Dodaj do ulubionych

Progi wrazliwości na ból

07.11.08, 01:50
Kiedy zaczynacie odczuwać ból , robicie kwaśna minę , krzyczycie , machacie
rękoma . Czy jesteście odporne na ból ? I czy macie takie miejsca na ciele
które sa odporne na ból . Choćby nie parzy was gorąca para z czajnika lub
potraficie wyrwać sobie ząb u dentysty . a potraficie ????
Obserwuj wątek
    • marii51 Re: Progi wrazliwości na ból 07.11.08, 03:07
      nie jestem zupelnie odporna na bol, ale cierpliwie potrafie go
      znoscic- i probuje jak najszybciej go ujarzmic-tabletki mozna- b
      mozne nurofen forte chwytam- ale rzadko mi to sie zdarza- bo
      doczytalam sie ze silne leki i te slabsze moga zaklocac zupelnie
      sen,, czego dzis dowodem jestem tusmile
      majac piers po brachyterapi
      • goskaa.l Re: Progi wrazliwości na ból 07.11.08, 07:39
        marii51 napisała:

        > ... odskocznie sie stosuje odwracania bolu w inne wysylajac miejsce
        organizmu
        • natla Re: Progi wrazliwości na ból 07.11.08, 08:18
          Nagły silny ból......krótki wrzask. Potem spokojnie wytrzymuję.
          Najgorszy jest mały ból, trwający "wiecznie".
          Nie lubię bólu i boję się go, jak większość ludzi chyba. wink
          • marii51 Re: -to z ksiazki.. wynalazlam- tyt nie pamiet.. 07.11.08, 09:38
            nie Gosiu - nie nie ta metoda o ktorej wspomniałas-
            poszukam-w archiwum,ja już opisywałam b dokładnie-gdy dawno temu tu
            pisalismy o bolu-lece z domu bo zakład komus inernet-wierca chyba
            tepym wiertlem --uciekam z domku- tylko spr gg,, bo jadą goscie--
    • ktosia57 Re: Progi wrazliwości na ból 07.11.08, 20:14
      j mam bardzo wysoki,ale to wcale nie dobrze,laparaskopię pęcherzyka żołciowego
      miałam w ostatniej chwili.Jeszcze jeden dzien a pełen kamieni pęcherzyk,leżał na
      jelicie i groziła przetoka
      • korynos-a Re: Progi wrazliwości na ból 07.11.08, 21:35
        Tez chyba wysoki. Zaciskam zeby i cierpie. Wiem, ze bol, np.
        migrenowy, ma trawac dobe lub dwie. Szukam wtedy miejsca do
        przetrwania. Wiem, ze minie. Poparzenie, sykne i tyle. Tylko boli w
        klatce piersiowej, zamostkowych, ktore pojawiaja sie czasami,
        panicznie boje sie. Boje sie po prostu ponownego zawalu...
        Reszte da sie przetrwac. Kobiety sa wytrzymale na bol smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka