maladanka 28.04.09, 20:27 dzisiaj zmarła Mama Wiktorii... Wiktorio,pmiętamy jak dzielnie Mama walczyła z chorobą,jak opiekowałaś się..współczuję bardzo Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krista57 Re: [*] [*][*] 28.04.09, 20:36 Wiktorio,bardzo mi przykro z powodu smierci Mamy. Moze teraz będzie szczęsliwsza. Odpowiedz Link
bona0601 Re: [*] [*][*] 29.04.09, 06:32 Bardzo Ci , Wiktorio współczuję. To ogromna strata dla każdego człowieka w każdym wieku. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: [*] [*][*] 29.04.09, 19:32 Wyrazy współczucia...trzymaj się Wiktorio Zapalam światełko w intencji Twojej Mamy Odpowiedz Link
regine Re: [*] [*][*] 29.04.09, 21:06 Wyrazy głębokiego współczucia Wiktorio. Zaskoczyła mnie ta wiadomość. Tak przykro gdy odchodzą nasi bliscy... Ale Tam podobno nic już nie boli i tam zdążamy Wszyscy...TAM się spotkamy... ____________________________________________________ ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~ Vittorio Alferi Odpowiedz Link
bogatka1 Re: [*] [*][*] 29.04.09, 23:25 Łączę się z Tobą w bólu. Mojej też mi brakuje. Odpowiedz Link
wiktoria53 Serdecznie Wam dziękuję 13.05.09, 20:40 za wsparcie w tych ciężkich i smutnych chwilach. Bardzo, bardzo dziękuję, to wiele znaczy dla mnie. Dziękuję za sms-y,mejle i słowa pocieszenia na GG oraz tu na forum. Kto z was przeżył takie chwile temu nie muszę mówić jak jest ciężko, chwilami wręcz tragicznie, bezsenne noce, łzy cisną się do oczu, myśli krążą tylko wokół tej Jedynej Najkochańszej Osoby, ciągle widzi się ten obraz ostatnich chwil, ta niemoc ludzka wobec takiego stanu rzeczy, a później rachunek sumienia...jakim się było wobec Niej...czy wystarczająco się kochało....czy było się cierpliwym... Życie już nie jest takie samo... Jest ogromny ból Odpowiedz Link
natla Re: Serdecznie Wam dziękuję 13.05.09, 21:05 Wiktorio kochana, dopiero dziś zobaczyłam ten wątek....przepraszam. Już rzeczywiście nigdy nie będzie tak samo , a życie toczy się ciągle gdzieś obok. Nie rób sobie rachunku sumienia, a tym bardziej wyrzutów. Zrobiłaś wszystko na pewno, a jak czegoś nie zrobiłaś, to po prostu nie miałaś sił. Życzę Ci jak najspokojniejszego powrotu do życia, choć wiem, ze boli i będzie bolało, a jak długo?.......nie wiem. Koniecznie szukaj sobie absorbujących zajęć. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Serdecznie Wam dziękuję 13.05.09, 22:39 Wybacz i mnie Wiktorio,nie widziałam wcześniej tego wątka. Bardzo mocno Ciebie przytulam. Odpowiedz Link