Dodaj do ulubionych

12 stanow-jednym tchem

11.09.07, 18:59
Dzien 1

Nocny przejazd przez stany IIIinois,Wisconsin,Minnesota,Poludniowa
Dakota.Kontynujemy podroz przez cala noc z przerwami na posilkii
napoje.Nad ranem postoj w widokowym miejscu nad Missouri River

Dzien 2
Po sniadaniu zwiedzanie Parku Narodowego Bodlands.Przed wjazdem na
parkowa obwodnice postoj w miejscu gdzie zadomowila sie kolonia
Pieskow Preriowych.Gory Black Hillsi wizyta pod Mt Rushmore gdzie w
skalnym zboczu wykuto slynna gigantyczna rzezbe przedstawiajaca
popiersia czterech prezydentow.Dalsza droga przez malownicze gory i
stan Wyoming Przyjazd na nocleg do motelu polozonego u podnoza Gor
Skalistych

Dzien 3

Pokonujemy Gory Skaliste Przejazd widokowa trasa przez pasmo Big
Horn w kierunku Parku Narodowego Yellowstone Zwiedzanie
Yellowstone,najstarszego parku narodowego na swiecie, w czasie
przejazdu po parkowej obwodnicy zobaczylismy wodospady i slynny
Wielki Kanion rzeki Yellowstone.Obejrzylismy Gajzery,bulgoczace
blota,kolorowe oczka blotne i oczka wodne,stada bizonow.Nocleg w
stanie Idoaho znany z produkcji ziemniakow i najwiekszego w USA
wydobycia diamentow

Dzien 4

Przejazd przez Idaho,Utah i Newade w kierunku Kaliforni.Po drodze w
stanie Idaho spacer po polach lawy wulkanicznej.Dalszy przejazd do
Salt Lake City,stolicy Mormanow.Dalszy przejazd wzdluz slynnego
jeziora Salt Lake.Zobaczylismy jak uzyskuje sie sol z jeziorai co to
jest zjawisko fata morgana.Postoj przy slynnym torze Bonneville
gdzie na dnie wyschnietego jeziora bite sa rekordy
predkosci ..Podziwianie krajobrazow Pustyni Wielkiego Slonego
Jeziora (Great Salt Lake Desert) oraz kamiennych pustyn
Newady.Nocleg w jednym z kasyn Reno,drugim co do wielkosci miescie
hazardu Nevady Oczywiscie kasyno zaliczone( Wygralam 100$)
Przepraszam musze isc do garow Narazie tyle
Obserwuj wątek
    • del.wa.57 Re: 12 stanow-jednym tchem 11.09.07, 19:08
      Gratuluje wygranej stówy Aniu!!!
      A fotki bedą z Waszych wojaży?
      • ania091951 Re: 12 stanow-jednym tchem 11.09.07, 19:11
        Helenko fotki tez beda,ale jak mi pomozecie wrzucic na forum.Mam ich
        okolo 300 sztuk
        • maladanka Re: 12 stanow-jednym tchem- najlepiej albumik zrob 11.09.07, 20:55
          Jesli piszesz,że masz duzo zdjęć, przejrzyj i te co są
          dobre,tzn.nie poruszone itp...wrzuć do albumiku i potem tylko link
          wkleisz. Np.albumik na picassa...łatwo założyć
          • dankarol Re: 12 stanow-jednym tchem- najlepiej albumik zro 11.09.07, 21:02
            fajna ekspresowa wycieczka, oczywiście gratulacje wygranej i czekamy na zdjęcia.
            Masz rację Danuśka picassa będzie bardzo dobra na wrzucenie zdjęć.
            Jakby co to opiszemy co i jak
            • natla Re: 12 stanow-jednym tchem- najlepiej albumik zro 11.09.07, 21:15
              dankarol napisała:


              > Masz rację Danuśka picassa będzie bardzo dobra na wrzucenie zdjęć.
              > Jakby co to opiszemy co i jak


