czy ktoś z was ma jakieś doświadczenie w tym zakresie?
nie ukrywam, że stoję w tym momencie na małym rozdrożu i bardzo poważnie
rozważam dokonanie przewartościowania swojego życia - chyba potrzebuję
zmiany
no i zastanawiam się, czy wykorzystać fakt, że nie mam jeszcze zobowiązań
typu rodzina, dzieci, stały związek etc. i rzucić się trochę na głęboką wodę,
czy też kombinować na mniejszą, krajową skalę?
byłabym wdzięczna za wszelkie uwagi i/lub historie z życia wzięte -
potencjalne plusy i minusy