Dodaj do ulubionych

Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy?

16.12.04, 21:35
W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju,
żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju.........
Obserwuj wątek
    • tesunia Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 16.12.04, 23:54
      natla napisała:

      > W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju,
      > żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju.........
      >
      oczka jak wegielki
      usta jak maliny,
      nadpodziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........
      • august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 02:52
        Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka
        stal sobie samotnie na skraju miasteczka...
        • axsa Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 09:24
          W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju,
          żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju.........
          oczka jak wegielki
          usta jak maliny,
          nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........
          Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka
          stal sobie samotnie na skraju miasteczka...
          Słonko zaglądało w małe okieneczka.
          Padał deszczyk, śnieżek,
          wiał wiatr i szalały burze.
          • tesunia Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 10:38
            axsa napisała:

            > W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju,
            > żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju.........
            > oczka jak wegielki
            > usta jak maliny,
            > nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........
            > Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka
            > stal sobie samotnie na skraju miasteczka...
            > Słonko zaglądało w małe okieneczka.
            > Padał deszczyk, śnieżek,
            > wiał wiatr i szalały burze.

            lecz w domu dzieweczki
            zawsze bylo lato...
            kotek na oknie sie w slonku wygrzewal,
            piesek zawsze siedzial na warcie,
            kanarek w klatce pieknie wyspiewywal
            by srece dzieweczki sie nie smucilo.....
            • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 11:08
              Szukajac przygod,pewnej zimy
              przybyl chlopiec do tej cud krainy
              Zatoki,snieg,skaliste gory,
              prawdziwe renifery,to kolejny cud natury.
              • axsa Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 11:16
                Wierszyk od początku:

                W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju,
                żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju.........
                oczka jak wegielki
                usta jak maliny,
                nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........
                Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka
                stal sobie samotnie na skraju miasteczka...
                Słonko zaglądało w małe okieneczka.
                Padał deszczyk, śnieżek,
                wiał wiatr i szalały burze,
                lecz w domu dzieweczki
                zawsze bylo lato...
                kotek na oknie sie w slonku wygrzewal,
                piesek zawsze siedzial na warcie,
                kanarek w klatce pieknie wyspiewywal
                by srece dzieweczki sie nie smucilo.....

                Szukajac przygod,pewnej zimy
                przybyl chlopiec do tej cud krainy
                Zatoki,snieg,skaliste gory,
                prawdziwe renifery,to kolejny cud natury.
                ...
                Spojrzał na domeczek potem na panienke,
                Zrobiło sie ciepło,wszystko odtajało.
                Widział cudną kibić, widział oczy piękne.
                Serce zatanczyło i zawirowało.







                • tesunia Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 11:50
                  axsa napisała:

                  > Wierszyk od początku:
                  >
                  > W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju,
                  > żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju.........
                  > oczka jak wegielki
                  > usta jak maliny,
                  > nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........
                  > Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka
                  > stal sobie samotnie na skraju miasteczka...
                  > Słonko zaglądało w małe okieneczka.
                  > Padał deszczyk, śnieżek,
                  > wiał wiatr i szalały burze,
                  > lecz w domu dzieweczki
                  > zawsze bylo lato...
                  > kotek na oknie sie w slonku wygrzewal,
                  > piesek zawsze siedzial na warcie,
                  > kanarek w klatce pieknie wyspiewywal
                  > by srece dzieweczki sie nie smucilo.....
                  >
                  > Szukajac przygod,pewnej zimy
                  > przybyl chlopiec do tej cud krainy
                  > Zatoki,snieg,skaliste gory,
                  > prawdziwe renifery,to kolejny cud natury.
                  > ...
                  > Spojrzał na domeczek potem na panienke,
                  > Zrobiło sie ciepło,wszystko odtajało.
                  > Widział cudną kibić, widział oczy piękne.
                  > Serce zatanczyło i zawirowało.
                  >
                  > ~~~~
                  dzieweczka widzac tak urokliwego mlodzienca
                  prosi go do swej izby....
                  stol zastawia kolaczem i miodem przeswietnym
                  bacznie sie mu przygladajac
                  czy bedzie dobrym rycerzem jej serca......
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 12:43
                    Napatrzyl sie chlopiec na to zjawisko,
                    wyjal lyzwy i poszedl na lodowisko.
                    Kreci piruet,skoki wysokie wyczynia,
                    pomalutku,o dziewczynie zapomina
                    • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 13:21
                      Mysli o karierze,mysli o pieniazkach,
                      widzi siebie calego w zlotych krazkach,
                      mistrz swiata,Olimpiada,
                      to jest,to co mu odpowiada.
                      • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 13:28
                        Tuli sie dziewcze do serca matczynego,
                        chce chlopca tego,tego jedynego.
                        • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 14:24
                          Z rozpaczona matus kupuje buciki z lyzwami,
                          bieze je dziewcze trzesacymi raczkami.
                          • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 14:48
                            Od tego dnia z nozek lyzew nie zdejmuja
                            razem w tangu,walcu,po tafli wiruja.
                            Nie jeden,ale dwa zlote krazki otrzymuja
                            i zyja dostatnio i sie bardzo raduja.


                            A moral...moze taki - zyjac w parze zyskujesz wiecej -
                            • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 16:33
                              Z pierwszego "poematu" nawet morał mamy!
                              Więc do dalszej pracy wesoło ruszamy.
                              Możeby tak fraszki lub wierszyki krótkie
                              prześwietne grono wymyśliło rezolutnie?
                              A że zabawa przednia, choć częstochowskie rymy ,
                              moze trenując .... do nobla dojdziemy? smile))
                              • august2 Re: Regulamin 17.12.04, 20:57
                                Na drugi raz proponuje nastepujcy
                                regulamin:
                                napisac swoja czesc i CZEKAC
                                na nastepna osobe
                                Kla-ra nerwowo nie wytrzymala
                                i pisala jeden post za drugim
                                nie dajac szansy innym!!
                                • natla Re: Regulamin 17.12.04, 21:44
                                  I cytując poprzednie.
                                  No to zaczynaj...smile))
                                  • august2 Re: wedlug Regulaminu 17.12.04, 23:50
                                    Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                    Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie,
                                    zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                    gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...
                                    • natla Re: wedlug Regulaminu 18.12.04, 09:12
                                      august2 napisał:

                                      > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                      > Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie,
                                      > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                      > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...

                                      *** Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                      I to jest prawda, choć granica płynna,
                                      Zaczynasz już myśleć o późniejszym bycie
                                      Ale wciąż jesteś jak Statuła Wolności słynna... smile)
                                      • natla Re: wedlug Regulaminu 18.12.04, 09:15
                                        oczywiście - statua!
                                      • tesunia Re: zaduma nad 50-siatka;)) 18.12.04, 09:27
                                        natla napisała:

                                        > august2 napisał:
                                        >
                                        > > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                        > > Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie,
                                        > > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                        > > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...
                                        >
                                        > *** Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                        > I to jest prawda, choć granica płynna,
                                        > Zaczynasz już myśleć o późniejszym bycie
                                        > Ale wciąż jesteś jak Statuła Wolności słynna... smile)
                                        >
                                        > ~~~~choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                        serducho chce dokazywac za stu...
                                        choc srebro zaczyna pruszyc nam skronie
                                        wiecznie psikusowanie mam w glowie....
                                • tesunia Re: Regulamin 18.12.04, 09:22
                                  august2 napisał:

                                  > Na drugi raz proponuje nastepujcy
                                  > regulamin:
                                  > napisac swoja czesc i CZEKAC
                                  > na nastepna osobe
                                  > Kla-ra nerwowo nie wytrzymala
                                  > i pisala jeden post za drugim
                                  > nie dajac szansy innym!!

                                  popieram augusie Twa uwage....
                                  klarunia jak kalasznikow wystrzelila salwe...
                                  ale dobrze Jej to poszlowink)
                                  • kla-ra Re: Regulamin 18.12.04, 09:36
                                    Absolutnie przyznaje Wam racje,wybaczcie,ale jak wiecie nie zawsze jest "dzien
                                    na rymowanie" i pisanie.Obiecuje poprawe.
                                    • natla Re: Regulamin 18.12.04, 09:39
                                      Jak masz wenę, to pisz choćby 100 zwrotek, ale.... nie kończ. smile
                                    • tesunia Re: Regulamin 18.12.04, 09:40
                                      kla-ra napisała:

                                      > Absolutnie przyznaje Wam racje,wybaczcie,ale jak wiecie nie zawsze
                                      jest "dzien
                                      > na rymowanie" i pisanie.Obiecuje poprawe.

                                      skarbie to byla niezlosliwa uwaga,
                                      ja mam podobnie,gdy nawiedzi mnie wena,
                                      chce z siebie jak najszybciej to "wurzucic"
                                      • august2 Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 18:02


                                        Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                        Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie,
                                        zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina August
                                        gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...

                                        Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                        I to jest prawda, choć granica płynna,
                                        Zaczynasz już myśleć o późniejszym bycie Natla
                                        Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...

                                        Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                        serducho chce dokazywac za stu...
                                        choc srebro zaczyna pruszyc nam skronie Tesunia
                                        wiecznie psikusowanie mam w glowie....

                                        Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                        Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                        Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. August
                                        Mysli , ktore plyna jeszcze bardzo niezawodnie.

                                        • august2 Re: Nowy internetowy wiersz-korekta 18.12.04, 18:05
                                          ..nie bardzo to wyszlo
                                          Chcialem umiescic imiona obok zwrotek
                                          ale w "magiczny sposob" imiona sie polaczyly ze zwrotkami

                                          Jak czytacie to omijajcie imiona

                                        • natla Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 18:32
                                          A tak?

                                          > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                          > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie,
                                          > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                          > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...

                                          Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                          I to jest prawda, choć granica płynna,
                                          Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie
                                          Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...

                                          Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                          serducho chce dokazywac za stu...
                                          choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie
                                          wiecznie psikusowanie mam w glowie....

                                          Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                          Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                          Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera.
                                          Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie.
                                          • tesunia Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 18:42
                                            natla napisała:

                                            > A tak?
                                            >
                                            > > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                            > > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie,
                                            > > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                            > > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...
                                            >
                                            > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                            > I to jest prawda, choć granica płynna,
                                            > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie
                                            > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...
                                            >
                                            > Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                            > serducho chce dokazywac za stu...
                                            > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie
                                            > wiecznie psikusowanie mam w glowie....
                                            >
                                            > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                            > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                            > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera.
                                            > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie.
                                            >
                                            >
                                            >
                                            nawet fajnie wyszlowink))))))))))))))
                                            poczekam na dalsza wenewink)
                                            • vogino55 Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 19:19
                                              Noe budując korab zwany Arką
                                              dla sił pokrzepienia popijał Warką
                                              Gdy już zgromadził zwierzęta wszystkie
                                              Z pod kapsla uwolnił piwo Tyskie
                                              Nic to iż nawała wokół szaleje
                                              Noe w pokalik Żubra leje
                                              I gołębicę odprawił z kwitkiem
                                              bo miast z jęczmieniem (browarnym)przyleciała z żytkiem

                                              Pozdrowienia z Kujaw
                                              Wojciech
                                              • natla Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 20:32
                                                Warka to lurka dobra dla Noego
                                                A dla mnie "Strong", bo wolę mocnego
                                                napić się trunku przed pójściem do łuzia.
                                                Ze Śląska dla Wojciecha - bardzo duża buzia. smile)
                                                • vogino55 Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 20:55
                                                  Czy moze być Kaper browaru Heweliusz
                                                  Wśród piw to na pewno nie jest parweniusz
                                                  Portera zaś Pani popróbuj w południe
                                                  Do godzin wieczornych czuc się będziesz cudnie

                                                  Wojciech
                                                  • natla Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 21:37
                                                    Widać znawcę spotkałam, niebiańskigo trunku
                                                    co nas ochrania nie raz od frasunku.
                                                    Lecz wiedzieć miło by nam było, z kim przyjemność mamy
                                                    Może szybciutko dziś się jeszcze doczekamy? smile)
                                                  • vogino55 Re: Re,,,,,,,,, 19.12.04, 00:20
                                                    O ciekawość już Cię zżera
                                                    Tyś ciekawska czy przechera
                                                    Wierszem piszesz swe pytanie
                                                    Szybko chcesz odpowiedź na nie
                                                    Gdy pozbieram wszystko w rym
                                                    Dam odpowiedź w wątku tym
                                                    Wojciech
                                                  • natla Re: Re,,,,,,,,, 19.12.04, 17:15
                                                    Co się rzekło, niech się stanie,
                                                    poczekam na Twe zeznanie. smile)
                                                  • vogino55 Re: Re,,,,,,,,, 19.12.04, 23:24
                                                    Nie będzie rymów,ale zaspokoję Twoją ciekawość.W usługach pracuję
                                                    (bezetatowo???)budowlaniec nie mylić z budochlańcami.Czasem doba zbyt krótka.
                                                    Wojciech
                                          • natla Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 19:30
                                            natla napisała:

                                            A tak?

                                            Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                            Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie,
                                            zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                            gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...

                                            Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                            I to jest prawda, choć granica płynna,
                                            Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie
                                            Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...

                                            Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                            serducho chce dokazywac za stu...
                                            choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie
                                            wiecznie psikusowanie mam w glowie....

                                            Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                            Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                            Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera.
                                            Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie.

                                            Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny,
                                            bez forum juz trudno się obejść.
                                            Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny,
                                            bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść.

                                            Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen,
                                            W kazdej wolnej chwili robi kilka klików,
                                            no i włśnie - wychodzi z niej leń,
                                            a ona czyta, gada i pisze postów bez liku.
                                            • august2 Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 20:53


                                              > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                              > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie,
                                              > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                              > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...
                                              >
                                              > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                              > I to jest prawda, choć granica płynna,
                                              > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie
                                              > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...
                                              >
                                              > Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                              > serducho chce dokazywac za stu...
                                              > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie
                                              > wiecznie psikusowanie mam w glowie....
                                              >
                                              > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                              > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                              > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera.
                                              > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie.
                                              >
                                              > Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny,
                                              > bez forum juz trudno się obejść.
                                              > Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny,
                                              > bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść.
                                              >
                                              > Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen,
                                              > W kazdej wolnej chwili robi kilka klików,
                                              > no i włśnie - wychodzi z niej leń,
                                              > a ona czyta, gada i pisze postów bez liku.

                                              Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja.
                                              Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy
                                              Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja
                                              Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze.

                                              • natla Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 21:25
                                                > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                                > > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie,
                                                > > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                                > > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...
                                                > >
                                                > > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                                > > I to jest prawda, choć granica płynna,
                                                > > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie
                                                > > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...
                                                > >
                                                > > Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                                > > serducho chce dokazywac za stu...
                                                > > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie
                                                > > wiecznie psikusowanie mam w glowie....
                                                > >
                                                > > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                                > > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                                > > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera.
                                                > > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie.
                                                > >
                                                > > Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny,
                                                > > bez forum juz trudno się obejść.
                                                > > Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny,
                                                > > bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść.
                                                > >
                                                > > Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen,
                                                > > W kazdej wolnej chwili robi kilka klików,
                                                > > no i włśnie - wychodzi z niej leń,
                                                > > a ona czyta, gada i pisze postów bez liku.
                                                >
                                                > Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja.
                                                > Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy
                                                > Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja
                                                > Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze.

                                                Pisze Natla, pisze, bo August też klika
                                                to o widokach, historii, to o spacerach.
                                                Baja ciekawostek wiele, uzywając nicka
                                                zatykając nas opowieściami nie raz.
                                                • august2 Re: Nowy internetowy wiersz 19.12.04, 01:46
                                                  Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                                  Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie,
                                                  zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                                  gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...
                                                  > > >
                                                  Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                                  to jest prawda, choć granica płynna,
                                                  Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie
                                                  Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...
                                                  > > >
                                                  Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                                  serducho chce dokazywac za stu...
                                                  choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie
                                                  wiecznie psikusowanie mam w glowie....
                                                  > > >
                                                  Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                                  Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                                  Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera.
                                                  Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie.
                                                  > > >
                                                  Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny,
                                                  bez forum juz trudno się obejść.
                                                  Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny,
                                                  bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść.
                                                  > > >
                                                  Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen,
                                                  W kazdej wolnej chwili robi kilka klików,
                                                  no i włśnie - wychodzi z niej leń,
                                                  a ona czyta, gada i pisze postów bez liku.
                                                  > >
                                                  Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja.
                                                  Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy
                                                  Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja
                                                  Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze.
                                                  >
                                                  Pisze Natla, pisze, bo August też klika
                                                  to o widokach, historii, to o spacerach.
                                                  Baja ciekawostek wiele, uzywając nicka
                                                  zatykając nas opowieściami nie raz.

                                                  Wniosek sie wiec sam wysuwa z tego naszego pisania,
                                                  ze nie jest wazny: wiek, bycie na emeryturze czy praca na etacie
                                                  kiedy przychodzi pora na zwykle wyglupiania,
                                                  przeczytajcie to Forum a sami sie przekonacie
                                                  • tesunia Re: Nowy internetowy wiersz 19.12.04, 10:23
                                                    august2 napisał:

                                                    > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna.
                                                    > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie,
                                                    > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina
                                                    > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie...
                                                    > > > >
                                                    > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie -
                                                    > to jest prawda, choć granica płynna,
                                                    > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie
                                                    > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna...
                                                    > > > >
                                                    > Choc zaczyna szczykac tam i tu,
                                                    > serducho chce dokazywac za stu...
                                                    > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie
                                                    > wiecznie psikusowanie mam w glowie....
                                                    > > > >
                                                    > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera!
                                                    > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne,
                                                    > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera.
                                                    > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie.
                                                    > > > >
                                                    > Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny,
                                                    > bez forum juz trudno się obejść.
                                                    > Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny,
                                                    > bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść.
                                                    > > > >
                                                    > Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen,
                                                    > W kazdej wolnej chwili robi kilka klików,
                                                    > no i włśnie - wychodzi z niej leń,
                                                    > a ona czyta, gada i pisze postów bez liku.
                                                    > > >
                                                    > Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja.
                                                    > Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy
                                                    > Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja
                                                    > Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze.
                                                    > >
                                                    > Pisze Natla, pisze, bo August też klika
                                                    > to o widokach, historii, to o spacerach.
                                                    > Baja ciekawostek wiele, uzywając nicka
                                                    > zatykając nas opowieściami nie raz.
                                                    >
                                                    > Wniosek sie wiec sam wysuwa z tego naszego pisania,
                                                    > ze nie jest wazny: wiek, bycie na emeryturze czy praca na etacie
                                                    > kiedy przychodzi pora na zwykle wyglupiania,
                                                    > przeczytajcie to Forum a sami sie przekonacie

                                                    ** wiek nam figle plata
                                                    w duszy wieczna mlodosc
                                                    niewazne sa frasunki
                                                    przy stukaniu w klawiaturkiwink)))))))))
                                                  • mira54 Re: Nowy internetowy wiersz 19.12.04, 17:09
                                                    Pieknie te wiersze piszecie,
                                                    zaskoczona jestem mile.
                                                    Kiedys z lezka w oku wspominac bedziecie,
                                                    spedzone na tym forum chwile.
                                                  • natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 17:33
                                                    mira54 napisała:

                                                    > Pieknie te wiersze piszecie,
                                                    > zaskoczona jestem mile.
                                                    > Kiedys z lezka w oku wspominac bedziecie,
                                                    > spedzone na tym forum chwile.

                                                    Pięknie te wiersze piszecie,
                                                    Zaskoczona jest Mira mile
                                                    Kiedys z lezka w oku wspominac bedziecie,
                                                    spedzone na tym forum chwile.

                                                    Pisz Mireczko, pisz - rzekła Natla,
                                                    bo idzie Ci to całkiem dobrze.
                                                    Dodaj do tych wierszy swego światła
                                                    lub dreszczyku, jak w niegdysiejszej "Kobrze".
                                                  • mira54 Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 21:19
                                                    Układamy piosenkę? Na melodie krakowiaka.

                                                    Teraz taka moda jest na festiwale
                                                    Ale o staruszkach nikt nie mysli wcale.
                                                    Wiec na przekor mlodym, tutaj wystapimy
                                                    I pod takim haslem, program przedstawimy.

                                                    Ref.
                                                    Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie
                                                    Kiedy dozyjecie sami zobaczycie
                                                  • natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 22:08
                                                    mira54 napisała:

                                                    > Układamy piosenkę? Na melodie krakowiaka.
                                                    >
                                                    > Teraz taka moda jest na festiwale
                                                    > Ale o staruszkach nikt nie mysli wcale.
                                                    > Wiec na przekor mlodym, tutaj wystapimy
                                                    > I pod takim haslem, program przedstawimy.
                                                    >
                                                    > Ref.
                                                    > Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie
                                                    > Kiedy dozyjecie sami zobaczycie

                                                    Może zmienić temat, na tym naszym wątku
                                                    i rozpoczać inny całkiem od początku.
                                                    Chociaz nie pasuje refren ten Mireczki,
                                                    to spróbujmy śpiwać temat z innej beczki.

                                                    Ref.
                                                    Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie
                                                    Kiedy dozyjecie sami zobaczycie

                                                    Chociaż tak właściwe, refren może zostać,
                                                    bo tematom różnym umie zawsze sprostać.
                                                    Więc pomyślcie mili o czym by tu śpiewać,
                                                    tak by w czasie śpiewu nikt nie zechciał ziewać. smile)

                                                    Ref.
                                                    Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie
                                                    Kiedy dozyjecie sami zobaczycie
                                                  • kla-ra Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 22:56
                                                    Rzeska Krakowianka szuka kawalera,
                                                    co by z nia zatanczyl walca i obera.
                                                    Panie po 30-stce,Panie po 40-stce,
                                                    zacznijcie trenowac na debowej desce.
                                                  • natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 20.12.04, 18:41
                                                    Klarciu, droga Klarciu, wiem żeś Krakowianka,
                                                    chętnie byś tańczyła do białego ranka!
                                                    Ale co by na to rzekł Twój męzuś własny,
                                                    który w tej materii ma horyzont ciasny?
                                                  • axsa Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 20.12.04, 21:16
                                                    Horyzont mężusia możesz poluzować.
                                                    Kup mu nowe buty i naucz tańcować.
                                                    Będzie tańczył nocką, będzie hulał dniami,
                                                    bedzie Ci zawracał główeńkę nogami.
                                                  • natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 20.12.04, 21:24
                                                    A jeżeli woli inne męskie ciało,
                                                    to rozumiesz chyba co by sie tam stało!
                                                    Awanturkę wielką miałaby od chłopa
                                                    za to ciagłe z innymi hopa, hopa, hopa. smile
                                                  • kla-ra Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 21.12.04, 10:55
                                                    Nigdy nie zazdrosny,maz tej Krakowianki,
                                                    lubi potancowac i tez pozartowac.
                                                    Nie komplikuj zycia chlopcze swojej Pani
                                                    bo stracisz zbyt duzo i bedzie do bani.
      • step44 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 06.03.05, 20:05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=18967869&wv.x=2&a=21356729
    • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.01.05, 23:07
      Coście tak zaspali, moi mili?
      Układać Wam sie nie chce?
      Świętami byście tylko żyli?
      A może tak porymować jesce.

      Tylko temat znaleźć trzeba,
      co nie jest dziś łatwe...
      Może jutro gwiazdka z nieba
      rzuci ratunkowa tratwę.
      • mira54 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.01.05, 23:21
        A moze ulozylibyscie slowa do piosenki dla moich Seniorow?
        Sa w wieku 60-80 lat.
        • august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 03:00
          Coście tak zaspali, moi mili?
          Układać Wam sie nie chce?
          Świętami byście tylko żyli?
          A może tak porymować jesce.

          Tylko temat znaleźć trzeba,
          co nie jest dziś łatwe...
          Może jutro gwiazdka z nieba
          rzuci ratunkowa tratwę.

          A zanim pojde dzis do mego lozka
          wypije sobie kieliszeczek miodu
          i moze sen zaszepta do mojego uszka
          zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym
          • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 19:05
            Coście tak zaspali, moi mili?
            Układać Wam sie nie chce?
            Świętami byście tylko żyli?
            A może tak porymować jesce.

            Tylko temat znaleźć trzeba,
            co nie jest dziś łatwe...
            Może jutro gwiazdka z nieba
            rzuci ratunkowa tratwę.

            A zanim pojde dzis do mego lozka
            wypije sobie kieliszeczek miodu
            i moze sen zaszepta do mojego uszka
            zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

            No i co Auguście miły!
            Czyżby tej ostatniej nocy
            "miodek" wziął Ci wszystkie siły
            i pisać jesteś w niemocy?
        • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 09:27
          Wesołe jest życie staruszka
          śpiewająco przez dni swoje mknie
          bo Mira mu śpiewa do uszka,
          więc świat doń sie śmieje he, he.
          • mira54 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 10:32
            Natluniu, fajnie to zabrzmiało. Ale tak naprawde,
            gdybysmy do jakejs znanej melodii ulozyli tekst,
            a moi Seniorzy by sie nauczyli spiewac?
            Prezentowali by ta piosenka nasze forum.
            Może by zaspiewali w konkursie ARS`2006 w Bydgoszczy?
            Ale byloby fajnie uslyszec: piosenka powstala na forum
            50-latki to my.
            • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 15:36
              No dobra. Trzeba w życiu wszystkiego spróbować. Tylko drobnostka.... temat
              i melodia. smile)) Pomyslimy.
              • mira54 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 18:24
                Trzeba wymyslic wesola melodie, a tresc o zyciu seniorow.
                Jak im sie teraz zyje. Moze byc to opowiesc z humorem, kabaretowa.
                • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 18:56
                  ...i musi być pointa. Dziś nie mam pomyślunku, ale od piatku ferie, więc zacznę
                  żyć i myśleć inaczej. smile)
                  • august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 21:06
                    Coście tak zaspali, moi mili?
                    Układać Wam sie nie chce?
                    Świętami byście tylko żyli?
                    A może tak porymować jesce.

                    Tylko temat znaleźć trzeba,
                    co nie jest dziś łatwe...
                    Może jutro gwiazdka z nieba
                    rzuci ratunkowa tratwę.

                    A zanim pojde dzis do mego lozka
                    wypije sobie kieliszeczek miodu
                    i moze sen zaszepta do mojego uszka
                    zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                    No i co Auguście miły!
                    Czyżby tej ostatniej nocy
                    "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                    i pisać jesteś w niemocy?

                    A ja snilem ze ten miodu kubek
                    To ty Natlo tez wypijasz,
                    Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                    i pilas, i pilas, i pilas.


                    • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 22:12
                      Coście tak zaspali, moi mili?
                      Układać Wam sie nie chce?
                      Świętami byście tylko żyli?
                      A może tak porymować jesce.

                      Tylko temat znaleźć trzeba,
                      co nie jest dziś łatwe...
                      Może jutro gwiazdka z nieba
                      rzuci ratunkowa tratwę.

                      A zanim pojde dzis do mego lozka
                      wypije sobie kieliszeczek miodu
                      i moze sen zaszepta do mojego uszka
                      zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                      No i co Auguście miły!
                      Czyżby tej ostatniej nocy
                      "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                      i pisać jesteś w niemocy?

                      A ja snilem ze ten miodu kubek
                      To ty Natlo tez wypijasz,
                      Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                      i pilas, i pilas, i pilas.

                      Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                      Twój umysł był nieco jasniejszy,
                      więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                      Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.
                      • august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 12.01.05, 03:07
                        Coście tak zaspali, moi mili?
                        Układać Wam sie nie chce?
                        Świętami byście tylko żyli?
                        A może tak porymować jesce.

                        Tylko temat znaleźć trzeba,
                        co nie jest dziś łatwe...
                        Może jutro gwiazdka z nieba
                        rzuci ratunkowa tratwę.

                        A zanim pojde dzis do mego lozka
                        wypije sobie kieliszeczek miodu
                        i moze sen zaszepta do mojego uszka
                        zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                        No i co Auguście miły!
                        Czyżby tej ostatniej nocy
                        "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                        i pisać jesteś w niemocy?

                        A ja snilem ze ten miodu kubek
                        To ty Natlo tez wypijasz,
                        Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                        i pilas, i pilas, i pilas.

                        Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                        Twój umysł był nieco jasniejszy,
                        więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                        Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                        Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                        „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                        Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                        Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.
                        • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 12.01.05, 10:18
                          Dodam i ja swoje "piec groszy",
                          Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                          A racje macie ze miodem popijacie
                          Bo po nim tylko szybko usypiacie.
                          • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.01.05, 20:42
                            Coście tak zaspali, moi mili?
                            Układać Wam sie nie chce?
                            Świętami byście tylko żyli?
                            A może tak porymować jesce.

                            Tylko temat znaleźć trzeba,
                            co nie jest dziś łatwe...
                            Może jutro gwiazdka z nieba
                            rzuci ratunkowa tratwę.

                            A zanim pojde dzis do mego lozka
                            wypije sobie kieliszeczek miodu
                            i moze sen zaszepta do mojego uszka
                            zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                            No i co Auguście miły!
                            Czyżby tej ostatniej nocy
                            "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                            i pisać jesteś w niemocy?

                            A ja snilem ze ten miodu kubek
                            To ty Natlo tez wypijasz,
                            Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                            i pilas, i pilas, i pilas.

                            Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                            Twój umysł był nieco jasniejszy,
                            więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                            Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                            Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                            „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                            Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                            Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.

                            Dodam i ja swoje "piec groszy",
                            Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                            A racje macie ze miodem popijacie
                            Bo po nim tylko szybko usypiacie.

                            Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę
                            Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym....
                            W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę
                            Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym?

                            Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu,
                            Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny.
                            Choć przecież i inne napitki warte są zachodu,
                            Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny.
                            • august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.01.05, 22:21
                              Coście tak zaspali, moi mili?
                              Układać Wam sie nie chce?
                              Świętami byście tylko żyli?
                              A może tak porymować jesce.

                              Tylko temat znaleźć trzeba,
                              co nie jest dziś łatwe...
                              Może jutro gwiazdka z nieba
                              rzuci ratunkowa tratwę.

                              A zanim pojde dzis do mego lozka
                              wypije sobie kieliszeczek miodu
                              i moze sen zaszepta do mojego uszka
                              zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                              No i co Auguście miły!
                              Czyżby tej ostatniej nocy
                              "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                              i pisać jesteś w niemocy?

                              A ja snilem ze ten miodu kubek
                              To ty Natlo tez wypijasz,
                              Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                              i pilas, i pilas, i pilas.

                              Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                              Twój umysł był nieco jasniejszy,
                              więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                              Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                              Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                              „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                              Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                              Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.

                              Dodam i ja swoje "piec groszy",
                              Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                              A racje macie ze miodem popijacie
                              Bo po nim tylko szybko usypiacie.

                              Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę
                              Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym....
                              W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę
                              Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym?

                              Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu,
                              Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny.
                              Choć przecież i inne napitki warte są zachodu,
                              Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny.

                              Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna?
                              Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole?
                              A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne
                              Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole.


                              • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.01.05, 22:40
                                Coście tak zaspali, moi mili?
                                Układać Wam sie nie chce?
                                Świętami byście tylko żyli?
                                A może tak porymować jesce.

                                Tylko temat znaleźć trzeba,
                                co nie jest dziś łatwe...
                                Może jutro gwiazdka z nieba
                                rzuci ratunkowa tratwę.

                                A zanim pojde dzis do mego lozka
                                wypije sobie kieliszeczek miodu
                                i moze sen zaszepta do mojego uszka
                                zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                                No i co Auguście miły!
                                Czyżby tej ostatniej nocy
                                "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                                i pisać jesteś w niemocy?

                                A ja snilem ze ten miodu kubek
                                To ty Natlo tez wypijasz,
                                Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                                i pilas, i pilas, i pilas.

                                Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                                Twój umysł był nieco jasniejszy,
                                więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                                Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                                Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                                „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                                Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                                Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.

                                Dodam i ja swoje "piec groszy",
                                Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                                A racje macie ze miodem popijacie
                                Bo po nim tylko szybko usypiacie.

                                Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę
                                Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym....
                                W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę
                                Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym?

                                Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu,
                                Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny.
                                Choć przecież i inne napitki warte są zachodu,
                                Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny.

                                Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna?
                                Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole?
                                A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne
                                Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole.

                                O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę.....
                                A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme?
                                Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę,
                                a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne.
                                • august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 01:29
                                  Coście tak zaspali, moi mili?
                                  Układać Wam sie nie chce?
                                  Świętami byście tylko żyli?
                                  A może tak porymować jesce.

                                  Tylko temat znaleźć trzeba,
                                  co nie jest dziś łatwe...
                                  Może jutro gwiazdka z nieba
                                  rzuci ratunkowa tratwę.

                                  A zanim pojde dzis do mego lozka
                                  wypije sobie kieliszeczek miodu
                                  i moze sen zaszepta do mojego uszka
                                  zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                                  No i co Auguście miły!
                                  Czyżby tej ostatniej nocy
                                  "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                                  i pisać jesteś w niemocy?

                                  A ja snilem ze ten miodu kubek
                                  To ty Natlo tez wypijasz,
                                  Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                                  i pilas, i pilas, i pilas.

                                  Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                                  Twój umysł był nieco jasniejszy,
                                  więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                                  Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                                  Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                                  „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                                  Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                                  Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.

                                  Dodam i ja swoje "piec groszy",
                                  Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                                  A racje macie ze miodem popijacie
                                  Bo po nim tylko szybko usypiacie.

                                  Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę
                                  Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym....
                                  W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę
                                  Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym?

                                  Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu,
                                  Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny.
                                  Choć przecież i inne napitki warte są zachodu,
                                  Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny.

                                  Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna?
                                  Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole?
                                  A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne
                                  Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole.

                                  O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę.....
                                  A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme?
                                  Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę,
                                  a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne.

                                  Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy
                                  (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona.
                                  I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie,
                                  wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona.

                                  • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 20:29
                                    Coście tak zaspali, moi mili?
                                    Układać Wam sie nie chce?
                                    Świętami byście tylko żyli?
                                    A może tak porymować jesce.

                                    Tylko temat znaleźć trzeba,
                                    co nie jest dziś łatwe...
                                    Może jutro gwiazdka z nieba
                                    rzuci ratunkowa tratwę.

                                    A zanim pojde dzis do mego lozka
                                    wypije sobie kieliszeczek miodu
                                    i moze sen zaszepta do mojego uszka
                                    zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                                    No i co Auguście miły!
                                    Czyżby tej ostatniej nocy
                                    "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                                    i pisać jesteś w niemocy?

                                    A ja snilem ze ten miodu kubek
                                    To ty Natlo tez wypijasz,
                                    Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                                    i pilas, i pilas, i pilas.

                                    Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                                    Twój umysł był nieco jasniejszy,
                                    więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                                    Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                                    Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                                    „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                                    Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                                    Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.

                                    Dodam i ja swoje "piec groszy",
                                    Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                                    A racje macie ze miodem popijacie
                                    Bo po nim tylko szybko usypiacie.

                                    Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę
                                    Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym....
                                    W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę
                                    Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym?

                                    Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu,
                                    Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny.
                                    Choć przecież i inne napitki warte są zachodu,
                                    Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny.

                                    Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna?
                                    Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole?
                                    A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne
                                    Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole.

                                    O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę.....
                                    A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme?
                                    Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę,
                                    a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne.

                                    Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy
                                    (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona.
                                    I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie,
                                    wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona.

                                    Z tym czepkiem i marzeniami przesadzasz Auguście,
                                    Troche zwiedziłam Europę, o Egipt zahaczyłam
                                    odbyłam fajne podróże, takie w moim guście,
                                    Lecz niestety do Ameryk obu nigdy nie wybyłam.

                                    A Polskie krajobrazy? Te też na mnie czekają!
                                    Mało ich poznałam: miasta, morze, góry niektóre;
                                    Tyle jest ciekawostek, co w zachwyt wprawiają,
                                    wiec i na nie, na starość, już ostrzę pazury. smile

                                    Ale, ale, widziałeś dziesiaj księżyc nocą?
                                    Ten lekko napęczniały srebrzysty rożek?
                                    Na czarnym tle nieba bijacy świetlistą mocą,
                                    cichego, nocnego czasu wspaniały bożek.
                                    • august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 21:18
                                      Coście tak zaspali, moi mili?
                                      Układać Wam sie nie chce?
                                      Świętami byście tylko żyli?
                                      A może tak porymować jesce.

                                      Tylko temat znaleźć trzeba,
                                      co nie jest dziś łatwe...
                                      Może jutro gwiazdka z nieba
                                      rzuci ratunkowa tratwę.

                                      A zanim pojde dzis do mego lozka
                                      wypije sobie kieliszeczek miodu
                                      i moze sen zaszepta do mojego uszka
                                      zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                                      No i co Auguście miły!
                                      Czyżby tej ostatniej nocy
                                      "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                                      i pisać jesteś w niemocy?

                                      A ja snilem ze ten miodu kubek
                                      To ty Natlo tez wypijasz,
                                      Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                                      i pilas, i pilas, i pilas.

                                      Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                                      Twój umysł był nieco jasniejszy,
                                      więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                                      Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                                      Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                                      „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                                      Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                                      Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.

                                      Dodam i ja swoje "piec groszy",
                                      Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                                      A racje macie ze miodem popijacie
                                      Bo po nim tylko szybko usypiacie.

                                      Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę
                                      Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym....
                                      W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę
                                      Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym?

                                      Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu,
                                      Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny.
                                      Choć przecież i inne napitki warte są zachodu,
                                      Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny.

                                      Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna?
                                      Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole?
                                      A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne
                                      Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole.

                                      O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę.....
                                      A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme?
                                      Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę,
                                      a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne.

                                      Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy
                                      (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona.
                                      I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie,
                                      wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona.

                                      Z tym czepkiem i marzeniami przesadzasz Auguście,
                                      Troche zwiedziłam Europę, o Egipt zahaczyłam
                                      odbyłam fajne podróże, takie w moim guście,
                                      Lecz niestety do Ameryk obu nigdy nie wybyłam.

                                      A Polskie krajobrazy? Te też na mnie czekają!
                                      Mało ich poznałam: miasta, morze, góry niektóre;
                                      Tyle jest ciekawostek, co w zachwyt wprawiają,
                                      wiec i na nie, na starość, już ostrzę pazury. smile

                                      Ale, ale, widziałeś dziesiaj księżyc nocą?
                                      Ten lekko napęczniały srebrzysty rożek?
                                      Na czarnym tle nieba bijacy świetlistą mocą,
                                      cichego, nocnego czasu wspaniały bożek.

                                      Nie bedziemy sie Natlo o podroze kramarzyc
                                      Wykorzystalas dana szanse na piatke, taka z plusem
                                      Szanse o ktorej wielu moze tylko sobie marzyc
                                      I zwiedzaja obce kraje w domu… z mapa I globusem

                                      Jezeli chodzi o ksiezyc to masz Natlo racje
                                      Widzialem go idac w parku po rzecznym wale
                                      Mial on na sobie tak blyszczaca karnacje
                                      Czyzby cos wiedzial o naszym karnawale?
                                      • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 22:26
                                        Coście tak zaspali, moi mili?
                                        Układać Wam sie nie chce?
                                        Świętami byście tylko żyli?
                                        A może tak porymować jesce.

                                        Tylko temat znaleźć trzeba,
                                        co nie jest dziś łatwe...
                                        Może jutro gwiazdka z nieba
                                        rzuci ratunkowa tratwę.

                                        A zanim pojde dzis do mego lozka
                                        wypije sobie kieliszeczek miodu
                                        i moze sen zaszepta do mojego uszka
                                        zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym

                                        No i co Auguście miły!
                                        Czyżby tej ostatniej nocy
                                        "miodek" wziął Ci wszystkie siły
                                        i pisać jesteś w niemocy?

                                        A ja snilem ze ten miodu kubek
                                        To ty Natlo tez wypijasz,
                                        Ze zrobilas swoje usta w dziubek
                                        i pilas, i pilas, i pilas.

                                        Dzieki temu, że upiłam troszkę,
                                        Twój umysł był nieco jasniejszy,
                                        więc mogłeś napisać piątą zwrotkę.
                                        Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym.

                                        Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu:
                                        „Dobrze mi jak w siodmym niebie...”
                                        Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu?
                                        Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie.

                                        Dodam i ja swoje "piec groszy",
                                        Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy,
                                        A racje macie ze miodem popijacie
                                        Bo po nim tylko szybko usypiacie.

                                        Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę
                                        Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym....
                                        W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę
                                        Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym?

                                        Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu,
                                        Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny.
                                        Choć przecież i inne napitki warte są zachodu,
                                        Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny.

                                        Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna?
                                        Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole?
                                        A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne
                                        Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole.

                                        O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę.....
                                        A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme?
                                        Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę,
                                        a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne.

                                        Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy
                                        (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona.
                                        I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie,
                                        wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona.

                                        Z tym czepkiem i marzeniami przesadzasz Auguście,
                                        Troche zwiedziłam Europę, o Egipt zahaczyłam
                                        odbyłam fajne podróże, takie w moim guście,
                                        Lecz niestety do Ameryk obu nigdy nie wybyłam.

                                        A Polskie krajobrazy? Te też na mnie czekają!
                                        Mało ich poznałam: miasta, morze, góry niektóre;
                                        Tyle jest ciekawostek, co w zachwyt wprawiają,
                                        wiec i na nie, na starość, już ostrzę pazury. smile

                                        Ale, ale, widziałeś dziesiaj księżyc nocą?
                                        Ten lekko napęczniały srebrzysty rożek?
                                        Na czarnym tle nieba bijacy świetlistą mocą,
                                        cichego, nocnego czasu wspaniały bożek.

                                        Nie bedziemy sie Natlo o podroze kramarzyc
                                        Wykorzystalas dana szanse na piatke, taka z plusem
                                        Szanse o ktorej wielu moze tylko sobie marzyc
                                        I zwiedzaja obce kraje w domu… z mapa I globusem

                                        Jezeli chodzi o ksiezyc to masz Natlo racje
                                        Widzialem go idac w parku po rzecznym wale
                                        Mial on na sobie tak blyszczaca karnacje
                                        Czyzby cos wiedzial o naszym karnawale?

                                        To kiężyc więc chłop i basta!
                                        Jak chłop, to w głowie mu karnawał;
                                        Chętna byłaby niejedna niewiasta
                                        lecz on tańczy z gwiazdami....
                                        ...........................kawa ł:

                                        By zmienic nieco nastrój zasmucony:
                                        czy wiesz kto to jest narzeczony?
                                        To taki facet co chodzi i chodzi,
                                        a jak ona zachodzi, to on odchodzi.smile)

                                        Bajdurzy nam sie od 20 zwrotek okrutnie
                                        raz wesoło, to znów rezolutnie, to smutnie.
                                        Czy to dobrze tak w grafomanów się bawić?
                                        Nie bedzie nas ktoś chciał za to zabić? smile)

                                        Mam tylko cichą nadzieje,
                                        że nikt wypocin tych nie czyta.
                                        Wiec może nowy temat zasieję:
                                        Przyroda - wydaje sie byc znakomita. smile)))
                                        • kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 19.01.05, 08:57
                                          Czytam Was od zwrotki do zwrotki,swietnie sobie radzicie.
                                          Nie wiem ktore z Was napisalo o "gwiezdnym karnawale",ale to,w tym ciagu bylo
                                          bardzo,bardzo pomyslowe.
    • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 19.01.05, 09:05
      Klaruś, a Ty się nie migaj tylko do roboty!!!!! To jednak ktoś to czyta. A nie
      zabijesz nas? smile)))
      • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 05.02.05, 10:16
        Odkąd August nas zostawił,
        Nikt nie pisze rymów ślicznych.
        A tak dobrze człek się bawił.
        Może ktoś ze zagranicznych?

        Odkąd August nas porzucił,
        poezja doznała wielkiej straty,
        a August jeszcze nie wrócił
        do naszej wspólnej chaty. smile))

        Więc bierzcie się do pracy.
        Układajcie słowa w fomę
        Polscy i zagraniczni rodacy,
        w końcu trza wyrobić normę.
        • natla Re: Na nitkę3 05.02.05, 11:32

          • natla Re: Na nitkę3 05.02.05, 11:33
            Ach takanietaka
            Tyś taka owaka!!
            • axsa Na Natlę 05.02.05, 13:41
              Na Natlę brak rymów
              na Natlę brak czasu.
              Zaraz tutaj wpadnie,
              narobi hałasu.
              • natla Re: Na Axsę 05.02.05, 13:51
                Ja Ci hałasu narobię
                Ty poranny nierobie.


                Lubię inteligentne kobitki
                Pyskate jak Axsa linkowa;
                Te do wybitki i wypitki
                Z pomysłami wciąż od nowa.
              • natla Re: Na Natlę 05.02.05, 13:52
                Na Natlę czas trzeba znaleźć,
                Bo za skórę może zaleźć. smile)
                • axsa Na Natlę 05.02.05, 14:11
                  Wyjaśniam co "autor miał na myśli" uzywając słów "nie ma czasu".
                  Tzn. nigdy nie wiadomo kiedy nagle sie pojawi.

                  smile))
                  • natla Re: Na Natlę 05.02.05, 14:15
                    ...i tak całe życiesmile))
                    • axsa Ogłaszam przerwę. 05.02.05, 14:18
                      Tzn. ja będę miała przerwę w obecności tutaj.
                      Idę zjeść obiad - dziś w męskim wydaniu.
                      • natla Re: Ogłaszam przerwę. 05.02.05, 14:22
                        Dobra, zwolniona. Tylko się nie pochorój . smile))))
                        • natla Re: na sjestę nie zwalniałam!!! 05.02.05, 17:26
                          smile))
                      • yoanna Re: Ogłaszam przerwę. 06.03.05, 22:28
                        axsa napisała:

                        > Tzn. ja będę miała przerwę w obecności tutaj.
                        > Idę zjeść obiad - dziś w męskim wydaniu.

                        Axso ...zjadasz ICH w całości...czy jakoś porcjujesz???wink)))
                        Czy to dobre tworzywo na szybki obiad? wink)))
                        Tak do 15minut ? smile))))))
                        • natla Re: Ogłaszam przerwę. 06.03.05, 23:08
                          smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          ))
                • yoanna Re: Na Natlę 06.03.05, 22:29
                  natla napisała:

                  > Na Natlę czas trzeba znaleźć,
                  > Bo za skórę może zaleźć. smile)

                  Natla za skórą... forum górą ??? wink)))
                  • natla Re: Na Natlę 06.03.05, 22:36
                    To chyba jasne Yoasiu miła
                    Bo co by Natla bez forum robiła?
                    Z braku zajecia nudziłaby sie okropnie
                    a tak szleje , oh, jak zawrotnie. smile)))

                    ps. Idę dorobic w Częstochowie smile)




                    • yoanna Re: Na Natlę 06.03.05, 23:12
                      Szaleją litery, wirują słowa,
                      Natla do harców ciągle gotowa,
                      Nudy nie zazna, spocząć też nie chce..
                      Psoty na forum korcą Ją wielce ?wink)))
                      • august2 Co sie dzieje? 07.03.05, 06:36
                        Co sie dzieje? Wciaz jest jakos osob malo
                        co chcialoby pisac i pociesznie rymowac.
                        Czyzby wam w tych latach myslec sie nie chcialo?
                        Przeciez to latwe, wrzucic wyrazy do garnka, pomieszac i ..dobrze ugotowac.
                        • natla Re: Co sie dzieje? 07.03.05, 18:12
                          Co sie dzieje? Wciaz jest jakos osob malo
                          co chcialoby pisac i pociesznie rymowac.
                          Czyzby wam w tych latach myslec sie nie chcialo?
                          Przeciez to latwe, wrzucic wyrazy do garnka, pomieszac i ..dobrze ugotowac.


                          Cóż Auguście, prawda to w oczy koląca,
                          choć przecież Ty też czas dłuższy nawalałeś
                          (nie było Cię tu aż z półtora miesiąca)
                          Więc ślicznie, że sie znów do pracy zabrałeś.
                      • natla Re: Na Yoannę :))) 07.03.05, 18:22
                        Jak coś powie, to już powie.
                        Czasem sie nie mieści w głowie,
                        co potrafi ta kobietka.
                        Dobra riposta - dla Niej betka.smile)
                    • natla Re: Na Hanię 07.03.05, 23:34
                      Tak sobie wyobrażam, że Hania
                      to taa typowo polska łania. smile)
                  • natla Re: Na Malwinę 07.03.05, 18:25
                    Linki, wątki, wątki, linki,
                    to działanie naszej Malwinki. smile)
                  • natla Re: Na Klarę 07.03.05, 18:33
                    Na frum jedna z pierwszych,
                    i taka z niej artystka
                    że skora jest do wierszy
                    i...wspaniała ekonomistka.
                  • natla Re: Na Takąnietaką 07.03.05, 18:38
                    Bo Ona właśnie taka nie taka
                    Bo Ona właśnie taka owaka
                    Bo Ona właśnie szczera do bólu,
                    czym się wyróżnia w tym naszym ulu.
                  • natla Re: Na Chminkę 07.03.05, 18:41
                    Łapie szczęście za rogi,
                    więc humor ma zawsze błogi. smile))

                    Siebie odchudza zwyczajnie,
                    nas skazuje na męczarnie.
                  • natla Re: Na Toskanię 07.03.05, 23:43
                    Toskania to Ta,
                    co po świcie lata
                    i potem cudnie opowiada
                    słowa, słowa, słowa gada. smile))
                  • natla Re: Na Hańczę 07.03.05, 23:56
                    To kolejna nasza Dama
                    w opowieściach niezrównana.
                    Poderwała faraonów
                    i przywiozła ich do domu.
                  • natla Re: Na Augusta 08.03.05, 00:08
                    Tak nam August wlazł za skórę,
                    obsypując nas kwiatami,
                    że wzdychamy wszystkie chórem,
                    nie licząc się z latami. smile))
                  • natla Re: Na Tesunię 08.03.05, 00:18
                    Kochana nasza trzpiotka,
                    gaduła i podlotka. smile)
                    • kesaira Re: Na Sagittariusa 28.01.06, 17:07
                      No ja też wierszokletka, jako, ze Polacy to nród poetów, jak mówią liczni...

                      Na Sagittariusa

                      Czy Ty jesteś z krwi i kości?
                      Czy snem jakimś, albo jakaś marą?
                      Że straszysz żywych - gości chmarą...
                      co to nie mogą usiedzieć w wieczności?

                      smile)
                  • natla Re: Na Fankę 08.03.05, 11:27
                    Fanka?..........
                    Wesoła od ranka. smile))
                    • ga10 Re: Na nadzieję 08.03.05, 11:31
                      Nadzieję na Nadzieję
                      nadzieję na widelec
                      i zjem
                      • maladanka Maladanka - sama na siebie 08.03.05, 11:38
                        MałaDanka lepi bałwanka
                        Pod pachą ma kota
                        Co to za robota?...
                        • natla Re: Na MałąDankę 08.03.05, 11:48
                          ( cos taka niecierpliwa, nie dam rady od razu o wszystkichsmile))))


                          Na nartach po śniegu goni,
                          a za nią wszyscy Oni.
                          Tropi slady zwierzęce
                          i cyfrówkę ma w ręce.
                          • maladanka dla Natli 08.03.05, 12:02
                            Natla trzyma dyscyplinę,
                            bez niej całe Forum zginie!
                            • natla Re: dla Natli 08.03.05, 12:09
                              Bardzo Danuś mówisz miło,
                              choć beze mnie forum było,
                              życiem swoim własnym żyło,
                              no i świetnie wychodziło. smile))
                              • fanka8 Re: dla Natli 10.03.05, 20:42
                                Było forum... ale jakie???
                                Z bardzo wielkim Natli brakiem smile))
                        • tofika Re: Maladanka - sama na siebie 09.06.05, 08:37
                          Badz soba,
                          tak zwyczajnie,najprosciej..
                          Kochaj ..
                          przeciez -potrafisz..
                          Mow o milosci..inaczej...
                          Nie wzbraniaj swojej milosci
                          tych chwil
                          bezgranicznie oczekiwanych..

                          Nie zabijaj tesknoty...
                          do zwyczajnych ludzkich spraw...

                          Czule ,namietnie
                          delikatniei przelotnie
                          zbieraj swoje tesknoty...
                          Warte sa wszystkich zabiegow..
                          Uniesien...
                          Tak zwyczajnie
                          Jak dwoje dla siebie
                          stworzonych ludzi..
                          Bez slow...
                          bez wypatrywania..
                          bez wyczekiwania..
                          BYC z TOBA...
                  • natla Re: Na Kristę 08.03.05, 12:30
                    Żebyś nam nie schudła zbyt,
                    bo zagrozi Ci niebyt.
                    I w Krakowie będziesz słaba,
                    a tam musisz dużo gadać.
                  • natla Re: Na Mirę54 10.03.05, 16:42
                    Śpiewa, gra , tańczy, szaleje,
                    nawet wtedy, gdy deszcz leje.

                    Iskierka wesoła o każdej porze,
                    no i zawsze we wspaniałym HUMORZE.

                    Kocha życie, tężnie kocha,
                    Ciechocinek to radocha.
                  • natla Re: Na Reginę 10.03.05, 16:55
                    Pani miła czeka wiosny,
                    a tu ciągle śnieg radosny.
                  • natla Re: Na Tessę 10.03.05, 18:18
                    Od niedawna pisze Tess'
                    dobrze też że z nami jest.


                    Ma rodzinę powiększoną
                    o to śliczne małe ONO.
                    • fanka8 Re: Na Natlę 10.03.05, 20:50
                      Nasza Natla to poetka na forumku słynna,
                      tomik własnych fraszek wydać już powinna.
                      • natla Re: Na Natlę 10.03.05, 21:54
                        Coś Ty, tak zwane fraszki?
                        To tylko igraszki.,
                        na siłę ciągnione,
                        częstochowskie one.

                        Ha! Przednia to zabawa,
                        choć o Was ma obawa
                        jak długo to zniesiesiecie
                        ten bełkot: ble, ble. Wiecie!
                        • tesunia Re: Na Natlę 10.03.05, 22:08
                          nawet nieglupie rymowanki
                          na forumiankiwink)

                          a na foremka tez rymowanka musi byc'wink)
                          • natla Re: rymowanki na Onych. 10.03.05, 22:14
                            tesunia napisała:

                            > nawet nieglupie rymowanki
                            > na forumiankiwink)
                            >
                            > a na foremka tez rymowanka musi byc'wink)


                            Jak to! Jest!
                            Inni sobie jeszcze nie zasłużyli,
                            bo zbyt rzadko na forum byli. wink)))))))))


                            (a w ogóle, to ja mam też swój określony przeróbsmile)
                  • natla Re: Na Rumjamajkę 11.03.05, 11:13
                    Jędruś, to jesen pesymizm,
                    Jędruś, to jesen optymizm,
                    Jędruś, to interesujący chłop,
                    który na forum zrobił hop!
                  • natla Re: Na Zalataną 14.03.05, 10:05
                    Zalatana zagoniona,
                    śliczna, młoda, opalona.
                    Chłop jej nie potrzebny całkiem,
                    Cóż więc, załatw go swym włakiem. wink)))
                  • natla Re: Na Srzydlatą 07.05.05, 23:08
                    Rysuje, maluje, robi śliczne zdjęcia,
                    po prostu ideał, kobitka do wzięciasmile
                    Robi za ptaszynę, to za anielicę
                    może jeszcze przekroczy jakąś granicę?
                  • natla Re: Na Hanię 48 08.05.05, 00:06
                    Pełno wszędzie miłej Hani,
                    kwiaty sadzi gdzie się uda,
                    bardzo z Niej ciekawa pani,
                    przy niej kwitnie każda buda. wink))))
                  • natla Re: Na Wiktorię 08.05.05, 16:40
                    Wpadła z hukiem na forum,
                    jak Zeusa wielki piorun,
                    rozgadała nam się pięknie.
                    Co się więc z tego ulęgnie?.wink))
                  • natla Re: Na Jutu3 (U23, 1759u1) ;) 08.05.05, 16:54
                    Stasiu, ten od życzeń przemiłych,
                    za rzadko na forum zagląda,
                    a panów mało tu prawdziwych,
                    więc niechaj nas częściej dogląda! smile
                  • natla Re: Na Ampolion 08.05.05, 17:01
                    Nasza zagraniczna dama,
                    wciaż ostatnio niewyspana,
                    w pięknych Stanach żyje sobie,
                    myśli o nas w każdej dobie. wink)
                    • goskaa.l Re: Na Ampolion 04.10.05, 10:43
                      Ampolion to nie kobita,
                      chociaż czasem tu zawita.
                      Czytaj go w kuchennym forum
                      i nie zepsuj mu humoru
                      (podejrzeniami, że jest kobietą)
                  • natla Re: Na Danrun 08.05.05, 17:10
                    Chelatację wymyśliła,
                    ciekawość w nas rozpaliła.
                    W domku sobie remontuje,
                    za płytkarzem galopuje. wink))
                    • kla-ra Re: Na Danrun 08.05.05, 17:21
                      Deszczyk pada,pogoda Natli dopisuje
                      od wczoraj znowu pieknie rymuje,
                      Zaswiec slonce,przestan wietrze wiac,
                      Natli od komputera odpoczac trzeba dac.
                      • natla Re: Do Klary 08.05.05, 17:49
                        Ach, nie bujaj Klaruś miła!
                        Przyznaj, dość tych rymów masz.
                        Ja też bez nich będę żyła;
                        Kiedy słońce?...termin znasz?
                        • kla-ra Re: Do Natli 08.05.05, 18:10
                          Moskwa wariacji slonecznej dostje,
                          W chmury chemie rozpyla bezkarnie,
                          Przez co w Polsce slonca przez tydzien nie bedzie,
                          Za to z Syberii zimno nam przybedzie.
                          • natla Re: Do Klary 08.05.05, 18:24
                            Pogłupieli w tej Moskwie dzisiaj już całkiem,
                            więc nie ma nadzieji, by aura ładna była,
                            więc nie ma nadzieji, bym rymować skończyła,
                            chyba, że rzucisz, zamiast beretem........wałkiem. smile)))
                            • kla-ra Re: Do Natli 08.05.05, 18:56
                              Walek rzecz dobra lecz do makaronu,
                              Dzis w Sw Stanislawa rzucam tulipana,
                              O ile pamietam rymowali wielcy tego Narodu,
                              Tak wiec rymuj ku naszej uciesze moja kochana
                              • natla Re: Do Natli 08.05.05, 19:31
                                Dzentelmenka z Ciebie i pocieszna babka,
                                aż mnięęę wzięła ze śmiechu okrutna sapka.
                                Wielcy sobie, a ja sobie rymuję.Przepraszam,
                                w końcu inni też piszą. Uprzejmie donaszam,
                                że niebo się znowu zaniebieściło,
                                a słoneczko prześlicznie zaświeciło,
                                więc na dziś już kramik zamykam
                                i do prasowania (znowu crying( łeeee) zmykam. wink)
                  • natla Re: Na Mirę21 08.05.05, 17:21
                    Bee szefową Mira ma,
                    więc po pomoc do nas gna.
                    Daj jej w ucho albo nos,
                    bo okrutny jest z niej boss. wink)
                    • tesunia Re: ...a ja dzis juz nic niewidze.... 08.05.05, 22:55
                      i juz dzionek minal caly,
                      klara z natla rymowaly,
                      do lozeczka pora czlapc
                      by od jutra znowu "klachac" .. wink)
                      • mira54 Re: ...o Tesuni 08.05.05, 23:06
                        No i prosze, o tej porze
                        Tesunia jeszcze rymowac moze
                        Chciaz czlapie do lozeczka
                        Wciaz pelna rymow jest jej gloweczka.
                        • tesunia Re: ...o Tesuni/o Mirze... 09.05.05, 08:56
                          mira54 napisała:

                          > No i prosze, o tej porze
                          > Tesunia jeszcze rymowac moze
                          > Chciaz czlapie do lozeczka
                          > Wciaz pelna rymow jest jej gloweczka.

                          oj !! ale fajnie Ci wyszlosmile)
                          dziekuje mirokiss

                          mira nasza,jest kochana
                          spiewa nam od samego rana
                          opowiada wesolosci
                          i jak milo,ze tu goscismile))))))))))))))
                    • mira21 Re:Re: Na Mirę21 09.05.05, 00:38
                      Wielkie rymy, małe rymki,
                      Bardzo lubię Was, Dziewczynki,
                      choć ten Babsztyl, szefo-boss,
                      to mój bardzo przykry los.
                      Ale cóż, trzeba żyć,
                      i ten twardy orzech zgryżć!
                      • mira54 Re:Re: Na Mirę21 10.05.05, 22:06
                        Oj, mireczko odpusc sobie,
                        Ten Babsztyl jest w strasznej chorobie.
                        Zazdrosc, nienawisc jej doskwiera,
                        A Ty sie smiej, niech ja ta zlosc zzera.
                        • mira21 Re:Re: Na Mirę21 10.05.05, 22:26
                          Jutro cudne mam spotkanie,
                          więc na razie odroczenie zagdnienia,
                          na życzenie Wasze spełniam.
                          W przyszłym czasie znów opowiem,
                          gdyż komedia barw nabiera.
                          Dyra dąży do sukcesów
                          i we środkach nie przebiera.
                          Oszukuje, podkłamuje,
                          mami zwidą wszystkich wokół,
                          byle tylko wejść na cokół.
                          Sorry, sorry, to nie fraszka ni poemat,
                          jeno real, taki prosty z życia temat.
                        • natla Re:Re: Na babsztyla 10.05.05, 22:31
                          Zżera babsko złosć strazliwa
                          (Mira nie bądź pamiętliwa),
                          Pcha swoih na stanowiska,
                          wrednosć jest jej bliska.
                          • mira21 Re:Re: Na księżyc i Babsztyla 10.05.05, 23:08
                            Za oknem księżyc świeci.
                            O bajkach śnią już dzieci.
                            Siądą na rogu Świecidła,
                            przegonią wredne mamidła.
                            Cóż, różne są potwory:
                            pijawki, plugastwa, zmory,
                            i tylko dzieci wiedzą,
                            gdzie dobre myśli siedzą.
    • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 05.06.05, 14:44
      Podrzucam dla Miry 54 i nie tylko.
      Pobawcie się. Mnie się samej nie chce.
      • natla Re: Do Miry 54 05.06.05, 15:14
        Miła nasz Mireczko,
        napisz rymem choć deczko.
        Piszesz teksty piosenek,
        więc pokaż tu swoją wene ..........znaczy jak przyjdzie natchnieniewink))
        • mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 15:40
          Natlus moja kochana,
          dzis od samego rana,
          siedze sobie na balkonie
          i podziwiam kwitnace pelargonie.

          Kawka, mleczko i ciasteczko,
          chociaz przyjemnosci mam deczko,
          i pomimo ze w samotnosci
          radosc w moim sercu gosci.
          • natla Re: Do Natli 05.06.05, 16:08
            Ciesz się z życia ma Mireczko,
            bo nawet to małe deczko
            też wliczyć do szczęścia możesz...........
            przecież całe dni Ty orzesz. wink))
          • mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 16:11
            Siedze i tak mysle sobie,
            Co ja w tym tygodniu zrobie,
            Tyle pracy mnie czeka,
            A czas szybko ucieka.

            Musze sie wiec nie frasowac
            I Seniorow przygotowac
            Do wystepow na niedziele,
            W Zwoleniu atrakcji bedzie wiele.

            A w sobote, na bal czas.
            Zakonczenie szostych klas.
            Znow zabawa, przyjemnosci
            Duzo smiechu i radosci.
            • natla Re: Do Miry 05.06.05, 16:59
              Chwałaz Panie Boze Tobie,
              komersów szóstych nie robię,
              cóż, 15-tego czeka mnie
              na gimbalu hulanie.
              • natla Re: Do Miry21 05.06.05, 17:35
                Co nowego słychać Miro,
                Miro "oczko", z tym babsztylem?
                Czy coś się uspokoiło?
                Czy też działa starym stylem?

                Wybacz, że nie odpisałam!
                Twój ostatni list mi wcięło.
                Pewnie gdzieś go podesłałam
                i diablisko sobie wzięło.
                W wolnej chwili się postaram,
                znaleźć to co się zgubiło.

                Powrócimy do dyskusji
                jak zaradzić Twojej biedzie.
                Pokazać się jednak musisz,
                na forum, tak po obiedzie. smile)
                • regine Re: Do Tofiki.... 05.06.05, 20:30
                  • regine Re: Do Tofiki.... 05.06.05, 20:50
                    Piękne wiersze pisze ,chciałabym zacytować.
                    Ale autorka nieosiągalna ....muszę poczekać,aż wyrazi zgodę...
                    Wiem bo czytałam...ale aytorka b.nieśmiała....
                    Na mnie nie liczcie "0"-talentu ,w pisaniu rymów ,
                    czytać poezję uwielbiam.Pawlikowska-Jasnorzewska,J.Słowacki ,C.K.Norwid
                    Mogę codziennie,zawsze i wszędzie...
                    • mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 21:18
                      Natluniu nasza kochana,
                      15-ego baw sie dobrze do bialego rana.
                      Wszak po piecdziesiatce zaczyna sie zycie,
                      madrze z niego korzystajac, wiele radosci doswiadczycie.
                      • natla Re: Do Natli 05.06.05, 22:16
                        Dzięki miła, dzieki Miro,
                        nie wiem czy bal ten wytrzymam.
                        Byłoby szaleństwo, było,
                        ale jakoś chęci ni mam. wink)))
                        • mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 22:39
                          Bal napewno ten wytrzymasz
                          przeciez duzo sily Ty masz.
                          Mowie szczerze, przyjda checi
                          jak zabawa sie rozkreci.
                          • mira54 Re: Do Natli 06.06.05, 07:18
                            Tekstow malo, wiecej muzyki pisze,
                            gdyz ja bardzo dobrze slysze.
                            Jak w myslach sobie pospiewam,
                            na pieciolinie ja potem przelewam.
                            • wiktoria53 Oj poetki! 06.06.05, 15:35
                              Podobają mi się te Wasze wierszykismile)
                              • regine Re: Oj poetki! 06.06.05, 18:50
                                Małżeństwo,kobieta i kwiat,
                                mają swoje dni,
                                nie mają jednak lat.
                                • natla Re: Oj poetki! 06.06.05, 20:39
                                  Śliczne to Reginko
                                  i takie prawdziwe.....
                                  że sama nie wpadłam
                                  na to, aż się dziwię.
                                  • yoanna Re: Oj poetki! 08.06.05, 14:44
                                    Forum zawrzało,
                                    a jest nas niemało...
                                    więc szum się uczynił wielkiwink
                                    Słychać toasty,
                                    Leje się szampan...
                                    Czas na ostatki z butelkiwink

                                    Okazja dobra na toast...
                                    licznik pokazuje bezwzględną prawdęsmile))
                                    Jesteśmy starsi o 20000 tys. kliknięć smile))))
                                    Wszystkiego najlepszego smile)))




                                    od rana rekordy
                                    • wiktoria53 Re: Oj poetki! 08.06.05, 15:03
                                      Yoanna brawo! Następna poetka wink)
                                    • danurn Re: Oj poetki! 08.06.05, 15:08
                                      20 000 tys to jest 20 000 000 prawda , Joasiu?
                                      • yoanna Re: Oj poetki! 08.06.05, 17:34
                                        danurn napisała:

                                        > 20 000 tys to jest 20 000 000 prawda , Joasiu?

