31.07.11, 12:00
Leje i leje, śpijcie więc dalej big_grin
Uważajcie jednak na wodę, bo przybiera.....
Obserwuj wątek
    • irenaki Re: Lipcopad 31.07.11, 12:35
      No tak - leje i leje. Siedzę więc sobie z szydełkiem, kot śpi , kawa pachnie - leniwa niedziela . Moje kolezanki szydełkomaniaczki robią juz ozdoby choinkowe big_grin
    • chris.w5 Re: Lipcopad 01.07.20, 19:53
      i znowu auto stało w garażu 6-dni. Aby uniknąć przykrej niespodzianki z niedoładowanym akumulatorem
      zrobiłem przejażdżkę. Znowu do marketu, znowu trochę zapasów uzupełniłem.

      Już bez deszczu, przyjemnie ciepło, 23°
      • chris.w5 Re: Lipcopad 02.07.20, 19:14
        dawniej miałem zawsze kilka znaczków pocztowych w zapasie, ale wówczas pisałem częściej listy
        czy kartki pocztowe. Teraz już nie, nawet kartki bożonarodzeniowe czy wielkanocne przestałem wysyłać.

        Potrzebowałem znaczek pocztowy na list, na szczęście poczta w pobliżu.Towarzystwo akcyjne
        z Luksemburga, w którym mam trochę funduszy akcyjnych, poprosiło o listowne uwagi i akceptację
        porządku obrad zgromadzenia mającego odbyć się wkrótce.
        Firma jest w porządku, fundusze akcyjne w czasie ich mojego posiadania wzrosły kilkakrotnie,
        wiec zdecydowałem się odpisać i stąd potrzeba owego znaczka.

        Na poczcie do stanowiska obsługowego długa kolejka, więc znaczek kupiłem z automatu. Ale najpierw musiałem zmienić pieniądze na pasujące w bistro po sąsiedzku. Automat ewentualną resztę wydaje w znaczkach, często o nominałach które nie potrzebuję.

        List wysłany i teraz odwiedziny pobliskiej kawiarni. Sernika już nie było, fundnąłem sobie makowca
        i kawę, jak zwykle w ogródku kawiarnianym.

        Pogoda słoneczna 24°, po drodze mijałem wielu przechodniów z maskami ochronnymi na twarzy, tylko,
        że te maski często noszone na brodzie, pod brodą lub na szyi, poprawnie zakładane w sklepach czy komunikacji miejskiej
          • chris.w5 Re: Lipcopad 05.07.20, 18:27
            mam w domu seniora bliską mi osobę, którą odwiedzałem. Ostatnio z powodu podejrzenia koronawirusa odwiedziny są wstrzymane, mam nadzieję, że to tylko podejrzenie
      • chris.w5 Re: Lipcopad 07.07.20, 18:02
        hm, regularność prawie jak w zegarku. I znowu po 6-dniach nie używania auta zrobiłem profilaktycznie przejażdżkę aby podładować akumulator, znowu do marketu uzupełnić zapasy.
        Aby napędzić gospodarkę w czasie epidemii koronawirusa, aby ludzie więcej kupowali, niemiecki rząd
        do końca roku obniżył podatek VAT, na artykuły spożywcze o 2%. Market obniżył ceny artykułów
        spożywczych dodatkowo o 1%. Niby mała rzecz, ale zawsze mała oszczędność.

        Przejażdżka przy słonecznej pogodzie i 21°
        • chris.w5 Re: Lipcopad 14.07.20, 17:37
          a już myślałem, iż lipiec to deszczowy, a tu dziś upał 29°. W sam raz ładna pogoda na przejażdżkę, po 7-dniach do marketu, uzupełnić zapasy. Świadomie nie kupiłem nic słodkiego, gdy mam nie potrafię powstrzymywać się od podjadania.
          Waga pokazała, że trochę przytyłem, chyba przez te słodycze, albo dobrowolne ograniczenie wyjść z domu z powodu epidemii.

          Zresztą gdy nie mam nic do załatwienia nie lubię spacerować bez celu
    • chris.w5 Re: Lipcopad 09.07.20, 14:49
      ba-7 napisała:
      > Leje i leje

      odwlekałem, odwlekałem, a gdy zdecydowałem się, pada i to fest. W deszcz nie mam ochoty iść, odczekam albo odłożę do jutra
      • chris.w5 Re: Lipcopad 10.07.20, 15:07
        dziś wizyta u lekarki laryngolog na badanie kontrolne. Miałem termin i musiałem pójść chociaż mocno padało. Wynik badania ok, a ona namawia mnie jeszcze na badanie kontrolne gardła, przy pomocy sondy przez nos. Nie odczuwam dolegliwości i na taki eksperyment nie mam ochoty, każdorazowo odmawiam. Następne badanie kontrolne za 3-miesiace.

