16.01.05, 20:20
Piję, bo lubię. Może to dziwne, że trzydiestojednoletni koleś lubi zioła, ale
tak jest. Dziś jest dzień lipowy smile
Obserwuj wątek
    • mira54 Re: Ziółka 16.01.05, 21:32
      Ziolka pijam rzadko, ale mocno sie zastanawiam teraz nad kupnem
      ekstraktu z 26 ziol o nazwie ALVEO. Czy ktos z Was pije ta mieszanke?
      Podobno jest bardzo dobra. Ale cena jest dla mnie za wysoka.
      • malwina52 Re: Ziółka 16.01.05, 22:40
        Ja tez je pijam czesto.
        Dzis mam dzien mietowy.
        Obzarlam sie u mamy na obiadku
        i szukam ulgi.
        Uwielbiam runiankowa z cytrynka pycha.
        Jutro w pracy pokrzywka na sniadanko.
      • sloggi Re: Ziółka 18.01.05, 20:50
        A jaka to cena Miruniu?
    • natla Re: Ziółka 16.01.05, 22:51
      Aleś wymyślił!!! Nie cierrrrrrpię ziółek. sad( Nawet herbatek owocowych.
      Wiem, że pod tym względem należę do dzikusów, ale nie cierpię. Jak raz
      musiałam, to zatkałam nos, wypiłam, ale za szybko odetkałam i ...zwymiotowałam.
      Pardon. smile

      • kla-ra Re: Ziółka 17.01.05, 09:07
        Nie mam dnia ziolowego.
        W ciagu dnia popijam herbatke zielona z mieta,herbatke owocowa /owoc rozy/
        lapie sie za szalwie,dziurawiec oraz rumianek.Slodze tylko miodem.
        • ona44 Re: Ziółka 17.01.05, 11:48
          codziennie zielona herbatka
          i mieta



          • tesunia Re: Ziółka 17.01.05, 15:32
            lubie herbaty ziolowe,

            ~~mira,
            o tych ziolach do picia slyszalm,a wlasciwie czytalam w jakiejs reklamie

            ale swego czasu byly "SZwedzkie Ziola"
            rowniez mieszanka 24 ziol,wspaniale na wszystko,
            zaprzestali sprowadzac to-szkoda,bo zawsze sie nimi ratowalam.
            obecnie sprzedaja cos podbnego ale "jakby z kamfora"
            taki oczuwam smak i zapach fuj...nie kupuje juzsad(
            • maryna04 Re: Ziółka 17.01.05, 17:40
              Ja, jak stary dziadek z fajka przy piecu, co temat - a juz mam anegdote. W
              zeszlym roku bylam na wycieczce w Peru. Juz pierwszego dnia mielismy spotkanie
              z polskim zakonnikiem mieszkajacym od chyba 60 lat wsrod plemion indianskich -
              ojcem Szeliga. Moze niektorzy z Was slyszeli o nim, zwlaszcza w zwiazku z moda
              sprzed kilku lat na ziolo antyrakowe wilkakora. Ojciec uroczy, sprawny
              fizycznie i umyslowo dziewiecdziesieciokilkulatek, mowiacy tak piekna
              polszczyzna, (ktora juz w Polsce trudno uslyszec) chodzaca reklama andyjskich
              ziol. On sam podchodzil do tego troche sceptycznie i skromnie. Nie wie na ile
              jego absolutna sprawnosc zawdziecza ziolom, skromnemu trybowi zycia, a na ile
              genom. Oczywiscie szalenie ciekawy zyciorys, jego zadaniem bylo nie nawracanie
              na chrzescijanstwo, co niesienie pomocy cywilizacyjnej. Z drugiej strony
              Indianie nauczyli go tez bardzo wiele, wlasnie tego zielarstwa, umiejetnosci
              zycia w zgodzie z natura. oczywiscie spotkanie mialo tez charakter komercjalny,
              czego wcale nie mam za zle. Mozna bylo zamawiac ziola na rozne przypadlosci. Ja
              zamowilam na nerki i oczywiscie na odchudzanie. Pod koniec wycieczki ziola byly
              gotowe do odebrania, ci co zamowili wieksza roznorodnosc byli w nielada kropce.
              Na kazda przypadlosc doslownie wor ziol. Niestety, oba moje zestawy, a takze
              jak sie dowiedzialam - inne sa tak straszliwie gorzkie ze nie bylam w stanie
              wypic i czekaja...az wiecej przybiore na wadze. Chcialam tu dodac jeszcze
              ciekawostke o lisciach koki, zuja je tutaj wszyscy, Indianie i biali, ulatwia
              zycie na wysokosciach przy rozrzedzonym powietrzu, tlumi uczucie glodu(to bylo
              wazne dla Indian), oczywiscie wszyscy kupowalismy te liscie i zgodnie "z
              przepisem" zulismy. Tez sie nie dalo - dla nas nieprzyzwyczajonych -
              obrzydlistwo. W kazdym hotelu stoi w holu sagan z herbatka z koki, co bardzo
              ponoc pomaga turystom, z ktorych kazdy cierpi na bole glowy, osowialosc w
              zwiazku z brakiem tlenu na wysokosciach (przechodzi po dwoch, trzech dniach).
              Wystarczy spojrzec na mape, zeby zobaczyc, ze normalne zycie toczy sie tam na
              wysokosciach Mnt. Blanck, my nocowalismy niewiele nizej. Niestety,
              powyrzucalismy te niezjedzone liscie, zakupione herbatki z koki, bo to
              nielegalne w USA, a tu jest strasznie restrykcyjnie na te okolicznosci, wiec
              nie warto bylo ryzykowac dwa lata ciupy i program odwykowy.
            • krista57 Re: Ziółka 17.01.05, 19:22
              a czasem lubię ziólka ale takie z torebki/ponoć mało skuteczne/ najlepsze to
              napar/....mięta i dziurawiec jak jestem przejedzona....melisa przed spaniem.To
              wszystko .
    • ka-mil Re: Ziółka 19.01.05, 02:19
      Nie jestem zwolennikiem ziolek i suplementow , wg. mnie jest to usypianie a nie
      wzmacnianie systemu immunologicznego , rozkalibrowaniem tego co natura
      doskonale zaprogramowala .
      • pia.ed Re: Ziółka 19.01.05, 02:46
        Wlasnie, ja tez czytalam kiedys na forum ZDROWIE, ze codzinne picie ziolek
        przynosi wiecej szkody niz pozytku!
      • natla Re: Ziółka 19.01.05, 09:29
        Tak jest Kamil. A do tego to ohyda.smile)))
        A poza tym umiar, we wszystkim umiar. smile
        • natla Re: Ziółka 19.01.05, 12:48
          Skopiowałam z innego wątku. Może sie komus z Was przyda.

          "Powiem tak. Nedwaga to głównie przyczyna złego stanu naszego systemu
          trawiennego. Nie mamy wpływu na jakość spożywanego pokarmu. Czy będziemy
          wegetarianami, czy mięsożercami, miłośnikami diety Kwaśniewskiego, czy
          owoców. We wszystkim co jemy i pijemy, we wdychanym powietrzu mamy ogrom
          chemii. Naukowcy mieszają w genach, tworzą sztuczne nawozy, chemiczne hormony
          i antybiotyki, ulepszacze, uzdatniacze, konserwanty i wiele innego badziewia.
          To wszystko przyjmujemy wraz z pokarmem. Przemysł farmaceutyczny wraz z
          towarzystwem w białych fartuchach też nas nie oszczędza zatruwając nas bardzo
          wolno i przy każdej nadarzającej się okazji - muszą chłopcy i dziewczyny
          zarabiać. To wszystko powoduje wadliwe funkcjonowanie naszych kochanych
          ciałek. Jednym z objawów tej źle funkcjonującej "maszynerii" jest degeneracja
          pracy jelit i układu przyswajania. To z kolei prowadzi do odkładania się w
          jelicie grubym masy kałowej. I zaczyna się cyrk. Z biegiem czasu masy kałowej
          przybywa (odkłada się na ściankach jelita podobnie jak kamień w wodociągach)
          trwa ciągła fermentacja, rozmnażają się pasożyty, zanikają ruchy robaczkowe
          jelit, pojawiają się zaparcia. Odkłada się tkanka tłuszczowa, rosną brzuchy a
          nasze komórki głodują bo już dawno kosmki jelitowe przestały pobierać ze
          zjadanego pokarmu potrzebne nam i nieodzowne do życia minerały, witaminy,
          pierwiastki śladowe, aminokwasy. Co robić z tym balastem? Wszyscy naturopaci
          i nawet coraz więcej lekarzy twierdzi, że jedyną słuszną metodą jest
          oczyszczanie organizmu z toksyn i złogów przy pomocy preparatów ziołowych.
          Najlepiej robić to ustawicznie i przy pomocy najwyższej jakości preparatów.
          Wg autora bestsellera 2004 w Polsce, dotyczącego tego zagadnienia najlepsze
          firmy oferujące ziołowe preparaty na rynkach świata i Polski to wg
          kolejności: Akuna, DrNona, Nutralite, Herbalife,Vision, Forever Living,
          Nuskin, California Fitnes, Sunrider, Lifestyle. Mam niekłamaną satysfakcję
          przyjmować preparat firmy pierwszej z listy i zapewniam pozycja zasłużona.
          Korzystałem też z dwóch kolejnych, były także OK ale ich cena przerastała
          moje finansowe możliwości. To tyle. Co prawda założyłem wątek, ale jeżeli
          ktoś z Was jest zaineresowany Akuną to proszę pisać na moją skrzynkę w
          gazecie lub na adres: kecajkibab@poczta.onet.pl am z innego forum. Może się
          komuś z Was przyda.

          "
          • pia.ed Re: Ziółka 19.01.05, 13:21
            Napisane bardzo z sensem i przekonywujaco, jak wszystkie REKLAMY!
            Jak jednak wytlumaczyc, ze Polacy sa bardziej otyli niz Skandynawowie?

            A w USA mieszkancy zatrutego Nowego Jorku szczuplejsi niz Amerykanie na
            gluchej prowincji gdzie jest swieze powietrze?

            W Szwecji bije sie na alarm, ze czterolatki na krystalicznie czystej polnocy
            Szwecji sa otyle, a na poludniu Szwecji, zatrutej spalinami wegla z
            pobliskiej Danii, dzieci maja normalna wage?
    • mada50 Re: Ziółka 19.01.05, 13:35
      ilu ludzi tyle zdań i poglądów
      od ziółek jako miotłę moich jelit wolę naturalny błonnik
      co my wiemy na temat składu różnych ziołowch preparatów,wszystkiech dodatków
      napewno nie wymieniają
      z herbat nie poddanych fermentacji lubię i wolę białą od zielonej(od czasu do
      casu)
    • lilimarlene1 Re: Ziółka 19.01.05, 15:24
      ja również,pijam bo lubię:herbatkę zieloną,czerwoną,czarną
      oraz różne herbatki owocowe.
      Najbardziej lubię grapejfrutową,żórawinową i jeżynową.
      Pijam też napary z lipy,dziurawca,rumianku,mięty,s krzypu,pokrzywy itd...
      • natla Re: Ziółka 19.01.05, 15:42
        Przestań, bo się przestanę do Ciebie odzywać. smile))))))
        • lilimarlene1 Re: Ziółka 19.01.05, 19:09
          Natluś,
          ale ja pijałam od dzieciństwa,a nie od teraz.
          Nic nie poradzę na to,że matka podawała nam do posiłków:a to malinową,a to
          lipową itd...zamiast kawy TUREK!!!
          No tak,jesteś za młoda,to nie pamiętasz.

          Ale mnie rozśmieszyłaśbig_grin)))
          • natla Re: Ziółka 19.01.05, 19:13
            No dobra, już Ci wybaczam za tą "gówniarę" .smile)))
            • mira54 Re: Ziółka 23.01.05, 23:09
              ALVEO, to nie sa ziolka, ktore trzeba parzyc.
              Jest to ekstrat 26 ziol w butelce 950ml.
              Pije sie je zawsze rano naczczo w ilosci 28ml dziennie. Jesli
              ktos wazy powyzej 90 kg powinien pic wiecej czyli 56 ml dziennie.
              Dobrze jest rozcienczyc je w szklance wody.
              Czytalam wypowiedzi lekarzy na ten temat i osb, ktore je stosowaly.
              I jestem pod wrazeniem, bo sama po tygodniu czasu widze,
              ze moj organizm sie oczyszcza z toksyn. Widze zmiany w przemianie
              materii, pracy nerek, reguluje mi sie cisnienie, jestem spokojniejsza.
              Tydzien czasu, to za krotko, zeby cos wiecej powiedziec na ten temat,
              ale wydaje mi sie, ze trzeba uwierzyc w ich moc. Po tym co zaobserwowalam
              w ciagu tak krotkiego czasu jakim jest tydzien, wierze, ze pomoga mi rowniez
              schudnac. Nie kazdy organizm reaguje jednakowo. Ja osobiscie bardzo sie
              ciesze, ze moge je wyprobowac. W tej chwili cena juz mnie nie przeraza.
              • mira54 Re: Ziółka 23.01.05, 23:23
                ALVEO – mieszanka 26 ekstraktow ziolowych

                Najlepsza profilaktyka ziolowa niezbedna dla Twojego organizmu.
                Przywraca rownowage w organizmie, czyli wlasciwa prace i funkcjonowanie
                narzadow i organow, a to uruchamia procesy samoleczenia.

                Co nam daje ALVEO?

                Jasny umysl, mocne nerwy
                Zapewnia lepsze dotlenianie komorek mozgowych, a tym samym lepsza koncentracje,
                działa antystresowo.

                Mocne serce, zdrowe naczynia krwionosne
                Wzmacnia prace serca, reguluje cisnienie, przywraca sprezystosc scian naczyn
                krwionosnych, obniza poziom negatywnych frakcji cholesterolu we krwi.
                Fundusz Rozwoju Kardiologii zaleca preparat ALVEO w profilaktyce chorob serca.

                Prawidlowe funkcjonowanie ukladu pokarmowego
                Reguluje funkcje calego ukladu trawiennego poprzez optymalizacje skladu i
                ilosci sokow zoladkowych, reguluje poziom cukru, harmonizuje prace watroby i
                woreczka zolciowego, stymuluje prace nerek.

                Sprezyste miesnie i stawy
                Działa antyreumatycznie i zapobiega powstawaniu artretyzmu, przyspiesza i
                reguluje przemiane materii, obniza poziom substancji toksycznych w organizmie.

                Lepsza kondycje, lepsze samopoczucie
                Powoduje szybsze wydzielanie kwasu mlekowego z miesni i serca i lepsze
                odzywianie wszystkich tkanek.

                Wieksza odpornosc przeciw obciazeniom i chorobom
                Dziala tonizujaco i immunomodulujaco, posiada działania przeciwalergiczne.
                Przeciwzapalne, antybakteryjne i antywirusowe. Ma działanie rewitalizujace i
                remineralizujace.

                Profilaktyke chorob nowotworowych
                Zawiera cala game antyoksydantow, ktore wspolnie zwalczaja niebezpieczne wolne
                rodniki.

                Dluzsza mlodosc
                Zapewnia rownowage biochemiczna, stymuluje prawidłowy rozwoj komorek,
                przyspiesza procesy gojenia i regeneruje wszystkie tkanki, opoznia procesy
                starzenia poprzez stymulacje produkcji naturalnego koenzymu Q10 przez nasz
                organizm. Wzmacnia potencje i plodnosc.

                Sposob uzycia:
                Jedna miarke dziennie – 28 ml, najlepiej rano pol godziny przed jedzeniem.
                Osoby powyzej 90 kg dwie miarki dziennie – 56 ml. Dzieci – ½ miarki dziennie.
                Mozna stosowac maksymalnie do czterech, pieciu miarek dziennie.


                • mira54 Re: Ziółka 23.01.05, 23:31
                  Mowi sie, ze lek, ktory jest na wszystko, to znaczy na nic.
                  Ale wierzcie mi, widze, ze na moj organizm, te ziola dzialaja.
                  • sloggi Re: Ziółka 23.01.05, 23:35
                    Nie wiem jak inni, ale ja Ci wierzę.
                    • tesunia Re: Ziółka 23.01.05, 23:41
                      ciekawe Mira,
                      warto by bylo poddac sie takowej kuracji,
                      jak dla mnie to mysle,ze
                      chocby dlatego by podtrzymac jak najdluzej mlodosc...

                      u nas spraedaja podobny krem na paszczydelko,
                      ponoc ma byc dobry....cena mnie jednak zatrzymuje przed zakupemsad

                      dziekuje mira za blizsze przedstawienie "napitka"
                  • mira54 Re: Ziółka 23.01.05, 23:42
                    Ziola sa w dwoch smakach: winogron i miety.
                    Slodziutki kompocik.
                    • mira54 Re: Ziółka 23.01.05, 23:49
                      Nie ma za co tesuniu dziekowac. Jesli tylko
                      komus pomoga w trudnych sytuacjach zdrowotnych
                      bede bardzo szczesliwa, ze zamiescilam ta informacje.
                      Osoby w powaznych stanach chorobowych, musza pic wieksza
                      dawke ziol, oczywiscie w konsultacji z lekarzem prowadzacym.
                      • kla-ra Re: Ziółka 24.01.05, 10:08
                        Mira,jak dlugo stosujesz te ziola?
                        Ja tez mam swoje ziolko,mozna rzec na wszystko.
                        Nawet na kaca.
                        Nie wierzylam kiedy mi o tym powiedziano,a jednak dziala.
                • tess-hashi Re: Ziółka 24.03.05, 15:04
                  mira54 napisała:

                  > Dziala tonizujaco i immunomodulujaco, posiada działania przeciwalergiczne.
                  > Przeciwzapalne, antybakteryjne i antywirusowe. Ma działanie rewitalizujace i
                  > remineralizujace.
                  >
                  > Profilaktyke chorob nowotworowych
                  > Zawiera cala game antyoksydantow, ktore wspolnie zwalczaja niebezpieczne wolne
                  > rodniki.

                  Z racji własnej choroby jestem bardzo ostrożna,
                  jeśli chodzi o takie specyfiki.
                  szczególnie, że "działa tonizująco i immunomodulująco i profilaktycznie w chorobach nowotworowych". Takie stwierdzenie jest bardzo odważne.
                  Ja byłąbym bardzo ostrożna.
                  W przypadku chorób immunologicznych a taką jest nowotwór nie wolno stosować takich specyfików.
                  Wzmagają immunologię w złym kierunku.
                  Tess
    • mira54 Re: Ziółka 24.01.05, 10:39
      Ziola stosuje od tygodnia, ale juz odczuwam
      poprawe na swoim zdrowiu. One naprawde dzialaja
      na moj organizm. ALVEO przywraca zdrowie, takie sa wypowiedzi
      osob, ktore je stosuja. Likwiduje przyczyny wielu chorob.
      Doktor Sohrabem Khoshbinem starannie dobieral sklad tej mieszanki.
      Poswiecil wiele lat badan, aby stworzyc ten preparat.
      Alveo oczyszcza, odzywia nasz organizm i przywraca stan rownowagi.
      Jest bardzo drogi, ale ja zdecydowalam sie juz na jego stosowanie
      bez wzgledu na cene.
      • tesunia Re: Ziółka 24.01.05, 10:51
        tak,mieszanki ziolowe,
        zawsze dzialaja indywidualnie na kazdego,
        najlepiej zaczac wczesniej w celu zapobiegawczym..

        ~~kalrus a jakie Ty masz ziolka????????????
        • mira54 Re: Ziółka 25.01.05, 09:47
          Masz racje Tesuniu, ziola jeszcze nikomu nie zaszkodzily,
          a zapobiegac trzeba wczesniej roznym chorobom.
    • malwina52 Re: dla niedowiarkow! 28.01.05, 09:35
      www.irydolog.pl/leczenie.html
      • mira54 Re: dla niedowiarkow! 28.01.05, 18:46
        Dzieki Malwinko, bardzo ciekawe wiadomości zawiera
        link przez Ciebie przeslany. Pozdrawiam.
    • malwina52 Re: dziurawiec ktos pija? 23.03.05, 11:34
      Pijam go przy problemach układu pokarmowego.
      Kiedys skyszalam ze nie wolno go laczyc
      z promieniami slonca.
      Co znaczy ze powinnam z niego teraz zrezygnowac.
      • maladanka Re: dziurawiec ktos pija? 23.03.05, 11:58
        Ja piję zioła Eligiusza Kozłowskiego - jest u nas taki sklepik firmowy - są tam
        zioła na rózne schorzenia,a co 2 m-ce przyjeżdża pan,który przyjmuje osoby
        chore i potrzebujące porady i przepisuje zioła do indywidualnego zastosowania -
        np.takie 7 dni,potem inne znów 7 dni itp..Zioła pochodza z hodowli z
        ok.Olsztyna.Ja od kilku lat zaczynam kurację ziołami we wrzesniu i trwa to do
        marca - pije taką mieszankę z najsilniejszych roslin w przyrodzie - jest tam
        skrzyp,głog,pokrzywa,perz nie pamietam co jeszcze.Nie chorowałam od tego czasu
        na żadne grypy,katary itp.pomimo,że przebywam po kilka godzin dziennie na mrozie
        Wiem,że zioła trzeba stosowac systematycznie inaczej szkoda zaczynać.
        Mój mąz pozbył sie kłopotów zgagowych i problemów z kurczami w nogach.
        I tak ogólnie lubię ziółka.
        • toja_ja Re: dziurawiec ktos pija? 23.03.05, 12:50
          to jednak pora picia ma tu znaczenie
          "Ja od kilku lat zaczynam kurację ziołami we wrzesniu i trwa to do
          > marca"
          czy to oznacza ze latem nie mozna ich stosowac?
          nie beda dzialaly? a moze tez slonce ma znaczenie?
          • maladanka Re: dziurawiec ktos pija? 24.03.05, 20:28
            po prostu w okresie wiosny i lata jest dostęp do wielu naturalnie rosnących
            witamin, a zioła,o których piszę mają działanie wzmacniające i uodparniające.

            Fajna jest też gotowa ziołowa mieszanka do kąpieli - gotuje się ją ok.20
            min.Przecedza do wanny i lezy ok.10 min. Pachnie tatarakiem ślicznie!
            • broton Re: dziurawiec ktos pija? 26.03.05, 18:35
              ... a po co Wy pijecie te ziólka .?..
              • maladanka Re: dziurawiec ktos pija? 26.03.05, 18:53
                bo są!
                • leontynia Re: dziurawiec ktos pija? 26.03.05, 19:45
                  ...a moze jakies ziolka na"lenia"
                  uff...jak mi sie nic nie chce...
                  • broton Re: dziurawiec ktos pija? 26.03.05, 19:58
                    ... nie rób nic - ziólka - napij się piwa ....
                    • leontynia Re: dziurawiec ktos pija? 26.03.05, 20:46
                      ...piwo mnie usypia...
                      szkoda,ze dziewczyny organizuja spotkanie w marcu
                      jak ja mam w tym czasie urwanie glowy
                      taki wyjazd to najlepsze lekarstwo
                      niestety musze czekac do maja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka