chminka 07.02.05, 19:12 odkad siedze przy kompie...zauwazylyscie to u siebie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 19:22 Czy Ty chcesz koniecznie dzisiaj jakiś rekord pobić? )) Zauważyłam i muszę sie powaznie do tego ustosunkować. Co gorsze nie tylko siedzę i klikam, ale jeszcze żrę i piję. To się musi źle skończyć, np. całe lato przy kompie, zeby mnie ludzie nie zobaczyli. A potem odwyk od żarcia, picia i kompa. )) Odpowiedz Link
chminka Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 19:27 to tycie pewnie z tego zarcia..ja tez mam poustawiane obok siebie talerzyki z orzeszkami, precelkami w bialej czekoladzie(uwielbiam)..winko, sok pomaranczowy..i wafelki..hmmm Odpowiedz Link
takanietaka Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 19:49 bOŻE MÓJ!chcecie mi obrzydzić to forum??Az strach tu zaglądać!! Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 19:54 A co? Z pupą coś nie w porzadku? Sumienie Cię gryzie i straszy?))))) Odpowiedz Link
krista57 Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 20:44 Nie jadam przy kompie /najwyzej pije i pale /..no i co z tego i tak rosna mi oponki powyzej pasa.Na nic gimnatyka /2xtydzien/,na nic szybkie codzienne dwugodzinne spacery...wracam jem,jem wygodnie siedzac w fotelu. Fajnie maja osoby,ktore bezkarnie moga wcinac. Wiem....obowiazuje zasada jedna jedyna NIE ŻRYJ TYLE. Odpowiedz Link
axsa Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 21:38 Najnowsza zasada: NŻ - TJIW = nie żryj tylko jedz ile wolno. A poniżej bardzo skuteczna dieta: Nowa Dieta-Cud Zwana Dietą Przedszkolaków. Prawdopodobnie zwróciłaś(-eś) uwagę na fakt, że większość dwulatków jest szczupła. Teraz przepis na ich sukces w tej dziedzinie staje się dostępny dla wszystkich w tej oto nowej diecie. Wskazana jest konsultacja z lekarzem przed jej rozpoczęciem, w przeciwnym przypadku będziesz się musiał(-a) z nim zobaczyć po jej zakończeniu. Tak czy inaczej powodzenia! DZIEŃ PIERWSZY Śniadanie: Jajecznica z jednego jajka, jedna grzanka z dżemem z winogron. Zjedz dwa kęsy jajecznicy, przy pomocy palców, zrzuć resztę na podłogę. Jeden raz ugryź grzankę, następnie rozsmaruj dżem po swojej twarzy i obrusie. Drugie Śniadanie: Cztery woskowe kredki (obojętnie jakiego koloru), garść ziemniaczanych czipsow, i szklanka mleka (3 łyki tylko, resztę rozlej) Obiad: Suchy patyk, dwie dwugroszówki i jednozłotówkę, cztery łyki rozgazowanego Sprite. Zagryzka przed snem: Rzuć grzankę na podłogę w kuchni. DZIEŃ DRUGI Śniadanie: Podnieś z podłogi wczorajsza, grzankę i zjedz ja. Wypij pół butelki wyciągu z wanilii albo jedna buteleczkę farbki do kolorowania jedzenia. Drugie Śniadanie: Polowe szminki w jaskrawym różowym kolorze i garść suchego psiego jedzenia, jedna kostkę lodu, jeśli masz na to ochotę. Popołudniową przekąska: Liż tak długo lizaka aż się zrobi klejący, zabierz na dwór, upuść do piasku. Podnieś i liż tak długo aż zrobi się czysty. Wtedy wnieś go z powrotem do domu i upuść na dywan. Obiad: Mały kamyk, albo nie ugotowane ziarnko grochu, wepchnij do lewej dziurki w nosie. Wylej sok z winogron na uklepane ziemniaki, zjedz łyżeczką. DZIEŃ TRZECI Śniadanie: Dwa naleśniki z dużą ilością dżemu, zjedz jeden palcami, wetrzyj dżem we włosy. Szklanka mleka, wypij polowe, włóż drugiego naleśnika do reszty mleka w szklance. Po śniadaniu podnieś wczorajszego lizaka z dywanu i zliż włoski, połóż na siedzeniu najlepszego wyściełanego krzesła. Drugie śniadanie: 3 zapałki, kanapka z masłem orzechowym i dżemem. Wypluj kilka gryzów na podłogę. Wylej szklankę mleka na stół i wychłeptaj. Obiad: Miseczka lodów, garść czipsow, trochę czerwonego ponczu. Spróbuj wyśmiać trochę ponczu przez z nos, jeśli dasz rade. OSTATNI DZIEŃ Śniadanie: Ćwierć tubki pasty do zębów (jakiegokolwiek smaku), kawałek mydła, oliwkę, szklankę mleka wrzuć do miseczki z płatkami kukurydzianymi, dodaj pół szklanki cukru. Gdy płatki zmiękną, wypij mleko, a reszta nakarm psa. Drugie śniadanie: Zjedz okruszki chleba z podłogi w kuchni i dywanu w pokoju gościnnym. Znajdź lizaka i zjedz go do końca. Obiad: Połóż spaghetti na grzbiecie psa, włóż klopsy mięsne do uszu. Włóż budyń do soku i wyssij przez słomkę. POWTÓRZ DIETĘ JEŚLI POTRZEBA ! Odpowiedz Link
krista57 Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 21:49 Axo kochana !Nie pamietam,zebym tak sie kiedys usmiala,musiałam przeczytac przepis-diete głosno i strasznie ryczalam. Niestety ....... Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 22:03 Ja chyba zdechnę. Axsa skończ już na dzisiaj, bo wszystko mnię już boli od śmiechu. Ile to gpdzin?.....7, nie 6 bo godzina przerwy )))) Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 22:13 Nie czskaj, bo tego nie cierpię!!! Choć czasem mi wylecą "nie chcący")) I nie migaj się od roboty. Masz angaż na clowna lub jak wolisz na klałna. ) Możesz se dobrać Chminkę. Ale poszukajcie nowej adminki, bo ja nie "strzimam".))) Odpowiedz Link
toskania8 Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 22:32 o Boże axsa, już dawno się tak nie uśmiałam, zaraz roześlę to wszystkim moim nieustannie się odchudzającym przyjaciółkom (sama wiodę prym wśród nich, ze zmiennym skutkiem, niestety). To znaczy mam takie zrywy - herbalife, dieta kapuściania, jajeczna, mleczna , basen, co tam jeszcze. No ale potem nachodzi mnie taka refleksja, że potem to będę już zupełnie stara i chora i z tego powodu albo mi naprawdę nie będzie wolno jeść mnóstwa różnych rzeczy z powodu mnóstwa różnych chorób albo też nie będzie mi się chciało, bo przychodzi taki czas że juz nic się nie chce i nic nie cieszy. A poza tym wyczytałam w mądrych księgach, że w tkance tłuszczowej są jakieś tam potrzebne hormony, bez których szybciej się starzejesz i gorzej wyglądsza, więc w "pewnym wieku " nawet należy mieć pewną nadwagę. No więc wtedy się trochę rozbestwiam i są różne czekoladki (serotonina - hormon szczęścia, baaaardzo przydatny w zimowe wieczory) i inne pychotki. Aż problem nabrzmiewa do takiego stanu, że albo wymiana całej garderoby albo się jednak do licha jeszcze tego lata zmieszczę w te niebieskie dżinsy (sa jeszcze zielone, luźniejsze, jakby co). No i wtedy - patrz początek . Wiosna przed nami, problem jest bliski decyzji drastycznych. A znacie jakąś sprawdzoną dietkę ? Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 22:39 Jedyna sprawdzona: N Ż Pod tym co napisałas podpisuję się również wszystkimi 4 odnóżami. Odpowiedz Link
yoanna Re: tyje w PUPIE !!! 08.02.05, 14:52 natla napisała: > Jedyna sprawdzona: N Ż > Pod tym co napisałas podpisuję się również wszystkimi 4 odnóżami. Muszę dobazgrolić się w tym wątku... ))) Wczoraj po zjedzeniu porcji bigosu... osłodziłam kapustę orzeszkami w czekoladzie... po tym zabiegu było mi za słodko ..więc pożarłam kawałek śledzika w sosie musztardowym..., a potem to już była zgroza...)))) Tylko NŻ mnie uratuje...podpisuję się Amen Odpowiedz Link
takanietaka Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 22:45 i ja sie pod tym podpisuję ! Cała sobą!!!Skąd mnie tak znasz?A mysłałam ze nikt nie wie!! Odpowiedz Link
krista57 Re: tyje w PUPIE !!! 07.02.05, 22:48 Zadna dieta ...jak moje przedmowczynie ....NIE ZRYJ TYLE ...i troche ruchu...a masz rozm.38 ...a nie taki jak ja/no nie powiem/ Odpowiedz Link
malwina52 Re: tyje w PUPIE !!! 08.02.05, 09:16 ja jeszcze w biuscie, staniczki robia mi sie za ciasne, dwa walki na literke b: brzuszek i biust obrasta mi tluszczykiem Odpowiedz Link
krista57 Re: tyje w PUPIE !!! 08.02.05, 10:30 Witaj w klubie... Ja będe mniej jadla..obiecuje ...ale po dzisiejszej imprezie....no i po jutrzejszych imieninach...i jeszcze urodziny a zanadrzu ...itp Odpowiedz Link
axsa Re: tyje w PUPIE !!! 08.02.05, 11:15 A oto trochę informacji o książce, w której są zawarte wszystkie tajemnice zdrowego podejscia do sprawy odchudzania: Tytuł: "Dieta cud czyli najnowocześniejsze i najskuteczniejsze sposoby na utratę zbędnych kilogramów". I treść całej książki: Zaczynamy od jutra... od następnego poniedziałku, wtorku, środy... od niedzieli... od przyszłego tygodnia... od pierwszego stycznia, lutego, marca... od początku wakacji...od walentynek... od pierwszego dnia wiosny... od Nowego Roku...przed świętami... po świętach... po wycieczce... po powrocie z urlopu... po rozpoczęciu nowego roku szkolnego... po wakacjach... jak zdam egzamin... jak mi się uda załatwić coś ważnego... jak zacznę pracować... przed sylwestrem... od wyjazdu innych członków rodziny... po urodzinach, imieninach, rocznicy... i jeszcze 1 000 000 temu podobnych terminów! Odpowiedz Link
krista57 Re: tyje w PUPIE !!! 08.02.05, 14:14 ..wypisz wymaluj..toc to moje przyrzeczenia ... Odpowiedz Link
aneta34 Re: tyje w PUPIE !!! 08.02.05, 15:49 a moze moogłabym się komus przydac? pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
toskania8 Re: tyje w PUPIE !!! 17.03.05, 22:36 taki pasjonujący wątek i zniknął, więc podnoszę. Tym bardziej, że muszę obwieścić światu, że po tygodniu mojej kapuścianej dietki zeszło dwa kilo. Do stanu prawidłowego jeszcze, jeszcze, ale dobry początek został uczyniony. Zdradzę tez, że hanca jest na jajowej a nasza trzecia na ryżowej. Pomyślałyśmy więc, że możemy się spotkać np w niedzielę i przyrządzić sobie kapustę z ryżem i jajami. A ja od soboy przechodzę chyba też na jajową. Potem przerwa świąteczna i dalej. Jak zwykłe metody nie pomogą to trzeba będzie znów sięgnąć po Herbalife, drogie to jak skurczybyk, ale skuteczne. Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE !!! 17.03.05, 23:26 Toskania, dawaj tą jajowa. Proszę. Lubie te kurze produkty, może pociągnę jeszcze trochę, bo za mało mi się spadło. Odpowiedz Link
toskania8 Re: tyje w PUPIE !!! 19.03.05, 10:20 służę uprzejmie : rano i wieczorem po 2 jaja + ogórki i sałata ile chcąc. obiad: 2 jaja , dopuszczalny jeden pomidor kotlet cielęcy na suchej patelni (może być pierś indyka albo kurczaka, ja robię mielone, jest mniej suche wołowina (ja robię zraz nadziany cebulką i np papryką) duszony w małej wodzie z ziołami) ryba i pół kalafiora +dwa pomidory rozpusta - pół kurczaka ! (nie da się zjeść raczej) gotowany albo pieczony, fasolka szparagowa wołowina albo cielęcina (albo indyk albo kurczak) + szpinak znów pół kurczaka +pół kalafiora + sałatka z pomidora i ogórka Życzę sukcesów na wszelki wypadek dołączam dietkę kapuścianą, od soboty już kilogram zjechał. Do sukcesu daleko, ale zawsze coś na początek. Od dziś chodzę na basen - już byłam ! DIETKA KAPUŚCIANA ZUPKA Kapusta zwykła, kiszona lub pekińska – można pomieszać, dobrze, jak jest trochę kiszonej ok. pół kilograma, Marchewki 2 – 3 Seler – pół sporego Papryka – jedna zielona jedna czerwona. Fasolka szparagowa mrożona – pół paczki (jest taka płaska w małych kawałkach Hotreksu albo żółta, jak nie ma to zielona Pomidory – najlepiej włoskie całe albo krojone w zalewie mniejsza puszka Czosnek – sporo, ze trzy, cztery duże ząbki Zioła prowansalskie, vegeta ta ilość jest na ok. 3 dni zupkę jeść codziennie bez ograniczeń, ile się chce, ale co najmniej raz dziennie PONADTO KAŻDEGO DNIA INNY DODATEK 1. Owoce z wyjątkiem bananów, zalecane arbuzy i melony, 2. Warzywa różne 3. Warzywa i owoce 4. Mleko (albo jogurt) i 3 banany 5. Wołowina i pomidory 6. Ryba gotowana i sałata 7. Ryż i warzywa Dużo wody mineralnej Odpowiedz Link
takanietaka Re: tyje w PUPIE !!! 19.03.05, 10:51 DZIEKI,DZIEKI!Zaraz sie do tego zabiore bo juz dojrzałam (na basen tez chodze 2 razy w tygodniu!)do jakiejs niezbyt meczącej diety,a za zupami przepadam i moge zawsze!Jak sie kiedys spotkamy na tym remontowanym w nieskończonośc moście to będzie nas połówka z kazdej?Ale by to było fajnie!A tak przy okazji - to nie ma jakiejs wielkiej róznicy pomiedzy papryka zielona i czerwona (znam sie na tym ,i zawsze mnie bawi ta róznica w cenie !)Zielona w sumie zdrowsza bo jej skórka nie jest jeszcze taką zupełnie czystą celulozą ,której jak wiesz zupełnie nie trawimy,a moze potem dokładnie wyscielac nasze jelita i utrudniac trawienie. Odpowiedz Link
krista57 Re: tyje w PUPIE !!! 19.03.05, 11:04 dieta kapusciana z tą zupką jest ponoć skuteczna,moje znajome zgubiły kilka kilogramow ale zastosuje ją jak juz bedą młode warzywa. Powodzenia. Odpowiedz Link
pia.ed Re: tyje w PUPIE !!! 19.03.05, 11:48 DIETA KAPUSCIANA JEST SKUTECZNA, SPADLAM NA NIEJ KILKA KILOGRAMOW. Bardzo mi ta zupka smakowala... Ale z czasem nie chcialo mi sie robic jej tak dokladnie. Poza tym aby smakowala, trzeba dokladnie poszatkowac kapuste, a ja na koniec - z lenistwa - wkladalam cwiartke kapusty i duzy kawalek selera. W efekcie coraz mniej mi smakowala... zaczelam "dopychac" czyms innym. Czasem nie mialam wszystkich warzyw (nie chcialo mi sie kupic), co tez oslabialo dzialanie tej zupki. Teraz jednak MUSZE cos zrobic, bo inaczej bede musiala zmienic CALA garderobe, a latem nie bede mogla sie pokazac na plazy.... Odpowiedz Link
hania48 Re: tyje w PUPIE !!! PYTANIE DO TOSKANII 19.03.05, 16:05 I to wszystko, co wymieniasz po słowie"Obiad" - ( o godz. 10.20) - to ma być jeden (JEDEN) posiłek????????????????????? dla ilu osób? Odpowiedz Link
toskania8 Re: tyje w PUPIE !!! PYTANIE DO TOSKANII 19.03.05, 20:13 hania48 napisała: > I to wszystko, co wymieniasz po słowie"Obiad" - ( o godz. 10.20) - to ma być je > den (JEDEN) posiłek????????????????????? dla ilu osób? oczywiście, że nie, to są wymienione po kolei obiady na tydzień, to znaczy śnadanie i kolacja to zawsze jaja a obiad cdziennie co innego, według kolejności podanej. dlatego jest w słupku, chociaż nie ponumerowane. I jeszcze do pia.ed - mnie się też nie chce kroić drobno, więc kroję duże kawały a jak się ugotuje mięcutko to miksuję. Też smaczne , przyprawam suto ziołami prowansalskimi i czosneczkiem a miksowane łatwiej zabrać np. w małym termosiku do pracy. Może i świeże warzywka byłyby lepsze, ale radyklane środki są potrzebne natychmiast . A teraz, po skończeniu w piątek kapuścianej (resztkę zmiksowaną udało mi się dzis przerobić na sos pomidorowy dla rodziny po doprawieniu, całkiem smaczny)i sucesie w postaci dwóch kilogramów. robię przerywnik w postaci weekendowej dietki mlecznej - półtora litra mleka dziennie i NIC WIĘCEJ. W różnej postaci - mleczko ciepłe, kawa z mlekiem, zimne, jogurty ( oczywiście 0 albo najwyżej 1 % ), kefiry. Nawet tyle nie wypijam, to jest 10 kubeczków jogurtu ! Dzis na razie wypiłam ok, szklanki mleka do kawy i jeden jogurt. I nieżle mi idzie, zaraz zjem drugi. Rezultaty po takim weekendzie są zwykle znakomite, nawet kilogram potrafi zejśc. A od poniedziałku jaja. Będzie trochę krótsza bo do piątku. I nie myślcie sobie - Wielkanoc bez rozpusty a potem dalej . Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE..... 26.11.05, 10:19 .....kurcze (, bedzie ostra zima, a potem zmagania i lamenty na wiosnę. Odpowiedz Link
malwina52 Re: tyje w PUPIE..... 26.11.05, 17:32 jak tyje w pupie to tyje tez w biuscie, ale wiosna samo gdzies sie zaczyna gubic Odpowiedz Link
tesunia Re: tyje w PUPIE..... 26.11.05, 20:34 dla pocieszenia dodam,ze u Mamy przytylam az 2 cm(dwa centymetry), co dalo wagowo jakies pol kg.)))))))))))) wiec sie nie martwie nich wiecej bedzie) Odpowiedz Link
tesunia Re: tyje w PUPIE..... 27.11.05, 19:50 a co natlo?????????????? wszyscy wkolo wrzeszcza zem chudzina, wiec te 2cm.to wielka radosc dla mnie o)))))))))))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: tyje w PUPIE..... 27.11.05, 22:13 Jezu,przytyłas dwa centymetry?? zartuję Tesuniu,ja przytyłam jak /wiekszosc/chyba tu z nas,ale pryszczyk....na wiosne zrzuce zbedne kilogramy,nie ma mocnych na zime kazdy TYJE..o i basta!!Mieszkam na drugim pietrze,nie mam /jeszcze/problemów z wchodzeniem po schodach...uf..uf..uffff)))))) Odpowiedz Link
annal74 Re: tyje w PUPIE..... 27.11.05, 23:26 Po schodach też idę , niosąc plecak ale mam kłopot z zasznurowaniem butów , bo wałek okrutnie przeszkadza . Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: tyje w PUPIE..... 28.11.05, 13:19 Co? nic tak zycia nie upieksza-jak /samara/coraz wieksza???)))))mój mąz ma to samo,do pracy samochodem,na zakupki samochodem,rowerkiem /pupa/boli tak mówi ) Ja na szczescie nie mam takich problemów.Pozdrowka) Odpowiedz Link
maladanka Re: tyje w PUPIE..... 08.02.06, 12:30 temat zawsze aktualny! koleżanka mi doradziła takie ćwiczenie: siadamy na podłodze,nogi razem i wyprostowane,ręce przed siebie i tak na siedząco na półpupkach posuwamy sie do przodu,a jak sie pokój lub przedpokój skończy to tyłem do tyłu Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: tyje w PUPIE..... 08.02.06, 12:39 Dzięki Malutka za radę,musze to wypróbować,bo cóś mnie tez przybyło tu i uwdzie, oby do wiosny))) Odpowiedz Link
maladanka Re: tyje w PUPIE..... 16.04.06, 20:59 jak mi sie chce już w plener! a tu chlapy,błota itp...no i własnie tyję w pupie i w pasie jakos spuchłam! Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE..... 16.04.06, 21:40 Nie przejmuj sie, w razie czego lepiej sie na dętkach będziesz unosić w wodzie ) Odpowiedz Link
tesunia Re: tyje w PUPIE..... 17.04.06, 10:55 moze rowno przytyje po wielkanocnych wypiekach, zazeram sie nimi ...och...tak dawno temu co cos smakowitego upieklam.... komu,komu...porcyjke sernika/piernika i ciasta z polewa migdalowa...pychotkiiii Odpowiedz Link
dankarol Re: tyje w PUPIE..... 17.04.06, 11:02 Tesuniu dla mnie to z polewą migdałową duży kawałek Odpowiedz Link
dankarol Re: tyje w PUPIE..... 18.04.06, 09:59 No i jak tam po świętach? Ja po świętach -1,5 kg. To jest dobra metoda im więcej jedzenia, tym mniej jem. Ale jestem wredna proponuje mnie wyrzucić z forum. Odpowiedz Link
malwina52 Re: tyje w PUPIE !!! 24.11.06, 08:35 malo spacerow bo pogoda kaprysna wiec pupa do wiosny znow sie zwiekszy Odpowiedz Link
czarny.humor A ja ciut wyżej i z drugiej strony! Przechlapane!! 24.11.06, 10:31 Ale to i tak lepiej, niż gdybym się rozrastał z drugiej strony, ale na tym samym poziomie. Więc jest optymistycznie i się cieszę. )) Lekarze mnie pasą sterydami i efekt jest taki, że mi się spodnie nie dopinają!! Teraz już nawet żadna dzierlatka na plaży nie jest w stanie spowodować, żeby się brzuch jakimś cudem wciągnął pod klatę. Sam się sobą zachwycam przed lustrem! )) I sobie rosnę!! Wszerz. )) Odpowiedz Link
marinka52 Re: A ja ciut wyżej i z drugiej strony! Przechlap 24.11.06, 10:37 Humorek, tyj.. i z tylu i z przodu a ja nie!!! a ja nie) wiem po co cwicze, brzuszki, wiem ile schusc jeszcze by bylo pikknie w sukni balowej,, upartosc to zupelnie nie moj charakter, ale uparlam zaparlam , i nie zamykam juz oczu i nie mowie do meza odczytaj SAMA czytam bo widze wreszcie normalnie wagesama widze Odpowiedz Link
dr.wal2 Re: tyje w PUPIE !!! 25.11.06, 08:11 chminka 07.02.05, 19:12 + odpowiedz odkad siedze przy kompie...zauwazylyscie to u siebie? .. to bardzo dobrze,Szanowny Malzonek bedzie przeszczesliwy,i na kasie zaoszczedzi-niebedzie musial kupic wejsciowki do galeri by akty Rubensa obejzec tak trzymac .Pzdr. Odpowiedz Link
malwina52 Re: tyje w PUPIE !!! 12.11.07, 15:56 bedzie czym krecic dla zmyłki wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,4659681.html Odpowiedz Link
natla Re: tyje w PUPIE !!! 12.11.07, 16:06 Oczywiście *zauważyłaś* *wątek* Malwinko....)))) Odpowiedz Link
waleria-1 Re: tyje w PUPIE !!! 12.11.07, 18:29 Ależ, moje miłe. Nasze pupy od siedzenia przy kompie wcale nie tyją. One się tylko seksownie rozpłaszczają Odpowiedz Link
malwina52 "Okrągłe" kobiety są bardziej inteligentne... 12.11.07, 20:35 wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=429176 "Kobiece kształty górą! Nie od dziś wiadomo, że większość mężczyzn uważa, że okrągłe kobiety są bardziej seksowne od szczupłych i długonogich. Z najnowszych badań wynika także, że panie o figurze "gruszki" są zdrowsze, mądrzejsze i żyją dłużej – donosi telegraph.co.uk." Odpowiedz Link
waleria-1 Re: "Okrągłe" kobiety są bardziej inteligentne... 12.11.07, 20:50 No, to z tego wynika, że ja to muszę być wybitnie inteligentna. A moje dzieci to wręcz geniusze! Wobec czego idę zjeść porządny kawał ciasta, który uczoraj upiekła moja córak, a na który pozwalałam sobie tylko łakomie patrzeć. W końcu trzeba dbać o swój rozwój intelektualny )))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: "Okrągłe" kobiety są bardziej inteligentne... 12.11.07, 20:53 tez pojadlam, buzia mi sie cieszy no i odrazu poczulam sie geniuszka nie ma to jak pelen brzuszek i miekka pupa Odpowiedz Link
mania1119 Re: "Okrągłe" kobiety są bardziej inteligentne... 12.11.07, 21:27 A ja to sie rozwijam intelektualnie od najmłodszych lat. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: "Okrągłe" kobiety są bardziej inteligentne... 13.11.07, 17:34 Mam to samo co Malwinka,buzia mi się cieszy i.....się cieszy..no!! ) Odpowiedz Link