leloop 28.08.11, 22:55 plantgasm.com/archives/4753 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: ona dzierga, on sadzi 28.08.11, 23:01 O rany, co sezon inne ?? Więcej niż jeden sezon na powietrzu nie wytrzymały by. Odpowiedz Link Zgłoś
dorkasz1 Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 07:53 A to zależy... moja Mamcia kiedyś robiła szydełkowe kapcie. Przędza była niezniszczalna, jakieś takie grube elastyczne nici. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 08:01 Jeżeli ze sztucznego włókna, to spokojnie wytrzymają. Włókna naturalne zaczynają w tych warunkach z czasem butwieć. Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 08:44 tak, ta pani napisała, ze to czysty akryl. pamiętam Dorkasz taka włóczkę akrylowa, pojawiła się chyba w latach 80tych, czasem nawet w dość wściekłych kolorach, jak na nasz szarobury real, no i kapcie oraz chodniczki do łazienki były niemal w każdym domu ;) ja sama haklowalam coś w różu i jadowitej zieleni ale wyłącznie w celach eksperymentalnych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 08:50 ŁAŁ:) Tak myślę....moze białe bym zrobiła, ale uszyła z plastikowych worków po piasku:) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 08:58 Bei, zrób zbiórkę wśród sąsiadów i masz takie doniczki :) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 08:54 to w ogóle powstało w ramach tzw. yarn bombing czyli takiej robótkowej partyzantki czy tez dzierganego grafitti. to taki głównie babski ruch na całym świecie "ubierania" świata w kolorowe szaliczki :) niektóre są bardzo wyszukane jak np. ten albo ten inne przykłady do obejrzenia Odpowiedz Link Zgłoś
asta6265 Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 09:03 Rewelacja, no kalosze super sprawa. Nie podpuszczaj mnie leloop, bo faktycznie zrobię zbiórkę i za rok ja się pochwalę zdjęciem:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: ona dzierga, on sadzi 29.08.11, 09:12 Mogę ci oddać pantofel i półtrep na traktorze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
andziaos Re: ona dzierga, on sadzi 30.08.11, 00:53 oj, a ja gdzieś w sieci widziałam zdjęcie drzew"obrobionych" na szydełku :) A paputki świetne - chociaż sama to chyba bym nie chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: ona dzierga, on sadzi 30.08.11, 09:21 dziergać jak dziergać ale ubrać drzewko to sztuka :) www.flickr.com/photos/fotogrotto/71566432/ Odpowiedz Link Zgłoś
bei drzewo moze to już takie rośnie? 30.08.11, 10:46 Jakis dzianinowiec?:) Jejku- PODZIWIAM inwencję i moc przerobową! Odpowiedz Link Zgłoś
andziaos Re: ona dzierga, on sadzi 31.08.11, 00:53 Leloop - o to właśnie zdjęcie mi szło:) dla mnie CZAD !!! Mam ochotę skoczyć do lumpka, wykupić parę sweterków po złociszu i też zrobić cóś takiego w ramach happeningu - a okoliczna dzieciarnia miałaby radochę i temat do opowieści na przyszłość: tam była taka stara, co drzewa ubierała :) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: ona dzierga, on sadzi 31.08.11, 08:29 no to jeszcze jedno dla odwagi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: ona dzierga, on sadzi 30.08.11, 10:47 a kalosze- widziałam nawet ceramiczne:)...ale te wieszane są oryginalniejsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: ona dzierga, on sadzi 31.08.11, 11:12 Byłam przedwczoraj u babeczki, która mi będzie szyć kapelusz, ona ma taką sklepogalerię i kwiatki w niej stoją w gumiakach. To było pierwsze, co w oko mi wpadło :) Odpowiedz Link Zgłoś