sagittarius954 03.03.09, 09:18 Kto jak kto ,ale wy powinnyście znać ją doskonale , ostatecznie każda z was była dziewicą . Co takiego jest w dziewictwie ? Co powoduje ,że mężczyźni tak pragną dziewiczych panien... a może już nie pragną? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dwa-filary Re: Tajemnice dziewictwa 03.03.09, 10:04 Tego jeszcze nie było, wdowy będą miały okazję stać się ponownie czystymi, jak dziewice i to nie jest wcale żaden żart, przeto jest to pomysł naszych hierarchów. Kiedy nadejdzie taki dzień, że chłop babie powie, żegnaj mała, świeżo upieczona wdowa powinna złożyć śluby czystości i nie chodzi tu o mydło i wodę, tylko o dozgonne wyrzeczenie się łóżkowych przyjemności, tylko w imię czego, w imię niewoli, czy wiernopoddańczego posłuszeństwa oraz pozbawienia praw kobiet, czy jest to również droga do ograniczenia ich wolności osobistej, by w niedługim czasie stały się wiernymi zastępami moherowych beretów? Jest to pomysł tak archaiczny, ale jednocześnie tak przemyślany, że kiedy głębiej na to spojrzeć to dojdziemy do jednoznacznego wniosku, że jest on tak przerażający, iż budzi obawy o prawa kobiet. Jeżeli opiera się on na czynieniu z wdów dziewic z odzysku, to wniosek jest bardzo prosty i bardzo jasny, że jest szczególnie groźny wtedy, kiedy wdową zostaje młoda kobieta. Z jakiej racji te kobiety i tak już doświadczone przez los mają zamykać się pasami cnoty, czy po to, żeby stać się zdrowotnymi inwalidami bez prawa do normalnego życia? Nie trzeba nikomu udowadniać tezy, że myślenie wynalazców cerownia cnoty w niczym nie odbiega od sposobu traktowania kobiet w świecie islamu. XXI wiek, a my cofamy się w cywilizacyjnym rozwoju, wszystko robi się tylko w jednym celu, żeby z chwilą ewentualnego dojścia pisowczyków do władzy rola kobiety, jak również jej prawa zostały ograniczone do minimum. Rzecz wydaje się być z pozoru śmieszną, jednak tak nie jest, gdyż w tym wypadku komża trafia do sypialni. Każda kobieta, która zostanie wdową ma jeszcze życie przed sobą, więc z jakiej racji zabierać jej to, do czego ma pełne prawo? Kraków w pomysłach poszedł jeszcze dalej. Zaatakowane zostało młode pokolenie, które namawia się do składania przedmałżeńskich ślubów czystości, czego świadectwem mają być "pierścienie dziewictwa". Czy nie jest to walka o młodych wiernych, którzy coraz mniej zapełniają świątynie i czy przypadkiem celem nie są domy rodzinne? To jest moim zdaniem swoisty sposób budowania młodej prawicy, ponieważ stare pokolenie moherów i zwolenników PiS-u maleje i będzie malało z przyczyn naturalnych, jak również z powodów politycznych, więc, aby w tej grze szwadrony Jarka miały w ogóle jeszcze jakiekolwiek szanse istnienia, potrzebna była namaszczona ręka. Wiadomo, że dzisiejsza młodzież, (choć nie tylko ona) oddala się od kościelnej nawy, gdyż widzi w niej poglądy, które przeistaczają nasz kraj w zamknięty zaścianek Europy, a to oznacza spowolnienie rozwoju, jak również powoduje przerost nawy nad potrzebami ludzi dotkniętych nieszczęściem. Wojna, która toczy się o in vitro wyraźnie pokazuje, że narodziny upragnionego potomka drogą sztucznego zapłodnienia jest zbrodnią i nic nie tłumaczy tęsknoty kobiety za macierzyństwem, bo tak wyobrazili sobie pomoc medycyny ortodoksyjni wyznawcy wiary. Słowo pocieszenia, które dla nieszczęśliwych kobiet mają przeciwnicy tej metody, nie chcą nawet słyszeć, że bezpłodność to nie tylko losowa przypadłość, ale również wielka tragedia. Taka postawa sfery kościelnej, jak również politycznej, jest według wyobrażenia obrońców wiary podstawą do wprowadzenia zakazu aborcji tak samo, jak i zapłodnienia in vitro. Zakaz usuwania niepożądanej lub wynikłej z gwałtu ciąży, jak również ciąży patologicznej, a więc w konsekwencji wymuszonych narodzin, jest rzeczą moralną, lecz ciąża i urodzenie dziecka w wyniku ingerencji medycyny jest sprzeczne z sumieniem. Czyim? Nikt z tych nawiedzonych odkrywców, wynalazców i naprawiaczy moralności nie pyta specjalistów z dziedziny medycyny, ile zła i jakie spustoszenie wywoła u wdów, które są jeszcze w stanie rozrodczym wywoła bariera cnotliwości. Może wprowadzić ustawę nakazującą wdowom poddanie się zabiegowi cerowania błony dziewiczej, a zabieg to rzecz dziecinnie prosta, byle nie za grubą była śluzówka, z której powstanie szlaban dla męskiej lokomotywy. Jeszcze wcale nie tak dawno, dwadzieścia parę lat temu 12., 13. letnie dziewczynki wyglądały jak skromne, fizycznie nie rozwinięte aniołki, zaś dziś są to panny wysokie, z dobrze ukształtowaną klatką piersiową i zupełnie inaczej myślące istoty, więc moralizowanie ich na siłę poprzez tworzenie grup czystości seksualnej odniesie wręcz odwrotny skutek. Młodzież, która widzi kapłanów opływających w luksusy, którzy dawno zapomnieli o cnocie życia w ubóstwie, nigdy nie zostanie przekonana do wyznawania wiary, jeżeli księża nie ukorzą się i nie pójdą w lud. Tworzenie nowego, młodego społeczeństwa o poglądach prawicowych spali na panewce, ponieważ młody człowiek potrzebuje przestrzeni myślowej, wolności intelektualnej i wolnego wyboru. Pytanie zamykające ten felieton. Dlaczego ludzie kościoła, jak również rzesza dewotów, którzy są bliżej katafalku, niźli łoża nie widzą ile jest nieszczęść, które wymagają szczególnej troski? Ludziom brakuje środków na życie, biedni mieszkają w gnijących norach, jednak nikt z prawicowych moralizatorów nie zajął się nimi, a mówienie, że my to zło naprawimy jest tyle samo warte, co cerowana cnota, a z nią jest tak, jak z dziurawą skarpetą. Nie wiadomo czy ją zacerować, czy kupić nową. Jan Izydor Sztaundynger napisał taką ot fraszkę: „na piedestał wznosił cnotę, bo podglądać miał ochotę”, a fraszka to celna i na czasie. Andrzej Rafiński Odpowiedz Link
izis52 Re: Dwa filary 03.03.09, 17:14 Gdzie znalazłaś taki artykuł ? Pierwsze słyszę o tych ślubach czystości, cerowaniu itp. Oczywiście zawsze przebąkiwali o przedmałzeńskich zasadach, ale żeby z tym wyjść w taki sposób ? Trudno uwierzyć. Autor pisze, że w Krakowie szczególnie..... Nie spotkałam się z takimi głupotami, bo może nie za często i nie tam chodzę ? Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Tajemnice dziewictwa 03.03.09, 17:16 Przepraszam, że nie napisałam nic od siebie,ale wklejałam to w pracy i mało mnie szef nie przyłapał.Jest to felieton z blogu Andrzeja Rafińskiego .Za dużo polityki tu wkleił,ale ogólne założenie ma prawie trafne Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Tajemnice dziewictwa 03.03.09, 17:17 Druga sprawa,że to raczej nie wejdzie w życie,bo my kobiety nie damy sie zaszczuć Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Tajemnice dziewictwa 03.03.09, 17:36 Cytuję Sagiego.. Co takiego jest w dziewictwie ? Co powoduje ,że mężczyźni tak pragną dziewiczych panien... a może już nie pragną? Na to pytanie panowie wypowiedzieć się powinni,tak myślę A takich głupot to ja dawno nie czytałam Filarku,na pewno nie damy się zaszczuć. Czy my nie mamy innych problemów? Odpowiedz Link
skrzydlate Re: Tajemnice dziewictwa 03.03.09, 21:55 dziewictwo to dla mnie pewien stan duszy, niewinność, która ma swoje źródło w szczerości... jeśli chodzi o ten śmieszny kawałek ciała, to - moim zdaniem - przereklamowany szczegół.. dla nierozumiejących istoty niewinności może ważny.. są kobiety które tego nigdy nie miały, albo w zaniku, i co? Skrzydło tak miało i nie zostało - znakiem tego - nigdy rozdziewiczone, bo nie było z czego.. powiło dwoje dzieci.. czyż to nie cud? Odpowiedz Link