              To opiszcie już, bo Ania chyba nie wie, podobnie jak ja smile
              Aniu, czytałam to tak szybko, jak wy zaliczaliście te wszystkie
              znane z wielu źródeł miejsca. Zmęczyłam się.
              Wspaniała podróż. Ale fotki koniecznie!!!
              • natla Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak drut.l 11.09.07, 22:20
                Wklepało mi się ponad 10 000 zdjęć, w tym prezentacje i takie
                różności.
                Idę odkrywać (po Szkle), co z tym dalej robić.
                • ania091951 Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 11.09.07, 22:53
                  Dzien 5
                  Pokonujemy lancuch gorski,gory Sierra Niewada.Wjezdzamy do
                  Kaliforniii kierujemy sie do San Francisco.Podziwiamy widok miasta i
                  zatoki z Wyspy Skarbow.Przejezdzamy przez most Golden Gate
                  Bridge.Rejs statkiem po zatoce w kierunku otwartego
                  Oceanu.Oplyyniecie w najblizszej odleglosci wyspy Alcatraz z ruinami
                  dawnego slynnego wiezienia.Spacer po najbardziej stromej i kretej
                  ulicy swiata Lombard Street oraz wizyta w Chinskiej
                  dzielnicy.Wieczorem przyjazd do hotelu znajdujacego sie na trasie do
                  parku Yosemite.Cdn
                  • ania091951 Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 11.09.07, 23:07
                    Dzien 6 Wjezdzamy do najpiekniejszej polodowcowaj doliny swiata
                    Parku Narodowego Yosemite Z wybranych punktow widokowych podziwiamy
                    cudowne krajobrazy doliny a takze najwyzsze na kontynencie wodospady
                    Yosemite Fallis oraz gigantyczne jednolite granitowe skaly jak El
                    Capital.Odwiedzamy centrum turystyczne i udajemy sie piesza wedrowka
                    pod jeden z wodospadow .Przejezdzamy do miejsca gdzie na terenie
                    parku rosna najwieksze drzewa swiata-Sekwoje Wieczorem udajemy sie w
                    droge do Los Angeles
                    • graga211 Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 12.09.07, 08:34
                      No to ty jestes Speedy Gonsales, jak slowo daje! W takim tempie tyli
                      kawal swiata....no naprawde.
                      A co to za peselowski numer przy Ani? Czy faktycznie peselowski?
                      Jesli tak, to naleza ci sie zyczenia urodzinowe, Panienko.
                      Na wszelki wypadek: szerokiej drogi, wysokiego pulapu chmur, duuuuzo
                      niezapomnianych wrazen i jeszcze kilka dodatkowych wygranych.
                      • natla Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 12.09.07, 09:32
                        9 u Ani, to nie miesiąc, tylko dzień....tak wynika z moich notatek,
                        ale dobrych życzeń nigdy nie należy żałować. smile
                        • tofika Re: Aniu... :) 12.09.07, 10:20
                          super wrazen sobie zafundowalas..
                          i ta ! wygrana.. tobie tylko pozdrozowacsmilezycze wiecej i wiecej...
                          czekamy na zdjecia..
                          • del.wa.57 Re: Aniu... :) 12.09.07, 19:26
                            Fantastyczna przygoda Aniu,czekam na dalsze opisy Waszej wędrówki.
                        • skrzydlate Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 12.09.07, 17:41
                          wow, ale fajnie
                          • aniastasiak Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 13.09.07, 01:18

                            Dzien 7
                            Zwiedzanie Los Angeles rozpoczynamy od Hollywood.Spacer Aleja Gwiazd
                            gdzie znajduja sie odciski stop i dloni zdobywcow Oskarow Z tarasu
                            teatru rozciaga sie widok na wzgorze z napisem Hollywood.Miasteczko
                            Beverly Halls oraz dzielnica gdzie przy ulicy Rodeo Dr slynne
                            gwiazdy odwiedzaja najdrozsze sklepy.Przejazd przez miasto Santa
                            Monica,slynnej dzielnicy nad oceanem.Spacer po plazy i
                            molo.Wyjezdzamy z Los Angeles i udajemy sie w droge do Las Vegas.Tu
                            spacer po glownej ulicy Blvd i zwiedzanie najefektowniejszych
                            kasyn.Ogladanie pokazow w organizacji ktorych przescigaja sie wielke
                            hotele-kasyna To tylko skrot co widzialam.Tego nie da sie opisac to
                            trzeba zobaczyc.W Las Vegas przegralam 10$ cdn
                            • aniastasiak Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 13.09.07, 01:20
                              to ania091951
                              • ania091951 Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 13.09.07, 01:34
                                Dzien 8 Wyjazd z Las Vegasw kierunku Aryzony i Grand Canyon.Po
                                drodze slynna zapora na rzece Colorado,Hoover Dam i sztuczne jezioro
                                Mead Przed wjazdem na teren Parku Narodowego obejrzelismy film o
                                Wielkim Kanionie Rzeki Kolorado.Ogladanie kanionu z glownego punktu
                                widokowego na poludniowej krawedzi.Wyjezdzamy z parku wschodnia
                                brama.Po drodze postoje w wybranych punktach widokowych .Dalszy
                                przejazd wsrod malowniczych krajobrazow Aryzony i po terenach
                                najwiekszego w Stanach Zjednoczonych indianskiego rezerwatu
                                zamieszkalego przez Indian Navajo.Nocleg na terenie rezerwatu a
                                wieczorem ognisko i pieczenie kielbasek cdn
                                • dankarol Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 13.09.07, 10:32
                                  Aniu odegrasz sie następnym razem. Ale tego Wielkiego Kanionu to Co
                                  zazdroszczę. Lecę szukać w internecie zdjęć.
                                  • del.wa.57 Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 13.09.07, 16:25
                                    Hej,Aniu widzieliście prawdziwego Indianina,nie baliście się że
                                    Was ''oskalpuje''smile)))
                                    No i co z fotkami??
                                    • ania091951 Re: Juz mam Picasa na pulpicie......proste jak d 13.09.07, 18:40
                                      Fotki beda ,potrzeba mi troche czasu,Oczywiscie jak sie uda
                                      • czarny.humor Anula! Piękny wypad! :))) 13.09.07, 18:54
                                        Super!
                                        Ale te kiełbaski na indiańskim ognisku?
                                        Pieczeń z bizona byłaby bardziej odpowiednia nie? wink

                                        A Picasę też sobie zainstalowałem!
                                        O!

                                        smile))
                                        • ania091951 Re: Anula! Piękny wypad! :))) 13.09.07, 22:49
                                          Dzien 9

                                          Wyjazd z hotelu wczesnie rano.Przejazd do westernowej doliny
                                          Monument Valey.Wspaniale krajobrazy dzikiej doliny znane sa z wielu
                                          filmow i reklam.Dalsza droga przez stan Utah wiedzie malownicza
                                          trasa wsrod terenow uznanych za najbardziej dzike w Stanach
                                          Zjednoczonych.W krainie kanionow jaka jest Uthan zwiedzamy jeden z
                                          najciekawszych parkow Arches National Park.Opuszczamy Utah wjezdzamy
                                          do Kolorado.Po drodze Wielka Dolina-zielona oaza posrod
                                          powulkanicznych wzgorz o plasko zakonczonych wierzcholkach,jest tu
                                          najwieksza w swiecie gora Grand Mesa.Przejazd przez Glenwood Springs
                                          gdzie w gorskiej scenerii wybudowano ogromny basen wypelniony woda z
                                          goracych zrodel WJEZDZAMY NA ODCINEK GORSKIEJ AUTOSTRADY PROWADZACEJ
                                          PRZELOMEM RZEKI kOLORADO przez Glenwood Canyon
                                          Pokonujemy Gory Skaliste na wysokosci 3300m.npm (autokarem
                                          oczywiscie) Jedziemy przez tunele wydrazone w skalach na tej
                                          wysokosci.Do stolicy Kolorado Denver dojezdzamy pozno w nocy.Dcn
                                          • del.wa.57 Re: Anula! Piękny wypad! :))) 14.09.07, 17:08
                                            Chciałabym zobaczyć ten National Park,może kiedyś???
                                            Mnie zachwycały góry skaliste i te tunele wydrązone w skałach.
                                            Dawaj Aniu następny opis i choć bardzo chciałabym obejrzec
                                            fotki,pewnie nie tylko ja,poczekamy Aniu.
                                            Myslę,ze po takiej wyprawie dopiero w domku odpoczełaś co?
                                            wink))
                                            • ania091951 Re: Anula! Piękny wypad! :))) 15.09.07, 01:49

                                              Dzien 10

                                              Podroz w ostatnim dniu trwa kilkanascie godzin.Przejezdzamy przez
                                              wielkie rowniny i prerie Dzikiego Zachodu.Droga prowadzi przez
                                              Kolorado,Nebraske,Iowa i Illinois.Powrot do Chicago w nocy.- Chociaz
                                              wycieczka byla udana ,ale ciesze sie ze narescie jestem w domciu
                                              • dankarol Re: Anula! Piękny wypad! :))) 15.09.07, 02:23
                                                Aniu ale jesteś ekspresowa turystka. Odpoczywaj i w wolnej chwilce podrzuć
                                                zdjęcia. My też chcemy zobaczyć te cuda
    • graga211 Re: 12 stanow-jednym tchem 15.09.07, 17:05
      Hmmm… Wedle zapisów można szybko palcem po mapie, ale jeśli chce się
      czegoś wiecej: koloru, smaku, barwy, dzwięku, smutku, rodości,
      obawy, nadziei itp., itd., etc., to chyba lepiej wrócić do
      Wańkowicza, bo tu nic z tego.
      Dla mnie zbyt skąpo!
      (Jestem zachłanna – albo wszystko, albo nic.)
      sad((
      • ania091951 Re: Do graga211 16.09.07, 05:09
        Przykro,ze zawiodlam Ciebie Grazynko,jesli chcialas czegos wiecej -
        koloru,smaku itp wsiadaj w samolot i przylatuj do Stanowtu takich
        wycieczek w brud.Opisalam jak umialam ,a ze skapo nie musialas czytac
        (zachlannosc to cecha paskudna )a moze Grazynko to zazdrosc,
        • graga211 Re: Do graga211 16.09.07, 08:53
          Ani jedno ani drugie, tzn. ani koniecznosc jazdy (bylam), ani
          zazdrosc, tylko zal, ze tak oschle, beznamietnie, po prostu jak w
          foderach lub jak przewodnik, ktory ma juz powyzej czubka glowy
          mowienia ciagle o tym samym. A kazdy czlowiek jest przeciez inny, na
          co innego zwraca uwage, inaczej odbiera. I wlasnie dzieki temu
          relacje z podrozy sa tak fascynujace.
          Przepraszam, ze odebralas to jako chec dokuczenia. Nie umiem tak
          dyplomatycznie jak Czarny i Natla, po prostu chwalic nie bede, skoro
          czuje niedosyt, tylko mowie wprost, ze go czuje.
          Toskania tez wedrowala po ziemi znanej wszystkim chocby z filmow, z
          ksiazek i opowiadan, ale wlaczala swoje emocje, dzieki czemu jej
          relacje nabieraly zupelnie nowego wymiaru i od nowa odkrywalismy tak
          dobrze przeciez znany np. Rzym, Budapeszt, Paryz.
          Nie bocz sie na mnie tak bardzo.
          Pozdrawiam.
          • e-baba Re: 12 stanow-jednym tchem 16.09.07, 12:39
            Nie było mnie tutaj trochę, więc ten wątek przeczytałam dopiero dziś
            i w całości. I zadyszałam się z samego czytania. Tyle świata
            zjechać, tyle zobaczyć. I to w tak krótkim czasie. Az dech zapiera
            samo czytanie nazw miejsc, ktore Aniu odwiedziłaś. Mnie tam, nie
            ukrywam, żżera zazdrość, bo też bym chciała te miejsca zobaczyć,
            nawet w takim tempie, w jakim Ty je oglądałaś. Szkoda tylko, że brak
            jest chocby krótkiego podsumowania po każdym dniu z Twoich wrażeń -
            co przerosło Twoje wyobrażenia, co Cię rozczarowało, a co wyglądało
            inaczej, niż myślałaś, że bedzie wyglądać. Może jeszcze umieścisz
            dla nas te swoje odczucia? Ale sądzę, że Twoje wrażenia
            odnaleźlibyśmy chocby na fotkach, jeżeli udałoby Ci się je gdzieś
            zamieścić. Tak więc, jeżeli możesz, Aniu, umieśc gdzies zdjęcia z
            tej wyprawy przez poł świata - chętnie spojrzymy na te miejsca
            Twoimi oczyma.
            • marinka52 Re: 12 stanow-jednym tchem 16.09.07, 16:27
              Aniu,
              Twoje sprawozdanie z odbytej podrozy , to zapewne czastka ktora
              chcialas nam zaalarmowac,
              napisalas tak jak uwazalas za sluszne, ja!
              maja podane Twoje nazwy, majac czas ..
              poszukam w googlach , tak robilam gdy odwiedzal nas August,
              doszukiwalam sama i wedrowalam sobie sama zwiedzajac i czytajac
              tresci,
              Napisalas tak ,jak uwazalas za sluszne, nie kazdy ma dar pisania
              odczuc, zostawia je sobie, i to jest bardzo wazne, w Twoim odczuciu
              one pozostana na zawsze,
              ja powolutku majac czas..
              ogladam w googlach Twoje miejsca pobytu..
              pozdrawiam Ciebie,
              nic nie zazdroszcze, bo kazdy ma lub moze miec co mu sie nalezysmile
      • del.wa.57 Re: 12 stanow-jednym tchem 16.09.07, 16:51
        Ot,zadziorna i zachłanna bestyjasmile))
    • graga211 Hej, hej, Aniu! 19.09.07, 20:01
      Coś tak umilkła? Czy przejęłaś sie tym, co napisałam?
      Jeśli tak, to wybacz mi. W kwestii podróży jestem nierzyzwoita
      gaduła, zajrzyj do zaprzyjaźnionego forum i poczytaj "Marzy mi sie
      rejs zaglowcem" czy jakoś tak, a zobaczysz, co wyczyniam. Dlatego
      najchętniej czytam też takie cudze wyczyny.
      Ale jeśli ma być, jak ty napisałaś, to też OK.
      N-n-no, nie bocz się już.
      Cmok, cmok, Graga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka