Emi152 :)

06.12.07, 23:40
Obiecałaś, że zostaniesz, więc masz swój salon, w którym możesz
gości przyjmować i w którym zawsze Cie będziemy mogli znaleźć wink
Może Dankarolka Ci go w nocy urządzi?
    • dankarol Re: Emi152 :) 07.12.07, 01:22
      Witaj. Mam nadzieję, że parapetówkę urządzisz winkA żeby tu było przytulniej
      kwiatki przyniosłam mimo, żem centuś
      img214.imageshack.us/img214/7388/filkoszfu2.jpg
      • mania1119 Re: Emi152 :) 07.12.07, 18:21
        A ja Ci mówie "dzien dobry" bo zaaferowana wlasnymi sprawami nie
        mialam jeszcze okazji!
    • natla Re: Emi152 :) 10.12.07, 09:17
      Czyżbym się znowu pospieszyła ? Emi, tu już kurz zaczyna się zbierać.
    • dankarol Re: Emi152 :) 10.12.07, 10:18
      Pewnie drogę zgubiła.
      • emi152 Re: Emi152 :) 10.12.07, 19:29
        Jestem! Jestem!
        Panie i Panowie!!!
        Zapraszam do stołu szwedzkiego. Od wyboru do koloru.Siatki
        plastykowe za okno. Wszystko musi być zjedzone. Proszę zgłaszać
        akces na drinki. Wybór i kolor taki sam, jak wyżej. Gospodyni salonu
        preferuje wino Kijafa. Jest go więc pod dostatkiem. Innych trunków
        także. Wznoszę toast za wszystkich mi życzliwych. Salon uważam za
        otwarty!!!!!!!
        • dankarol Re: Emi152 :) 10.12.07, 19:53
          Jak to miło, że jesteś. No to obyś drogi nie zgubiła.Wznoszę tym Twoim ulubionym
          winem.
          • emi152 Re: Emi152 :) 10.12.07, 20:12
            Witam pierwszego gościa. Liczę na to, że będzie Was więcej, bo się
            kurczę jeszcze zmarnuje!!! Ruchy ruchy, najwyżej sie ututkamy. smile
            • an.ta Re: Emi152 :) 10.12.07, 20:27
              To znaczy co, pojeść i popić tu można i troszkę przysiąść i
              odpocząć?
              • emi152 Re: Emi152 :) 10.12.07, 20:41
                OOOO Kochana!!!!
                Tu zabawa do białego rana. L-4 brać, załatwiać urlopy!!!!
                A teraz gospodyni systemem angielskim zostawia gości,żeby się
                swobodniej poczuli. Straty policzę później i po poznańsku wystawię
                rachunek. Mój komputerowy limit czasowy skończył się.(wg grafiku).
            • czarny.humor To ja na razie szneką z glancem się zapcham. :))) 10.12.07, 20:43
              A potem Lechem Pilsem popchnę.
              No!!
              CHYBA, ŻE NI MA!!

              smile))
              • malwina52 Re: To ja na razie szneką z glancem się zapcham. 10.12.07, 20:58
                trafilam tu po zapachusmile
                gospodynie pozdrawiam,
                @@@@@ bukiecik wreczamsmile
                a ze sie obzarlam na kolacje wiec
                tylko zapijesmile
                przyjemnosci w zabawie forumowej zycze
                • emi152 Re: To ja na razie szneką z glancem się zapcham. 11.12.07, 11:18
                  No tak.....ryczki puste prawie wczoraj byłysad No cóż...wina
                  gospodyni. Czujcie się, jak u siebie w domu. Nic się na razie nie
                  zmarnowało. Imprezka trwa. Ja tu będę zaglądała, boć to chata
                  mojasmile) Pewnie muszę tego laptopa na raty kupić, bo nie ujadę z tą
                  moją latoroślą. Ciągle oczy marnuje przy komputerze.. Mówię jej, że
                  chłopa nie znajdzie, bo ślepej nie zechce, a ona na to, że on też
                  ślepysmile Teraz do pracy śmigamsmile Pa, pa
                  • natla Re: To ja na razie szneką z glancem się zapcham. 11.12.07, 11:26
                    No! Twoje szczęście! wink
                    A ja wczoraj przegapiłam taką libacje? Prawie jak w
                    Gawiarence.....podoba mi się ten salon.......wnaszam więc obraz na
                    ścianę, żeby nie było tak pusto.....potraficie go opisać?
                    Emi będzie miała niespodzianke po powrocie z roboty smile
                    • emi152 Re: To ja na razie szneką z glancem się zapcham. 11.12.07, 18:19
                      Natla...dzięki serdeczne! Obraz cudny! Tylko, jak widzisz goście za
                      dużo wypili i im się on zamazujesmile Ja cierpliwa jestem i na opis
                      poczekamsmile)Dla ułatwienia dodam, że to nie "Słoneczniki", ale coś z
                      flory jestsmile
                      • emi152 Re: To ja na razie szneką z glancem się zapcham. 11.12.07, 21:02
                        Kwiatki na stole piękne, obraz na ścianie, a ja znowu muszę mój
                        salonik opuścićsad Trudno! Jutro wpadnę zobaczyć, jak mi go
                        urządziliściesmile Pracuję od rana do 16:00. Jak ja nie lubię
                        środy!!!!!! Pa, pa
                      • regine Re: To i ja wpadłam.... 11.12.07, 21:03
                        Z jednej imprezy na drugą. Tam się już chyba skończyła, ta
                        urodzinowa i ta tutaj również, parepetówkowa...No coż szczęścia
                        jakos nie mam do imprez...Albo się spóźniam lub za wcześnie
                        przychodzę. To pierwsze zdarza mi się coraz częściej sad
                        A, że godspodyni szczodra, niczego nie żałuje, więc z naręczem róż
                        przyszłam... A co Ci będę żałowaćsmile Kobiety kochają w pierwszej
                        kolejności kwiaty, potem...Nieważne...
                        A właśnie, jeśli to nie "Słoneczniki", to może "Cwał" ? Coś mi się
                        rai jakoś ten obraz, raz go widać, raz nie, jak fatamorgana...
                        Lepiej późno niż wczale...smile
                        Oto kwiaty dla Ciebie Emi, na powitanie :
                        img227.imageshack.us/img227/9022/koszrav2.jpg
                        Miłego pobytu wśród nas smile

                        Witaj Emi, na swoich salonach
                        • emi152 Re: To i ja wpadłam.... 12.12.07, 22:04
                          Jak bym w realu taki przepływ gości miała, to bym chyba spała na
                          okrągło, a jedzenie i drinki biednym rozdawałasmile) Nic to! Moja wina,
                          bo nie jestem aktywna. To jednak z przyczyn ode mnie niezależnych.
                          Dzisiaj długo w pracy i grypa mnie bierze. Faszeruję się różnymi
                          specyfikami, ale nic nie pomaga. Pewnikiem trzeba sięgnąć po
                          niekonwencjonalne leczeniesmile) Jakieś propozycje?
                          • natla Re: To i ja wpadłam.... 12.12.07, 22:11
                            No coś Ty, jakie leczenie?! Na L4 i z laptopciem do łóżka. wink
                            • del.wa.57 Re: To i ja wpadłam.... 13.12.07, 16:41
                              Mnie jeszcze tutaj nie było prawda?
                              No to wpadłam przywitać sie z Tobą Emi,kwiatków nie przyniosłam,ani
                              załącznika,mam chorego kompa,ale sciskam Ci ''grabe'' i miłego klikania zyczę.
                              Pozdrawiamsmile)
                              • emi152 Re: To i ja wpadłam.... 14.12.07, 20:25
                                Serdecznie dziękuję za dobre słowa i wpadajcie do mnie....zawsze coś
                                słodkiego i procentowego się znajdziesmile
                                • natla Emi, słyszałaaaaaa? 15.12.07, 18:53
                                  Na groch obok Ovakiej i Baremi, ale to już! Skoro czytać ze
                                  zrozumieniem nie potrafisz statystyki, to musi być kara wink)
                                  • ovaka jak zwykle! 15.12.07, 19:07
                                    nikt mi niec nie mówi ,ze tu sa prawdziwe libacje!W tajemnicy przed
                                    reszta zgłodniałego i spragnionego forum?Zostały tylko szneki z
                                    glancem?
                                  • emi152 Re: Emi, słyszałaaaaaa? 15.12.07, 20:09
                                    Takich kar nie wolno stosować!!!!!!! Rysę głęboką na psychice mi
                                    zostawiszsmile)).Osobowość stracę! Zmobilizujesz mnie pochwałą
                                    bardziej, niż karą.I wcale nie mówię, że to beztresowe wychowanie,
                                    ale normalnesmile)) Domownicy mnie strofują, że co chwilkę do
                                    komputera uciekam i zaniedbuję gości i w ogóle taka klikaczka ze
                                    mnie nałogowa się robi. No! To się zrehabilitowałam, czy nadal mam
                                    się kajać? I, żebym wiedziała za co jeszcze? Rozejrzę się po wpisach
                                    i zacznę dokonywać syntezy fonemowej wyrazu......czytać ze
                                    zrozumieniem pomożesmile
                                    • natla Re: Emi, słyszałaaaaaa? 15.12.07, 20:12
                                      kłóć się z Safim, to on kazał.....juz zapomniałam za co wink)) ale od
                                      kary priszę mi się nie wymigiwać, bo Ovaka i Baremi potrzebują
                                      więcej towarzystwa. Kąt jest duuuży, grochu duuuużo, więc Wam wesoło
                                      będzie wink)
                                      • emi152 Re: Emi, słyszałaaaaaa? 15.12.07, 21:00
                                        Mam prawo się bronićsmile Otóż Safi chciał ukarać za nie czytanie
                                        statystyki niby. To mu czarno na białym napisałam, że i owszem
                                        czytałam, ale o dziś się upominam, bo dużo piszę. Tak to już jest,
                                        że biednym wiatr w oczy, a niewinni na grochsad
                                        • laklik Re: Emi, słyszałaaaaaa? 16.12.07, 01:47
                                          A już chciałem nieśmiało zapukać do tego Forum. Dokonałem jednak
                                          syntezy fonemowej i stwierdziłem,że.... za wysokie progi dla mnie
                                          maluczkiego....
                                          Cóż....przepraszam!!!
                                          • natla Ależ proszę Laklik...... 16.12.07, 08:39
                                            ....szkoda, bo taki ładny masz nick wink)
                                            • natla Emi.... 16.12.07, 08:42
                                              ....tak się złożyło, ze musiałam tu odp. gościowi, a nie kłapać
                                              dziobem z Tobą.
                                              No dobra, wstań już z tego grochu. smile Ciekawe, jak sie dzis Baremi
                                              po jego skonsumowaniu czuje. wink
                                          • emi152 Re: Emi, słyszałaaaaaa? 16.12.07, 13:05
                                            Laklikusmile))) Miło Cię widzieć.Jakieś dobre wiatry Cię tu
                                            przywiodłysmile) Zapraszam na salony. Ty się tak nie kryguj, jak
                                            panienka, tylko do stołu zasiadaj. Jest tu wszystko, co lubiszsmile)))
                                            Dzisiaj mnie tu za często nie będzie, ale Ty rozgość się i pisz, bo
                                            czytać Ciebie, to sama przyjemność.
                                            • natla Re: Emi, słyszałaaaaaa? 16.12.07, 15:14
                                              Rany, Emi, chłopów nam tu sprowadzasz? A trzymaj mocno i nie
                                              wypuszczaj wink))
                                              • laklik Re: Emi, słyszałaaaaaa? 17.12.07, 20:04
                                                Żagle były nastawione na właściwy kierunek. Wiatry, jak mniemam
                                                ukierunkowane prawidłowo - to dzięki EMI. Boję się jednak.Czy
                                                sprostam????? Bo jest taka milusia, kochanienka.Lecz i tak mi nie
                                                wierzy. Ciekawym czy mi pomoże??? Poza tym jest za krucha, co by
                                                sadzać ją na grochu (nawet jednym)!!!
                                                A czy zechce trzymać mnie jako chłopa, jak sugeruje Szacowna
                                                Administratorka????? Nie mnie decydować!!!! Cóż....

                                                • natla Re: Emi, słyszałaaaaaa? 17.12.07, 20:48
                                                  Dobra, przestań się krygować, tylko idź sie "wyspowidać" na
                                                  wątek "Skad przybywamy" i nie pisz, że z podmuchu Emi.....za krucha
                                                  na taki chuch wink))))
                                                  • emi152 Re: Emi, słyszałaaaaaa? 19.12.07, 18:10
                                                    Posprzątam tu troszkę, lodówkę uzupełnię w smakołyki i dywanik
                                                    położę, bo w Ikea takie słodkie były, to się oprzeć nie mogłamsmile
                                                    Teraz już lepiejsmile Goście mogą schodzić, a szczególnie ci nieśmiali,
                                                    co to już po spowiedzi i z czystą dusząsmile) Jak tego obowiązku nie
                                                    dopełnili, to przykro mi strasznie. Decyzja musi być krótka. Laklik!
                                                    Tam naprawdę nie bijąsmile))
                                                  • natla Re: Emi, słyszałaaaaaa? 19.12.07, 18:24
                                                    Czekaj, bo się zgubiłam.....słodki dywanik, czy smakołyki? Strasznie
                                                    szybko dziobem kłapiesz. Wiem, zalatana jesteś!
                                                    Cieszy mnie, że taka mimo wszystko subordynowana i że sie meldujesz
                                                    codziennie wink))
                                                  • sagittarius954 Re:Stojąca Obok ?? 19.12.07, 18:53
                                                    Czy Ty zza krzaka nie wypadasz smile)))
                                                  • natla Re:Stojąca Obok ?? 19.12.07, 19:16
                                                    Wiesz co wygląda zza krzaka? Ja se wypraszam. Jak Cie tym
                                                    tomahawkiem zdzielę, to zobaczysz. Jasne? Howk!
                                                  • emi152 Re: Emi, słyszałaaaaaa? 19.12.07, 19:38
                                                    Ty mnie szefowa za słówka nie łap, bo jak smakołyki, to nie zaraz
                                                    słodkie....(głodnemu chleb na myślismile..., a dywanik taki słodki, bo
                                                    przepiękne kolory ma i wzorek romantycznysmile Melduję się, a jakże, bo
                                                    na wspomnienie grochu pod kolankami ciarki mnie przechodząsmile) No
                                                    way!smile)Jak tu robota ma iść, kiedy do tablicy ciągle wyrywają? Będę
                                                    trzymała rękę na pulsiesmile Już się w "groszek" wpuścić nie damsmile))
                                                    Pa, pa
                                                  • laklik Re: Emi, słyszałaaaaaa? 20.12.07, 11:12
                                                    Puk. Puk!!!
                                                    A przygłuchawy ci on, ten spowiednik. Okulary zdejmuję i bijta mnie.
                                                    Jeszcze tam ( w konfesjonale ) nie bywszy. Czasu brak.
                                                    Poza tym, jak widzę latające tomahawki, "indjańskie" kolory, to nie
                                                    wiem, gdzie patrzałki skierować. Co by nie być poszkodowanym. W
                                                    każdym razie zauważam rzecz pozytywną. Zaczynają mnie tu tolerować.
                                                    Prawda zali to????
                                                    A groszek to ci ja lubię.ZIELONY!!! W sałatce.
                                                  • natla Re: Emi, słyszałaaaaaa? 20.12.07, 11:40
                                                    Z tym puk!puk!, to mi się kojarzy bardzo brzydki dowcip wink)
                                                    Weź Ty się do roboty, bo w końcu jakis tomahawk Ci się zatrzyma w
                                                    czaszce i będziesz brzydko wyglądał wink)
                                                    Potrzeba nam tu świeżej krwi i nawet sie nie bój, że Sagi trochę
                                                    upije....na przeżycie Ci zostawi jakieś 3 litry. wink)
                                                    Co do tolerancji, to spróbujemy, może się uda wink
                                                    Aha, żeby nie było niedomówień......tu jest tylko groch, choć nie
                                                    wiem czy nie warto mrożonego zielonego na krótkie pobyty
                                                    wprowadzić......
                                                  • sagittarius954 Re: Emi, słyszałaaaaaa? 20.12.07, 13:18
                                                    wiaderkami to ja nosiłem trzydzieści lat temusmile)))) teraz kubkami niosę i sie
                                                    nie proszę ,dobry chrzan, ale nie sam, więc laklik :
                                                    wraz tu klik
                                                    babie wprost
                                                    dajże głos
                                                    baba fik
                                                    laklik znikł
                                                    drugi raz
                                                    pełno nas
                                                    tomahawki zakopane
                                                    bo przez
                                                    natlę obiecane
                                                    jeszcze kozik
                                                    gdzieś się sroży
                                                    olaboga
                                                    klikaj likliku
                                                    tak bez liku
                                                    postów wiele
                                                    ja policzę
                                                    a jak trzeba
                                                    to podzielę
                                                    gadaj wiele
                                                    kobiet mnozka
                                                    i sie nie daj
                                                    w róg zapędzić
                                                    bo ochotę
                                                    one mają
                                                    na duszyczki
                                                    tak czekają
                                                    suchą skórkę
                                                    zostawiają
                                                    lecz przyjazne
                                                    to istoty
                                                    Powodzenia smile

                                                  • natla Re: Emi, słyszałaaaaaa? 20.12.07, 14:23
                                                    Ja Cie Sagi nie chcę martwić.....Twój wpis wygląda jak kosa, co może
                                                    nam Lalika wystraszyć wink)
                                                    Hmmm, a moze jeszcze gorzej, może to odwrócona 7 i coś to znaczy? wink)
                                                  • sagittarius954 Re:tak być dalej nie może :))) 20.12.07, 15:34

                                                  • emi152 Re:tak być dalej nie może :))) 20.12.07, 18:41
                                                    Przepraszam bardzo....w moim towarzystwie i moim saloniku (
                                                    wynajętym) traktują mnie, jak powietrze? Widzę, że muszę swoje
                                                    talenty poetyckie uruchomić. Czarny Humor wieszcz forumowy, Sagi-
                                                    tudzeż, to ja spod sroki ogona nie wypadłamsmile Nie wymachiwać mi tu
                                                    toporkami, bo w porządnym lokalu przyszło Wam przebywaćsmile Proszę
                                                    gości szacownych nastawić ucha i kontemplować poezję mąsmile

                                                    Mowa moja będzie krótka:
                                                    nie ma to,jak dobra wódka!smile
                                                    I ZA DUŻO MI NIE GADAĆ,
                                                    po turecku pięknie siadać ( foteli nie ma)
                                                    a kobietki adorować, kochać
                                                    i komplementować.
                                                    I nie słuchać wieszcza Sagi,
                                                    Bo to jeden wielki magik.

                                                    GÓRĄ KOBIETY!!!!!! STANIKAMI JEDNAK NIE MACHAJCIE! My płeć słaba i
                                                    opieki potrzebujaca. Finito!
                                                  • emi152 Re:tak być dalej nie może :))) 20.12.07, 18:49
                                                    a'propos kosy (szefowa): TRAFIŁA KOSA NA KAMIEŃsmile
                                                  • emi152 Re:tak być dalej nie może :))) 20.12.07, 18:58
                                                    Jeżeli jestem już przy głosiesmile( mniemam, że u siebie) CZARNY
                                                    HUMORZE! Jezeli Tyś gentelmansmile To odpowiedz na uprzejme zaproszenie
                                                    ( wątek:"Skąd jesteśmy"), bo moja ferajna czeka. Teraz idę odkurzać
                                                    woluminy mesmile Buźka
                                                  • sagittarius954 Re:tak być dalej nie może :))) laklikowi pokój spr 20.12.07, 18:59
                                                    aaaaawić proszę .smile
                                                    Fruwający stanik ???smile Ten szelest lubię nie wyprę się, ale teraz szmata ściera
                                                    mi szelestem ulubionym więc się żegnam ,wrócę ,gdy juz glazur pięknie będzie
                                                    świecił w kuchni , w terakocie przejrzę ja sie niczym w oczach ukochanej więc
                                                    zanucę przebój panów:
                                                    pokaż na co cie stać
                                                    nie jeden raz
                                                    aj aj ajaj ajaj ....smile))
                                                  • laklik Re:tak być dalej nie może :))) laklikowi pokój sp 20.12.07, 20:11
                                                    Oj! Lakliku! Lakliku!!!
                                                    A mówiłem!! Wysokie progi. Czy podołasz???
                                                    Poezyje wielkie tu odchodzą. Bez toporków. A ty tutaj tylko z
                                                    szabelką: "Kiedy Kara Mustafa,
                                                    słynny wódz Krzyżaków,
                                                    prowadził swe zastępy przez Alpy na Kraków,
                                                    do obrony swych granic będąc zawsze skory,
                                                    pobił go pod Grunwaldem król Stefan Batory..."
                                                    jajajajaj
                                                    szmaty jeszcze nie używam. Staniki - nie powiem, że nie...
                                                    zdejmuję jeee
                                                    lecz nie sobieee....
                                                    "I to by byłona tyle" prof.J.T.S.
    • waleria-1 Re: Emi152 :) 30.01.08, 14:23
      Dziekuję, Emi, za miłe słowa o "Lwiątku".
      Cieszę sie,że Ci się podabało. Pozdrawiam smile))))))))))))))))))))))
      • regine Re: Emi152 :) 03.02.08, 23:56
        Emi152, już mamy otwartą gawiarenkę lutową. Styczniową już
        zamknęto...smile
        Pozwolisz, że twój wpis z tej styczniowej, przeniosę do nowego
        lutowego lokalu, który dziś otworzyła Wiktoria ?smile
        • emi152 Re: Emi152 :) 04.02.08, 14:05
          Ależ oczywiście! Dziekujęsmile Wyszło szydło z workasmile Jestem
          roztrzepana po prostusmile)
    • inka-1 Re: Emi152 :) bardzo dziekuje.. 11.02.08, 17:30
      za cieple slowa..pozdrawiam..
    • sagittarius954 Re: Emi152 :) 11.02.08, 18:44
      Nie wiem czy to wypada tak cie naprowadzac , ale to przecież nie tajemnica smile))
      Dobranocki sagittariusa
      Dobranoc snijcie cuda
      Moje ławeczkowe spotkania
      Krótsze i dłuższe opowiadania
      I wiele innych wierszyków smile rozsianych w przeróżnych watkach których już nie
      ogarniam smile))
      • wiktoria53 Re: Emi152 :) 23.02.08, 23:19
        Emi, tylko podrzucam, a przy okazji pozdrawiam.
    • inka-1 Re: Emi152 :) 10.03.08, 19:12
      Dzieki za tak cieple slowa...milo sie z toba rozmawia...
      • natla Re: Emi152 :) 20.03.08, 22:55
        Jasne, że poleciałam i znalazłam na właściwym wątku smile). Nie musisz
        zachwalać, ja toto znam i kocham. smile
        Tylko zagadką dla mnie jest odległosć Was dzieląca. Która tak się
        szlaja? Hi, hi, to chyba pytanie retoryczne wink)
        Wesołego Jajka smile
Pełna wersja