                                        Prawda, prawda wink
                                        To dobra wrózba na przyszłość smile

                                        *Uwaga, Uwaga :
                                        "w zapisie 20 000 tys "
                                        skreślić wedle upodobań..albo kilka zer albo opisowy wyznacznik rzędu wielkości
                                        smile))
                                        • tofika Re: Oj poetki! 09.06.05, 08:46
                                          ale ze mnie poeta
                                          Tylko glowa nie ta..

                                          Zeby wpisac sie do marca...
                                          co ja rak ,ze do tylu chodze??/o laboga z takim losem..
                                          NIE ... Zycie jest piekne ,tylko trzeba je umiec bracsmile))))
                                          • yoanna Re: Oj poetki! 09.06.05, 11:41
                                            Życie jest piękne...bez wątpieniasmile))
                                            ALe bywa cholernie trudne...
                                            W sumie... nikt nie obiecywał,że będzie łatwo...wink))
                                            Ale gdyby było choć odrobinę...wink
                                            ech...smile
                                            • krista57 Re: Oj poetki! 09.06.05, 12:07
                                              Co się stało ? co się stało?...no bo własnie mnie zalało
                                              pomóżnie miłe moje
                                              bo rady dać sobie nie mogę
                                              • yoanna Re: Oj poetki! 09.06.05, 12:12
                                                Rany Krista...co Cię zalewa?
                                                Co sie dzieje?
                                                • krista57 Re: Oj poetki! 09.06.05, 12:28
                                                  Yoanno....woda mnie zalewa,widocznie w pralce jest jakas nieszczelność
                                                  a czytając wątek poetycki... coś zrymowałam.
                                                  Ale nic to !
                                                  • tesunia Re: Oj poetki! 10.06.05, 09:47
                                                    no to ladnie
                                                    me poetki,
                                                    ruszylyscie jak ruletki
                                                    wywijacjac/zalewajac piekne numerkismile)))))))))))))))
                                                  • mira54 Propozycja... 13.06.05, 18:23
                                                    Moi drodzy: Panowie i Panie,
                                                    przydaloby sie jakies rymowanie.
                                                    Napiszcie choc troszke o sobie,
                                                    co robiliscie w ostatniej dobie?
                                                  • tesunia Re: Propozycja... 13.06.05, 18:31
                                                    leeeeeeee.....
                                                    deszcz od rana pada,
                                                    ja siedze zryczana,
                                                    chcialo by sie wiosny
                                                    i miec dzionek radosnysmile)
                                                  • mira54 Re: Propozycja... 13.06.05, 18:41
                                                    Mnie szybciutko minal czas,
                                                    w sobote malam bal VI klas.
                                                    A w niedziele tance, hulanki i swawole
                                                    z seniorami - wesolych ich widziec wole.


                                                    Caly dzien nam minal wesoly,
                                                    prezentowaly sie pieknie zespoly.
                                                    Bigos, herbatka i tance ze spiewem
                                                    byly w Zwoleniu nad zalewem.
                                                  • tesunia Re: Propozycja.../mira 13.06.05, 18:45
                                                    peikne masz zycie mireczko,
                                                    nie nudzi Ci ani deczkowink)
                                                  • natla Re: Propozycja.../mira 13.06.05, 19:01
                                                    No dobra, Mireczko, niech Ci be......
                                                    Aż pół dnia w pracy przesiedziałam,
                                                    potem psi azyl przeżywałam,
                                                    teraz zaś robię ciut dla siebie.....
                                                    A w międzyczasie klikam sobie,
                                                    jak od pół roku w każdej dobie. wink)
                                                  • mira54 Re: Propozycja... 13.06.05, 21:45
                                                    Zapraszam wszystkich do pisania
                                                    a w miedzyczasie do klikania
                                                    na naszych watkach, piszcie gesto
                                                    wtedy nowe rekordy beda czesto.
                                                  • krista57 Re: Dni Morza. 13.06.05, 21:56
                                                    Trala lala,tralala była wielka gala
                                                    na cmentarzu w miescie moim
                                                    ale nikt sobie nie poswawolił

                                                    zmuszona do napisania
                                                    teraz będę oceniana
                                                  • mira54 Re: Do Kristy 13.06.05, 22:02
                                                    Kristo, pisac kazdy moze,
                                                    raz lepiej, a raz gorzej.
                                                    Nikt nikogo nie ocenia,
                                                    wazne sa nasze wspomnienia.
                                                  • natla Re: Dni Morza. 13.06.05, 22:25
                                                    Klikaj Krista, rymem klikaj,
                                                    bo nie będziesz oceniana,
                                                    no i z wątku nam nie znikaj,
                                                    bądź jak w życiu.......rozgadana.

                                                    Po cmentarzach już się nie włócz
                                                    wreszcie kompa sie też naucz.
                                                    Tak przyganiał gar garowi....
                                                    a co bedzie? No cóż.... kto wi......smile
                                                  • yoanna Re: Dni Morza. 14.06.05, 16:20
                                                    Coś tu wkleję nieforemniewink
                                                    By nie działo się beze mnie...
                                                    Rymowanie forumowe...
                                                    Co wygładza naszą mowę wink

                                                    Wielkie myśli...małe słówka,
                                                    Jakże ma to znieść makówka?
                                                    Jedno w drugim trudno schować,
                                                    Czasem trzeba pogłówkowaćsmile

                                                    Dobrego główkowania Wszystkim smile
                                                  • tesunia Re:sloneczny dzien 14.06.05, 17:18
                                                    dzis ciepelko ,gwar na dworze,
                                                    nie wysiedzialam w mej komorze,
                                                    stroj przywdzialam,w bryczke wsiadlam
                                                    i w miasteczku sie znalazlam,

                                                    a tam same wielkie dziwy,
                                                    daja nieml szmatki darmo,

                                                    popatrzalam,sprobowalam
                                                    i do domu z torba przyjechalamsmile)))))))))))
                                                  • natla Re: rymowanie 14.06.05, 18:09
                                                    Ale gwarno się zrobiło na wątku!
                                                    Cieszy to bardzo, bo tak od początku
                                                    troche Klara rymowała, dużo August,
                                                    troszkę inni....za mało jak na mój gust.
                                                    Więc piszcie proszę , rymem moi mili.

                                                    Dom, nie! balkon, znów goście odwiedzili.
                                                    gołębie, co już raz się rozmnożyły,
                                                    ponownie gniazdo sobie założyły.
                                                    Brzydale jedne! W donicy to zrobiły!
                                                    Gałęzie połamały.....czyżby sie biły?
                                                    Lecz rzecz ta godna jest zastanowienia:.......
                                                    Jej ...nie ma, i tylko on skory do siedzenia
                                                    na dwóch jajeczkach złożonych przez siebie???
                                                    (a i minę ma, jakby był w 7 niebie).
                                                    Czyżby cud?? On matką i ojcem został???
                                                    Wyzwaniom natury ten samiec sprostał??
                                                  • vogino55 Re: rymowanie 14.06.05, 21:57
                                                    Lepiej walić w klawiaturę
                                                    na forum "Pięćdziesięciolatki"
                                                    niźli myśli mieć ponure
                                                    lub od spodu wąchać kwiatki,,,

                                                    podpis nieczytelny(wink))))
                                                  • axsa Re: rymowanie 14.06.05, 22:11
                                                    Lepiej stukać w klawiaturę,
                                                    niźli mieszać konfiturę.
                                                    Lepiej w klawiaturę walić,
                                                    bo tu nie da się przypalić.

                                                    No to walę, no to stukam
                                                    i współtowarzyszy szukam
                                                    do tej rymowanki miłej
                                                    czasem tak bardzo zawiłej.

                                                    Bo sie wszystko z sobą miesza
                                                    az komputer sie zawiesza,
                                                    klawiatura aż sie grzeje,
                                                    kiedy zlepiam te lepieje.


                                                  • vogino55 Re: rymowanie 14.06.05, 22:28
                                                    Lepiej rym tu wydrukować
                                                    może nawet być liryczny
                                                    niż skarpetę 'wysztrykować' (zrobic na drutach po poznańsku)
                                                    na drutach telefonicznych,,,,

                                                    podpis nieczytelny(smile))
                                                  • maladanka Re: rymowanie 14.06.05, 23:13
                                                    Lepiej z Wojtkiem pić gorzałkę
                                                    w naszej miłej Gawiarence
                                                    niźli gonić męża z wałkiem
                                                    i patelnią w drugiej ręce!
                                                  • vogino55 Re: rymowanie 15.06.05, 00:14
                                                    Lepiej pisać rymowanki
                                                    ripostując tu strofami
                                                    dzielnie znosząc atak Danki
                                                    wałkiem i patelniami,,,(wink)))
                                                  • maladanka Re: rymowanie 15.06.05, 00:31
                                                    Lepiej zerknę do łożnicy
                                                    czy ślubny
                                                    barany liczy...
                                                    sto dwa...sto trzy.sto czterdzieści..
                                                    a gdzie mu się żonka zmieści?

                                                  • natla Re: rymowanie 15.06.05, 00:36
                                                    Świetny obraz się wyłania
                                                    bijatyki Wojtek - Dania.
                                                    Ona malusieńka, drobna,
                                                    a on duży. Istna kobra.
                                                    Danka go sposobem musi,
                                                    no wiec najpierw daje buzi,
                                                    potem go znienacka łupie
                                                    patelenką, tam, po ....
                                                    Chyba lepiej spać już pójde,
                                                    bo wymyśle znowu bujde.
                                                    Oj z myśleniem coraz gorzej.
                                                    Lecę, czeka na mnie loże.
                                                  • maladanka Re: rymowanie 15.06.05, 00:40
                                                    Natlu miła!pomyliłaś!
                                                    nigdy Wojtka nie goniłam!
                                                    Z Wojtkiem piłam gorzałeczkę
                                                    a innych chłopów - wałeczkiem!
    • axsa Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 15.06.05, 07:26
      Lepiej z liter składać słowa,
      by powstała powieść nowa,
      niźli czas swój przemarnować
      i tylko sie rozczarować.
      Lepiej wskrzeszać dawny wątek,
      niźli grzać domowy kątek,
      niżli nudzic się bez miary.
      Lepiej wznowić, chociaż stary.
      • wiktoria53 Zdolniary z Was i Wojtek też. 15.06.05, 08:09
        • vogino55 Re: Wiktorio,,,, 15.06.05, 10:29
          Lepiej spijać gorzałeczkę
          w Gawiarence z dziewczynami
          niżli w parku naleweczkę
          z miejscowymi menelami (wink)))

          Wojciech podpis nieczytelny(wink))))
          • natla Re: Alarm...... 09.07.05, 19:35
            Co tak wszyscy 2 dni śpicie!
            Forum puste....smutno trochę
            porymujcie ....znakomicie,
            choć o jedną zwrotkę proszę

            Weźcie sie do pracy wreszcie.
            Swoim forum się nacieszcie
            i na czat Was dzis zapraszam.......
            10,00......uprzejmnie donaszam. smile
            • maladanka Re: od mojego ślubnego 09.07.05, 22:10
              Ja raczej w rymach nie tego, ale ślubny czasem rymnie,jak niżej
              POMYŁKA

              Kupido Bożek trunkowy
              Popił ździebko ten niecnota
              Wino poszło mu do głowy
              Zamiast w pannę , trafił w kota.


              • natla Re: od mojego ślubnego 09.07.05, 23:53
                .....i.....zaczęła się kocia muzyka,
                bo Kupido za dużo łyka;
                ksiązek dużych czyta za wiele,
                w każdy piątek , świątek i niedziele. smile
                • natla Re: Zaczynam juz o Was się martwić......... 10.07.05, 19:59
                  Zaczynam juz o Was poważnie się martwić.
                  Ki diabeł Wam tutaj pisać nie pozwala ?
                  Musicie w stagnacji więc takiej dziś tkwić?
                  Jedzonko, łóżeczko .....depresja z nóg zwala??

                  Powinna pęknąc ćwiarteczka miliona....
                  ale czy to się uda? dziś dokona?
                  wiec ide trochę telewizję młócić.....
                  nie bedę się z Wami w niedzielę kłócić. wink))))))))))))))
                  • maladanka Re: Zaczynam juz o Was się martwić......... 10.07.05, 21:41
                    Ćwiarteczka ze stu tysięcy!
                    Kto z nas kliknie jeden więcej?
                    Może axa może fanka
                    Może trafi maladanka?
                    • fanka8 Re: EEE..nie martw się 10.07.05, 22:01
                      Fanka ma kłopot i ryczy od ranka,
                      kiepska więc z niej dzisiaj forumianka!
                      • natla Re: nie martw się - jutro sie wyjani...la, la, la 10.07.05, 22:11
                        To niech rekord złapie Fanka- forumianka
                        a nie żadna Natla, August, Maładanka.
                        Fance za zgyzoty wszystko się należy,
                        tylko niechaj Fanka do roboty bieży.
                        • tesunia Re: nie martw się - jutro sie wyjani...la, la, la 30.09.05, 10:29
                          podciagam do gorysmile)
                          • natla Ty Tesuniu.......... 30.09.05, 17:01
                            ............nie podciągaj,
                            tylko rymuj na wesoło,
                            z rymami się nie ociagaj,
                            przecież tyle ich wokoło....
                            • natla Lepki poranek 04.10.05, 10:21
                              Piętnaście stopni i szaro,
                              lepko, wilgoci niemało;
                              w tym spacerek z psem poranny
                              i cóż? ech, i znów do wanny wink))
                              • maladanka Re: Lepki poranek 04.10.05, 10:43
                                Topek Natli plecki myje
                                ale czemu przy tym wyje? smile
                                • natla Re: Lepki poranek 04.10.05, 10:57
                                  Zdaje Ci się Danuś, zdaje!
                                  Czemu z rana robisz baje??
                                  Top i owszem, asystuje,
                                  pani swej w wannie pilnuje.
                                  Bo a nuż mu znów ucieknie
                                  ....tam gdzie woda z góry cieknie,
                                  albo tam....tam gdzie wypływa....
                                  z jego pania różnie bywa wink))
                                  • wiktoria53 Natlo, 04.10.05, 12:54
                                    pisz Ty wiersze. Takie ładne rymysmile)))))))
      • natla Na Bryzę..... 27.11.05, 17:24
        Z hukiem wpadła,
        bo zajadła
        i w pisaniu
        i w gadaniu. wink)
        • natla Na Czarnego Humora..... 27.11.05, 17:29
          Humor to on ma, choć czasem czarny......trudno,
          trzecie 50 %....i już mniej nudno. wink))
          • natla ***** 27.11.05, 17:39
            Podniosłam ten wątek
            znów na sam początek,
            byście zobaczyli,
            ze śmiechu zawyli wink))
            Przednia to zabawa,
            choć gnębi mnie obawa,
            czy to wytrzymacie,
            ale fory....dacie?
            • natla Wredna, może ten wątek Cię usatysfakcjonuje ;)) 03.01.06, 15:51
              No to Cie Wredna kobieto rozweselić mogę naszą radosną "twórczoscią" tylko nie
              krytykuj....ja wiem wink)))))))
              • natla Na Wredną 03.01.06, 15:55
                Przyszła jedna taka.....
                Wredna - rozrabiaka wink))
                • misia007 Re: Na Wredną 03.01.06, 17:11
                  wszystko krytykuje
                  wyjasnień nie kupuje
                  • muraszka1 na zime ;-) 04.01.06, 11:25
                    zima przyszla sniezna biala
                    oby smutki nam zawiala
                    oby sniegiem zaproszyla
                    zeszloroczne zale
                    ciemnosc teraz wnet nastaje
                    a dzien taki krotki
                    zapomnijmy choc na chwile
                    wszystkie zeszloroczne smutki
                    • del.wa.57 Re: na zime ;-) 04.01.06, 18:48
                      Hej..Muraszko,co Ty gadasz?
                      Jaka zima? Jaka biała?
                      Śnieg...się u nas zapowiadał,
                      wyszła z tego kup...cała!!

                      Szaro,buro deszczyk pada,
                      ale smutki zapominam
                      uśmiech zawsze ze mna /gada/
                      nawet jak humoru nie mam...

                      Ale się spociłam!!!uffffwink)
                      • muraszka1 Re: na zime ;-) 05.01.06, 15:21
                        W odswietnych szatkach swierk za oknem,
                        na bialo ubrane wszystkie drzewa,
                        czasem wrobelek pocwierka troszke,
                        ale kruk,wrona juz nie zaspiewa,
                        zima na Warmii,snieg i mroz,
                        na niebie niedlugo pelnia,
                        zobacze znowu wielki woz,
                        ale sanna jest teraz niezbedna,
                        sniegiem zawialo wszystkie drogi,
                        juz nie wiadomo gdzie dom,gdzie droga,
                        Del.wa u Ciebie moze nie ma zimy ,
                        a u nas jest sniezna i sroga
                        • natla Na Muraszkę 05.01.06, 15:35
                          Brawo Muraszka
                          i tobie należy się fraszkawink więc?

                          Muraszka z Warmi pisze
                          tam sobie znalazła
                          ekologiczną niszę. smile
                  • mira21 Re: Na Jedną Wredną 05.01.06, 22:19
                    Ale Fajna Wredna!
                    Szkoda, że tylko jedna?
                    Mogłaby się dziś zklonować!
                    Byłoby z Kogo żartować!!!
                    • natla Re: Na Sagitariusa 954 25.01.06, 21:31
                      Przyszedł do nas taki strzelec jeden
                      stworzył czarnego humoru eden wink))
                      • yoanna Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 08:36
                        Ruszyłam palcami - posypały się literysmile
                        Ruszyłam dziobem - wyszły z worka manierywink
                        Uważać trzeba czym się rusza -
                        .... bo posypie się ciało i duszawink
                        • natla Re: Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 09:33
                          Przecież to jest kapitalne.....i nie głupie i z humorem. Brawo Asiu.....pisiaj
                          dalej smile
                          • yoanna Re: Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 10:31
                            Dopieściła mnie słowem Szefowa..wink

                            Co na to moja głowa?
                            Nad rymów ukałdem banalnym...
                            Połamię myśli karalnewink)
                            • natla Re: Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 11:44
                              A łam sobie główke, Joasiu, łam
                              rzuć myśli karalne, a nawet kłam.
                              Zostaw dla potomnych oryginały,
                              by świat otworem dla nich stanał cały wink)
                      • kesaira Re: Na Sagitariusa 954 28.01.06, 17:14
                        No ja też wierszokletka, jako, ze Polacy to nród poetów, jak mówią liczni...

                        Na Sagittariusa

                        Czy Ty jesteś z krwi i kości?
                        Czy snem jakimś, albo jakaś marą?
                        Że straszysz żywych - gości chmarą...
                        co to nie mogą usiedzieć w wieczności?

                        smile)

                        PS. Powtarzam,
                        bo się pewnie nie wysłało
                        co wczesniej się napisało.
                        • sagittarius954 Re: Na Sagitariusa 954 04.02.06, 08:06
                          Krew i kości mą pożywką
                          przechyl białą szyję
                          wnet poczujesz mrowie w żyłach
                          i zaśniesz szczęśliwa
                          • sagittarius954 Re: Na Sagitariusa 954 04.02.06, 08:08
                            Znów lenistwo temat poprzedni to- Na białe szyje
                            • tofika Re: Na Tofike.. 04.02.06, 08:15
                              doczekam sie???????....
                              bede czekac.......smile
                              • sagittarius954 Re: Na Tofike.. 04.02.06, 14:03
                                Tofiko kiedy tylko chceszsmile))
                              • sagittarius954 Re: Na Tofike i jej smaczną białą szyję. 04.02.06, 15:03
                                Kiedy przekłuję Twoją tętnicę
                                i spłynie krwi kropla czerwona
                                zliżę ją wolno drażniąc Twe zmysły
                                chłód mój poczujesz na ustach swoich.
                                • del.wa.57 Do Sagittariusa:)) 04.02.06, 19:39
                                  Krwiopijcasmile)))
                                  • tofika Re: Do Sagittariusa:)) 04.02.06, 20:33
                                    uuuuuuaaaaa ..Zbyszku,
                                    nie spodziewalam ,ze az tak........
                                    leglam na sztery lapki......
                                    a ty ...
                                    tylko bys wycmokiwal i wycmokiwal ...
                                    ja chce ZYC Tylko Wciaz Zyc!!!!!!!!!!!!smile))
                                    • sagittarius954 Re: Do białych szyji... 05.02.06, 12:50
                                      Przypominacie sobie Nikodema Dyzmę tak ja teraz mówię No!!! smile) koniec żartów ,
                                      a wogóle to trzeba bać się wampira no nie?? A Wam na śmiech się zbiera...smile))
                                      • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 05.02.06, 16:04
                                        Sagittariusie!!!!
                                        Ty masz (ducha)
                                        opowiadasz nam cudeńka,
                                        miło się to czyta,słucha,
                                        choć opowieśc nie malenkasmile))

                                        Krwiopijco jeden!!!wink))
                                        • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 05.02.06, 16:07
                                          BESTIO!!!!

                                          Oszczędz nam Tofikęsmile))
                                          • sagittarius954 Re: Sam na siebie ... 05.02.06, 17:39
                                            Bestio przebżydła co w nocy przychodzisz
                                            i ćlamiesz po kątach z głodu
                                            patrz wianek z czosnkiem na szyi zawieszam
                                            spadaj że więc do grobu
                                            • sagittarius954 Re: Sam na siebie ... 05.02.06, 17:42
                                              Tofika uratowana czas na delwe.
                                              • sagittarius954 Re: Delwa w opałach ratuj się kto może... 05.02.06, 17:57
                                                Nic ci czosneczek nie pomoże luba
                                                szykuj do ślubu czarną sukienkę
                                                strzykwa za drużbę robić dziś będzie
                                                karawan po ciebie przybędzie.
                                              • natla Re: Sam na siebie ... 05.02.06, 18:04
                                                Zostaw Delwę, przebrzydła maszkaro
                                                bo ja cię do rzadu wyślę zaro...
                                                odpokutujesz za wzystkie grzechy
                                                i na nic wszelkie ha, ha, hi, hechy wink))
                                                • del.wa.57 Re: Sam na siebie ... 05.02.06, 19:49
                                                  Dzięki Ci moja wybawicielko!!!!
                                                  Ten krwiopijca o mały włos....uffff
                                                  Przezyłam,nie daruje Ci taj nocy!!!!
                                                  • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 05.02.06, 19:56
                                                    W czarnym mi nie do twarzy!!!a czosnek uwielbiam,mniam..mniam..smile)

                                                    Raz,gdy spłakana snu byłam bliska w fotelu,z głowa w dłoni-
                                                    pocałowałeś mnie nagle w szyję(BESTIO),więc sie zerwałam!!!
                                                    ale wokoło..zapach czosnku był tylkosmile)))
                                                  • sagittarius954 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 14:38
                                                    O przepraszam to nie byłem ja
                                                    wiec kto się pytam grzecznie
                                                    tej całej czeladzi krwawej?
                                                    kto śmiał delwy szyje nadwyrężać?

                                                    Biorę kosę i już lecę
                                                    ścinać z karków łby przebrzydłe
                                                    powywracam wszystkie trumny
                                                    wody świętej wen naleję

                                                  • sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 16:47
                                                    Pozwól proszę ze pazurkiem
                                                    szyjkę Tobie rozmasuję
                                                    i to miejsce zbeszczeszczone
                                                    kiełkiem lekko potraktuję.

                                                    Tedy czekaj do północy śnij
                                                    spokojnie śnij wesoło
                                                    przyjdę we śnie i zabiorę
                                                    nić snu lekką powłóczystą
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))
                                                  • regine Re: Hej del. wo 06.02.06, 16:54
                                                    Pożeracz kochających serc i umysłów...Brrrr...
                                                  • sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 17:00
                                                    Regine Ty też chcesz stracić krwi troszkę??smile))
                                                  • regine Re: Hej del. wo 06.02.06, 17:13
                                                    Można ją troszkę rozrzedzić, lekko za gęsta, ale stracić, nigdy w życiu !!!
                                                    Już 3 razy byłam biorcą. Nie ja się nie piszę, na utratę krwismile))
                                                  • sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 18:14
                                                    Lecz pamiętaj miły biorco
                                                    że jest jeden wampir zły
                                                    gdy wyrzekniesz to pragnienie ja
                                                    przybędę by krew dać 0 RH +



                                                  • del.wa.57 Re: Hej del. wo 06.02.06, 18:19
                                                    Kurcze..nie mam anemiismile))
                                                  • del.wa.57 Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 18:21
                                                    I znowu(mniem) sie ręce zatrzęsły ze strachusmile)
                                                  • sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 18:29
                                                    Del wo to było do regine, ale jeśli wola, to wpadnę też do ciebie i krwi swojej
                                                    upuszczę zanim ściągnę ją od Ciebie.
                                                  • del.wa.57 Re: Hej del. wo 06.02.06, 17:23
                                                    Z czerni hebanu,co mnie otacza
                                                    musze codziennie toczyc walkę
                                                    z bestią!!

                                                    Spiewam mój ból,by mniej bolał.
                                                    Gorycz,by nie tak gorzko było,
                                                    a żal,by lzej płyneły łzy.
                                                    Bo ten wampir jest strasznie zły!!!!
                                                  • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:25
                                                    Kurcze..poprzedni moj wpis tez był do Ciebie(bestio)
                                                    ze strachu zapomniałam wpisać/temat/
                                                    smile)))) smile)))
                                                  • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:30
                                                    Tak naprawdę, jestem tylko ostatnim
                                                    zapachem kwiatów lata.
                                                    Kawałkiem ziemi,który można
                                                    rozkruszyć w palcach,śpiewem liści
                                                    i małym wróblem na czerwonym dachu
                                                    Istnieję tylko chwilę!!!!

                                                    Ratujcie mnie kochani,
                                                    bo bestia chce mnie pochłonąć!!!!
                                                    Pomocy!!!!!!
                                                    smile))) smile))))
                                                  • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:33
                                                    Twarz mu blednie
                                                    mina rzednie.
                                                    Widze tylko dwa kły
                                                    przednie!!!

                                                    RATUNKU!!!
                                                  • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:39
                                                    Czy pozwolisz,że Ci powiem(bestio)
                                                    w wielkim skrócie i milczeniu,
                                                    ze Ci oddam i otworzę w ciszy
                                                    serc,w potoków lśnieniu,słowa dwa,przez sen
                                                    pisane,przez noc ukryte,
                                                    przez czas schwytane,
                                                    słowa dwa,co brzmią
                                                    jak śpiew,
                                                    dwa proste słowa:
                                                    WYNOŚ SIĘ...KRWIOPIJCO!!!
                                                    smile)))) smile))))) smile))))
                                                  • del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:49
                                                    Od dzisiaj nazywac Cię bede bestio..
                                                    SARCOPHAGUS!!!!
                                                    Prędzej czy pózniej pokonam Cię,przeżyje!!
                                                    Mam ze sobą worek czosnku i całe forum!!
                                                    Sarcophagusie!!!
                                                    smile) smile) smile)
                                                  • sagittarius954 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 18:25
                                                    Podoba mi się !!! SARCOPHAGUS! Yes
                                                    Za tą wspaniałą nazwę
                                                    życie Ci daruję
                                                    nie wciągnę do grobowca
                                                    choć krwi troszkę skosztuję.

                                                    Del. wo czy ty jesteś... ta... no... ta...(kobieta, podkreślam stanowczo) co z
                                                    pędzelkiem ciągle w dołach przesiaduje Archeolophagus? smile)
                                                  • sagittarius954 Re: Sam na siebie ... 06.02.06, 14:41
                                                    He he he czy ja jestem Józek?
                                                • sagittarius954 Re: Sam na siebie ... 06.02.06, 14:30
                                                  Patrzcie , adminka odważna
                                                  piersią , o przepraszam szyją
                                                  ochrania dzieci swoje
                                                  pchając się w pazury moje


                                                  Chodź kobieto zbliż się
                                                  niech me nozdrza poczują zapach Twój
                                                  Na wieko trumny! UPIORY!
                                                  Toż ona pachnie cenzurą


                                                  Krwi onej też nie utoczę
                                                  Na robaka cmentarnego ,nie zrobię tego!
                                                  bo bym bladość stracił na licu
                                                  i serce odnalazło się w piersi


                                                  Miłosne zwroty mówić zaczęło
                                                  a ja jestem" wstrętny drań"
                                                  dla wszystkich Pań
                                                  krwiopijca, bestia i drań
                                                  "bez dwóch zdań"
                                      • sagittarius954 Re: Płacz wampira... 06.02.06, 15:28
                                        Niezłą "sławę " zrobiłem wampirom
                                        skoro śmieją się ze mnie kobiety
                                        idę spalić się w ogniu piekielnym
                                        niech swąd ze mnie zostanie niestety


                                        Wieko trumny i dwie płyty nagrobne
                                        na siebie szybko naciągnę
                                        by rechot do bestyjki
                                        nie docierał przez szczelinki

                                        O biała szyjo ( reszta ciała niech w spokoju czeka)
                                        nie wiesz ty co tracisz niechybnie
                                        z aniołami Ci będzie nudno
                                        a w grobowcu jest po prostu cudnie

                                        I roztoczę widoki ciemne
                                        gdzie ród męski bać się Ciebie będzie
                                        a Ty wtedy ich skubniesz wcotamchcesz
                                        zostawiając kropelkę dla mnie

                                        Dla Ciebie gotów jestem
                                        wybić sobie dwa zęby przednie
                                        Cobym budził odrazę Tobie
                                        gdy spojrzyswz w me oczy ciemne


                                        A zaliż- rzekła hrabina
                                        któż zwróci piękne czasy
                                        i bestyjce wampirkowi
                                        szyjkę podaruje


                                        buuuu...bbbbuuuuuuuuuu...bbbbbbbbbbbuuuuuuuuuuuuuuu sad(

                                        wink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        • sagittarius954 Re: O rany!!!!.mniam , mniam 06.02.06, 16:24
                                          Przecież wampir nie ma swojego imienia ! trza go ochrzcić ? raczej się nie da
                                          , bo zacznie skwierczeć,tak czy siak miłe panie! drodzy panowie ! ogłaszam
                                          konkurs na nazwę dla wampira tekstowego forum pięćdziesięciolatków, zwycięzcę
                                          skubnę gdzieś Tam ....hehehesmile)))))
                                          • sagittarius954 Re: O rany!!!!.mniam , mniam 06.02.06, 18:35
                                            Konkurs wygrała bezapelacyjnie Del. wa. 57. Stała się darmowym dawcą wampira o
                                            imieniu SARCOPHAGUS. Zażaleń prosimy nie kierować do adminki Natli, ze względu
                                            na liczne obowiązki słuzbowe kropka. wink))))
                                            • del.wa.57 Re: O rany!!!!.mniam , mniam 06.02.06, 18:48
                                              O kurcze! nie wiedzialam,ze to do Regine,tak się rozpędziłam!!!
                                              Dzięki!!za darowane zycie Sarcophagusiesmile))
                                              Niestety-nie!!nie maluję,nawet nie próbowałam,chyba bym sie w tym nie znalazła
                                              dzięki za uznanie,chylę moją skromna główkęsmile))
                                              Ale mnie sie zaszczyt trafił..ola..la..darmowy dawca Sarcophagusa!!!
                                              smile))) smile))
        • natla Na E-babę 02.05.06, 21:11
          Przybyła,
          zobaczyła i....
          się rozochociła.smile
          • e-baba Re: Na E-babę 02.05.06, 21:22
            O, mój Boże, co za czasy nadeszły, że o babie fraszki piszą.
            Natla, dziękuję Ci, śliczna ona jest.
            A że rozochociłam się - to pewne. Ale jak "półgębkiem" siedziałam to mnie
            wszyscy zachęcali: "Rozsiądź się wygodnie." Posłuchałam i teraz macie.
            Na ten wątek wczesniej nie trafiłam - ale też coś stworzę jak mnie wena
            znajdzie, tylko że ona nieraz taka bardziej ślepawa jest i do innych chadza,
            zamiast przy mnie siedzieć.
            • e-baba Na Forumowiczów 02.05.06, 21:36
              Lulki palą, coś tam piją, przyjaźnią się grzeją
              - świat z dystansu postrzegają
              i z niego się śmieją.
    • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 06.02.06, 18:32
      Z prozą to mi poprosze na wątek plotkarski....jasne?! Porządek musi być wink))
      A ja Ci n/t tej cenzuty jeszcze napiszę, tylko czasu nie mam. smile)
      • sagittarius954 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 13.03.06, 20:36
        I co zapomniała ! Pijcie red bula w każdej godzinie on umili życie każdej
        dziewczynie. smile)
        • sagittarius954 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 13.03.06, 20:37
          Miało być :nieprzeciętnej dziewczynie.smile)
    • natla Na "magiczne cyfry" ;)) 04.05.06, 01:02
      Pierwsza dwie i sekund trzy,
      4 maj, gdy kwitną bzy,
      rok z końcówką zero sześć,
      na pamiątkę to i ........cześć.wink)
      • natla **** 06.05.06, 23:09
        Czy to nowa gwiazda lśniąca?
        Nie, to żmija jadem kapiąca.
        Tak ułuda z nas czyni
        naiwniaków mądrymi.
        • natla Upał 23.07.06, 09:37
          Żar bije z nieba
          żar bije ze ścian
          litości nie ma
          Ten Najwyższy Pan.
          • del.wa.57 Re: Upał 23.07.06, 11:50
            Przyszło do nas lato,
            grzeje całe dnie..
            Nie cieszy mnie to..to
            płakać mi się chcesad
    • dankarol Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 12:53
      grzeje, piecze, praży
      całkiem jak na plaży
      a mówili coś w tym względzie
      że lata nie będzie
      • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 13:18
        taaaa sad((, nie będzie, nie będzie,
        tylko gorąco wszędzie.....
        jak wszyscy politycy, kłamią
        i naród temperaturą łamią.

        Toż to zmowa niesłychana
        synoptyków, polityków
        wysoka temperatura od rana
        i naród nie robi przytyków.
        • del.wa.57 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 14:58
          A mówili a gadali i co?
          Słońce dalej pali!!!!
          Może zwołać rządy,pis-y i debatować
          nad pogodą?....I uchwalić
          Pomnik Ciszy i....
          polewać zimną wodą.

          Głowysmile)))))))
          • sagittarius954 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 15:19
            Oni zawsze wodę leją
            z mózgu syfon robią niezły
            a ja tylko chcę
            dzień dobry Wam powiedzieć
            żadnej wody dla ochłody
            Cześć miłe!
            • august2 Re: o politykach 23.07.06, 17:38
              korzystajac ze swobody wypowiedzi
              mozemy teraz smialo pisac o politykach..

              czy to w komunizmie
              czy w kapitalizmie
              czy to w demokracji
              albo w teokracji
              politycy klamia
              ciagle ludzi mamia
              • natla Re: o politykach 23.07.06, 18:50
                i kłamią
                i mamią
                i konfabulują
                i życie rujnują
                przychodzą
                odchodzą
                kiesy nabijają
                w nosie wszystkich mają.
                • natla Babsko..... 19.08.06, 12:43
                  .....wymyśl jakąś baje,
                  bo konceptu mi nie staje.
                  Już tu się zaczęła jedna ,
                  Ale przyszła taka Wredna,
                  Założyła nowy wątek
                  A ta baja poszła w kątek wink))
                  • e-baba Re: Babsko..... 23.08.06, 22:47
                    Natla napisała:
                    > Babsko .....wymyśl jakąś baje,
                    > bo konceptu mi nie staje.

                    Baba odpowiada:

                    Natla, z bają mam kłopoty,
                    Lecz się biorę do roboty.
                    I zaczynam bajdurzenia,
                    w których zawrę swe życzenia
                    dla tych, co temu Forum są wierni.
                    A do mych życzeń – wielki tort z cukierni.
                    Może uśmiechną się Forumowicze?
                    Może rozjaśni Im się oblicze,
                    gdy popularne biesiadne pieśni
                    pouzupełniam o inne treści?

                    Sto lat, sto lat, niech żyją, żyją nam...
                    - I niech mają jak najlepszy
                    elektrokardiogram.

                    Niech Im gwiazdka pomyślności...
                    - I niech nigdy Ich nie bolą
                    kości ni wnętrzności

                    Niech nam żyją i żyją...
                    - I niech sobie dogadzają,
                    ale niech nie tyją.

                    Jeszcze raz, jeszcze raz...
                    - Mogę jeszcze Im zaśpiewać,
                    bo mam przecież czas.

                    Hej, hej, hej, sokoły...
                    - nieście Wy na Forum
                    moje epistoły.

                    I na koniec dla Was, Kochani,
                    Inna muzyka – melodie z rymami.
                    Niech Wam one zabrzmią,
                    tak, jak sami chcecie,
                    proste do nich słowa
                    poniżej znajdziecie.

                    Najpierw pierwsza rymu fala:
                    - Trala lala, trala lala.

                    I kolejny rymu bzyk:
                    - Tara rara bum cyk cyk

                    I następny piękny rym:
                    - Tara rara, rym cym cym

                    A teraz rymu najwyższe arkana:
                    - Oj, da dana, oj da dana

                    Jeszcze bym Im śpiewała,
                    gdyby nie to, że już wena
                    moja odleciała.

                    Z uściskami wielkimi,
                    To nie żaden omam
                    kłania się Wam e-baba
                    - życzliwy grafoman.
                    • krista57 Re: Babsko..... 23.08.06, 22:56
                      Baba ciągle fajnie bajdurzy
                      i nawet nikt się nie wkurzy,
                      że popularne pieśni
                      zamienia w treści.

                      /uff!wyszło? /
                      • natla Re: Babsko..... 23.08.06, 23:24
                        Wyszło wyszło smile


                        E-Babo, bajarko jedna
                        zatkałaś mnie dzis całkiem
                        wena uciekła gdzieś do dna
                        nie pomoże nawet wałkiem
                        cios zadany w łepetyne.
                        Ide więc do wyrka wskoczyć,
                        uracze się przedtem winem...
                        ech...mordke bede w nim moczyć.
                        Jutro Ci może podrzucę
                        kilka masowych pieśni,
                        do rymu wczesniej je ponuce,
                        bo kupa na nich jest pleśni,
                        a Ty je ładnie zrymujesz
                        i ....dostosujesz. wink)
                        • e-baba Re: Babsko..... 23.08.06, 23:28
                          No, bo właśnie o to idzie,
                          By wątek nie poszedł na rydze.
                          Urzeka mnie jego uroda,
                          i po prostu jest mi szkoda
                          aby poszedł gdzieś do dołu
                          - duzo w nim przecież mozołu
                          który ludzie weń włożyli,
                          ci, co go wcześniej tworzyli.


                          • natla Re: Babsko..... 24.08.06, 00:04
                            Z psem wróciłam, odpisuje
                            co mi rozumek dyktuje:

                            Eeee, nie pójdzie on do dolu,
                            wyciągamy go pospołu,
                            używajac rymów różnych,
                            czasem pięknych, czasem luźnych.

                            Teraz już naprawdę lecę,
                            zadzierając nieco kiecę,
                            pod mój prysznic ukochany.
                            O! Już północ! Rany, rany!
                    • sagittarius954 Re: Babsko..... 24.08.06, 06:14
                      Napisała , odleciała
                      lecz poczekam do wieczora
                      na następną epistołę
                      co pragnienie moje wzmoże .

                      Może i ja też wolniutko
                      cos tu skrobne i przemycę
                      trochę myśli troche życia
                      a nią zawsze sie zachwycę .

                      Bo e- baba to nie baba
                      to kobieta z krwi i kości
                      nawołuje do pisania
                      wena z nią niech sie rozgości.
                      • regine Re: Babsko..... 24.08.06, 13:38
                        Babo miła i kochana,
                        Kiedy Ciebie wena bierze
                        Pisz mam tutaj, na tym forum,
                        nic nie chowaj na papierze.
                        Papier rzecz to zwodna jest
                        Można zmiąć i podrzeć
                        można spalić, rzucić w kąt
                        Tu czekamy na Twe rymy
                        Zapisane ręką Twą
                        zawsze pisz, my poczytamy
                        Odpowiemy również Ci.
                        Albo wierszem, albo prozą
                        Jaką formę odpowiedzi przybiorą
                        to nie takie ważne...
                        ważna jest rozmowa,
                        Wymowa tego co leży na duszy,
                        myślę, że nie jedną osobę
                        na tym forum wzruszy.
                        • natla Re: Babsko..... 26.08.06, 23:56
                          Ze 2 lata namawiam
                          byscie wierszem tu pisali,
                          no i wreszcie się udało
                          rymów mamy już niemało.
                          Bierzcie pióra wirtualne
                          piszcie rymy kulturalne,
                          zawadiackie i wesołe
                          (te szególnie w duzym "dole")
                          No i fraszki aż się proszą
                          nawet takie beee, "le cochon" wink
                          • e-baba Babski apel... 27.08.06, 17:21
                            Ma rację nasza Szefowa,
                            bo człowieka boli głowa,
                            gdy w rymów poszukiwaniu,
                            traci czas na ich szukaniu.

                            Dlatego więc, moi mili,
                            apel do Was – by od tej chwili
                            Kiedy na rymy najdzie Was ochota
                            Wpisać je tutaj – żadna robota.

                            Dlaczego tutaj? Już wyjaśnienie
                            przedkładam niżej, zgodnie z życzeniem:

                            Banitka bowiem kiedyś napisała
                            i wielką rację przy tym ona miała:
                            > zorientowałam się nieco,
                            > że wszyscy tu wiersze klecą.
                            > Rymuje się łatwo i szybko
                            > aż żal, że te wersy wnet znikną
                            > i trafią w archiwum gazety
                            > jako pamiątka po 'starszych' poetach...

                            Baba odczucia podobne miała,
                            więc usiadła i tak napisała:

                            > Proszę Was, kochani poeci,
                            > gdy czasem się Wam coś skleci,
                            > wpiszcie utwór na ten wątek:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=18651254
                            > - bo tam rymów jest początek.

                            > Bo inaczej Wasze wiersze
                            > I te gorsze i te lepsze
                            > rozrzucacie po próżnicy
                            > - wątki idą do piwnicy.

                            > A jak w jednym będą wątku,
                            > świetnie będzie od początku,
                            > czytać rymy wciąż od nowa,
                            > i niech wciąż się cieszy głowa,

                            > przy czytaniu Waszych postów.
                            > które świetne są po prostu.
                            > Więc na koniec proszę bardzo,
                            > tych, którzy rymem nie gardzą,

                            > pisząc kolejne swe utwory,
                            > do czytania których każdy z nas jest skory
                            > - miejcie na prośbę mą baczenie.
                            > kiedy najdzie Was natchnienie.

                            A wszystko się to działo na wspaniałym wątku,
                            gdzie rymy biegały od jego początku
                            i poprzez środek, aż do końca jego
                            - jeśli ktoś ciekawy, niech zajrzy do niego:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=47444280&v=2&s=0
                            Jeśli zaś ktoś chce wiedzieć jak powstają wiersze,
                            często do niczego, czasem trochę lepsze,
                            które w wielkim cierpieniu e-baba rymuje,
                            zwłaszcza wtedy, gdy wena jej odlatuje,

                            i jaka ona medali jest łasa,
                            a nawet, o zgrozo, marzy jej się kasa,
                            i jak jej August dał za order placek
                            za jej piękne rymy typu „Jacek-Gacek”,

                            i jak się obawia ciężkiego pobicia,
                            że te jej utwory to tylko do picia
                            w smutku się nadają, bo poziom ich niski,
                            choć jej się wydaje, że już od kołyski

                            talent jej się rozwijał, aby apogeum
                            osiągnął on tutaj. A potem w muzeum
                            wielkich grafomanów jej wiersze powieszą,
                            a jej liczni fani bardzo się ucieszą.

                            Więc jeśli ktoś ciekawy początków jej sławy
                            I zechce tez poczytać, jak dla zabawy
                            pisali pięknie inni z Forum tego poeci
                            - niech szybko na ten wątek leci:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=34342469&v=2&s=0
                            A choć z baby, tak jakoś, przez czysty przypadek
                            zrobiła się poetka od siedmiu boleści,
                            to nie jest zazdrosna o sławę i stawia obiadek
                            każdemu, kto utwór swój tutaj zamieści.
                            • tofika Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 15.09.06, 07:46
                              a moze by tak wznowic chocby" fraszkow" kilka....
                              ..wydobadzmy wsie pomysly,zeby fraszki tu nie skisly...
                              • anka125 Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 16.09.06, 20:55
                                Ech,uciekaj zły humorze
                                popatrz - słonko dziś na dworze
                                ja na grzyby się wybiorę
                                jeśli wstanę...w ranną porę.
                                • regine Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 16.09.06, 21:11
                                  Wietrznie bardzo dziś na dworze,
                                  Słońce nawet nie pomoże.
                                  Humor zły, poprawić może
                                  Tylko koszyk grzybów w borze
                                  Wstawaj Anko tylko rano
                                  Bo grzybiarze wszyscy jadą
                                  Chcą napełnić swoje kosze.
                                  Grzybów moc i każdy owszem
                                  Lubi wracać z pełnym koszem.
                                  A las piękny kusi, nęci
                                  Więc niech Ci nie zbraknie chęci.
                                  Napisz jutro, bardzo proszę
                                  Czy wróciłaś z pełnym koszem.

                                  Bo już, już zima nastanie
                                  • del.wa.57 Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 16.09.06, 23:11
                                    "Grzybobranie"

                                    W naszym starym lesie,
                                    pięknie jest jesienią,
                                    jedne liście są żółte,
                                    inne jeszcze się zielenią.

                                    Ludzi w lesie mnóstwo,
                                    z prostej to przyczyny,
                                    Bo w tym roku grzybki
                                    bardzo obrodziły.

                                    Chodźcie do koszyka,
                                    piękne prawdziweczki,
                                    I kozaki, i podgrzybki
                                    I żółte kureczki.

                                    A wy, muchomorki,
                                    siedźcie cicho w trawie,
                                    bo jak przyjdzie Wojtek,
                                    nóżki wam połamie.

                                    Zniszczy nakrapiane
                                    Piękne kapelusze,
                                    A mnie się nie bójcie,
                                    Bo ja was nie ruszę.

                                    autor: Kamila Badera


                                    • e-baba Miłość do... rymów 17.09.06, 17:00
                                      No wreszcie ten wątek poszedł do góry,
                                      i oby tak dalej - nawet w same chmury.
                                      A już się bałam, że mimo mojej wspaniałej nagrody
                                      nie będzie chętnych by przełamać lody,

                                      I już podejrzewałam, bliska pewności,
                                      że obiadku nie będzie z powodu braku gości,
                                      bo wszyscy już wiedzą, że gotuję kiepsko,
                                      a kuchnia akurat – to nie me królestwo.

                                      Owszem, cos tam gotuję bo coś w garnki wkładam
                                      ale za efekt ostateczny już nie odpowiadam.
                                      Bo choć lubię rozmowy przy stole ciekawe
                                      Umiejętności kulinarne mam raczej mętnawe.

                                      I dlatego, kochani nie miałam zamiaru
                                      gotować dla Was sama– mam trochę umiaru.
                                      Planowałam zaprosić Was do lokalu,
                                      gdzie pięknie go podają, a my tylko „Góralu...”

                                      byśmy głośno śpiewali. I inne piosenki,
                                      skończywszy nad ranem historię „Studzienki”
                                      co taka była kopana głęboko,
                                      - pieśni by się niosły szeroki, wysoko.

                                      Ale widzę, że i bez mojej nagrody
                                      ludzie piszą tu rymy, pomijając mody,
                                      nakazujące pisać wiersze białe,
                                      które być może są bardziej wspaniałe,

                                      ale ja lubię rymy, choć jak mówią znawcy,
                                      i podobnie uważają także wydawcy,
                                      wiersze takie nie niosą z sobą przemyśleń ładunku,
                                      lecz mnie nie zależy na sławnym wizerunku.

                                      Bo choć wiem, że rymów tych nie wydam drukiem
                                      - świetnie się nimi bawię, bowiem samoukiem
                                      w tym przedmiocie jestem. I to takim, człowieku
                                      co miłość do rymów odkrył w raczej dojrzałym wieku.

                                      I nieprawdą jest, że największe są młodzieńcze miłości,
                                      ja uważam, że właśnie te późne, kiedy i wnętrzności
                                      w człowieku są bardziej wrażliwe na uroki świata,
                                      bo wtedy jest dla nas pora babiego lata.

                                      Czas na odpoczynek po burzach przeżytych i czas wyciszenia
                                      ale nie, broń Boże, czas na biadolenia.
                                      Bo to przecież czas najlepszy
                                      chociażby właśnie na pisanie rymowanych wierszy.

                                      A że często są kiepskie, no i co z tego?
                                      Nie marzę przecież o opinii znakomitego
                                      twórcy, który swymi sumienia porusza utworami,
                                      - rymuję dla swej przyjemności , moi kochani.

                                      I na koniec oświadczam, nikt nie założy mi skobla.
                                      I dla wyjaśnienia - nie ubiegam się o nagrodę Nobla.
                                      • tofika Re: Miłość do... rymów 17.09.06, 17:09
                                        e-baba
                                        juz przeczytalam Twoje rymowanie,
                                        ja Ciebie zawsze podziwiam wytrwale,
                                        Twoje mi pisanie jest dzielem ogromnym ,
                                        co komu do tego ,gdy nie chce niech nie czyta,
                                        ale mi to mocno ujmujace..
                                        co e-baba napisze..
                                        czytam wolno..a nawet w tempie zaskakujacym... pisz
                                        e-babo nie chowaj talentu..
                                        nie pozwol by drzemal .. daj nam poczytanie....cmoooooooooksmile
                                      • e-baba Re: Miłość do... rymów 17.09.06, 17:12
                                        Wyznawać swoje wielkie uczucie nie jest łatwo - człowiek się poci, język mu sie
                                        plącze...
                                        Mnie tez tak sie zrobiło, w przedostatniej zwrotce, gdzie rym mi sie zagubił.
                                        Ale go odnalazłam:

                                        A że często są kiepskie, no i co z tego?
                                        Nie marzę przecież o opinii znakomitego
                                        twórcy, którego utwory są jak tsunami,
                                        - rymuję dla swej przyjemności, moi kochani.

                                        I na koniec oświadczam, nikt nie założy mi skobla.
                                        I dla wyjaśnienia - nie ubiegam się o nagrodę Nobla.

                                        • natla Re: Miłość do... rymów 17.09.06, 19:09
                                          A czy ktoś bierze Twą wenę w kajdany?
                                          hulajże Babo, jak Ci talent dany!
                                          Baw siebie, baw nas, a nawet świat cały
                                          Bo pożytek z tego mamy niemały.

                                          Po pierwsze, toż to frajda niesłychana,
                                          a do tego wszystkiego jeszcze rymowana;
                                          po drugie, przecież czytanie ćwiczymy,
                                          po trzecie, bierzemy się za rymy
                                          i my;
                                          po czwarte, rymy łatwiej wchodzą w główki
                                          nawet jak czasem trafią na makówki;
                                          po piąte przez dziesiąte same plusy z tego
                                          choć czasem rymy nasze są do niczego.

                                          Więc pisz kochana wiersze oraz fraszki,
                                          ciesz nimi polskich panów i wsie Laszki. wink
                                          • anka125 Re: Miłość do... rymów - grzyby 17.09.06, 22:34
                                            Ech, grzybeczki moje
                                            wyjdżcie z krzaków proszę
                                            po to właśnie wzięłam na was cztery kosze!
                                            No,jesteście,cudne!Teraz was zaproszę
                                            aby móc zapełnić
                                            moje cztery kosze.
                                            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8e32b5b2a9e929a9.html
                                            • natla Re: Miłość do... rymów - grzyby 17.09.06, 22:41
                                              Anka zapełniła pięknymi grzybami
                                              aż cztery kosze i teraz nas mami.
                                              • e-baba Babie lato - babskie refleksje 04.10.06, 23:20
                                                Już od trzech tygodni na tym wątku cisza,
                                                mimo wywieszanego ciągle afisza
                                                z prośbą o tworzenie różnorodnych treści,
                                                - wątek stoi w miejscu, choć jesień szeleści

                                                złotymi liśćmi i zachwyca masą kolorów
                                                co powinno stanowić natchnienie do różnych utworów.
                                                A tu pusto! Ni jednego w tym temacie postu!
                                                Aż nie chce mi się w to wierzyć po prostu.

                                                Aby więc Wam przypomnieć o tym wątku,
                                                mając nadzieję na posty, być może już od piątku
                                                - kopiuję z innego wątku moje refleksje na temat jesieni,
                                                bo może twórczością moją ciężko doświadczeni

                                                i Wy umieścicie tutaj swoje przemyślenia
                                                - bardzo Was o to proszę. I bez certolenia
                                                piszcie, co tylko do głowy przychodzi,
                                                nawet gdy rymy kiepskie – bo co komu to szkodzi?

                                                Wątku bowiem jest tego zasadą,
                                                Że żadne rymy nie są tu wadą.
                                                A jeżeli pytacie – dlaczego kopiuję,
                                                zamiast nowy wiersz spłodzić, to argumentuję,

                                                że aktualnie wena gdzieś mi odleciała,
                                                ale złapię ją, choć wielka z niej świszczypała,
                                                bo ciągle ucieka i ta ucieczka to nie był jej raz pierwszy,
                                                choć ta pora roku jest najlepsza dla rymowanych wierszy.


                                                Babie lato...

                                                Piszą niektórzy, bardzo przeżywając pierwszy dzień jesieni,
                                                że słońce teraz coraz wcześniej już zachodzi.
                                                I choć przyznaję - piękne są drzewa w złocistej czerwieni
                                                - to pomyślcie, że z kolejną jesienią jesteśmy coraz mniej młodzi.

                                                Bo teraz, po powrocie z jesiennych spacerów,
                                                oprócz wrażeń z przepięknych kolorów natury,
                                                odnajdujemy w sobie pełno jakichś felerów,
                                                na które nie pomaga nawet waloryzacja emerytury.

                                                Nie włożysz ciepłego odzienia, bo tylko biegniesz po bułki
                                                a tu natychmiast katar i kaszel, a nawet gorsza zaraza,
                                                i niezbędne są ci różne lekarstwa i ampułki
                                                - taka to już naszego jesiennego wieku skaza.

                                                A ponadto już wiemy, jak mogą łamać kości
                                                na zmianę pogody lub zgoła bez powodu,
                                                a do tego dochodzą czasem bóle wnętrzności,
                                                z którymi przecież nie można wziąć rozwodu.

                                                Więc nie ma się co tak cieszyć, że nadeszła jesień
                                                - po niej tylko zima, wiosna, no i lato,
                                                po którym przecież nadejdzie kolejny wrzesień,
                                                a nam będzie znów mniej smarkaczowato.

                                                Podając swój wiek w jakimś ważnym urzędzie,
                                                zadziwieni jesteśmy, że cyfra choć wysoka, znów o jedną wzrosła.
                                                I stąd się bierze do Was to moje orędzie
                                                - bo nie chcę i Was namawiam - być aż tak dorosła.

                                                Co do wieku – na lato się zgadzam, ale na jesień za wcześnie
                                                tłumacząc tak, wiem, że trochę Was wabię
                                                ale proponuję, dla wszystkich chyba bezboleśnie
                                                - zostańmy przy lecie, nawet jeśli będzie ono babie.

                                                Tym sposobem połączymy dwie pory wspaniałe
                                                - tę, która w dokumentach, z tą którą w sobie widzicie,
                                                bo babie lato wspaniałe, cudowne jest całe
                                                i sądzę, że po namyśle – wszyscy się z tym pomysłem zgodzicie.

                                                Babie lato to czas, gdy natura odpoczywa po trudach tworzenia
                                                i zadowolona bardzo z efektów swej pracy
                                                przygląda się im z zachwytem, bo już może mieć lenia,
                                                - więc życzę Wam też takiego odpoczynku, kochani Rodacy.


                                                No cóż, wątek poszedł do góry! Teraz kolej Wasza.
                                                Ja czekam na powrót mej weny. A na razie flasza
                                                będzie moim kompanem na jesienne wieczory
                                                i zastępując wenę - przyniesie utwory?
                                                • regine Re: Babie lato - babskie refleksje 04.10.06, 23:21
                                                  E-bab, to są Twoje reflesje, po pobycie w leśnej głuszy ? Tak ?
                                                  Ładne, takie jesienne i nie proza tylko rymy smile
                                                  • sagittarius954 Re: Babie lato -chłopskie dziwadło 04.10.06, 23:38
                                                    O ziemniaku okrągły
                                                    glutenie bezwonny
                                                    gdy mi do głowy wchodzisz
                                                    e-baba plącze się w lecie
                                                    lecz nie pisze
                                                    co jej ślina na język przyniesie
                                                    Całkiem kształtne zwrotki
                                                    wychodzą spod jej pióra
                                                    mnie ze zdziwienia gęba
                                                    rozwiera się szeroko
                                                    Ona mówi że wena jej nie służy wcale
                                                    a ja gdzież mam jej szukać
                                                    jak nie pod ziemią suchą
                                                    kryjącą pyzy okrągłe
                                                    fasolkę po bretońsku
                                                    kotleciki z cukini
                                                    i inne frykasy
                                                    a poniewż zrobiło sie głodno
                                                    na podniebieniu moim
                                                    to polecę teraz szukać jej w lodówce
                                                    zmrożoną otrząsnę i przyswoję sobie
                                                    później już tylko zalegne
                                                    wtulony w podusię
                                                    i wyśnie e-babę
                                                    zarumienioną taką
                                                    pulchniutką i smaczniusią
                                                    lecz nie schrupie przecie
                                                    naszego człowieka
                                                    co rymy piękne kleci
                                                    kiedy muza do niej
                                                    znów zechce przylecieć.
                                                  • e-baba Oda do ziemniaka 05.10.06, 22:02
                                                    Sagi, dobry z Ciebie człowiek i Twe ciepłe słowa
                                                    lepiej na mnie działają niż flaszki połowa,
                                                    którą wczoraj wypiłam z rozpaczy po wenie,
                                                    - bo dobre słowo człowieka w najwyższej jest cenie.

                                                    I natchnieniem mi się stałeś, choć oczywiście mimo woli,
                                                    bo poddałeś mi pomysł. Ręka szybko gryzmoli
                                                    kolejny babski utwór – jednak o dziwnej nieco treści,
                                                    bo wyjątkowo - sporo wiedzy historycznej on w sobie mieści.


                                                    Oda do ziemniaka

                                                    Ziemniaku, kartoflu lub pyro, różnie jesteś zwany,
                                                    w tym kraju nad Wisłą, gdzie jesteś kochany.
                                                    Bo nie ma u nas bogatego czy biednego domu,
                                                    w którym by Cię nie znano i gdzie by wyłomu

                                                    w kulinarnej sztuce tak strasznego by dokonano
                                                    że na stół, w jakiejkolwiek postaci, by Cię nie podawano.
                                                    Bowiem kuchnia nasza, mimo wielu kulinarnych nowości
                                                    ziemniakiem stała, stoi i stać będzie – choćby z oszczędności

                                                    jakie danie takie, podawane siedem razy w tygodniu
                                                    czyni w naszym budżecie – zważ na to, przechodniu.
                                                    Lecz nie tylko dlatego ziemniak wart jest opowieści,
                                                    lecz także z powodu jego historii, która w dalszej treści.

                                                    Ziemniaków bowiem ojczyzną, według historyka,
                                                    jest kraina daleka - Południowa Ameryka,
                                                    a ściślej mówiąc - Chile, Peru i Boliwia,
                                                    i to ziemniak stamtąd tak nas uszczęśliwia

                                                    odkąd pod koniec XVI wieku wprost do Europy
                                                    przywieźli je nam konkwistadorzy – hiszpańskie chłopy.
                                                    Najpierw były ciekawostką - egzotyczną rośliną,
                                                    sadzoną dla ozdoby – piękną byliną,

                                                    Której piękne kwiaty wpinała we włosy
                                                    królowa Maria Antonina. Dalsze jednak losy
                                                    przywiodły ziemniaka do naszego kraju
                                                    poprzez Jana III Sobieskiego, który miał w zwyczaju

                                                    przywozić ze swych podróży nie tylko swe pantofle
                                                    i z wyprawy spod Wiednia przywiózł Marysieńce kartofle.
                                                    Gdy podano je po raz pierwszy w Wilanowie,
                                                    nie wzbudziły entuzjazmu, nie poszły na zdrowie.

                                                    A nawet, o dziwo, to „paskudztwo niemieckie”
                                                    potępiali księża i to bardzo skutecznie
                                                    I tak to z ich przyczyny, bo przecież kierowali masami
                                                    - grzechem bardzo poważnym był handel ziemniakami.

                                                    Dopiero za panowania Augusta Drugiego
                                                    ziemniaki weszły do użytku bardziej powszechnego.
                                                    I tak powoli, powoli wzięły panowania na stołach,
                                                    I zaczęły się ich uprawy we wszystkich polskich siołach.

                                                    Jest to bowiem roślina mało wymagająca i tania w uprawie,
                                                    a przy tym pożywna. Więc w prawie każdym na stole zestawie
                                                    ziemniak się znajduje. A jak do tego dodamy jego witaminy
                                                    (A, B, C, PP) i sole mineralne (potas) – już się nie dziwimy

                                                    skąd taka kariera zwykłego ziemniaka,
                                                    którego szary kolor to żadna oznaka
                                                    bogatego smaku, który mieć możemy
                                                    w zależności od tego, jak przygotujemy

                                                    bulwy tej rośliny, a sposobów wiele
                                                    - jedne na co dzień, inne na niedzielę.
                                                    Mogą być bowiem z wody, mogą i z patelni
                                                    i choć nie uczą tego na żadnej uczelni

                                                    - każda rodzina ma przepisów wiele
                                                    na potrawy poważne i na duperele,
                                                    i nawet na to, jak przy pomocy zwykłego paleniska
                                                    uzyskać ziemniaki jak prosto z ogniska.

                                                    Ziemniaki tłuczemy, trzemy, zagniatamy
                                                    - w zależności od nastroju, jaki właśnie mamy.
                                                    A one, łagodne jako te gołębie
                                                    odwdzięczają się smakiem, robiąc niebo w gębie

                                                    temu, kto je spożywa. I za to właśnie was, ziemniaki, kochamy
                                                    i w miłości do was od wieków już trwamy.
                                                    I choć widzimy, że zbyt nas tuczycie
                                                    - jeść was będziemy, bowiem smak przedkładamy nad tycie.

                                                    Bo kuchnia polska od wielu stuleci
                                                    stoi na kartoflach, kochane dzieci.
                                                    A że tak bardzo kochamy tradycje
                                                    - no cóż? Po prostu grozi nam powszechne tycie!
                                                  • tofika Re: Oda do ziemniaka 06.10.06, 17:20
                                                    E-babo
                                                    i Twoja "oda ziemniaczana"
                                                    och TY babo ziemniaczana.... pychotka--tresc.. i taaaaaaaaaaaaaaaki wklad pracy
                                                    w klikaniu.. no tak to potrafi tylko e -baba z naszego forum
                                                    wpisywac...dzieki..pozdrowionka nie proznuj dawaj w klikanie!
    • b_ska56 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.10.06, 15:17
      ...Miasto było duże, chłop(c)ów co niemiara
      Starało się o nią, choć była ciut stara.
      Taka w średnim wieku.Cóż to za różnica...
      Czekała na księcia, ciągle b-l-a-d-o-l-i-c-a.

      Biegnij do solarium,idź do fitness klub
      A wnet się pojawi jakiś macho-cud.
      Zabierze cię z miasta,zachwyci krainą
      I znów się poczujesz szczęśliwą dziewczyną.
      • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.10.06, 16:49
        Pomyślała.... i do solarium pobiegła.
        Lecz wyszła z niego czerwona jak cegła,
        Widzac ją, płeć brzydka w podskokach uciekła.....
        ona znów zobaczyła wrota do piekła.

        Stanęła przed lustrem, płaczem się zaniosła,
        bo przecież jak co roku nadchodziła wiosna.
        Być kochaną chciała i kochać marzyła,
        a w lustrze widać, jak bardzo przytyła.

        Mówią, bym poszła do fitnes-klubu,
        gdyż tam podobno dokonują cudów,
        pal licho skórę czerwoną, ona zblednie,
        ale podbródek, wałki powstałe bezwiednie?

        Tyle pracy przede mną, ale czy dam radę?
        Nie lepiej już pójść na grubasów paradę?
        Przestać się dręczyć i spać w nocy spokojnie,
        a czas spędzać z jakimś grubasem upojnie?

        Od nawału pytań czaszka jej pękała,
        tym bardziej, ze wczoraj kosza dostała.
        Trzeba kobiecie pomóc i to jak najprędzej,
        bo czas mija, i ciało zamienia sie w nędzę.
        • tofika Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.10.06, 16:36
          Od nawału pytań czaszka jej pękała,
          > tym bardziej, ze wczoraj kosza dostała.
          > Trzeba kobiecie pomóc i to jak najprędzej,
          > bo czas mija, i ciało zamienia sie w nędzę.

          Natla, powiedz jeszcze raz, Ze nie ...piszesz...smile)

          koniecznie skierowanko ma na odnowe biologiczna...smiletą kobietę!


          • natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.10.06, 16:58
            No dobra, niechaj Ci Tofiko będzie,
            Odnowa biologiczna? Zawsze i wszędzie.
            Tylko czy na mur jej to urody doda,
            bo jak nie, to forsy po prostu szkoda wink)
            • tofika Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.10.06, 17:14
              ja ja szybko bym ratowala
              dlatego kredytem , a szybko bym odnawiala..
              przerazilam ze taka biedulka nieporadna ze zeszmaciala..
              niemozliwe.. zeby tak nisko upadla .. szlochala, szlochala..

              a fe ,, nieporadna.. wez kobieto za siebie ..
              przymierz kapelusze,juz dosc tych wzruszen..
              i nie chodz z tym haslem na czole...
              kazda nawet potwora znajdzie swego amatora...
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a na padalca( o sobie samym do potomności :-)) 13.10.06, 17:16
      padalec - jak był młody
      był znany z swej urody smile)

      gdy wpełznął w średnie lata
      to przypominał grata

      doczołgał się starości
      i teraz grzeje kości
      siedząc przy komputerze
      paskudne, wredne zwierze!

      Fraszek pisać nie umie
      wciąż puszy się w swej dumie
      udając, że coś umie
      udaje, że potrafi
      kiedy go wreszcie szlag trafi?

      popełzł by se do lasu
      i zaszył sie pod liście
      a tak tu smędzi, bredzi
      i straszy, - oczywiście

      Zamiast obrazy malować,
      grosze tezauryzować....
      padalec czas mitręży
      przykładem innych węży

      niebawem w sen zapadnie
      nie wieczny, lecz w zimowy
      przestanie internautom
      sieczką napychać głowy

      czy ktoś za nim zatęskni?
      czy ktoś choć łzę uroni?
      niech wątpi, kto rozsądny!
      Idę! - dzwon DLA MNIE dzwoni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka