dostalam na skrzynkę

02.03.08, 20:32
Jestem głęboko zaniepokojony zapowiedziami nowego telewizyjnego programu z udziałem zwierząt - "Gwiezdny Cyrk", który, jak donosi serwis www.cyrk-portal.pl, już niedługo pojawi się na antenie telewizji Polsat. Formuła programu przewiduje tresurę zwierząt, którą uważam za praktykę wysoce naganną i nieetyczną.
Zmuszanie zwierząt do zachowywania się w niezgodny z ich naturą, służalczy sposób, karygodne warunki transportu i przetrzymywania zwierząt w klatkach są równoznaczne z przedmiotowym ich traktowaniem i świadczą o niskim poziomie człowieczeństwa tresującego i osób biorących udział w tej niehumanitarnej rozrywce. Ponadto, promując instrumentalny stosunek do istot żywych, cyrk z udziałem zwierząt jest głęboko demoralizujący dla dzieci, młodzieży i całego społeczeństwa. Oczywistym jest zatem, że osoby biorące udział w tworzeniu i emisji tych znaczonych tragedią wielu zwierząt, niehumanitarnych pokazów, liczyć muszą się z głęboką i stanowczą dezaprobatą ludzi wrażliwych na przejawy wyzysku i krzywdzenia słabszych.

Problem cyrków ze zwierzętami jest od kilku już lat przedmiotem publicznej debaty. Wciąż rośnie liczba przeciwników tego typu prymitywnej rozrywki kosztem zwierząt. W 2003 r. kierownictwo TVP2 odmówiło transmitowania przedstawień z wykorzystaniem tresowanych zwierząt egzotycznych. W tym samym roku Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu rozesłało do wszystkich kuratoriów pismo określające reklamowanie występów cyrków ze zwierzętami na terenie przedszkoli i szkół działaniem "niepożądanym". W 2004 roku Minister Kultury odmówił objęcia patronatu nad Międzynarodowym Festiwalem Sztuki Cyrkowej w Warszawie. W tym samym czasie organizator dorocznego festiwalu, Cyrk Zalewski, posługiwał się w swoich materiałach promocyjnych fikcyjnym patronatem honorowym nie wiedzącego nic o tym prezydenta miasta Warszawy, co stanowi dowód na nieuczciwość stosowanych przez tą instytucję metod, a także jej poważne problemy z przekonaniem opinii publicznej do wartości organizowanych przez nią występów. Władze miast: Bielska-Białej i Legnicy wyraziły publicznie swój negatywny stosunek do cyrków, w których prowadzi się tresurę zwierząt. Występy dzikich zwierząt w cyrkach zakazane są w Skandynawii, ponad 150 miastach Wielkiej Brytanii, Austrii, na Węgrzech a także w niektórych miastach Australii, Nowej Zelandii, Szwajcarii, Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i Kanady. Cyrki wykorzystujące zwierzęta spotykają się z nieustannie wzrastającą dezaprobatą ze strony społeczeństwa. Pikiety przeciwko ich występom odbywają się na terenie całej Polski. Fala sprzeciwu wobec tego typu nieludzkich praktyk z roku na rok przybiera na sile.

Na stronach serwisu www.cyrk-portal.pl w wiadomości dotyczącej mającej niebawem nadejść emisji "Gwiezdnego Cyrku", można przeczytać, że program będzie miał za zadanie udowodnić. że "cyrk to Sztuka przez duże S". Tymczasem zapowiedzi tresury zwierząt świadczą raczej
o tym, że cyrk w wydaniu Polsatu i państwa Zalewskich, to nic innego jak tylko zbrodnia przez duże Z. żadna sztuka nie może karmić się czyjąkolwiek krzywdą. Tymczasem prawdziwym obliczem cyrku z udziałem zwierząt jest strach, ból i cierpienie upokorzonych zwierząt
skrywane pod maską makijażu i głośnej cyrkowej muzyki. Zwierzę nie jest zabawką, zwierzę nie jest rzeczą. Cyrk z udziałem zwierząt nie bawi lecz zasmuca i przeraża, budzi refleksję nad nieczułością ludzkich sumień i brutalnością nikomu nie potrzebnych praktyk.

Czuję się głęboko zażenowany planami emisji "Gwiezdnego Cyrku" na antenie telewizji Polsat. Nie zamierzam oglądać tego pełnego brutalności programu i przekonam do tego również wszystkie znane mi osoby.

Cyrk - tak, ale BEZ ZWIERZĄT. Dość okrucieństwa!
    • malwina52 Re: dostalam na skrzynkę 03.03.08, 07:52
      jestem przeciwniczką występów zwierząt w cyrkach,
      nigdy nie uczestniczylam w tego rodzaju pokazach,
      nie zaprowadzalam do cyrku moich dzieci,
      zastanawiam sie czy bojkot tego programu wystarczy
      i co jeszcze mozemy zrobic?
      • graga211 Pierwszy i ostatni raz 03.03.08, 08:14
        ...byłam w cyrku jako przedszkolak i popłakałam sie z powodu właśnie
        zwierząt. Po opuszczeniu cyrku powiedziałam: "nigdy więcej!"
        Podobno dzisiaj są humanitarne metody tresury, lecz nie sądzę, żeby
        stosowali je wszyscy treserzy, gdyż zabierają dużo więcej czasu i
        wymagają całkowitego poświęcenia się zwierzęciu.
        A poza tym nie podoba mi się sztuczne i - jak skrzydlate napisała -
        służalcze zachowanie zwierzaka mającego wszystkie swoje 'antenki'
        nastawione na człowieka. Ogromnie żal mi nawet tych piesków, których
        wyuczonymi sztuczkami chwalą sie ich dumni właściciele, bleee...
        sad((((
        • inka-1 Re: Pierwszy i ostatni raz 03.03.08, 08:20
          nie lubie cyrku...
        • natla Re: Pierwszy i ostatni raz 03.03.08, 08:31
          Tylko nie popadajcie w przesadę. Traktowanie zwierząt zależy od
          człowieka , czy to w cyrku czy w życiu. Tresura (słowo o zabarwieniu
          negatywnym) może być świetną zabawą dla zwierzaczka......mysle tu
          głównie o psach.
          Natomiast też nie przepadam za tresowaniem dzikich zwierzat, bo to
          zupełnie wbrew ich naturze i nawet najlepsze traktowanie, nie uwolni
          ich od strachu. No i ta dominacja "dumnego" człowieka....
          • dankarol Re: Pierwszy i ostatni raz 03.03.08, 10:08
            Wprawdzie większość ludzi chodzi do cyrku z nadzieją, że może tym razem zwierzak
            zje trenera na arenie, ale i tak jestem przeciwna zwierzętom w cyrku. wink Może i
            usiłują mnie przekonać, że tresura jest teraz humanitarna, ale warunki w jakich
            spędzają swe życie zwierzęta są straszne. Przecież cały czas są w ciasnych
            klatkach.
    • skrzydlate Re: dostalam na skrzynkę 03.03.08, 10:43
      no ja generalnie nie rozumiem tego przedsięwzięcia jakim jest cyrk, poproszono
      mnie o przekazanie listu dalej, co tez uczyniłam, bo mam poczucie że jego treść
      jest głęboka i wrażliwa
      • milata2 Re: dostalam na skrzynkę 03.03.08, 11:08
        Małe dzieci były kilkakrotnie ze mną w cyrku i muszę przyznać, że
        bardzo szybko stwierdziliśmy, że to nie dla nas, właśnie za
        zwierzęta... Wszyscy je kochamy i widok zwierząt zmuszanych do
        wykonania tych wszystkich poleceń nie był miły.
        A teraz szczególnie przeżywam krzywdę zwierząt, zastanawiałam się
        czy to jest normalna taka reakcja. W mediach, a dość często w
        Polsacie w Wydarzeniach, pokazują jakieś bestialstwa popełniane w
        stosunku do zwierząt, i ja jeśli usłyszę i zobaczę chociaż fragment
        takiego reportażu jestem chora, widzę te obrazy nawet jak zamknę
        oczy. Staram się szybko zmienić kanał, wyjść z pokoju itp. , ale
        zawsze jest to dla mnie trauma. Chyba stałam się nadwrażliwa, mąż
        reaguje zupełnie inaczej. Nawet miałam zamiar kiedyś o tym napisać
        na forum.
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Kto napisał ten apel ? 03.03.08, 20:33
      Na spektakl do cyrku może bym i poszła, ale tylko wtedy, gdyby nie
      było tam zwierząt....z trudem dopuszczam myśl TYLKO o tresurze papug
      i z trudem - o tresurze psów ( kotów ? ) Ale na tym koniec.
      • skrzydlate Re: Kto napisał ten apel ? 12.03.08, 17:35
        znajomy córki (ona jest w Greenpeace, on być może też, nie dopytywałam dokładnie)
        • alapacz Re: Kto napisał ten apel ? 14.03.08, 11:57
          Na stronie Empatii jest opublikowana
          petycja,www.empatia.pl/str.php?dz=5
          którą można podpisać. Ja już to zrobiłam. Nie może być tak, że
          telewizja promuje okrucieństwo, tym bardziej, że przecież nikt nie
          jest przeciwko cyrkowi samemu w sobie. Ja bardzo chętnie popatrzę
          jak nasze celebrytki wykazują się odwagą czy sprawnością fizyczną,
          czemu nie. Ale nie mają prawa wykorzystywać zwierząt. Bardzo to
          żenujące, że Polsat o ile sie nie mylę, pompuje tak duże pieniądze w
          tak nieetyczny program. Kilka lat temu przypadkowo znalazłam się
          przy Cyrku Zalewski - była zorganizowana demonstracja Empatii i
          jedno jest pewne, te zwierzęta nie mają dobrych warunków (robiłam
          zdjęcia, więc wiem co mówię).

          pozdrawiam!
          Agnieszka
Pełna wersja