toskania8 26.02.05, 22:56 nagle zaczęłyśmy sobie z natlą na wątku o chorobach opowiadać o pięknych wschodach słońca. Więc opowiedzcie, jaki był ten Wasz najpięknejszy ? I gdzie ? i z kim ? i kiedy ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 26.02.05, 23:07 Nie potrafię wybrać, wszystkie były i są najpiękniejsze. Kazdy trochę inny, każdy w cudownej ciszy lub z odgłosami natury. Może ten wschód, jak gonił mnie niedźwidź na Granaty i lęk wyostrzył mi zmysły....albo ten zachód nad morzem w towarzystwie mew, albo ten w samolocie, albo te prawie codzienne ogladane z balkonu zachody lub z okna wschody. Zawsze poluję na słońce wschodzące w kilku punktach. W lecie zza lasu, jesienią zza bloku, a zimą między 2 wywietrznikami na innym bloku. Wbrew pozorom to też ładne. Ale chyba najbardziej lubię zachody, bo są tak różnobarwne, no i te czarne góry i rozlewiska tworzone przez chmury.] Odpowiedz Link
maladanka Re: nasze wschody i zachody słońca 26.02.05, 23:28 Akurat przyszedł mi do głowy ten,moze nie najpiękniejszy ale w jakiś sposób wyjątkowy. Było tak - zaangażowałam sie bardzo w harcerstwo,wyjechałam na obóz nad morze do miejscowości Poddębie - wtedy to była wioska maleńka - nagle alarm,noc jeszcze,szybki wymarsz na brzeg morza.Tam uroczysta odprawa - słońce wschodzi - jestem wywołana - i tak właśnie stojąc troszkę w morzu,z twarzą do wschodzącego słońca - złożyłam przyrzeczenie harcerskie. Odpowiedz Link
obecna48 Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 14:21 Ja mam takie dwa. Oczywiście wschody słońca. Sa dla mnie większym wyzwaniem, bo z natury nie lubię wczesnie wstawać, szczególnie zimą. Najbardziej magiczna porą dnia jest świt, moment, gdy budzą się ptaki.. Kto tego słuchał to rozumie.. to jak pieśń pochwalna na cześć życia. Po wysłuchaniu takiego koncertu każdemu smutasowi wrociłaby radość życia W małym poradniku życia Browna jest zapis: "przynajmniej raz w roku oglądaj wschód słońca". Byłam u znajomych w letnim domu, wśród lasów i kompleksow wodnych. W nocy była wesoła imprezka, tak że rano nikt mi nie towarzyszył. Wsiadłam jeszcze po ciemku na rower i pojechałam nad wodę. po drodze przeżyłam chwile grozy, gdyż na leśnej dróżce spacerowała locha z małymi. Mało nie umarłam ze strachu, pamietając opowieści o tym co czynią lochy w obronie swoich maleństw, ale jakoś uszłam z życiem, a przerażone dziki uciekły z wielkim hałasem w krzaki. Na wodą byłam umówiona z pewnym staruszkiem, który dał mi klucze do łódki. Typ "moja- Twoja", taki bączek w dwoma wiosłami. Już robiło się jasno, gdy wypłynęłam. Wcześniej zrzuciłam spodnie i swetr..Przebudzały się ptaki, a jest ich tam całe mnóstwo no i zaczęła się magia.. Śpiewały ptaki, wschodzące słońce odbijało się w wodzie, pojawiły się łabędzie, duża część wody pokryta była pływającymi kwiatami.. a ja sobie cichutko, leciutko wiosłując pływałam. Na koniec (a był to upalny sierpień)żeby sobie zrobić już dobrze na maxa sama wlazłam do wody i podpływałam do kwiatow.. Gdyby ktoś namalował to, co widziałam tego ranka, to byłby największy kicz na świecie - las, groble z polnymi kwiatami, łabędzie, woda, pływajace kwiaty, wschodzące słońce.. Drugi był w górach. Przez kilka dni padało, było wilgotno.. Wieczorem w dolinach osiadły gęste mgły, zapowiadano rozpogodzenie. Już czułam, że mi się uda zobaczyć zjawisko znane częstym bywalcom gór. Też była nocna impreza i wszyscy na mój pomysł tatłania się w błocie nocą do góry przyjęli z wielkim smiechem. Udało mi się namowić tylko moje dzieci. Szliśmy przy świtle latarek 1,5 godziny. Jakoś szybko zaczęło nam się rozjaśniać i baliśmy się, że nie zdążymy wejść na połoninę. Ale zdążyliśmy. I udało się !!!!! Doświadczają tego pewnie piloci. Cały świat poniżej nas był szczelnie zakryty miałą mgłą, nic nie istniało, tylko szczyty gór i my ... Powietrze było niezwykle przezroczyste, rześkie.. Kolorki wspaniałe.. A słońce wschodziło jak nad Kilimandżaro, wielkie, czerwone.. Warstwa mgieł wyglądała jak lodowiec.. nawet wyobraziłam sobie idącego po nim narciarza.. i było tak cichutko.. nikt nic nie mówił, ani słowa, coś nas scisnęło za gardła To są mistyczne doznania.. trudno je opisać. Trzeba po prostu tylko patrzeć i chłonąć. Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 16:47 Nie ma wspanialszego kościołą. Te doznania mistyczne....to trzeba przeżyc. Prawda? Odpowiedz Link
toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 21:30 Sama już nie wiem, który jest najbardziej godny opowieści - było ich kilka widzianych z samolotu, gdzie słońce wschodzi poniżej linii wzroku, były różne nad morzami i jeziorami, był taki w sycylijskim miasteczku Acireale (ale opowieść o Sycylii obiecałam kiedy indziej, więc będzie i o tym), był w zeszłym roku nad cieśniną oddzielającą wysepkę Thassoss od stałego lądu, kiedy do przystani promowej przywieźli nas jeszcze ciemną nocą a potem świat się rozjaśniał , wyłaniał ze srebrnej mgły i spieniony ślad promu na wodzie był coraz wyraźniejszy , błyski przelatujących rybitw coraz bielsze aż wreszcie słońce wychyliło się nad horyzont. Ale opowiem Wam o wschodzie słońca, którego juz na pewno nigdy nie zobaczę. Nad Annapurną. Pokonanie autobusem 200 kilometrów drogi (o ile można to w ogóle nazwać drogą) z Katmandu do Pokkary zajęło nam cały dzień i wycieńczyło skutecznie, więc wymagało starannej kuracji wieczornej przy pomocy dostępnych, zdobytych głównie w stefie duty free medykamentów. Kuracja trwała do póżnego wieczora, ale o szarym świcie wszyscy, całą nasza dziesiecioosobową grupką stawiliśmy sie na tarasie hotelu, zakutani w koce i kurtki. Pokkara leży w dolinie a cały masyw Annapurny wydaje się na wyciągnięcie ręki, choć jest stamtąd do niego chyba ze sześćdziesiąt kilometrów (do podnóża). Warunki klimatyczne są takie, że ze względu chyba na różnice temperatur w ciągu dnia masyw jest widoczny, ale szczyty toną prawie zawsze w dość gęstych chmurach. Zaczęło się robić szaro, potem srebrzyście, potem nagle na ciemnawym jeszcze niebie nagle zabłysły ośnieżone szczyty. Niebo za nimi zaczęło różowieć, potem się złocić i na jego tle ta potężna masa skalna lśniła i skrzyła się biało i srebrzyście. Aż wreszcie pierwszy promyk wyjrzał zza skał, za nim następny i za chwilę wielka złota kula wyłoniła się w całej swej krasie. I wtedy zalśniło już wszystko, szczyty, doliny, świat cały był jednym błękitem, srebrem i złotem, na dodatek wysadzanym brylantami. Widowisko nie trwało długo. Chyba nawet nie godzinę po wschodzie słońca szczyty znów spowiła mgła i chmury. O podróży do Indii i Nepalu - innym razem. Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 27.02.05, 21:37 Coś fantastycznego!! Pisz o tej podróży. Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń. Moja przyjaciółka była miesiąc w Indiach i trochę w Nepalu. Czy Ciebie Indie też zmieniły? Na korzysć? Zmieniłas nieco filozofię życiową? Opowiadaj. Odpowiedz Link
toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 01.03.05, 22:16 o podróży dop Indii napiszę kiedyś na pewno, to będzie kolejny dziennik podróży. Chyba mogę to zrobić dopiero teraz, po paru latach (!) bo ta podróż zrobiła na mnie tak niesamowite wrażenie, że czułam jakąś barierę wyobraźni, lęk, że tej mieszanimy barw, dźwięków, zapachów, dotknięć , miejsc ludzi niezwykłych nie będę potrafiła opisać słowami. Taka podróż rzeczywiście zmienia, tam ludzie mają tak zupełnie od nas inny stosunek do świata i rzeczywistości, że nawet muśnięcie tamtejszej rzeczywistości (bo czymże jest dwurtygoniowa wycieczka) jakoś człowieka zmienia. Teaz już złapałam do tych wrażeń jakiś dystans i spróbuję je opisac. Były tak silne, że mimo upływuczasu pamiętam właściwie każdą chwilę tak żywo, jakby to było wczoraj. I teraz już mi się chce o tym pisać. więc, natlo, doczekasz się na pewno, choć nie za chwilę. Odpowiedz Link
hancza47 Re: nasze wschody i zachody słońca 01.03.05, 14:46 Było ich wiele w różnych ciekawych miejscach. Czarowne, barwne, piękne.Było zachodzące słońce oświetlające Czerwone Wierchy i zmoczony deszczem Giewont z podwórka mojej kwatery w Kościelisku. Był zachód słońca nad malowniczą Toskanią. Wkomponowany w zachodzące nad Egiptem słońce samolot przypominał o tęsknocie za domem (tak, najbardziej z każdej wycieczki lubię powrót do domu). Niesamowity wschód słońca pamiętam z balkonu hotelu na Sycylii. Po raz pierwszy trafił mi się pokój z takim widokiem. Widziałam tylko morze,niebo i świeżą malowniczą majową zieleń. Kwitły róże, szczodrzeńce i tysiące innych pięknych roślin. Gdzieś kiedyś miałam nagranie filmowe, tylko kto to wie gdzie?Wschód słońca nad Thassos- niezwykły, malowanł na czerwono porozciągane wiatrem chmurki, rojaśniał spienioną przez prom morską toń. Ale muszę wam powiedzieć, że najlepiej pamiętam zachód słońca na plaży w Dziwnowie. Siedziałam na piasku z moją 3 letnią córeczką i opowiadałam jak bardzo i co mi się podoba. Rozmawiałyśmy o kolorach, dżwiękach i kształtach. Przypomniało mi się to po 18 latach gdy po dniu pełnym wrażeń i żeglowania po Zalewie Koronowskim tak samo wtuliłyśmy się w siebie patrząc na zachód słońca. Cieszę się, że widzi i czuje więcej. Uwielbiamy długie wspólne spacery plażą (najlepiej pustą), lecz ostatnio budzi się w nas nostalgia za górskimi wycieczkami i powiem wam w wielkiej tajemnicy, że mogę wyjść w góry o 3 nad ranem. Zawsze jest za to zapłata.Tylko nie wiem czy podołam... Czy ktoś kiedyś widział wschód-zachód słońca w pobliżu równika. Podobno jest to tak jak zapalanie i gaszenie żarówki. Pstryk i jest.? Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 01.03.05, 17:38 Hańcza, chyba jesteś jedyną na forum osoba, która rozumie moje wstawanie o 3 -ciej rano , by wyjść w góry. Właśnie ta zapłata.... A że Ci się Todskani nie udało naciągnąć na góry..... Odpowiedz Link
toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 03.03.05, 22:16 natla napisała: > Hańcza, chyba jesteś jedyną na forum osoba, która rozumie moje wstawanie > o 3 -ciej rano , by wyjść w góry. Właśnie ta zapłata.... > A że Ci się Todskani nie udało naciągnąć na góry..... > > na razie to mnie się udało naciągnąc ją na morze (aż tak bardzo się nie opierała), więc niniejszym odmeldowujemy się aż do poniedziałku i jedziemy wdychać aerozol.Podobno leży śnieg na plażach, fajnie, co ? > > > Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 03.03.05, 22:21 Zaraz, zaraz, jaki wyjazd!!! Najpirw poproszę mi tu ładnie pobrać różowe druczki na odpowiednim wątku! Są aż 2 do tego celu. ))))) No i zadznie domowe: proszę zrobić na plaży ślicznego bałwana, obfotografować go i maile słać. A poszlejcie sobie, będzie co czytać. ) Odpowiedz Link
hancza47 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 19:15 Wschód słońca też był śliczny. Wiesz jak fajnie patrzeć na "morsa" (brrr...), w czapeczce, obok narciarza na biegówkach i to na jednej plaży!!! Odpowiedz Link
malwina52 Re: nasze wschody i zachody słońca 02.03.05, 13:51 romantyczne! dziewczyny poogladajcie, jest na co popatrzec moze zobaczycie jakis znajomy obraz syc.republika.pl/zdjecia.htm Odpowiedz Link
dovikana Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 20:13 Bezdroza Arizony.Dookola nie ma zywego ducha juz od dluzszego czasu. W samochodzie panuje przyjemny chlod a na zewnatrz makabryczne goraco. Dookola nic tylko czerwona ziemia Arizony i wystajace z ziemi skaly. Przystajemy, zeby popatrzec na te cuda przyrody. Nagle robi sie przerazajaco cicho. Nia ma abolutnie ani jednego czlowieka jak okiem siegnac. Nie wieje nawet najmniejszy wiatr. Jest tylko czerwona ziemia dookola spotegowna jeszcze czerwienia zachodzacego slonca. Stoimy i patrzymy na to piekno, ktore nam wlasnie zycie podarowalo i nie potrafimy powiedziec nic. Mnie lzy plyna po policzkach, bo jest tak pieknie, ze nie potrafie tego uniesc. Za chwile slonce doslownie zapada sie za horyzont. Zaczyna wiac wiatr i ziemia ozywa. Czerwien przygasa. Robi sie ciemno. Jedziemy dalej. To byl najpiekniejszy zachod slonca w moim zyciu. Anna Odpowiedz Link
toskania8 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 22:55 dovikano, ależ pięknie to opisałaś, tak prostymi i oszczędnymi słowami, a czułam gorący oddech tej czerwonej ziemi. Dzięki Odpowiedz Link
mada50 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 20:27 były romantyczne wschody i zachody słońca na plaży w Jastarnii-najpiękniejszego miejsca na Ziemi!!!! Odpowiedz Link
hancza47 Re: nasze wschody i zachody słońca 14.03.05, 22:07 Znam te zachody. Lubiłam siedzieć na molo w kierunku zatoki i patrzeć na zachodzące słońce. Plażę w Jastarni też lubię. Ileż ja tam wakacji spędziłam w sympatycznym towarzystwie przyjaciół... Odpowiedz Link
maladanka Re: nasze wschody i zachody słońca 16.04.05, 21:11 wiosna - więcej wschodów i zachodów zobaczymy - zew natury czuję! Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 16.04.05, 23:43 Jak na razie słoneczko mnie tylko razi, zwłaszcza rano przy makijażu ))) Jeszcze nie było odlotowych. Odpowiedz Link
danurn Re: nasze wschody i zachody słońca 17.04.05, 00:01 Byliśmy u znajomych - pięknie mieszkają, wyobraźcie sobie działkę circa 24 a z jednej strony za ogrodzeniem las pod niecbo, z drugiek strony las pod niebo, z trzeciej i czwasrtej lasa i pagórki i żadnego domostwa, można nie sciszać głosu przy ognisku ogróg urządzony pięknie, ptprofesjoinalnie przez architekta krajobrazu i ten cudny czachód słońa, gospodarze mili karmią, polewają Odpowiedz Link
yoanna Re: nasze wschody i zachody słońca 17.04.05, 00:29 pewnie prędzej trafisz na www.sennemarzenia.pl ))) Odpowiedz Link
danurn Re: nasze wschody i zachody słońca 18.04.05, 00:18 a miejsce to Wilczyn k/ Wrocławia, znajomi wybudowali dom w kompleksie 10 dużych działek, a jedynie oni zbudowali dom, reszta działek stoi pusta, a znajomi mają skrajną opartą z dwóch stron o las tuż za ogrodzeniem, ale gdy sąsiednie działki zostaną w końcu zabudowane to nie będzie już tak pięknie, niestety, na razie się na to nie zanosi, pa Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 10.05.06, 21:53 Wylazłam przed chwilą na balkon i złapałam aparat....niestety , te kilka min. już zmieniły widok, ale i tak mnie zawsze fascynują te zadzrzewione półwyspy, wyspy, wysepki i rozlewiska. img49.imageshack.us/img49/8889/zachd8zl.png img49.imageshack.us/img49/4954/wyspywysepki9co.png Odpowiedz Link
regine Re: nasze wschody i zachody słońca 10.05.06, 22:11 Dobrze, żeś polazła z aparatem na balkon. Ładne, nie powiem Częściej bierz go wszędzie ze sobą, może księżyc uchwycisz. A nie tylko zachody i wschody słońca Odpowiedz Link
graga21 Re: nasze wschody i zachody słońca 11.05.06, 09:28 Nooo, jeśli taki wątek mamy, to jakbym mogła nie wkleić? Mam ich przecież dziesiątki, wkleję tylko 2, może któryś spodoba się bardziej... img301.imageshack.us/img301/4060/zachod0062vl.jpg img301.imageshack.us/img301/9369/zachod0105eo.jpg Odpowiedz Link
graga21 wschód na równiku 11.05.06, 15:55 Najpierw wkleiłam swoje biedniutkie 2 zachody, a dopiero potem (po wykonaniu wszystkich nudziarskich robót i po zakupach) rozsiadłam się do czytania skopiowanego wątku. O rany, jak Wy pięknie piszecie! Hancza 47 pyta, czy ktoś kiedyś widział wschód-zachód słońca w pobliżu równika. Proszę, oto moje wrażenia przepisane z dziennika podróży. (Zachód mam również…: Godzina 04:05, przekraczamy równik. Z otworów pokładowej klimatyzacji sączą się białe kłęby pary wodnej, robi się ciepło i nieco duszno, zupełnie jak w zaparowanej łaźni. Jednak po kilku minutach powietrze na nowo staje się czyste i rześkie, aż czuję przenikliwy chłód i na lekko już zziębnięte stopy muszę założyć skarpety, a na szczyty ramion naciągnąć służbowy kocyk. Przygaszone światła, szum szilników i ciągnący się czas podróży uśpił wszystkich dwunastu pasażerów. Każdy nareszcie rozlokował się wygodnie, otulił kocem i położył w poprzek trzech foteli z kolanami pod brodą zwinięty w precel, by nabrać nowych sił do stawienia czoła nowemu dniu. Tylko ja, stewardesa oraz piloci nie śpimy. Oni z wiadomych powodów, natomiast ja tylko z jednego: oczekuję wschodu słońca oglądanego z wysokości 10 tys. m n.p.m. Za podwójnymi szybami pleksi bulaju widać rozsypane gwiazdy, a my jesteśmy pośród nich zawieszeni i gdyby nie warkot silników oraz lekkie drżenie całego samolotu, to trudno byłoby uwierzyć, że przemieszczamy się. A jednak tak jest, bo oto pod nami wolniutko przesuwają się światła Mogadishu błyszczące niczym brylanty w rozchylonej sakiewce. Po chwili giną daleko z tyłu w gęstym mroku, a wokoło znowu królują tylko gwiazdy. Godzina 04:25. Aparat fotograficzny leży na moich kolanach, obiektyw ma już odblokowany. W dole znowu przesuwają się bajecznie kolorowe światła, tym razem Mombasy, więc usiłuję dostrzec Kilimandżaro, które wznosi się jakieś 200 km dalej, ale niestety góra jest jeszcze szczelnie okryta nocnym woalem. Na wschodzie pojawia się granatowa smuga horyzontu, granat z wolna rozlewa się na całe niebo, gasi gwiazdy jedną po dugiej i tylko jeszcze jedna, jedyna, najsilniejsza błyszczy, jakby chciała przedłużyć czerń nocy tak doskonałą, jaką może dać tylko czarny aksamit. Ale granat już ustępuje miejsca ultramarynie, ta błękitowi paryskiemu, za którym wkracza ugier i zaraz za nim pomarańcz. Brzeg skrzydła lśni srebrzyście, jego pulsujace światło pozycyjne – dotąd ostre i agresywne – również blednie wobec feerii kolorow zapowiadających pojawienie się słońca. Godzina 04:50. Pomiędzy nami i oliwkową ziemią z połyskującymi wstążkami rzek oraz kolistymi taflami jezior, wiszą kędzierzawe chmurki przypominające owce na hali. Prawe skrzydło przecina esy-floresy wielkiej Ruaha i Rufiji, natomiast lewe kreśli granicę pomiędzy lądem i Oceanem Indyjskim. Na powierzchni oceanu drzemią dwa statki niczym dwa przecinki, a ponad nimi, od jednego do drugiego kłębka wodnej waty, przeskakują krótkie błyskawice. Hen, daleko, gdzie niebo styka się z morzem, widać miejsce od innych jaśniejsze, błyszczące żywym złotem, pulsujące. Nagle pęka, tryskają oślepiające promienie, które zraszają niebo różowościami całego świata. Gdzieś w mózgu pobrzmiewa dawno nie odmawiana modlitwa „Kiedy ranne wstają zorze...”. Naciskam spust. Odpowiedz Link
natla Taki złowiłam 2 dni temu: 18.05.06, 23:57 img352.imageshack.us/img352/1170/wschd16056nc.png Przykro, że słupy widać, ale tak akurat sobie wschodzi. ) Graga, śliczny ten opis. Odpowiedz Link
graga21 Re: Taki złowiłam 2 dni temu: 19.05.06, 10:59 Mnie podoba się z tym słupem energetycznym, ale wybacz, chyba zapomniałaś aparat nastawić na świt. Twój wschód słońca wygląda jak zachód, a kolory były chyba bardziej zbliżone do tych: img109.imageshack.us/img109/7351/wschod16056nckpngk9xw.jpg A ja koniecznie muszę pochwalić się, że złapałam taki zachód: img109.imageshack.us/img109/9882/zachd008k8od.jpg Wyczaiłam, że im niższa tzw. kompensacja ekspozycji EV, tym kolory zachodzącego słońca są głębsze i bardziej soczyte. Czy masz taką opcję? Poszukaj i wypróbuj. Przedwczoraj nagrałam film poklatkowy, wyszedł interesująco, choć słońce gnało do łóżeczka jak szalone. Dla zachodzącego słońca przerwa czasowa miedzy zdjęciami nie powinnna przekraczać 15 sek. U mnie jest mninmym 30 i stąd ten wyścig. Jeśli masz Quick Time Payer do otwierania plików movie (a chyba masz ) to mogę wysłać na pocztę gazety. Odpowiedz Link
natla Re: Taki złowiłam 2 dni temu: 19.05.06, 12:34 Graga, przysyłaj....nawet nie wiedziałam, że mogę szukać opcji swit, ja w ogóle jeszcze nie rozgryzłam instrukcji i wstyd mi, ale co zaczne, to mnie krew zalewa i rzucam. Fakt, że za każdym razem więcej łapie, bo poznaje aparat bez tej okropnie napisanej instrukcji. Odpowiedz Link
dankarol Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 11:36 Przepiękne te wasze wschody i zachody słońca można je oglądać na okrągło. Grago pięknie opisałaś wschod słońca, czytałam i widziałam wszystkie szczegóły. Dzięki. Może jeszcze jakiś zachód słońca opiszesz. Przymierzam sie do zakupu cyfrówki, powiedzcie, czy z takiej zwykłej da się robić takie piękne zdjęcia zachodów, bo obawiam sie, że na jakąś profesjonalną nie stanie funduszy. Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 12:37 Danusiu, pamiętaj, że tanie mięso psy jedzą, ale fachowo Ci nie poradzę. Po prostu tylko myslę, że byle jaka cyfrówka jest gorsza od normalnego aparatu, a każdy fotograf Ci powie, że cyfrówka to wstyd. Ale my nie mamy ambicji i będziemy cyfrówek używać ))) Odpowiedz Link
graga21 Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 14:09 Danusiu, Natla prawdę pisze, ale dla nas cyfrówka jest szalenie wygodna – pstrykasz bez końca, z setki bez żalu wybierasz np. tylko jedno i robisz z nim co chcesz. I właśnie w tym tkwi frajda. Jasne, że profesjonalista powie, iż najwięcej emocji daje oczekiwanie na wyniki – co i jak wyszlo? Ale wtedy zabawa jest dużo droższa, bo wszystkie zdjęcia musisz wywołać... Ja zawsze robiłam dużo zdjęć, ale też je potem sama wywoływałam, bo jednak to kadrowanie i sterowanie doświetleniem wybranych obszarów było najfajniejsze. Teraz odbitki robią maszyny jak leci i też jak leci za wszystko płacisz. To drogo wychodzi zważywszy, że część zdjęć okazuje się nieciekawa, nieostra bądź jakoś inaczej felerna. A przy okazji … Po raz pierwszy spotkałam się z maszyną wywyłującą zdjęcia za granicą 17 lat temu. Jeden z pobliskich supermarketow miał przy wejściu punkt fotograficzny, w którym zostawialiśmy filmy do wywołania i przechodziliśmy dalej na zakupy. To robiło się zawsze w piątek, bo na weekend i na cały tydzień, więc zakupy były dluugie i obfite. Przy wyjściu odbierało się gotowe odbitki, ale nie tak jak u nas – wszystkie, tylko pan dawał do przeglądu, wybierało się interesujące, resztę wrzucało do kosza na śmieci, i płaciło tylko za wybrane. Jeśli było ich więcej niż 10, otrzymywało się album, bądź kieszonkowy kalkulator na baterie słoneczne. Gratis. Czy gdzieś w Polsce jest już taki punkt???? Aha, i jeszcze (ale ze mnie gaduła, wybaczcie) chcę dodać, że wybór cyfrówek jest olbrzymi, a ich ceny już całkiem sensowne. Jeśli nie masz zamiaru bawić się w kontrolowanie ekspozycji, to nie ma sensu przepłacać, gdyż pełny automat w zupełności Cię usatysfakcjonuje. Jeśli chcesz, podam Ci na co zwracać uwagę przy zakupie. Ale nie tu, bo zanudzimy innych. Odpowiedz Link
krista57 Re: nasze wschody i zachody słońca 19.05.06, 23:48 Nie mam talentu do opisywania,proszę tak jest nad Bałtykiem img522.imageshack.us/my.php?image=p10100702ie.jpg img451.imageshack.us/my.php?image=p10100712sy.jpg img401.imageshack.us/my.php?image=p10100804ez.jpg Niestety więcej nie udało mi sie wkleic,były za duże. Dobranoc. Odpowiedz Link
graga21 Oj, pospieszylam się 20.05.06, 10:06 a jeszcze do Kristy: zrobiłaś piękne zdjęcia, aż nabrałam chęci na wyjazd nad morze! Właśnie mąż marudzi, by wyskoczyć na 1-2 tygodnie, połazić, nawdychać, oczy napaść, a ja opieram się cała będąc już w skowronkach, że nareszcie zostanę w domu sama i będę robiła lub nie robiła co tylko będę chciała. A tu masz babo placek - taaakie zachody słońca kristy!!!! Odpowiedz Link
regine Re: nasze wschody i zachody słońca 20.05.06, 00:26 Tak Graga21, u mnie w Ozarowie jest taki punkt, a drugi w Forcie Wola (hipremarket), super obsługa na zasadzie jaka opisujesz. Zdjęcia wywołuja z płyty, te które oznaczasz po sprawdzeniu w komputerze. Duże zniżki i kupa gadżetów, aby przyciągnąć klienta. Zawsze tak robimy, bo do albumów idą te najfajniejsze i najciekawsze fotografie. Ale zajmuje się tym mój zięć z córką. On jest naszym "nadwornym fotografem". Choć i ja potrafię robić, cóż aparatu jeszcze nie posiadam. Odpowiedz Link
graga21 Re: nasze wschody i zachody słońca 20.05.06, 09:59 Ta wiadomość mnie cieszy, bo nareszcie ruszyło i u nas, choc jak widzę, dotyczy zdjęć cyfrowych, których wydruk jest bodaj 3x droższy niż zrobienie odbitki zdjęcia robionego aparatemu kompktowym. Ciekawe, jak to jest u nas? Muszę sprawdzić. A w ogole Reniu, fundnij sobie aparacik (poproś rodzinę o ściepkę-dokładkę z jakiejś okazji - tak zrobiła moja znajoma), przecież nam, starym, hehehehe ))))też jeszcze coś życia należy się. W czerwcu czeka Cię Ukraina, gdzie będziesz miała co robić, choć Twoje dzieci już napstrykały sporo. Każdy jednak widzi coś innego i całkiem inaczej. Odpowiedz Link
regine Re: nasze wschody i zachody słońca 20.05.06, 10:10 Graga21, czekam do września. Dzieciaki szykują mi właśnie taki prezent na imieniny. Już wiem, cieszę się jak dziecko, bo tyle można "uchwycić" pięknych rzeczy. Było pytanie co bym chciała dostać, zawsze tak jest, zawsze pytają. Już więc wiem, może to będzie wcześniej, bo potrafią zaskakiwać...)) Cieszę się. A Ukraina jest podobno tak piękna, ale zdjęcia robi zięć, i robi to wspaniale, to taki nasz, jak go nazywamy, "nadworny fotograf". Nic nie umknie jego uwadze. Ale czasami i ja widzę tu u siebie, różne "wschody i zachody" i też chciałabym je "uchwycić". Masz rację, każdy widzi inaczej... Odpowiedz Link
graga21 nareszcie mnie wpuściło... 20.05.06, 12:52 Wbaczcie, musiałam wyłączyc się: jeszcze nic nie napisałam, a już poszło i na dokładkę mnie wylogowało, a potem murem stanęło w miejscu i koniec. Kropka. A więc kończę do Kristy. Jakim cudem imageshack przyjął takie wielkie (0,98 MB) zdjęcia? Przecież pisze, że rozmiar tylko do 1024x... zauważ, że tam jest opcja wyboru rozmiaru, do którego program sam zmniejszy Twoje zdjęcie, musisz tylko wybrać i w kwadracik wstawić ptaszka. Jeśli jednak masz ograniczony czas pobytu w internecie, to korzystniej jest samej przygotować zdjęcia (po każdym zmniejszniu wyostrz)i dopiero potem wchodzic w Internet i w imageshack. Twoje zachody mam już wśród swoich, jedno wypoziomowałam... Regine, fajne masz dzieciaki, gratuluję. Mój zięć kręci wspaniałe filmu video, ma do tego świetne oko. widać, u każdego drzemią inne talenty, trzeba je tylko znaleźć i wyciągnąć na wierzch. Odpowiedz Link
maladanka Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 11:13 img502.imageshack.us/my.php?image=zachd00719vy.jpg widok z balkonu Odpowiedz Link
dankarol Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 11:15 Piękne i straszne. Ale i tak już na tapecie Odpowiedz Link
graga21 Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 19:28 Ja takze w ostatniej chwili lapnelam: img255.imageshack.us/img255/9551/zachd0027ns.jpg ...i nie moglam przbolec, ze koncoweczke... A zwrociliscie uwage na slonce za zamolotem papieza? Widocznie wczoraj wszedzie byl wyjatkowy zachod. Odpowiedz Link
regine Re: tak wczoraj zachodziło... 29.05.06, 19:30 Tak Graga21, właśnie wczoraj podczas pożegnania Benedykta XVI, zwróciłam na to niebo uwagę. Było niesamowite. Dziękuję za fotografię Odpowiedz Link
wiktoria53 Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 29.05.06, 22:51 Zachód słońca sfotografowany o godz. 21.00 img431.imageshack.us/img431/5947/zach29052qn.jpg img431.imageshack.us/img431/8696/zachdsoca18yx.jpg img116.imageshack.us/img116/2633/zachd26nw.jpg img116.imageshack.us/img116/3113/zachd36ls.jpg img431.imageshack.us/img431/1173/zachd48lh.jpg img431.imageshack.us/img431/9325/zachd56po.jpg Odpowiedz Link
regine Re: Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 29.05.06, 23:33 Piękne, niesamowite Dziękuję Wiktorio, cudowny zachód. Czerwień, przepowiadająca silny wiatr.... Odpowiedz Link
natla Re: Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 29.05.06, 23:50 Wiktorio, prześliczne, tak samo jak niesamowite jest zdjęcie Maleństwa. Ja próbowałam ją zakasować ilością zdjęć wczorajszego zachodu, ale mnie wyprzedziłaś.)) img145.imageshack.us/img145/5046/niebo105sf.png img283.imageshack.us/img283/7591/niwbo119dq.png img122.imageshack.us/img122/6622/niebo179zp.png img349.imageshack.us/img349/1776/niebo152cl.png img115.imageshack.us/img115/6426/niebo198ap.png A tu zachód od wschodu img403.imageshack.us/img403/3126/niebo217lk.png Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Tak zachodziło dziś-kolejne fazy 30.05.06, 07:42 Danutki śliczne, a i twoje Natlo również, tyle ciemnych chmur.....ale jaki to był wówczas wieczór!!! Deszcz padał, wiatrzysko o mało nie połamało parasoli - szłam akurat od Mamy więc musiałam na przystanku wtulać się w moją polarową kurteczkę. Odpowiedz Link
graga21 Cudowne! 30.05.06, 09:36 No wlasnie, no wlasnie! Siedzialam zajeta przy PC plecami do okna i dopiero maz przybiegl do mnie z wolaniem, zebym spojrzala na zachod slonca, gdyz jest zupelnie wyjatkowy. No i bylo juz za pozno. Ale to, co zobaczylam, sugerowalo takie wlasnie obrazy, jak Malej i Wiktorii. Wspaniale, Wiktorio! Natomiast nad Twoimi, Natlo, placze, bo juz pierwsze stanelo murem na polowce otwarcia i ani rusz dalej. A wydaje mi sie, ze masz baaardzo eleganckie ujecia (elegenckie w tym wlasciwym znaczeniu, a nie zargonowym). Blagam, zapisz je w JPG i przeslij mi w wymiarach 1024 x..., zebym miala na caly ekran. Juz sama ta polowka intryguje mnie ogromnie. Odpowiedz Link
natla Re: Cudowne! 30.05.06, 09:52 Graga, nic nie rozumiem. Kiedyś po Twoim monicie sprawdziłam, że aparat mam ustawiony na jpg i zmniejszam do 640 x 428. Nie rozumiem, dlaczeo Ci sie nie otwierają. Moje zdjęcia nie są tak ładne, bo w tym dniu u mnie nie było "pożaru" nieba, tylko pastelowe kolorki. Odpowiedz Link
natla Re: Cudowne! 30.05.06, 09:53 Czekaj, faktycznie, u dziewczyn na końcu linków jest jpg, a u mnie nie...... kurcze...... Odpowiedz Link
graga21 Re: Cudowne! 30.05.06, 10:25 Wrzuc zdjecie do jakiegokolwiek programu edytujacego grafike (moze byc Paint, ktory wszyscy mamy niejako obligatoryjnie)i zapisz je wybietajac na dole format JPG. Wiktorio, Towje ujecie jest jakby z ktorejs wyspy na Oceanie Spokojnym i do tego po wybuchu nuklearnym. Cos niesamowitego! Odpowiedz Link
dankarol Re: Cudowne! 30.05.06, 11:07 cóż jeszcze można dodać do tego. Chyba pościągam sobie te wszystkie zachody i wschody i ustawię, żeby mi się jedne po drugich bez przerwy wyświetlały. Odpowiedz Link
graga21 Re: Cudowne! 30.05.06, 11:20 Ja to wlasnie mam tak zrobione: slucham ulubionej plyty, slajdy przesuwaja sie, a ja rozwazam to lub owo... Odpowiedz Link
natla Re: Cudowne! 30.05.06, 12:05 No to poproszę mi na "kursie komputerowym" wyjaśnić, jak sie robi takie slydy jeden po drugim.... Graga, wieczorkiem . Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Cudowne! 30.05.06, 16:24 Cieszę sie, że Wam również podobaja się te moje ( i nie tylko) zachody, ostatnie zdjęcie zachodzącego słońca zrobiłam w maksymalnym przybliżeniu. Odpowiedz Link
wiktoria53 Wschód słońca - dziś 01.06.06, 06:38 img187.imageshack.us/img187/4994/wschdsoca1067dz.jpg Odpowiedz Link
natla Re: Wschód słońca - wczoraj 21.06.06, 05:14 img190.imageshack.us/img190/7670/wschdsoca8yy.png img507.imageshack.us/img507/184/wschd8qc.png Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Wschód słońca - wczoraj 21.06.06, 08:43 A która była wtedy godzina Natlu? Tak ciemno..... Odpowiedz Link
natla Ciekawy zachód 01.07.06, 23:51 img56.imageshack.us/img56/3950/boskapowiata9lw.png img336.imageshack.us/img336/4645/boskapowiata17mw.png img56.imageshack.us/img56/9351/dobroizo8zm.png img363.imageshack.us/img363/4479/pomrocznos6to.png Odpowiedz Link
dankarol Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:05 U mnie były podobne w kolorze chmury i żałowałam, że nie mogę zrobić zdjęcia, Przepiękny zachód. A na tym ostatnim to chyba głęboka noc Odpowiedz Link
dankarol Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:08 No ślepa jestem, dopiero gdy sobie dobrze powiększyłam, zobaczyłam tą poświate. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:12 Piekny zachód czarno-czerwony i nawet rogalika tam widać Odpowiedz Link
vogino55 Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 00:32 del.wa.57 napisała: > Piekny zachód czarno-czerwony i nawet rogalika tam widać no proszę po nocach Rogaliki pałaszują()) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ciekawy zachód 02.07.06, 13:12 No właśnie,jak zobaczyłam Rogalika,musiałam iść do kuchni bo mnie straszy głód /dopadł/ ))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 06:12 Nawet ptaszki chciały się Wam pokazać img205.imageshack.us/img205/2131/wschdsoca12lipca2006rgodz5300k.jpg Odpowiedz Link
dankarol Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 10:03 Wiktorio przepiękny wschód słońca. Dzięki, ja musiałabym nie kłaść sie spać, żeby taki zobaczyć (no chyba , że w zimie) Cały dzień będę go dziś oglądała. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 16:28 Piękne ujęcie Wiktorio,ale z Ciebie ranny ptaszek) Odpowiedz Link
graga211 Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 20:07 Aparat wyrzucam do kata. jestescie niedoscigłe... Odpowiedz Link
natla Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 20:19 Graga, nie przesadzaj, Ty ogrodniczko ))) Odpowiedz Link
filomena1 Re: Wschód słońca 12 lipca 2006r.o godz.5.30 12.07.06, 20:34 Dziekuje za piekny prezent urodzinowy) Na Wasze Zdrowie i moje tez. podnosze kielich wina Fil, Odpowiedz Link
wiktoria53 Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 12.07.06, 22:26 Spodobało mi się słoneczko img110.imageshack.us/img110/6978/zachd12lipiec0oj.jpg img508.imageshack.us/img508/2236/zachdsoca12lipc6lq.jpg Odpowiedz Link
graga211 Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 08:30 Ale sloneczka nie widac! Widze, ze mojemu wnukowi robisz konkurencje - on takze jest rozmilowany w fotografowaniu chmur. Na zdjeciach przydalby sie jakis element - czubek drzewa, ptak, komin na dachu - obojetne co, ale calosc ozywilby i zatrzymalby wzrok. A tak przelatuje sie przez te chmury bez specjalnych emocji. Sprobuj! Wybacz te uwage, ale zrobiona jest z dobrych checi, by Ci pomoc. I pstrykaj, pstrykaj, a najlepsze zachowuj na CD. Odpowiedz Link
natla Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 09:46 Grago, nie zgadzam sie tzn. zgadzam....a, cholera wie, sppróbuję to wyartykułować ) Ja takie "landszafty" z chmurami, kolorami mogę oglądać "godzinami" i wcale element "życia" nie jest mi ptrzebny, a martwa natura w postaci komina czy słupa wys. napiecia wprost mi pzeszkadza. Niestety mam takie elementy na moim wschodzie i zachodzie i nie zawsze udaje mi sie je obciąć. Mam mnóstow zjeć nieba i czasem się napatoczą pitaszki w postaci wprost artefaktów. Co nie znaczy, że klucz ptaków nie jest piękny na tle kolorowego nieba. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 13:35 Wiktoria robi zawsze cudne zdjęcia,lubie oglądać fotki naszej Wikci)))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Zachód słońca 12 lipca o godz.21.00 13.07.06, 18:43 Dziewczyny, ja sobie tak pstrykam, lubię aby skupiano wzrok na tym co chcę pokazać, co jest najważniejsze.Zdjęcia robię z dużym zbliżeniem.Helenko, Natlo i Grago dzięki za wasze opinie.Specjalnie dla Gragi spróbuję zrobić dziś zachód z dodatkowym elementem. Nie wiem jeszcze co to będzie za element: kominy, domy czy ulica....Pozdrówka. Odpowiedz Link
yoanna Re: nasze wschody i zachody słońca 17.04.05, 00:21 natla napisała: > Jak na razie słoneczko mnie tylko razi, zwłaszcza rano przy makijażu ))) > Jeszcze nie było odlotowych. Masz w łazience okno? )))) Odpowiedz Link
malwina52 Re: nacieszcie oczka 30.06.05, 08:23 turystyka.interia.pl/galerie/swiat/galeria?galId=5137&tytulGal=U7Nv8WNlIHphY2hvZHppLi4u&crc=7f7405138c46b2e12d55d5ea6e2d7fc 6 Odpowiedz Link
malwina52 Re: poprawka 30.06.05, 08:26 turystyka.interia.pl/galerie/swiat/galeria?galId=5137&tytulGal=U7Nv8WNlIHphY2hvZHppLi4u&crc=7f7405138c46b2e12d55d5ea6e2d7fc 6 Odpowiedz Link
malwina52 Re: poprawka 30.06.05, 08:27 za dlugi link, a takie ladne zachody slonca chcialam Wam pokazac ((((((( Odpowiedz Link
natla Re: poprawka 15.08.05, 22:55 Z braku laku czyli linka Malwiny z zachodami ślicznymi ) pokaże Wam wszchód sprzed 3 dni.... img168.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca0og.jpg img168.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca18it.jpg img168.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca18it.jpg img230.imageshack.us/my.php?image=wschdsoca39qh.jpg Odpowiedz Link
maladanka Re: poprawka 15.08.05, 23:17 noooooooo! wschodu dawno nie widziałam nigdzie - jednak trzeba sie bardziej poświęcic jak do zachodu! ale masz przestrzeni przed sobą! Odpowiedz Link
yoanna Re: poprawka 16.08.05, 07:28 Ależ fajne te wschody)) Natla czy to z Twojego okna? Odpowiedz Link
malwina52 Re: poprawka 17.08.05, 10:36 dzieki, bo z wlasnej woli bym ich nie obejrzala <spioch>, poprosze o wiecej? jesli spac rano nie mozesz)) Odpowiedz Link
natla Re: poprawka 17.08.05, 16:18 Yoanno, oczywiście!!!........że nie )) Malwinko, to przypadek akurat, ze się obudziłam i zobaczyłam, a aparat miałam pod ręką. Ale jak zacznę na 6-tą gonić na basen, to jest szansa na jeszcze )) Odpowiedz Link
tofika Re: nasze wschody slonca.... 17.08.05, 17:59 ))) a ... nie napisze ,, bo to tylko moje ... )) wlasnie taka jestem niedobra ,az taka... Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody slonca.... 17.08.05, 18:13 Tofiko, (słyszysz tę groźbę w moim głosie)).......kto zaczyna, a nie kończy, niech uważa........ diabeł rączy. )) Odpowiedz Link
krista57 Re: nasze wschody slonca.... 18.08.05, 17:46 tyle ich było i wschodów i zachodow....ale powtarzam za Tofiką są tylko moje... Odpowiedz Link
muraszka1 Re: nasze wschody slonca.... 20.08.05, 09:04 pierwsze budzi sie jezioro,pojedyncze ciche pluski, wyplywaja wodne ptaki,slychac pojedyncze gadania, a kiedy delikatny swit dotyka sciany lasu,odzywaja sie ptaki, zaczyna poszum drzew,szelesty spadajacej rosy,wschodzi slonce, coraz glosniejsze gadanie z jeziora,owady prostuja skrzydelka, jestem posrod tego cudu,zaczarowana tym niesamowitym pieknem, wsluchana w hymn przyrody na powitanie dnia Odpowiedz Link
pia.ed Re: Moje zachody slonca.... 20.08.05, 09:56 Wschodow nie ogladam, bo jeszcze smacznie spie... Zreszta jak mozna ogladac wschod slonca w centrum duzego miasta, do tego z partneru? Natomiast ogladalam wiele zachodow slonca siedzac na brzegu ciesniny Öresund. Slonce zatapia sie w morzu na tle sylwetki 10 kilometrowego mostu laczacego Szwecje z Dania. Odpowiedz Link
muraszka1 Re: Moje zachody slonca.... 20.08.05, 10:00 a masz jakies fotki z tych zachodow? te wschody,to kiedys w czasie urlopu, ale dawno to bylo Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody slonca.... 20.08.05, 11:17 Muraszko, zazdroszcze Ci tych widoków , bo masz je na codzień. We wschodzie jest niesamowity urok, to budzenie się wszystkiego do życia..... Odpowiedz Link
tofika Re: nasze wschody i zachody slonca.... 20.08.05, 17:04 Maj 2001r Namaluję zorzę poranną... _A tak jeszcze niedawno bylam rozleniwionym lwem- Nawet,gdy będę sama, juz zawsze.. Kolory nieba,będą pięknym blękitem twych żrenic.. A gdy trafią sie malenkie promyczki uleczalne... wiem komu je zawdzięczac. Wciąż w życiu szukalam, nadal tak malo mam pewnosci, kto mi moze pomóc, jesli jest niepewnosc... Czy TO prawda? Zorza o wschodzie slońca i o zachodzie ma barwy milosci.. co uczynić?, zeby byc tak blisko milosci? Odpowiedz Link
yoanna Re: nasze wschody i zachody slonca.... 05.09.05, 12:14 Zachodzi codziennie ...niezmiennie Zachód z wczoraj... img318.imageshack.us/my.php?image=p90500130uh.jpg Odpowiedz Link
muraszka1 Re: nasze wschody i zachody slonca.... 06.09.05, 06:55 dzisiaj sloneczko wstalo pierwsze,spoznilam sie Odpowiedz Link
dankarol Re: nasze wschody i zachody slonca.... 27.10.05, 11:44 Dzisiaj znowu słoneczko wstało wcześniej, chyba nie mogło dospać, ale kiedyś rano wyszłam z futrzakiem na spacer. Lało więc człapałam pod parasolem nie bardzo zadowolona z tej rozrywki. Nagle moją uwagę przyciągnęła zmiana oświetlenia, rozglądam się, a tu w chmurze zrobiła się mała dziura i zaczęło wschodzić słońce. Stałam i patrzyłam dokąd całe słoneczko nie przeszło przez tą dziurę, wtedy ten kawałeczek nieba zasnuł sie znowu chmurami, a ja cała zmoknięta, (bo o parasolu zapomniałam)wróciłam ze śpiewem w duszy do domu.) Odpowiedz Link
regine Re: Nasze wschody i zachody slonca.... 29.11.05, 00:35 Zachody słońca w naszej Polsce w Gdańsku, umieszczam tu na prośbę Tofiki, bo to zdjęcia od niej. img349.imageshack.us/my.php?image=zachdsocawgdasku0th.jpg img349.imageshack.us/my.php?image=piknyzachdsocategdask1xm.jpg I niech, ktoś powie, że w Polsce nie ma pięknych zachodów.Tylko trzeba mieć zawsze aparat w pogotowiu i uchwycić piękno natury.... Odpowiedz Link
natla Re: Nasze wschody i zachody slonca.... 29.11.05, 01:17 Prześliczne i takie inne..... Odpowiedz Link
regine Re: Nasze wschody i zachody slonca.... 29.11.05, 01:21 Takie cudowne, tyle w nich barw, sama najpierw oko nasyciłam pięknościa, tych Tofikowych zachodów... Odpowiedz Link
regine Re: Mikołaj od Tofiki , dla WSZYSTKICH !!! 06.12.05, 19:46 img516.imageshack.us/img516/7055/niebo128lw.jpg Na Mikołaja od Tofiki, Wszystkim Furmowiczom ) Odpowiedz Link
toskania8 nasze wschody i zachody słońca 13.07.06, 21:25 wracałam właśnie z Warszawy, po drodze raz upał, raz chmurki i deszczyk. Tuż przed mostem na Wiśle, który jest granicą miasta jest mały zjazd w dół a przedtem dość kręto i przez las. I kiedy byłam na szczycie tego wzniesienia nagle pojawiła sie na wysokości mojego wzroku ogromna, ogromna pururowa kula. po prostu kula na tle bednącego błękitu. I tak się kilka chwil zniżała aż znikła. Bajeczne to było Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: nasze wschody i zachody słońca 13.07.06, 21:38 Szkoda,że tego zjawiska nie sfotografowałaś Toskanio,pewnie nie miałaś aparatu przy sobie,takie widoki są przecudne. Odpowiedz Link
graga211 n/t chmurek Wiktorii ;-) 14.07.06, 11:11 Tak mnie Natla zdopingowała, ze ranek poświęciłam na przygotowanie prezentacji porównań. W sumie ślicznie dziękuję Wiktorii, która od razu pośpieszyła pogodzić nasze różne zdania, choć one dopiero były z mojej strony próbą zapoczątkowania dyskusji. Przeglad można robić naciskając na klawiaturze strzałkę w prawo. Zapraszam. voila.pl/yr614/ Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: n/t chmurek Wiktorii ;-) Grago 14.07.06, 11:45 Dzięki za porównania. Na drugiej parze zdjęć nie widzę żadnych zmian - chyba jestem ślepa Przyznam, że ciekawsze jest zdjęcie pierwsze (z drutami telef.)z trzeciej pary.Grago, tak jak napisałam pstrykam sobie od tak....nie zastanawiajac się nad artyzmem mojej fotki.Wczoraj miałam zrobić zdjęcie zachodu słońca z jakimś elementem, ale niestety Zachodu nie było, Wiktorię dopadła rwa Czytam opinie fotografików, ale nigdy zdjęcia nie umieszczałam tam.Boję się, że ich opinia wpłynęłaby na mnie destrukcyjnie , a ja co dopiero nabyłam aparacik ( z czego się niezmiernie cieszę)i muszę się dużo jeszcze nauczyć. Serdeczne dzięki za zainteresowanie tematem. Pozdrówka. Odpowiedz Link
graga211 Wiktorio, masz racje, 14.07.06, 12:16 nie podsylaj im zadnego zdjecia dopoki nie poczujesz sie na silach zniesc krytyke, gdyz oni sa bezlitosni. To sami fachowcy i rowniez artysci- fotograficy, ktorzy swoje zeby zjedli na tej zabawie. Ale kiedy zaskoczysz i zaczniesz robic zdjecia, a nie pstrykac, to jednak warto uslyszec ową krytyke; przynajmniej bedziesz wiedziala, co robisz nie tak, albo jak powinnas robic. Ja juz to poprobowalam ))))))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 12:41 Podrzuć link do Twoich zdjęć u fotografików jeśli można oczywiście...jestem bardzo ciekawa Twoich tam prób ) Odpowiedz Link
natla Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 13:05 Wyście chyba obie oszalały ....jak moze być ładniejsze zdjecie z drutami niz bez.... Ja do fotografów pójdę dopiero wtedy, kiedy jak Graga mówi, przestane pstrykać, a zacznę fotografować i będę im "dźwięczna" za każdą krytykę.....potczytuję ich czasem i dzięki temu zaczynam zwracać uwagę na niuansy,których bym nigdy pod uwagę nie wzięła, ale ciągle jeszcze pstrykam z braku czasu. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 13:50 No,no same zdolne dziewczyny tutaj mamy,bardzo ładne Grago Twoje wschody słońca,szczególnie te /przez/zza/ drzewa/ moje gratulacje) Odpowiedz Link
graga211 Re: Wiktorio, masz racje,-Grago 14.07.06, 16:46 To wszystko nie jest takie proste ani jednoznaczne. Nie pamietam ktora - chyba padalcowa?(przepraszam, ze bez kropek, ale tak "idzie" mi szybciej - zastanawiala sie nad namalowaniem blokowiska. I dlaczego nie? W takim swiecie przeciez zyjemy! A jakie bedzie to blokowisko, to zalezy od widzenia padalcowej, jej warsztatu , techniki, fantazji, nastroju, humoru i wreszcie weny. WSzystko mozna, tylko zalezy jak sie to zrobi. Wmawiaja nam, ze blokowisko be, slupy telegraficzne be, autostrady be itd., etc. A nieprawda! To tylko trzeba umiec pokazac, i tyle. U Maslowskiej az kipi od obrzydliwych slow, a jak czytelnicy pieja z zachwytu!!! ))) Odpowiedz Link
graga211 i jeszcze 14.07.06, 16:52 zachod slonca natli z wiezowcami i tymi wszystkimi slaskimi akcesoriami na horyzoncie jest swietny. Mialam go tez wkleic z i bez, a zobaczylybyscie, ze ten drugi stalby sie zwyklym landszaftem. Natla nie powinna gardzic swoim otoczeniem, tylko pstrykac ile wlezie, bo ono na zdjeciach wychodzi duzo lepiej anizeli pejzaze nieskazonej przyrody. A kiedy jeszcze z zastosowaniem opcji czarno-bialej, to - ho, ho! I to byloby na tyle, cha, cha! Odpowiedz Link
natla Re: i jeszcze 14.07.06, 22:32 Czarno - białe?.......kurcze , zawsze uważałam, że kolor jest najpiękniejszy, ale zdjęcia czarno - białe np. aktów kobiecych (pewnie ście widzieli) są prześliczne i kolor mógłby je tylko zepsuc.....choć głowy nie daję. Dobra, pomysle i przerobie niektóre. Nie mogę sie przekonać do tych elementów antropogenicznych.....jednak spróbuje na to inaczej spojrzeć. Odpowiedz Link
natla Musiałam...... 20.08.06, 23:10 ....dla Was znaleźć zajęcie, bo się Was tylko gupoty trzymają )) Oto kara....poszło jak leci img245.imageshack.us/img245/5476/0000910vw0.jpg img105.imageshack.us/img105/9286/0000916oc2.jpg img105.imageshack.us/img105/4545/0000918gs8.jpg img153.imageshack.us/img153/2448/0000919at1.jpg img364.imageshack.us/img364/4001/0000920hp7.jpg img242.imageshack.us/img242/6033/0000922lo9.jpg img420.imageshack.us/img420/799/0000923rw8.jpg img96.imageshack.us/img96/2135/0000924su3.jpg img420.imageshack.us/img420/6762/0000926dy8.jpg img420.imageshack.us/img420/7884/0000927nb5.jpg img420.imageshack.us/img420/5457/0000930da4.jpg img105.imageshack.us/img105/7830/0000931fq1.jpg img158.imageshack.us/img158/8117/0000934kg5.jpg img158.imageshack.us/img158/6514/0000935lz4.jpg img158.imageshack.us/img158/4673/0000936sq2.jpg img158.imageshack.us/img158/9440/0000942oo1.jpg Odpowiedz Link
natla Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:13 Aha, i żebyście nie myśleli, ze niektóre zdjęcia są poruszone. Tak te chmurki wyglądały.....dosłownie oczy bolały od patrzenia. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:24 Oj,Natla nnie bądż Wałęsa....chmurki ładne,ale jednak wolę na tym drugim wątku popisać/do Natli/ ))))) Odpowiedz Link
regine Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:26 No i musiałam sobie obejrzeć. Śliczne Natluś, rano wstajesz, mnie bardzo rzadko witają takie cudne wschody słońca. Ale za to zachody mam, na fotkach. Zięcia pognałam na balkon, bo nie wyznaję się na ustawieniach, tych nocnych. jutro wkleję. Dzięki za "Wschody" ) Odpowiedz Link
natla Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:30 Reniu, to dzisiejszy ZACHÓD )) W ogóle dziś niebo szalalo. Delwa, Ty chyba oberwiesz ode mnie....jaka wałęsa....ja sie nigdzie nie wałęsam....niestety. )) A potrafisz już zadresować i znaleźć kopertę na mój wątek? ))))))))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:31 A tak poważnie,wyglada to pięknie i troche srtasznie,te ciemne chmury,jakby za chwilę miały się zerwać Odpowiedz Link
natla Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:49 Helciu, juz Ty lepiej nie bądź poważna.......dostajesz od powagi dyspnesę, bo forum by okrutnie straciło. )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Musiałam...... 20.08.06, 23:51 Natluś,ja to nawet w trumnie bedę się śmiać,ciągle to swoim dzieciom obiecyje,ze ''puszcze oczko''do nich jak juz będe w tym korycie leżeć))))) Odpowiedz Link
dankarol Re: Musiałam...... 21.08.06, 10:51 Cudności te chmurki, Jak ja lubię oglądać takie zachody słońca, Niestety za nisko mieszkam i część najlepszą tracę. Odpowiedz Link
graga211 U mnie tak to wygladalo... 22.08.06, 13:51 Tam daleko, gdzie jest najjaśniej, leżą Katowice Natli: img208.imageshack.us/img208/1700/zachd1yf0.jpg img171.imageshack.us/img171/157/zachd2ij8.jpg Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: U mnie tak to wygladalo... 22.08.06, 14:10 Piękna poświata i jakaś,taka straszna i za chwilę świat ogarnie ciemność)))) Odpowiedz Link
natla Re: nasze wschody i zachody słońca 05.12.07, 18:12 Dostałam amoku i oto efekt. Zdjęcia nie są niestety najlepsze, ale barwy i kształty mnie się bardzo podobają. Ilosć też bez sensu, ale.... picasaweb.google.pl/natlaaa/ZachD5121 Odpowiedz Link
regine Re: nasze wschody i zachody słońca 05.12.07, 18:25 Daj spokój, żadnego amoku nie dostałaś. Zjawisko przecudne, się naoglądałam do bólu, bo rzadkością jest takie niebo. Jak płynąca lawa, momentami. Dobrze zatytułowałaś To chyba zachód słońca, jak się nie mylę ? Niesamowite, 2 razy obejrzałam i co tam jakość i ilość, liczy się to co zobaczyłaś, bo piękne i niesamowite, i to, że nam to pokazałaś Wielkie dzięki A poniższe też obejrzałam, to słońce w otoczce tęczowej. Widziałam w tym roku nad morzem. Coś niesamowitego Dookoła tarczy słonecznej okrągła tęcza, tylko kolory miała bardziej intensywne. A ja jak zwykle bez aparatu byłam... Ale w styczniu jeszcze muszę załatwić okulistę a w lutym kupuję aparat. Niech się dzieje co chce. Bo tyle przepięknych rzeczy widzę, które można utrwalić, a ja tylko "gołym okiem" się posługuję. Jak za króla ćwieczka.. Odpowiedz Link
dankarol Re: nasze wschody i zachody słońca 05.12.07, 20:05 Cudne!!! oglądnęłam kilka razy, bo zjawiska na niebie mogę oglądać godzinami. Szkoda, że blisko domu nie mam otwartej przestrzeni, na której można fotografować niebo. Odpowiedz Link
malwina52 a jak juz wyszlo to... 29.12.06, 10:24 tylko czytalam a wyszlo mi toto)))) Badacze z Towarzystwa Obserwatorów Słońca w Żychlinie koło Kutna są przekonani, że w 2007 roku będzie mniej szkodliwego promieniowania, poważnych chorób, a nawet stresu, wypadków na drogach i agresji między ludźmi. Ich zdaniem, możemy to zawdzięczać najmniejszej od kilku lat aktywności Słońca - pisze "Dziennik Łódzki". - Cykl zdarzeń na Słońcu, który trwa średnio 11 lat i 2 miesiące, układa się w sinusoidę - wyjaśnia Grzegorz Dałek, wiceprzewodniczący żychlińskiego towarzystwa. - W latach 2007 i 2008 plam oraz rozbłysków słonecznych będzie najmniej. Naukowcy stwierdzili, że wpłynie to na nasze zachowanie i samopoczucie, bo staniemy się mniej agresywni. Po prostu będziemy żyć spokojniej. fakty.interia.pl/kraj/polska_lokalna/lodzkie/news/to-bedzie-dobry-rok,852155,3 ech to słonce Odpowiedz Link
dankarol Re: a jak juz wyszlo to... 30.12.06, 15:52 Ciekawe, czy ta mniejsza aktywność słońca, będzie miała też wpływ na naszych "polityków" Odpowiedz Link
natla Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 09:30 Bardzzo zamglone powietrze, słońce mimo to jaskrawe już prawie w pd stronie nieba, a dookoła niego.....tęcza. Odpowiedz Link
natla Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 09:38 oto fragment tej tęczy. Niestety nie da sie w całosci zrobić, bo słońce bardzo jaskrawe. img95.imageshack.us/img95/7519/okrgatczaww7.jpg Odpowiedz Link
natla Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 09:46 ...i jeszcze img250.imageshack.us/img250/4969/okrgatcza1gh1.jpg img147.imageshack.us/img147/6941/okrgatcza2re9.jpg Odpowiedz Link
malwina52 Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 10:18 dzieki zdjeciom zobaczylam, koleczkowa tecza Odpowiedz Link
maladanka Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 11:58 o kurcze! - ciekawe bardzo! Odpowiedz Link
regine Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 26.01.07, 12:01 W wątku "Zjawiska atmosferyczne", umieściłam jeszcze te zdjęcia, bo piękne. Szefowa ma niezłe oko z rana Dzięki Natluś) Odpowiedz Link
natla Re: Tego jeszcze nie widziałam....... 08.11.07, 09:21 Poczytałam sobie i poglądałam z przyjemnością Szkoda, żeby wątek zniknał. Odpowiedz Link