Dodaj do ulubionych

nasze wschody i zachody słońca

26.02.05, 22:56
nagle zaczęłyśmy sobie z natlą na wątku o chorobach opowiadać o pięknych
wschodach słońca. Więc opowiedzcie, jaki był ten Wasz najpięknejszy ? I
gdzie ? i z kim ? i kiedy ?
Obserwuj wątek
    • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 26.02.05, 23:07
      Nie potrafię wybrać, wszystkie były i są najpiękniejsze. Kazdy trochę inny,
      każdy w cudownej ciszy lub z odgłosami natury.
      Może ten wschód, jak gonił mnie niedźwidź na Granaty i lęk wyostrzył mi
      zmysły....albo ten zachód nad morzem w towarzystwie mew, albo ten w samolocie,
      albo te prawie codzienne ogladane z balkonu zachody lub z okna wschody. Zawsze
      poluję na słońce wschodzące w kilku punktach. W lecie zza lasu, jesienią zza
      bloku, a zimą między 2 wywietrznikami na innym bloku. Wbrew pozorom to też
      ładne.
      Ale chyba najbardziej lubię zachody, bo są tak różnobarwne, no i te czarne góry
      i rozlewiska tworzone przez chmury.]
    • maladanka Re: nasze wschody i zachody słońca 26.02.05, 23:28
      Akurat przyszedł mi do głowy ten,moze nie najpiękniejszy ale w jakiś sposób
      wyjątkowy. Było tak -
      zaangażowałam sie bardzo w harcerstwo,wyjechałam na obóz nad morze do
      miejscowości Poddębie - wtedy to była wioska maleńka - nagle alarm,noc
      jeszcze,szybki wymarsz na brzeg morza.Tam uroczysta odprawa - słońce wschodzi -
      jestem wywołana - i tak właśnie stojąc troszkę w morzu,z twarzą do wschodzącego
      słońca - złożyłam przyrzeczenie harcerskie.
      • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 26.02.05, 23:30
        Piękne.smile
    • obecna48 Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 14:21
      Ja mam takie dwa. Oczywiście wschody słońca. Sa dla mnie większym wyzwaniem, bo
      z natury nie lubię wczesnie wstawać, szczególnie zimą. Najbardziej magiczna
      porą dnia jest świt, moment, gdy budzą się ptaki.. Kto tego słuchał to
      rozumie.. to jak pieśń pochwalna na cześć życia. Po wysłuchaniu takiego
      koncertu każdemu smutasowi wrociłaby radość życia smile
      W małym poradniku życia Browna jest zapis: "przynajmniej raz w roku oglądaj
      wschód słońca".
      Byłam u znajomych w letnim domu, wśród lasów i kompleksow wodnych. W nocy była
      wesoła imprezka, tak że rano nikt mi nie towarzyszył. Wsiadłam jeszcze po
      ciemku na rower i pojechałam nad wodę. po drodze przeżyłam chwile grozy, gdyż
      na leśnej dróżce spacerowała locha z małymi. Mało nie umarłam ze strachu,
      pamietając opowieści o tym co czynią lochy w obronie swoich maleństw, ale jakoś
      uszłam z życiem, a przerażone dziki uciekły z wielkim hałasem w krzaki. Na wodą
      byłam umówiona z pewnym staruszkiem, który dał mi klucze do łódki. Typ "moja-
      Twoja", taki bączek w dwoma wiosłami. Już robiło się jasno, gdy wypłynęłam.
      Wcześniej zrzuciłam spodnie i swetr..Przebudzały się ptaki, a jest ich tam całe
      mnóstwo no i zaczęła się magia.. Śpiewały ptaki, wschodzące słońce odbijało się
      w wodzie, pojawiły się łabędzie, duża część wody pokryta była pływającymi
      kwiatami.. a ja sobie cichutko, leciutko wiosłując pływałam. Na koniec (a był
      to upalny sierpień)żeby sobie zrobić już dobrze na maxa sama wlazłam do wody i
      podpływałam do kwiatow..
      Gdyby ktoś namalował to, co widziałam tego ranka, to byłby największy kicz na
      świecie - las, groble z polnymi kwiatami, łabędzie, woda, pływajace kwiaty,
      wschodzące słońce..
      Drugi był w górach. Przez kilka dni padało, było wilgotno.. Wieczorem w
      dolinach osiadły gęste mgły, zapowiadano rozpogodzenie. Już czułam, że mi się
      uda zobaczyć zjawisko znane częstym bywalcom gór. Też była nocna impreza i
      wszyscy na mój pomysł tatłania się w błocie nocą do góry przyjęli z wielkim
      smiechem. Udało mi się namowić tylko moje dzieci. Szliśmy przy świtle latarek
      1,5 godziny. Jakoś szybko zaczęło nam się rozjaśniać i baliśmy się, że nie
      zdążymy wejść na połoninę. Ale zdążyliśmy. I udało się !!!!! Doświadczają tego
      pewnie piloci. Cały świat poniżej nas był szczelnie zakryty miałą mgłą, nic nie
      istniało, tylko szczyty gór i my ... Powietrze było niezwykle przezroczyste,
      rześkie.. Kolorki wspaniałe.. A słońce wschodziło jak nad Kilimandżaro,
      wielkie, czerwone.. Warstwa mgieł wyglądała jak lodowiec.. nawet wyobraziłam
      sobie idącego po nim narciarza.. i było tak cichutko.. nikt nic nie mówił, ani
      słowa, coś nas scisnęło za gardła smile
      To są mistyczne doznania.. trudno je opisać. Trzeba po prostu tylko patrzeć i
      chłonąć.
      • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 16:47
        Nie ma wspanialszego kościołą. Te doznania mistyczne....to trzeba przeżyc.
        Prawda? smile
    • toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 21:30
      Sama już nie wiem, który jest najbardziej godny opowieści - było ich kilka
      widzianych z samolotu, gdzie słońce wschodzi poniżej linii wzroku, były różne
      nad morzami i jeziorami, był taki w sycylijskim miasteczku Acireale (ale
      opowieść o Sycylii obiecałam kiedy indziej, więc będzie i o tym), był w zeszłym
      roku nad cieśniną oddzielającą wysepkę Thassoss od stałego lądu, kiedy do
      przystani promowej przywieźli nas jeszcze ciemną nocą a potem świat się
      rozjaśniał , wyłaniał ze srebrnej mgły i spieniony ślad promu na wodzie był
      coraz wyraźniejszy , błyski przelatujących rybitw coraz bielsze aż wreszcie
      słońce wychyliło się nad horyzont.
      Ale opowiem Wam o wschodzie słońca, którego juz na pewno nigdy nie zobaczę. Nad
      Annapurną.
      Pokonanie autobusem 200 kilometrów drogi (o ile można to w ogóle nazwać drogą)
      z Katmandu do Pokkary zajęło nam cały dzień i wycieńczyło skutecznie, więc
      wymagało starannej kuracji wieczornej przy pomocy dostępnych, zdobytych głównie
      w stefie duty free medykamentów. Kuracja trwała do póżnego wieczora, ale o
      szarym świcie wszyscy, całą nasza dziesiecioosobową grupką stawiliśmy sie na
      tarasie hotelu, zakutani w koce i kurtki.
      Pokkara leży w dolinie a cały masyw Annapurny wydaje się na wyciągnięcie ręki,
      choć jest stamtąd do niego chyba ze sześćdziesiąt kilometrów (do podnóża).
      Warunki klimatyczne są takie, że ze względu chyba na różnice temperatur w ciągu
      dnia masyw jest widoczny, ale szczyty toną prawie zawsze w dość gęstych
      chmurach.
      Zaczęło się robić szaro, potem srebrzyście, potem nagle na ciemnawym jeszcze
      niebie nagle zabłysły ośnieżone szczyty. Niebo za nimi zaczęło różowieć, potem
      się złocić i na jego tle ta potężna masa skalna lśniła i skrzyła się biało i
      srebrzyście. Aż wreszcie pierwszy promyk wyjrzał zza skał, za nim następny i za
      chwilę wielka złota kula wyłoniła się w całej swej krasie. I wtedy zalśniło już
      wszystko, szczyty, doliny, świat cały był jednym błękitem, srebrem i złotem, na
      dodatek wysadzanym brylantami. Widowisko nie trwało długo. Chyba nawet nie
      godzinę po wschodzie słońca szczyty znów spowiła mgła i chmury.
      O podróży do Indii i Nepalu - innym razem.
      • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 21:37
        Coś fantastycznego!! Pisz o tej podróży. Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń.
        Moja przyjaciółka była miesiąc w Indiach i trochę w Nepalu. Czy Ciebie Indie
        też zmieniły? Na korzysć? Zmieniłas nieco filozofię życiową? Opowiadaj.
        • toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 01.03.05, 22:16
          o podróży dop Indii napiszę kiedyś na pewno, to będzie kolejny dziennik
          podróży. Chyba mogę to zrobić dopiero teraz, po paru latach (!) bo ta podróż
          zrobiła na mnie tak niesamowite wrażenie, że czułam jakąś barierę wyobraźni,
          lęk, że tej mieszanimy barw, dźwięków, zapachów, dotknięć , miejsc ludzi
          niezwykłych nie będę potrafiła opisać słowami. Taka podróż rzeczywiście
          zmienia, tam ludzie mają tak zupełnie od nas inny stosunek do świata i
          rzeczywistości, że nawet muśnięcie tamtejszej rzeczywistości (bo czymże jest
          dwurtygoniowa wycieczka) jakoś człowieka zmienia.
          Teaz już złapałam do tych wrażeń jakiś dystans i spróbuję je opisac. Były tak
          silne, że mimo upływuczasu pamiętam właściwie każdą chwilę tak żywo, jakby to
          było wczoraj. I teraz już mi się chce o tym pisać.
          więc, natlo, doczekasz się na pewno, choć nie za chwilę.
    • hancza47 Re: nasze wschody i zachody słońca 01.03.05, 14:46
      Było ich wiele w różnych ciekawych miejscach. Czarowne, barwne, piękne.Było
      zachodzące słońce oświetlające Czerwone Wierchy i zmoczony deszczem Giewont z
      podwórka mojej kwatery w Kościelisku. Był zachód słońca nad malowniczą
      Toskanią. Wkomponowany w zachodzące nad Egiptem słońce samolot przypominał o
      tęsknocie za domem (tak, najbardziej z każdej wycieczki lubię powrót do domu).
      Niesamowity wschód słońca pamiętam z balkonu hotelu na Sycylii. Po raz pierwszy
      trafił mi się pokój z takim widokiem. Widziałam tylko morze,niebo i świeżą
      malowniczą majową zieleń. Kwitły róże, szczodrzeńce i tysiące innych pięknych
      roślin. Gdzieś kiedyś miałam nagranie filmowe, tylko kto to wie gdzie?Wschód
      słońca nad Thassos- niezwykły, malowanł na czerwono porozciągane wiatrem
      chmurki, rojaśniał spienioną przez prom morską toń. Ale muszę wam powiedzieć,
      że najlepiej pamiętam zachód słońca na plaży w Dziwnowie. Siedziałam na piasku
      z moją 3 letnią córeczką i opowiadałam jak bardzo i co mi się podoba.
      Rozmawiałyśmy o kolorach, dżwiękach i kształtach. Przypomniało mi się to po 18
      latach gdy po dniu pełnym wrażeń i żeglowania po Zalewie Koronowskim tak samo
      wtuliłyśmy się w siebie patrząc na zachód słońca. Cieszę się, że widzi i czuje
      więcej. Uwielbiamy długie wspólne spacery plażą (najlepiej pustą), lecz
      ostatnio budzi się w nas nostalgia za górskimi wycieczkami i powiem wam w
      wielkiej tajemnicy, że mogę wyjść w góry o 3 nad ranem. Zawsze jest za to
      zapłata.Tylko nie wiem czy podołam...
      Czy ktoś kiedyś widział wschód-zachód słońca w pobliżu równika. Podobno jest to
      tak jak zapalanie i gaszenie żarówki. Pstryk i jest.?
      • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 01.03.05, 17:38
        Hańcza, chyba jesteś jedyną na forum osoba, która rozumie moje wstawanie
        o 3 -ciej rano , by wyjść w góry. Właśnie ta zapłata....
        A że Ci się Todskani nie udało naciągnąć na góry.....
        • toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 03.03.05, 22:16
          natla napisała:

          > Hańcza, chyba jesteś jedyną na forum osoba, która rozumie moje wstawanie
          > o 3 -ciej rano , by wyjść w góry. Właśnie ta zapłata....
          > A że Ci się Todskani nie udało naciągnąć na góry.....
          >
          > na razie to mnie się udało naciągnąc ją na morze (aż tak bardzo się nie
          opierała), więc niniejszym odmeldowujemy się aż do poniedziałku i jedziemy
          wdychać aerozol.Podobno leży śnieg na plażach, fajnie, co ?
          >
          >
          >
          • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 03.03.05, 22:21
            Zaraz, zaraz, jaki wyjazd!!! Najpirw poproszę mi tu ładnie pobrać różowe
            druczki na odpowiednim wątku! Są aż 2 do tego celu. smile)))))

            No i zadznie domowe: proszę zrobić na plaży ślicznego bałwana, obfotografować
            go i maile słać. smile A poszlejcie sobie, będzie co czytać. smile)
            • hancza47 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 19:15
              Wschód słońca też był śliczny. Wiesz jak fajnie patrzeć na "morsa" (brrr...), w
              czapeczce, obok narciarza na biegówkach i to na jednej plaży!!!
    • malwina52 Re: nasze wschody i zachody słońca 02.03.05, 13:51
      romantyczne! dziewczyny poogladajcie,
      jest na co popatrzec moze zobaczycie
      jakis znajomy obraz
      syc.republika.pl/zdjecia.htm
    • dovikana Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 20:13
      Bezdroza Arizony.Dookola nie ma zywego ducha juz od dluzszego czasu. W
      samochodzie panuje przyjemny chlod a na zewnatrz makabryczne goraco. Dookola
      nic tylko czerwona ziemia Arizony i wystajace z ziemi skaly. Przystajemy, zeby
      popatrzec na te cuda przyrody. Nagle robi sie przerazajaco cicho. Nia ma
      abolutnie ani jednego czlowieka jak okiem siegnac. Nie wieje nawet najmniejszy
      wiatr. Jest tylko czerwona ziemia dookola spotegowna jeszcze czerwienia
      zachodzacego slonca. Stoimy i patrzymy na to piekno, ktore nam wlasnie zycie
      podarowalo i nie potrafimy powiedziec nic. Mnie lzy plyna po policzkach, bo
      jest tak pieknie, ze nie potrafie tego uniesc. Za chwile slonce doslownie
      zapada sie za horyzont. Zaczyna wiac wiatr i ziemia ozywa. Czerwien przygasa.
      Robi sie ciemno. Jedziemy dalej.
      To byl najpiekniejszy zachod slonca w moim zyciu.
      Anna
      • toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 22:55
        dovikano, ależ pięknie to opisałaś, tak prostymi i oszczędnymi słowami, a
        czułam gorący oddech tej czerwonej ziemi. Dzięki
    • mada50 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 20:27
      były romantyczne wschody i zachody słońca na plaży w Jastarnii-najpiękniejszego
      miejsca na Ziemi!!!!
      • hancza47 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 22:07
        Znam te zachody. Lubiłam siedzieć na molo w kierunku zatoki i patrzeć na
        zachodzące słońce. Plażę w Jastarni też lubię. Ileż ja tam wakacji spędziłam w
        sympatycznym towarzystwie przyjaciół...
        • maladanka Re: nasze wschody i zachody słońca 16.04.05, 21:11
          wiosna - więcej wschodów i zachodów zobaczymy - zew natury czuję!
          • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 16.04.05, 23:43
            Jak na razie słoneczko mnie tylko razi, zwłaszcza rano przy makijażu wink)))
            Jeszcze nie było odlotowych.
            • danurn Re: nasze wschody i zachody słońca 17.04.05, 00:01
              Byliśmy u znajomych - pięknie mieszkają, wyobraźcie sobie działkę circa 24 a z
              jednej strony za ogrodzeniem las pod niecbo, z drugiek strony las pod niebo, z
              trzeciej i czwasrtej lasa i pagórki i żadnego domostwa, można nie sciszać
              głosu przy ognisku ogróg urządzony pięknie, ptprofesjoinalnie przez architekta
              krajobrazu i ten cudny czachód słońa, gospodarze mili karmią, polewają
              • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 17.04.05, 00:27
                Rany, podaj adreswink))))))
                • yoanna Re: nasze wschody i zachody słońca 17.04.05, 00:29
                  pewnie prędzej trafisz na www.sennemarzenia.pl smile)))
                • danurn Re: nasze wschody i zachody słońca 18.04.05, 00:18
                  a miejsce to Wilczyn k/ Wrocławia, znajomi wybudowali dom w kompleksie 10
                  dużych działek, a jedynie oni zbudowali dom, reszta działek stoi pusta, a
                  znajomi mają skrajną opartą z dwóch stron o las tuż za ogrodzeniem, ale gdy
                  sąsiednie działki zostaną w końcu zabudowane to nie będzie już tak pięknie,
                  niestety, na razie się na to nie zanosi, pa
                  • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 10.05.06, 21:53
                    Wylazłam przed chwilą na balkon i złapałam aparat....niestety , te kilka min.
                    już zmieniły widok, ale i tak mnie zawsze fascynują te zadzrzewione półwyspy,
                    wyspy, wysepki i rozlewiska.

                    img49.imageshack.us/img49/8889/zachd8zl.png
                    img49.imageshack.us/img49/4954/wyspywysepki9co.png
                    • regine Re: nasze wschody i zachody słońca 10.05.06, 22:11
                      Dobrze, żeś polazła z aparatem na balkon. Ładne, nie powiem smile
                      Częściej bierz go wszędzie ze sobą, może księżyc uchwycisz.
                      A nie tylko zachody i wschody słońca smile
                      • graga21 Re: nasze wschody i zachody słońca 11.05.06, 09:28
                        Nooo, jeśli taki wątek mamy, to jakbym mogła nie wkleić?
                        Mam ich przecież dziesiątki, wkleję tylko 2, może któryś spodoba się bardziej...
                        img301.imageshack.us/img301/4060/zachod0062vl.jpg
                        img301.imageshack.us/img301/9369/zachod0105eo.jpg
                        • graga21 wschód na równiku 11.05.06, 15:55
                          Najpierw wkleiłam swoje biedniutkie 2 zachody, a dopiero potem (po wykonaniu
                          wszystkich nudziarskich robót i po zakupach) rozsiadłam się do czytania
                          skopiowanego wątku.
                          O rany, jak Wy pięknie piszecie!
                          Hancza 47 pyta, czy ktoś kiedyś widział wschód-zachód słońca w pobliżu równika.
                          Proszę, oto moje wrażenia przepisane z dziennika podróży. (Zachód mam również…wink:


                          Godzina 04:05, przekraczamy równik. Z otworów pokładowej klimatyzacji sączą się
                          białe kłęby pary wodnej, robi się ciepło i nieco duszno, zupełnie jak w
                          zaparowanej łaźni. Jednak po kilku minutach powietrze na nowo staje się czyste
                          i rześkie, aż czuję przenikliwy chłód i na lekko już zziębnięte stopy muszę
                          założyć skarpety, a na szczyty ramion naciągnąć służbowy kocyk.
                          Przygaszone światła, szum szilników i ciągnący się czas podróży uśpił
                          wszystkich dwunastu pasażerów. Każdy nareszcie rozlokował się wygodnie, otulił
                          kocem i położył w poprzek trzech foteli z kolanami pod brodą zwinięty w precel,
                          by nabrać nowych sił do stawienia czoła nowemu dniu.
                          Tylko ja, stewardesa oraz piloci nie śpimy. Oni z wiadomych powodów, natomiast
                          ja tylko z jednego: oczekuję wschodu słońca oglądanego z wysokości 10 tys. m
                          n.p.m.
                          Za podwójnymi szybami pleksi bulaju widać rozsypane gwiazdy, a my jesteśmy
                          pośród nich zawieszeni i gdyby nie warkot silników oraz lekkie drżenie całego
                          samolotu, to trudno byłoby uwierzyć, że przemieszczamy się. A jednak tak jest,
                          bo oto pod nami wolniutko przesuwają się światła Mogadishu błyszczące niczym
                          brylanty w rozchylonej sakiewce. Po chwili giną daleko z tyłu w gęstym mroku, a
                          wokoło znowu królują tylko gwiazdy.
                          Godzina 04:25. Aparat fotograficzny leży na moich kolanach, obiektyw ma już
                          odblokowany. W dole znowu przesuwają się bajecznie kolorowe światła, tym razem
                          Mombasy, więc usiłuję dostrzec Kilimandżaro, które wznosi się jakieś 200 km
                          dalej, ale niestety góra jest jeszcze szczelnie okryta nocnym woalem.
                          Na wschodzie pojawia się granatowa smuga horyzontu, granat z wolna rozlewa się
                          na całe niebo, gasi gwiazdy jedną po dugiej i tylko jeszcze jedna, jedyna,
                          najsilniejsza błyszczy, jakby chciała przedłużyć czerń nocy tak doskonałą, jaką
                          może dać tylko czarny aksamit. Ale granat już ustępuje miejsca ultramarynie, ta
                          błękitowi paryskiemu, za którym wkracza ugier i zaraz za nim pomarańcz. Brzeg
                          skrzydła lśni srebrzyście, jego pulsujace światło pozycyjne – dotąd ostre i
                          agresywne – również blednie wobec feerii kolorow zapowiadających pojawienie się
                          słońca.
                          Godzina 04:50. Pomiędzy nami i oliwkową ziemią z połyskującymi wstążkami rzek
                          oraz kolistymi taflami jezior, wiszą kędzierzawe chmurki przypominające owce na
                          hali. Prawe skrzydło przecina esy-floresy wielkiej Ruaha i Rufiji, natomiast
                          lewe kreśli granicę pomiędzy lądem i Oceanem Indyjskim. Na powierzchni oceanu
                          drzemią dwa statki niczym dwa przecinki, a ponad nimi, od jednego do drugiego
                          kłębka wodnej waty, przeskakują krótkie błyskawice. Hen, daleko, gdzie niebo
                          styka się z morzem, widać miejsce od innych jaśniejsze, błyszczące żywym
                          złotem, pulsujące.
                          Nagle pęka, tryskają oślepiające promienie, które zraszają niebo różowościami
                          całego świata.
                          Gdzieś w mózgu pobrzmiewa dawno nie odmawiana modlitwa „Kiedy ranne wstają
                          zorze...”.
                          Naciskam spust.

                          • natla Taki złowiłam 2 dni temu: 18.05.06, 23:57
                            img352.imageshack.us/img352/1170/wschd16056nc.png
                            Przykro, że słupy widać, ale tak akurat sobie wschodzi. wink)
                            Graga, śliczny ten opis.
                            • graga21 Re: Taki złowiłam 2 dni temu: 19.05.06, 10:59
                              Mnie podoba się z tym słupem energetycznym, ale wybacz, chyba zapomniałaś
                              aparat nastawić na świt. Twój wschód słońca wygląda jak zachód, a kolory były
                              chyba bardziej zbliżone do tych:
                              img109.imageshack.us/img109/7351/wschod16056nckpngk9xw.jpg
                              A ja koniecznie muszę pochwalić się, że złapałam taki zachód:
                              img109.imageshack.us/img109/9882/zachd008k8od.jpg
                              Wyczaiłam, że im niższa tzw. kompensacja ekspozycji EV, tym kolory zachodzącego
                              słońca są głębsze i bardziej soczyte. Czy masz taką opcję? Poszukaj i wypróbuj.
                              Przedwczoraj nagrałam film poklatkowy, wyszedł interesująco, choć słońce gnało
                              do łóżeczka jak szalone.
                              Dla zachodzącego słońca przerwa czasowa miedzy zdjęciami nie powinnna
                              przekraczać 15 sek. U mnie jest mninmym 30 i stąd ten wyścig. Jeśli masz Quick
                              Time Payer do otwierania plików movie (a chyba masz ) to mogę wysłać na pocztę
                              gazety.
                              • natla Re: Taki złowiłam 2 dni temu: 19.05.06, 12:34
                                Graga, przysyłaj....nawet nie wiedziałam, że mogę szukać opcji swit, ja w ogóle
                                jeszcze nie rozgryzłam instrukcji i wstyd mi, ale co zaczne, to mnie krew
                                zalewa i rzucam. Fakt, że za każdym razem więcej łapie, bo poznaje aparat bez
                                tej okropnie napisanej instrukcji.
                      • dankarol Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 11:36
                        Przepiękne te wasze wschody i zachody słońca można je oglądać na okrągło. Grago
                        pięknie opisałaś wschod słońca, czytałam i widziałam wszystkie szczegóły.
                        Dzięki. Może jeszcze jakiś zachód słońca opiszesz.
                        Przymierzam sie do zakupu cyfrówki, powiedzcie, czy z takiej zwykłej da się
                        robić takie piękne zdjęcia zachodów, bo obawiam sie, że na jakąś profesjonalną
                        nie stanie funduszy.
                        • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 12:37
                          Danusiu, pamiętaj, że tanie mięso psy jedzą, ale fachowo Ci nie poradzę. Po
                          prostu tylko myslę, że byle jaka cyfrówka jest gorsza od normalnego aparatu,
                          a każdy fotograf Ci powie, że cyfrówka to wstyd. Ale my nie mamy ambicji
                          i będziemy cyfrówek używać wink)))
                          • graga21 Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 14:09
                            Danusiu, Natla prawdę pisze, ale dla nas cyfrówka jest szalenie wygodna –
                            pstrykasz bez końca, z setki bez żalu wybierasz np. tylko jedno i robisz z nim
                            co chcesz. I właśnie w tym tkwi frajda. Jasne, że profesjonalista powie, iż
                            najwięcej emocji daje oczekiwanie na wyniki – co i jak wyszlo? Ale wtedy zabawa
                            jest dużo droższa, bo wszystkie zdjęcia musisz wywołać...
                            Ja zawsze robiłam dużo zdjęć, ale też je potem sama wywoływałam, bo jednak to
                            kadrowanie i sterowanie doświetleniem wybranych obszarów było najfajniejsze.
                            Teraz odbitki robią maszyny jak leci i też jak leci za wszystko płacisz. To
                            drogo wychodzi zważywszy, że część zdjęć okazuje się nieciekawa, nieostra bądź
                            jakoś inaczej felerna.
                            A przy okazji …
                            Po raz pierwszy spotkałam się z maszyną wywyłującą zdjęcia za granicą 17 lat
                            temu. Jeden z pobliskich supermarketow miał przy wejściu punkt fotograficzny, w
                            którym zostawialiśmy filmy do wywołania i przechodziliśmy dalej na zakupy. To
                            robiło się zawsze w piątek, bo na weekend i na cały tydzień, więc zakupy były
                            dluugie i obfite. Przy wyjściu odbierało się gotowe odbitki, ale nie tak jak u
                            nas – wszystkie, tylko pan dawał do przeglądu, wybierało się interesujące,
                            resztę wrzucało do kosza na śmieci, i płaciło tylko za wybrane. Jeśli było ich
                            więcej niż 10, otrzymywało się album, bądź kieszonkowy kalkulator na baterie
                            słoneczne. Gratis.
                            Czy gdzieś w Polsce jest już taki punkt????

                            Aha, i jeszcze (ale ze mnie gaduła, wybaczcie) chcę dodać, że wybór cyfrówek
                            jest olbrzymi, a ich ceny już całkiem sensowne. Jeśli nie masz zamiaru bawić
                            się w kontrolowanie ekspozycji, to nie ma sensu przepłacać, gdyż pełny automat
                            w zupełności Cię usatysfakcjonuje.
                            Jeśli chcesz, podam Ci na co zwracać uwagę przy zakupie. Ale nie tu, bo
                            zanudzimy innych.
                            • krista57 Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 23:48
                              Nie mam talentu do opisywania,proszę tak jest nad Bałtykiem
                              img522.imageshack.us/my.php?image=p10100702ie.jpg
                              img451.imageshack.us/my.php?image=p10100712sy.jpg
                              img401.imageshack.us/my.php?image=p10100804ez.jpg
                              Niestety więcej nie udało mi sie wkleic,były za duże.
                              Dobranoc.
                              • graga21 Oj, pospieszylam się 20.05.06, 10:06
                                a jeszcze do Kristy: zrobiłaś piękne zdjęcia, aż nabrałam chęci na wyjazd nad
                                morze! Właśnie mąż marudzi, by wyskoczyć na 1-2 tygodnie, połazić, nawdychać,
                                oczy napaść, a ja opieram się cała będąc już w skowronkach, że nareszcie
                                zostanę w domu sama i będę robiła lub nie robiła co tylko będę chciała.
                                A tu masz babo placek - taaakie zachody słońca kristy!!!!
                              • graga21 Jasny gwint 20.05.06, 10:10
                            • regine Re: nasze wschody i zachody słońca 20.05.06, 00:26
                              Tak Graga21, u mnie w Ozarowie jest taki punkt, a drugi w Forcie Wola
                              (hipremarket), super obsługa na zasadzie jaka opisujesz. Zdjęcia wywołuja z
                              płyty, te które oznaczasz po sprawdzeniu w komputerze. Duże zniżki i kupa
                              gadżetów, aby przyciągnąć klienta. Zawsze tak robimy, bo do albumów idą te
                              najfajniejsze i najciekawsze fotografie. Ale zajmuje się tym mój zięć z córką.
                              On jest naszym "nadwornym fotografem". Choć i ja potrafię robić, cóż aparatu
                              jeszcze nie posiadam.
                              • graga21 Re: nasze wschody i zachody słońca 20.05.06, 09:59
                                Ta wiadomość mnie cieszy, bo nareszcie ruszyło i u nas, choc jak widzę, dotyczy
                                zdjęć cyfrowych, których wydruk jest bodaj 3x droższy niż zrobienie odbitki
                                zdjęcia robionego aparatemu kompktowym. Ciekawe, jak to jest u nas? Muszę
                                sprawdzić.
                                A w ogole Reniu, fundnij sobie aparacik (poproś rodzinę o ściepkę-dokładkę z
                                jakiejś okazji - tak zrobiła moja znajoma), przecież nam, starym,
                                hehehehe wink))))też jeszcze coś życia należy się. W czerwcu czeka Cię Ukraina,
                                gdzie będziesz miała co robić, choć Twoje dzieci już napstrykały sporo. Każdy
                                jednak widzi coś innego i całkiem inaczej.
                                • regine Re: nasze wschody i zachody słońca 20.05.06, 10:10
                                  Graga21, czekam do września.
                                  Dzieciaki szykują mi właśnie taki prezent na imieniny.
                                  Już wiem, cieszę się jak dziecko, bo tyle można "uchwycić" pięknych rzeczy.
                                  Było pytanie co bym chciała dostać, zawsze tak jest, zawsze pytają.
                                  Już więc wiem, może to będzie wcześniej, bo potrafią zaskakiwać...smile))
                                  Cieszę się. A Ukraina jest podobno tak piękna, ale zdjęcia robi zięć, i robi to
                                  wspaniale, to taki nasz, jak go nazywamy, "nadworny fotograf". Nic nie umknie
                                  jego uwadze. Ale czasami i ja widzę tu u siebie, różne "wschody i zachody" i
                                  też chciałabym je "uchwycić". Masz rację, każdy widzi inaczej...
                                  • graga21 nareszcie mnie wpuściło... 20.05.06, 12:52
                                    Wbaczcie, musiałam wyłączyc się: jeszcze nic nie napisałam, a już poszło i na
                                    dokładkę mnie wylogowało, a potem murem stanęło w miejscu i koniec. Kropka.
                                    A więc kończę do Kristy.
                                    Jakim cudem imageshack przyjął takie wielkie (0,98 MB) zdjęcia? Przecież pisze,
                                    że rozmiar tylko do 1024x...
                                    zauważ, że tam jest opcja wyboru rozmiaru, do którego program sam zmniejszy
                                    Twoje zdjęcie, musisz tylko wybrać i w kwadracik wstawić ptaszka.
                                    Jeśli jednak masz ograniczony czas pobytu w internecie, to korzystniej jest
                                    samej przygotować zdjęcia (po każdym zmniejszniu wyostrz)i dopiero potem
                                    wchodzic w Internet i w imageshack. Twoje zachody mam już wśród swoich, jedno
                                    wypoziomowałam...
                                    Regine, fajne masz dzieciaki, gratuluję. Mój zięć kręci wspaniałe filmu video,
                                    ma do tego świetne oko. widać, u każdego drzemią inne talenty, trzeba je tylko
                                    znaleźć i wyciągnąć na wierzch.
                                    • maladanka Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 11:13
                                      img502.imageshack.us/my.php?image=zachd00719vy.jpg
                                      widok z balkonu
                                      • dankarol Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 11:15
                                        Piękne i straszne. Ale i tak już na tapeciewink
                                        • graga21 Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 19:28
                                          Ja takze w ostatniej chwili lapnelam:
                                          img255.imageshack.us/img255/9551/zachd0027ns.jpg
                                          ...i nie moglam przbolec, ze koncoweczke...
                                          A zwrociliscie uwage na slonce za zamolotem papieza? Widocznie wczoraj
                                          wszedzie byl wyjatkowy zachod.
                                          • regine Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 19:30
                                            Tak Graga21, właśnie wczoraj podczas pożegnania Benedykta XVI, zwróciłam na to
                                            niebo uwagę. Było niesamowite. Dziękuję za fotografię smile
                                            • wiktoria53 Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 29.05.06, 22:51
                                              Zachód słońca sfotografowany o godz. 21.00

                                              img431.imageshack.us/img431/5947/zach29052qn.jpg
                                              img431.imageshack.us/img431/8696/zachdsoca18yx.jpg
                                              img116.imageshack.us/img116/2633/zachd26nw.jpg
                                              img116.imageshack.us/img116/3113/zachd36ls.jpg
                                              img431.imageshack.us/img431/1173/zachd48lh.jpg
                                              img431.imageshack.us/img431/9325/zachd56po.jpg
                                              • regine Re: Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 29.05.06, 23:33
                                                Piękne, niesamowite smile
                                                Dziękuję Wiktorio, cudowny zachód. Czerwień, przepowiadająca silny wiatr....
                                              • natla Re: Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 29.05.06, 23:50
                                                Wiktorio, prześliczne, tak samo jak niesamowite jest zdjęcie Maleństwa. Ja
                                                próbowałam ją zakasować ilością zdjęć wczorajszego zachodu, ale mnie
                                                wyprzedziłaś.wink))
                                                img145.imageshack.us/img145/5046/niebo105sf.png
                                                img283.imageshack.us/img283/7591/niwbo119dq.png
                                                img122.imageshack.us/img122/6622/niebo179zp.png
                                                img349.imageshack.us/img349/1776/niebo152cl.png
                                                img115.imageshack.us/img115/6426/niebo198ap.png
                                                A tu zachód od wschodu smile
                                                img403.imageshack.us/img403/3126/niebo217lk.png
                                                • wiktoria53 Re: Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 30.05.06, 07:42
                                                  Danutki śliczne, a i twoje Natlo również, tyle ciemnych chmur.....ale jaki to
                                                  był wówczas wieczór!!! Deszcz padał, wiatrzysko o mało nie połamało parasoli -
                                                  szłam akurat od Mamy więc musiałam na przystanku wtulać się w moją polarową
                                                  kurteczkę.
                                                  • graga21 Cudowne! 30.05.06, 09:36
                                                    No wlasnie, no wlasnie! Siedzialam zajeta przy PC plecami do okna i dopiero maz
                                                    przybiegl do mnie z wolaniem, zebym spojrzala na zachod slonca, gdyz jest
                                                    zupelnie wyjatkowy. No i bylo juz za pozno. Ale to, co zobaczylam, sugerowalo
                                                    takie wlasnie obrazy, jak Malej i Wiktorii. Wspaniale, Wiktorio!
                                                    Natomiast nad Twoimi, Natlo, placze, bo juz pierwsze stanelo murem na polowce
                                                    otwarcia i ani rusz dalej. A wydaje mi sie, ze masz baaardzo eleganckie ujecia
                                                    (elegenckie w tym wlasciwym znaczeniu, a nie zargonowym).
                                                    Blagam, zapisz je w JPG i przeslij mi w wymiarach 1024 x..., zebym miala na
                                                    caly ekran. Juz sama ta polowka intryguje mnie ogromnie.
                                                  • natla Re: Cudowne! 30.05.06, 09:52
                                                    Graga, nic nie rozumiem. Kiedyś po Twoim monicie sprawdziłam, że aparat mam
                                                    ustawiony na jpg i zmniejszam do 640 x 428. Nie rozumiem, dlaczeo Ci sie nie
                                                    otwierają.
                                                    Moje zdjęcia nie są tak ładne, bo w tym dniu u mnie nie było "pożaru" nieba,
                                                    tylko pastelowe kolorki.
                                                  • natla Re: Cudowne! 30.05.06, 09:53
                                                    Czekaj, faktycznie, u dziewczyn na końcu linków jest jpg, a u mnie nie......
                                                    kurcze......
                                                  • graga21 Re: Cudowne! 30.05.06, 10:25
                                                    Wrzuc zdjecie do jakiegokolwiek programu edytujacego grafike (moze byc Paint,
                                                    ktory wszyscy mamy niejako obligatoryjnie)i zapisz je wybietajac na dole format
                                                    JPG.
                                                    Wiktorio, Towje ujecie jest jakby z ktorejs wyspy na Oceanie Spokojnym i do
                                                    tego po wybuchu nuklearnym. Cos niesamowitego!
                                                  • dankarol Re: Cudowne! 30.05.06, 11:07
                                                    cóż jeszcze można dodać do tego. Chyba pościągam sobie te wszystkie zachody i
                                                    wschody i ustawię, żeby mi się jedne po drugich bez przerwy wyświetlały.
                                                  • graga21 Re: Cudowne! 30.05.06, 11:20
                                                    Ja to wlasnie mam tak zrobione: slucham ulubionej plyty, slajdy przesuwaja sie,
                                                    a ja rozwazam to lub owo...
                                                  • natla Re: Cudowne! 30.05.06, 12:05
                                                    No to poproszę mi na "kursie komputerowym" wyjaśnić, jak sie robi takie slydy
                                                    jeden po drugim....smile
                                                    Graga, wieczorkiem .
                                                  • wiktoria53 Re: Cudowne! 30.05.06, 16:24
                                                    Cieszę sie, że Wam również podobaja się te moje ( i nie tylko) zachody,
                                                    ostatnie zdjęcie zachodzącego słońca zrobiłam w maksymalnym przybliżeniu.
                                                  • wiktoria53 Wschód słońca - dziś 01.06.06, 06:38
                                                    img187.imageshack.us/img187/4994/wschdsoca1067dz.jpg
                                                  • natla Re: Wschód słońca - wczoraj 21.06.06, 05:14
                                                    img190.imageshack.us/img190/7670/wschdsoca8yy.png
                                                    img507.imageshack.us/img507/184/wschd8qc.png
                                                  • wiktoria53 Re: Wschód słońca - wczoraj 21.06.06, 08:43
                                                    A która była wtedy godzina Natlu? Tak ciemno.....
                                                  • natla Re: Wschód słońca - wczoraj 21.06.06, 08:52
                                                    parę min. po piątej
                                                  • natla Ciekawy zachód 01.07.06, 23:51
                                                    img56.imageshack.us/img56/3950/boskapowiata9lw.png
                                                    img336.imageshack.us/img336/4645/boskapowiata17mw.png
                                                    img56.imageshack.us/img56/9351/dobroizo8zm.png
                                                    img363.imageshack.us/img363/4479/pomrocznos6to.png
                                                  • dankarol Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:05
                                                    U mnie były podobne w kolorze chmury i żałowałam, że nie mogę zrobić zdjęcia,
                                                    Przepiękny zachód.
                                                    A na tym ostatnim to chyba głęboka noc wink
                                                  • dankarol Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:08
                                                    No ślepa jestem, dopiero gdy sobie dobrze powiększyłam, zobaczyłam tą poświate.
                                                  • del.wa.57 Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:12
                                                    Piekny zachód czarno-czerwony i nawet rogalika tam widaćsmile
                                                  • vogino55 Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:32
                                                    del.wa.57 napisała:

                                                    > Piekny zachód czarno-czerwony i nawet rogalika tam widaćsmile
                                                    no proszę po nocach Rogaliki pałaszują(wink))
                                                  • del.wa.57 Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 13:12
                                                    No właśnie,jak zobaczyłam Rogalika,musiałam iść do kuchni bo mnie straszy
                                                    głód /dopadł/
                                                    smile)))
                                                  • wiktoria53 Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 06:12
                                                    Nawet ptaszki chciały się Wam pokazać smile

                                                    img205.imageshack.us/img205/2131/wschdsoca12lipca2006rgodz5300k.jpg
                                                  • dankarol Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 10:03
                                                    Wiktorio przepiękny wschód słońca. Dzięki, ja musiałabym nie kłaść sie spać,
                                                    żeby taki zobaczyć (no chyba , że w zimie) Cały dzień będę go dziś oglądała.
                                                  • del.wa.57 Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 16:28
                                                    Piękne ujęcie Wiktorio,ale z Ciebie ranny ptaszeksmile)
                                                  • graga211 Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 20:07
                                                    Aparat wyrzucam do kata. jestescie niedoscigłe...
                                                  • natla Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 20:19
                                                    Graga, nie przesadzaj, Ty ogrodniczko wink)))
                                                  • filomena1 Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 20:34
                                                    Dziekuje za piekny prezent urodzinowy)
                                                    Na Wasze Zdrowie i moje tez. podnosze kielich wina
                                                    Fil,
                                                  • wiktoria53 Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 12.07.06, 22:26
                                                    Spodobało mi się słoneczko wink

                                                    img110.imageshack.us/img110/6978/zachd12lipiec0oj.jpg
                                                    img508.imageshack.us/img508/2236/zachdsoca12lipc6lq.jpg
                                                  • graga211 Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 08:30
                                                    Ale sloneczka nie widac!
                                                    Widze, ze mojemu wnukowi robisz konkurencje - on takze jest rozmilowany w
                                                    fotografowaniu chmur.
                                                    Na zdjeciach przydalby sie jakis element - czubek drzewa, ptak, komin na dachu -
                                                    obojetne co, ale calosc ozywilby i zatrzymalby wzrok. A tak przelatuje sie
                                                    przez te chmury bez specjalnych emocji. Sprobuj!
                                                    Wybacz te uwage, ale zrobiona jest z dobrych checi, by Ci pomoc.
                                                    I pstrykaj, pstrykaj, a najlepsze zachowuj na CD.
                                                  • natla Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 09:46
                                                    Grago, nie zgadzam sie tzn. zgadzam....a, cholera wie, sppróbuję to
                                                    wyartykułować wink)
                                                    Ja takie "landszafty" z chmurami, kolorami mogę oglądać "godzinami" i wcale
                                                    element "życia" nie jest mi ptrzebny, a martwa natura w postaci komina czy
                                                    słupa wys. napiecia wprost mi pzeszkadza. Niestety mam takie elementy na moim
                                                    wschodzie i zachodzie i nie zawsze udaje mi sie je obciąć.
                                                    Mam mnóstow zjeć nieba i czasem się napatoczą pitaszki w postaci wprost
                                                    artefaktów. Co nie znaczy, że klucz ptaków nie jest piękny na tle kolorowego
                                                    nieba.
                                                  • del.wa.57 Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 13:35
                                                    Wiktoria robi zawsze cudne zdjęcia,lubie oglądać fotki naszej Wikcismile))))
                                                  • wiktoria53 Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 18:43
                                                    Dziewczyny, ja sobie tak pstrykam, lubię aby skupiano wzrok na tym co chcę
                                                    pokazać, co jest najważniejsze.Zdjęcia robię z dużym zbliżeniem.Helenko, Natlo
                                                    i Grago dzięki za wasze opinie.Specjalnie dla Gragi spróbuję zrobić dziś zachód
                                                    z dodatkowym elementem. Nie wiem jeszcze co to będzie za element: kominy, domy
                                                    czy ulica....smilePozdrówka.
            • yoanna Re: nasze wschody i zachody słońca 17.04.05, 00:21
              natla napisała:

              > Jak na razie słoneczko mnie tylko razi, zwłaszcza rano przy makijażu wink)))
              > Jeszcze nie było odlotowych.

              Masz w łazience okno?
              smile))))
    • malwina52 Re: nacieszcie oczka 30.06.05, 08:23
      turystyka.interia.pl/galerie/swiat/galeria?galId=5137&tytulGal=U7Nv8WNlIHphY2hvZHppLi4u&crc=7f7405138c46b2e12d55d5ea6e2d7fc
      6
      • malwina52 Re: poprawka 30.06.05, 08:26
        turystyka.interia.pl/galerie/swiat/galeria?galId=5137&tytulGal=U7Nv8WNlIHphY2hvZHppLi4u&crc=7f7405138c46b2e12d55d5ea6e2d7fc
        6
        • malwina52 Re: poprawka 30.06.05, 08:27
          za dlugi link, a takie ladne zachody slonca chcialam Wam pokazac sad(((((((
          • natla Re: poprawka 15.08.05, 22:55
            Z braku laku czyli linka Malwiny z zachodami ślicznymi wink) pokaże Wam wszchód
            sprzed 3 dni....
            img168.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca0og.jpg
            img168.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca18it.jpg
            img168.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca18it.jpg
            img230.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca39qh.jpg
            • maladanka Re: poprawka 15.08.05, 23:17
              noooooooo! wschodu dawno nie widziałam nigdzie - jednak trzeba sie bardziej
              poświęcic jak do zachodu!
              ale masz przestrzeni przed sobą!
              • natla Re: poprawka 15.08.05, 23:28
                Ale słupy też są wink))
                • yoanna Re: poprawka 16.08.05, 07:28
                  Ależ fajne te wschodysmile))
                  Natla czy to z Twojego okna?
                  • malwina52 Re: poprawka 17.08.05, 10:36
                    dzieki, bo z wlasnej woli
                    bym ich nie obejrzala <spioch>,
                    poprosze o wiecej?
                    jesli spac rano nie mozeszsmile))
                    • natla Re: poprawka 17.08.05, 16:18
                      Yoanno, oczywiście!!!........że nie wink))
                      Malwinko, to przypadek akurat, ze się obudziłam i zobaczyłam, a aparat miałam
                      pod ręką. Ale jak zacznę na 6-tą gonić na basen, to jest szansa na jeszcze wink))
                      • tofika Re: nasze wschody slonca.... 17.08.05, 17:57
                        • tofika Re: nasze wschody slonca.... 17.08.05, 17:59
                          smile))) a ... nie napisze ,, bo to tylko moje ... smile))
                          wlasnie taka jestem niedobra ,az taka...
                          • natla Re: nasze wschody slonca.... 17.08.05, 18:13
                            Tofiko, (słyszysz tę groźbę w moim głosiewink)).......kto zaczyna, a nie kończy,
                            niech uważa........ diabeł rączy. wink))
                            • krista57 Re: nasze wschody slonca.... 18.08.05, 17:46
                              tyle ich było i wschodów i zachodow....ale powtarzam za Tofiką
                              są tylko moje...
                              • muraszka1 Re: nasze wschody slonca.... 20.08.05, 09:04
                                pierwsze budzi sie jezioro,pojedyncze ciche pluski,
                                wyplywaja wodne ptaki,slychac pojedyncze gadania,
                                a kiedy delikatny swit dotyka sciany lasu,odzywaja sie ptaki,
                                zaczyna poszum drzew,szelesty spadajacej rosy,wschodzi slonce,
                                coraz glosniejsze gadanie z jeziora,owady prostuja skrzydelka,
                                jestem posrod tego cudu,zaczarowana tym niesamowitym pieknem,
                                wsluchana w hymn przyrody na powitanie dnia smile
                                • pia.ed Re: Moje zachody slonca.... 20.08.05, 09:56
                                  Wschodow nie ogladam, bo jeszcze smacznie spie...
                                  Zreszta jak mozna ogladac wschod slonca w centrum duzego miasta,
                                  do tego z partneru?

                                  Natomiast ogladalam wiele zachodow slonca siedzac na brzegu ciesniny Öresund.
                                  Slonce zatapia sie w morzu na tle sylwetki 10 kilometrowego mostu laczacego
                                  Szwecje z Dania.
                                  • muraszka1 Re: Moje zachody slonca.... 20.08.05, 10:00
                                    a masz jakies fotki z tych zachodow? smile
                                    te wschody,to kiedys w czasie urlopu,
                                    ale dawno to bylosad
                                • natla Re: nasze wschody slonca.... 20.08.05, 11:17
                                  Muraszko, zazdroszcze Ci tych widoków , bo masz je na codzień. We wschodzie
                                  jest niesamowity urok, to budzenie się wszystkiego do życia.....
                                  • tofika Re: nasze wschody i zachody slonca.... 20.08.05, 17:04
                                    Maj 2001r
                                    Namaluję zorzę poranną...
                                    _A tak jeszcze niedawno
                                    bylam rozleniwionym lwem-
                                    Nawet,gdy będę sama,
                                    juz zawsze..
                                    Kolory nieba,będą pięknym
                                    blękitem twych żrenic..
                                    A gdy trafią sie malenkie
                                    promyczki uleczalne...
                                    wiem komu je zawdzięczac.
                                    Wciąż w życiu szukalam,
                                    nadal tak malo mam pewnosci,
                                    kto mi moze pomóc,
                                    jesli jest niepewnosc...
                                    Czy TO prawda?
                                    Zorza o wschodzie slońca i o zachodzie
                                    ma barwy milosci..
                                    co uczynić?,
                                    zeby byc tak blisko milosci?



                                    • yoanna Re: nasze wschody i zachody slonca.... 05.09.05, 12:14
                                      Zachodzi codziennie ...niezmienniewink
                                      Zachód z wczoraj...

                                      img318.imageshack.us/my.php?image=p90500130uh.jpg
                                      • muraszka1 Re: nasze wschody i zachody slonca.... 06.09.05, 06:55
                                        dzisiaj sloneczko wstalo pierwsze,spoznilam sie wink
                                        • dankarol Re: nasze wschody i zachody slonca.... 27.10.05, 11:44
                                          Dzisiaj znowu słoneczko wstało wcześniej, chyba nie mogło dospać, ale kiedyś
                                          rano wyszłam z futrzakiem na spacer. Lało więc człapałam pod parasolem nie
                                          bardzo zadowolona z tej rozrywki. Nagle moją uwagę przyciągnęła zmiana
                                          oświetlenia, rozglądam się, a tu w chmurze zrobiła się mała dziura i zaczęło
                                          wschodzić słońce. Stałam i patrzyłam dokąd całe słoneczko nie przeszło przez tą
                                          dziurę, wtedy ten kawałeczek nieba zasnuł sie znowu chmurami, a ja cała
                                          zmoknięta, (bo o parasolu zapomniałam)wróciłam ze śpiewem w duszy do domu.wink)
                                          • regine Re: Nasze wschody i zachody slonca.... 29.11.05, 00:35
                                            Zachody słońca w naszej Polsce w Gdańsku, umieszczam tu na prośbę Tofiki, bo to
                                            zdjęcia od niej.
                                            img349.imageshack.us/my.php?image=zachdsocawgdasku0th.jpg
                                            img349.imageshack.us/my.php?image=piknyzachdsocategdask1xm.jpg
                                            I niech, ktoś powie, że w Polsce nie ma pięknych zachodów.Tylko trzeba mieć
                                            zawsze aparat w pogotowiu i uchwycić piękno natury....
                                            • natla Re: Nasze wschody i zachody slonca.... 29.11.05, 01:17
                                              Prześliczne i takie inne.....smile
                                              • regine Re: Nasze wschody i zachody slonca.... 29.11.05, 01:21
                                                Takie cudowne, tyle w nich barw, sama najpierw oko nasyciłam pięknościa,
                                                tych Tofikowych zachodów...
                                                • regine Re: Mikołaj od Tofiki , dla WSZYSTKICH !!! 06.12.05, 19:46
                                                  img516.imageshack.us/img516/7055/niebo128lw.jpg
                                                  Na Mikołaja od Tofiki, Wszystkim Furmowiczom smile)
                                                  • natla Zacznają się znów śliczne n/t 03.05.06, 22:40

    • toskania8 nasze wschody i zachody słońca 13.07.06, 21:25
      wracałam właśnie z Warszawy, po drodze raz upał, raz chmurki i deszczyk.
      Tuż przed mostem na Wiśle, który jest granicą miasta jest mały zjazd w dół a
      przedtem dość kręto i przez las. I kiedy byłam na szczycie tego wzniesienia
      nagle pojawiła sie na wysokości mojego wzroku ogromna, ogromna pururowa kula.
      po prostu kula na tle bednącego błękitu. I tak się kilka chwil zniżała aż
      znikła. Bajeczne to było
      • del.wa.57 Re: nasze wschody i zachody słońca 13.07.06, 21:38
        Szkoda,że tego zjawiska nie sfotografowałaś Toskanio,pewnie nie miałaś aparatu
        przy sobie,takie widoki są przecudne.
        • graga211 n/t chmurek Wiktorii ;-) 14.07.06, 11:11
          Tak mnie Natla zdopingowała, ze ranek poświęciłam na przygotowanie prezentacji
          porównań. W sumie ślicznie dziękuję Wiktorii, która od razu pośpieszyła
          pogodzić nasze różne zdania, choć one dopiero były z mojej strony próbą
          zapoczątkowania dyskusji.
          Przeglad można robić naciskając na klawiaturze strzałkę w prawo. Zapraszam.
          voila.pl/yr614/
          • wiktoria53 Re: n/t chmurek Wiktorii ;-) Grago 14.07.06, 11:45
            Dzięki za porównania. Na drugiej parze zdjęć nie widzę żadnych zmian - chyba
            jestem ślepa winkPrzyznam, że ciekawsze jest zdjęcie pierwsze (z drutami telef.)z
            trzeciej pary.Grago, tak jak napisałam pstrykam sobie od tak....nie
            zastanawiajac się nad artyzmem winkmojej fotki.Wczoraj miałam zrobić zdjęcie
            zachodu słońca z jakimś elementem, ale niestety Zachodu nie było, Wiktorię
            dopadła rwa wink
            Czytam opinie fotografików, ale nigdy zdjęcia nie umieszczałam tam.Boję się, że
            ich opinia wpłynęłaby na mnie destrukcyjnie smile, a ja co dopiero nabyłam
            aparacik ( z czego się niezmiernie cieszę)i muszę się dużo jeszcze nauczyć.
            Serdeczne dzięki za zainteresowanie tematem.
            Pozdrówka.
            • graga211 Wiktorio, masz racje, 14.07.06, 12:16
              nie podsylaj im zadnego zdjecia dopoki nie poczujesz sie na silach zniesc
              krytyke, gdyz oni sa bezlitosni. To sami fachowcy i rowniez artysci-
              fotograficy, ktorzy swoje zeby zjedli na tej zabawie.
              Ale kiedy zaskoczysz i zaczniesz robic zdjecia, a nie pstrykac, to jednak warto
              uslyszec ową krytyke; przynajmniej bedziesz wiedziala, co robisz nie tak, albo
              jak powinnas robic.
              Ja juz to poprobowalam smile)))))))
              • wiktoria53 Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 12:41
                Podrzuć link do Twoich zdjęć u fotografików smile jeśli można oczywiście...jestem
                bardzo ciekawa Twoich tam prób smile)
                • natla Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 13:05
                  Wyście chyba obie oszalały wink....jak moze być ładniejsze zdjecie z drutami niz
                  bez....
                  Ja do fotografów pójdę dopiero wtedy, kiedy jak Graga mówi, przestane pstrykać,
                  a zacznę fotografować i będę im "dźwięczna" za każdą krytykę.....potczytuję ich
                  czasem i dzięki temu zaczynam zwracać uwagę na niuansy,których bym nigdy pod
                  uwagę nie wzięła, ale ciągle jeszcze pstrykam z braku czasu.
                  • del.wa.57 Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 13:50
                    No,no same zdolne dziewczyny tutaj mamy,bardzo ładne Grago Twoje wschody
                    słońca,szczególnie te /przez/zza/ drzewa/ moje gratulacjesmile)
                    • graga211 Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 16:46
                      To wszystko nie jest takie proste ani jednoznaczne. Nie pamietam ktora - chyba
                      padalcowa?(przepraszam, ze bez kropek, ale tak "idzie" mi szybciej -
                      zastanawiala sie nad namalowaniem blokowiska. I dlaczego nie? W takim swiecie
                      przeciez zyjemy! A jakie bedzie to blokowisko, to zalezy od widzenia
                      padalcowej, jej warsztatu , techniki, fantazji, nastroju, humoru i wreszcie
                      weny. WSzystko mozna, tylko zalezy jak sie to zrobi. Wmawiaja nam, ze
                      blokowisko be, slupy telegraficzne be, autostrady be itd., etc. A nieprawda! To
                      tylko trzeba umiec pokazac, i tyle. U Maslowskiej az kipi od obrzydliwych slow,
                      a jak czytelnicy pieja z zachwytu!!!
                      smile)))
                    • graga211 i jeszcze 14.07.06, 16:52
                      zachod slonca natli z wiezowcami i tymi wszystkimi slaskimi akcesoriami na
                      horyzoncie jest swietny. Mialam go tez wkleic z i bez, a zobaczylybyscie, ze
                      ten drugi stalby sie zwyklym landszaftem.
                      Natla nie powinna gardzic swoim otoczeniem, tylko pstrykac ile wlezie, bo ono
                      na zdjeciach wychodzi duzo lepiej anizeli pejzaze nieskazonej przyrody.
                      A kiedy jeszcze z zastosowaniem opcji czarno-bialej, to - ho, ho!
                      I to byloby na tyle, cha, cha!
                      • natla Re: i jeszcze 14.07.06, 22:32
                        Czarno - białe?.......kurcze , zawsze uważałam, że kolor jest najpiękniejszy,
                        ale zdjęcia czarno - białe np. aktów kobiecych (pewnie ście widzieli) są
                        prześliczne i kolor mógłby je tylko zepsuc.....choć głowy nie daję. Dobra,
                        pomysle i przerobie niektóre.
                        Nie mogę sie przekonać do tych elementów antropogenicznych.....jednak spróbuje
                        na to inaczej spojrzeć.
                        • natla Musiałam...... 20.08.06, 23:10
                          ....dla Was znaleźć zajęcie, bo się Was tylko gupoty trzymają wink))
                          Oto kara....poszło jak leci smile
                          img245.imageshack.us/img245/5476/0000910vw0.jpg
                          img105.imageshack.us/img105/9286/0000916oc2.jpg
                          img105.imageshack.us/img105/4545/0000918gs8.jpg
                          img153.imageshack.us/img153/2448/0000919at1.jpg
                          img364.imageshack.us/img364/4001/0000920hp7.jpg
                          img242.imageshack.us/img242/6033/0000922lo9.jpg
                          img420.imageshack.us/img420/799/0000923rw8.jpg
                          img96.imageshack.us/img96/2135/0000924su3.jpg
                          img420.imageshack.us/img420/6762/0000926dy8.jpg
                          img420.imageshack.us/img420/7884/0000927nb5.jpg
                          img420.imageshack.us/img420/5457/0000930da4.jpg
                          img105.imageshack.us/img105/7830/0000931fq1.jpg
                          img158.imageshack.us/img158/8117/0000934kg5.jpg
                          img158.imageshack.us/img158/6514/0000935lz4.jpg
                          img158.imageshack.us/img158/4673/0000936sq2.jpg
                          img158.imageshack.us/img158/9440/0000942oo1.jpg
                          • natla Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:13
                            Aha, i żebyście nie myśleli, ze niektóre zdjęcia są poruszone. Tak te chmurki
                            wyglądały.....dosłownie oczy bolały od patrzenia.
                            • del.wa.57 Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:24
                              Oj,Natla nnie bądż Wałęsa....chmurki ładne,ale jednak wolę na tym drugim wątku
                              popisać/do Natli/
                              smile)))))
                            • regine Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:26
                              No i musiałam sobie obejrzeć. Śliczne Natluś, rano wstajesz, mnie bardzo rzadko
                              witają takie cudne wschody słońca. Ale za to zachody mam, na fotkach.
                              Zięcia pognałam na balkon, bo nie wyznaję się na ustawieniach, tych nocnych.
                              jutro wkleję. Dzięki za "Wschody" smile)
                              • natla Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:30
                                Reniu, to dzisiejszy ZACHÓD smile))
                                W ogóle dziś niebo szalalo.
                                Delwa, Ty chyba oberwiesz ode mnie....jaka wałęsa....ja sie nigdzie nie
                                wałęsam....niestety. wink))
                                A potrafisz już zadresować i znaleźć kopertę na mój wątek? wink)))))))))
                              • del.wa.57 Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:31
                                A tak poważnie,wyglada to pięknie i troche srtasznie,te ciemne chmury,jakby za
                                chwilę miały się zerwaćsmile
                                • natla Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:49
                                  Helciu, juz Ty lepiej nie bądź poważna.......dostajesz od powagi dyspnesę, bo
                                  forum by okrutnie straciło. smile))
                                  • del.wa.57 Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:51
                                    Natluś,ja to nawet w trumnie bedę się śmiać,ciągle to swoim dzieciom
                                    obiecyje,ze ''puszcze oczko''do nich jak juz będe w tym korycie leżećsmile)))))
                                    • dankarol Re: Musiałam...... 21.08.06, 10:51
                                      Cudności te chmurki, Jak ja lubię oglądać takie zachody słońca, Niestety za nisko mieszkam i część najlepszą tracę.
                                      • graga211 U mnie tak to wygladalo... 22.08.06, 13:51
                                        Tam daleko, gdzie jest najjaśniej, leżą Katowice Natli:
                                        img208.imageshack.us/img208/1700/zachd1yf0.jpg
                                        img171.imageshack.us/img171/157/zachd2ij8.jpg
                                        • del.wa.57 Re: U mnie tak to wygladalo... 22.08.06, 14:10
                                          Piękna poświata i jakaś,taka straszna i za chwilę świat ogarnie ciemnośćsmile))))
        • natla Re: nasze wschody i zachody słońca 05.12.07, 18:12
          Dostałam amoku i oto efekt. Zdjęcia nie są niestety najlepsze, ale
          barwy i kształty mnie się bardzo podobają. Ilosć też bez sensu,
          ale....wink
          picasaweb.google.pl/natlaaa/ZachD5121
          • regine Re: nasze wschody i zachody słońca 05.12.07, 18:25
            Daj spokój, żadnego amoku nie dostałaś. Zjawisko przecudne, się
            naoglądałam do bólu, bo rzadkością jest takie niebo. Jak płynąca
            lawa, momentami. Dobrze zatytułowałaś smileTo chyba zachód słońca, jak
            się nie mylę ? Niesamowite, 2 razy obejrzałam i co tam jakość i
            ilość, liczy się to co zobaczyłaś, bo piękne i niesamowite, i to, że
            nam to pokazałaśsmile Wielkie dzięki smile
            A poniższe też obejrzałam, to słońce w otoczce tęczowej. Widziałam w
            tym roku nad morzem. Coś niesamowitegosmile Dookoła tarczy słonecznej
            okrągła tęcza, tylko kolory miała bardziej intensywne. A ja jak
            zwykle bez aparatu byłam...sad
            Ale w styczniu jeszcze muszę załatwić okulistę a w lutym kupuję
            aparat. Niech się dzieje co chce.
            Bo tyle przepięknych rzeczy widzę, które można utrwalić, a ja
            tylko "gołym okiem" się posługuję. Jak za króla ćwieczka..sad
            • dankarol Re: nasze wschody i zachody słońca 05.12.07, 20:05
              Cudne!!! oglądnęłam kilka razy, bo zjawiska na niebie mogę oglądać godzinami.
              Szkoda, że blisko domu nie mam otwartej przestrzeni, na której można
              fotografować niebo.
    • malwina52 a jak juz wyszlo to... 29.12.06, 10:24
      tylko czytalam a wyszlo mi totosmile))))

      Badacze z Towarzystwa Obserwatorów Słońca w Żychlinie koło Kutna są przekonani,
      że w 2007 roku będzie mniej szkodliwego promieniowania, poważnych chorób, a
      nawet stresu, wypadków na drogach i agresji między ludźmi. Ich zdaniem, możemy
      to zawdzięczać najmniejszej od kilku lat aktywności Słońca - pisze "Dziennik
      Łódzki".

      - Cykl zdarzeń na Słońcu, który trwa średnio 11 lat i 2 miesiące, układa się w
      sinusoidę - wyjaśnia Grzegorz Dałek, wiceprzewodniczący żychlińskiego
      towarzystwa. - W latach 2007 i 2008 plam oraz rozbłysków słonecznych będzie
      najmniej. Naukowcy stwierdzili, że wpłynie to na nasze zachowanie i
      samopoczucie, bo staniemy się mniej agresywni. Po prostu będziemy żyć
      spokojniej.

      fakty.interia.pl/kraj/polska_lokalna/lodzkie/news/to-bedzie-dobry-rok,852155,3

      ech to słoncesmile
      • dankarol Re: a jak juz wyszlo to... 30.12.06, 15:52
        Ciekawe, czy ta mniejsza aktywność słońca, będzie miała też wpływ na naszych
        "polityków"
        • natla Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 09:30
          Bardzzo zamglone powietrze, słońce mimo to jaskrawe już prawie w pd stronie
          nieba, a dookoła niego.....tęcza.
          • natla Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 09:38
            oto fragment tej tęczy. Niestety nie da sie w całosci zrobić, bo słońce bardzo
            jaskrawe.
            img95.imageshack.us/img95/7519/okrgatczaww7.jpg
            • natla Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 09:46
              ...i jeszcze
              img250.imageshack.us/img250/4969/okrgatcza1gh1.jpg
              img147.imageshack.us/img147/6941/okrgatcza2re9.jpg
              • malwina52 Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 10:18
                dzieki zdjeciom zobaczylam,
                koleczkowa teczasmile
                • maladanka Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 11:58
                  o kurcze! - ciekawe bardzo!
                  • regine Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 12:01
                    W wątku "Zjawiska atmosferyczne", umieściłam jeszcze te zdjęcia, bo piękne.
                    Szefowa ma niezłe oko z rana smile Dzięki Natluśsmile)
                    • natla Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 08.11.07, 09:21
                      Poczytałam sobie i poglądałam z przyjemnością smile
                      Szkoda, żeby wątek zniknał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka