Dodaj do ulubionych

Nelly Rokita o in vitro

24.06.09, 21:39
- Bezpłodność to nie choroba. Po prostu nie każda kobieta jest stworzona do tego, by mieć dzieci. Nic na siłę - uważa. Jak dodaje, bezpłodność wynika raczej z problemów psychicznych. - Wystarczy pojechać na urlop, rozprężyć się, zjeść wspólnie kolację - przekonuje. Lepszym pomysłem na leczenie bezpłodności jest więc kontakt między sobą, bo "partnerska rodzina powinna mieć dla siebie czas", a "dziecko to nie roślinka, którą można hodować".
www.tvn24.pl/-1,1606739,0,1,zamiast-in-vitro-_-urlop-i-kolacja,wiadomosc.html
Ta kobieta nie przestaje mnie zadziwiać. Jesteśmy naprawdę
zdumiewającym narodem. Pozwalamy na funkcjonowanie w polityce i
stanowienie prawa takim dziwolągom.
Obserwuj wątek
    • natla Re: Nelly Rokita o in vitro 24.06.09, 23:59
      Oglądałam! Cisną mi sie same nieeleganckie określenia tej pani.
      Nawet Monika O. wielokrotnie zaniemówiła. N.R. wygłupiła sie
      ostatecznie i na zawsze. Ona przecież nie wie, czemu nie chce in
      vitro, Wie co ma mówić, tylko dlaczego akurat to........to nie wie.
      Koszmar. Osmieszyła siebie i swoją partię, dodatkowo. Nie mówiąc o
      meżu.smile A właściwie źle pisze. Przcież ona wiemu czemu nie chce in
      vitro.......bo osoby bezpłodne, to grzesznicy, kobiety po aborcji
      lub nie wierzący w moc rodziny mężczyźni.
      • anoagata Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 08:46
        Aby dosadnie skomentować ją i jej wypowiedzi,to wyrzucając wszystkie epitety z
        wypowiedzi to pozostała by tylko interpunkcja w zdaniu.
        • cortyzol Re:Anoagata 25.06.09, 08:55
          Widzę ,że oglądasz Szkło a nawet cytujesz wypowiedzi.
      • cortyzol Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 08:53
        Ale zapomniała o swojej córce i z kim ją poczęła.Podziwiam tego barana jej męża.
        • anoagata Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 08:59
          Nie cytuję tylko ten pan stwierdził to co ja zrobiłam po 20-tej,myślałam że może
          ja jestem *czubkiem* ale jest wiecej takich.
          • cortyzol Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 09:40
            Ja Cortyzol się Ciebie Anoagato zapytowywuję. A co Ty zrobiłaś po 20-ej?
            • anoagata Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 10:00
              To ja ci odpowiadam żep ja chciała przytulić się do *mego* a on nie miał tego
              chyba * oksykortu* no i właśnie poleciały te...no..eptitetycentrum.
              • tamaryszek44 Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 10:42
                Oglądałam ten program wczoraj. Cóż.....epitetami na N.R. rzucać? Przecież ona i tak zinterpretuje to po swojemu. Słów mi brak na takie tłumaczenia jakimi ona wykrecała się od odpowiedzi. Kręciła i motała i temat zmieniała, zamiast odpowiedzieć na konkretne pytanie Olejnikowej. Szkoda pisać, bo aż paluszki mnie śwoerzbią na obegi i jej podejście.
                • wadera1953 Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 12:04
                  Co się szczypiesz pustynny krzaczku. Fakt jest taki Ona dzieciaka sobie
                  zmajstrowała naturalnie z jakimś Niemcem, Rosjaninem to, jak Jasiu nie mógł
                  ,jedno musiało wystarczyć.Zresztą po tylu przejściach pewno i in vitro by jej
                  nie pomogło .
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Nelly Rokita o in vitro 26.06.09, 00:45

          cortyzol 25.06.09, 08:53 Odpowiedz
          Ale zapomniała o swojej córce i z kim ją poczęła.Podziwiam tego
          barana jej męża.

          córka Niełły nie jest córką Jana Marysi.
    • cieplanata Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 12:43
      Ja mam takie odczucia, ze TVN "słodką Nelly" zapraszają dla jaj...naprawdę, jak trzeba się pośmiać z PISu a nie bardzo wypada to zapraszają Nelly i ona rozbawia całą publikę. Ostatnio oglądałam jej "wywiad" z red. Rymanowskim, o co by się słodkiej Nelly nie zapytał, ta stale jak papuga odpowiadała "A Donald Tusk jest zły.... albo nieodpowiedzialny..... albo fałszywy ...albo..albo" wyłączyłam telewizor, bo mam słabe nerwy a to było wieczorem wiec chciałam spokojnie spać
      • bona0601 Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 14:42
        Właśnie,żeby słuchać tej Pani , a co nie daj boże ,oglądać , to naprawdę trzeba
        mieć mocne nerwy.Nie uchodzi używać słów, które cisną się na , chciałam napisać
        usta , ale w tej sytuacji , to chyba bardziej na palce. Mnie bardzo zdziwiła
        definicja bezpłodności męskiej-"mężczyzna jest bezpłodny, bo nie ma więzi z
        rodziną". Jako żywo nie słyszałam , że to jest powodem bezpłodności męskiej.U
        kobiet , to już wiemy, że wcześniejsze aborcje. Tylko jęknąć!
        • izis52 Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 15:44
          Niektórym niemoralnym kobietom - tam w górze odpuszcza się winy i
          nawet mimo dalszej niemoralności, co rok prorok. A Rokitowie tworzą
          faktycznie nienormalną rodzinę, którą przypisać chciała Olejnik.
          Swoją drogą podziwiam p.Monikę, że udało się powstrzymać
          spontaniczny wybuch śmiechu w czasie rozmowy z "posłanką". big_grin big_grin :-
          D
          • wiga2008 Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 16:09
            W zasadzie to większość z nas żyje wg NR w nienormalnych rodzinach.
            Mamy po jednym czy dwojgu dzieciach. I do chwili obecnej nie
            wiedzieliśmy nawet jacy jesteśmy nienormalni.
            Nelly mnie rozbraja. Wybaczyłabym jej gdyby plotła te swoje
            dyrdymały u przyjaciółek na kawie albo w maglu.
            Ale ona jest osobą publiczną. My ją utrzymujemy dostając w zamian
            groteskę, jakiej nie powstydziłby się porządny kabaret.
            • cortyzol Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 18:52
              Dodam ,że ciemny naród ją wybrał na posłankę.
              • cieplanata Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 19:21
                mnie w to nie mieszajcie, ja na nią nie głosowałam
                • natla Re: Nelly Rokita o in vitro 25.06.09, 19:25
                  I Twoje szczęście, bo musiałabyć porozbijać wszystkie lustra w
                  domu big_grin
                  • anoagata Re: Nelly Rokita o in vitro 26.06.09, 09:11
                    Wczoraj oglądałam komentarze społeczeństwa i jej dalsze tłumaczenie i zrobiło mi
                    się jej jakoś żal.
                    • bona0601 Re: Nelly Rokita o in vitro 26.06.09, 13:08
                      Dlaczego żal? Kobieta jest wykształcona , rwała się do polityki , to i
                      konsekwencje tego powinna ponosić. Ja rozumiem ,ze można czasami coś palnąć ,
                      ale jednak nie pierwsza to jej wypowiedż , która budziła pewne kontrowersje. Ta
                      ostatnia poruszyła społeczeństwo , bo niestety głupia była nad wyraz , a ponadto
                      dotyczyła spraw kobiet i oczekujemy jednak,żeby ktoś stanął za tymi kobietami.
                      Nas to już może nie dotyczy, ale głupota jest jednak zauważalna, szczególnie w
                      sytuacji , gdy oczekujemy trochę więcej rozumu od tych wybranych.
                      • tamaryszek44 Re: Nelly Rokita o in vitro 26.06.09, 15:33
                        Tak. Pchając się do polityki trzeba liczyć się z opiniami nie zawsze pochlebnymi. Twardo twierdzi co sądzi na temat, to i my możemy. Mi nie jest jej szkoda.
                      • anoagata Re: Nelly Rokita o in vitro 26.06.09, 18:15
                        Bono! właśnie o tym myslę co napisałaś i dlatego często mi żal takich osób
                        którzy nie mają tego *trochę więcej rozumu* tym bardziej że to kobieta.
                        • bona0601 Re: Nelly Rokita o in vitro 26.06.09, 18:17
                          O to mi dokładnie chodziło!!!
                        • cortyzol Re: anoagata 26.06.09, 18:59
                          > którzy nie mają tego *trochę więcej rozumu* tym bardziej że to kobieta.

                          Czy możesz to szerzej wyjaśnić.
                          • anoagata re cortyzol 26.06.09, 19:26
                            Nie wiem o jaką szerokość się rozchodzi a tak w telegraficznym skrócie to
                            wczoraj padło stwierdzenie *głąb kapuściany* .
                            • wadera1953 Re: re cortyzol 27.06.09, 08:29
                              To ja się teeż zgadzam z tym głąbem ,jak się urodziła w kapuście to po kimś to
                              ma. Ciekawe jaka odmiana ?
                              • misia007 Re: re cortyzol 30.06.09, 10:05
                                Dzisiaj w TOK FM podali,ze są już pierwsze pozwy przeciw słodkiej Nelly po jej
                                ostatniej wypowiedzi.BRAWO!!!!!Im więcej Nelly w mediach tym lepiej.W sumie to
                                dziekuję niebiosom za taka gratkę, to przecież idzie wszystko na rachunek braci
                                K.Na ich własne zyczenie!!!
                                • misia007 Re: re cortyzol 30.06.09, 16:20
                                  wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/29212,obrona_z_urzedu_nelli_rokity,artykul.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka