Dodaj do ulubionych

koszty leczenia

01.01.06, 17:56
można sprawdzić, ponieważ mamy taką możliwość.
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=18200
Obserwuj wątek
    • natla Re: koszty leczenia 02.01.06, 18:18
      Szkoda, że nie można też dostać wydruku z różnorodnych
      transakcji "biurokratycznych" NFZ smile, myśle, że wyszłaby niezła sumka, akurat
      na wszelkie braki pod koniec roku i może jeszcze by coś zostało na
      unowocześnienie szpitali (pokoje najwyzej 2-osobowe z łazienkami, porządne
      posiłki, dla niektórych pacjentów to jedyna okazja do właściwego odżywienia się)
      itp "bzdety" wink)
      • kryzar Re: koszty leczenia 02.01.06, 19:36
        tak przy Nowym Roku widzę, że się rozmarzyłaś
        • natla Re: koszty leczenia 02.01.06, 19:40
          ...a co nam pozostało?
    • malwina52 Re: koszty leczenia 16.05.06, 07:48
      i jak Wam sie podobaja pomysly Religi,
      5 złotych za każdą wizytę u specjalisty
      i 10 złotych za każdy dzień pobytu w szpitalu
      z opłat tych zwolnione byłyby dzieci, kobiety w ciąży i osoby
      po 60 roku życia

      fakty.interia.pl/zdrowie/news?inf=748875
      Ubezpieczenie pielęgnacyjne w wysokości ponad jednego procenta podatku
      - to najnowsza propozycja ministra zdrowia.
      Zbigniew Religa we wtorek zgłosi ten pomysł na posiedzeniu rządu.








      • kryzar Re: koszty leczenia 16.05.06, 09:41
        ale wczortaj w radio TOKFM to Religa mówił o opłacie 10,- za miesiąc i to tylko
        pierwszy przy długotrwałej chorobie. To kiedy mówił prawdę?
        • sagittarius954 Re: koszty leczenia 16.05.06, 14:05
          Nie mam nic przeciwko opłatom jesli usprawniają pracę służby zdrowia a tym samym
          i mnie możliwość skutecznego leczenia i nie czekania w kolejkach do
          specjalistów. Jesli ma to jednak być drenażem mojej kieszeni jestem przeciwny .
          Pieniądze śą moje, powinny powstac osobiste konta z których opłacałbym
          przychodnię,szpital i koszty mojego leczenia ale nie pana min istra który jest
          lepszy w operacjach serca . Grupując rodzinnie konta w szybkim tempie
          moglibyśmy wyjść na prosta , pomyślałbym wtedy o przyjęciu do mojej"
          spółdzielni" innych mniej zasobnych obywateli a tak z każdego robi się
          potencjalnego łapownika i szubrawcę . A kysz z takimi politykami!!!
          • regine Re: koszty leczenia 16.05.06, 14:57
            Dziś w radio, pan minister Religa, zapowiedział, że opłaty za wizyty i
            specjalistów, nie będą dotyczyć wszystkich. Wyłączone mają być z opłat dzieci,
            chorzy po 65 roku życia,oraz kobiety w ciąży, oraz inni. Co do tych "innich"
            nie wyjaśnił, co to za grupa. Wszystko więc to są jeszcze plany, zobaczymy co z
            nich wyjdzie. Odnośnie pobytu w szpitalu, jak powiedział, dopłacają wszyscy
            chorzy, za jeden dzień 10 złotch. Nie wyjaśniał, że dotyczy to szczególnego
            schorzenia, lub długotrwałego. Czyli płacimy po równo.
            Boże, nie daj abyśmy chorowali...Bo to wszystko, zaczyna być chore...
    • toskania8 co naprawdę gwarantuje nam konstytucja ? 16.05.06, 22:35
      bezpłatne leczenie - to prawda, ale nic tam nie ma o bezpłatnym wikcie i
      opierunku. Jak policzyć domowe wydatki na jedzenie, czyścidła, pranie, światło
      i takie tam to chyba wyjdzie więcej niż 10 złotych dziennie.
      Więc niby dlaczego to ma być za darmo ? A w skali kraju to są ciężkie miliony.
      Ja w ostatnich latach spędziłam, jak wiecie, mnóstwo czasu w szpitalach
      opiekując się tam Mamą. I od dawna mówiłam - dlaczego sie za to nie płaci ?
      Oczywiście, jak ktoś jest biedny, to niech będzie zwolniony. Ale ten kto może
      oczywiście powinien.
      Sagi, obyś nigdy nie musiał sam ze zgromadzonych przez siebie pieniędzy
      (zamiast składek) opłacać kosztów leczenia siebie czy swoich bliskich.
      Bo nigdy, przenigdy nie byłbyś w stanie tego zrobić. To się łatwo mówi "sam
      będę płacił", póki nie pojawi się taka potrzeba.
      Oby się nigdy nie pojawiła, ale jeśli sie zdarzy, to to bywają dziesiatki i
      setki tysięcy. I nigdy nie wiesz kiedy na kogo padnie.
      W mojej firmie jest dziewczyna, dwadzieścia kilka lat - durny tirowiec
      zapomniał, że rondo. Leży od stycznia. Dwa miesiące śpiączki, teraz już chyba
      piąta operacja głowy, barków, Bóg wie czego, monitorowanie, rehabilitacja.
      Zapłaciłbyś sam za coś takiego ? Wiesz ile to dziesiątek tysięcy? A co jeszcze
      będzie trzeba? A masz umowę z Panem Bogiem, że Ciebie i Twoich bliskich to nie
      spotka? Oby, życzę Ci z całego serca.
      System ubezpieczeń jest na całym świecie, są różne ale nigdzie nikt nie płaci
      za siebie, bo to przeczy istocie ubezpieczenia.
      I nigdzie nie ma wszystkiego za darmo za wszystkich.
      I dopóki nie znajdzie się odważny polityk, który tego ludziom nie powie, że
      musi być koszyk świadczeń a resztę dostaną za darmo tylko najbiedniejsi a inni
      muszą się doubezpieczyć, dopóty służba zdrowia będzie chora.
      Aż ostatni zgasi światło. A do nas przyjdą lekarze z Kazachstanu.
      • sagittarius954 Re: co naprawdę gwarantuje nam konstytucja ? 17.05.06, 16:34
        Widzisz Toskanio nie chciałem o sobie mówić choc dwie osoby wiedzą o mnie na tym
        forum troszke wiecej niż Wy . Byłem i pewnie będę jeszcze nie raz klientem
        szpitala , stoję w kolejce z prośbą jak żebrak . Mógłbym sprawę popchnąć i to
        zrobiłem dwa lata temu . Do najgorszego nie doszło choć czułem się bardzo
        podle. Przez trzydzieści parę lat oddawania pieniędzy państwu dzisiaj mam
        jeszcze więcej dawać na marmury urzędników a ja mam prawo do cichej śmierci.
        Rozwiązania tej sprawy czyli opłacania bezpośredniego szpitali i przychodni z
        mojego konta ominięcie w ten sposób wielu biurokratycznych barier nie doczekam
        się . Mam prawo opłacać składki które będą podwyższane ale usługi dla mnie idą
        do dołu , prawdziwego dołu- pójdę ja i tam też, cóz mi zostało.Czy jak nie masz
        posprzątane w mieszkaniu decydujesz sie na przyjęcie gości, a tak w szpitalach
        jest , jedzenie marne, ale nie na wyżerke się tutaj przychodzi, podatek kóry
        jest mi zabierany i nie mam wpłuwu na nic . Jeśli mógłbym zrezygnować z opieki
        społecznej zrobiłbym to już dzis . Przynajmniej te kilkaset złotych odłożyłbym a
        jeśli nie starczyłoby na moją operację cóż trudno, umrzeć i tak kiedyś muszę .
        Piszę te słowa bez cienia złości , choć w mym sercu jest bańka żalu. Nie wyleję
        jej jednak tutaj , za bardzo Was lubię , cenię, może i troszkę czuję ciepłego
        szczęścia . Dałyście mi wiele, możliwość jakiej nigdy nie dostapiłem i pewnie w
        szpitalu nie dostapię , dlatego o śmierci potrafię mówić jak o koleżance,
        przyzwyczaiłem sie . Sagi.
        • natla Re: co naprawdę gwarantuje nam konstytucja ? 17.05.06, 20:26
          Rany, Sagi, co z Tobą. Pisz, jesteś przecież anonimowy. Wygadaj chorobę.
          Masz rację, upodlenie przy chorowaniu mozna odczuc i odczuwa sie z różnych
          względów.
          Myślę, że bardziej to zależy od białego personelu, od człowieka, niż od kasy.
          Wkurzające jest to, że całe życie płacimy niebagatelne kwoty na....no właśnie
          m.in. marmury....nie szpitali, a pałaców administracji.
          Jednak uważam, ze teraz powinni zrobić to co we Francji (pewnie w wielu krajach
          też)i to co sugeruje Religa.
          Ubezpieczenie podstawowe na chorowanie na dzisiejszym poziomie i dodatkowe,
          które pozwoli godnie chorować. Jestem absolutnie za, oczywiscie nie wierzę do
          końca na co te pieniądze pójdą, bo doświadczenienia mamy jakie mamy, ale od
          czegoś trzeba zacząć.
          Czego oczekuje? Wyboru dobrego lekarza, w małym szpitalu, byle nie w klinice,
          separatki i nie czekania miesiącami czy latami na badania i zabiegi.
          No i oczywiście uśmiechu, zrozumienia i takich tam bzdetów, które pomagają
          w terapii.
          Naiwna jestem? A co pomarzyć nie mozna? smile)
          • sagittarius954 Re: co naprawdę gwarantuje nam konstytucja ? 17.05.06, 21:16
            Nie , i tak za dużo powiedziałem o wiele za dużo i nigdy nie uwierzę w
            ubezpieczenia społeczne a jedynie w moje własne pieniądze przezemnie zarządzane
            a nie przez jakis rząd , nie jestem niewolnikiem kilku osób i mam prawo do
            podejmowania decyzji nawet mnie dyskredytujących, wiem to jeszcze nie ten etap
            demokracji jeśli nie teraz to kiedy ? Ciekawym jak by się kształtowały ceny w
            szpitalach gdyby nikt nie chciał się w nim leczyc też za operację dawałoby się
            pod stołem 6000 peelenków.A dlaczego tyle bo szpital wbrew pozorom ma pieniądze
            na wykonanie tej operacji tylko wybiera pacjentów. Stary wek, młody no może damy
            mu szansę ale wiecie państwo, czy tylko czarno patrzę na służbę zdrowia, nie
            spotkałem tam wielu bezinteresownych szlachetnych ludzi i nim kłaniam się nisko
            jak najniżej. Amen.
            • e-baba Rodzisz? Płać lekarzom i położnym 10.08.06, 17:42
              Szpital Ginekologiczno - Położniczy Akademii Medycznej im. Karola
              Marcinkowskiego w Poznaniu chciałby wprowadzić dodatkowe opłaty za pozostawanie
              w gotowości do pracy przy porodzie lekarzy, położnych i pielęgniarek wybranych
              przez pacjentki.(...)
              Według dyrektora Opali przykładowe ceny za gotowość do pracy na wezwanie
              miałyby wynosić: od 1500 - 3000 zł dla lekarzy ginekologów, 600 - 900 zł dla
              anestezjologów i neonatologów, 300 - 600 zł dla położnych i pielęgniarek.
              Szpitalowi ma przypadać 10 proc. kwoty umówionej na koszty administracyjne
              (...)."

              fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Rodzisz_P%B3a%E6%21_Do_3000_z%B3_dla_ginekolog%F3w,779879,2943

              Kwoty dosyć wysokie jak na nasze zarobki. Ale przeciez nie każdy musi mieć
              asystę wybranego lekarza, anestozjologa i położnej. Ja nie musiałam, ale to
              było kiedyś. Gdy będzie chodziło o moją córkę - podejrzewam, że zmięknę.

              Tylko, jeżeli takie opłaty zostaną wprowadzone - to można się spodziewać, że
              lekarz z dyżuru i położna zechcą właśnie być tymi wybranymi przez rodzącą. A
              ona nie bedzie miała innego wyjścia. Chyba, że odporna bardzo będzie na te
              naciski...
              • dankarol Re: Rodzisz? Płać lekarzom i położnym 10.08.06, 17:53
                Pytanie, czy w takim razie podniosą becikowe do 5000? Podejrzewam, że przywilej
                stanie sie obowiązkiem.
                • kryzar Re: Rodzisz? Płać lekarzom i położnym 10.08.06, 20:13
                  ale nie każdy musi mieć dzieci. W naszym kraju to odwaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka