Dodaj do ulubionych

Może troche humoru ? cz.III

    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 04.05.06, 22:28
      - Dlaczego mężczyzna jest jak dyplom magisterski?
      - Tracisz mnóstwo czasu żeby go zdobyć, a potem okazuje się, że do niczego nie
      jest ci potrzebny.


      Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok
      chłopak i jej mówi:
      - Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta.
      - No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny...


      Spotykają się dwie nieprzepadające ze sobą sąsiadki:
      - A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? - pyta jedna z nich. -
      Chorowała pani w nocy?
      - Skąd to pani przyszło do głowy? - odparskuje druga.
      - No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z
      naszej przychodni.
      - Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. - Jak od pani w
      każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika,
      to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 05.05.06, 22:40
      - Dlaczego jesteś tak późno? - zapytał barman spóźnioną blond kelnerkę.
      - Szłam sobie do pracy, kiedy wydarzył się straszny wypadek. To było okropne!
      Człowiek wypadł przez szybę samochodu i leżał na środku ulicy. Wszędzie było
      pełno krwi. Dobrze, że przechodziłam kurs pierwszej pomocy.
      - I co zrobiłaś?
      - Usiadłam i włożyłam głowę między kolana, żeby nie zemdleć.


      Mąż budzi się w nocy i patrzy na wystające z pod kołdry nogi:
      - Moje nogi, żony nogi, o kurcze i jeszcze jakieś trzecie...
      Wstaje, staje na przeciw łóżka patrzy i mówi:
      - Żony nogi, moje nogi, no teraz wszystko się zgadza.


      Szlakiem w górach idzie kobieta z balejażem na głowie i widzi bacę pasącego
      owieczki:
      - Baco, jak wam powiem, ile owiec macie, to dacie mi jedną?
      - Ano dam.
      Ona na to:
      - 76 sztuk.
      Baca zdziwiony, skąd wie godo:
      - A weźcie se.
      Kobieta wzięła i rusza dalej. Baca woła:
      - Stojcie! Jo odgadnem, jaki kolor macie włosów naturalny... Jest pani
      blondynka.
      - A skąd baca wie?
      - Bo mi pani owczarka zabrała!
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 06.05.06, 22:41
      Dziesięcioletni Jasiu mówi do nauczycielki:
      - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem
      - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
      A Jasiu na to:
      - A kto lubi, będziemy uważać.


      Pewien facet miał 50-cio centymetrowy interes. Stwierdził, że z tak dużym nie
      będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł to
      czarownicy a ta powiedziała mu, że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie
      kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie. na które
      żabka odpowie "nie" i wtedy interes skróci się o 10cm. Poszedł więc i pyta się
      żabki:
      - Żabko dasz mi buzi?
      Żabka na to:
      - NIE!
      Ubyło 10cm. Facet już się wraca ale stwierdził, że 40cm to jeszcze za dużo,
      więc znów pyta:
      - Żabko dasz mi buzi?
      - NIE!
      Teraz facet wraca z 30cm. Pomyślał jednak, że 20cm w zupełności wystarczy.
      Idzie więc jeszcze raz i pyta:
      - Żabko dasz mi buzi?
      A żabka na to:
      - NIE, NIE i jeszcze raz NIE!


    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 08.05.06, 06:39
      Studentka przychodzi do sali profesora, nikogo poza nią i psorem nie ma, zamyka
      drzwi za sobą, przysuwa się do niego i słodkim głosikiem tak rzecze:
      - Zrobiłabym wszyyystko, żeby zdać ten egzamin... - i przysuwa się jeszcze
      bliżej do profesora i tym razem szepcze mu do ucha:
      - Zrobiłabym wszszszyyystko...
      Na to profesor pobudzony:
      - Naprawdę wszystko?
      Ona mruga słodkimi oczkami, kokieteryjnie poprawia włosy i mruczy:
      - Tak, wszyystkooo...
      Na to psorek równie słodko na uszko do niej mówi:
      - Aaa... pouczyłabyś się może trochę?



      Blondynka przychodzi do baru i mówi do kolegi barmana:
      - Wszyscy uważają, że blondynki są głupie.
      Woła koleżankę brunetkę i mówi:
      - Masz moje kluczyki, jedź zobaczyć czy mnie tam nie ma.
      Uszczęśliwiona brunetka pojechała. A blondynka w śmiech. Kolega:
      - Dlaczego się śmiejesz?
      - Bo ja bym zadzwoniła!



      Hrabia puka do drzwi Hrabiny:
      - Hrabino, azaliż mogę wejść?
      Hrabina na to:
      - A wejdź, a zaliż!



      Idzie dwóch staruszków do domu publicznego:
      - Kaziu, a co będzie jak nas nie wpuszczą?
      - Ty się lepiej zastanów, co będzie jak nas wpuszczą...



      Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na łóżku pod ścianą siedzi
      trójka dzieci.
      - Czyje to dzieci? - pyta żonę.
      - Wszystkie nasze. Pamiętasz, jak cię brali do wojska? Ja wtedy brzemienna
      byłam, tak i Kola się urodził. A potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam? Tak i
      Wania przyszedł na świat.
      - A trzeci?! - pyta zdenerwowany mąż.
      - A coś ty się tak tego trzeciego uczepił? Siedzi sobie, to niech siedzi...
      • axsa Re: Może troche humoru ? cz.III 08.05.06, 15:42

        Stoi Nowojorczyk z Teksanczykiem nad Niagara . Nowojorczyk mowi z duma: czy wy
        macie cos takiego u siebie w Teksasie.
        Teksanczyk odpowiada: No, nie mamy, ale za to mamy hydraulikow, ktorzy umieja
        to naprawic.


        Z czasow prezydenta Clintona: Podjezdzaja Clintonowie na stacje benzynowa,
        okazuje sie, ze obslugujacy pracownik, to pierwszy narzeczony Clintonowej. Po
        opuszczeniu stacji Clinton mowi do malzonki: no i widzisz kim bys byla, gdybym
        sie z Toba nie ozenil. Clintonowa: Jak to kim? Zona prezydenta.

        Jak się żegna informatyk w kościele?
        - W imię Ojca, Syna, Ducha. Enter.


        Spotyka się trzech informatyków, o czym mogą gadać? Oczywiście o komputerach.
        Gadają godzinę, dwie trzy... w końcu jeden się zdenerwował i mówi:
        - Pogadajmy o czymś innym.
        Na to reszta silnie zdziwiona pyta:
        - A o czym?
        - No chociażby o dupach....
        Konsternacja. W końcu odzywa się jeden:
        - Wiecie.... moja karta graficzna jest do dupy
        • axsa Re: Może troche humoru ? cz.III 08.05.06, 15:43

          Solidarność kobieca:
          Mąż do żony (spóźnionej)
          - Gdzie byłaś tyle czasu ?
          - U Ewy na brydżu.
          Mąż dzwoni do Ewy i pyta:
          - Była u ciebie moja żona?
          - Nie.

          Solidarność męska:
          Żona do męża (podpitego i spóźnionego)
          - Gdzie byłeś tyle czasu?
          - U Zbyszka na brydżu.
          Żona dzwoni do Zbyszka i pyta:
          - Był u ciebie mój mąż ?
          - Jak to był? Siedzi i właśnie rozdaje.

          Pomyslmy logicznie...
          Jadę autobusem. Nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam.
          Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna.
          Jak się do niego zwrócić? "Ty", czy przez "pan"? Pomyślmy logicznie.
          Autobus jest ekspresowy.
          Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy,
          że jedzie do mojej dzielnicy.
          Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety.
          Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna.
          W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka.
          Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę.
          Znaczy, że jedzie do mojej żony.
          Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra.
          Waldemar jest teraz na delegacji...
          - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 09.05.06, 22:56
      Dwie blondynki jadą czerwonym bmw 200 km/h po mieście, zauważają ich policjanci
      po krótkim pościgu. Zatrzymują samochód. Policjant podchodzi do samochodu i
      mówi do prowadzącej:
      - Dowody proszę!!
      A blondyna:
      - Ale my nie umiemy pływać!


      Egzaltowana turystka mówi do górala:
      - Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich szczytów z
      obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar niknącego tajemniczego
      dnia...
      - Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 10.05.06, 22:28
      Przychodzi baba do lekarza i mówi :
      - Mam raka
      A lekarz na to :
      - Niech się pani nie martwi...ziemia wszystko wchłonie



      Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
      - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
      - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi
      go to wyjaśnimy sprawę.
      Idą na róg, policjant stoi.
      Mama pokazuje na Jasia:
      - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
      - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty
      dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył,
      bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!



      Mąż wraca do domu z pracy i zastaje żonę nagą.
      - Dlaczego nie nałożysz nic na siebie?
      - Przecież tyle razy ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!
      Mąż otwiera szafę.
      - A to co?! Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cześć Franek, czwarta
      suknia...



      • gienia1957 Re: Może troche humoru ? cz.III 11.05.06, 10:49
        W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety moga wybrac i kupic meza.
        Przy wejsciu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu:
        - mozesz wejsc do sklepu tylko jeden raz,
        - jest 6 pieter, a cechy charakterystyczne mezczyzn zwiekszaja sie z kazdym
        pietrem,
        - mozesz wybrac jakiegolwiek mezczyzne na pietrze lub isc pietro wyzej,
        - jak wejdziesz wyzej nie mozesz juz sie cofnac.

        Pewna kobieta decyduje sie wejsc do sklepu zeby znalezc tego jedynego.

        Na pierwszym pierze wywieszka mówi:
        Ci mezyzni maja prace.
        Kobieta decyduje sie wejsc wyzej.

        Na drugim pietrze jest napis:
        Ci mezczyzni maja prace i kochaja dzieci.
        Kobieta znów postanawia wyjsc wyzej.

        Na trzecim pietrze jest napisane:
        Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, i sa bardzo przystojni.
        Wow, mysli kobieta, ale postanawia wejsc wyzej.

        Na czwartym pietrze wywieszka mówi:
        Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, sa bardzo przystojni i pomagaja w
        pracach domowych.
        Niesamowite, pomyslala kobieta, z ciezkim sercem odrzuca taka oferte i
        postanawia wejsc na wyzsze pietro.

        Na piatym pietrze jest napis:
        Ci mezczyzni maja prace, kochaja dzieci, sa bardzo przystojni, pomagaja w
        pracach domowych i sa romantyczni. Kobiete kusi zeby zostac na tym
        pietrze,
        ale decyduje sie wejsc na ostatnie pietro.

        Szóste pietro:
        Jestes na tym pietrze odwiedzajaca numer 31 456 012, tutaj nie ma mezczyzn,
        to pietro istnieje tylko zeby pokazac ze kobiecie nigdy nie dogodzisz.
        Dziekujemy za odwiedziny w naszym sklepie.

        Na przeciwko tego sklepu zostal otwarty Sklep "zon".
        Na pierwszym pietrze sa kobiety, które kochaja sex.
        Na drugim pietrze sa kobiety, które kochaja sex i sa bogate.
        Pietra od trzeciego do szóstego nigdy nie byly odwiedzone.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 12.05.06, 15:59
      Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy
      wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta
      łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź
      i mówi:
      - Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!
      I mach! Rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie
      go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka
      razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały
      zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:
      - Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!


      Co to jest: czarne, włochate i lata między majtkami?
      - Kapitan w czasie sztormu.



      Pijani studenci podchodzą do taksówkarza:
      - Panie kochany, zawieziesz nas pan do akademika za dychę?
      - Coście, zwariowali? Nie opłaca się!
      - A za trzy, cztery?
      - Dobra, wsiadajcie.
      Podjeżdżają pod akademik.
      - Jesteśmy na miejscu - mówi taksówkarz.
      Jeden ze studentów odwraca się do kolegów i mówi:
      - No to chłopaki trzy, czteeery...
      - Dzięęęękuuuuujeeeemyyy
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 13.05.06, 15:43
      Przychodzi baba do lekarza.
      - No i co, pomogły pani te lekarstwa co przepisałem na hemoroidy?
      - Tak pół na pol.
      - Jak to?
      - Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem, co mi pan
      przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam



      Idzie sobie dwóch górali przez Zakopane do domu, a mieszkali na Gubałówce.
      Przechodzą obok torów kolejowych i zobaczyli tam ruskie cysterny. Nie znali
      Ruskich literek, ale tak im jakoś zajeżdżało alkoholem... Napili się...Poszli
      później do domów...
      Rano do jednego z nich dzwoni telefon
      - Co jest?- mówi baca podnosząc słuchawkę
      Po drugiej stronie był drugi baca z zeszłonocnej imprezy:
      - Baco, sraliście? - pyta ten drugi
      - Nie.
      - To niesrajta, bo jo z Londynu dzwonim...



      Na ulicy zepsuł się hydrant i leje się z niego woda. Przyszedł fachowiec który
      kluczem francuskim zakręca zepsuty zawór. W tym samym czasie z przeciwnej
      strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczając się na boki.
      Wreszcie podchodzi do fachowca i mówi:
      - P...p...panie, przestań p...p...pan kręcić tą ulicą bo nie mogę utrzymać
      równowagi!

    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 14.05.06, 12:28
      Przychodzi facet do lekarza. Lekarz go bada i się pyta:
      - Proszę Pana krzywe nogi to Pan ma od małego?
      - Nie - odpowiada pacjent. - Od kolan.



      Spotykają się dwa robaki.
      - Czemu wczoraj wieczorem były u was takie krzyki?
      - A, chcieli ojca wyciągnąć na ryby...


      Blondynki zbierają grzyby. Jedna znajduje muchomora i pyta drugiej:
      - Czy ten grzyb jest jadalny?
      Na to ta druga krzywi się z obrzydzeniem i odpowiada:
      - Nie ruszaj go, nie widzisz, że choruje na ospę ?



      Pewnego razu mąż przychodzi na grób swojej żony:
      - Kochanie! Gdybyś żyła, nosiłbym cię na rękach, sprzątałbym, gotował, kupiłbym
      ci futro... - lamentuje.
      Wtem ziemia drgnęła, poruszona przez kopiącego w tym miejscu kreta. Nowak
      krzyczy:
      - Leż spokojnie kochanie, na żartach się nie znasz?
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 15.05.06, 20:03
      Ojciec po długiej i dość jednostronnej dyskusji z teściową kieruje prośbę do
      syna:
      - Jasiu przynieś proszę, babci krem do ust.
      - Tato - pyta syn - a który to jest?
      - Ten z napisem "Kropelka" - odpowiada poirytowany ojciec.



      Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę
      rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale
      w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie
      obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój kupiła
      sobie dokładnie, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować.
      Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach,
      szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał tu i ówdzie.
      Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez
      rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on
      przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej
      zwiedzanie pięterka, ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!)
      Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy.
      Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie,
      więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne.
      Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i
      zadać mu kilka pytań.
      Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie):
      - No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłeś?
      - Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i
      Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale
      powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się zajebiście...
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 16.05.06, 15:01
      W szkole nauczyciel oddaje sprawdzone dyktanda. Zwraca się do jednego z uczniów:
      - Kowalski, dlaczego ty masz takie same błędy ortograficzne, jak Nowak, z
      którym siedzisz w jednej ławce?
      - To proste, Panie Profesorze, mamy przecież tego samego nauczyciela...



      Idą trzej wariaci po torach. Nagle jeden mówi do drugiego:
      - Ale te poręcze nisko.
      A drugi na to:
      - A schody takie kręte.
      Na co ten ostatni:
      - O, patrzcie winda jedzie.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 17.05.06, 20:34
      Baca rozmawia z turystą:
      - Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca.
      - Ciem - poprawia turysta.
      - A kapciem



      Jaś i Małgosia idąc przez las zgrzeszyli. Pobożny Jaś postanowił, że pójdą do
      najbliższego kościoła wyspowiadać się z grzechu.
      - Proszę księdza zgrzeszyłem z Małgosią - wyznaje Jaś.
      - Proszę księdza zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy - mówi Małgosia.
      - Jak to - mówi ksiądz - Jaś powiedział, że jeden raz?
      - On zapomniał proszę księdza, że jeszcze będziemy wracać przez ten las...




      Pijak złowił złotą rybkę. Rybka prosi pijaka:
      - Puść mnie a spełnię twoje trzy życzenia.
      - No to postaw mi pół litra!
      Bach! Jest flaszka! Pijak wypił, pomyślał i mówi:
      - Dobra, postaw mi jeszcze raz pół litra.
      Bach! Druga flaszka. Pijak wypił i mówi:
      - No to teraz postaw mi pół litra i będziemy kwita.
      Bach! Jest trzecia flaszka. Pijak wypił, potem takim trochę zaćmionym wzrokiem
      patrzy na pustą flaszkę, potem na rybkę i mówi:
      - O, jest nawet zagrycha...
      • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 18.05.06, 07:24
        Rozprawa sądowa.
        - Dlaczego zabiliście tego człowieka? - pyta sędzia oskarżonego
        - Jadę sobie spokojnie samochodem - odpowiada oskarzony - A tu mi jakiś facet
        wyskakuje i mówi, że dostaje mandat, a po chwili mówi mi, że to dzień
        oszukańca, to ja pluje mu w czoło i mówie śmingus-dyngus, na to on zgasza
        papierosa na moim czole i mówi popielec to ja go za szyje i zaduszki..



        Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę
        która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
        - A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
        - Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na
        to Pan powie?
        Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie
        więcej.
        Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
        - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
        - Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już
        siostra.
        - Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i
        w łeb mnie trzaśnie.
        Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
        - A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
        Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba
        zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
        - A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!!..



    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 19.05.06, 08:54
      - Jaka jest różnica między uczonym a tancerką?
      - Uczony pokazuje to, co wie, a tancerka wie, co pokazuje.



      Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
      Lekarz pyta:
      - Co pani dolega?
      Na to żaba:
      - Coś mi się do d... przykleiło.



      - Bardzo bym chciała, żebyś kupił samochód - mówi żona do męża. - Zrobiłabym
      prawo jazdy, poznalibyśmy świat.
      - Ten czy tamten?



      - Słyszałem, że Kowalski kupił sobie nowy samochód?
      - Przecież to nie jego!
      - Skąd wiesz?
      - Wczoraj mi powiedział, że to Toyota Karola.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 19.05.06, 20:58
      Dwóch kolegów Józik i Andrju wybrali sie na basen. Andrju przekroczył wejście
      idzie, nagle patrzy a Józika nie ma. Rozgląda się a Józik kłóci sie z babką na
      bramie. Podchodzi i pyta:
      - Co się stało?
      - Mam zakaz wpuszczania Józika na basen!
      - No ale czemu przecież Józik ma bilet!
      - Ale on sika do basenu - relacjonuje babka
      - Wie pani ilu tu ludzi sika do basenu????
      - Wiem! Ale tylko Józik z trampoliny!!!!



      Pani w szkole krzyczy na Jasia:
      - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyjdziesz do szkoły z
      ojcem!
      - Ja nie mam ojca.
      - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
      - Walec go przejechał.
      - No to niech przyjdzie matka.
      - Matkę też walec przejechał.
      - A dziadka masz? - pyta nauczycielka z odrobiną zwątpienia.
      - Nie.
      - Jego też przejechał walec?
      - Tak.
      - A babcię?!
      - Też.
      - Ale chyba masz jakiegoś wujka czy ciocię, którzy uniknęli tej strasznej
      śmierci?! - pyta pełna najgorszych obaw nauczycielka.
      - Nie, wszystkich przejechał walec.
      - Biedny Jasio! I co ty teraz będziesz robił sieroto? - użala się nad malcem
      nauczycielka.
      - Będę dalej jeździć walcem.
      • del.wa.57 Re: Może troche humoru ? cz.III 19.05.06, 21:11
        Nie można za Tobą nadążyć Mireczko,ale świetnie nas bawisz,dziękujęsmile))
        Ja chcę tego(walca)czasem by się przydałsmile))
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 20.05.06, 07:58
      Kelnerka nalewa gościowi kawę i mówi:
      - Wygląda na deszcz, prawda?
      - Nic nie szkodzi! - odpowiada gość - Przynajmniej pachnie jak kawa!



      Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca
      hasło.
      - Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować!
      Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań,
      delegatki dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
      - Wróciłam do domu i mówię: "John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję".
      Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia -
      widzę... gotuje jajko.
      Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
      - Wróciłam do domu i mówię: "Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję".
      Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia -
      widzę... pierze majtki.
      Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
      - Wróciłam do domu i mówię: "Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję".
      Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia
      nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.



      Przychodzi Jasiu do taty i pyta:
      - Tato, a co to jest kawaler?
      - Na jakby ci to wytłumaczyć. To jest facet, który potrzebowałby żony, ale
      bardzo się cieszy, że jej nie ma.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 23.05.06, 21:12
      Przyszedł Staszek do Bogdana i Helenki:
      - Stasiu niestety nie możesz więcej do nas przychodzić.
      -Ależ dlaczego? Co się stało?
      -W sobotę po twojej wizycie zginęły nam pieniądze!
      - Boguś co ty opowiadasz, co ty mi insynuujesz? Przecież... Ja nie zabrałem wam
      żadnych pieniędzy!
      - Tak wiem, to nie o to chodzi, pieniądze się znalazły. Ale niesmak pozostał.



      Przychodzi 90-cio letni dziadek do ginekologa i mówi:
      - Panie doktorze, mam 90 lat, moja narzeczona ma 25 lat i jest w ciąży, co mam
      robić?
      Lekarz lekko zdziwiony "w tym wieku w ciąży?", myśli i mówi do dziadka:
      - Wie pan co, w pobliskiej wsi mieszka gajowy, który codziennie poluje. Pewnego
      razu zaspał na polowanie i wybiegając z domu zamiast strzelby wziął parasol i
      pobiegł do lasu. Idzie przez las, patrzy - niedźwiedź, pach pach i niedźwiedź
      leży.
      A dziadek na to:
      - Niemożliwe, ktoś inny musiał wystrzelić...
      - I do tego punktu właśnie zmierzam! - mówi lekarz.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 24.05.06, 11:46
      Do pracy przyjmują nowego pracownika. Kadrowa pyta go:
      - Jak długo był Pan w poprzednim zakładzie?
      - Trzy lata.
      - Czy opuścił go Pan wskutek wypowiedzenia?
      - Nie! Dzięki amneestii!


      Czy wolałbyś braciszka, czy siostrzyczkę? - pyta mama będąca już w
      zaawansowanej ciąży.
      - Jestem bardzo ciekawy, co zrobicie, kiedy odrzucę obydwie propozycje?



