Dodaj do ulubionych

gdzie jeszce szukać?

19.04.05, 08:35
juz sie tuttaj wpisywałam i naprawde straciłam nadzieję ja i mój mąż na
zatrudnienie. Co mi radziecie obydwoje bez pracy 13 latni syn drugi rzucił
studia wyemigrował po tym jak zostalismy bez pracy. Ja wyszze trzyzawodowiec
a mąż policealne duże doświadczenie /projektował automatykę do elektrowni w
Temelinie dłuższy pobyt w 1987-1991 w Pradze ja również z nim/
A teraz klapa i dno totalne. Naprawde ja już mam coraz większo przekonanie o
odejściu. zresztą pod moim niciem kto zainteresowany znajdzie szczegóły.
Obserwuj wątek
    • malwina52 Re: gdzie jeszce szukać? 19.04.05, 10:09
      oj macie wielki dyskomfort,
      wierze, ze raczki juz opadaja
      tak mi sie nasunelo, bo bylam w kosciolku
      i przy naszej parafii powstalo cos na wzor biura
      pracy, wiele osob zdobylo tam prace
      lub wyszkolilo i przebranzowilo sie,
      moze tak juz jest w innych parafiach,
      smutno mi, ze niewiele moge pomoc
      znalazlam w necie wierszyk, moze on Ciebie podbuduje
      pozdrawiam!

      soya.republika.pl/bagi/bagietka.html
      "Na przekór"
      Na przekór
      koszmarnym snom.
      Na przekór
      koślawym dniom.
      Na przekór
      myślom podartym.
      Na przekór
      słowom ..nic.. wartym.
      Na przekór
      proroctwu zagłady.
      Na przekór
      świadectwu zdrady.
      Na przekór
      ironii losu.
      Na przekór
      pustego trzosu.
      Na przekór
      wewnętrznej pustki.
      Na przekór..............
      czerwienią chustki
      przytulam poranek,
      mieszając w marzeniu
      niebieską łyżeczką
      w turkusowym
      odcieniu........ .
      .....Bagietka

    • regine Re: gdzie jeszce szukać? 19.04.05, 11:49
      Titopo-a zaglądałaś do Ogłoszeń Aaaby.pl,Tutaj na GW.Może tam coś znajdziesz.
      Patrzyłam i są oferty z Piaseczna i różnych innych z woj .mazowieckoego i W-wy.
      Więc popatrz może akurat coś się znajdzie.Przykro mi bardzo ale nie wiem w jaki
      sposób Wam pomóc.Po 18.5 roku pracy ,też zostałam na lodzie (redukcja
      stanowisk).Wiem w jakim jesteś położeniu. Znam ten ból.Ale nie załamujcie
      się.Wiem ,że po ,czy tuż przed 50-ką jest o wiele trudniej.Ale jesteście
      wykształceni-może akurat coś z z tych ogłoszeń Aaaby.pl znajdziesz.Pozdrawiam
      serdecznie -trzymaj się,nie załamuj.Więcej wiary w siebie !!!!Regina
      • pia.ed Odejscie? 19.04.05, 16:44
        ...."A teraz klapa i dno totalne. Naprawde ja już mam coraz większe przekonanie o
        odejściu..."


        O jakom ODEJSCIU piszesz?
        • tesunia Re: Odejscie? 19.04.05, 20:42
          o swiecie !! chyba nie myslisz o jakiej swej zagladzie by zejsc z tego swiata??

          rozejzyj sie,pytaj znajomych,
          zachodz do posrednictwa tak czesto,az sie znudza waszymi odwiedzinami i
          pytaniami ,
          ale absolutnie nietrac nadzieji,
          czytaj lokalne gazety z ogloszeniami o prace,
          uszeta do gory .. zycze powodzenia.
    • natla Re: gdzie jeszce szukać? 19.04.05, 21:02
      Titopo, koszmar, ale na pewno przeminie. Wytrzymaj jeszcze trochę.
      Nie myśleliście o kredycie i jakimś małym interesie? Mój sąsiad zaczął od
      wystawienia stolika z art. spożywczymi przed blokiem. Dziś jeździ hondą. Nie
      szukaj czegos "dla siebie (Was)", szukaj jakiejkolwiek pracy, a potem dopiero
      związanej z wykształceniem.
      Jest mnóstwo ofert, choć zdaję sobie sprawę, że wiek nie ten.
      I przestań mówić i myśleć o "podróżach".
      Bardzo mi przykro, że nie mogę Ci pomóc.
      • fanka8 Re: gdzie jeszce szukać? 19.04.05, 21:45
        Rozumiem Cię, też kiedys byłam bez pracy. Natla ma 100% racji. Radziłabym Ci
        złapac jakiekolwiek zajęcie. Ja zdecydowałam się na pracę, która po odjęciu
        kosztów dojazdu dawała mi tyle pieniędzy, ile dostawałam na zasiłku dla
        bezrobotnych. Znajomi stukali się w głowę, ale szybko okazało się, ze radzę
        sobie dobrze i dostałam duzo lepsze zajecie i większa pensję. Byle od czegoś
        zacząć. Oczywiscie dawno zapomniałam o "6 literkach przed nazwiskiem".
        Nie pracuję w swoim zawodzie, ale pracuję! Zawsze łatwiej przenosić się z
        jednej pracy do drugiej niż z bezrobocia.
        Trzymaj się, od Twojego nastawienia też dużo zależy. Pamiętaj!!
        Serdecznie Cię pozdrawiam.
        A nasze "forumiane Anioły " zaganiam do nowego zajęcia.
    • titopa Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 00:06
      mam!! ja narazie na miesiąc opieka na takim maluszkiem niedaleko domu jakieś 6
      przystanków 3razy w tyg. pieniądze skromne ale już coś. dzieki za słowa otuchy,
      wybrali Benka/papieża/ i mnie na opiekunkę. Małżon jeszcze szuka jutro i piątek
      ma rozmowę. jeszcze raz dziekuję.
      • fanka8 Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 00:43
        Jak sie cieszę!!!
        Trzymam za małżona!
        smile)
      • regine Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 01:00
        Poradzisz sobie,widzisz już jest coś,
        I to dobre na początek,
        Mąż też coś znajdzie -wierzę bardzo,
        Trzymaj się !!!Dobry początek w Takim Dniu !!!
        Tylko się nie załamuj-trzymam za Was kciuki!!!
        Pozdrawiam serdecznie!!!
    • titopa Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 09:39
      jesteście kochni wszyscy bez wyjątku. Bóg zapłać.
      • malwina52 Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 09:45
        a jak milo, ze troche pogody
        u Ciebie zagoscilo,
        bedzie dobrze, trzymajcie sie
        • kla-ra Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 11:20
          Tez sie ciesze i zycze wszelkiego powodzenia.
          Rowniez uwazam ze w naszym wieku i nie tylko trzeba lapac to co jest aby nie
          wypasc z rynku pracy.
          Siedzenie w domu niczego do niego nie przyniesie.

          Jesli moge cos doradzic?
          Skoro sa to male pieniadze ustal z mama dziecka codzienne rozliczenie,tak abys
          mogla te male pieniazki odrazu inwestowac w zycie nie czekajac na rozliczenie
          tygodniowe lub miesieczne.
          Powodzenia
          • tesunia Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 17:40
            titopo
            gratuluje....zawsze to juz cos,
            i wiesz co Ci teraz powiem,masz szanse na znalezienie nastepnej jakiej pracy
            bedac na spacerach z maluszkiem,
            siedzac na laweczce,zawsze mozesz ktoras "mame" spytac o nastepne wiadomosci
            dotyczace pracy,
            wiesz jak to jest:znajomy,znajomego polecil dalsza informacje do sprawdzenia,
            i lancuszek sie rozwija.....powodzenia zycze i dla malzona tezwink)
            • natla Re: gdzie jeszce szukać? 20.04.05, 17:59
              Ulzyło mi. wink
    • titopa Re: gdzie jeszce szukać? 21.04.05, 23:24
      Słuchajcie to chyba jakiś znak. Wczoraj smutek dzisiaj radość aby tylko nie
      zapeszyć. Mam też chłopczyka na reedukację dosłownie kilka przecznic od Juli.
      3x2 godz. w tyg i to już za konkretne pieniądze. Do wakacjji coprawda ale moze
      i od wzreśnia kto to wie?
      Dzięki za dobre fluidy, a Jula jest słodka mimo swojego kalectwa.
      • regine Re: gdzie jeszce szukać? 22.04.05, 00:17
        Życzymy Zawsze i Wszystkim,
        Na tym Forum -sukcesów,
        Nie ma tu zazdrośników,ani
        Nieżyczliwych ludzi.
        Oby było nam dane wszędzie takich spotykać!!!
        Więc pomagamy sobie nawzajem ,pocieszamy się.
        To jest bardzo miłe,
        Nie znamy się a pomagamy ,cieszymy z sukcesów innych.
        Czy nie mogłoby tak być w realu....
        Cieszę się z Tobą -życząc dalszych sukcesów
        Pozdrawiam ciepło!!!
        • august2 Re: gdzie jeszce szukać? 22.04.05, 06:20
          Ja rowniez do dolaczam sie do
          zyczen ktorych nigdy nie jest za wiele.

          August
          • yoanna Re: gdzie jeszce szukać? 22.04.05, 08:06
            Taak..zrodziła się okazja do dobrych życzeń...smile
            Dorzucę więc pozytywne fluidysmile
            Bądźmy dla siebie...normalni,
            bezinteresownie życzliwi i wyrozumiali,

            Wszystkim dużo dobregosmile
            • maladanka Re: gdzie jeszce szukać? 22.04.05, 09:59
              a anioły forumowe się usmiechają
              • natla Re: gdzie jeszce szukać? 22.04.05, 18:51
                I tak trzymać!!!!!smile)))) Choć to przykazanie wcale nie jest potrzebne, bo
                przychylni jesteśmy od początku.
                Radocha z Titopy olbrzmia i dowód, że nie wono się załamywać.
                • maladanka Re: gdzie jeszce szukać? 22.04.05, 19:11
                  oglądałam przed chwilą program w TV - chodziło o to,że za mało chętnych jest do
                  prowadzenia rodzinnych domów dziecka.
                  To wielkie wyzwanie - ale..dom macie,radzisz sobie z dziećmi i praca do końca
                  zycia zapewniona -
                  To na pewno szalony pomysł - ale podrzucam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka