stasi1
01.01.24, 08:43
W sobotę robiliśmy ostatnie ognisko ubiegłego roku. Nazbierałem dużo dębiny i niestety klops. Wcale to się nie chciało palić. Trzeba było ciągle podkładać gazety aby móc te kilka kiełbasek upiec. Kolega stwierdził że dębina się do tego nie nadaje ale raczej ;pytałem się jednocześnie mówiąc o efektach. Spytam się innego kolegi o to samo, bez insynuacji że mi się nie udało.
Może też przyczyną byłio to że kilka dni z rzędu ciągle padało i niestety drewno zamokło? Ogólnie i tak musieliśmy wcześniej uciekać bo się rozpadało. Później impreza poogniskowa trwała dłużej niż samo ognisko