      Jasiu miał odrobić zadanie domowe. Przychodzi do domu i pyta taty:
      - Pomóż mi zrobić zadanie!
      Tata:
      - Spadaj!
      Jasiu zapisał to w zeszycie.
      Pyta się mamy:
      - Odrobisz ze mną zadanie?
      - Spadaj, kluski gotuję!
      Zapisał to.
      Usłyszał, jak na podwórku chłopiec mówi do dziewczynki:
      - Podwieźć cię rowerkiem? Będzie szybciej.
      Też to zapisał. Dowiedział się, że w kościele mówi się: "amen" i to też zapisał.
      Na drugi dzień pani prosi Jasia, aby przeczytał zadanie.
      - Jasiu, przeczytaj zadanie.
      Jaś:
      - Spadaj!
      Pani:
      - Jasiu!!!
      Jaś:
      - Spadaj, kluski gotuję!
      Pani:
      - Jasiu, bo pójdziemy do pani dyrektor!
      Jaś:
      - Podwieźć cię rowerkiem? Będzie szybciej!
      Pani:
      - Jasiu, ty mnie do grobu doprowadzisz!
      Jasiu:
      - Amen.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 25.05.06, 07:36
      - Dlaczego żadna kobieta nie ma już szans na znalezienie czułego, delikatnego i
      romantycznie nastawionego faceta z duszą artysty i ciałem Ganimeda?
      - Bo każdy z nich ma już swojego chłopaka...



      Młody pirat pyta starego pirata:
      - Czemu masz drewnianą nogę?
      - Kiedyś płynęliśmy i nagle podpłynął rekin i odgryzł mi nogę.
      - A czemu zamiast prawej ręki masz hak?
      - Zdobywaliśmy kiedyś inny statek i marynarz, z którym walczyłem, chlasnął mi
      dłoń szablą.
      - A czemu nie masz jednego oka?
      - Spojrzałem w górę i akurat mewa mi narobiła prosto w oko.
      - Przecież od tego oka się nie traci.
      - No tak... ale to był mój pierwszy dzień z hakiem zamiast ręki.



      Jest lekcja. Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają Pani zagadki,
      a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych (skromnych) możliwości. Przychodzi
      kolej na Jasia. Jaś wstaje i pyta:
      - Co to jest: długi, czerwony i często staje?
      Pani zaczerwieniona na buzi woła:
      - Jasiu, jak ty możesz takie świństwa...
      A Jas na to radośnie:
      - To autobus, proszę Pani, ale podziwiam Pani tok myślenia...



      Tato! Tato! - wołają dzieci - Możemy sprzedać trochę twoich butelek i kupić
      chleb?
      - Jasne... Ech... - rozrzewnił się ojciec. - Co wy byście, dzieci, jadły gdyby
      nie ja...
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 26.05.06, 08:39
      Francuz dzwoni do swojego przyjaciela w Moskwie:
      - Cześć Iwan, słyszałem, że u was strasznie zimno, -50 stopni!
      - Nie... tak zimno nie jest... najwyżej -20...
      - Niemożliwe Iwan, w CNN pokazywali, że jest u was -50 stopni poniżej zera!
      - Pierre... mówię ci, jest najwyżej -20 a nie -50!
      - Przecież sam widziałem w CNN Iwan, reporter stał na Placu Czerwonym i
      pokazywał termometr, sam widziałem, -50 stopni!
      - Aaaaaa... No chyba że na zewnątrz..



      Pijany mąż wraca nad ranem do domu...puka w drzwi..otwiera żona.
      - Gdzie byłeś??!!!
      - U Heńka!! - odpowiada mąż
      - Co robiłeś!!!!- wykrzykuje żona
      - Noooo..grałem w szachy....
      - Wchodź do domu pogadamy!!!
      Posadziła męża koło telefonu i dzwoni do Heńka....
      - Halo!! Heniek??...słuchaj czy był u ciebie dzisiaj mój mąż na szachach??...
      A Heniu na to:
      - Baaaa.......był???!!!! Kurna siedzi i dalej gra!!!!!



      Mąż wyjechał w delegacje, a żonka oczywiście z kochankiem w łóżku. Nagle
      dzwonek do drzwi.
      - Uciekaj - mówi żona do kochanka.
      Ten szybko schował sie w łazience. Żona otwiera drzwi, a tam drugi kochanek.
      Leży z nim w łóżku, a tu znowu dzwonek. Drugi kochanek uciekl do kuchni. Żonka
      otwiera, a tam trzeci. Leżą w łózeczku i znów dzownek. Trzeci nie wiedząc gdzie
      uciekać schował się w szafie. Żona otwiera, a tam mąż.
      Siedzą tak około godziny w końcu ten w łazience nie wytrzymał i wyszedł.
      - No woda już nie kapie, 100 zł się należy
      Mąz zdziwiony płaci, kochanek wychodzi.
      Drugi myśli w końcu wyszedł i mówi:
      - Gaz się już nie ulatnia 100 zł się należy
      Mąż znów zdziwiony płaci.
      Trzeci w szafie drapie się w głowę, co tu wymyśleć. W końcu wychodzi z szafy,
      bierze szafę na plecy i idzie. Mąż przerażony patrzy i krzyczy:
      - A pan to kto??!!
      Kochanek odpowiada:
      - A co się pan tak dziwisz, mola Pan nie widziałeś?!
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 27.05.06, 19:39
      Na wyścigach samochodowych do startu ustawili się Polak, Rusek i Niemiec -
      Niemiec mercedesem, Rusek wołgą a Polak maluchem. Polak przywiązał samochód do
      ich aut i ruszyli.
      150km/h - Polak, Rusek i Niemiec jadą równo. Dzwoni Rusek do Niemca:
      - Ty co jest?? On jedzie cały czas równo z nami...Przyspieszamy do 200km/h.
      - Ok
      Jadą 200km/h, dzwoni Niemiec do Ruska:
      - Ty on cały czas siedzi mi na ogonie... Przyspieszamy do 250km/h
      - Ok
      Jadą, jadą. Polakowi odpadają drzwi i koła, odrywa się od jezdni. Dzwoni Rusek
      do Niemca:
      - On...on.. zaraz poleci...Już skrzydła rozłożył i schował koła!!



      Blondynka chciała ugotować obiad i w tym celu wyjęła z lodówki dwa kilogramy
      mięsa. Chwilę później zadzwonił telefon. Blondynka "rozgadała" się z koleżanką
      a gdy wróciła do kuchni mięsa nie było.
      - Przecież ja mam kota!! - olśniło kobietę.
      Złapała więc potencjalnego złodzieja i zaczęła się zastanawiać jak sprawdzic
      czy kot zjadł mięso.
      Po chwili wpadła na genialny (według niej) pomysł aby zważyć kota. Złapała
      sierściucha i na wagę z nim. Kot ważył równe dwa kilo. Zamyślona blondynka do
      siebie:
      - No dobrze, mięso jest, a gdzie kot?



      Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
      - Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
      - Tu nima żadnych dzieci panocku...
      Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie
      wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
      - Gazdo, miało nie być żadnych dzieci!
      - Panocku, to nie dzieci, ino diabły wcielone!



      Jest lekcja. Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają Pani zagadki,
      a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych (skromnych) możliwości. Jaś mówi:
      - Idą trzy kobiety i jedzą lody. Pierwsza ssie, druga liże, trzecia gryzie
      (loda, oczywiście). Która z nich jest mężatką?
      Pani na to:
      - Jaś, ty świntuchu!
      Jaś z kamiennym spokojem odpowiada:
      - Niech się pani nie denerwuje, niech pani pomyśli.
      Pani myśli, widać że przychodzi jej to z trudem. Wreszcie mówi:
      - Ta, która gryzie?
      A Jaś na to z wielką radością:
      - Ta która ma obrączkę na palcu!!!
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 28.05.06, 09:46
      Mąż przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji
      jednoznacznej.
      Wzburzony krzyczy:
      - Ty z tym panem w łóżku... Jestem zaskoczony!
      - Mylisz się kochanie! - Tłumaczy spokojnie żona - Ty jesteś tylko zdziwiony.
      To my jesteśmy zaskoczeni...



      Idzie turysta i spotyka bacę siedzącego na hali i pasącego barany. Turysta nie
      miał zegarka podchodzi więc do bacy i pyta:
      - Baco, a nie wiecie aby która jest godzina ?
      Baca wziął w rękę kij i zaczął gmerać w jajach najbliższego barana.
      - A ósma dwadzieścia.
      Turystę wielce zaciekawiło to nowatorskie podejście do mierzenia czasu i
      poprzysiągł sobie, że wracając znowu zapyta bacę. Jak powiedział tak zrobił.
      Wracając znowu podszedł do bacy, który nadal siedział w tym samym miejscu.
      - Baco a powiedzcie ino, która teraz jest godzina?
      Baca znów wziął w ręce kijek i jak poprzednio zaczął gmerać w jajach barana,
      który pasł się przed nim i mówi:
      - A czwarta dziesięć.
      Tego już było za wiele.
      - Baco a jak wy to w jajach barana czytacie, która jest godzina?
      - Jo nie w jajach cytom ino one mi zasłaniają wieżę z kościoła.



      Idzie teściowa klatką schodową. W pewnym momencie popycha ją zięć. Teściowa
      turla się na parter. Na to zięć mówi:
      - Gdzie się mamusia tak śpieszy?



      Poruczniku! Podobno wróciliście do obozu pijani i na dodatek pchając taczke!
      - Tak jest panie majorze.
      - Ja was zdegraduję! Zamknę w areszcie!
      - Tak jest panie majorze.
      - I nic nie macie na swoje usprawiedliwienie?
      - W tej taczce był pan, panie majorze...
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 01.06.06, 01:04
      Spotykają się dwie przyjaciółki i jedna mówi do drugiej:
      - Mój mąż tak mnie kocha, że nawet nie pozwala mi gotować.
      Druga na to;
      - A mój tak siebie kocha, że woli sam gotować.


      Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę wódki. Z kieszeni wyjmuje naparstek i
      odlewa trochę do niego. Z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego
      ludzika i podaje mu naparstek. Barman zdziwiony mówi:
      - Panie, skąd pan wytrzasnął takiego krasnala?
      - Wie pan, byliśmy razem w Afryce... Idziemy przez dżunglę, a tam na polanie
      tubylcy tańczą dookoła ogniska. W środku jakiś pomazany na kolorowo wywija
      grzechotkami. I jak ty mu, Wacuś, powiedziałeś? Że on jest dupa nie czarownik?



      Coś ty najlepszego zrobił! - wita żona męża, wracającego z pracy. - Gosposia
      złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon...
      - A to nie byłaś ty?!!!



      Parafianka do księdza:
      - Jakie ładne buty. Zamszowe?
      A ksiądz na to zdenerwowany:
      - Nie, za własne!



      Francuski turysta w Moskwie. Chodzi z dwoma książkami: przewodnikiem i
      słownikiem. Sam sobie wszystko tłumaczy, bo jest lotny gość. No, ale w końcu
      musiał skorzystać z szaletu. Podchodzi i patrzy, a tam dwoje drzwi i dwie
      dziwne literki (a nie kółko i trójkącik) Przyjrzał im się bliżej, spojrzał do
      słownika i wykoncypował: M - muzczina, Ż - żenszczina. Wszedł za drzwi z
      napisem M i wypadł goniony przez stado rozwrzeszczanych kobitek. Nic nie
      pomogły tłumaczenia, że on myślał, że muzczina i żenszczina. Jedna z kobitek
      wyjaśnia turyście:
      - Nu kak? U nas w Moskwie kak w Paryże: M - madam, Ż - żentelmen...
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 03.06.06, 23:02
      Franek mówi do kolegi:
      - W niedziele wybieram się z teściową na giełdę staroci.
      - A ile chcesz za nią dostać??!!


      - Salci. Ty jesteś jak mercedes!
      - Mosze, czy z powodu piękna linia ??
      - Nie! Z powodu lekkie prowadzenie!
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 04.06.06, 21:10
      Przychodzi zdenerwowamy facet do baru.
      - Panie barmanie, czy ja tu byłem wczoraj w nocy?
      - Był pan.
      - Czy przepiłem sto złotych?
      - Przepił pan.
      - No to chwała Bogu, bo już myślałem, że zgubiłem.



      Dziadek pyta wnuczka:
      - Nie wiesz jak nazywa się ten Niemiec co mi wszystko chowa?
      - Alzeheimer, dziadku...


      Na stacje benzynowa podjeżdża samochód.
      Facet obsługujący pompę widzi na tylnym siedzeniu auta dwa pingwiny. Zaskoczony
      pyta kierowcę:
      - Co robią te dwa pingwiny?
      - Znalazłem je i nie wiem, co z nimi zrobić.
      Pompowy bez namysłu odpowiada:
      - Powinien je pan zawieźć do ZOO.
      - O, to doskonały pomysł, dziękuje!
      Następnego dnia znów pojawia się na stacji, a na tylnym siedzeniu jego auta
      siedzą te same pingwiny.
      Pracownik stacji mówi:
      - Hej, myślałem, że zabrał je pan do ZOO.
      - Zabrałem, zabrałem!... Spędziliśmy wspaniały dzień, a dzisiaj idziemy na
      plażę.
    • mira54 Re: Może troche humoru ? cz.III 05.06.06, 16:34
      Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:
      - A co to się stało, kumie?
      - Aaaa... musiołek go zastrzelić!
      - To pewnie był wściekły, co???
      - No, zachwycony to nie był!!!


      Urzędniczka na poczcie;
      - Ten list jest za ciężki! Proszę dolepić jeszcze jeden znaczek!
      - Pani naprawdę myśli, że od tego list zrobi się lżejszy?!


      Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w
      chlewni, pośród stada dorodnych świń, fotoreporterzy natychmiast zaczęli
      strzelać fotki. Na to Kaczyński:
      - Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu "Kaczka i
      świnie" czy coś takiego...
      - Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają
      reporterzy. Wszystko bedzie cacy.
      Nazajutrz ukazuje sie gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń z podpisem:
      "Lech Kaczyński (trzeci od lewej)".



      Dorastająca córka pyta matkę:
      - Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
      - Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.
      • sagittarius954 Re: Może troche humoru ? cz.III 05.06.06, 19:39
        ubawiłem sie miro setniesmile))))) Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka