czecoladca 15.10.06, 17:45 zazwyczaj robie go w sobote na nastepny tydzien i co?...i nawet 50% nie zrealizuje, bo to , a znowu tamto mi wypadlo...ech (( Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kryzar Re: mam PLAN 15.10.06, 17:50 myśmy mieli i sześcioletni i trzyletni i wyszło jak wyszło, ale lepiej jednak poplanować. Pozdrawiam prawie czekoladkę z drugiego końca świata Odpowiedz Link
malwina52 Re: mam PLAN 15.10.06, 21:00 jestem ekonomistka od 30 paru lat robie plany sluzbowo w zyciu sobie odpuscilam bo z planami przewaznie tak bywa, ze albo naciagane ale rozczarowujace wole zywiol i po pracy lubie zyc bez zegarka da sie mozecie mi uwierzyc na slowo Odpowiedz Link
tesunia Re: mam PLAN 15.10.06, 21:28 te robione spontanicznie zawsze sie realizuja, mam zyczaj planowac nowy tydzien w niedziele wieczorem,roznie z nimi bywa, Odpowiedz Link
regine Re: mam PLAN 15.10.06, 21:43 Nigdy niczego nie planuję. Czasami, co na obiad. Reszta planów ciągle co bym nie zaplanowała, "bierze w łeb". Tak więc żyję ciągle bez planów... Życie plnuje je samo... Odpowiedz Link
mania1119 Re: mam PLAN 15.10.06, 23:16 Cale moje dorosle zycie bylo zorganizowane i dosc zaplanowane.Wrzesien tego roku byl pierwszym miesiacem,kiedy czesto nawet nie wiedzialam,ktora jest godzina.Siedzialam w nocy do późna,wstawalam,kedy chcialam-totalny luz.I,co gorsza (lepsza)-spodobalo mi sie! Odpowiedz Link
natla Re: mam PLAN 15.10.06, 23:48 No widzę Maniucvha, że doceniasz emeryturkę ) Ja musiałam czasem planować w pracy, ale te plany z datami były i potrzebne i realizowane. Natomiast nawet małe planowanie w życiu prywatnym nie wychodziło mi, bo zawsze coś działo się nieprzewidywalnego. Nawet teraz nie mogę zaplanować, bo ciągle coś sie dzieje. Odpowiedz Link
mania1119 Re: (nie) mam PLAN 15.10.06, 23:58 Aja sobie wiecznie narzucalam jakies rygory.Wlasciwie to byly mniej plany-a wlasnie jakies takie wewnetrzne płotki i inne ogrodzenia.Moze mi sie wydawalo,ze to mnie bedzie trzymac w ryzach? Pewnie ze doceniam-po raz pierwszy w zyciu wiekszosci spraw NIE MUSZE!To jest fenomenalne uczucie! Odpowiedz Link
august2 Re: mam PLAN 17.10.06, 03:36 Zgadzam sie z Kryzar ze pomimo wszystko warto planowac. Jako glowa rodziny bez planowania dawno juz wyladowal bym na bruku.. (co nie znaczy ze jeszcze moge..) Male plany mozna zawsze zmieniac i naprzyklad wyjazdy na wycieczki moga byc spontaniczne.. ale juz sprawa pracy, emerytury to wymaga wielkiego planowania.. czuje sie wtedy bezpieczniej...gdyz wiem ze moi podopieczni beda mieli dach nad glowa i co do garnka wlozyc.. Odpowiedz Link
wirella Re: mam PLAN 17.10.06, 06:15 Ja nie wyobrazam sobie życia bez planu,ale planuję zadania na.....tydzień,a często i na miesiąc.Wykonuję je w zależności od samopoczucia,aktualnej sytuacji (np.niespodziewane wizyty) i cieszę się w momencie wykreślania ich z listy.Zaczynam od spraw najtrudniejszych, a potem to już leci..... Odpowiedz Link