14.05.06, 10:25
bywamy chyba bardziej romantyczne niz rozwazne,
moze akurat nie 29 latek smile)))))
ale ulegamy chwili slabosci z kims z kim
nie powinnismy,
mi sie zdarzylo z dlugoletnim przyjacielem,
efekt juz sie nie znamy, to byl bład
o ktorym nie udalo sie nam zapomniec
Obserwuj wątek
    • natla Re: pokusa... 14.05.06, 13:39
      No właśnie, często zrealizowana pokusa zostawia niesmak.
      Też mi się zdarzało (20 lat młodsza pokusa, żonaci mężczyźni), ale rozum czy
      może tchórzostwo mnie zawsze broniły. I chyba dobrze, a w każdym razie nie
      żałuję.
      Raz bym się pewnie nie opamiętała, ale pokusa jak szybko się pokazała, tak
      szybko zniknęła. smile
      • del.wa.57 Re: pokusa... 14.05.06, 18:04
        To prawda i mnie sie zdarzyło wiele lat temu,spotkac ''pokusę''na swojej drodze
        i to był straszny błąd,zaczęło sie bardzo niewinnie a o mało nie skończyło sie
        tragedią,''pokusa''była zaborcza,brutalna,chorobliwie zazdrosna,pasmo udręk!!!
        Nie mogłam sie uwolnić,wreszcie ta moja''pokusa''odeszła do mojej
        przyjacółki,za co jestem jej niewymownie wdzięcznasmile))))))
    • malwina52 Ach, ta kobieca słabość:))) 09.02.07, 08:24
      "Która z nas potrafi się oprzeć pokusie? Nawet mniszkom się to nie
      udaje. "Kilka dni temu 55 zakonnic uciekło z klasztoru na północy Grecji i
      skryło się w nieznanym miejscu" - czytamy w poniedziałkowym "Dzienniku". -
      "Siostrzyczki wybrały los uchodźców, bo należący do nich zakład dziewiarski
      zbankrutował, a one same narobiły straszliwych, liczonych w setkach tysięcy
      euro długów".
      kobieta.interia.pl/news?inf=868096
      "Gdy sprawy przybraja zły obrót, to ( po kobiecemu) uciekamy i tracimy glowe" ?
      • kasia573 Re: Ach, ta kobieca słabość:))) 10.02.07, 01:00
        Młoda krew nie woda, wiem coś o tym... Byłam za młoda, żeby to odeprzeć.
        Czekałam na uczucie, jak każda dziewczyna. Nie na to czekałam...
        Też twierdzę, że to był błąd.
        • regine Re: Ach, ta kobieca słabość:))) 10.02.07, 12:13
          Nie ma tu nic do rzeczy młoda krew. Starszą też "ta słabość" dopadnie czasami.
          Jednak nie warto poddawać się tej słabości, bo rozczarowania bolą i te młode i
          starsze serca. Cóż życie przynosi nam różne niespodzianki i te słodkie i
          gorzkie.
          • mania1119 Re: Ach, ta kobieca słabość:))) 10.02.07, 19:45
            Dawniej krązylo takie powiedzonko:"lepiej grzeszyc i póżniej żałować niz
            żałowac,że sie nie zgrzeszyło"-ale w ostatecznym rozrachunku nie do konca tak
            jest...
            Choć czasem myśle,że jesli udało mi sie nie zgrzeszyć,to głównie dlatego,że
            pokusa nie była dość silna... wink
            • wacka1 Re: Ach, ta kobieca słabość:))) 10.02.07, 21:53
              Chodż do mnie,chodż do mnie nie lękaj się bo miłość w tym wieku też zdarza
              się/starszym też/.Największym szczęsciem człowieka jwst kochać i być
              kochanym.Nie ma co się bronić.Pozostawić te miłe wspomnienia.
              • maladanka Re: Ach, ta kobieca słabość:))) 11.02.07, 08:59
                lubię kuszenie....ale satysfakcja,że się nie dało nie jest taka zła..
                • sagittarius954 Re: Ach, ta kobieca słabość:))) 11.02.07, 09:05
                  I taka jest różnica między kobietą a mężczyzną , że kobieta najpierw mysli zanim
                  zrobi a mężczyzna zrobi i nie pomysli . Co w wypadku miłości lub jej otoczki
                  zwanej pożadaniem i tego kuszenia wychodzi na zdrowie facetowi a kobiecie
                  pozostają myśli pokręcone smile))) A wacka ma rację , ba 1000 % racji i trzeba to
                  szczerze i uczciwie przyznać smile.
                  • maladanka Re: Ach, ta kobieca słabość:))) 11.02.07, 09:12
                    Wacka pisze o miłości i racje ma! A ja o takim kuszeniu....no...co to względem
                    tego...może...owszem...mam ochote na chwileczke zapomnienia ...i takie tam
                    bajery,które blask oka wywołują,panowie brzuszki wciagają smile
                    • e-baba Pokusa - czy ulegać?. 11.02.07, 17:27
                      Babskie stanowisko w temacie:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=50294510&a=57144683

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka