
                                • filip505 Re: czas na ........ 13.10.15, 21:11
                                  ......oj byl,byl,takie mecze chce sie ogladac,szczegolnie jak sie wygrywa,
                                  --swatanie to przesada,ale ziarko zostalo rzucone,wiem ze dzwonia do
                                  siebie,i chce jechac z nami w weeked w gory,
                                  --dzieki natla ,zapalency dla wielu to ........ lepiej nie wspomne,
                                  • natla Re: czas na remont 17.10.15, 06:08
                                    Od dziś remontuję kuchnię. Przez dwa ostatnie dni przenosiłam miliony rzeczy z kuchnir do pokojów. Po prostu jestem pełna podziwu dla siebie, że w tak malutkiej kuchni, tyle zmieściłam wink big_grin Oczywiście połowa nigdy nie używana, bo umieszczona w trudno dostępnych miejscach albo w ogóle niepotrzebna. Zatrzęsienie przydasiów! Panowie będą remontować, a ja będę wyrzucać. Ale frajda! smile
                                    • misia007 Re: czas na remont 17.10.15, 11:23
                                      Przerabiałam to,faktycznie frajda.Baw się dobrze!
                                      • izis52 Re: czas na remont 18.10.15, 12:08
                                        Oj, nie jest to dobra zabawa. Nie zazdroszczę. Ilosć zgromadzonych zasobów, chyba u każdego bywa imponująca, co przerabialam likwidując domy. Od pewnego czasu śni mi się koszmar malowania, a po czterech latach mieszkania jednak wypadałoby, tylko jak to przetrwać? .
                                        • filip505 Re: czas na remont 18.10.15, 13:46
                                          ......jak moj kolega izis,czyli zlecic dobrym fachowcom i wyjechac
                                          na urlop,jak po powrocie nie bedzie wszystko idealnie to niezaplacic,
                                          cztery lata to niedlugo izis,czyzbys na jakosci farb oszczedzala????,
                                          nasz dom w gorach,fakt ze tylko weekend-owo urzywany ma ponad
                                          6 letnie malowanie i jest jak nowe,w miescie co 5,6 lat malujemy,
                                          czasami jakas jedna sciane sie przemaluje wczesniej,no i lazienke
                                          co 3 lata,no ale ja sam maluje,z pomocnikiem najwyzej,ale i tak
                                          najczesciej dlatego ze sie pani kolory znudza,
                                          • izis52 Re: czas na remont 18.10.15, 19:10
                                            Oj Filipie, farby były dobre, a przynajmniej za takie płaciłam smile. Malowanie było 6 lat temu, jednak zamieszkaliśmy tutaj przed 4 laty. Pod sufitem są już zaciemnienia, które ja widzę, a inni, jakoś nie. Pewnie dałoby się to zmyć, tyle, że to prawie taka sama robota jak przy malowaniu.
                                            Pomysł z wyjazdem na czas malowania jest całkiem dobry, tylko wcale nie tak łatwo znaleźć odpowiednich fachowców.

                                            • natla Re: czas na remont 19.10.15, 08:55
                                              To nawet nie kwestia fachowców, bo teraz można znaleźć takich (oczywiście poleconych), których spokojnie można w domu zostawić. Oni rzeczywiście robią już wszystko, ale to na mnie wisi cała robota związana z wzięciem każdej rzeczy do ręki i decydowaniu: wywalić czy zostawić. No i umyć, wyczyścić. Idealna bylaby dobra, obca i zaufana gospodyni domu, która bez sentymentów odkładała by na jedną kupkę te przedmioty, które uważa za bezużyteczne. Ale i tak ten stos rzeczy musiałabym sama przeglądnąć. big_grin
                                              Poza tym mój ewentualny wyjazd trwałby 2 tygodnie, bo panowie mogą pracować tylko 2 dni w tygodniu. Na taki wyjazd potrzebna jest kasa, więc robienie jednego pomieszczenia mogłoby kosztować majątek, na co mnie, emerytki nieźle uposażonej nie stać. Tak więc sytuacja w chwili obecnej wygląda następująco: wszystkie graty z kuchni porozkładane po pokojach (część już wywalona), syf budowlany w całym domu, w kuchni 1/5 płytek na podłodze, w połowie wylewka, która miała dziś być sucha, ale niestety nie jest, więc wlazłam w nią i zrobiłam dziurę, roznosząc to świństwo. Ściany przygotowane do szlifowania. Kuchenka jeszcze podłączona, ale zlewozmywak już nie. Do tego rozlazło mi sie łoże w sypialni, więc śpię w "salonie". smile I w takim syfie muszę żyć przez najbliższe 5 dni.
                                              Nie narzekam, byłam na to nastawiona.
                                              Co do częstotliwości malowania Filipie, to niestety, 5 lat na czystym już Śląsku, to mus. O zasmogowanym Krakowie już nie wspomnę. Malowałam mieszkanie w 2010 i dziś jest po prostu już brudno. Top też swoje dodał. Powinnam więc całość zrobić, ale nie dam rady po każdym względem. Dołoże jeszcze malowanie przedpokoju, wc i łazienki, ale to betka.
                                              Idę w plener! Pogoda śliczna, przyroda czeka.
                                              • filip505 Re: czas na remont 27.10.15, 15:34
                                                .....najgorzej to sie natlo zakochac w "rupieciach" czyli wlasnych antykach,
                                                tez tak mam z wedkami,jakbym wyrzucil z polowe czyli ze 20 to by sie nic
                                                w wedkowaniu nie zmienilo ale jakos nie wiem czemu nie wyrzucam i zajmuja
                                                coraz wiecej miejsca,moja pania to do szalu doprowadza co ma tez pozytywna
                                                strone,czasami nie wytrzyma i troche porzdku mi zrobi,ze musze potem conieco
                                                dokupic to uz drobiazg,bo nie moge poznajdywac,
                                                ---siostrzenica nas niestety opuscila,a szkoda bo wprowadzila do naszej rodziny
                                                duzo pozytywnej energi,dzieci przez trzy tyg widzialem tyle razy co srednio przez
                                                pol roku,podobalo jej sie tu bardzo i obiecala ze bedzie nas odwiedzac,
                                                • natla Re: czas na remont 28.10.15, 17:50
                                                  No, jeszcze parę śrubek i kuchnia gotowa. Od jutra ciężka praca. Postanowiłam wszystko zrobić sama. W ramach wf. Nawet mózg pogimnastykuję, bo będę decydować o przydasiach. Wszystko myję wodą z octem. Dobrze, że nie jestem wrażliwa na przeciągi, bo ten smród octu by mnie chyba zabił. smile
                                                  • izis52 Re: czas na remont 28.10.15, 19:44
                                                    Dzielna z ciebie dziewczyna Natlu, podziwiam za te śrubki i inne. Tylko ten ocet, to po co ?
                                                  • sagittarius954 Re: czas na remont 28.10.15, 19:54
                                                    A nie lepiej amoniakiem ?
                                                  • natla Re: czas na remont 28.10.15, 22:37
                                                    Sam se Sagi amoiniak używaj big_grin
                                                    Izis, to jedyny sposób na zdarcie rozpylonej ściany z podłogi i mebli. big_grin Między wapniem a octem zachodzi reakcja i tworzy się octan wapnia ((CH3COO)2Ca), który rozpuszcza sie w wodzie. Dzięki temu wystarczy raz przetrzeć i jest prawie czysto. Po drugim razie cała "ściana" znika. Miałam 5 dni na umycie podłóg. I nie udało mi się. Przeleciałam je kilkanaście razy wodą i wodą z różnmymi domieszkami. I nic. Ciągle syf. Dopiero jak przeglądałam rzeczy, wlazłam na ocet i skojarzyłam wiadomości z chemii i to, że kiedyś do czyszczenia czegoś tam go używałam.
                                                  • natla Re: czas na remont 28.10.15, 22:44
                                                    No nie Izis, tych śrubek to ja nie przykręcałam. Dwóch chłopaków (fachowców) przez 6 h składało moją mini kuchnię i jeszcze zostały na jutro przody, blaty i wykończenie. I oczywiście wnieść musieli dziesiątki paczek i pak na 3 piętro, bo na windy w czteropiętrowcach ludzie nie zasługują. sad Ja to bym składała z miesiąc, a bez instrukcji to do grobowej deski big_grin
                                                  • filip505 Re: czas na remont 29.10.15, 18:05
                                                    ......to kiepskich fachowcow mialas niestety,po dobrych nie ma sprzatania,
                                                    a efekt chociaz zadowalajacy?????,chyba ze o przetarciu lampek do szampana
                                                    mowisz,......ale octem????,smak moze zepsuc,
                                                  • natla Re: czas na remont 30.10.15, 08:07
                                                    Nawet najlepszy fachowiec nie weźmie do ręki każdego brudnego przydasia i nie zdecyduje, co z nim zrobić. sad Poza tym, dla mnie to jednak wielka przyjemność - wywalać big_grin
                                                  • filip505 Re: czas na remont 03.11.15, 08:09
                                                    ......wywalic kazdy potrafi,jak zlecisz i zaplacisz,....moze oprucz wspomnien,
                                                  • natla Re: czas na remont 03.11.15, 11:47
                                                    No właśnie, a i są bardzo potrzebne przydasie, które mogę stracić i jeszcze za to mam płacić? smile
    • sagittarius954 Re: czas na ........ 28.11.15, 21:21
      wycie do księżyca
    • sagittarius954 Re: czas na ........ 28.11.15, 21:34
      Trochę porno...big_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka