mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.01.06, 11:26 Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową: - No i jak wam się, Kaśka, układa? - Ano, miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego... - Jak to? Już ja z nim pogadam! - Antek, czemu ty z Kaśką nie tego? - Wiesz, ojciec... Nie wiem jak... - Jak to nie wiesz? Zara ci pokażę. Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi: - Masz i świeć! Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka: - Tera wiesz już jak? - Wiem! Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową: - No i jak tera? - Fantastycznie, cudownie! Cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca. Policjant po krótkim pościgu zatrzymuje malucha, kierowca gramoli się z niego będąc w stanie lekko nieświeżym... Policjant pyta: - Co było parę kielonków, nieprawdaż? - Panie władzo, nic w ustach nie miałem, moja żona zrobiłaby mi awanturę... - A czy pan wie, że żona panu wypadła z samochodu dwie przecznice temu? - Wypadła?? Dzięki Bogu, a ja już myślałem, że nagle straciłem słuch! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 03.01.06, 18:11 Pewien facet, trochę starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza. Na to goście, że też by chcieli i pytają, jak się ten lekarz nazywa. - No właśnie miałem na końcu języka - mówi gospodarz. - Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy... - No, był Homer. To ten lekarz ma na nazwisko Homer? - Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć... - No tak, zdobywali Troję. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy? - Nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny... - Agamemnon? - Ooo! No i on miał brata... - Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?! - Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę. - Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys? - Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię? - Helena. - No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni. - Jak się nazywa ten mój lekarz?! Bacowa budzi swojego męża w środku nocy. - Antoś, pchła mi chodzi po plecach, złap ją i zabij. - Zapal światło - doradza zaspany baca. - Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu. Spotyka się dwóch facetów: - Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał. - No, ale tym razem to był uraz czaszki. - Tak słyszałem. Ponoć nie chciała jeść grzybów. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 04.01.06, 14:28 Żona mówi do męża: - Kochanie, jaka ja byłam głucha i ślepa jak za ciebie wychodziłam. - No widzisz, z jakich chorób cię wyleczyłem... Dwaj znajomi spotykają się na ulicy. - Cześć, skąd idziesz? - Od dentysty. - Ile ci wyrwali? - Pół miliona. Na polowaniu: - Michał? Żyjesz? - Żyję! - Stasiu? Żyjesz? - Żyję! - Bogu dzięki, znaczy, że strzelałem do dzika... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 07.01.06, 18:11 Podczas wizyty w Anglii Lech Kaczyński został zaproszony na herbatę do Królowej. Kiedy rozmawiali zapytał ja, jaka jest mocna strona jej władzy? Królowa odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi. - Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Kaczyński. - Cóż, po prostu zadaje im odpowiednie pytania - odpowiedziała Królowa - pozwól mi zademonstrować. W tym momencie Królowa bierze słuchawkę i dzwoni do Tony'ego Blaira: - Panie ministrze, proszę opowiedzieć na następujące pytanie: Pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani siostrą - kto to jest? - Oczywiście to ja nim jestem. - Doskonale - odpowiada Królowa - dziękuje bardzo i dobranoc. Odkłada słuchawkę i mówi: - Czy teraz już Pan rozumie, Panie Prezydencie? - Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by zastosować ten sposób! Po powrocie do Warszawy Kaczyński decyduje poddać testowi premiera Kazimierza Marcinkiewicza Wzywa go do Pałacu Prezydenckiego i pyta: - Kaziu, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok? - Ależ oczywiście, nie krepuj się, jestem gotów... - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest? Marcinkiewicz chrząka, kaszle i w końcu odpowiada: - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią? Kaczyński zgadza się i Marcinkiewicz wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie klubu parlamentarnego po czym głowią się nad zagadka przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w akcie desperacji, Marcinkiewicz dzwoni do Jana Rokity i przedstawia mu problem: - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani kto to jest? (Łebski z niego facet myśli Marcinkiewicz, studiował, na pewno znajdzie odpowiedź...) Rokita odpowiada bez zastanowienia: - To ja, oczywiście. Uradowany Marcinkiewicz wraca biegiem do Pałacu Prezydenckiego, odnajduje Kaczyńskiego.... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.01.06, 09:49 Dwoch gosci popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjezdza elegancki samochod, z ktorego wysiada jakies zamozne malzenstwo. Kupuja w sklepie niegazowana wode i zaczynaja ja sobie popijac. - Popatrz - mowi jeden z pijaczkow - wode pija! - No - mowi drugi - jak zwierzeta... Na zakonczenie roku szkolnego dyrektorka mowi do uczniow: - Zycze wam, zebyscie po wakacjach wrocili do szkoly madrzejsi. Uczniowie odpowiadaja jej: - Nawzajem Zona mowi do meza: - Moja rodzina ma tradycje! Pradziadek byl lekarzem, dziadek takze, ojciec jest i ja bede... Na to maz: - Moja tez ma tradycje! Pradziadek pil, dziadek pil, ojciec pije i ja lubie! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.01.06, 11:08 Goralskie wesele - oczywiscie jak to bywa na weselu wszyscy sie pobili, ciezka masakra, sprawa w sadzie... Zeznaje druzba: - Tancze sobie z panna mloda, az tu nagle mlody przeskakuje przez stol i lu!!! jej kopa miedzy nogi... Sedzia: - To musialo zabolec.. - Zabolec?! Trzy palce mi zlamal!!! W Rosji powstal projekt, zeby zmienic flage z niebiesko-bialo-czerwonej, na czerwona, jak za starych dobrych czasow. Informacja rozeszla sie momentalnie. Do Putina dzwoni telefon: - Tu prezes Coca-Cola Co. W związku z waszymi planami, mamy dla panstwa propozycje. Jezeli na waszej fladze umiescicie nasze logo, calemu waszemu rzadowi fundujemy dwuletnie pensje. Putin odpowiada: - Ciekawa propozycja, przemyslimy to i skontaktujemy sie z wami - po czym odklada sluchawke i dzwoni do Saszy: - Sasza, sluchaj, kiedy dokladnie konczy sie nam umowa z Aquafresh? Mezczyzna spacerujacy w Kalifornii po plazy znalazl lampe. Po potarciu wyskoczyl zdenerwowany dzin: - O.K., O.K. Uwolniles mnie z lampy. To jest juz czwarty raz w tym miesiacu ! Mam tego spelniania zyczen powyzej uszu ! Zapomnij o 3 zyczeniach. Masz tylko jedno ! Mezczyzna: - Zawsze chcialem pojechac na Hawaje, ale bardzo boje sie latac samolotami. Czy nie moglbys zbudowac mostu az do Hawajow. Moglbym wowczas pojechac samochodem. Dzin sie zasmial. - To jest niemozliwe. Pomysl logicznie ! Przeciez nosniki mostu nie siegna dna Pacyfiku ! Pomysl ile betonu, ile stali. NIE ! Wymysl jakies inne zyczenie ! Mezczyzna: - Bylem zonaty 4 razy. Moje zony zawsze mi mowily , ze nie dbam o nie, ze nie jestem wrazliwy. A zatem spelnij moje zyczenie, zebym zawsze rozumial kobiety, wiedzial co czuja, co mysla, dlaczego placza. Zebym wiedzial co naprawde chca, zebym wiedzial co zrobic, zeby były zawsze szczesliwe. Dzin: - Chcesz ten most z dwoma pasami ruchu czy z czterema ? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.01.06, 17:37 Hrabia puka do drzwi Hrabiny: • Hrabino azaliż mogę wejść? Hrabina na to: • A wejdź, a zaliż! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.01.06, 17:41 W gospodzie Jasiek pije z kumplami wódkę. W pewnej chwili pryknął! Wie, że to nie wypada, więc wstaje i mówi: - Wyjdę na chwilę na dwór, bo mi od tego siedzenia noga zdrętwiała. - No, no - przytakują kumple. - Aż se musiała od tego siedzenia pierdnąć! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.01.06, 17:42 Spotyka się dwóch facetów: - Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał. - No, ale tym razem to był uraz czaszki. - Tak słyszałem. Ponoć nie chciała jeść grzybów. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.01.06, 18:10 Kiedy facet mówi do rzeczy? - Gdy otwiera szafę. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.01.06, 01:21 Egzamin na prawo jazdy. Komisja zadaje pytanie: - Prosze nam opisac prace silnika. - A moge wlasnymi slowami? - Oczywiscie. - Wiec brrrrm, brrryyym... Podczas pierwszego widzenia w wiezieniu zona mowi do meza: - W ciągu tych kilku miesiecy musisz sie troche opalic. - Dlaczego? - Wszystkim znajomym powiedzialam, ze pojechales na wyprawe do Afryki. Putin, Bush i Kwasniewski mieli mozliwosc spotkac sie i porozmawiac z Bogiem. Bog pozwolil kazdemu na zadanie mu jednego pytania. Pierwszy pyta Bush: - Boze, kiedy Stany Zjednoczone wygraja wojne z terroryzmem? Bog odpowiada: - Jeszcze dwie, gora trzy kadencje prezydenckie i terroryzm przestanie istniec. Drugi Kwasniewski: - Boze, kiedy w Polsce zniknie problem bezrobocia? Bog odpowiada: - Jeszcze piec, szesc kadencji prezydenckich i wszyscy Polacy beda pracowac. Trzeci Putin: - Boze, a kiedy skonczy sie bieda w Rosji? - To juz nie za mojej kadencji... - odpowiada Bog. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 10.01.06, 10:49 - Jakie ryby lekarze lubia najbardziej? - Grube sumy!!!! Student wchodzi na egzamin. Siedzi profesor ze swoją asystentką. Student losuje pytanie, patrzy, krzywi się i pyta: - Panie profesorze, czy ja mogę jeszcze raz wylosować? - profesor się zgadza. Student wyciąga kartkę, patrzy, krzywi się i pyta: - Panie profesorze, czy mogę spróbować jeszcze raz? - profesor ponownie wyraża zgodę. Student bardzo długo zastanawia się, którą kartkę wybrać. W końcu wyciąga kartkę, patrzy i znowu się krzywi. Po raz kolejny pyta się: - Panie profesorze, ja juz ostatni raz, może tym razem się uda, czy ja mogę...? - Ależ proszę - odpowiada profesor. Kolejna próba zakończyła się niepowodzeniem. Student zrezygnowany podaje indeks. Profesor wpisuje 3, student zdziwiony nic nie mówi i wychodzi. Asystentka się pyta: - Panie profesorze, przecież on nie umiał odpowiedzieć na ani jedno pytanie, czemu mu pan zaliczył? - Przecież musiał coś umieć, bo szukał jakiegoś pytania. James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i mówi: - Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji? James Bond odpowiada: - Oczywiście. Dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć "gołym" okiem, na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek. Dziewczyna ripostuje: - Pana zegarek źle działa... mam na sobie majtki! Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada: - Och, przepraszam... spieszy się o godzinę! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 11.01.06, 22:32 Idzie slepy zbierac grzyby... Wzial do reki, powachal, posmakowal i mowi: - Pieczarka. Idzie dalej, wacha, smakuje mowi: - Kurka. Dalej idzie, smakuje, wacha i mowi: - Kupa..., dobrze, ze w nie wdepnalem! W czasach agroturystyki, pewien mieszczanin wybrał się na wczasy - na wieś. W niedzielę, nudziło mu się nieco, więc przeszedł się po wsi. Natknął się na gospodarstwo, w którym zobaczył w zagrodzie świnkę z drewnianą nogą. Zaintrygowało go to do tego stopnia, że odszukał gospodarza i pyta: - Gospodarzu, a dlaczego ta świnka ma jedną nogę drewnianą? - Aaa, ja panu zaraz wszystko opowiem jak to było. To było dwa lata temu. Nie! Trzy lata temu. U nas była powódź, wszystko zaczęło pływać, a myśmy spali. Ale świnka, świnka proszę pana wiedziała, co nam grozi. Przeskoczyła swoją zagródkę, podpłynęła do chaty, obudziła nas i myśmy się uratowali, gdyby nie ona... - Dobrze, dobrze, ale dlaczego ona ma nogę drewnianą? - Aaa, ja jeszcze nie skończyłem, zaraz panu wszystko opowiem jak to było. To było chyba 2 lata temu. Ktoś podłożył ogień w gospodarstwie i my byśmy się popalili wszyscy, ale świnka, świnka wiedziała, co nam grozi. Przeskoczyła swoja zagródkę i wyciągnęła mnie spod palącej się belki. Ja wyciągnąłem rodzinę, inwentarz.... - Nnno dobrze, ale dlaczego ta świnka ma jedną nogę drewnianą? - Aaa, ja już panu wszystko opowiem jak to było. To było chyba zeszłego lata. Nas napadli zbójcy. Związali nas, pieniędzy chcieli. A przecież my pieniędzy nie mamy. Ale świnka, świnka wiedziała co nam grozi. Przeskoczyła swoją zagrodę, spłoszyła zbójców... - Proooszę pana..., opowiada mi pan trzecią historię, a ja chciałem tylko wiedzieć, dlaczego ona ma jedną nogę drewnianą? - A pan by zjadł taką kochaną świnkę od razu? Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 13.01.06, 12:17 Mąż czyta żonie fragment artykułu w gazecie: - "Lekarze twierdzą, że na książkach ludzie przenoszą dużą ilość bakterii chorobotworczych". - Widzisz mamo?? - podchwytuje syn odrabiający lekcje - A ty zawsze się dziwisz, że choruję przed wszystkimi klasówkami. Szatnia w łaźni. Na wieszakach wiszą ubrania. W pewnym momencie w jednym z nich dzwoni telefon komórkowy. Rozbierający się obok mężczyzna wyciąga komórkę: - Cześć kochanie, o co chodzi? (...) - A ile to futro kosztuje? 5000? Trochę drogo, ale dobrze, kup sobie. Po zakończeniu rozmowy facet bierze komórkę i wchodzi do pomieszczenia łaźni. Już od drzwi wola: - Chłopaki, czyj to telefon? Misio z prosiaczkiem płyną łódką po jeziorze. Misio spogląda co chwilę na prosiaczka, prosiaczek zdenerwowany pyta misia: - O co ci chodzi misiu?Dlaczego tak na mnie co chwilę patrzysz? Na to misiu: - Bo wy świnie zawsze coś kombinujecie! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.01.06, 17:08 Zeznanie obwinionego: - Wysoki Sądzie, na polowaniu przez pół dnia łaziłem po lesie, nie mogąc trafić na zwierzynę. Owszem, było bardzo mroźno, więc od czasu do czasu, staropolskim zwyczajem, pociągałem z piersiówki. Wreszcie mi się poszczęściło: usłyszałem kukułkę i od razu wypaliłem z dwururki. Zeznanie poszkodowanego: - Sz-szedłem so-so-bie przez bór, aż tu na-na-gle zoba-baczyłem komple-e-etnie nawalo-lo-lonego myśli-i-wego, który mierzył do mnie ze strzelby. Za-zacząłem więc krzy-krzy-czeć: "ku-ku-ku-kur...a, nie strzelaj!". Rozmawiają dwie kobiety: - Mój mąż to anioł! - Mój też nie mężczyzna... W szpitalu leży mężczyzna a przy nim siedzi żona. - Byłaś przy mnie zawsze... - mówi mąż - ...kiedy spotkało mnie jakieś nieszczęście, prawda? - Tak, kochanie. - Byłaś przy mnie, kiedy mnie z pracy wywalili? - Tak, kochanie... - A gdy nam się dom spalił? - Też przy tobie byłam. - To ty mi przynosisz pecha! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 15.01.06, 14:35 Ginekolog do blondynki: - Jest pani w ciąży. Blondynka: - O rety! Po chwili zastanowienia: - ... a może to nie moje? Wnuczka pyta babcię: - Babuniu, powiedz mi szczerze, czy ty wierzysz w horoskopy? - Ależ skąd dziecko! My, Lwy, jesteśmy w tym miesiącu bardzo nieufne... Mały Jaś od pewnego czasu wychodzi na podwórko z dużym psem. Każdego dnia pies zagryza jakiegoś innego psa. W końcu zniecierpliwieni sąsiedzi pytają: - Jasiu, skąd ty masz takiego ostrego psa? - Wujek mi przywiózł z Afryki. Ja mu tylko trochę grzywkę przystrzygłem... - Czym różni się policjant od księdza? - Ksiądz mówi "Pan z wami", a policjant "Pan z nami". Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 16.01.06, 22:19 Kto to jest rekonwalescent?? - Jest to pacjent, który mimo wysiłków lekarzy jeszcze żyje. Konduktor w pociągu, pyta się podróżującej z psem blondynki: - Czy pani zapłaciła za tego psa? - Ależ skąd! Dostałam go na urodziny... Kowalski wrócił wściekły ze szpitala, gdzie odwiedził swoją ciężko chorą teściową. - Twoja matka jest zdrowa jak koń - mówi do żony - niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. - Nie rozumiem. Wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca. - Nie wiem, co powiedział tobie. Mnie radził, żeby przygotować się na najgorsze. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Może troche humoru ? cz.III 17.01.06, 10:42 Czy mogę? Zobaczyłem w Hydeparku , jesteście przeważającą płcią na tym forum ale mimo wszystko. Co mąż chciałby usłyszeć od swojej żony... 1. Kochany , jesteś pewien, że wypiłeś już dostatecznie dużo? 2. Postanowiłam od dzisiaj chodzić po domu nago. 3. Wyskoczę pomalować płot w ogródku. 4. Czy nie powinieneś byc teraz z kolegami w pubie? 5. Tak mnie podniecasz kiedy jesteś pijany . 6. Kochanie , ja wiem , że katar to straszna choroba ... Może położysz się do łóżka, a ja zrobię obiad , posprzątam , skoczę do sklepu po piwo i zagrzeję je dla ciebie - wiesz ten duży garnek , nie będzie za mało,? Na pewno starczy? 7. Oczywiście kochanie , za rok również będziemy mieli rocznicę ślubu.Idź obejrzyj mecz z kolegami. 8. Słuchaj zarabiam wystarczająco dużo . Po co masz pracować? 9. Kochanie , nasza seksowna sąsiadka założyła minispódniczkę . Musisz to zobaczyć. 10. Nie i jeszcze raz nie, ja wymienię olej w samochodzie. 11. Kochany , co powiesz na to: wypożyczymy jakieś dobre porno, kupimy skrzynkę piwa, a ja zawołam moje koleżanki na seks grupowy. 12. Zapisałam się na jogę aby spróbować wszystkie pozycje kamasutry. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 18.01.06, 21:39 W liceum nauczycielka historii pyta: - Ty pod oknem, powiedz mi, kiedy był pierwszy rozbiór Polski?? - Nie wiem - pada odpowiedź. - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?? - Nie pamiętam. - To co ty właściwie wiesz?? Jak chcesz zdać maturę?? - Ale ja tylko kaloryfer naprawiam... Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, który lepiej wytresuje psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystającymi żebrami, a pies spasiony, że ledwo może się ruszać. Rusek wyciąga kiełbasę, daje psu, a ten zaczyna służyć. Potem poszedł do Niemca. Niemiec ledwie trzyma się na nogach, a pies jak beka, łapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kiełbasę - pies zaczyna tańczyć. Wreszcie przyszedł diabeł do Polaka. Ten zapasiony, ledwie mieści się w fotelu, a psa prawie nie widać. Polak wyciąga kiełbasę. "Pewnie też da psu" - myśli diabeł, a on sam zaczyna zjadać. Na to pies odzywa się ludzkim głosem: - Daj mi, ach daj mi... Odpowiedz Link
kesaira Re: Może troche humoru ? cz.III 20.01.06, 15:48 Krótka historyjka o Bill Kelner: Dzień dobry. Jestem Bill i będę pańskim kelnerem do spraw technicznych. W czym problem? Klient: W mojej zupie jest mucha! Kelner: Proszę spróbować jeszcze raz, może następnym razem nie będzie muchy. Klient: Nie, jest tam dalej. Kelner: Może to z powodu sposobu jedzenia zupy; proszę spróbować widelcem. Klient: Nawet jak używam widelca, w zupie dalej jest mucha. Kelner: Może zupa nie jest kompatybilna z talerzem; jakiego talerza pan używa? Klient: Talerza DO ZUPY! Kelner: Hmmm, to powinno działać. Może to problem z konfiguracją; jak ten talerz został ustawiony? Klient: Przyniósł go pan na tacy; co to ma wspólnego z muchą w mojej zupie? Kelner: Czy pamięta pan, co pan robił przed zauważeniem muchy w zupie? Klient: Usiadłem i zamówiłem Zupę Dnia! Kelner: Czy myślał pan o zrobieniu upgrade zupy do najnowszej wersji Zupy Dnia? Klient: Macie codziennie więcej niż jedną Zupę Dnia? Kelner: Tak, Zupa Dnia jest zmieniana co godzinę. Klient: Więc jaka jest teraz Zupa Dnia? Kelner: Aktualną Zupą Dnia jest zupa pomidorowa. Klient: Dobrze. Proszę więc mi przynieść zupę pomidorową i rachunek. Spieszę się. Kelner odchodzi i powraca z nowym talerzem zupy i rachunkiem. Kelner: Proszę. Zupa Dnia i rachunek. Klient: To jest zupa ziemniaczana. Kelner: Tak, zupa pomidorowa nie jest jeszcze gotowa. Klient: Jestem głodny, zjem już wszystko. Kelner odchodzi. Klient: Kelner! W mojej zupie jest karaluch! (...) Rachunek: Zupa Dnia $ 5.00 Upgrade do najnowszej Zupy Dnia $ 2.50 Dostęp do wsparcia technicznego $10.00 PS. Robak w zupie jest dostarczany nieodpłatnie (Problem będzie naprawiony z jutrzejszą Zupą Dnia) Odpowiedz Link
kesaira Re: Może troche humoru ? cz.III 20.01.06, 16:48 Oczywiście to była historyjka o Billu G. A propos, Bill Gates przyjedzie do Polski w lutym. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 20.01.06, 20:17 Przychodzi blondynka do sklepu muzycznego. Rozgląda się dłuższy czas a następnie zwraca się do sprzedawcy: - Myślę, że się zdecydowałam. Proszę tę dużą czerwoną trąbkę i ten śliczny akordeon spod ściany. Sprzedawca patrzy na blondynkę z politowaniem w oczach i mówi: - Gaśnicę mogę pani sprzedać w ostateczności, ale jeśli chodzi o kaloryfer to nie ma mowy! Mąż wraca do domu i zastaje żonę w niedwuznacznej sytuacji z przyjacielem. Zaczął awanturę, poleciały wyzwiska, a żona na to: - Sam sobie jesteś winny!!! - Jak to? - Kawę wypiłeś, cały alkohol wypiłeś, no to co ja mu miałam zaproponować?! Pogrążony w smutku mąż mówi do żony: - Rzuciłem papierosy, rzuciłem wódkę, teraz to już chyba kolej na ciebie! Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Może troche humoru ? cz.III 22.01.06, 19:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&a=35380897 Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 23.01.06, 20:43 Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie. - Oskarżony zatem zadał poszkodowanemu kilkanaście ciosów pięścią, po czym dwukrotnie kopnął leżącego a następnie wrzucił go do studni? - Jasne, że tak. Utopić takiego gada chciołem! - Czy oskarżony chce coś jeszcze dodać? - A nie, on ma już dość... Kierownik pyta swojego pracownika: - Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny? - No, nie bardzo... - A ciepłą wódkę? - Też nie. - To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu? Rebeka zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód. - Bój się pani Boga! - powiada rabin - Przecież ma pani takiego porządnego męża. Czy ma pani coś mu do zarzucenia? - Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, to nie jest jego... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 27.01.06, 09:11 - Jaka jest ulubiona piosenka adminów? - Chce oglądać Twoje logi - logi, logi, logi... Rozmowa w pracy: - Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki. - A po co gumowe rękawiczki? - Żeby wygodniej mi się myło naczynia. 20 lat po wojnie odnaleziono pamiętnik brytyjskiego lotnika a w nim następujące wpisy: - poniedziałek - piję z polskimi lotnikami. - wtorek - chyba umrę. - środa - piję z polskimi lotnikami. - czwartek - lepiej było umrzeć we wtorek. Na biwaku dziewczyny zwierzają się: - Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem, bo traktuje mnie jak psa... - mówi jedna z nich. - Bije cię, poniża? - dopytują się koleżanki. - Gorzej! Wciąż wymaga ode mnie, abym mu była wierna. Na lekcji religii. Mówi ksiądz: - Powiedz mi Jasiu, czy pan Bóg jest obecny tutaj w klasie? - Jest. - Dobrze. A na polu? - Nie ma. - Nie ma?! - A dlaczego tak myślisz? - Bo dzisiaj jest piętnaście stopni mrozu... Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Może troche humoru ? cz.III 27.01.06, 14:53 Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie świętują 50 rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród gości zjawia się wróżka i mówi: - Kochani! W nagrodę za waszą wierność przez te lata małżeństwa, chcę spełnić kazdemu z Was po jednym największym marzeniu! Żona podekscytowna ogłasza: - Pragnę odbyć z mężem podróż dookoła świata! Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz stos voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na bilety a potem na żonę ....... zastanawia się jeszcze przez chwilę i mówi: - Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć. Dlatego wybacz mi kochanie ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą ode mnie! Żona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz słowo się rzekło....... I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zamieniając go w .... 80-cio letniego staruszka! Jaki morał? Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele I robią w życiu złych rzeczy wiele. Ale pamiętaj, że wróżki, niestety, To na tym świecie wyłącznie kobiety!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 31.01.06, 17:53 Anglik, Amerykanin i Rosjanin zakładają się, kto opowie największą bzdurę. - Dżentelmen z Londynu... - rozpoczyna Anglik - przepłyną Atlantyk w zwykłej wannie. - Dżentelmen z Bostonu... - przebija Amerykanin - skoczył z otwartym parasolem z dachu wieżowca i cały czas paląc cygaro wylądował bezpiecznie na ziemi. Zabiera głos Rosjanin: - Dżentelmen z Moskwy... - Wygrałeś - mówi Anglik. - Wygrał - zgadza się Amerykanin. Facet zamówił budzenie telefoniczne. Rano dzwoni telefon, odbiera zaspany, a w słuchawce: - Czy pan zamawiał budzenie na 7.00? - Tak. - To szybciutko, szubciutko, bo już dziewiąta! Późny wieczór. Nowakowie przyłapali syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni. - Dokąd to?! - pytają. - Na randkę - przyznał syn. - Jak ja chodziłem na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec. - No i popatrz, na co trafiłeś... Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 01.02.06, 10:15 Do lekarza przychodzi facet: - Panie doktorze od kilku dni mam ten sam, koszmarny sen: po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów... - No, to faktycznie wygląda bardzo groźnie - przerywa lekarz. - No właśnie. A krokodyl wygląda jeszcze groźniej. Odbywa się rozprawa w sądzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta, co oskarżony ma na obronę. - Wysoki Sądzie jestem niewinny. To było tak: Siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę. W pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóź i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce i upadła na nóź... i tak siedem razy. Buldog i bokser biegają po osiedlowym podwórku. Na jednym z balkonów jest owczarek. Bokser i buldog wołają go: - Chodź do nas, pobiegamy sobie razem!! - Nie mogę. Państwo mnie zamknęli samego i wyszli. - No to skacz!! - Jasne!! Żebym miał taką mordę jak wasze... Odpowiedz Link
tofika Re: Może troche humoru ? cz.III 01.02.06, 17:12 Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon: - Słucham - Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę. - Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym. - Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo, rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali. - Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać: - Słucham - Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu? - Byli, tela co pojechali - A drzewa Ci narąbali? - Ano narąbali - Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej!!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 02.02.06, 10:31 Wraca Jasio ze szkoły do domu. Mama się pyta: - Jasiu i jak tam w szkole? - Dobrze mamo. - A jak tam religia? - No pani nam opowiadała jak Mojżesz wyprowadzał lud wybrany z ziemi Egipskiej. - To powiedz jak to bylo. - Więc tak szl,i szli, szli, doszli do Morza Czarwonego Mojżesz wyciagnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drugą stronę i poszli dalej. - Jasiu! Pani wam tak to opowiedziała?!? - Mamo jak bym powiedział to tak jak pani opowiadała, nigdy byś w to nie uwierzyła. Wchodzi baca do domu i woła do żony: - Rozbiraj się kobito! - Ale co ty, Stachu... - Nie godoj ino sie rozbiroj!! Żona rozebrała się a baca znowu: - Wchódź na stolik. - Ale coś ty, łoszalał??!! - Nie godoj tylko właź!! No i teraz obróć no się ze trzy razy... Żona zrobiła co kazał i stoi zdziwiona, a baca nagle: - Eeeee, ja to nie wim co te miastowe w tym stripizie widzo... Podekscytowany mały Jasio wraca z wycieczki, i opowiada: - Wiesz mamo ,w tym muzeum była taka strasznie gruba pani!! Ona to chyba nawet była grubsza od ciebie!! - Mama, słysząc słowa syna wpada w depresję, zaczyna płakać i do nikogo się nie odzywa. - Po kilku godzinach przychodzi młodsza siostra Jasia i mówi do mamy: - Mamusiu, nie słuchaj go!! Nie ma takiej kobiety, która jest grubsza od ciebie!!! Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 03.02.06, 14:13 Żyrafa opowiada zajączkowi: - Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taką dłuuuugą szyję. Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem... pomyśl: każdy listek, który zerwę i przeżuję, wędruje potem tak dłuuugo, dłuugo w dół... Ach... jaka to rozkosz... Zajączek słucha nie reagując. Żyrafa ciągnie dalej : - A gdy przychodzi upał... idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpuję wody... Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, orzeźwiająca woda spływa w dół, chłodząc mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nią ... Ech, gdybyś wiedział, zajączku, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyję. Zajączek przechyla tylko lekko głowę i pyta: - A powiedz, rzygałaś kiedyś? Mrówka i słoń kradną w sadzie czereśnie. Nagle widzą zbliżającego się ku nim ogrodnika. - Skryj się za mną - mówi mrówka do słonia. - Ja się mniej rzucam w oczy... Drze się żona na męża: - Jak przychodzisz do domu to nogi wytrzyj!!! - Mogę nie przychodzić... Odpowiedz Link
beika Re: Może troche humoru ? cz.III 03.02.06, 23:13 -Dlaczego chirurg przed operacją zakłada maseczkę na twarz? >Żeby nie oblizywać noża. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 07.02.06, 17:08 Kolega do kolegi: - Co ci się stało w oko? - Dostałem śrubokrętem od kowalskiej. - Przez przypadek? - Nie! Przez dziurkę od klucza! Późnym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonił pijany mężczyzna: - Przepraszam, czy ja tu mieszkam? - Nie. Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mężczyzna. - Czy ja tu mieszkam? - Nie! Kilka minut później znowu dzwonek, ten sam mężczyzna i to samo pytanie. Kobieta krzyczy: - Ile razy mam powtarzać, że pan tu nie mieszka! - To pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie? Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las, spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając, chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek, ze spuszczoną głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź, chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz ze..asz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca. Odpowiedz Link
mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.02.06, 20:19 Babcia przychodzi do urzędu skarbowego. Urzędniczka sprawdza dokumenty i mówi: - Brakuje pani podpisu. - Ale jak mam się podpisać? - pyta starsza pani. - No, tak jak zazwyczaj się pani podpisuje. Starsza pani wzięła długopis i napisała: "Całuję Was mocno, babcia Aniela" Jedzie sobie króliczek swoim czerwonym autkiem, a na trawie leży miś i pije wódę. Naraz pyta się króliczka : - Króliczku skąd masz taki ładny czerwony samochodzik ? Króliczek : - Nie piję, nie palę więc mam! Na drugi dzień jedzie króliczek nowym zielonym skuterkiem. Miś pyta : - Króliczku, skąd masz taki ładny zielony skuterek ? Króliczek : - Nie piję , nie palę więc mam! Na następny dzień króliczek patrzy w niebo, a tam leci jakiś śliczny niebieski samolot, z którego przez okno wygląda miś . Króliczek pyta się misia : - Misiu skąd masz taki śliczny niebieski samolocik ? Miś : - Sprzedałem butelki, więc mam! Turysta z miasta przyjeżdża do Zakopanego. Spotyka górala i pyta: - Macie tutaj baco jakieś pola namiotowe?? - A tak, panocku. A tam - wskazuje ręką - za stodołą. - A macie tutaj jakieś rozrywki?? - Oczywiście panocku. Co kilka dni wpuszczamy tam byczka... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.02.06, 20:36 Do dyrektora lunaparku przychodzi kościotrup. - Słyszałem, że potrzebuje pan chętnych do pracy w tunelu duchów. - Owszem. Czy ma pan jakieś zaświadczenie z poprzedniego miejsca pracy? - A nie wystarczy akt zgonu? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.02.06, 20:37 Odrapany i rozklekotany samochód wjeżdża na autostradę. - 50 centów - mówi strażnik. - Sprzedane! - odpowiada zadowolony kierowca. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.02.06, 20:53 Do pewnej 102-letniej kobiety przyjechała ekipa telewizyjna, aby spytać o tajemnicę długowieczności. Kobieta nie mogła powstrzymać się od śmiechu. Na pytanie czemu się tak śmieje, odpowiedziała: - Gdy sąsiedzi zobaczą tyle samochodów przed moim domem będą przekonani, że umarłam... Odpowiedz Link