natla 16.12.04, 21:35 W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju, żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju......... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tesunia Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 16.12.04, 23:54 natla napisała: > W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju, > żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju......... > oczka jak wegielki usta jak maliny, nadpodziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........ Odpowiedz Link
august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 02:52 Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka stal sobie samotnie na skraju miasteczka... Odpowiedz Link
axsa Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 09:24 W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju, żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju......... oczka jak wegielki usta jak maliny, nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........ Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka stal sobie samotnie na skraju miasteczka... Słonko zaglądało w małe okieneczka. Padał deszczyk, śnieżek, wiał wiatr i szalały burze. Odpowiedz Link
tesunia Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 10:38 axsa napisała: > W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju, > żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju......... > oczka jak wegielki > usta jak maliny, > nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........ > Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka > stal sobie samotnie na skraju miasteczka... > Słonko zaglądało w małe okieneczka. > Padał deszczyk, śnieżek, > wiał wiatr i szalały burze. lecz w domu dzieweczki zawsze bylo lato... kotek na oknie sie w slonku wygrzewal, piesek zawsze siedzial na warcie, kanarek w klatce pieknie wyspiewywal by srece dzieweczki sie nie smucilo..... Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 11:08 Szukajac przygod,pewnej zimy przybyl chlopiec do tej cud krainy Zatoki,snieg,skaliste gory, prawdziwe renifery,to kolejny cud natury. Odpowiedz Link
axsa Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 11:16 Wierszyk od początku: W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju, żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju......... oczka jak wegielki usta jak maliny, nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........ Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka stal sobie samotnie na skraju miasteczka... Słonko zaglądało w małe okieneczka. Padał deszczyk, śnieżek, wiał wiatr i szalały burze, lecz w domu dzieweczki zawsze bylo lato... kotek na oknie sie w slonku wygrzewal, piesek zawsze siedzial na warcie, kanarek w klatce pieknie wyspiewywal by srece dzieweczki sie nie smucilo..... Szukajac przygod,pewnej zimy przybyl chlopiec do tej cud krainy Zatoki,snieg,skaliste gory, prawdziwe renifery,to kolejny cud natury. ... Spojrzał na domeczek potem na panienke, Zrobiło sie ciepło,wszystko odtajało. Widział cudną kibić, widział oczy piękne. Serce zatanczyło i zawirowało. Odpowiedz Link
tesunia Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 11:50 axsa napisała: > Wierszyk od początku: > > W pewnym pięknym mieście, w pewnym górskim kraju, > żyła sobie dzieweczka, jak w cudnym raju......... > oczka jak wegielki > usta jak maliny, > nad podziw piekna dzieweczka z gorskiej krainy........ > Domek w ktorym mieszkala ta piekna dzieweczka > stal sobie samotnie na skraju miasteczka... > Słonko zaglądało w małe okieneczka. > Padał deszczyk, śnieżek, > wiał wiatr i szalały burze, > lecz w domu dzieweczki > zawsze bylo lato... > kotek na oknie sie w slonku wygrzewal, > piesek zawsze siedzial na warcie, > kanarek w klatce pieknie wyspiewywal > by srece dzieweczki sie nie smucilo..... > > Szukajac przygod,pewnej zimy > przybyl chlopiec do tej cud krainy > Zatoki,snieg,skaliste gory, > prawdziwe renifery,to kolejny cud natury. > ... > Spojrzał na domeczek potem na panienke, > Zrobiło sie ciepło,wszystko odtajało. > Widział cudną kibić, widział oczy piękne. > Serce zatanczyło i zawirowało. > > ~~~~ dzieweczka widzac tak urokliwego mlodzienca prosi go do swej izby.... stol zastawia kolaczem i miodem przeswietnym bacznie sie mu przygladajac czy bedzie dobrym rycerzem jej serca...... > > > > > > Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 12:43 Napatrzyl sie chlopiec na to zjawisko, wyjal lyzwy i poszedl na lodowisko. Kreci piruet,skoki wysokie wyczynia, pomalutku,o dziewczynie zapomina Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 13:21 Mysli o karierze,mysli o pieniazkach, widzi siebie calego w zlotych krazkach, mistrz swiata,Olimpiada, to jest,to co mu odpowiada. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 13:28 Tuli sie dziewcze do serca matczynego, chce chlopca tego,tego jedynego. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 14:24 Z rozpaczona matus kupuje buciki z lyzwami, bieze je dziewcze trzesacymi raczkami. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 14:48 Od tego dnia z nozek lyzew nie zdejmuja razem w tangu,walcu,po tafli wiruja. Nie jeden,ale dwa zlote krazki otrzymuja i zyja dostatnio i sie bardzo raduja. A moral...moze taki - zyjac w parze zyskujesz wiecej - Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.12.04, 16:33 Z pierwszego "poematu" nawet morał mamy! Więc do dalszej pracy wesoło ruszamy. Możeby tak fraszki lub wierszyki krótkie prześwietne grono wymyśliło rezolutnie? A że zabawa przednia, choć częstochowskie rymy , moze trenując .... do nobla dojdziemy? )) Odpowiedz Link
august2 Re: Regulamin 17.12.04, 20:57 Na drugi raz proponuje nastepujcy regulamin: napisac swoja czesc i CZEKAC na nastepna osobe Kla-ra nerwowo nie wytrzymala i pisala jeden post za drugim nie dajac szansy innym!! Odpowiedz Link
august2 Re: wedlug Regulaminu 17.12.04, 23:50 Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie, zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... Odpowiedz Link
natla Re: wedlug Regulaminu 18.12.04, 09:12 august2 napisał: > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. > Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie, > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... *** Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - I to jest prawda, choć granica płynna, Zaczynasz już myśleć o późniejszym bycie Ale wciąż jesteś jak Statuła Wolności słynna... ) Odpowiedz Link
tesunia Re: zaduma nad 50-siatka;)) 18.12.04, 09:27 natla napisała: > august2 napisał: > > > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. > > Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie, > > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina > > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... > > *** Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - > I to jest prawda, choć granica płynna, > Zaczynasz już myśleć o późniejszym bycie > Ale wciąż jesteś jak Statuła Wolności słynna... ) > > ~~~~choc zaczyna szczykac tam i tu, serducho chce dokazywac za stu... choc srebro zaczyna pruszyc nam skronie wiecznie psikusowanie mam w glowie.... Odpowiedz Link
tesunia Re: Regulamin 18.12.04, 09:22 august2 napisał: > Na drugi raz proponuje nastepujcy > regulamin: > napisac swoja czesc i CZEKAC > na nastepna osobe > Kla-ra nerwowo nie wytrzymala > i pisala jeden post za drugim > nie dajac szansy innym!! popieram augusie Twa uwage.... klarunia jak kalasznikow wystrzelila salwe... ale dobrze Jej to poszlo) Odpowiedz Link
kla-ra Re: Regulamin 18.12.04, 09:36 Absolutnie przyznaje Wam racje,wybaczcie,ale jak wiecie nie zawsze jest "dzien na rymowanie" i pisanie.Obiecuje poprawe. Odpowiedz Link
natla Re: Regulamin 18.12.04, 09:39 Jak masz wenę, to pisz choćby 100 zwrotek, ale.... nie kończ. Odpowiedz Link
tesunia Re: Regulamin 18.12.04, 09:40 kla-ra napisała: > Absolutnie przyznaje Wam racje,wybaczcie,ale jak wiecie nie zawsze jest "dzien > na rymowanie" i pisanie.Obiecuje poprawe. skarbie to byla niezlosliwa uwaga, ja mam podobnie,gdy nawiedzi mnie wena, chce z siebie jak najszybciej to "wurzucic" Odpowiedz Link
august2 Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 18:02 Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. Ale czy to jest prawda? Czy to takie ludzkie gadanie, zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina August gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - I to jest prawda, choć granica płynna, Zaczynasz już myśleć o późniejszym bycie Natla Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... Choc zaczyna szczykac tam i tu, serducho chce dokazywac za stu... choc srebro zaczyna pruszyc nam skronie Tesunia wiecznie psikusowanie mam w glowie.... Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. August Mysli , ktore plyna jeszcze bardzo niezawodnie. Odpowiedz Link
august2 Re: Nowy internetowy wiersz-korekta 18.12.04, 18:05 ..nie bardzo to wyszlo Chcialem umiescic imiona obok zwrotek ale w "magiczny sposob" imiona sie polaczyly ze zwrotkami Jak czytacie to omijajcie imiona Odpowiedz Link
natla Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 18:32 A tak? > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie, > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - I to jest prawda, choć granica płynna, Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... Choc zaczyna szczykac tam i tu, serducho chce dokazywac za stu... choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie wiecznie psikusowanie mam w glowie.... Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie. Odpowiedz Link
tesunia Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 18:42 natla napisała: > A tak? > > > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. > > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie, > > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina > > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... > > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - > I to jest prawda, choć granica płynna, > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... > > Choc zaczyna szczykac tam i tu, > serducho chce dokazywac za stu... > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie > wiecznie psikusowanie mam w glowie.... > > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie. > > > nawet fajnie wyszlo)))))))))))))) poczekam na dalsza wene) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 19:19 Noe budując korab zwany Arką dla sił pokrzepienia popijał Warką Gdy już zgromadził zwierzęta wszystkie Z pod kapsla uwolnił piwo Tyskie Nic to iż nawała wokół szaleje Noe w pokalik Żubra leje I gołębicę odprawił z kwitkiem bo miast z jęczmieniem (browarnym)przyleciała z żytkiem Pozdrowienia z Kujaw Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 20:32 Warka to lurka dobra dla Noego A dla mnie "Strong", bo wolę mocnego napić się trunku przed pójściem do łuzia. Ze Śląska dla Wojciecha - bardzo duża buzia. ) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 20:55 Czy moze być Kaper browaru Heweliusz Wśród piw to na pewno nie jest parweniusz Portera zaś Pani popróbuj w południe Do godzin wieczornych czuc się będziesz cudnie Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: Takie sobie,,,,, 18.12.04, 21:37 Widać znawcę spotkałam, niebiańskigo trunku co nas ochrania nie raz od frasunku. Lecz wiedzieć miło by nam było, z kim przyjemność mamy Może szybciutko dziś się jeszcze doczekamy? ) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Re,,,,,,,,, 19.12.04, 00:20 O ciekawość już Cię zżera Tyś ciekawska czy przechera Wierszem piszesz swe pytanie Szybko chcesz odpowiedź na nie Gdy pozbieram wszystko w rym Dam odpowiedź w wątku tym Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: Re,,,,,,,,, 19.12.04, 17:15 Co się rzekło, niech się stanie, poczekam na Twe zeznanie. ) Odpowiedz Link
vogino55 Re: Re,,,,,,,,, 19.12.04, 23:24 Nie będzie rymów,ale zaspokoję Twoją ciekawość.W usługach pracuję (bezetatowo???)budowlaniec nie mylić z budochlańcami.Czasem doba zbyt krótka. Wojciech Odpowiedz Link
natla Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 19:30 natla napisała: A tak? Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie, zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - I to jest prawda, choć granica płynna, Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... Choc zaczyna szczykac tam i tu, serducho chce dokazywac za stu... choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie wiecznie psikusowanie mam w glowie.... Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie. Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny, bez forum juz trudno się obejść. Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny, bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść. Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen, W kazdej wolnej chwili robi kilka klików, no i włśnie - wychodzi z niej leń, a ona czyta, gada i pisze postów bez liku. Odpowiedz Link
august2 Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 20:53 > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie, > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... > > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - > I to jest prawda, choć granica płynna, > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... > > Choc zaczyna szczykac tam i tu, > serducho chce dokazywac za stu... > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie > wiecznie psikusowanie mam w glowie.... > > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie. > > Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny, > bez forum juz trudno się obejść. > Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny, > bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść. > > Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen, > W kazdej wolnej chwili robi kilka klików, > no i włśnie - wychodzi z niej leń, > a ona czyta, gada i pisze postów bez liku. Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja. Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze. Odpowiedz Link
natla Re: Nowy internetowy wiersz 18.12.04, 21:25 > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. > > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie, > > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina > > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... > > > > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - > > I to jest prawda, choć granica płynna, > > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie > > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... > > > > Choc zaczyna szczykac tam i tu, > > serducho chce dokazywac za stu... > > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie > > wiecznie psikusowanie mam w glowie.... > > > > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! > > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, > > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. > > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie. > > > > Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny, > > bez forum juz trudno się obejść. > > Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny, > > bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść. > > > > Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen, > > W kazdej wolnej chwili robi kilka klików, > > no i włśnie - wychodzi z niej leń, > > a ona czyta, gada i pisze postów bez liku. > > Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja. > Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy > Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja > Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze. Pisze Natla, pisze, bo August też klika to o widokach, historii, to o spacerach. Baja ciekawostek wiele, uzywając nicka zatykając nas opowieściami nie raz. Odpowiedz Link
august2 Re: Nowy internetowy wiersz 19.12.04, 01:46 Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie, zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... > > > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - to jest prawda, choć granica płynna, Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... > > > Choc zaczyna szczykac tam i tu, serducho chce dokazywac za stu... choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie wiecznie psikusowanie mam w glowie.... > > > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie. > > > Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny, bez forum juz trudno się obejść. Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny, bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść. > > > Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen, W kazdej wolnej chwili robi kilka klików, no i włśnie - wychodzi z niej leń, a ona czyta, gada i pisze postów bez liku. > > Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja. Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze. > Pisze Natla, pisze, bo August też klika to o widokach, historii, to o spacerach. Baja ciekawostek wiele, uzywając nicka zatykając nas opowieściami nie raz. Wniosek sie wiec sam wysuwa z tego naszego pisania, ze nie jest wazny: wiek, bycie na emeryturze czy praca na etacie kiedy przychodzi pora na zwykle wyglupiania, przeczytajcie to Forum a sami sie przekonacie Odpowiedz Link
tesunia Re: Nowy internetowy wiersz 19.12.04, 10:23 august2 napisał: > Niektorzy mowia ze Nowe Zycie po 50-ce sie zaczyna. > Ale czy to jest prawda AUGUŚCIE? Czy tylko ludzkie gadanie, > zeby sie czuc psychicznie dobrze jak nadejdzie ta godzina > gdy zegar czasu wybije piatke i zero, i tak juz zostanie... > > > > > Po piędziesiątce zaczyna się nowe życie - > to jest prawda, choć granica płynna, > Zaczynasz już myśleć NATLA o późniejszym bycie > Ale wciąż jesteś jak Statua Wolności słynna... > > > > > Choc zaczyna szczykac tam i tu, > serducho chce dokazywac za stu... > choc srebro zaczyna pruszyc TESUNI skronie > wiecznie psikusowanie mam w glowie.... > > > > > Mowimy czasami-Tu cos boli! Tam mi cos doskwiera! > Ale mysli nasze sa jeszcze tak niezwykle cudne, > Ktore przelewamy bez trudu na ekran komputera. > Mysli AUGUSTA, plyna jeszcze bardzo niezawodnie. > > > > > Tak, komputer Natli zaczyna byc konieczny, > bez forum juz trudno się obejść. > Nie wiem czy to nałóg jest bezpieczny, > bo mogę nie spać, nie robic i nie jeść. > > > > > Wasze towarzystwo potrzebne Natli jak tlen, > W kazdej wolnej chwili robi kilka klików, > no i włśnie - wychodzi z niej leń, > a ona czyta, gada i pisze postów bez liku. > > > > Oj Natlo, Natlo! Co sie z toba stalo? Znajomi wolaja. > Tys juz zupelnie w ten nalog wpadla po uszy > Ogarniajcy tych - co tylko tak siedza i bez przerwy klikaja > Natla nie reaguje..tylko tworzy nowe watki, tylko pisze i pisze. > > > Pisze Natla, pisze, bo August też klika > to o widokach, historii, to o spacerach. > Baja ciekawostek wiele, uzywając nicka > zatykając nas opowieściami nie raz. > > Wniosek sie wiec sam wysuwa z tego naszego pisania, > ze nie jest wazny: wiek, bycie na emeryturze czy praca na etacie > kiedy przychodzi pora na zwykle wyglupiania, > przeczytajcie to Forum a sami sie przekonacie ** wiek nam figle plata w duszy wieczna mlodosc niewazne sa frasunki przy stukaniu w klawiaturki))))))))) Odpowiedz Link
mira54 Re: Nowy internetowy wiersz 19.12.04, 17:09 Pieknie te wiersze piszecie, zaskoczona jestem mile. Kiedys z lezka w oku wspominac bedziecie, spedzone na tym forum chwile. Odpowiedz Link
natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 17:33 mira54 napisała: > Pieknie te wiersze piszecie, > zaskoczona jestem mile. > Kiedys z lezka w oku wspominac bedziecie, > spedzone na tym forum chwile. Pięknie te wiersze piszecie, Zaskoczona jest Mira mile Kiedys z lezka w oku wspominac bedziecie, spedzone na tym forum chwile. Pisz Mireczko, pisz - rzekła Natla, bo idzie Ci to całkiem dobrze. Dodaj do tych wierszy swego światła lub dreszczyku, jak w niegdysiejszej "Kobrze". Odpowiedz Link
mira54 Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 21:19 Układamy piosenkę? Na melodie krakowiaka. Teraz taka moda jest na festiwale Ale o staruszkach nikt nie mysli wcale. Wiec na przekor mlodym, tutaj wystapimy I pod takim haslem, program przedstawimy. Ref. Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie Kiedy dozyjecie sami zobaczycie Odpowiedz Link
natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 22:08 mira54 napisała: > Układamy piosenkę? Na melodie krakowiaka. > > Teraz taka moda jest na festiwale > Ale o staruszkach nikt nie mysli wcale. > Wiec na przekor mlodym, tutaj wystapimy > I pod takim haslem, program przedstawimy. > > Ref. > Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie > Kiedy dozyjecie sami zobaczycie Może zmienić temat, na tym naszym wątku i rozpoczać inny całkiem od początku. Chociaz nie pasuje refren ten Mireczki, to spróbujmy śpiwać temat z innej beczki. Ref. Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie Kiedy dozyjecie sami zobaczycie Chociaż tak właściwe, refren może zostać, bo tematom różnym umie zawsze sprostać. Więc pomyślcie mili o czym by tu śpiewać, tak by w czasie śpiewu nikt nie zechciał ziewać. ) Ref. Bo po piecdziesiatce zaczyna sie zycie Kiedy dozyjecie sami zobaczycie Odpowiedz Link
kla-ra Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 19.12.04, 22:56 Rzeska Krakowianka szuka kawalera, co by z nia zatanczyl walca i obera. Panie po 30-stce,Panie po 40-stce, zacznijcie trenowac na debowej desce. Odpowiedz Link
natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 20.12.04, 18:41 Klarciu, droga Klarciu, wiem żeś Krakowianka, chętnie byś tańczyła do białego ranka! Ale co by na to rzekł Twój męzuś własny, który w tej materii ma horyzont ciasny? Odpowiedz Link
axsa Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 20.12.04, 21:16 Horyzont mężusia możesz poluzować. Kup mu nowe buty i naucz tańcować. Będzie tańczył nocką, będzie hulał dniami, bedzie Ci zawracał główeńkę nogami. Odpowiedz Link
natla Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 20.12.04, 21:24 A jeżeli woli inne męskie ciało, to rozumiesz chyba co by sie tam stało! Awanturkę wielką miałaby od chłopa za to ciagłe z innymi hopa, hopa, hopa. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Nowy internetowy wiersz- poprawka 21.12.04, 10:55 Nigdy nie zazdrosny,maz tej Krakowianki, lubi potancowac i tez pozartowac. Nie komplikuj zycia chlopcze swojej Pani bo stracisz zbyt duzo i bedzie do bani. Odpowiedz Link
step44 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 06.03.05, 20:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=18967869&wv.x=2&a=21356729 Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.01.05, 23:07 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. Odpowiedz Link
mira54 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.01.05, 23:21 A moze ulozylibyscie slowa do piosenki dla moich Seniorow? Sa w wieku 60-80 lat. Odpowiedz Link
august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 03:00 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 19:05 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 09:27 Wesołe jest życie staruszka śpiewająco przez dni swoje mknie bo Mira mu śpiewa do uszka, więc świat doń sie śmieje he, he. Odpowiedz Link
mira54 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 10:32 Natluniu, fajnie to zabrzmiało. Ale tak naprawde, gdybysmy do jakejs znanej melodii ulozyli tekst, a moi Seniorzy by sie nauczyli spiewac? Prezentowali by ta piosenka nasze forum. Może by zaspiewali w konkursie ARS`2006 w Bydgoszczy? Ale byloby fajnie uslyszec: piosenka powstala na forum 50-latki to my. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 15:36 No dobra. Trzeba w życiu wszystkiego spróbować. Tylko drobnostka.... temat i melodia. )) Pomyslimy. Odpowiedz Link
mira54 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 18:24 Trzeba wymyslic wesola melodie, a tresc o zyciu seniorow. Jak im sie teraz zyje. Moze byc to opowiesc z humorem, kabaretowa. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 18:56 ...i musi być pointa. Dziś nie mam pomyślunku, ale od piatku ferie, więc zacznę żyć i myśleć inaczej. ) Odpowiedz Link
august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 21:06 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.01.05, 22:12 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Odpowiedz Link
august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 12.01.05, 03:07 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 12.01.05, 10:18 Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.01.05, 20:42 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym.... W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym? Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu, Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny. Choć przecież i inne napitki warte są zachodu, Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny. Odpowiedz Link
august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.01.05, 22:21 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym.... W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym? Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu, Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny. Choć przecież i inne napitki warte są zachodu, Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny. Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna? Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole? A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 17.01.05, 22:40 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym.... W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym? Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu, Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny. Choć przecież i inne napitki warte są zachodu, Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny. Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna? Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole? A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole. O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę..... A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme? Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę, a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne. Odpowiedz Link
august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 01:29 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym.... W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym? Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu, Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny. Choć przecież i inne napitki warte są zachodu, Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny. Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna? Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole? A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole. O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę..... A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme? Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę, a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne. Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona. I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie, wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 20:29 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym.... W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym? Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu, Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny. Choć przecież i inne napitki warte są zachodu, Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny. Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna? Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole? A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole. O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę..... A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme? Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę, a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne. Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona. I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie, wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona. Z tym czepkiem i marzeniami przesadzasz Auguście, Troche zwiedziłam Europę, o Egipt zahaczyłam odbyłam fajne podróże, takie w moim guście, Lecz niestety do Ameryk obu nigdy nie wybyłam. A Polskie krajobrazy? Te też na mnie czekają! Mało ich poznałam: miasta, morze, góry niektóre; Tyle jest ciekawostek, co w zachwyt wprawiają, wiec i na nie, na starość, już ostrzę pazury. Ale, ale, widziałeś dziesiaj księżyc nocą? Ten lekko napęczniały srebrzysty rożek? Na czarnym tle nieba bijacy świetlistą mocą, cichego, nocnego czasu wspaniały bożek. Odpowiedz Link
august2 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 21:18 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym.... W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym? Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu, Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny. Choć przecież i inne napitki warte są zachodu, Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny. Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna? Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole? A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole. O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę..... A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme? Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę, a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne. Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona. I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie, wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona. Z tym czepkiem i marzeniami przesadzasz Auguście, Troche zwiedziłam Europę, o Egipt zahaczyłam odbyłam fajne podróże, takie w moim guście, Lecz niestety do Ameryk obu nigdy nie wybyłam. A Polskie krajobrazy? Te też na mnie czekają! Mało ich poznałam: miasta, morze, góry niektóre; Tyle jest ciekawostek, co w zachwyt wprawiają, wiec i na nie, na starość, już ostrzę pazury. Ale, ale, widziałeś dziesiaj księżyc nocą? Ten lekko napęczniały srebrzysty rożek? Na czarnym tle nieba bijacy świetlistą mocą, cichego, nocnego czasu wspaniały bożek. Nie bedziemy sie Natlo o podroze kramarzyc Wykorzystalas dana szanse na piatke, taka z plusem Szanse o ktorej wielu moze tylko sobie marzyc I zwiedzaja obce kraje w domu… z mapa I globusem Jezeli chodzi o ksiezyc to masz Natlo racje Widzialem go idac w parku po rzecznym wale Mial on na sobie tak blyszczaca karnacje Czyzby cos wiedzial o naszym karnawale? Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 18.01.05, 22:26 Coście tak zaspali, moi mili? Układać Wam sie nie chce? Świętami byście tylko żyli? A może tak porymować jesce. Tylko temat znaleźć trzeba, co nie jest dziś łatwe... Może jutro gwiazdka z nieba rzuci ratunkowa tratwę. A zanim pojde dzis do mego lozka wypije sobie kieliszeczek miodu i moze sen zaszepta do mojego uszka zgrabny kuplecik... taki o panu mlodym No i co Auguście miły! Czyżby tej ostatniej nocy "miodek" wziął Ci wszystkie siły i pisać jesteś w niemocy? A ja snilem ze ten miodu kubek To ty Natlo tez wypijasz, Ze zrobilas swoje usta w dziubek i pilas, i pilas, i pilas. Dzieki temu, że upiłam troszkę, Twój umysł był nieco jasniejszy, więc mogłeś napisać piątą zwrotkę. Pisz siódmą, z humorem nie mniejszym. Liczba Siedem kojarzy mi sie tak z marszu od razu: „Dobrze mi jak w siodmym niebie...” Czyz nie jest ono slodkie i pelne wyrazu? Natlo, na Ciebie kolej, dodaj cos od Siebie. Dodam i ja swoje "piec groszy", Pijcie za Nowy Rok ,co by nie byl gorszy, A racje macie ze miodem popijacie Bo po nim tylko szybko usypiacie. Trwało dni kilka, zanim czasu znalazłam troszeczkę Siódme niebo..hm..a co z pierwszym, drugim, trzecim, czwartym.... W kazdym warto być w życiu choć małą chwileczkę Bo właściwie dlaczego tylko w tym wspaniałym siódmym? Klaruś nasza miła, napij się też mocnego miodu, Aby Nowy Roczek był tak bardzo słodki i tak mocny. Choć przecież i inne napitki warte są zachodu, Niech symbol przedniego miodu da cały rok owocny. Ty Natlo na czas zaczynasz narzekac? Ty osoba wolna? Czy cos jest nie w porzadku? Czy problemy w szkole? A me siodme niebo, te kalifornijskie jest wspaniale i zdolne Bo leczy troski wszelakie… na tym ziemskiem padole. O kalifornijskim niebie pomarzyć tylko mogę..... A czy naprawdę Kalifornia to niebo siódme? Ja na nic nie narzekam, nie bije na trwogę, a szkolne problemy kicham, bo życie tam nudne. Marzenia Natlo dla ciebie zawsze sie spelnialy (tak pisalas) wiec jestes w czepku urodzona. I emeryture ciepla bedziesz miec tylko dla siebie, wiec przylecisz i zwiedzisz wtedy stary dom J. Londona. Z tym czepkiem i marzeniami przesadzasz Auguście, Troche zwiedziłam Europę, o Egipt zahaczyłam odbyłam fajne podróże, takie w moim guście, Lecz niestety do Ameryk obu nigdy nie wybyłam. A Polskie krajobrazy? Te też na mnie czekają! Mało ich poznałam: miasta, morze, góry niektóre; Tyle jest ciekawostek, co w zachwyt wprawiają, wiec i na nie, na starość, już ostrzę pazury. Ale, ale, widziałeś dziesiaj księżyc nocą? Ten lekko napęczniały srebrzysty rożek? Na czarnym tle nieba bijacy świetlistą mocą, cichego, nocnego czasu wspaniały bożek. Nie bedziemy sie Natlo o podroze kramarzyc Wykorzystalas dana szanse na piatke, taka z plusem Szanse o ktorej wielu moze tylko sobie marzyc I zwiedzaja obce kraje w domu… z mapa I globusem Jezeli chodzi o ksiezyc to masz Natlo racje Widzialem go idac w parku po rzecznym wale Mial on na sobie tak blyszczaca karnacje Czyzby cos wiedzial o naszym karnawale? To kiężyc więc chłop i basta! Jak chłop, to w głowie mu karnawał; Chętna byłaby niejedna niewiasta lecz on tańczy z gwiazdami.... ...........................kawa ł: By zmienic nieco nastrój zasmucony: czy wiesz kto to jest narzeczony? To taki facet co chodzi i chodzi, a jak ona zachodzi, to on odchodzi.) Bajdurzy nam sie od 20 zwrotek okrutnie raz wesoło, to znów rezolutnie, to smutnie. Czy to dobrze tak w grafomanów się bawić? Nie bedzie nas ktoś chciał za to zabić? ) Mam tylko cichą nadzieje, że nikt wypocin tych nie czyta. Wiec może nowy temat zasieję: Przyroda - wydaje sie byc znakomita. ))) Odpowiedz Link
kla-ra Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 19.01.05, 08:57 Czytam Was od zwrotki do zwrotki,swietnie sobie radzicie. Nie wiem ktore z Was napisalo o "gwiezdnym karnawale",ale to,w tym ciagu bylo bardzo,bardzo pomyslowe. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 19.01.05, 09:05 Klaruś, a Ty się nie migaj tylko do roboty!!!!! To jednak ktoś to czyta. A nie zabijesz nas? ))) Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 05.02.05, 10:16 Odkąd August nas zostawił, Nikt nie pisze rymów ślicznych. A tak dobrze człek się bawił. Może ktoś ze zagranicznych? Odkąd August nas porzucił, poezja doznała wielkiej straty, a August jeszcze nie wrócił do naszej wspólnej chaty. )) Więc bierzcie się do pracy. Układajcie słowa w fomę Polscy i zagraniczni rodacy, w końcu trza wyrobić normę. Odpowiedz Link
axsa Na Natlę 05.02.05, 13:41 Na Natlę brak rymów na Natlę brak czasu. Zaraz tutaj wpadnie, narobi hałasu. Odpowiedz Link
natla Re: Na Axsę 05.02.05, 13:51 Ja Ci hałasu narobię Ty poranny nierobie. Lubię inteligentne kobitki Pyskate jak Axsa linkowa; Te do wybitki i wypitki Z pomysłami wciąż od nowa. Odpowiedz Link
natla Re: Na Natlę 05.02.05, 13:52 Na Natlę czas trzeba znaleźć, Bo za skórę może zaleźć. ) Odpowiedz Link
axsa Na Natlę 05.02.05, 14:11 Wyjaśniam co "autor miał na myśli" uzywając słów "nie ma czasu". Tzn. nigdy nie wiadomo kiedy nagle sie pojawi. )) Odpowiedz Link
axsa Ogłaszam przerwę. 05.02.05, 14:18 Tzn. ja będę miała przerwę w obecności tutaj. Idę zjeść obiad - dziś w męskim wydaniu. Odpowiedz Link
natla Re: Ogłaszam przerwę. 05.02.05, 14:22 Dobra, zwolniona. Tylko się nie pochorój . )))) Odpowiedz Link
yoanna Re: Ogłaszam przerwę. 06.03.05, 22:28 axsa napisała: > Tzn. ja będę miała przerwę w obecności tutaj. > Idę zjeść obiad - dziś w męskim wydaniu. Axso ...zjadasz ICH w całości...czy jakoś porcjujesz???))) Czy to dobre tworzywo na szybki obiad? ))) Tak do 15minut ? )))))) Odpowiedz Link
natla Re: Ogłaszam przerwę. 06.03.05, 23:08 )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )) Odpowiedz Link
yoanna Re: Na Natlę 06.03.05, 22:29 natla napisała: > Na Natlę czas trzeba znaleźć, > Bo za skórę może zaleźć. ) Natla za skórą... forum górą ??? ))) Odpowiedz Link
natla Re: Na Natlę 06.03.05, 22:36 To chyba jasne Yoasiu miła Bo co by Natla bez forum robiła? Z braku zajecia nudziłaby sie okropnie a tak szleje , oh, jak zawrotnie. ))) ps. Idę dorobic w Częstochowie ) Odpowiedz Link
yoanna Re: Na Natlę 06.03.05, 23:12 Szaleją litery, wirują słowa, Natla do harców ciągle gotowa, Nudy nie zazna, spocząć też nie chce.. Psoty na forum korcą Ją wielce ?))) Odpowiedz Link
august2 Co sie dzieje? 07.03.05, 06:36 Co sie dzieje? Wciaz jest jakos osob malo co chcialoby pisac i pociesznie rymowac. Czyzby wam w tych latach myslec sie nie chcialo? Przeciez to latwe, wrzucic wyrazy do garnka, pomieszac i ..dobrze ugotowac. Odpowiedz Link
natla Re: Co sie dzieje? 07.03.05, 18:12 Co sie dzieje? Wciaz jest jakos osob malo co chcialoby pisac i pociesznie rymowac. Czyzby wam w tych latach myslec sie nie chcialo? Przeciez to latwe, wrzucic wyrazy do garnka, pomieszac i ..dobrze ugotowac. Cóż Auguście, prawda to w oczy koląca, choć przecież Ty też czas dłuższy nawalałeś (nie było Cię tu aż z półtora miesiąca) Więc ślicznie, że sie znów do pracy zabrałeś. Odpowiedz Link
natla Re: Na Yoannę :))) 07.03.05, 18:22 Jak coś powie, to już powie. Czasem sie nie mieści w głowie, co potrafi ta kobietka. Dobra riposta - dla Niej betka.) Odpowiedz Link
natla Re: Na Hanię 07.03.05, 23:34 Tak sobie wyobrażam, że Hania to taa typowo polska łania. ) Odpowiedz Link
natla Re: Na Malwinę 07.03.05, 18:25 Linki, wątki, wątki, linki, to działanie naszej Malwinki. ) Odpowiedz Link
natla Re: Na Klarę 07.03.05, 18:33 Na frum jedna z pierwszych, i taka z niej artystka że skora jest do wierszy i...wspaniała ekonomistka. Odpowiedz Link
natla Re: Na Takąnietaką 07.03.05, 18:38 Bo Ona właśnie taka nie taka Bo Ona właśnie taka owaka Bo Ona właśnie szczera do bólu, czym się wyróżnia w tym naszym ulu. Odpowiedz Link
natla Re: Na Chminkę 07.03.05, 18:41 Łapie szczęście za rogi, więc humor ma zawsze błogi. )) Siebie odchudza zwyczajnie, nas skazuje na męczarnie. Odpowiedz Link
natla Re: Na Toskanię 07.03.05, 23:43 Toskania to Ta, co po świcie lata i potem cudnie opowiada słowa, słowa, słowa gada. )) Odpowiedz Link
natla Re: Na Hańczę 07.03.05, 23:56 To kolejna nasza Dama w opowieściach niezrównana. Poderwała faraonów i przywiozła ich do domu. Odpowiedz Link
natla Re: Na Augusta 08.03.05, 00:08 Tak nam August wlazł za skórę, obsypując nas kwiatami, że wzdychamy wszystkie chórem, nie licząc się z latami. )) Odpowiedz Link
kesaira Re: Na Sagittariusa 28.01.06, 17:07 No ja też wierszokletka, jako, ze Polacy to nród poetów, jak mówią liczni... Na Sagittariusa Czy Ty jesteś z krwi i kości? Czy snem jakimś, albo jakaś marą? Że straszysz żywych - gości chmarą... co to nie mogą usiedzieć w wieczności? ) Odpowiedz Link
maladanka Maladanka - sama na siebie 08.03.05, 11:38 MałaDanka lepi bałwanka Pod pachą ma kota Co to za robota?... Odpowiedz Link
natla Re: Na MałąDankę 08.03.05, 11:48 ( cos taka niecierpliwa, nie dam rady od razu o wszystkich)))) Na nartach po śniegu goni, a za nią wszyscy Oni. Tropi slady zwierzęce i cyfrówkę ma w ręce. Odpowiedz Link
maladanka dla Natli 08.03.05, 12:02 Natla trzyma dyscyplinę, bez niej całe Forum zginie! Odpowiedz Link
natla Re: dla Natli 08.03.05, 12:09 Bardzo Danuś mówisz miło, choć beze mnie forum było, życiem swoim własnym żyło, no i świetnie wychodziło. )) Odpowiedz Link
fanka8 Re: dla Natli 10.03.05, 20:42 Było forum... ale jakie??? Z bardzo wielkim Natli brakiem )) Odpowiedz Link
tofika Re: Maladanka - sama na siebie 09.06.05, 08:37 Badz soba, tak zwyczajnie,najprosciej.. Kochaj .. przeciez -potrafisz.. Mow o milosci..inaczej... Nie wzbraniaj swojej milosci tych chwil bezgranicznie oczekiwanych.. Nie zabijaj tesknoty... do zwyczajnych ludzkich spraw... Czule ,namietnie delikatniei przelotnie zbieraj swoje tesknoty... Warte sa wszystkich zabiegow.. Uniesien... Tak zwyczajnie Jak dwoje dla siebie stworzonych ludzi.. Bez slow... bez wypatrywania.. bez wyczekiwania.. BYC z TOBA... Odpowiedz Link
natla Re: Na Kristę 08.03.05, 12:30 Żebyś nam nie schudła zbyt, bo zagrozi Ci niebyt. I w Krakowie będziesz słaba, a tam musisz dużo gadać. Odpowiedz Link
natla Re: Na Mirę54 10.03.05, 16:42 Śpiewa, gra , tańczy, szaleje, nawet wtedy, gdy deszcz leje. Iskierka wesoła o każdej porze, no i zawsze we wspaniałym HUMORZE. Kocha życie, tężnie kocha, Ciechocinek to radocha. Odpowiedz Link
natla Re: Na Reginę 10.03.05, 16:55 Pani miła czeka wiosny, a tu ciągle śnieg radosny. Odpowiedz Link
natla Re: Na Tessę 10.03.05, 18:18 Od niedawna pisze Tess' dobrze też że z nami jest. Ma rodzinę powiększoną o to śliczne małe ONO. Odpowiedz Link
fanka8 Re: Na Natlę 10.03.05, 20:50 Nasza Natla to poetka na forumku słynna, tomik własnych fraszek wydać już powinna. Odpowiedz Link
natla Re: Na Natlę 10.03.05, 21:54 Coś Ty, tak zwane fraszki? To tylko igraszki., na siłę ciągnione, częstochowskie one. Ha! Przednia to zabawa, choć o Was ma obawa jak długo to zniesiesiecie ten bełkot: ble, ble. Wiecie! Odpowiedz Link
tesunia Re: Na Natlę 10.03.05, 22:08 nawet nieglupie rymowanki na forumianki) a na foremka tez rymowanka musi byc') Odpowiedz Link
natla Re: rymowanki na Onych. 10.03.05, 22:14 tesunia napisała: > nawet nieglupie rymowanki > na forumianki) > > a na foremka tez rymowanka musi byc') Jak to! Jest! Inni sobie jeszcze nie zasłużyli, bo zbyt rzadko na forum byli. ))))))))) (a w ogóle, to ja mam też swój określony przerób) Odpowiedz Link
natla Re: Na Rumjamajkę 11.03.05, 11:13 Jędruś, to jesen pesymizm, Jędruś, to jesen optymizm, Jędruś, to interesujący chłop, który na forum zrobił hop! Odpowiedz Link
natla Re: Na Zalataną 14.03.05, 10:05 Zalatana zagoniona, śliczna, młoda, opalona. Chłop jej nie potrzebny całkiem, Cóż więc, załatw go swym włakiem. ))) Odpowiedz Link
natla Re: Na Srzydlatą 07.05.05, 23:08 Rysuje, maluje, robi śliczne zdjęcia, po prostu ideał, kobitka do wzięcia Robi za ptaszynę, to za anielicę może jeszcze przekroczy jakąś granicę? Odpowiedz Link
natla Re: Na Hanię 48 08.05.05, 00:06 Pełno wszędzie miłej Hani, kwiaty sadzi gdzie się uda, bardzo z Niej ciekawa pani, przy niej kwitnie każda buda. )))) Odpowiedz Link
natla Re: Na Wiktorię 08.05.05, 16:40 Wpadła z hukiem na forum, jak Zeusa wielki piorun, rozgadała nam się pięknie. Co się więc z tego ulęgnie?.)) Odpowiedz Link
natla Re: Na Jutu3 (U23, 1759u1) ;) 08.05.05, 16:54 Stasiu, ten od życzeń przemiłych, za rzadko na forum zagląda, a panów mało tu prawdziwych, więc niechaj nas częściej dogląda! Odpowiedz Link
natla Re: Na Ampolion 08.05.05, 17:01 Nasza zagraniczna dama, wciaż ostatnio niewyspana, w pięknych Stanach żyje sobie, myśli o nas w każdej dobie. ) Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Na Ampolion 04.10.05, 10:43 Ampolion to nie kobita, chociaż czasem tu zawita. Czytaj go w kuchennym forum i nie zepsuj mu humoru (podejrzeniami, że jest kobietą) Odpowiedz Link
natla Re: Na Danrun 08.05.05, 17:10 Chelatację wymyśliła, ciekawość w nas rozpaliła. W domku sobie remontuje, za płytkarzem galopuje. )) Odpowiedz Link
kla-ra Re: Na Danrun 08.05.05, 17:21 Deszczyk pada,pogoda Natli dopisuje od wczoraj znowu pieknie rymuje, Zaswiec slonce,przestan wietrze wiac, Natli od komputera odpoczac trzeba dac. Odpowiedz Link
natla Re: Do Klary 08.05.05, 17:49 Ach, nie bujaj Klaruś miła! Przyznaj, dość tych rymów masz. Ja też bez nich będę żyła; Kiedy słońce?...termin znasz? Odpowiedz Link
kla-ra Re: Do Natli 08.05.05, 18:10 Moskwa wariacji slonecznej dostje, W chmury chemie rozpyla bezkarnie, Przez co w Polsce slonca przez tydzien nie bedzie, Za to z Syberii zimno nam przybedzie. Odpowiedz Link
natla Re: Do Klary 08.05.05, 18:24 Pogłupieli w tej Moskwie dzisiaj już całkiem, więc nie ma nadzieji, by aura ładna była, więc nie ma nadzieji, bym rymować skończyła, chyba, że rzucisz, zamiast beretem........wałkiem. ))) Odpowiedz Link
kla-ra Re: Do Natli 08.05.05, 18:56 Walek rzecz dobra lecz do makaronu, Dzis w Sw Stanislawa rzucam tulipana, O ile pamietam rymowali wielcy tego Narodu, Tak wiec rymuj ku naszej uciesze moja kochana Odpowiedz Link
natla Re: Do Natli 08.05.05, 19:31 Dzentelmenka z Ciebie i pocieszna babka, aż mnięęę wzięła ze śmiechu okrutna sapka. Wielcy sobie, a ja sobie rymuję.Przepraszam, w końcu inni też piszą. Uprzejmie donaszam, że niebo się znowu zaniebieściło, a słoneczko prześlicznie zaświeciło, więc na dziś już kramik zamykam i do prasowania (znowu ( łeeee) zmykam. ) Odpowiedz Link
natla Re: Na Mirę21 08.05.05, 17:21 Bee szefową Mira ma, więc po pomoc do nas gna. Daj jej w ucho albo nos, bo okrutny jest z niej boss. ) Odpowiedz Link
tesunia Re: ...a ja dzis juz nic niewidze.... 08.05.05, 22:55 i juz dzionek minal caly, klara z natla rymowaly, do lozeczka pora czlapc by od jutra znowu "klachac" .. ) Odpowiedz Link
mira54 Re: ...o Tesuni 08.05.05, 23:06 No i prosze, o tej porze Tesunia jeszcze rymowac moze Chciaz czlapie do lozeczka Wciaz pelna rymow jest jej gloweczka. Odpowiedz Link
tesunia Re: ...o Tesuni/o Mirze... 09.05.05, 08:56 mira54 napisała: > No i prosze, o tej porze > Tesunia jeszcze rymowac moze > Chciaz czlapie do lozeczka > Wciaz pelna rymow jest jej gloweczka. oj !! ale fajnie Ci wyszlo) dziekuje miro mira nasza,jest kochana spiewa nam od samego rana opowiada wesolosci i jak milo,ze tu gosci)))))))))))))) Odpowiedz Link
mira21 Re:Re: Na Mirę21 09.05.05, 00:38 Wielkie rymy, małe rymki, Bardzo lubię Was, Dziewczynki, choć ten Babsztyl, szefo-boss, to mój bardzo przykry los. Ale cóż, trzeba żyć, i ten twardy orzech zgryżć! Odpowiedz Link
mira54 Re:Re: Na Mirę21 10.05.05, 22:06 Oj, mireczko odpusc sobie, Ten Babsztyl jest w strasznej chorobie. Zazdrosc, nienawisc jej doskwiera, A Ty sie smiej, niech ja ta zlosc zzera. Odpowiedz Link
mira21 Re:Re: Na Mirę21 10.05.05, 22:26 Jutro cudne mam spotkanie, więc na razie odroczenie zagdnienia, na życzenie Wasze spełniam. W przyszłym czasie znów opowiem, gdyż komedia barw nabiera. Dyra dąży do sukcesów i we środkach nie przebiera. Oszukuje, podkłamuje, mami zwidą wszystkich wokół, byle tylko wejść na cokół. Sorry, sorry, to nie fraszka ni poemat, jeno real, taki prosty z życia temat. Odpowiedz Link
natla Re:Re: Na babsztyla 10.05.05, 22:31 Zżera babsko złosć strazliwa (Mira nie bądź pamiętliwa), Pcha swoih na stanowiska, wrednosć jest jej bliska. Odpowiedz Link
mira21 Re:Re: Na księżyc i Babsztyla 10.05.05, 23:08 Za oknem księżyc świeci. O bajkach śnią już dzieci. Siądą na rogu Świecidła, przegonią wredne mamidła. Cóż, różne są potwory: pijawki, plugastwa, zmory, i tylko dzieci wiedzą, gdzie dobre myśli siedzą. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 05.06.05, 14:44 Podrzucam dla Miry 54 i nie tylko. Pobawcie się. Mnie się samej nie chce. Odpowiedz Link
natla Re: Do Miry 54 05.06.05, 15:14 Miła nasz Mireczko, napisz rymem choć deczko. Piszesz teksty piosenek, więc pokaż tu swoją wene ..........znaczy jak przyjdzie natchnienie)) Odpowiedz Link
mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 15:40 Natlus moja kochana, dzis od samego rana, siedze sobie na balkonie i podziwiam kwitnace pelargonie. Kawka, mleczko i ciasteczko, chociaz przyjemnosci mam deczko, i pomimo ze w samotnosci radosc w moim sercu gosci. Odpowiedz Link
natla Re: Do Natli 05.06.05, 16:08 Ciesz się z życia ma Mireczko, bo nawet to małe deczko też wliczyć do szczęścia możesz........... przecież całe dni Ty orzesz. )) Odpowiedz Link
mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 16:11 Siedze i tak mysle sobie, Co ja w tym tygodniu zrobie, Tyle pracy mnie czeka, A czas szybko ucieka. Musze sie wiec nie frasowac I Seniorow przygotowac Do wystepow na niedziele, W Zwoleniu atrakcji bedzie wiele. A w sobote, na bal czas. Zakonczenie szostych klas. Znow zabawa, przyjemnosci Duzo smiechu i radosci. Odpowiedz Link
natla Re: Do Miry 05.06.05, 16:59 Chwałaz Panie Boze Tobie, komersów szóstych nie robię, cóż, 15-tego czeka mnie na gimbalu hulanie. Odpowiedz Link
natla Re: Do Miry21 05.06.05, 17:35 Co nowego słychać Miro, Miro "oczko", z tym babsztylem? Czy coś się uspokoiło? Czy też działa starym stylem? Wybacz, że nie odpisałam! Twój ostatni list mi wcięło. Pewnie gdzieś go podesłałam i diablisko sobie wzięło. W wolnej chwili się postaram, znaleźć to co się zgubiło. Powrócimy do dyskusji jak zaradzić Twojej biedzie. Pokazać się jednak musisz, na forum, tak po obiedzie. ) Odpowiedz Link
regine Re: Do Tofiki.... 05.06.05, 20:50 Piękne wiersze pisze ,chciałabym zacytować. Ale autorka nieosiągalna ....muszę poczekać,aż wyrazi zgodę... Wiem bo czytałam...ale aytorka b.nieśmiała.... Na mnie nie liczcie "0"-talentu ,w pisaniu rymów , czytać poezję uwielbiam.Pawlikowska-Jasnorzewska,J.Słowacki ,C.K.Norwid Mogę codziennie,zawsze i wszędzie... Odpowiedz Link
mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 21:18 Natluniu nasza kochana, 15-ego baw sie dobrze do bialego rana. Wszak po piecdziesiatce zaczyna sie zycie, madrze z niego korzystajac, wiele radosci doswiadczycie. Odpowiedz Link
natla Re: Do Natli 05.06.05, 22:16 Dzięki miła, dzieki Miro, nie wiem czy bal ten wytrzymam. Byłoby szaleństwo, było, ale jakoś chęci ni mam. ))) Odpowiedz Link
mira54 Re: Do Natli 05.06.05, 22:39 Bal napewno ten wytrzymasz przeciez duzo sily Ty masz. Mowie szczerze, przyjda checi jak zabawa sie rozkreci. Odpowiedz Link
mira54 Re: Do Natli 06.06.05, 07:18 Tekstow malo, wiecej muzyki pisze, gdyz ja bardzo dobrze slysze. Jak w myslach sobie pospiewam, na pieciolinie ja potem przelewam. Odpowiedz Link
regine Re: Oj poetki! 06.06.05, 18:50 Małżeństwo,kobieta i kwiat, mają swoje dni, nie mają jednak lat. Odpowiedz Link
natla Re: Oj poetki! 06.06.05, 20:39 Śliczne to Reginko i takie prawdziwe..... że sama nie wpadłam na to, aż się dziwię. Odpowiedz Link
yoanna Re: Oj poetki! 08.06.05, 14:44 Forum zawrzało, a jest nas niemało... więc szum się uczynił wielki Słychać toasty, Leje się szampan... Czas na ostatki z butelki Okazja dobra na toast... licznik pokazuje bezwzględną prawdę)) Jesteśmy starsi o 20000 tys. kliknięć )))) Wszystkiego najlepszego ))) od rana rekordy Odpowiedz Link
yoanna Re: Oj poetki! 08.06.05, 17:34 danurn napisała: > 20 000 tys to jest 20 000 000 prawda , Joasiu? Prawda, prawda To dobra wrózba na przyszłość *Uwaga, Uwaga : "w zapisie 20 000 tys " skreślić wedle upodobań..albo kilka zer albo opisowy wyznacznik rzędu wielkości )) Odpowiedz Link
tofika Re: Oj poetki! 09.06.05, 08:46 ale ze mnie poeta Tylko glowa nie ta.. Zeby wpisac sie do marca... co ja rak ,ze do tylu chodze??/o laboga z takim losem.. NIE ... Zycie jest piekne ,tylko trzeba je umiec brac)))) Odpowiedz Link
yoanna Re: Oj poetki! 09.06.05, 11:41 Życie jest piękne...bez wątpienia)) ALe bywa cholernie trudne... W sumie... nikt nie obiecywał,że będzie łatwo...)) Ale gdyby było choć odrobinę... ech... Odpowiedz Link
krista57 Re: Oj poetki! 09.06.05, 12:07 Co się stało ? co się stało?...no bo własnie mnie zalało pomóżnie miłe moje bo rady dać sobie nie mogę Odpowiedz Link
krista57 Re: Oj poetki! 09.06.05, 12:28 Yoanno....woda mnie zalewa,widocznie w pralce jest jakas nieszczelność a czytając wątek poetycki... coś zrymowałam. Ale nic to ! Odpowiedz Link
tesunia Re: Oj poetki! 10.06.05, 09:47 no to ladnie me poetki, ruszylyscie jak ruletki wywijacjac/zalewajac piekne numerki))))))))))))))) Odpowiedz Link
mira54 Propozycja... 13.06.05, 18:23 Moi drodzy: Panowie i Panie, przydaloby sie jakies rymowanie. Napiszcie choc troszke o sobie, co robiliscie w ostatniej dobie? Odpowiedz Link
tesunia Re: Propozycja... 13.06.05, 18:31 leeeeeeee..... deszcz od rana pada, ja siedze zryczana, chcialo by sie wiosny i miec dzionek radosny) Odpowiedz Link
mira54 Re: Propozycja... 13.06.05, 18:41 Mnie szybciutko minal czas, w sobote malam bal VI klas. A w niedziele tance, hulanki i swawole z seniorami - wesolych ich widziec wole. Caly dzien nam minal wesoly, prezentowaly sie pieknie zespoly. Bigos, herbatka i tance ze spiewem byly w Zwoleniu nad zalewem. Odpowiedz Link
tesunia Re: Propozycja.../mira 13.06.05, 18:45 peikne masz zycie mireczko, nie nudzi Ci ani deczko) Odpowiedz Link
natla Re: Propozycja.../mira 13.06.05, 19:01 No dobra, Mireczko, niech Ci be...... Aż pół dnia w pracy przesiedziałam, potem psi azyl przeżywałam, teraz zaś robię ciut dla siebie..... A w międzyczasie klikam sobie, jak od pół roku w każdej dobie. ) Odpowiedz Link
mira54 Re: Propozycja... 13.06.05, 21:45 Zapraszam wszystkich do pisania a w miedzyczasie do klikania na naszych watkach, piszcie gesto wtedy nowe rekordy beda czesto. Odpowiedz Link
krista57 Re: Dni Morza. 13.06.05, 21:56 Trala lala,tralala była wielka gala na cmentarzu w miescie moim ale nikt sobie nie poswawolił zmuszona do napisania teraz będę oceniana Odpowiedz Link
mira54 Re: Do Kristy 13.06.05, 22:02 Kristo, pisac kazdy moze, raz lepiej, a raz gorzej. Nikt nikogo nie ocenia, wazne sa nasze wspomnienia. Odpowiedz Link
natla Re: Dni Morza. 13.06.05, 22:25 Klikaj Krista, rymem klikaj, bo nie będziesz oceniana, no i z wątku nam nie znikaj, bądź jak w życiu.......rozgadana. Po cmentarzach już się nie włócz wreszcie kompa sie też naucz. Tak przyganiał gar garowi.... a co bedzie? No cóż.... kto wi...... Odpowiedz Link
yoanna Re: Dni Morza. 14.06.05, 16:20 Coś tu wkleję nieforemnie By nie działo się beze mnie... Rymowanie forumowe... Co wygładza naszą mowę Wielkie myśli...małe słówka, Jakże ma to znieść makówka? Jedno w drugim trudno schować, Czasem trzeba pogłówkować Dobrego główkowania Wszystkim Odpowiedz Link
tesunia Re:sloneczny dzien 14.06.05, 17:18 dzis ciepelko ,gwar na dworze, nie wysiedzialam w mej komorze, stroj przywdzialam,w bryczke wsiadlam i w miasteczku sie znalazlam, a tam same wielkie dziwy, daja nieml szmatki darmo, popatrzalam,sprobowalam i do domu z torba przyjechalam))))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: rymowanie 14.06.05, 18:09 Ale gwarno się zrobiło na wątku! Cieszy to bardzo, bo tak od początku troche Klara rymowała, dużo August, troszkę inni....za mało jak na mój gust. Więc piszcie proszę , rymem moi mili. Dom, nie! balkon, znów goście odwiedzili. gołębie, co już raz się rozmnożyły, ponownie gniazdo sobie założyły. Brzydale jedne! W donicy to zrobiły! Gałęzie połamały.....czyżby sie biły? Lecz rzecz ta godna jest zastanowienia:....... Jej ...nie ma, i tylko on skory do siedzenia na dwóch jajeczkach złożonych przez siebie??? (a i minę ma, jakby był w 7 niebie). Czyżby cud?? On matką i ojcem został??? Wyzwaniom natury ten samiec sprostał?? Odpowiedz Link
vogino55 Re: rymowanie 14.06.05, 21:57 Lepiej walić w klawiaturę na forum "Pięćdziesięciolatki" niźli myśli mieć ponure lub od spodu wąchać kwiatki,,, podpis nieczytelny()))) Odpowiedz Link
axsa Re: rymowanie 14.06.05, 22:11 Lepiej stukać w klawiaturę, niźli mieszać konfiturę. Lepiej w klawiaturę walić, bo tu nie da się przypalić. No to walę, no to stukam i współtowarzyszy szukam do tej rymowanki miłej czasem tak bardzo zawiłej. Bo sie wszystko z sobą miesza az komputer sie zawiesza, klawiatura aż sie grzeje, kiedy zlepiam te lepieje. Odpowiedz Link
vogino55 Re: rymowanie 14.06.05, 22:28 Lepiej rym tu wydrukować może nawet być liryczny niż skarpetę 'wysztrykować' (zrobic na drutach po poznańsku) na drutach telefonicznych,,,, podpis nieczytelny()) Odpowiedz Link
maladanka Re: rymowanie 14.06.05, 23:13 Lepiej z Wojtkiem pić gorzałkę w naszej miłej Gawiarence niźli gonić męża z wałkiem i patelnią w drugiej ręce! Odpowiedz Link
vogino55 Re: rymowanie 15.06.05, 00:14 Lepiej pisać rymowanki ripostując tu strofami dzielnie znosząc atak Danki wałkiem i patelniami,,,())) Odpowiedz Link
maladanka Re: rymowanie 15.06.05, 00:31 Lepiej zerknę do łożnicy czy ślubny barany liczy... sto dwa...sto trzy.sto czterdzieści.. a gdzie mu się żonka zmieści? Odpowiedz Link
natla Re: rymowanie 15.06.05, 00:36 Świetny obraz się wyłania bijatyki Wojtek - Dania. Ona malusieńka, drobna, a on duży. Istna kobra. Danka go sposobem musi, no wiec najpierw daje buzi, potem go znienacka łupie patelenką, tam, po .... Chyba lepiej spać już pójde, bo wymyśle znowu bujde. Oj z myśleniem coraz gorzej. Lecę, czeka na mnie loże. Odpowiedz Link
maladanka Re: rymowanie 15.06.05, 00:40 Natlu miła!pomyliłaś! nigdy Wojtka nie goniłam! Z Wojtkiem piłam gorzałeczkę a innych chłopów - wałeczkiem! Odpowiedz Link
axsa Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 15.06.05, 07:26 Lepiej z liter składać słowa, by powstała powieść nowa, niźli czas swój przemarnować i tylko sie rozczarować. Lepiej wskrzeszać dawny wątek, niźli grzać domowy kątek, niżli nudzic się bez miary. Lepiej wznowić, chociaż stary. Odpowiedz Link
vogino55 Re: Wiktorio,,,, 15.06.05, 10:29 Lepiej spijać gorzałeczkę w Gawiarence z dziewczynami niżli w parku naleweczkę z miejscowymi menelami ())) Wojciech podpis nieczytelny()))) Odpowiedz Link
natla Re: Alarm...... 09.07.05, 19:35 Co tak wszyscy 2 dni śpicie! Forum puste....smutno trochę porymujcie ....znakomicie, choć o jedną zwrotkę proszę Weźcie sie do pracy wreszcie. Swoim forum się nacieszcie i na czat Was dzis zapraszam....... 10,00......uprzejmnie donaszam. Odpowiedz Link
maladanka Re: od mojego ślubnego 09.07.05, 22:10 Ja raczej w rymach nie tego, ale ślubny czasem rymnie,jak niżej POMYŁKA Kupido Bożek trunkowy Popił ździebko ten niecnota Wino poszło mu do głowy Zamiast w pannę , trafił w kota. Odpowiedz Link
natla Re: od mojego ślubnego 09.07.05, 23:53 .....i.....zaczęła się kocia muzyka, bo Kupido za dużo łyka; ksiązek dużych czyta za wiele, w każdy piątek , świątek i niedziele. Odpowiedz Link
natla Re: Zaczynam juz o Was się martwić......... 10.07.05, 19:59 Zaczynam juz o Was poważnie się martwić. Ki diabeł Wam tutaj pisać nie pozwala ? Musicie w stagnacji więc takiej dziś tkwić? Jedzonko, łóżeczko .....depresja z nóg zwala?? Powinna pęknąc ćwiarteczka miliona.... ale czy to się uda? dziś dokona? wiec ide trochę telewizję młócić..... nie bedę się z Wami w niedzielę kłócić. )))))))))))))) Odpowiedz Link
maladanka Re: Zaczynam juz o Was się martwić......... 10.07.05, 21:41 Ćwiarteczka ze stu tysięcy! Kto z nas kliknie jeden więcej? Może axa może fanka Może trafi maladanka? Odpowiedz Link
fanka8 Re: EEE..nie martw się 10.07.05, 22:01 Fanka ma kłopot i ryczy od ranka, kiepska więc z niej dzisiaj forumianka! Odpowiedz Link
natla Re: nie martw się - jutro sie wyjani...la, la, la 10.07.05, 22:11 To niech rekord złapie Fanka- forumianka a nie żadna Natla, August, Maładanka. Fance za zgyzoty wszystko się należy, tylko niechaj Fanka do roboty bieży. Odpowiedz Link
tesunia Re: nie martw się - jutro sie wyjani...la, la, la 30.09.05, 10:29 podciagam do gory) Odpowiedz Link
natla Ty Tesuniu.......... 30.09.05, 17:01 ............nie podciągaj, tylko rymuj na wesoło, z rymami się nie ociagaj, przecież tyle ich wokoło.... Odpowiedz Link
natla Lepki poranek 04.10.05, 10:21 Piętnaście stopni i szaro, lepko, wilgoci niemało; w tym spacerek z psem poranny i cóż? ech, i znów do wanny )) Odpowiedz Link
maladanka Re: Lepki poranek 04.10.05, 10:43 Topek Natli plecki myje ale czemu przy tym wyje? Odpowiedz Link
natla Re: Lepki poranek 04.10.05, 10:57 Zdaje Ci się Danuś, zdaje! Czemu z rana robisz baje?? Top i owszem, asystuje, pani swej w wannie pilnuje. Bo a nuż mu znów ucieknie ....tam gdzie woda z góry cieknie, albo tam....tam gdzie wypływa.... z jego pania różnie bywa )) Odpowiedz Link
natla Na Bryzę..... 27.11.05, 17:24 Z hukiem wpadła, bo zajadła i w pisaniu i w gadaniu. ) Odpowiedz Link
natla Na Czarnego Humora..... 27.11.05, 17:29 Humor to on ma, choć czasem czarny......trudno, trzecie 50 %....i już mniej nudno. )) Odpowiedz Link
natla ***** 27.11.05, 17:39 Podniosłam ten wątek znów na sam początek, byście zobaczyli, ze śmiechu zawyli )) Przednia to zabawa, choć gnębi mnie obawa, czy to wytrzymacie, ale fory....dacie? Odpowiedz Link
natla Wredna, może ten wątek Cię usatysfakcjonuje ;)) 03.01.06, 15:51 No to Cie Wredna kobieto rozweselić mogę naszą radosną "twórczoscią" tylko nie krytykuj....ja wiem ))))))) Odpowiedz Link
muraszka1 na zime ;-) 04.01.06, 11:25 zima przyszla sniezna biala oby smutki nam zawiala oby sniegiem zaproszyla zeszloroczne zale ciemnosc teraz wnet nastaje a dzien taki krotki zapomnijmy choc na chwile wszystkie zeszloroczne smutki Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: na zime ;-) 04.01.06, 18:48 Hej..Muraszko,co Ty gadasz? Jaka zima? Jaka biała? Śnieg...się u nas zapowiadał, wyszła z tego kup...cała!! Szaro,buro deszczyk pada, ale smutki zapominam uśmiech zawsze ze mna /gada/ nawet jak humoru nie mam... Ale się spociłam!!!uffff) Odpowiedz Link
muraszka1 Re: na zime ;-) 05.01.06, 15:21 W odswietnych szatkach swierk za oknem, na bialo ubrane wszystkie drzewa, czasem wrobelek pocwierka troszke, ale kruk,wrona juz nie zaspiewa, zima na Warmii,snieg i mroz, na niebie niedlugo pelnia, zobacze znowu wielki woz, ale sanna jest teraz niezbedna, sniegiem zawialo wszystkie drogi, juz nie wiadomo gdzie dom,gdzie droga, Del.wa u Ciebie moze nie ma zimy , a u nas jest sniezna i sroga Odpowiedz Link
natla Na Muraszkę 05.01.06, 15:35 Brawo Muraszka i tobie należy się fraszka więc? Muraszka z Warmi pisze tam sobie znalazła ekologiczną niszę. Odpowiedz Link
mira21 Re: Na Jedną Wredną 05.01.06, 22:19 Ale Fajna Wredna! Szkoda, że tylko jedna? Mogłaby się dziś zklonować! Byłoby z Kogo żartować!!! Odpowiedz Link
natla Re: Na Sagitariusa 954 25.01.06, 21:31 Przyszedł do nas taki strzelec jeden stworzył czarnego humoru eden )) Odpowiedz Link
yoanna Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 08:36 Ruszyłam palcami - posypały się litery Ruszyłam dziobem - wyszły z worka maniery Uważać trzeba czym się rusza - .... bo posypie się ciało i dusza Odpowiedz Link
natla Re: Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 09:33 Przecież to jest kapitalne.....i nie głupie i z humorem. Brawo Asiu.....pisiaj dalej Odpowiedz Link
yoanna Re: Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 10:31 Dopieściła mnie słowem Szefowa.. Co na to moja głowa? Nad rymów ukałdem banalnym... Połamię myśli karalne) Odpowiedz Link
natla Re: Tak sobie -bo ruch to zdrowie;) 26.01.06, 11:44 A łam sobie główke, Joasiu, łam rzuć myśli karalne, a nawet kłam. Zostaw dla potomnych oryginały, by świat otworem dla nich stanał cały ) Odpowiedz Link
kesaira Re: Na Sagitariusa 954 28.01.06, 17:14 No ja też wierszokletka, jako, ze Polacy to nród poetów, jak mówią liczni... Na Sagittariusa Czy Ty jesteś z krwi i kości? Czy snem jakimś, albo jakaś marą? Że straszysz żywych - gości chmarą... co to nie mogą usiedzieć w wieczności? ) PS. Powtarzam, bo się pewnie nie wysłało co wczesniej się napisało. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na Sagitariusa 954 04.02.06, 08:06 Krew i kości mą pożywką przechyl białą szyję wnet poczujesz mrowie w żyłach i zaśniesz szczęśliwa Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na Sagitariusa 954 04.02.06, 08:08 Znów lenistwo temat poprzedni to- Na białe szyje Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Na Tofike i jej smaczną białą szyję. 04.02.06, 15:03 Kiedy przekłuję Twoją tętnicę i spłynie krwi kropla czerwona zliżę ją wolno drażniąc Twe zmysły chłód mój poczujesz na ustach swoich. Odpowiedz Link
tofika Re: Do Sagittariusa:)) 04.02.06, 20:33 uuuuuuaaaaa ..Zbyszku, nie spodziewalam ,ze az tak........ leglam na sztery lapki...... a ty ... tylko bys wycmokiwal i wycmokiwal ... ja chce ZYC Tylko Wciaz Zyc!!!!!!!!!!!!)) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Do białych szyji... 05.02.06, 12:50 Przypominacie sobie Nikodema Dyzmę tak ja teraz mówię No!!! ) koniec żartów , a wogóle to trzeba bać się wampira no nie?? A Wam na śmiech się zbiera...)) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 05.02.06, 16:04 Sagittariusie!!!! Ty masz (ducha) opowiadasz nam cudeńka, miło się to czyta,słucha, choć opowieśc nie malenka)) Krwiopijco jeden!!!)) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Sam na siebie ... 05.02.06, 17:39 Bestio przebżydła co w nocy przychodzisz i ćlamiesz po kątach z głodu patrz wianek z czosnkiem na szyi zawieszam spadaj że więc do grobu Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Delwa w opałach ratuj się kto może... 05.02.06, 17:57 Nic ci czosneczek nie pomoże luba szykuj do ślubu czarną sukienkę strzykwa za drużbę robić dziś będzie karawan po ciebie przybędzie. Odpowiedz Link
natla Re: Sam na siebie ... 05.02.06, 18:04 Zostaw Delwę, przebrzydła maszkaro bo ja cię do rzadu wyślę zaro... odpokutujesz za wzystkie grzechy i na nic wszelkie ha, ha, hi, hechy )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Sam na siebie ... 05.02.06, 19:49 Dzięki Ci moja wybawicielko!!!! Ten krwiopijca o mały włos....uffff Przezyłam,nie daruje Ci taj nocy!!!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 05.02.06, 19:56 W czarnym mi nie do twarzy!!!a czosnek uwielbiam,mniam..mniam..) Raz,gdy spłakana snu byłam bliska w fotelu,z głowa w dłoni- pocałowałeś mnie nagle w szyję(BESTIO),więc sie zerwałam!!! ale wokoło..zapach czosnku był tylko))) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 14:38 O przepraszam to nie byłem ja wiec kto się pytam grzecznie tej całej czeladzi krwawej? kto śmiał delwy szyje nadwyrężać? Biorę kosę i już lecę ścinać z karków łby przebrzydłe powywracam wszystkie trumny wody świętej wen naleję Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 16:47 Pozwól proszę ze pazurkiem szyjkę Tobie rozmasuję i to miejsce zbeszczeszczone kiełkiem lekko potraktuję. Tedy czekaj do północy śnij spokojnie śnij wesoło przyjdę we śnie i zabiorę nić snu lekką powłóczystą ))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 17:00 Regine Ty też chcesz stracić krwi troszkę??)) Odpowiedz Link
regine Re: Hej del. wo 06.02.06, 17:13 Można ją troszkę rozrzedzić, lekko za gęsta, ale stracić, nigdy w życiu !!! Już 3 razy byłam biorcą. Nie ja się nie piszę, na utratę krwi)) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 18:14 Lecz pamiętaj miły biorco że jest jeden wampir zły gdy wyrzekniesz to pragnienie ja przybędę by krew dać 0 RH + Odpowiedz Link
del.wa.57 Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 18:21 I znowu(mniem) sie ręce zatrzęsły ze strachu) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Hej del. wo 06.02.06, 18:29 Del wo to było do regine, ale jeśli wola, to wpadnę też do ciebie i krwi swojej upuszczę zanim ściągnę ją od Ciebie. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Hej del. wo 06.02.06, 17:23 Z czerni hebanu,co mnie otacza musze codziennie toczyc walkę z bestią!! Spiewam mój ból,by mniej bolał. Gorycz,by nie tak gorzko było, a żal,by lzej płyneły łzy. Bo ten wampir jest strasznie zły!!!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:25 Kurcze..poprzedni moj wpis tez był do Ciebie(bestio) ze strachu zapomniałam wpisać/temat/ )))) ))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:30 Tak naprawdę, jestem tylko ostatnim zapachem kwiatów lata. Kawałkiem ziemi,który można rozkruszyć w palcach,śpiewem liści i małym wróblem na czerwonym dachu Istnieję tylko chwilę!!!! Ratujcie mnie kochani, bo bestia chce mnie pochłonąć!!!! Pomocy!!!!!! ))) )))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:33 Twarz mu blednie mina rzednie. Widze tylko dwa kły przednie!!! RATUNKU!!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:39 Czy pozwolisz,że Ci powiem(bestio) w wielkim skrócie i milczeniu, ze Ci oddam i otworzę w ciszy serc,w potoków lśnieniu,słowa dwa,przez sen pisane,przez noc ukryte, przez czas schwytane, słowa dwa,co brzmią jak śpiew, dwa proste słowa: WYNOŚ SIĘ...KRWIOPIJCO!!! )))) ))))) )))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 17:49 Od dzisiaj nazywac Cię bede bestio.. SARCOPHAGUS!!!! Prędzej czy pózniej pokonam Cię,przeżyje!! Mam ze sobą worek czosnku i całe forum!! Sarcophagusie!!! ) ) ) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Do Sagittariusa:)) 06.02.06, 18:25 Podoba mi się !!! SARCOPHAGUS! Yes Za tą wspaniałą nazwę życie Ci daruję nie wciągnę do grobowca choć krwi troszkę skosztuję. Del. wo czy ty jesteś... ta... no... ta...(kobieta, podkreślam stanowczo) co z pędzelkiem ciągle w dołach przesiaduje Archeolophagus? ) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Sam na siebie ... 06.02.06, 14:30 Patrzcie , adminka odważna piersią , o przepraszam szyją ochrania dzieci swoje pchając się w pazury moje Chodź kobieto zbliż się niech me nozdrza poczują zapach Twój Na wieko trumny! UPIORY! Toż ona pachnie cenzurą Krwi onej też nie utoczę Na robaka cmentarnego ,nie zrobię tego! bo bym bladość stracił na licu i serce odnalazło się w piersi Miłosne zwroty mówić zaczęło a ja jestem" wstrętny drań" dla wszystkich Pań krwiopijca, bestia i drań "bez dwóch zdań" Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Płacz wampira... 06.02.06, 15:28 Niezłą "sławę " zrobiłem wampirom skoro śmieją się ze mnie kobiety idę spalić się w ogniu piekielnym niech swąd ze mnie zostanie niestety Wieko trumny i dwie płyty nagrobne na siebie szybko naciągnę by rechot do bestyjki nie docierał przez szczelinki O biała szyjo ( reszta ciała niech w spokoju czeka) nie wiesz ty co tracisz niechybnie z aniołami Ci będzie nudno a w grobowcu jest po prostu cudnie I roztoczę widoki ciemne gdzie ród męski bać się Ciebie będzie a Ty wtedy ich skubniesz wcotamchcesz zostawiając kropelkę dla mnie Dla Ciebie gotów jestem wybić sobie dwa zęby przednie Cobym budził odrazę Tobie gdy spojrzyswz w me oczy ciemne A zaliż- rzekła hrabina któż zwróci piękne czasy i bestyjce wampirkowi szyjkę podaruje buuuu...bbbbuuuuuuuuuu...bbbbbbbbbbbuuuuuuuuuuuuuuu ( )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: O rany!!!!.mniam , mniam 06.02.06, 16:24 Przecież wampir nie ma swojego imienia ! trza go ochrzcić ? raczej się nie da , bo zacznie skwierczeć,tak czy siak miłe panie! drodzy panowie ! ogłaszam konkurs na nazwę dla wampira tekstowego forum pięćdziesięciolatków, zwycięzcę skubnę gdzieś Tam ....hehehe))))) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: O rany!!!!.mniam , mniam 06.02.06, 18:35 Konkurs wygrała bezapelacyjnie Del. wa. 57. Stała się darmowym dawcą wampira o imieniu SARCOPHAGUS. Zażaleń prosimy nie kierować do adminki Natli, ze względu na liczne obowiązki słuzbowe kropka. )))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: O rany!!!!.mniam , mniam 06.02.06, 18:48 O kurcze! nie wiedzialam,ze to do Regine,tak się rozpędziłam!!! Dzięki!!za darowane zycie Sarcophagusie)) Niestety-nie!!nie maluję,nawet nie próbowałam,chyba bym sie w tym nie znalazła dzięki za uznanie,chylę moją skromna główkę)) Ale mnie sie zaszczyt trafił..ola..la..darmowy dawca Sarcophagusa!!! ))) )) Odpowiedz Link
e-baba Re: Na E-babę 02.05.06, 21:22 O, mój Boże, co za czasy nadeszły, że o babie fraszki piszą. Natla, dziękuję Ci, śliczna ona jest. A że rozochociłam się - to pewne. Ale jak "półgębkiem" siedziałam to mnie wszyscy zachęcali: "Rozsiądź się wygodnie." Posłuchałam i teraz macie. Na ten wątek wczesniej nie trafiłam - ale też coś stworzę jak mnie wena znajdzie, tylko że ona nieraz taka bardziej ślepawa jest i do innych chadza, zamiast przy mnie siedzieć. Odpowiedz Link
e-baba Na Forumowiczów 02.05.06, 21:36 Lulki palą, coś tam piją, przyjaźnią się grzeją - świat z dystansu postrzegają i z niego się śmieją. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 06.02.06, 18:32 Z prozą to mi poprosze na wątek plotkarski....jasne?! Porządek musi być )) A ja Ci n/t tej cenzuty jeszcze napiszę, tylko czasu nie mam. ) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 13.03.06, 20:36 I co zapomniała ! Pijcie red bula w każdej godzinie on umili życie każdej dziewczynie. ) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 13.03.06, 20:37 Miało być :nieprzeciętnej dziewczynie.) Odpowiedz Link
natla Na "magiczne cyfry" ;)) 04.05.06, 01:02 Pierwsza dwie i sekund trzy, 4 maj, gdy kwitną bzy, rok z końcówką zero sześć, na pamiątkę to i ........cześć.) Odpowiedz Link
natla **** 06.05.06, 23:09 Czy to nowa gwiazda lśniąca? Nie, to żmija jadem kapiąca. Tak ułuda z nas czyni naiwniaków mądrymi. Odpowiedz Link
natla Upał 23.07.06, 09:37 Żar bije z nieba żar bije ze ścian litości nie ma Ten Najwyższy Pan. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Upał 23.07.06, 11:50 Przyszło do nas lato, grzeje całe dnie.. Nie cieszy mnie to..to płakać mi się chce Odpowiedz Link
dankarol Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 12:53 grzeje, piecze, praży całkiem jak na plaży a mówili coś w tym względzie że lata nie będzie Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 13:18 taaaa ((, nie będzie, nie będzie, tylko gorąco wszędzie..... jak wszyscy politycy, kłamią i naród temperaturą łamią. Toż to zmowa niesłychana synoptyków, polityków wysoka temperatura od rana i naród nie robi przytyków. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 14:58 A mówili a gadali i co? Słońce dalej pali!!!! Może zwołać rządy,pis-y i debatować nad pogodą?....I uchwalić Pomnik Ciszy i.... polewać zimną wodą. Głowy))))))) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 23.07.06, 15:19 Oni zawsze wodę leją z mózgu syfon robią niezły a ja tylko chcę dzień dobry Wam powiedzieć żadnej wody dla ochłody Cześć miłe! Odpowiedz Link
august2 Re: o politykach 23.07.06, 17:38 korzystajac ze swobody wypowiedzi mozemy teraz smialo pisac o politykach.. czy to w komunizmie czy w kapitalizmie czy to w demokracji albo w teokracji politycy klamia ciagle ludzi mamia Odpowiedz Link
natla Re: o politykach 23.07.06, 18:50 i kłamią i mamią i konfabulują i życie rujnują przychodzą odchodzą kiesy nabijają w nosie wszystkich mają. Odpowiedz Link
natla Babsko..... 19.08.06, 12:43 .....wymyśl jakąś baje, bo konceptu mi nie staje. Już tu się zaczęła jedna , Ale przyszła taka Wredna, Założyła nowy wątek A ta baja poszła w kątek )) Odpowiedz Link
e-baba Re: Babsko..... 23.08.06, 22:47 Natla napisała: > Babsko .....wymyśl jakąś baje, > bo konceptu mi nie staje. Baba odpowiada: Natla, z bają mam kłopoty, Lecz się biorę do roboty. I zaczynam bajdurzenia, w których zawrę swe życzenia dla tych, co temu Forum są wierni. A do mych życzeń – wielki tort z cukierni. Może uśmiechną się Forumowicze? Może rozjaśni Im się oblicze, gdy popularne biesiadne pieśni pouzupełniam o inne treści? Sto lat, sto lat, niech żyją, żyją nam... - I niech mają jak najlepszy elektrokardiogram. Niech Im gwiazdka pomyślności... - I niech nigdy Ich nie bolą kości ni wnętrzności Niech nam żyją i żyją... - I niech sobie dogadzają, ale niech nie tyją. Jeszcze raz, jeszcze raz... - Mogę jeszcze Im zaśpiewać, bo mam przecież czas. Hej, hej, hej, sokoły... - nieście Wy na Forum moje epistoły. I na koniec dla Was, Kochani, Inna muzyka – melodie z rymami. Niech Wam one zabrzmią, tak, jak sami chcecie, proste do nich słowa poniżej znajdziecie. Najpierw pierwsza rymu fala: - Trala lala, trala lala. I kolejny rymu bzyk: - Tara rara bum cyk cyk I następny piękny rym: - Tara rara, rym cym cym A teraz rymu najwyższe arkana: - Oj, da dana, oj da dana Jeszcze bym Im śpiewała, gdyby nie to, że już wena moja odleciała. Z uściskami wielkimi, To nie żaden omam kłania się Wam e-baba - życzliwy grafoman. Odpowiedz Link
krista57 Re: Babsko..... 23.08.06, 22:56 Baba ciągle fajnie bajdurzy i nawet nikt się nie wkurzy, że popularne pieśni zamienia w treści. /uff!wyszło? / Odpowiedz Link
natla Re: Babsko..... 23.08.06, 23:24 Wyszło wyszło E-Babo, bajarko jedna zatkałaś mnie dzis całkiem wena uciekła gdzieś do dna nie pomoże nawet wałkiem cios zadany w łepetyne. Ide więc do wyrka wskoczyć, uracze się przedtem winem... ech...mordke bede w nim moczyć. Jutro Ci może podrzucę kilka masowych pieśni, do rymu wczesniej je ponuce, bo kupa na nich jest pleśni, a Ty je ładnie zrymujesz i ....dostosujesz. ) Odpowiedz Link
e-baba Re: Babsko..... 23.08.06, 23:28 No, bo właśnie o to idzie, By wątek nie poszedł na rydze. Urzeka mnie jego uroda, i po prostu jest mi szkoda aby poszedł gdzieś do dołu - duzo w nim przecież mozołu który ludzie weń włożyli, ci, co go wcześniej tworzyli. Odpowiedz Link
natla Re: Babsko..... 24.08.06, 00:04 Z psem wróciłam, odpisuje co mi rozumek dyktuje: Eeee, nie pójdzie on do dolu, wyciągamy go pospołu, używajac rymów różnych, czasem pięknych, czasem luźnych. Teraz już naprawdę lecę, zadzierając nieco kiecę, pod mój prysznic ukochany. O! Już północ! Rany, rany! Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Babsko..... 24.08.06, 06:14 Napisała , odleciała lecz poczekam do wieczora na następną epistołę co pragnienie moje wzmoże . Może i ja też wolniutko cos tu skrobne i przemycę trochę myśli troche życia a nią zawsze sie zachwycę . Bo e- baba to nie baba to kobieta z krwi i kości nawołuje do pisania wena z nią niech sie rozgości. Odpowiedz Link
regine Re: Babsko..... 24.08.06, 13:38 Babo miła i kochana, Kiedy Ciebie wena bierze Pisz mam tutaj, na tym forum, nic nie chowaj na papierze. Papier rzecz to zwodna jest Można zmiąć i podrzeć można spalić, rzucić w kąt Tu czekamy na Twe rymy Zapisane ręką Twą zawsze pisz, my poczytamy Odpowiemy również Ci. Albo wierszem, albo prozą Jaką formę odpowiedzi przybiorą to nie takie ważne... ważna jest rozmowa, Wymowa tego co leży na duszy, myślę, że nie jedną osobę na tym forum wzruszy. Odpowiedz Link
natla Re: Babsko..... 26.08.06, 23:56 Ze 2 lata namawiam byscie wierszem tu pisali, no i wreszcie się udało rymów mamy już niemało. Bierzcie pióra wirtualne piszcie rymy kulturalne, zawadiackie i wesołe (te szególnie w duzym "dole") No i fraszki aż się proszą nawet takie beee, "le cochon" Odpowiedz Link
e-baba Babski apel... 27.08.06, 17:21 Ma rację nasza Szefowa, bo człowieka boli głowa, gdy w rymów poszukiwaniu, traci czas na ich szukaniu. Dlatego więc, moi mili, apel do Was – by od tej chwili Kiedy na rymy najdzie Was ochota Wpisać je tutaj – żadna robota. Dlaczego tutaj? Już wyjaśnienie przedkładam niżej, zgodnie z życzeniem: Banitka bowiem kiedyś napisała i wielką rację przy tym ona miała: > zorientowałam się nieco, > że wszyscy tu wiersze klecą. > Rymuje się łatwo i szybko > aż żal, że te wersy wnet znikną > i trafią w archiwum gazety > jako pamiątka po 'starszych' poetach... Baba odczucia podobne miała, więc usiadła i tak napisała: > Proszę Was, kochani poeci, > gdy czasem się Wam coś skleci, > wpiszcie utwór na ten wątek: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=18651254 > - bo tam rymów jest początek. > Bo inaczej Wasze wiersze > I te gorsze i te lepsze > rozrzucacie po próżnicy > - wątki idą do piwnicy. > A jak w jednym będą wątku, > świetnie będzie od początku, > czytać rymy wciąż od nowa, > i niech wciąż się cieszy głowa, > przy czytaniu Waszych postów. > które świetne są po prostu. > Więc na koniec proszę bardzo, > tych, którzy rymem nie gardzą, > pisząc kolejne swe utwory, > do czytania których każdy z nas jest skory > - miejcie na prośbę mą baczenie. > kiedy najdzie Was natchnienie. A wszystko się to działo na wspaniałym wątku, gdzie rymy biegały od jego początku i poprzez środek, aż do końca jego - jeśli ktoś ciekawy, niech zajrzy do niego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=47444280&v=2&s=0 Jeśli zaś ktoś chce wiedzieć jak powstają wiersze, często do niczego, czasem trochę lepsze, które w wielkim cierpieniu e-baba rymuje, zwłaszcza wtedy, gdy wena jej odlatuje, i jaka ona medali jest łasa, a nawet, o zgrozo, marzy jej się kasa, i jak jej August dał za order placek za jej piękne rymy typu „Jacek-Gacek”, i jak się obawia ciężkiego pobicia, że te jej utwory to tylko do picia w smutku się nadają, bo poziom ich niski, choć jej się wydaje, że już od kołyski talent jej się rozwijał, aby apogeum osiągnął on tutaj. A potem w muzeum wielkich grafomanów jej wiersze powieszą, a jej liczni fani bardzo się ucieszą. Więc jeśli ktoś ciekawy początków jej sławy I zechce tez poczytać, jak dla zabawy pisali pięknie inni z Forum tego poeci - niech szybko na ten wątek leci: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=34342469&v=2&s=0 A choć z baby, tak jakoś, przez czysty przypadek zrobiła się poetka od siedmiu boleści, to nie jest zazdrosna o sławę i stawia obiadek każdemu, kto utwór swój tutaj zamieści. Odpowiedz Link
tofika Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 15.09.06, 07:46 a moze by tak wznowic chocby" fraszkow" kilka.... ..wydobadzmy wsie pomysly,zeby fraszki tu nie skisly... Odpowiedz Link
anka125 Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 16.09.06, 20:55 Ech,uciekaj zły humorze popatrz - słonko dziś na dworze ja na grzyby się wybiorę jeśli wstanę...w ranną porę. Odpowiedz Link
regine Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 16.09.06, 21:11 Wietrznie bardzo dziś na dworze, Słońce nawet nie pomoże. Humor zły, poprawić może Tylko koszyk grzybów w borze Wstawaj Anko tylko rano Bo grzybiarze wszyscy jadą Chcą napełnić swoje kosze. Grzybów moc i każdy owszem Lubi wracać z pełnym koszem. A las piękny kusi, nęci Więc niech Ci nie zbraknie chęci. Napisz jutro, bardzo proszę Czy wróciłaś z pełnym koszem. Bo już, już zima nastanie Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: autorow bylych i nowicjuszy.... 16.09.06, 23:11 "Grzybobranie" W naszym starym lesie, pięknie jest jesienią, jedne liście są żółte, inne jeszcze się zielenią. Ludzi w lesie mnóstwo, z prostej to przyczyny, Bo w tym roku grzybki bardzo obrodziły. Chodźcie do koszyka, piękne prawdziweczki, I kozaki, i podgrzybki I żółte kureczki. A wy, muchomorki, siedźcie cicho w trawie, bo jak przyjdzie Wojtek, nóżki wam połamie. Zniszczy nakrapiane Piękne kapelusze, A mnie się nie bójcie, Bo ja was nie ruszę. autor: Kamila Badera Odpowiedz Link
e-baba Miłość do... rymów 17.09.06, 17:00 No wreszcie ten wątek poszedł do góry, i oby tak dalej - nawet w same chmury. A już się bałam, że mimo mojej wspaniałej nagrody nie będzie chętnych by przełamać lody, I już podejrzewałam, bliska pewności, że obiadku nie będzie z powodu braku gości, bo wszyscy już wiedzą, że gotuję kiepsko, a kuchnia akurat – to nie me królestwo. Owszem, cos tam gotuję bo coś w garnki wkładam ale za efekt ostateczny już nie odpowiadam. Bo choć lubię rozmowy przy stole ciekawe Umiejętności kulinarne mam raczej mętnawe. I dlatego, kochani nie miałam zamiaru gotować dla Was sama– mam trochę umiaru. Planowałam zaprosić Was do lokalu, gdzie pięknie go podają, a my tylko „Góralu...” byśmy głośno śpiewali. I inne piosenki, skończywszy nad ranem historię „Studzienki” co taka była kopana głęboko, - pieśni by się niosły szeroki, wysoko. Ale widzę, że i bez mojej nagrody ludzie piszą tu rymy, pomijając mody, nakazujące pisać wiersze białe, które być może są bardziej wspaniałe, ale ja lubię rymy, choć jak mówią znawcy, i podobnie uważają także wydawcy, wiersze takie nie niosą z sobą przemyśleń ładunku, lecz mnie nie zależy na sławnym wizerunku. Bo choć wiem, że rymów tych nie wydam drukiem - świetnie się nimi bawię, bowiem samoukiem w tym przedmiocie jestem. I to takim, człowieku co miłość do rymów odkrył w raczej dojrzałym wieku. I nieprawdą jest, że największe są młodzieńcze miłości, ja uważam, że właśnie te późne, kiedy i wnętrzności w człowieku są bardziej wrażliwe na uroki świata, bo wtedy jest dla nas pora babiego lata. Czas na odpoczynek po burzach przeżytych i czas wyciszenia ale nie, broń Boże, czas na biadolenia. Bo to przecież czas najlepszy chociażby właśnie na pisanie rymowanych wierszy. A że często są kiepskie, no i co z tego? Nie marzę przecież o opinii znakomitego twórcy, który swymi sumienia porusza utworami, - rymuję dla swej przyjemności , moi kochani. I na koniec oświadczam, nikt nie założy mi skobla. I dla wyjaśnienia - nie ubiegam się o nagrodę Nobla. Odpowiedz Link
tofika Re: Miłość do... rymów 17.09.06, 17:09 e-baba juz przeczytalam Twoje rymowanie, ja Ciebie zawsze podziwiam wytrwale, Twoje mi pisanie jest dzielem ogromnym , co komu do tego ,gdy nie chce niech nie czyta, ale mi to mocno ujmujace.. co e-baba napisze.. czytam wolno..a nawet w tempie zaskakujacym... pisz e-babo nie chowaj talentu.. nie pozwol by drzemal .. daj nam poczytanie....cmoooooooook Odpowiedz Link
e-baba Re: Miłość do... rymów 17.09.06, 17:12 Wyznawać swoje wielkie uczucie nie jest łatwo - człowiek się poci, język mu sie plącze... Mnie tez tak sie zrobiło, w przedostatniej zwrotce, gdzie rym mi sie zagubił. Ale go odnalazłam: A że często są kiepskie, no i co z tego? Nie marzę przecież o opinii znakomitego twórcy, którego utwory są jak tsunami, - rymuję dla swej przyjemności, moi kochani. I na koniec oświadczam, nikt nie założy mi skobla. I dla wyjaśnienia - nie ubiegam się o nagrodę Nobla. Odpowiedz Link
natla Re: Miłość do... rymów 17.09.06, 19:09 A czy ktoś bierze Twą wenę w kajdany? hulajże Babo, jak Ci talent dany! Baw siebie, baw nas, a nawet świat cały Bo pożytek z tego mamy niemały. Po pierwsze, toż to frajda niesłychana, a do tego wszystkiego jeszcze rymowana; po drugie, przecież czytanie ćwiczymy, po trzecie, bierzemy się za rymy i my; po czwarte, rymy łatwiej wchodzą w główki nawet jak czasem trafią na makówki; po piąte przez dziesiąte same plusy z tego choć czasem rymy nasze są do niczego. Więc pisz kochana wiersze oraz fraszki, ciesz nimi polskich panów i wsie Laszki. Odpowiedz Link
anka125 Re: Miłość do... rymów - grzyby 17.09.06, 22:34 Ech, grzybeczki moje wyjdżcie z krzaków proszę po to właśnie wzięłam na was cztery kosze! No,jesteście,cudne!Teraz was zaproszę aby móc zapełnić moje cztery kosze. www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8e32b5b2a9e929a9.html Odpowiedz Link
natla Re: Miłość do... rymów - grzyby 17.09.06, 22:41 Anka zapełniła pięknymi grzybami aż cztery kosze i teraz nas mami. Odpowiedz Link
e-baba Babie lato - babskie refleksje 04.10.06, 23:20 Już od trzech tygodni na tym wątku cisza, mimo wywieszanego ciągle afisza z prośbą o tworzenie różnorodnych treści, - wątek stoi w miejscu, choć jesień szeleści złotymi liśćmi i zachwyca masą kolorów co powinno stanowić natchnienie do różnych utworów. A tu pusto! Ni jednego w tym temacie postu! Aż nie chce mi się w to wierzyć po prostu. Aby więc Wam przypomnieć o tym wątku, mając nadzieję na posty, być może już od piątku - kopiuję z innego wątku moje refleksje na temat jesieni, bo może twórczością moją ciężko doświadczeni i Wy umieścicie tutaj swoje przemyślenia - bardzo Was o to proszę. I bez certolenia piszcie, co tylko do głowy przychodzi, nawet gdy rymy kiepskie – bo co komu to szkodzi? Wątku bowiem jest tego zasadą, Że żadne rymy nie są tu wadą. A jeżeli pytacie – dlaczego kopiuję, zamiast nowy wiersz spłodzić, to argumentuję, że aktualnie wena gdzieś mi odleciała, ale złapię ją, choć wielka z niej świszczypała, bo ciągle ucieka i ta ucieczka to nie był jej raz pierwszy, choć ta pora roku jest najlepsza dla rymowanych wierszy. Babie lato... Piszą niektórzy, bardzo przeżywając pierwszy dzień jesieni, że słońce teraz coraz wcześniej już zachodzi. I choć przyznaję - piękne są drzewa w złocistej czerwieni - to pomyślcie, że z kolejną jesienią jesteśmy coraz mniej młodzi. Bo teraz, po powrocie z jesiennych spacerów, oprócz wrażeń z przepięknych kolorów natury, odnajdujemy w sobie pełno jakichś felerów, na które nie pomaga nawet waloryzacja emerytury. Nie włożysz ciepłego odzienia, bo tylko biegniesz po bułki a tu natychmiast katar i kaszel, a nawet gorsza zaraza, i niezbędne są ci różne lekarstwa i ampułki - taka to już naszego jesiennego wieku skaza. A ponadto już wiemy, jak mogą łamać kości na zmianę pogody lub zgoła bez powodu, a do tego dochodzą czasem bóle wnętrzności, z którymi przecież nie można wziąć rozwodu. Więc nie ma się co tak cieszyć, że nadeszła jesień - po niej tylko zima, wiosna, no i lato, po którym przecież nadejdzie kolejny wrzesień, a nam będzie znów mniej smarkaczowato. Podając swój wiek w jakimś ważnym urzędzie, zadziwieni jesteśmy, że cyfra choć wysoka, znów o jedną wzrosła. I stąd się bierze do Was to moje orędzie - bo nie chcę i Was namawiam - być aż tak dorosła. Co do wieku – na lato się zgadzam, ale na jesień za wcześnie tłumacząc tak, wiem, że trochę Was wabię ale proponuję, dla wszystkich chyba bezboleśnie - zostańmy przy lecie, nawet jeśli będzie ono babie. Tym sposobem połączymy dwie pory wspaniałe - tę, która w dokumentach, z tą którą w sobie widzicie, bo babie lato wspaniałe, cudowne jest całe i sądzę, że po namyśle – wszyscy się z tym pomysłem zgodzicie. Babie lato to czas, gdy natura odpoczywa po trudach tworzenia i zadowolona bardzo z efektów swej pracy przygląda się im z zachwytem, bo już może mieć lenia, - więc życzę Wam też takiego odpoczynku, kochani Rodacy. No cóż, wątek poszedł do góry! Teraz kolej Wasza. Ja czekam na powrót mej weny. A na razie flasza będzie moim kompanem na jesienne wieczory i zastępując wenę - przyniesie utwory? Odpowiedz Link
regine Re: Babie lato - babskie refleksje 04.10.06, 23:21 E-bab, to są Twoje reflesje, po pobycie w leśnej głuszy ? Tak ? Ładne, takie jesienne i nie proza tylko rymy Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Babie lato -chłopskie dziwadło 04.10.06, 23:38 O ziemniaku okrągły glutenie bezwonny gdy mi do głowy wchodzisz e-baba plącze się w lecie lecz nie pisze co jej ślina na język przyniesie Całkiem kształtne zwrotki wychodzą spod jej pióra mnie ze zdziwienia gęba rozwiera się szeroko Ona mówi że wena jej nie służy wcale a ja gdzież mam jej szukać jak nie pod ziemią suchą kryjącą pyzy okrągłe fasolkę po bretońsku kotleciki z cukini i inne frykasy a poniewż zrobiło sie głodno na podniebieniu moim to polecę teraz szukać jej w lodówce zmrożoną otrząsnę i przyswoję sobie później już tylko zalegne wtulony w podusię i wyśnie e-babę zarumienioną taką pulchniutką i smaczniusią lecz nie schrupie przecie naszego człowieka co rymy piękne kleci kiedy muza do niej znów zechce przylecieć. Odpowiedz Link
e-baba Oda do ziemniaka 05.10.06, 22:02 Sagi, dobry z Ciebie człowiek i Twe ciepłe słowa lepiej na mnie działają niż flaszki połowa, którą wczoraj wypiłam z rozpaczy po wenie, - bo dobre słowo człowieka w najwyższej jest cenie. I natchnieniem mi się stałeś, choć oczywiście mimo woli, bo poddałeś mi pomysł. Ręka szybko gryzmoli kolejny babski utwór – jednak o dziwnej nieco treści, bo wyjątkowo - sporo wiedzy historycznej on w sobie mieści. Oda do ziemniaka Ziemniaku, kartoflu lub pyro, różnie jesteś zwany, w tym kraju nad Wisłą, gdzie jesteś kochany. Bo nie ma u nas bogatego czy biednego domu, w którym by Cię nie znano i gdzie by wyłomu w kulinarnej sztuce tak strasznego by dokonano że na stół, w jakiejkolwiek postaci, by Cię nie podawano. Bowiem kuchnia nasza, mimo wielu kulinarnych nowości ziemniakiem stała, stoi i stać będzie – choćby z oszczędności jakie danie takie, podawane siedem razy w tygodniu czyni w naszym budżecie – zważ na to, przechodniu. Lecz nie tylko dlatego ziemniak wart jest opowieści, lecz także z powodu jego historii, która w dalszej treści. Ziemniaków bowiem ojczyzną, według historyka, jest kraina daleka - Południowa Ameryka, a ściślej mówiąc - Chile, Peru i Boliwia, i to ziemniak stamtąd tak nas uszczęśliwia odkąd pod koniec XVI wieku wprost do Europy przywieźli je nam konkwistadorzy – hiszpańskie chłopy. Najpierw były ciekawostką - egzotyczną rośliną, sadzoną dla ozdoby – piękną byliną, Której piękne kwiaty wpinała we włosy królowa Maria Antonina. Dalsze jednak losy przywiodły ziemniaka do naszego kraju poprzez Jana III Sobieskiego, który miał w zwyczaju przywozić ze swych podróży nie tylko swe pantofle i z wyprawy spod Wiednia przywiózł Marysieńce kartofle. Gdy podano je po raz pierwszy w Wilanowie, nie wzbudziły entuzjazmu, nie poszły na zdrowie. A nawet, o dziwo, to „paskudztwo niemieckie” potępiali księża i to bardzo skutecznie I tak to z ich przyczyny, bo przecież kierowali masami - grzechem bardzo poważnym był handel ziemniakami. Dopiero za panowania Augusta Drugiego ziemniaki weszły do użytku bardziej powszechnego. I tak powoli, powoli wzięły panowania na stołach, I zaczęły się ich uprawy we wszystkich polskich siołach. Jest to bowiem roślina mało wymagająca i tania w uprawie, a przy tym pożywna. Więc w prawie każdym na stole zestawie ziemniak się znajduje. A jak do tego dodamy jego witaminy (A, B, C, PP) i sole mineralne (potas) – już się nie dziwimy skąd taka kariera zwykłego ziemniaka, którego szary kolor to żadna oznaka bogatego smaku, który mieć możemy w zależności od tego, jak przygotujemy bulwy tej rośliny, a sposobów wiele - jedne na co dzień, inne na niedzielę. Mogą być bowiem z wody, mogą i z patelni i choć nie uczą tego na żadnej uczelni - każda rodzina ma przepisów wiele na potrawy poważne i na duperele, i nawet na to, jak przy pomocy zwykłego paleniska uzyskać ziemniaki jak prosto z ogniska. Ziemniaki tłuczemy, trzemy, zagniatamy - w zależności od nastroju, jaki właśnie mamy. A one, łagodne jako te gołębie odwdzięczają się smakiem, robiąc niebo w gębie temu, kto je spożywa. I za to właśnie was, ziemniaki, kochamy i w miłości do was od wieków już trwamy. I choć widzimy, że zbyt nas tuczycie - jeść was będziemy, bowiem smak przedkładamy nad tycie. Bo kuchnia polska od wielu stuleci stoi na kartoflach, kochane dzieci. A że tak bardzo kochamy tradycje - no cóż? Po prostu grozi nam powszechne tycie! Odpowiedz Link
tofika Re: Oda do ziemniaka 06.10.06, 17:20 E-babo i Twoja "oda ziemniaczana" och TY babo ziemniaczana.... pychotka--tresc.. i taaaaaaaaaaaaaaaki wklad pracy w klikaniu.. no tak to potrafi tylko e -baba z naszego forum wpisywac...dzieki..pozdrowionka nie proznuj dawaj w klikanie! Odpowiedz Link
b_ska56 Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.10.06, 15:17 ...Miasto było duże, chłop(c)ów co niemiara Starało się o nią, choć była ciut stara. Taka w średnim wieku.Cóż to za różnica... Czekała na księcia, ciągle b-l-a-d-o-l-i-c-a. Biegnij do solarium,idź do fitness klub A wnet się pojawi jakiś macho-cud. Zabierze cię z miasta,zachwyci krainą I znów się poczujesz szczęśliwą dziewczyną. Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 10.10.06, 16:49 Pomyślała.... i do solarium pobiegła. Lecz wyszła z niego czerwona jak cegła, Widzac ją, płeć brzydka w podskokach uciekła..... ona znów zobaczyła wrota do piekła. Stanęła przed lustrem, płaczem się zaniosła, bo przecież jak co roku nadchodziła wiosna. Być kochaną chciała i kochać marzyła, a w lustrze widać, jak bardzo przytyła. Mówią, bym poszła do fitnes-klubu, gdyż tam podobno dokonują cudów, pal licho skórę czerwoną, ona zblednie, ale podbródek, wałki powstałe bezwiednie? Tyle pracy przede mną, ale czy dam radę? Nie lepiej już pójść na grubasów paradę? Przestać się dręczyć i spać w nocy spokojnie, a czas spędzać z jakimś grubasem upojnie? Od nawału pytań czaszka jej pękała, tym bardziej, ze wczoraj kosza dostała. Trzeba kobiecie pomóc i to jak najprędzej, bo czas mija, i ciało zamienia sie w nędzę. Odpowiedz Link
tofika Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.10.06, 16:36 Od nawału pytań czaszka jej pękała, > tym bardziej, ze wczoraj kosza dostała. > Trzeba kobiecie pomóc i to jak najprędzej, > bo czas mija, i ciało zamienia sie w nędzę. Natla, powiedz jeszcze raz, Ze nie ...piszesz...) koniecznie skierowanko ma na odnowe biologiczna...tą kobietę! Odpowiedz Link
natla Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.10.06, 16:58 No dobra, niechaj Ci Tofiko będzie, Odnowa biologiczna? Zawsze i wszędzie. Tylko czy na mur jej to urody doda, bo jak nie, to forsy po prostu szkoda ) Odpowiedz Link
tofika Re: Układamy wspólnie fraszki, wiersze, i poematy 11.10.06, 17:14 ja ja szybko bym ratowala dlatego kredytem , a szybko bym odnawiala.. przerazilam ze taka biedulka nieporadna ze zeszmaciala.. niemozliwe.. zeby tak nisko upadla .. szlochala, szlochala.. a fe ,, nieporadna.. wez kobieto za siebie .. przymierz kapelusze,juz dosc tych wzruszen.. i nie chodz z tym haslem na czole... kazda nawet potwora znajdzie swego amatora... Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a na padalca( o sobie samym do potomności :-)) 13.10.06, 17:16 padalec - jak był młody był znany z swej urody ) gdy wpełznął w średnie lata to przypominał grata doczołgał się starości i teraz grzeje kości siedząc przy komputerze paskudne, wredne zwierze! Fraszek pisać nie umie wciąż puszy się w swej dumie udając, że coś umie udaje, że potrafi kiedy go wreszcie szlag trafi? popełzł by se do lasu i zaszył sie pod liście a tak tu smędzi, bredzi i straszy, - oczywiście Zamiast obrazy malować, grosze tezauryzować.... padalec czas mitręży przykładem innych węży niebawem w sen zapadnie nie wieczny, lecz w zimowy przestanie internautom sieczką napychać głowy czy ktoś za nim zatęskni? czy ktoś choć łzę uroni? niech wątpi, kto rozsądny! Idę! - dzwon DLA MNIE dzwoni. Odpowiedz Link