        W drodze powrotnej, już bez deszczu, małe zakupy w pobliskim tureckim warzywniaku i mała pauza w pobliskim ogródku kawiarni La Femme przy kawie i tiramisu. Panowie chodzą raczej na piwo lub coś mocniejszego do knajpy, a ja raczę się czymś słodkim w kawiarni. Moja pani śmieje się, że jestem nietypowym Polakiem. Piwo, owszem też lubię, ale do obiadu lub bez obiadu, i w towarzystwie.

        Spacer jak wyliczył google 2,5kilometrowy przy 23°
    • chris.w5 Re: Lipcopad 23.07.20, 17:50
      zmieniłem rytm zakupów, dotychczas robiłem co około 2-tygodnie, dzisiaj pojechałem do marketu po 9-dniach. Ta zmiana to z powodu, że nie jeżdżę dużo autem, stoi w garażu i trzeba co jakiś czas zrobić przejażdżkę aby podładować akumulator, teraz w takim nowym około cotygodniowym rytmie.
      Kiedyś jeździłem często, codziennie do pracy, teraz nie muszę, a jeżdżenie autem nie sprawia mi już takiej przyjemności jak dawniej. Jadę gdy mam coś do załatwienia i na piechotę jest mi za daleko.

      Ładna słoneczna pogoda, 23°, w sam raz na zakupy. Kupiłem też parę nieplanowanych rzeczy, skusili mnie okazyjnymi ofertami. Chętnie jem jabłka, kupiłem znowu nowozelandzkie odmiany Jazz, smakują mi inaczej niż europejskie, w smaku przypominają mi południowe owoce.

      A teraz zrobię małą drzemkę
      • chris.w5 Re: Lipcopad 27.07.20, 19:52
        wspomniałem już wcześniej, że nie lubię spacerować bez celu. Dziś miałem cel, do domowej lekarki po receptę na mój medykament. Tak sobie przypuszczałem, iż może mieć urlop i powinienem najpierw zatelefonować i upewnić się, czy ma praxis otwartą? Nie zadzwoniłem, pomyślałem, że gdy praxis będzie nieczynna najwyżej zrobię spacer.

        I stało się jak przypuszczałem, pocałowałem klamkę, jest na urlopie. Na drzwiach informacja jaki lekarz ją zastępuje i gdzie. Na szczęście zastępstwo niedaleko od mojego domu. No to w tył zwrot i przy okazji mały dalszy spacer.

        Po drodze jak zwykle do kawiarni Thoben na kawę i sernik w ogródku kawiarnianym.

        W pobliżu jest praktyka mojej pedicurzystki, pomyślałem, że gdy już jestem tak blisko mogę osobiście zamówić termin na następną wizytę zamiast telefonować. Poprzednio bylem przed pandemią na początku marca, czas aby ją znowu odwiedzić i powierzyć moje stopy w jej fachowe ręce. I znowu podobnie jak u domowej lekarki, na drzwiach informacja, iż robi urlop.

        Spacer jak wyliczył google 3,5kilometrowy przy bezsłonecznej ale ciepłej pogodzie 26°.
        Teraz zbiera się na deszcz
        • chris.w5 Re: Lipcopad 30.07.20, 20:12
          dziś trzy sprawy do załatwienia, ładna słoneczna pogoda 24°, no to w drogę.

          Najpierw do chemicznej pralni oddać koszule do wyprasowania, wyprać wyprałem samemu. Dawniej prasowałem samemu. Jednego razu przechodząc obok pobliskiej pralni zobaczyłem reklamę, że prasują koszule bez konieczności prania, no to skorzystałem z tej okazji.

          Dla rocznego rozliczenia z urzędem skarbowym potrzebowałem podkładki, oryginały zachowuję dla siebie, potrzebne były kopie. No to kopiarni, na szczęście też niedaleko, zrobić te kopie.

          Następna sprawa to recepta od lekarki dermatolog. Okazało się, iż bez wizyty u lekarki recepty nie dostanę. Termin wizyty dopiero we wrześniu, na szczęście nie jest pilne, mogę poczekać.

          W drodze powrotnej przechodziłem obok kawiarni Cafe Mosaique, no to przerwa w ogródku kawiarni na kawę, sernika nie mieli, to tym razem tort z białej czekolady.

          Ładnie świecące słońce zachęciło do zrobienia kilku fotek, spacer jak wyliczył google 4kilometrowy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka