tesunia Re: Ojciec Swiety 01.04.05, 08:48 tak,to smutne slyszec/czytac podobne wiadomosci, ale kazdy ma swoj koniec, musimy sie pogodzic z mysla, kazdy katolik ma w swym sercu specyjalne "gniazdeczko" dla Ojca Swietego, caly swiat modli sie za Niego. Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Ojciec Swiety 01.04.05, 10:13 Od wczoraj z ciężką duszą i sercem łączę się z Papieżem w jego cierpieniu.Poza modlitwą nic wiecej nie jestem w tej chwili ofiarować. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Ojciec Swiety 01.04.05, 10:37 Cierpi na oczach calego swiata i caly swiat modli sie aby to przejscie od smierci ku zyciu bylo spokojne.I ja o to sie modle. Gdyby Papiez mogl mowic,to pewnie by powiedzial " nie placzcie nademna ale nad soba i dziecmi swoimi" Ma swoja ulubiona piesn " Barke " ktora lubil spiewac " Pan kiedys stana nad brzegiem, szukal ludzi gotowych pojsc za Nim, by lowic serca slow Bozych prawda, O Panie,to Ty na mnie spojrales, Twoje usta dzis wyrzekly me imie, swoja barke pozostawiam na brzegu, razem z Toba nowy zaczne dzis low..." Odpowiedz Link
malwina52 Re: wspolna modlitwa 01.04.05, 13:14 Za najwybitniejszego Polaka w historii, za Wielkiego Czlowieka Odpowiedz Link
yoanna Re: wspolna modlitwa 01.04.05, 13:38 Za dobrego Człowieka... Jeśli przyszedł czas... Uwierzmy w to ...w co wierzymy... Odpowiedz Link
natla Re: nocny wątek reginy 01.04.05, 17:02 Stan Papieża pogorszył się... Autor: regine Data: 31.03.2005 23:23 + dodaj do ulubionych wątków -------------------------------------------------------------------------------- -Wszystkie agencje pinformowały ,o gwałtownym pogorszeniu stana zdrowia Papieża....wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2630718.html Odpowiedz Link
natla Re: nocny wątek reginy 01.04.05, 17:04 Re: Stan Papieża pogorszył się... Autor: regine Data: 01.04.2005 01:27 -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link
natla Re: nocny wątek reginy 01.04.05, 17:06 Re: Stan Papieża pogorszył się... Autor: tesunia Data: 01.04.2005 08:51 -------------------------------------------------------------------------------- mozemy oczekiwac na poprawe, dostal przeciez antybiotyki. PS;..proponowala bym admince zlaczyc te dwa watki razem forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=22265120 Odpowiedz Link
tesunia Re: wspolna modlitwa 01.04.05, 20:35 Johannes Paulus II niezyje tak podalay Euro News o 20:25 czesc Jego duszy Odpowiedz Link
tesunia Re: wspolna modlitwa 02.04.05, 09:52 odwoluje tak smutna wiadomosc, Watykan zdementowal ta smutna wiesc, przepraszam Was ,ze przyprawilam Was przedwczesnie na smutek. polaczmy sie we wspulnej modlitwie. Odpowiedz Link
regine Re: wspolna modlitwa 02.04.05, 15:48 --JEGO twarzy ,uśmiechu-nawet jak był cierpiący,za słowa ,za połączenie tylu religii,tylu narodów -nie jestem w stanie nigdy zapomnieć.Modlę się i łączę z NIM w bólu.To dobrze ,że spokojną ma twarz -pozostawia po sobie WIELKI ZNAK ,czyniąc dobro wszędzię.Wie ,że wypełnił swoje zadanie i z pogodną twarzą odchodzi godnie do Pana.Godnego PASTERZA dał nam Bóg.Módlmy się dziękując.... Odpowiedz Link
malwina52 Re: wspolna modlitwa 02.04.05, 16:59 "Jestem pogodny, wy też bądźcie. Módlmy się razem z radością. Odpowiedz Link
malwina52 Re: wspolna modlitwa 02.04.05, 17:08 "Dziewicy Maryi powierzam wszystko radośnie". Odpowiedz Link
mira54 Re: wspolna modlitwa 02.04.05, 19:46 " Jestem zadowolony, wy tez badzcie". Wszyscy rozumiemy te slowa, chce odejsc w spokoju z tego swiata. Nie chce, zeby wierni rozpaczali. Odpowiedz Link
gabrysca Re: wspolna modlitwa 02.04.05, 20:20 "Niektórzy zastanawiają się, jak nazwać pokolenie dzisiejszych 20 i 30-latków...Inni już wiedzą...To "Pokolenie JPII" i jestem dumna,że i ja do niego należe..." piekny wpis na innym portalu Odpowiedz Link
krista57 Re: odszedł.. 02.04.05, 23:15 Odszedł człowiek...o wielkiej miłosci największy Polak. Odpowiedz Link
natla Re: Fenomen Jana Pawła II 03.04.05, 00:40 Czy był w historii naszego świata taki Człowiek, który potrafiłby rozkochać w sobie miliony ludzi różnych nacji, kolorów skóry, religii, ateistów i przez miliony być żegnanym? Tak żegnanym? To Jego prostolinijność, komunikatywnosć, autentycznosć i olbrzymia wiedza.... Można się było z nim zgadzać lub nie, ale musiało się go kochać. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Fenomen Jana Pawła II 04.04.05, 11:28 Wczoraj poznym wieczorem kiedy wrocilam z Blon obolala i zmeczona,ale szczesliwa uswiadomilam sobie,ze Ojciec Swiety wzial udzial w wychowaniu mojego dziecka. Od soboty wedruje szlakiem Papieza dzieki mojej corce. Ona to w sobote zabrala mnie na msze do Franciszkanow,pozniej stalysmy pod Kuria i odmawialysmy rozaniec,w niedziele zmobilizowala mnie do uczestnictwa we mszy sw w sanktuarium Milosierdza Bozego na krakowskich Lagiewnikach,pozniej wszyscy o 16-tej zlozylismy kwiaty i zapalilismy znicze pod Kuria i wieczorem wyciagnela mnie na Blonia,gdzie zapalilismy swiece w tym morzu swiatelek. Nigdy by mi przez mysl nie przeszlo,ze moje dziecko ma tak wielka potrzebe duchowego bycia z TYM Wielkim Nauczycielem i Czlowiekiem. A jednak... Odpowiedz Link
kla-ra Re: Fenomen Jana Pawła II 04.04.05, 15:19 Prezydent Krakowa oglosil dzien pogrzebu JPII dniem wolnym od pracy w urzedach panstw. To mily gest. Odpowiedz Link
regine Re: Fenomen Jana Pawła II 04.04.05, 21:50 Wiele miłych gestów,słów,przysięgania,że nigdy nie zapomnimy itp .Jego słowa - jak siane ziarno-oby padały wszędzie na podatny grunt.A zbiory były obfite.Takie było JEGO życzenie.Dlaczego jego słowa nie dotarły do naszych dwóch prezydentów? Jak trzeba mieć zatwardziałą duszę i serce- skałę???Czy do nich nic nie dotarło???Jeden głęboko wierzący,drugi szanujący inne poglądy - ateista.I co z tych nauk Papieża -Polaka dotarło do nich ??? NIC zupełnie NIC.Cały Świat łączy się ,gdy tych dwóch wszystko dzieli.Papież wybaczył człowiekowi ,który o mało nie pozbawił Go życia .Ale nasi politycy nie potrafią wybaczać.Dobre ziarno, ale trafiło na skałę na której nic nie wyrośnie.I nie pomogą tu żadne nauki i żaden cud tu nie pomoże. Fenomen Jana Pawła II pomógł - zatwardziałym kibicom Crakovii i Wisły - tz.szalikowcom ,do nich dotarły słowa Papieża-do malutkich rozumków ,do wielkich NIC...Obaj "wielcy" nie polecą w 1 samolocie i nie wybaczą sobie - słowa Pana Wałęsy- głęboko wierzącego katolika. Wypowiedzi Pana Kwaśniewskiego nie było,szkoda ..Jakich słów,czynów potrzeba ,jakich ofiar aby połączyć Polaków ?? -"Wybaczamy i prosimy o wybaczenie" (Niemcy)-Kardynał Wyszyński ,"Prosimy o wybaczenie ,starszych braci w wierze"-(Żydów)-Jan Paweł II .Czy to nie wystarczy....??????????? Odpowiedz Link
natla Re: Fenomen Jana Pawła II 04.04.05, 21:58 Pan W. pokazuje jakim jest katolikiem. Próbowałam wczesniej i dziś dotrzeć do mojego szefa, on tez podobno głęboko wierzący. Chciałam mu pomóc, zostałam kopnięta. A ja naprawdę już wyzbyłam się nienawiści do niego. Na tyle, że ten "kopniak" mnie nie zabolał. Odpowiedz Link
regine Re: Fenomen Jana Pawła II 04.04.05, 23:53 Natlo ignorujmy takie "kopniaki" ,od takich "wierzących"- to nie boli .Od niektórych ludzi ,których znałam ,stojących w kościołach przed samym ołtarzem dostawałam też "kopniaki".I żyję, jak żyłam .Nie na pokaz, ale po swojemu, jak mi serce dyktowało i teraz ci co "kopali" zazdroszczą mi.Ci ludzie nie wiedzą co czynią , więc należy im tylko wybaczyć.To wystarczy, aby okazać się lepszym. Odpowiedz Link
natla Re: Fenomen Jana Pawła II 04.04.05, 19:36 A ja jestem zaskoczona sobą. Bardzo ceniłam naszego Papieża, a przede wszystkim byłam z niego dumna. Teraz wiedziałam, że umiera i było mi przykro, bardzo przykro. Ale kiedy umarł coś we mnie pękło. Łzy same mi ciekną prawie bez przerwy, mam wielką potrzebę słuchanie Jego słów i ogladania Go. Siedzę przed telewizorem i po raz któryś oglądam te same zdjęcia, słucham tych samych słów i nie mogę się oderwać. Żałuję, że wcześniej słuchałam Go nieco pobieżnie lub w ogóle nie. Jestem przekonana, że zacznę Go czytać i nie ma to nic wspólnego z wiarą, a tym bardziej z kościołem, jedynie z nim, Jego umysłem, człowieczeństwem i siłą. Odpowiedz Link
maladanka Re: Fenomen Jana Pawła II 04.04.05, 19:52 Opowiem Wam coś - moja córka,która od kilku lat nie mieszka w Polsce, wyjechała w środę ze znajomym małżeństwem Włochów do Francji - gdzies w odludzie górskie. Nie wiedzieli nic o nagłym pogorszeniu sie stanu zdrowia Papieża.Dowiedzieli sie o tym przy okazji zakupów zywności w małej wiosce w piatek.W sobotę wieczorem przy ognisku Włoszka opowiadała jak przekonywali się do Papieża- Polaka, jak Go pokochali - i wtedy usłyszeli dzwony... Rano wracali do domów,wszystko było wszędzie pozamykane,tylko odwiętnie ubrani ludzie szli jak mróweczki do kościołów, a we Francji kościoły nie są zwykle zbyt pełne. W domu dorwali sie do internetu - skrzynka pełniutka, masa listów od znajomych cudzoziemców z pytaniami do córki,czy znała osobiście Papieża,czy była w Wadowicach,czy to prawda,że na nartach jeździł.. I wyrazy współczucia, a w pracy ma kolegów także muzułamnów - i oni okazywali żal za naszym Rodakiem. Odpowiedz Link
fanka8 Re: Fenomen Jana Pawła II 05.04.05, 21:57 Natlo, mam w 100% takie same odczucia. W życiu tyle nie oglądałam telewizji. I nie uroczystości, ale wspomnienia i migawki z Jego życia. I nie mogę zapanować nad strumykami łez, nad tym, że Go nam zabraknie...(( Zostawił jednak wielki przekaz (dziesiatki mądrych myśli i prawd). Jakie to szczęście żyć w czasach, w których żyje Święty! Odpowiedz Link
ampolion Re: Ojciec Swiety 05.04.05, 02:00 Czytając te posty staje się oczywiste, że On sam już odmienia oblicze ziemi i serca ludzkie. Odpowiedz Link
yoanna Re: Ojciec Swiety 05.04.05, 08:30 Zaskakujący czas.... Czas smutku...ale równoczesnie radosnych refleksji, Serce płacze...ale rozum szepcze o radości ... Wielkie emocje... cisza odchodzenia, niepokój życia... a łzy i tak lecą... Odpowiedz Link
kla-ra Re: Ojciec Swiety 05.04.05, 09:54 Regino masz racje. Wieczna "swieta wojna" pomiedzy dwoma klubami pilkarskimi Cracovii /kibicem byl papiez/ i Wisly byla dla krakowian udreka. To doslownie cud ze te dwa kluby spotkaly sie na stadionie bez nozy,siekier,kamieni. W gescie pojednania wyciagali do siebie dlonie,a w ich ustach nie bylo slow obelzywych tak jak zwykle to bywalo. Jesli ten cud jest chwilowy,to i tak bedzie cudem nad cudy. Ile bylo ofiar tej wiecznej "swietej wojny" trudno zliczyc. A nasi Prezydenci,ile by dobra uczynili gdyby rozpoczeli dialog. Nie bylby to cud,ale uklon w strone nas wszystkich Polakow. Walesa jest bardziej zawziety niz Kwasniewski a szkoda. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Ojciec Swiety 05.04.05, 10:18 Pan Walesa ma chyba swoja stronke. Czy ktos ja zna? Moze tak zasugerowac Panu Walesie pojednanie? Odpowiedz Link
gabrysca Re: Ojciec Swiety 05.04.05, 16:25 Z tego co wiem Walesa lubi internet i sledzi wszystko o czym piszemy, moze wpisac kilka slow "prawdy" do niego na wszystkich forach, moze sie opamieta, bylby to przyklad pojednania dla nas i calego swiata. Odpowiedz Link
malwina52 Re: testament 07.04.05, 12:13 Zostanie za pare godzin ogłoszony testament Jana Pawła II, wszyscy czekamy na ten duchowy przekaz,jest to raczej pamietnik jak wynika z przekazow. Navarro-Valls poinformował, że całość liczy około 15 stron, a sporządzone tam zapiski pochodzą z różnych okresów pontyfikatu, pierwsze refleksje - już z 1979 roku. Czasem Jan Paweł II napisał tylko kilka linijek, innym razem nawet pół strony - wyjaśnił. Odpowiedz Link
kla-ra Re: testament 07.04.05, 16:33 Patrze przez okno i widze tlumy mlodych ludzi ubranych na bialo - biale spodnie,biale bluzki,biale szaliki,biale wstazki-. Tramwaje przepelnione ludzmi tez dominuje bialy kolor. Wszyscy udaja sie na "bialy marsz",ktory zacznie sie o godz.17 na Rynku Glownym,a skonczy na krakowskich Bloniach msza sw. Odpowiedz Link
regine Re: testament 07.04.05, 17:06 -Słuchałam .. i tego się spodziewałam .Jest w TYM TESTAMENCIE WSZYSTKO ,to co mam chciał przekazać .Wszystkim ludziom na całym ŚWIECIE -TESTAMENT DUCHOWY.A jakiego testamentu można się było spodziewać po tak WIELKIM CZŁOWIEKU ??? PIĘKNE I DO WSZYSTKICH... Odpowiedz Link
tesunia Re: Pozegnalismy Wielkiego Czlowieka 08.04.05, 19:51 niech spoczywa w spokoju a Jego nauki i przekazania niech kazdy przestrzega. dolanczam sie do Waszego smutku. Odpowiedz Link
krista57 Re: Pozegnalismy Wielkiego Czlowieka 08.04.05, 19:59 www.joemonster.org/article.php?sid=4564&mode=thread&order=0 .....ale zapamiętajmy Go również i tak!!! Odpowiedz Link
regine Re: Pozegnalismy Wielkiego Czlowieka 08.04.05, 22:41 -Dziś wieczorem TVN24 pokazało kardynała Wyszyńskiego jak zaczyna piosenkę "Góralu ,czy ci nie żal...",po czym odchodzi od mikrofonu i wskazuje na Ojca Świętego -każąc mu dokończyć...I śpiewa nasz Papież silnym ,męskim głosem ,aż dusza we mnie zadrżała i Tatry pewnie też...Piękne nam zostawił wspomnienia... Odpowiedz Link
maladanka Re: Ojciec Swiety 08.04.05, 23:22 ...i zamknął księgę ...i wtedy NAPRAWDĘ coś się zamknęło ostatecznie... Odpowiedz Link
natla Re: Ojciec Swiety 09.04.05, 00:03 Też zaczęłam komentować ten wiatr podobnie. Zaczął wiać dopiero gdy trumna stanęła na placu. Ale pewnie "dorabiam ideologie". Taki tydzień. Odpowiedz Link
natla Re: Tytuły przenoszonych wątków................... 09.04.05, 13:40 ...............będę pisała dużymi literami Odpowiedz Link
natla Re: CZY DZISIAJ JEST "PRIMA APRYLIS" 09.04.05, 13:47 • czy dzisiaj jest "PRIMA APRYLIS" malwina52 01.04.2005 09:29 + odpowiedz www.slonzoki.de/________________________________________________________________________________ • Re: czy dzisiaj jest "PRIMA APRYLIS" malwina52 01.04.2005 09:33 + odpowiedz prawy.pl/czytaj_dowcip.php?id=53&PHPSESSID=1f6ef5d2e335e73794054853791de3d4 ________________________________________________________________________________ • Re: czy dzisiaj jest "PRIMA APRYLIS" natla 01.04.2005 17:13 + odpowiedz Mam cichą nadzieję, że Papa, ten Wspaniały Aktor właśnie nam tylko urządza prima aprylis. To byłoby w Jego stylu. _______________________________________________________________________________ • Re: czy dzisiaj jest "PRIMA APRYLIS" takanietaka 01.04.2005 17:19 + odpowiedz Pieknie to napisałaś ,Natlo! ________________________________________________________________________________ Odpowiedz Link
natla Re: NIECH NIE ODCHODZI 09.04.05, 14:07 • NIECH NIE ODCHODZI poduszeczka 01.04.2005 19:19 + odpowiedz zostawmy ten temat jako pierwszy na naszym forum, bo o czym mozna w takiej chwili pisac. Watykan: stan zdrowia Papieża pogorszył się w ostatnich godzinach Stan zdrowia Papieża się pogarsza - głosi ostatni komunikat Watykanu sprzed godziny 19. Według nieoficjalnych informacji Papież oddycha płytko, spadło ciśnienie krwi. Jego przyjaciele mówią, że Jan Paweł II "pogodnie gaśnie" i "jest gotów na śmierć". Rano Papież przyjął wiatyk - komunię świętą dla umierających i uczestniczył w Mszy Świętej. Sam zdecydował, by nie przewozić go do szpitala. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI kla-ra 01.04.2005 19:30 + odpowiedz Niestety poduszeczko, Papiez odchodzi. Modlmy sie aby odszedl w spokoju. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI gabrysca 01.04.2005 19:46 + odpowiedz Wiekszosc stacji telewizyjnych podaje co pare minut informacje o Papiezu, Papiezu - Polaku. Pokazuja poskie koscioly w stanach, rozmawiaja z Polakami o Papiezu. Mowia o Wielkim Papiezu Polaku z Krakowa. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI natla 01.04.2005 20:07 + odpowiedz Podciagam na I m. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI poduszeczka 01.04.2005 20:49 + odpowiedz podciągnęła na Im. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI poloninka 01.04.2005 22:13 + odpowiedz podciągnęła na Im. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI regine 01.04.2005 22:35 + odpowiedz Spełnił, na tym łez padole Swoją Misję, i Odchodzi do Ojca ...pomożemy mu tylko modlitwą .... ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI kla-ra 01.04.2005 23:11 + odpowiedz Nie odejdzie, Jest i Bedzie w naszych sercach,w naszych myslach i uczynkach. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI regine 01.04.2005 23:42 + odpowiedz -Napisałam ,że Odchodzi ,ale nigdy nie będzie zapomnimy...Był ,Jest i Będzie... Na zawsze z Nami.. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI ampolion 02.04.2005 04:32 + odpowiedz Nie odchodzi: idzie dalej. Odpowiedz Link
natla Re: NIECH NIE ODCHODZI cd 09.04.05, 14:26 • Re: NIECH NIE ODCHODZI malwina52 02.04.2005 21:00 + odpowiedz Ojciec Święty przechodzi do nowego życia, życia ducha - powiedział podczas swojej duszpasterskiej wizyty w Argentynie prymas Polski kard. Józef Glemp. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI natla 02.04.2005 21:39 + odpowiedz On nawet umierając potrafił mnie uspokoić. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI poloninka 02.04.2005 21:44 + odpowiedz Ksiądz Boniecki powiedział przed chwilą, że te dni są WIELKIE. To dni triumfu przesłania Jana Pawła II. Cały świat, na wszystkich kontynentach, we wszystkich wiarach i językach złączył się w modlitwach i myślach.. w miłości.. Oby dzięki temu było mu łatwiej.. Palę świeczkę w oknie, czuwam i wiem, że mimo wszystko świat bez Jego fizycznej obecności będzie dla mnie trudniejszy.. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI yoanna 02.04.2005 22:17 + odpowiedz już czas ...[*] ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI malwina52 02.04.2005 22:22 + odpowiedz Watykan potwierdził przed chwilą oficjalnie, że Jan Paweł II zmarł dzisiaj o godz. 21.37 w swoich apartamentach w Pałacu Apostolskim. Miał 84 lata. ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI - ODSZEDŁ ! POKÓJ MU ! toskania8 02.04.2005 22:41 + odpowiedz ..... ________________________________________________________________________________ • Re: NIECH NIE ODCHODZI - ODSZEDŁ ! POKÓJ MU ! regine 03.04.2005 00:21 + odpowiedz I odszedł..."Nie lękajcie się".... ________________________________________________________________________________ Odpowiedz Link
natla Re: JAN PAWEŁ II NIE ŻYJE 09.04.05, 14:29 Jan Pawel II nie zyje Autor: maria581 Data: 03.04.2005 00:35 + dodaj do ulubionych wątków Odszedl CZLOWIEK ktory pokazal nam jak zyc zgodnie z ZASADAMI.Obysmy mieli sile i odwage Go nasladowac. Odpowiedz Link
natla Re: ['] 09.04.05, 14:36 • ['] barba50 02.04.2005 22:53 + odpowiedz ________________________________________________________________________________ • Re: ['] maladanka 02.04.2005 22:58 + odpowiedz i moja [']...i tak strasznie żal! ________________________________________________________________________________ • ['] n/t ada296 02.04.2005 23:01 + odpowiedz ________________________________________________________________________________ • Re: ['] n/t natla 02.04.2005 23:20 + odpowiedz ________________________________________________________________________________ • ".... axsa 03.04.2005 08:05 + odpowiedz ...daj Mu wieczne spoczywanie". ['] ________________________________________________________________________________ • Re: ".... tesunia 03.04.2005 09:29 + odpowiedz CHWALA JEGO DUSZY stracilismy Najwiekszego Czlowieka ((((((((((((( polaczmy sie w wspolnej modlitwie. teraz na TVP1 jest program poswiecony Karolowi Wojtyle. Odpowiedz Link
natla Re: JEDNO ŻYCIE.......WSPOMNIENIA 09.04.05, 14:45 • jedno zycie... wspomnienia malwina52 03.04.2005 19:29 Człowiekowi potrzebne jest piękno krajobrazu - powiedział o górach papież Jan Paweł II. Mówił o Tatrach, które w ciągu dziesięcioleci wędrówek stały się "Jego górami". fakty.interia.pl/news?inf=608740________________________________________________________________________________ • Re: jedno zycie... wspomnienia august2 03.04.2005 19:57 Masz racje Malwino. Dlatego trzeba sie rozejrzec dookola, wyjsc na spacer jeszcze dzisiaj i opisac to pozniej w naszym watku "O spacerach". Swiat jest piekny... ________________________________________________________________________________ • Re: jedno zycie... wspomnienia obecna48 03.04.2005 20:21 Tak. Świat jest piękny. Dobro i piekno jest realne.. na wyciągnięcie ręki. To także jest Testamentem Jana Pawła II. Dzisiaj był taki realnie piękny, wiosenny dzień. Wieczorem siedziałam na ławce, zamknęłam oczy, słońce grzało mi twarz i słuchałam ptaków, ich radości.. i to wystarczyło ________________________________________________________________________________ • Re: jedno zycie... wspomnienia rzepicha5 03.04.2005 21:37 zawsze gdy ktoś z bliskich choruje albo umiera odczuwam to piekno najdobitniej... ________________________________________________________________________________ • Re: jedno zycie... wspomnienia kla-ra 04.04.2005 11:03 Kiedy spotkalysmy sie w Krakowie z nasza forumowa czworka,Danusia zadala mi pytanie - jestes pewnie dumna z tego ze tu mieszkasz - Jakos nie potrafilam na to pytanie odpowiedziec. Bylysmy wtedy blisko ulicy Franciszkanskiej i kierowalysmy sie do Franciszkanow,aby zobaczyc to wnetrze,tak piekne i zadna z nas nie pomyslala o tym,ze tam tez Papiez lubil przedywac. Dzisiaj Danusiu odpowiem Ci na Twoje pytanie. Jestem szczesliwa,ze tu jestem.Bez wzgledu na to gdzie sie rusze,to wiem ze ide szlakiem,ktorym Papiez tez chadzal.W cichosci duszy modle sie za siebie i Niego, bo ineczej sie nie da,inaczej nie mozna. Rano o 7,45 dzwon Zygmunta zaprasza nas do wspomnien,i tak bedzie codziennie az do dnia pogrzebu. Na ul Florianskiej pod Kuria ciagle swieca sie znicze,i nie tylko w tym miejscu. Wcale nie chce plakac,ale lzy same naplywaja do oczu. Za duzo wspomnien. ________________________________________________________________________________ • Re: jedno zycie... wspomnienia malwina52 04.04.2005 13:21 Papież lubił internet. Podczas jednego z kazań na placu. św. Piotra trzy lata temu pobłogosławił internet i powiedział: Jan Paweł II powiedział: "Zdecydowałem przedstawić wam nowy duży temat na ten rok: "Internet - nowe forum do szerzenia Dobrej Nowiny" nt.interia.pl/news?inf=608843 Odpowiedz Link
natla CZAS NA RACHUNEK 09.04.05, 14:57 • CZAS na rachunek filomena1 03.04.2005 16:22 On byl apostolem wiary,nadzieji i milosci, i chyba dlatego refleksja i zaduma ogarnela swiat, a mnie przyszlo do glowy czy nie czas zrobic bilans, rachunek, podsumowanie, naprawic co zespute , przywrocic blask temu co sie zakurzylo, ocalic od zapomnienia co wpadlo do lamusa, bysmy mogli powiedziec, NIE ZALUJE NICZEGO ! Ile i co masz jeszcze do zrobienia i spieszmy sie, spieszmy do dziela, i nie wstydzmy sie okazac przy tym uczucia. Napiszcie co macie do zrobienia ?czy zalujesz czegos? pozdrawiam Fil. ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek filomena1 03.04.2005 18:15 Zycie moze zaczac sie po piecdziesiatce od nowa. Nie bede wskazywac palcem. Chcialabym sporo zdzialac, dzialac... duzo dawac.... i sluchac... pomozcie mi, bo jest mi ciezko....jak Wam sie to udaje ? Fil. ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek maladanka 03.04.2005 18:42 ...może jeszcze nie dziś?Własnie dlatego,że jest ciężko... ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek natla 03.04.2005 19:03 Tak Filomeno, jeszcze nie dzis, temat szeroki , można dużo , poczekaj. ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek august2 03.04.2005 19:54 Czy na "bilanse i rachunki" trzeba czekac az ktos umrze? Czy tylko wtedy trzeba cos zaczynac liczyc i zaczynac od nowa? Wedlug mnie trzeba zawsze zyc wedlug jednej zasady " nie czyn blizniemu co tobie niemilo" wszystkie inne zasady moralne, przykazanie itp.. wywodza sie od tego jednego stwierdzenia. ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek malwina52 03.04.2005 20:18 moze drogowskazy Jana Pawła II beda pomocne - abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili, - abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy. - abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, - abyście od Niego nigdy nie odstąpili, - abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On "wyzwala" człowieka, - abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu. ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek rzepicha5 03.04.2005 21:35 > Wedlug mnie trzeba zawsze zyc wedlug > jednej zasady " nie czyn blizniemu co tobie niemilo" to oczywiście bardzo dobra dewiza, ale to chyba trochę mało. O "nie bedzie Niemiec pluł nam w twarz" z Roty, ktoś powiedział: litracko - niesmaczne, a jako program - trochę za mało ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek obecna48 03.04.2005 20:35 Każdy czas jest dobry, by zmieniać siebie i swoje życie. Wielkie przesłanie ostatnich dni to NIE LĘKAJCIE SIĘ. Przesłanie, by zdobywać się na odwagę.. Nawet w prostocie i twardości życia można wybierać to, co wartościowe, dobre i piękne. I nie czekać z tym do jutra. W kazdym wieku można dokonywać zmian. Ten rok jest rokiem rewolucyjnych zmian w moim zyciu, podjęłam je ale bałam się bardzo, gdzie mnie one zaprowadzą, bardzo.. Dzisiaj, dzięki przemyśleniom ostatnich dni, nie boję się. Ufam, że idę dobrą drogą i nie lękam się już przyszłości Nie bój się Filomeno1 zmieniać i naprawiać warto, i nie odkładaj "na jutro". Pozdrawiam jasno i słonecznie. ________________________________________________________________________________ • Re: CZAS na rachunek kla-ra 04.04.2005 14:07 Moze podepre sie cytatem: "Gdy nadejdzie ranek ,pomysl, ze nie doczekasz wieczora. Wieczorem nie obiecuj sobie tak smialo poranka.Zawsze wiec badz gotowy i zyj tak,aby smierc nigdy nie zastala cie nie przygotowanym.Tylu ludzi umiera nagle i niespodziewanie. Bo o godzinie,ktorej sie nikt nie spodziewa,przychodzi Syn Czlowieczy" Rachunek sumienia kazdy winien zrobic. A zyc,jesli to mozliwe to w/g dekalogu. Nie jest to proste,ale nie niemozliwe. Odpowiedz Link
natla FOTO - AKADEMIKI 09.04.05, 15:10 Foto- akademiki maladanka 04.04.2005 19:34 Poniewaz nie wiem gdzie wkleić - pozwalam sobie dodać, może zechcecie rozesłać bliskim i znajomym www.ds12.agh.edu.pl/krzyze/________________________________________________________________________________ • Re: Foto- akademiki maladanka 04.04.2005 19:35 za szybko poszło, a chciałam dodać,że to ściągnełam z forum Zakopane Odpowiedz Link
natla IDĄC ZA MYŚLĄ POETY 09.04.05, 15:14 • idąc za myśla poety araukaria_ge 04.04.2005 19:03 Pośród niesnasek Pan Bóg uderza W ogromny dzwon, Dla słowiańskiego oto papieża Otworzył tron. Ten przed mieczami tak nie uciecze Jako ten Włoch, On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze; Swiat mu - to proch! Twarz jego, słowem rozpromieniona, Lampa dla sług, Za nim rosnące pójdą plemiona W światło, gdzie Bóg. Na jego pacierz i rozkazanie Nie tylko lud - Jeśli rozkaże, to słońce stanie, Bo moc - to cud! On się już zbliża - rozdawca nowy Globowych sił: Cofnie się w żyłach pod jego słowy Krew naszych żył; W sercach się zacznie swiatłości bożej Strumienny ruch, Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy, Bo moc - to duch. A trzeba mocy, byśmy ten pański Dżwignęli świat: Więc oto idzie papież słowiański, Ludowy brat; - Oto już leje balsamy świata Do naszych łon, A chór aniołów kwiatem umiata Dla niego tron. On rozda miłość jak dziś mocarze Rozdają broń, Sakramentalną moc on pokaże, świat wziąwszy w dłoń; Gołąb mu słowa w hymnie wyleci, Poniesie wieść, Nowinę słodką, że duch już świeci I ma swą cześć; Niebo się nad nim pięknie otworzy Z obojga stron, Bo on na świecie stanął i tworzy I swiat i tron. On przez narody uczyni bratnie, Wydawszy głos, że duchy pójdą w cele ostatnie Przez ofiar stos; Moc mu pomoże sakramentalna, Narodów stu, Moc ta przez duchy będzie widzialna Przed trumną tu. Takiego ducha wkrótce ujrzycie Cień, potem twarz: Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość, Robactwo,gad, Zdrowie przyniesie, rozpali miłość I zbawi świat; Wnętrze kościołów on powymiata, Oczyści sień, Boga pokaże w twórczości swiata, Jasno jak dzień. a.d. 1848 r. JULIUSZ SLOWACKI ________________________________________________________________________________ • Re: idąc za myśla poety natla 04.04.2005 19:45 No cóż, wieszcz Słowacki był wizjonerem. Zresztą on sam był jednym z wieszczów, bez którego by Polski nie było. ________________________________________________________________________________ • Re: idąc za myśla poety kla-ra 05.04.2005 11:15 Wiersz niczym przepowiednia. Czy chrzescijanin winien czytac przepowiednie? Czemu nie?Wielcy tego swiata tez je czytali. Odpowiedz Link
natla CZY JEDEN CZŁOWIEK......n/t 09.04.05, 15:22 • Re: Czy jeden czlowiek... kla-ra 05.04.2005 11:12 + odpowiedz chyba dzisiaj mamy odpowiedz na to pytanie. Oczywiscie,ze moze!!! ________________________________________________________________________________ • Re: Czy jeden czlowiek... regine 05.04.2005 13:45 + odpowiedz >Tak ,dziś widzimy ile może...Jeden CZŁOWIEK.... ________________________________________________________________________________ • Re: Czy jeden czlowiek... natla 05.04.2005 17:32 + odpowiedz Tak, może bardzo bardzo wiele i to nie z jednostakmi, ale z milionami. Oby to tylko trafiło choć do trochę rozgarniętch mózgów, które nie muszą przyjąć , ale chociaż mogą przemyślec . Niestety mam już przykłady wielu ludzi, w tym i młodziezy, którzy zamiast przemyśleć obecną sytuację, nie wpuszczaja niczego do mózgów, nawet jak o niej mówią. Odpowiedz Link
natla PAPIESKI BESTSELLER 09.04.05, 15:30 • Papieski bestseller malwina52 30.03.2005 09:35 www.glamour.com.pl/bizz/glamour/tekst.jsp?place=bizz_glamour_main_a&news_cat_id=272&news_id=8130 ktos juz moze zakupił i czylał? moze podzieli sie opinia)))))))))))))) ________________________________________________________________________________ • Re: Papieski bestseller malwina52 30.03.2005 10:45 upssssssssssssssssssss! teraz dobry link sorry www.wprost.pl/ar/?O=74952&C=78 ________________________________________________________________________________ • Re: Papieski bestseller malwina52 04.04.2005 18:43 Jan Paweł II, Pamięć i tożsamość Boża łaska przez zło objawiona. Kolejna książka z Janem Pawłem II w roli głównej. Teraz kiedy nie ma Go już z nami – słuchamy go uważniej, bo to jedno z ostatnich przesłań dla nas. Książka Pamięć i tożsamość jest zbiorem rozważań Jana Pawła II o istocie zła. Skąd ono i po co? To punkt wyjścia do pogłębionej myśli na temat ojczyzny, narodu, historii i wszystkiego co dookoła nich. A na koniec jeszcze rozmowa z Papieżem i jego sekretarzem Stanisławem Dziwiszem o zdarzeniach z 13 maja 1981 roku, czyli dniach zamachu na Jana Pawła II. Trzeba czytać Papieża, bo jego wywody naszpikowane myślą teologiczną, filozoficzną, wiedzą historyczną, można smakować na wiele sposobów – osobistego rozwoju duchowego i wglądu w historię wiary, ludzkości, Polski. Do mnie najbardziej trafiła część o sensie zła, które nie tylko ma być korzyścią dla człowieka, ale i zadaniem wewnętrznej pracy nad sobą. Zło, cierpienie już przezwyciężone przez dzieło i śmierć Chrystusa, można powierzyć Bogu i przezwyciężać Dobrem. Proste? Bynajmniej! Czytajmy Jana Pawła II - może będzie nam łatwiej zrozumieć sens zła i cierpienia. Jan Paweł II, Pamięć i tożsamość. Wydawnictwo Znak, Kraków 2005 ________________________________________________________________________________ • Re: Papieski bestseller malwina52 05.04.2005 13:57 + odpowiedz http//czytelnia.onet.pl/3,0,0,43322,katalog.html ________________________________________________________________________________ • Re: Papieski bestseller toskania8 05.04.2005 23:36 + odpowiedz Ta książka znalazła się na topie list książkowych bestsellerów jeszcze zanim się ukazała, ale zadaję sobie pytanie, ile ludzi ją naprawdę uważnie przeczyta, ilu naprawdę zrozumie to co przeczyta, ilu weżmie sobie do serca to co przeczyta. A ilu kupiło książkę po prostu dlatego, że to książka Papieża albo dlatego, że jest modna. To jest to samo pytanie, jak to czy umieliśmy go słuchać. I teraz, kiedy ciało stało się słowem, kiedy umilkł podniosły zgiełk pielgrzymek, spotkań, okrzyków, transparentów, skupmy się na tym słowie i czytajmy je naprawdę , starajmy się zrozumieć. I tylko w ten sposób On zostanie z nami zawsze. Bo tak długo żyje człowiek, jak długo żyje pamięć po nim. ________________________________________________________________________________ • Re: Papieski bestseller august2 06.04.2005 02:19 + odpowiedz Piszecie o tworczosci Papieza. Musze wam napisac ze na mojej polce z ksiazkimi mam pamiatkowa ksiazke autora Karola Wojtyly pt "Poezje i dramaty" wydana przez Znak w 1979 roku. Pisze pamiatkowa, gdyz dostalem ja w wiezieniu z dedykacja od owczesnego biskupa i ksiezy... Bylo to ciekawe miejsce na taka lekture... August Odpowiedz Link
natla Re: PAPIESKI BESTSELLER 09.04.05, 15:34 -------------------------------------------------------------------------------- Pardon, nie uważałam • Re: Papieski bestseller malwina52 05.04.2005 13:57 czytelnia.onet.pl/3,0,0,43322,katalog.html Odpowiedz Link
natla SENS CIERPIENIA 09.04.05, 15:41 • sens cierpienia.... malwina52 03.04.2005 22:04 Cierpienie jest wpisane w życie każdego człowieka, podobnie jak radość i smutek, jak śmiech i łzy. Człowiek z cierpieniem przychodzi na świat, spazmatycznie płacząc i z cierpieniem z niego odchodzi. Cierpienie jest nieodłącznym elementem egzystencji każdego z nas. Czy ma ono jednak sens? Nie zapomne nigdy cierpiacej twarzy papieża. Myślę, że poprzez cierpienie uczymy się doceniać wszelkie wartości, uczymy się żyć, poznawać świat i innych ludzi. Cierpienie może uszlachetniać, wzmacniać i uodparniać. Cierpienie pogłębia wiarę i zbliża do Chrystusa, który odkupił nasze winy swoim ogromnym cierpieniem. W cierpieniu człowiek zwykle pokornieje, ale także dojrzewa i zaczyna zupełnie inaczej postrzegać ziemskie wartości. Zwykle wówczas ubogaca się życie duchowe i staje się ono przepełnione głębokimi przemyśleniami na temat hierarchii wartości w życiu. Każdy z nas jest jednak inny… Cierpienie może też być destrukcyjne i wyniszczające. ________________________________________________________________________________ • Re: sens cierpienia.... malwina52 04.04.2005 13:16 Jan Paweł II pisał od dawna wielką lekcję, jak cierpieć w pokorze i z godnością, jak nie zasłaniać swego bólu bez popadania w cierpiętnictwo, jak być do końca sobą serwisy.gazeta.pl/swiat/1,36338,2635648.html ________________________________________________________________________________ • Re: sens cierpienia.... kla-ra 04.04.2005 13:55 "Musicie byc mocni..." To slowa JPII wypowiedziane lata temu i skierowane do nas. Kazdy cierpi ineczej i to co nam moze wydawac sie przesada wcale nia nie musi byc. Nauka i mysli JPII beda owocowac i beda teraz nabierac znaczenia. Oby tylko interpretacja byla prawidlowa. ________________________________________________________________________________ • Re: sens cierpienia.... tesunia 04.04.2005 16:49 ale cierpien jest tak duzo, nie na wszystkie mozna wziasc tabletke od bolu, nieraz ludzie z blachych powodow cirpia nie zdajac sobie sprawy, ze inni maja je o wiele wieksze, niekoniecznie musi by to choroba, to nie mozna zmiezyc zadna miara, kazdy ma "swoje schdki wytrzymalosci" ________________________________________________________________________________ • Re: sens cierpienia.... regine 04.04.2005 23:09 Ile trzeba mieć w sobie siły wewnętrznej(wiary),żeby tak godnie cierpieć i godnie odejść jak ON ??? Czy my tak potrafimy???Może nauczył nas >cierpieć< >wierzyć< >wybaczać< >uśmiechać się gdy boli.Uczył nas przez całe swoje życie... Więc może nauczył.... ________________________________________________________________________________ • Re: sens cierpienia.... toskania8 05.04.2005 23:56 Na to, żeby tak umieć cierpieć, jak On umiał, trzeba też mieć specjalne zezwolenie od Pana Boga. Nawet Ksiądz Tischner, wielka osobowość, wielki ksiądz i mądry człowiek, kiedy już nie mógł mówić, tuż przed śmiercią, napisał na kartce "nie uszlachetnia...". Teraz kiedy, patrzyliśmy na Jego cierpienie i na to, jak umiał je znosić, widzimy w tym sens albo wydaje nam się, że go widzimy. Ale naprawdę jak się zachowamy w godzinę próby, kiedy my sami albo nasi najbliżsi będą wystawieni na wielkie cierpienie, będziemy wiedzieli czy i czego nas to nauczyło i czy istotnie potrafimy dostrzec sens cierpienia. Ja, jak wiecie, od wielu miesięcy patrzę codzień na cierpienie mojej Mamy. Nie jest to może aż tak wielkie cierpienie, w każdym razie w tej chwili, bo było już znacznie, znacznie gorzej. Ale jest już nim naprawdę znękana i umęczona. Bardzo się staram Jej ulżyć, by było choć trochę mniej dotkliwe i męczące. I bardzo staram się zrozumieć sens. I powiem Wam, że marnie mi idzie. Oj, marnie. ________________________________________________________________________________ • Re: sens cierpienia.... malwina52 06.04.2005 07:16 Cierpienie jest wielka tajemnica. Nigdzie i nigdy nie znalazlam odpowiedzi na pytanie, „Dlaczego cierpia niewinne dzieci?” Spedzilam z corka duzo czasu w Centrum Zdrowia Dziecka. Tam morze lez wylanych przez rodzicow zatopiloby ziemie. Odpowiedz Link
natla POŻEGNANIE 09.04.05, 15:45 • POŻEGNANIE barba50 05.04.2005 15:55 Właśnie dostałam wiadomość następującej treści: "W czwartek 07.04 ustawiamy znicze na dlugosci wszystkich ulic Jana Pawla II w Polsce. Zaczynamy o 21.00 i trwamy razem do 21.37." ________________________________________________________________________________ • Re: POŻEGNANIE gabrysca 06.04.2005 17:11 podbijam do gory Odpowiedz Link
natla OTWARTY LIST INTERNAUTÓW DO OJCA ŚWIĘTEGO 09.04.05, 15:49 • Otwarty list Internautów do Ojca Świętego barba50 06.04.2005 14:51 Otwarty list Internautów do Ojca Świętego ________________________________________________________________________________ • Re: Otwarty list Internautów do Ojca Świętego natla 06.04.2005 21:21 Zapaliłam 2. Jakieś te świeczki mniej bezduszne. ________________________________________________________________________________ • Re: Otwarty list Internautów do Ojca Świętego toskania8 06.04.2005 22:34 świeczkę w oknie zapalam co wieczór, pali się całą noc Odpowiedz Link
natla WRÓŻKI, WRÓŻBICI.......>PRZYPADEK?< n/t 09.04.05, 15:55 • Re: Wrozki,wrozbici,astrolog...> przypadek< tesunia 06.04.2005 16:24 + odpowiedz dzis to to dostalam "Data smierci Papieza 02.04.2005 -> 2+4+2+5=13 Godzina smierci Papieza 21.37 2+1+3+7=13 To jest 13 tydzieñ 2005 roku Pontyfikat trwal 26 lat i 5 miesiêcy 2+6+5=13 czyli 9301 dni 9+3+1=13 Urodziny Papieza 18.05.1920 1+8+5+1+9+2=26 :2 = 13 13 maja zamach na jego zycie Papiez rocznikowo mial 85 lat 8+5=13 13 to dzieñ objawieñ Maryjnych, której Jan Pawel II oddal swoje cale zycie 13 to liczba Maryjna Przypadek czy moze ma glêbszy sens?" ________________________________________________________________________________ • Re: Wrozki,wrozbici,astrolog...> przypadek kla-ra 06.04.2005 23:02 + odpowiedz O rany tesuniu,co to ma znaczyc Nie znam sie na numerologii, Moze ktos to odczyta i napisze jak to rozumiec. Odpowiedz Link
natla PEREŁKI......n/t 09.04.05, 16:14 • Re: Wybrane myśli Ojca Świętego malwina52 07.04.2005 08:27 Wybrane myśli Ojca Świętego Na progu nowych czasów, które nadchodzą, pragnę wraz z moimi rodakami rozważyć wielką tajemnicę Bożej miłości i uwielbić Boga, który jest miłością" (Sopot, 5 czerwca 1999) "Budujcie dom (...) waszego życia osobistego i społecznego na skale! A skałą jest Chrystus (...) żyjący w swym Kościele, Chrystus, który trwa na tych ziemiach od tysiąca lat" (Pelplin, 6 czerwca 1999) "Światu (...) potrzeba Bożych szaleńców, którzy będą szli przez ziemię, jak Chrystus, jak Chrystus, jak Wojciech, Stanisław czy Maksymilian Maria Kolbe (...), którzy będą mieli odwagę miłować i nie cofną się przed żadną ofiarą" (Bydgoszcz, 7 czerwca 1999) "Starajmy się tak postępować i tak żyć, by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakło dachu nad głową i chleba na stole, by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki" (Ełk, 8 czerwca 1999) "Niech wspaniałe świadectwa miłości Ojczyzny, bezinteresowności i heroizmu, jakich mamy wiele w naszej historii, będą wyzwaniem do zbiorowego poświęcenia wielkim narodowym celom" (Warszawa, Parlament 11 czerwca 1999) "Trzeba, aby rodzina stanęła zdecydowanie w obronie czystości swoich progów domowych, w obronie godności każdej osoby. Brońcie czystości obyczajów w waszych ogniskach domowych i społeczeństwie. (...) Im czystsza będzie rodzina, tym zdrowszy będzie naród" (Sandomierz, 12 czerwca 1999) "Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi!" (Zamość, 12 czerwca 1999) "Trud pracy i dzieła przeszłych pokoleń stanowią dla nas wyzwanie, aby w dalszym ciągu czynić sobie ziemię poddaną, tę ziemię, którą Stwórca nam dał w posiadanie - dał i zadał równocześnie" (Sosnowiec, 14 czerwca 1999) "Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakieś niepowodzenie czy zawód, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każdą trudność" (Łowicz, 14 czerwca 1999) "Za św. Pawłem proszę was, bracia i siostry: zdrowe zasady miejcie za wzorzec w wierze i miłości w Chrystusie Jezusie. Dobrego depozytu strzeżcie z pomocą Ducha Świętego, który w was mieszka. Wnieście go w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa z dumą i pokorą świadków" (Kraków, 15 czerwca 1999) "Budujcie przyszłość narodu na miłości Boga i braci, na poszanowaniu przykazań Bożych i na życiu łaski. Szczęśliwy jest bowiem człowiek, szczęśliwy jest naród, który ma upodobanie w Prawie Pana" (Gliwice, 15 czerwca 1999) "Pozostańcie wierni doświadczeniu pokoleń, które żyły na tej ziemi z Bogiem w sercu i z modlitwą na ustach. (...) Zachowujcie jak skarb największy to, co było źródłem duchowej siły naszych ojców" (Gliwice, 15 czerwca 1999) ________________________________________________________________________________ • Re: Odszedl wspanialy czlowiek tesunia 07.04.2005 10:28 + odpowiedz moze dodam jeszcze ten link,ktory dzis otrzymalam www.odszedlwspanialy.prv.pl/ ________________________________________________________________________________ • Re: Odszedl wspanialy czlowiek regine 07.04.2005 21:28 + odpowiedz Oto jak Go żegnają pielgrzymi: serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35077,2642935.html?x=0 Odpowiedz Link
natla REFLEKSJE 09.04.05, 16:31 malwina52 04.04.2005 14:25 Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych. Jan Paweł II zawładnął moimi myślami i myślami milionów. ________________________________________________________________________________ malwina52 04.04.2005 21:32 + odpowiedz ojciec-swiety.7u.pl/ ________________________________________________________________________________ regine 04.04.2005 22:47 Jeszcze w środę widziałam Go w oknie,jeszcze usiłował Coś przekazać....A może Pożegnać się...Obyśmy zasłużyli sobie na tak godne odejście...Zostanie w sercu moim na zawsze...Żal rozdziera duszę ,ale wezwał Go Ojciec ,bo wypełnił swoje zadanie .Musi odpocząć i pomóżmy MU w tym ...modlitwą ,zadumą czy łzami.Bo jesteśmy tylko ludzmi i jak powiedział "Nie wstydzmy się łez..." ________________________________________________________________________________ malwina52 05.04.2005 10:21 Człowiek dla człowieka zapomina o Bogu, ale Pan Bóg nigdy nie zapomni o człowieku, papiez uzdrowil nasza pamiec i nauczyl swiat milosci ________________________________________________________________________________ obecna48 05.04.2005 17:06 Dziękuję Ojcu Świętemu za te ostatnie, bolesne ale piękne mądrością rekolekcje.. Chyba coś niezwykłego dzieje się w nas. Teraz dopiero rozumiem sens tego cierpienia i umierania prawie na naszych oczach. Wcześniej tego nie rozumiałam, miałam mieszane uczucia patrząc na fizycznie zniedołężniałego Papieża.. A w Ewangelii są słowa: "Pożyteczne dla was jest moje odejście". Tak miało być, taka była Jego misja.. i widocznie trzeba było właśnie takiego odchodzenia, takiego umierania, żeby nami wstrząsnąć.. by Jego słowa, myśli zostały naprawdę usłyszane. Bo przecież wielu z nas dopiero teraz je naprawdę wysłuchało, dopiero teraz zaczynamy rozumieć ich sens i przesłania.. Przesłania dobra, piękna, wolności i odwagi. Dawniej często swoim dzieciom w róznych kontekstach przypominałam słowa "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj",podpierałam się nimi.. dzisiaj doszło "Nie lękajcie się..." wciąż te słowa słyszę.. i myślę, że przestałam się bać.. jakież to cudowne uczucie.. Mam poczucie zmiany, zmiany w sobie, w moich dzieciach, jesteśmy inni, inaczej czujemy, oby to trwało.. I pomimo całego smutku, bardzo głębokiego, jestem bardzo spokojna i pogodna, taką pogodą jasną i słoneczną.. Jedno nie wyklucza drugiego. To cos takiego co czujemy, gdy po dniach niepogody budzimy się nagle świtem, otwieramy szeroko okno a tu błękitne niebo, rzeźkie powietrze, promienie słońca.. Świat bez naszego Papy będzie trudniejszy ale rozumiem sens tego, co się stało.. inaczej może nic by do nas nie dotarło.. ________________________________________________________________________________ • Re: Umieranie na ekranie malwina52 07.04.2005 06:57 Spektakl długiego obumierania, cierpienia, niedołężnienia i starości Jana Pawła II nie był dziełem telewizji. To On tak zaplanował, posługując się mediami z tą wprawą, z jaką zawsze posługiwał się nimi dla swojego nauczania. fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=609886 ________________________________________________________________________________ • Re: przebaczanie???? malwina52 07.04.2005 11:37 Nikogo nie należy zmuszać do przebaczenia. Musi to być wewnętrznie przemyślana i samodzielnie podjęta decyzja. Jeżeli pod presją opinii podamy sobie ręce, ale w sercu kryć będziemy ciągłą nienawiść, to jest to najgorsza z możliwych sytuacji. Niesmaczne jest przebaczanie w czyimś imieniu. Niestety, są osoby, które wspaniałomyślnie przebaczają za miliony. Przebaczenie nie powinno iść w parze z puszczeniem w niepamięć przeszłości. Prawdziwie wielkim człowiekiem jest ten, kto pomimo świadomości zła, jakie mu wyrządzono, jest w stanie powiedzieć "wybaczam" swojemu oprawcy. I wreszcie last but not least ci, którzy mają coś na sumieniu, powinni - zanim zażądają przebaczenia - uprzednio uznać własną winę i wyrazić choćby minimum skruchy. Radosne przebaczanie na lewo i prawo, czynione lekką ręką, jest niebezpieczne. Trudno opędzić się od myśli, że często nie wynika ono z prawdziwej refleksji, ile z czystej kalkulacji. ________________________________________________________________________________ • Re: euforia august2 07.04.2005 21:09 Takie mysli mi sie nasunely: Kazdy teraz (po smierci) pisze o zaslugach Papieza, kazdy pisze duze slowa o wierze o przyszlym duchowym zyciu... o naprawie Czy ta euforia bedzie dlugo trwac? Czy tez po jakims czasie wszystko sie rozmydli i wroci "jak dawniej bylo"? ________________________________________________________________________________ • Re: euforia natla 07.04.2005 21:31 Mam te same obawy, choć Papież w nas wierzył. To byłby rzeczywiście cud. Wielu ludzi mówi, że coś się w nich zmieniło, ja też tak czuję, ale nie potrafię tego określić. Czy o uczucie zostanie? Czy to tylko mistyczna chwila? Cóż, musimy poczekać. ________________________________________________________________________________ • Re: euforia regine 07.04.2005 23:13 Wszędzie słychać te same słowa...Na jak długo ? Czy trzeba było czekać, aż na śmierć Papieża? Gdzie byliśmy wszyscy do tej pory? Nam Polakom potrzeba ciągle jakiś wstrząsów,przeżyć głębokich ,żeby się zacząć zmieniać,żeby zacząć wierzyć,żeby sobie wybaczać itd .Przecież jesteśmy ! Mieszkamy w tej Polsce ,żyjemy ,pracujemy ,wychowujemy dzieci własne i cudze(nauczyciele).Ktoś bardzo mądry ,kiedyś mi powiedział,że wszystkie wzorce wynosimy z domu rodzinnego .Tam zaczyna się nasze życie.I tam trzeba najpierw szukaćobra ,Miłości,Wiary,Wybaczania,Poszanowania .Tam się zaczyna nasze życie, u boku matki i ojca ,dziadka i babci.Rodzina ,tam trzeba zajrzeć, bardzo głęboko...zobaczyć i wynosić na świat wszystko co najlepsze.Ciężkie zadanie.Ale jakie moga być tego owoce...!!! ________________________________________________________________________________ • Re: euforia maria581 08.04.2005 01:14 Mam szczegolna wdziecznosc wobec PAPIEZA.Bylam w 1996r na audiencji generalnej w Bazylice.Byl to dla mnie czas wyjatkowo trudny.Ojciec Sw zatrzymal sie na mala chwile przy mnie i udzielil mi Swego blogoslawienstwa.Nie wiem dlaczego ale wyszlam z BAZYLIKI pelna ufnosci ze wszystko sie ulozy.I TAK SIE STALO. ________________________________________________________________________________ ampolion 07.04.2005 23:22 Pochowany będzie tam gdzie spoczywał Jan XXIII dopóki nie przeniesiono Go "na górę" jako błogosławionego. Ile lat (miesięcy?) pozostanie tam Jan Paweł Umiłowany? ________________________________________________________________________________ regine 08.04.2005 00:06 Wedle prawa kanonicznego,procedura uznania ,może trwać nawet 5 lat .Z wypowiedzi znawców- watykanistów tutaj proces ten może potrwać krócej +,-,3lata- Błogosławionym....pózniej Świętym ________________________________________________________________________________ august2 08.04.2005 04:07 Czy myslicie ze tak moglo byc? Znalazlem to na pierwszej stronie jednej z polskich gazet... Centrum Warszawy. Przystanek tramwajowy naprzeciwko Dworca Centralnego, na którym tłumy wiernych stoją w gigantycznej kolejce po bilety do Rzymu. Chcą pożegnać Człowieka, który nauczając miłości i współczucia odmieniał oblicze tego świata. Oni – tam – martwią się, czy uda im się dostać bilet. A tu – obok – na betonowym chodniku klęczy kobieta i ściska tekturową tabliczkę: Pomóżcie, nie mam z czego żyć! „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi” Odpowiedz Link
regine Re: REFLEKSJE 11.04.05, 22:34 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2649097.html wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2649024.html wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2649163.html Szkoda mi ks.Dziwisza ,a po przeczytaniu art.popłakałam się-prawdziwy Przyjaciel Wreszci ktoś go docenił. A 2 pozostałe linki ,to bardzo odważna jak na rosyjski system -krytyka Putina Ale tak odważna ,że ciarki przeszły mi po plecach. Odpowiedz Link
malwina52 Re: SENS CIERPIENIA 14.04.06, 20:24 Wielki Piatek, powracaja refleksje o tajemnicy cierpienia nie tylko w wymiarze mistycznym ale i ludzkim, przed chwila uslyszalam, ze ma nas uszlachetnic chyba jednak nie mnie nie jestem odporna na bol. Odpowiedz Link
natla Re: SENS CIERPIENIA 14.04.06, 20:28 Uszlachetnia cierpienie psychiczne.....fizyczne chyba nie......ono poeoduje lęk i respakt.....chyba Odpowiedz Link
natla Re: Czas na rachunek 09.04.05, 17:26 Mam nadzieję Filomeno, że te pięne słowa które sama napisałaś i ten nierealny poniekąd tydzień nie pozwolą Ci z byle powodu nas osierocić. Odpowiedz Link
filomena1 Re: Czas na rachunek 10.04.05, 08:53 Natla, az mi glupio , naprawde glupio , Wiesz, calkiem niechcacy wystawilysmy sie na mala probe, i mysle , ze choc wczoraj bylam wzburzona, nie, nie na Ciebie , a na siebie , ze tak latwo sie rozczarowuje jakims bledem ,kogos kogo polubilam. to teraz jestem mile , bardzo mile rozczarowana, i dziekuje Ci Mila Natlo! Fil. Odpowiedz Link
filomena1 Nadzwyczajny Czlowiek 10.04.05, 08:56 Katolik czy nie ,chrzescijanin czy nie, buddysta czy nie, itd.... gdyby przecztal testament papieski wiedzialby , ze Papiez prosi wszystkich o wybaczenie.... .przebaczenie jemu....... ze jest w jego testamencie pewne glebokie przeslanie, pisane i dopisywane . dziennikarze tego przeslania nie odczytali nie skomentowali. I dobrze, kazdy powinien je znalezc sam. To wyznanie Papieza jest najwazniejsze. On je stale reprezentowal wypowiajac przy roznych okazjach . Prawdziwie Wierzacy w Boga rozumieja JPII , bez wzgledu na to jaka wiare maja w sercu i duszy,a nawet niewiare w Boga, bo i ta jest wiara. Ten czlowiek byl i jest godny szacunku i to nie tylko takiego jaki oddaje sie rodzicom , pomimo, ze krytykuje ich i nie jest sie im poslusznym. ON byl wiarygodnym , swoja prostota, charyzma i gleboka wiara ,korej byl apostolem. On wierzyl w ludzi, w czlowieka, kazdego, bez wzgledu na wyznanie, kolor skory itp. ON niosl nadzieje kazdemu czlowiekowi. Kochal ludzii i niosl to przeslanie przez caly swiat. . Mogl zrobic wiecej ? moze i mogl, ale gdzies sa ludzkie mozliwosci ograniczone. Moze oczekiwalibysmy od Niego innych czynow, niz te na ktorych sie skoncentrowal : postepowania w dobroci w milosci, wierze i nadziei. Nie udalo Mu sie zaspokoic oczekiwania wsystkich katalikow i niekatolikow? Byl tylko czlowiekiem takim jak my, wpisal sie w historie swiata gdyz ja poprostu pisal przez 26 lat, a nam Polakom pozostaja w pamieci jeszcze jego polskie lata. . Czesc Jego Pamieci! hold temu Nadzwyczajnemu Czlowiekowi!. Bez znaczenia jest w tej chwili jakiego wyznania jestem i plci. PS. dziwne, ze Metropolita Moskiewski Cyryl , pomimo wszystko (sic!) przyjechal do Rzymu, a Putin, mimo ze zaraszal Papieza do Moskwy, nie przyjechal. Ot, Zycie! Odpowiedz Link
hancza47 Re: Ojciec Swiety 10.04.05, 10:36 Nie byłam w stanie wycisnąć z siebie jednego słowa. Wolałam milczeć. Zapadłam w otępienie, chociaż wiedziałam, że to musi nastąpić, płakałam. Chyba tak jest, że potrzeba czasami wielkiego wstrząsu, nawet śmierci, aby mogły dokonać się wielkie przemiany, abyśmy zmusili się do refleksji. Patrząc na umęczonego Człowieka, gdy podczas niedzieli Wielkanocnej usiłował pobłogosławić Niebu i Ziemi dotarło do mnie, że nigdy nie słuchałam go tak do końca, a teraz on nie mógł już mówić...Każdemu z nas dał wiele i każdy ma inne przemyślenia. Zwróćcie uwagę, że tak na prawdę zaczęliśmy jeździć na pielgrzymki do Rzymu (i nie tylko), właśnie podczas jego pontyfikatu. Dzięki niemu poznaliśmy piękniejszy świat, dzieła sztuki, piękno przyrody, ten na prawdę cudowny świat. Dzięki niemu wielu poznało nieśmiertelne dzieła Michała Anioła, Rafaela, Giotto, El Greco...Teraz pewnie pojadę do jego grobu...Obiecuję, że tak się stanie... W swoich słowach nigdy nie zaprzeczył sobie, wszystko, to nawet najbardziej konserwatywne, do końca było spójne, logicznie powiązane. Nigdy nie zaprzeczył sam sobie. Tak cudownie, prawdziwie potrafił się modlić. On naprawdę miał siłę wiary. Prawdziwie kochał drugiego człowieka i pewnie dlatego wierzyliśmy mu. Bo on kochał człowieka naprawdę. Szczęśliwa jestem, że mojej córce dane było go poznać, żyć za jego czasów. Zabraknie młodym autorytetu... Widzę również zdecydowaną potrzebę zmian, także w strukturach kościoła w Polsce. W sobotę wróciłam ze szkolenia we Włocławku. Córka zaproponowała wspólne wyjście na różaniec. Zostawiłam wszystkie zaległe sprawy dnia. Modliłam się patrząc na dobre oczy Jana Pawła II patrzące na mnie z wystawionego obrazu. Jakoś tak...dorabiałam pewnie sobie teorię... Chciałam jeszcze zostać w kościele, wszyscy zgromadzeni chcieliśmy, młodzi, starzy sami z siebie, spontanicznie chcieliśmy. Proboszcz wygonił nas z kościoła, bo musiał go zamknąć... za 10 minut umarł CZłOWIEK, za którego modliliśmy się... Smutne. Szukam fajnej parafii, gdzie mogłabym się zawsze pomodlić i nikt mnie nie wyrzuci z kościoła. Na moim osiedlu nikt nie uderzył w kościelne dzwony, choć wszyscy na to czekaliśmy. Wystarczyło tylko wcisnąć elektryczny przycisk... Urzędnicy pozostaną urzędnikami, a brak nam duchowego wsparcia, brak kapłaństwa na miarę potrzeb ludzi. Szkoda. O postaci naszego prymasa też nic nie powiem, bo po co? Komu więcej dano, od tego więcej wymagać trzeba i tego po wielokroć rozliczą. Nie mogę więcej pisać, bo serce nadal płacze. Dobrze, że wyjeżdżam na urlop, muszę odpocząć, spokojnie jeszcze raz przemyśleć. Odpowiedz Link
maladanka Re: Ojciec Swiety- życzenia góralskie 11.04.05, 11:43 Syćka se Wom zycom to i owo syćka se Wom zycom to i owo a my Wom zycymy a my Wom zycymy scyńścio zdrowio Zycymy Wom zdrowio nolepsego równego pstrągowi w Morskim Oku a do tego siły do koździćkiyj zyły w setnym roku. Coby Wom Pon Jezys Błogosławiył Coby Wom Pon Jezys Błogosławiył i na długie roki i na długie roki nom ostawił Cobyście nom Ojce długo zyli Cobyście nom Ojce długo zyli i do syćkik ludzi i do syćkik ludzi miyłość mieli. Coby te zycynia sie spełniyły Coby te zycynia sie spełniyły o to Pana Boga o to Pana Boga dziś prosimy Prosimy tys piyknie Matke Swiyntom Prosimy tys piyknie Matke Swiyntom niekze zawse o Wos niekze zawse o Wos tys pamiynto a tu link do strony z muzyką papiez.coolinc.info/ Odpowiedz Link
maladanka Re: Ojciec Swiety- życzenia góralskie 11.04.05, 11:45 papiez.coolinc.info/ teraz chyba dobrze Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety- życzenia góralskie 11.04.05, 12:39 Danusiu-DZIĘKUJĘ za ....łzy mi po policzkach ciekły jak słuchałam.Regina Odpowiedz Link
maladanka Re: Ojciec Swiety- życzenia góralskie 11.04.05, 12:47 schlesien.nwgw.de/Gorale%20Papiezowi%20-%20Spiewomy%20i%20gromy%20tobie%20Swiety%20Ojce/ Reginko - to jeszcze tu Odpowiedz Link
maladanka Re: Ojciec Swiety- przygoda z portretem Papieża 11.04.05, 13:19 Dawno temu delegacje mojego miasta i miasteczka Bardejov ze Słowacji,a właściwie wtedy z Czechosłowacji odwiedzały się bardzo oficjalnie.Ale po spotkaniach oficjalnych były te nieoficjalne i zakupy itp..Członkowie delegacji bardejovskiej zakupili sobie portrety Papieża - były to kolorowe fotografie nalepione na drewniane,rzeźbione tło - w kształcie kwadratu.Do tego jakies wypalane esy-floresy itp..Zakupili tez obrazy religijne - no ale wiadomo, to wszystko byli towarzysze,choć bardzo sympatyczni nie mieli prawa się na granicy w Barwinku z takim bagażem pokazać Obiecałam ,że im te obrazki przywiozę. No i jedzie nasza delegacja do Bardejova!Ponieważ do żadnej torby nie mogłam zmieścić obrazków, zawinełam je w szary papier i pod pachę. Na granicy w Barwinku tradycyjne - czo macie? Ano mamy cukierki krówki/obowiązkowe wtedy/,jakieś radyjko,ot zestaw standartowy.A to co? Wyrwała mi celniczka mój pakunek.A wtedy zobaczyłam jak oczekujący na nas bardejovscy przyjaciele bledną na twarzy! No bo jak powiem,że to dla nich - to trudno sobie wyobrazic co sie będzie działo... Ano to są obrazy - mówię do celniczki. Dla kogo? Dla znajomej starej babci,bo chora i prosiła - tłumacze bez zajaknienia. A to? I tu z obrzydzeniem niemal pokazała na portret Papieża. A to,mówię,jest głowa państwa Watykan... Na to celniczka wyszarpneła mi portret i gdzies z nim pognała. Delegacja po jednej i drugiej stronie przedeptuje i patrzy - czy wybrnę, czy będzie skandal polityczny.Celniczka wraca z rozwianym włosem - i woła : to nie wolno! Mając na mysli portret Papieża - a mnie wtedy poniosło, a gdzie pisze, sie pytam,że nie wolno wwieźć portretu głowy państwa z którym Wasz kraj ma stosunki dyplomatyczne?Troszkę ją zamuliło. I wtedy...wtedy podszedł bardzo przystojny,wąsaty chyba kapitan - nasz polski, delikatnie celniczce wyjął portret Papieża - podał mi, i powiedział do pani celnik:" Niedługo taki będzie wisiał u was w każdym domu." Nawet nie myslałam,że tak szybko sie spełni jego przepowiednia. A za to,że nie wydałam dla kogo wiozę obrazy i portret Papieża, słowaccy znajomi niemal mnie wykąpali w rumie i piwie... Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety- życzenia góralskie 11.04.05, 18:16 >Danusiu -DZIĘKUJĘ ŚLICZNIE - >Skąd Ty czy jak ściągasz ,ja wchodzę na różne strony i nic nie widzę( >Starość nie radość-okulary na nosie nie pomogą (jestem zagubiona w tym wirtualnym świecie -zupełnie) >Dziękuję jeszcze raz -Regina Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety- do Reginy 12.04.05, 01:44 Wstąp na pocztę....Podziękowanie...Dziękuję... Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety- do maladanki 12.04.05, 02:50 Wpadnij rano na pocztę...Zdziwisz sie..Dziękuję... Odpowiedz Link
maladanka Re: Ojciec Swiety- jaki bedzie? 18.04.05, 09:38 Oby był rozważny i wybór i nowy Ojciec Święty Odpowiedz Link
mira54 Re: Ojciec Swiety- jaki bedzie? 18.04.05, 10:19 Komu jest pisane byc Papiezem po Janie Pawle II ten nim pozostanie. Zobaczymy, czy sprawdza sie slowa przepowiedni. Odpowiedz Link
natla Re: Ojciec Swiety- jaki bedzie? 18.04.05, 15:02 Myślisz o czarnym Papie? No to wtedy tylko owinąć się w prześcieradła i kirunek właściwy.))))) Chyba coś takiego było w przepowiedni.......jakiś koniec swiata? Jaki bedzie taki będzie,ale już nie nasz i nie taki. Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety- jaki bedzie? 18.04.05, 15:25 Na pewno będzie to trudny wybór i bardzo trudna pontyfikacja.Przez dłuższy czas będzie porównywany do JPII. Jak i czy ,Takiego Człowieka- można zastąpić? Wiem ,jedno tylko :czy to biały ,czarny ,czy innego koloru skóry-nie będzie miał łatwo.Nie ma dla mnie znaczenia ,którego wybiorą.Bo to mało istotne.Ważne ,aby nie siedział w Watykanie.Aby szedł do ludzi ,tak jak to czynił JPII.To najlepsza nauka religii.Więc czekajmy... na to co nam przyniesie konklawe.Choć czekam bez jakiegoś entuzjazmu...Ale tak szczerze to wolałabym Nigeryjczyka niż Włocha.Nie wiem dlaczego??? Odpowiedz Link
natla Re: Ojciec Swiety- jaki bedzie? 18.04.05, 15:47 A wiesz, że ja też, i też nie wiem dlaczego. Ale w sumie jest mi to obojętne. Takiego drugiego nie będzie, przynajmniej dla nas, choć to bardzo subiektywne podejście. Odpowiedz Link
kla-ra Re: Ojciec Swiety- jaki bedzie? 19.04.05, 18:01 Mamy nowego Papieza. Bialy dym. Jak szybko! To dobrze,bo wszyscy czekamy na nastepce. Pewnie Papiez bedzie z Niemiec. Odpowiedz Link
tesunia Re: Ojciec Swiety- jaki bedzie? 19.04.05, 20:35 i tak sie stalo klaro. bedzie mial zadanie by byc tak dobrym jak nasz Papierz, katolicy beda wiecznie go porownywac do naszego Papy. Odpowiedz Link
natla Re: Ojciec Swiety 19.04.05, 20:53 "Umarł król, niech żyje król" Benedykt - "dobrze zapowiadający się"? Ma dobrą twarz. Zobaczymy. Zauważyliście milczącą dezaprobatę przyjętego imienia? Myślę, że to tylko w naszych mediach. Łdanie by było JPIII albo Karol. Ale czy to ważne....... Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety 19.04.05, 21:50 Widziałam ,to zaskoczenie w Watykanie. Cieszę się, a z drugiej strony,myślę, Że został wybrany jako papież przejściowy, Aby zagłuszyć pustkę po JPII, Dziwne uczucia mną targały ,oglądałam i brak mi było innej postaci.... Ale zobaczymy -jak policzyłam ,za mojego krótkiego życia, już przeżyłam 4 ,ten jest 5 papieżem. Ale to nie będzie już nic takie samo....Ma dobrą twarz... zobaczymy czy tak potrafi ponieść miliony jak nasz Ojciec JPII... Słyszę ,komentarz ,że w Niemczech powiało chłodem ,że brak mu charyzmy, Takiej jaką posiadał nasz JPII,że nie są Niemcy zadowoleni z wyboru. A może tylko zaskoczeni... Odpowiedz Link
malwina52 Re: ???????? 20.04.05, 07:37 Dla uczczenia pamięci Jana Pawła II nie trzeba stawiać w każdym mieście pomników. Zgodnie z wolą papieża lepiej pieniądze te przeznaczyć na budowę lub wsparcie ośrodków pomocy społecznej, domów starców lub żywienie głodnych dzieci. Radni i wlodarze miast przesciguja sie w pomyslach, kto lepszy i co dziwniejszego wymyslil. Zaczyna to byc niesmaczne jak wszystko w nadmiarze, na sile i na pokaz. Odpowiedz Link
kla-ra Re: ???????? 20.04.05, 09:14 Malwina, masz racje.JPII byl skromnym czlowiekiem i to zamieszanie wokol Jego szacownej osoby jest zlem.Miejmy nadzieje,ze ci ktorzy koniecznie chca go wynosic na piedestaly opamietaja sie.Najwazniejsze jest aby zostal w naszych sercach i uczynkach. Ja wybor Benedykta XVI przyjelam z ogromna radoscia,ulga i wiara ze Jego pontyfikat, to kontynuacja JPII. JPII to bylo tornado,a Benedykt bedzie wiaterkiem lagodnym i spokojnym. Nie ukrywam ze modle sie o Jego zdrowie i dlugie panowanie. Odpowiedz Link
regine Re: ???????? 20.04.05, 22:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=22975497&wv.x=2&v=2&s=0 Normalnie opadły mi ręce ,po przeczytaniu tego artykułu. Żeby pisać pracę doktorską na temat pomników stawianych JP II. Wszystkim się pomieszało w głowach???? Jakiś amok??? Inaczej nie umoieją docenić jego 27 letniego prawie pontyfikatu , Tyle potrzeb-a może domy samotnej matki -tak bardzo potrzebne ... Już sama nie wiem co o tym myśleć-wyścig ,kto szybciej ,kto więcej ,to największy.... Czy oni ci ludzie ?,księża? ,pojeli coś z tego , kim był JPII, czy jego nauka ,postawa -dotarły do nich... Watpię....aż żal jego pontyfikatu... A tak pracował nad tymi ludzmi . To tak jest ,jak sieje się w wiatr... Nasiona padają zawsze nie tam gdzie trzeba... Odpowiedz Link
maria581 Re: ???????? 25.04.05, 00:41 Chyba nie mam ochoty poznac nazwisk wspolpracownikow SB.Boje sie ze upadnie kolejny autorytet. Odpowiedz Link
malwina52 Re: kto donosil na papieza? 24.04.05, 22:19 zaloba trwa a tu takie sensacje, niedomowienia, pomowienia, zamieszanie wsrod duchownych krakowskich, czy powinni ujawnic donosiciela? Odpowiedz Link
natla Re: Mnóstwo zdjęć JPII 04.05.05, 22:04 Z dużą przyjemnością wklejam link, który nam podzrzuciała Ampolion. Dzięki. pictures.ask.com/pictures?q=litany+of+John+Paul+II+&o=10234&qsrc=1&page=1 Odpowiedz Link
vogino55 Re: Mnóstwo zdjęć JPII 18.05.05, 20:49 >>W środę 18 maja Nasz Papież >>skończyłby 85 lat i właśnie >>wtedy zapalmy raz >>jeszcze światełko do Niego. >>Niech uśmiechnie się do nas z >>Nieba. 21:37. >>Bądźmy razem, tak jak 7 >>kwietnia!!! >> >>P.S. Prześlij tę wiadomość >>wszystkim swoim znajomym... co niniejszym czynię Wojciech Odpowiedz Link
regine Re: Mnóstwo zdjęć JPII 18.05.05, 21:32 >Palę od 21.00 -[*], >Czuję,że jest z nami... >Cały czas i na zawsze będzie... Odpowiedz Link
natla Re: Ojciec Swiety - niedługo beatyfikacja 27.06.05, 19:51 Marzeniem abb Dziwisza jest ogłoszenie JPII świętym na zjeździe młodziezy w sierpniu. Ale jak sam twierdzi,to tylko nierealne marzenie. A moze wszystko w rękach obecnego Papy? Jednak to byłby precedens....... Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety - niedługo beatyfikacja 27.06.05, 22:23 Tak, od jutra zaczyna się procedura beatyfikacyjna... Zobaczymy,jak będzie przebiegać. Transmisja w TV,popatrzymy... Na pewno ten termin sierpniowy ,to data nierealna, przecież to trochę musi potrwać.... Badania,ekspertyzy,świadkowie... Odpowiedz Link
regine Re: Ojciec Swiety - niedługo beatyfikacja 28.06.05, 02:25 28.6.Rzym(PAP) - O godzinie 19 we wtorek w bazylice świętego Jana na Lateranie odbędzie się ceremonia otwarcia procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Nastąpi to zaledwie 87 dni po śmierci papieża. Inauguracyjne posiedzenie trybunału kanonicznego poprzedzą nieszpory z okazji przypadającej w środę uroczystości świętych Piotra i Pawła Choć osoby zaangażowane w sprawę beatyfikacyjną już pracują nad dokumentami, w tym nad tekstami polskiego papieża, oficjalnie proces rozpocznie się we wtorek, podczas pierwszego posiedzenia trybunału, przed którym będzie się toczyć Na początku uroczystości odczytany zostanie po łacinie dokument wikariatu Rzymu o powołaniu trybunału odpowiedzialnego za dochodzenie diecezjalne Najważniejszym punktem sesji inauguracyjnej - jedynej jawnej, gdyż następne odbywać się będą za zamkniętymi drzwiami - będzie uroczyste ślubowanie wszystkich członków trybunału. Pierwszy przysięgę złoży jednak inicjator sprawy beatyfikacyjnej, który poprosił Benedykta XVI o przyspieszenie jej rozpoczęcia - papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Camillo Ruini. Po nim ślubować będą powołani przez wikariat sędziowie i notariusze oraz postulator ksiądz Sławomir Oder Oto tekst przysięgi: "W imię Pańskie, przyrzekam z ufnością i skrupulatnością pełnić powierzony mi urząd w procesie w sprawie życia i cnót , a także cudów Sługi Bożego Jana Pawła II, papieża Przyrzekam również zachować w tajemnicy zeznania świadków i nie mówić o nich z osobami spoza trybunału , mianowanymi w tym procesie. Przysięgam, że nie przyjmę żadnego daru, który zostanie mi wręczony w związku z obecnym procesem. Tak mi dopomóż Bóg" Następnie uczestnicy uroczystości odmówią zaaprobowaną przez kardynała Ruiniego modlitwę o beatyfikację Jana Pawła II. Oto oficjalne tłumaczenie tekstu modlitwy: "Boże w Trójcy Przenajświętszej, dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Papieża Jana Pawła II, w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć, chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu i matczynemu wstawiennictwu Maryi, ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza, wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego, jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski, o którą prosimy z nadzieją, że Twój Sługa Papież Jan Paweł II, zostanie rychło włączony w poczet Twoich świętych. Amen" Po zaprzysiężeniu ksiądz Oder jako postulator procesu, a więc osoba odpowiedzialna za jego organizację oraz gromadzenie dokumentów, przekaże trybunałowi diecezjalnemu tajną listę świadków, którzy złożą zeznania dotyczące kolejnych okresów życia Karola Wojtyły W uroczystości otwarcia procesu beatyfikacyjnego weźmie udział delegacja polskiego Episkopatu. W jej skład wejdą: metropolita gdański arcybiskup Tadeusz Gocłowski, metropolita częstochowski arcybiskup Stanisław Nowak i abp Wojciech Ziemba z Białegostoku Przybędzie także ambasador przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka oraz współpracownicy polskiego papieża na czele z arcybiskupem Stanisławem Dziwiszem Wikariat zaprosił cały rzymski kler oraz mieszkańców Wiecznego Miasta. Spodziewanych jest też co najmniej kilka tysięcy polskich pielgrzymów. Prawdopodobnie dla większości z nich zabraknie miejsc w bazylice świętego Jana i ceremonię obserwować będą na ustawionych przed nią telebimach Odpowiedz Link
malwina52 Re: 16 października Dniem Papieża? 02.07.05, 08:42 Senat przyjął w piątek własny projekt ustawy ustanawiającej 16 października Dniem Papieża. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2799301.html Odpowiedz Link
natla Re: 16 października Dniem Papieża? 02.07.05, 08:52 No nie wiem, mam mieszane uczucia........ Dzień Papieza, to dzień każdego papieża, a nie JPII. Może powinien być dzień JPII np. w Jego imieniny, urodziny, a nawet 16.X.. A swoją drogą, senat nie ma wazniejszych spraw w naszej walacej się Polsce? Bez ich ustawy JPII pozostanie i tak największym autorytetem, a okazji do świętowania będzie wiele, bo Kościół nigdy nie zapomni i bedzie ludziom głosno przypominał. Ot, takie sobie nieprzemyślane dywagacje z jednym okiem jeszcze przymkniętym. Odpowiedz Link
regine Re: 16 października Dniem Papieża? 02.07.05, 10:23 Data ta, jakoś mi umknęła ,że 16.X. JPII, był wybrany na papieża.... Dziwi mnie fakt, że to akurat Senat zajął się tą sprawą.... Czyżby chodziło o jeszcze 1 dzień świąteczny w Polsce ???? Senat sam sobie tą ustawę przyjął...A tyle Ustaw ,które leżą w Senacie "odłogiem",byłyby chyba, ważniejszą sprawą do rozpatrywania na posiedzeniach...Niż ustanawianie dni ,świąt itp. To są sprawy błahe,jest więcej ważniejszych... Też sobie, kombinuję i nie mogę się połapać, w tych wszystkich dniach wolnych państwowych, świątecznych kościelnych....i innych...Potrzebny nowy kalendarz na same święta ,aby zapamiętać..... Odpowiedz Link
danurn Re: 16 października Dniem Papieża? 02.07.05, 17:09 Natlo, popieram Cię, to typowe działania przedwyborcze, Polska jest za biedna na kolejne święta, trzeba gonić świat bo tylko z bogatym krajem będą się liczyć pozostali. I znowu wszystkie mówimy tym samum językiem, prawda? Odpowiedz Link
natla Re: 16 października Dniem Papieża? 02.07.05, 22:33 ))) No takie tu zbioroisko jaskrawych osób, tylko co to ma wspólnego z kolorem????? Gdyby Papa był muzułmaninem, czy ateistą, kochałabym go tak samo. I przykre, że służy jako "odskocznia". Odpowiedz Link
kla-ra Re: 16 października Dniem Papieża? 02.07.05, 22:37 I bardzo dobrze. 16.10 - Dzien Papieski , czy napewno wolny. My bedziemy zawsze pamietac. CZy pamietac beda pokolenia? Gospodarki nie pchniemy z tym sejmem i senatem. <oze lepiej niech ustalaja dni swiateczne niz nie daj Boze reformowac co by to nie bylo. Odpowiedz Link
fleur1 Re: dzisiaj Dzien Papieża 16.10.05, 09:57 Krótka chwila wspomnień www.papiez.max.boo.pl/papiez.html Odpowiedz Link
natla Re: Ojciec Swiety 16.02.06, 09:40 Na wszelki wypadek podrzucam żeby nie skasowali Odpowiedz Link
emma50 Re: Papieski kopiec w papieskim parku 16.02.06, 10:50 "Można się spodziewać, że przed pierwszą rocznicą śmierci Jana Pawła II pomysłów na to, jak uczcić Jego pamięć, będzie przybywać. Czy we wszystkich tych przedsięwzięciach uda zachować się prawdziwe przesłania płynące z życia i dzieł polskiego papieża? Zobaczymy..." fakty.interia.pl/news?inf=716487 Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Papieski kopiec w papieskim parku 16.02.06, 11:27 A nie wystarczy kochać ludzi jak on kochał? Odpowiedz Link
emma50 Re: Papieski kopiec w papieskim parku 16.02.06, 11:42 Sądzę, że to ucieszyłoby Jana Pawła II najbardziej - ale chyba nie do zrealizoawania nawet przez polskich katolików. Łatwiej coś wybudować lub nazwać. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Papieski kopiec w papieskim parku 16.02.06, 12:33 Masz rację , do tego nie trzeba się uśmiechać do drugiego człowieka ani podawać mu ręki , dosłownie i w przenośni. Odpowiedz Link
natla Re: Papieski kopiec w papieskim parku 16.02.06, 12:59 Świętą racje macie oboje. Ludzie w ogóle nie rozumieli i nie rozumieją naszego Papieża. Odpowiedz Link
annal74 Re: Papieski kopiec w papieskim parku 16.02.06, 22:43 Myślę iż część rozumiała , w czasie pielgrzymek do kraju , słuchali , obiecywali a po wyjeździe wszyscy zapominali , wracali do rutyny i świat toczył się dalej . Odpowiedz Link
regine Re: Papieski kopiec w papieskim parku 16.02.06, 23:38 Co tu można liczyć na obiecywanie Polaków. Są dobrzy na chwilę, szybko zapominają.... Żeby być lepszym trzeba SŁUCHAĆ ,a nie słyszeć... Odpowiedz Link
lili50 Re: Ojciec Swiety-wiersze 17.02.06, 20:52 poczytajcie - www.oriona.friko.pl/papiez.htm Odpowiedz Link
toskania8 Re: Ojciec Swięty - podnoszę wątek 23.03.06, 22:33 ten wątek był na ostatniej stronie, a że zbliża się Rocznica, czas najwyższy go podnieść, poczytać, co wtedy pisaliśmy i pomyśleć, ile z tamtych dni zostało Odpowiedz Link
fleur1 WWW.2137.pl 02.04.06, 23:28 Nowa strona internetowa otwarta o 21.37 dzisiejszego wieczoru. Strona, która ma łaczyć nas łaczyć: www.2137.pl niestety nie udało mi się na nią wejśc. Chyba dobrze usłyszalam w telewizji, sprawdzę jutro. Odpowiedz Link
maladanka Re: smutno 04.04.06, 01:11 tyle wspomnien znowu i żalu,że mogłam,nie zrobiłam,ale i radości,że byłam w Starym Sączu,Krakowie,Tarnowie Odpowiedz Link
malwina52 Re: Ojciec Swiety 18.05.06, 13:06 JP II miałby dzisiaj urodziny, taka mala chwila refleksji, brakuje go bardzo((( Odpowiedz Link
dankarol Re: Ojciec Swiety 18.05.06, 13:29 Malwinko brakuje, ale na szczęście mamy wspomnienia i jego słowa Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Ojciec Swiety 18.05.06, 17:35 Dzięki Krysiu za złote myśli JPII Poczytam je sobie wieczorem ( wrzuciłam do ulubionych) Odpowiedz Link
malwina52 Re: Ojciec Swiety 16.10.06, 14:19 wiadomosci.wp.pl/kat,8311,statp,d2lhZG9tb3NjaURuaWE=,wid,8552890,wiadomosc.html?_ticrsn=5&ticaid=6282e Dzisiaj obchodzimy 28. rocznicę wyboru metropolity krakowskiego kardynała Karola Wojtyły na papieża, który przybrał imiona Jan Paweł II. Odpowiedz Link
malwina52 Dzień Papieski 14.10.07, 10:48 www.dzielo.pl/index.php?cid=2&unroll=2 warto w tym dniu przypomnieć sobie nauki JPII Odpowiedz Link
tofika Re: Dzień Papieski 14.10.07, 15:45 Kochani, w mijscu (gdzie dzis bylam na rybach, a 20lat, nie odwiedzalismy tego miejsca ) buduje sie kapliczka tyci.. jest juz obraz Ojca Swietego umieszczony.. otwarcie o 13 wlasnie w sobote, co sie stalo? istnieje w moim miescie organizacja"Ozywic Lyne"=ekologia, ZE sponsorowanych pieniedzy, w mijscu gdzie plywal kajakiem w mlodosci Papiez.. wlasnie postanowiono uwienczyc w ten sposob, jest zrodelko,ktore zawiera czysciutka wode plynace z gorek i wzniesien prosto do Rzeki.. estetycznie to wszystko zaczyna wygladac--koncowki prac przez tydzien beda trwaly.. a w tym miejscu wlasnie zaczyna sie splyw kajakowy.. ok 20km.. do prawie granicy rosyjskiej..ten splyw za jakis czas, ma powstac Odpowiedz Link
natla Re: Ojciec Swiety 06.02.08, 08:36 Myśle, że trzeba to przeczytać, choć artykuł trochę nieudolnie napisany. czytelnia.onet.pl/0,1467269,do_czytania.html Odpowiedz Link
emi152 Re: Ojciec Swiety 06.02.08, 15:49 Nie dosyć, że nieudolnie napisany, to zawierajacy kłamliwe zarzuty. To pierwszy papież, który zszedł z lektyki do ludzi. Niestrudzony pielgrzym nie dla przyjemności, ale do wprowadzenia pokoju na każdym skrawku ziemi.Wierny człowiekowi do ostatniej sekundy życia. Nie mógł więcej zrobić, niż zrobił, a jego zasługi są niepodważalne. Ekumenia,obalenie komunizmu,wdrażanie norm moralnych,stawianie na wartości rodziny, to tylko ułamek Jego zasług.Jego autorytet uznawali wielcy tego świata i zginali przed Nim kolana, a głos drżał w Jego obecności. Te zarzuty są płaskie i wydumane. Nie był Bogiem i miał swoje ludzkie przywary, ale śmiał się z nich, jak na wielkiego przystało. Gdyby człowiek żył dłużej, to zapewniam, że Papież dokonał by jeszcze więcej.Z niesmakiem czyta się takie bzdury. Może ktoś się na to nabierze....żal mi tego kogoś. Szkoda czasu nawet na dyskusję. Jest bezprzedmiotowa. Odpowiedz Link
malwina52 Obchody trzeciej rocznicy śmierci Jana Pawła II 29.03.08, 18:43 od hasłem "Życie jest wieczne" odbędą się drugiego kwietnia w Warszawie obchody trzeciej rocznicy śmierci Jana Pawła II, przygotowane przez Centrum Myśli Jana Pawła II. www.rp.pl/artykul/108021.html pamieć tez jest wieczna Odpowiedz Link