Palikot na Pasterkach

26.12.11, 20:18
Palikot na Pasterkach

Katarzyna Wiśniewska, KAI 2011-12-25

Walka z krzyżem i religią - o tym wielu biskupów mówiło na świątecznych mszach, kiedy Kościół cieszy się z narodzenia Chrystusa.
- Przyjdą czasy trudne. Już dzisiaj widzimy: wymiera naród, wymiera miłość do dziecka, do trudu, do ofiary. Dzisiaj przechyla się szala, kiedy atakują religię, Boga, Kościół - ostrzegał przewodniczący Episkopatu abp Józef Michalik na pasterce w archikatedrze przemyskiej. I stwierdził, że "jesteśmy świadkami obniżania się poziomu kultury". - Jeśli bezkarnie znieważa się krzyż i mówi się, że to artystyczny wyraz, jeśli Kościół jest twoją matką, a matkę będą znieważali, to gdzie jest ta kultura człowieka? - mówił. I apelował, że "Naród musi się poderwać", aby nie zniszczono korzeni chrześcijańskich Polski.

Abp Michalik ubolewał, że nagłaśnia się tych, "którzy chcą robić karierę i szukać popularności na atakowaniu dobra, które religia i Kościół przedstawia". Wspomniał o ludziach, którzy "założyli grupy wydające pisma, robiący wielkie majątki na naiwności ludzi i propagandzie. A przecież to są zwyczajni mordercy kapłanów, którzy nagłaśniają swoją ideologię nienawiści pod pseudonimami lub bez pseudonimów". To aluzja m.in. do Romana Kotlińskiego (Ruch Palikota), naczelnego antyklerykalnego pisma "Fakty i mity".

O Palikocie, ale już wprost mówił bp Kazimierz Ryczan na pasterce w kieleckiej bazylice: - Nie bój się Palikota i jego kolegów. On nie widzi ani sercem, ani oczami. W tych dniach powiedział, że chce w Polsce mniej Matki Bożej, a więcej seksu. Nie bój się liberałów, nie bój się transwestytów, ani bojówek ateistycznych. Idź, zanieś im prawdziwe oblicze Boga Zbawiciela z Betlejem - powiedział. (Palikot życzył Polakom na Boże Narodzenie więcej seksu. Mniej Matki Boskiej życzył na Dzień Kobiet) - Co zrobiliśmy z orędziem Ojca Świętego? - zastanawiał się kard. Stanisław Dziwisz na pasterce w Katedrze Wawelskiej. - Z bólem dostrzegamy niechęć i wrogość do Kościoła, a nawet do Ewangelii i Krzyża. - mówił krakowski metropolita. Życzył politykom "aby mieli odwagę podejmować decyzje zgodne z własnym sumieniem i wolą narodu" i żeby "przymus partyjny nie niszczył ludzkich sumień, zwłaszcza w sprawach moralnych". - Czy chcemy budować cywilizację miłości i solidarności, czy też cywilizację partykularnych interesów, walki o władzę oraz niechęci wobec inaczej myślących? - pytał.

O walce z krzyżem wspomniał też abp Władysław Ziółek. W łódzkiej katedrze rozważał, czy nie "należałoby w szopkach zamiast Dzieciątka umieścić krzyż, dla którego coraz częściej ogranicza się przestrzeń publiczną".

Z kolei biskup kaliski Stanisław Napierała w katedrze w Kaliszu przekonywał, że we współczesnej Polsce nastały "ciemności": - Ciemnościami w naszej ojczyźnie są działania, które próbują usunąć Boga z przestrzeni życia publicznego, które walczą z krzyżem - znakiem Jezusa Chrystusa, które publicznie drwią ze Słowa Bożego.

A bp Krzysztof Nitkiewicz w bazylice sandomierskiej ostrzegał, że "Chcą nam zabrać Chrystusa. Dlatego domagają się wyeliminowania krzyża z przestrzeni publicznej, usunięcia religii ze szkół".

Znacznie łagodniej zabrzmiało pasterkowe kazanie metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza. - Święta Bożego Narodzenia są przede wszystkim świętami serca. To także święta rodziny; pamiętajmy, że bez troski o rodzinę nie rozwiążemy współczesnych problemów - mówił w warszawskim kościele św. Ignacego Loyoli.

Optymistyczną homilię, bez żadnych akcentów politycznych wygłosił też Prymas Polski abp Józef Kowalczyk w kościele w Wągrowcu: - Radość, która wypełniła serca pasterzy betlejemskich jest również naszą radością - jest radością wszystkich ludzi dobrej woli; tych, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; tych, którzy płaczą; tych, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości - powiedział.

wyborcza.pl/1,75248,10870854,Palikot_na_Pasterkach.html
Pełna wersja